Zobacz pełną wersję : Fotografia mikroskopowa - bawi sie kto w to?
Zainteresowalem sie tym tematem, ale kompletnie nie mam pojecia jak sie do tego zabrac. Co potrzeba zeby otrzymac bardzo dobre jakosciowo obrazy. Chcialbym moc robic zdjecia w powiekszeniach rzedu 20x-200x. Nie wiem czy to wogole mozliwe, ale by bylo fajnie gdybym mogl do tego zaprzac mojego Nikona D700. Wiem, ze sa rozne rodzaje mikroskopow a co za tym idzie rozne rodzaje takiej fotografii, ale gdyby ktos obeznany w temacie zechcial mi troche przyblizyc temat to bede bardz wdzieczny.
Dla zobrazowania - rozmawiamy o czyms takim:
http://www.nikonsmallworld.com/gallery/year/2008/10
Mogę się mylic, ale wydaje mi się, że Kornelia Kucharska - żona naszego Dark'a robiła takie zdjęcia do doktoratu.
Psychotrop
11-10-2011, 13:53
ArtX się bawi/bawił w taki rodzaj foto.
z tym że Artur od prawie roku siedzi w Sigapurze.
kontakt z nim jednak posiadam jakby co :)
a to jego galerie
http://scibart.arturmatysik.pl/category/galerie/zwierzeta/
http://scibart.arturmatysik.pl/category/galerie/
miałem też gdzieś (musiałbym poszukać) materiały Artura na temat "z czym to się je" :)
Witam.
Jeżeli chodzi o mikroskopy, to użytkuję głównie metalograficzne i stereoskopowe do obserwacji metalowych próbek i zużytych części maszyn. Najprostszym sposobem na zrobienie zdjęcia przez mikroskop jest przystawienie aparatu do okularu mikroskopu. Tu znacznie lepiej radzą sobie aparaty kompaktowe i (nie bijcie mnie) komórki. Oczywiście można do mikroskopu podłączyć lustrzankę, ale wtedy lepiej okular mikroskopu zdemontować i podłączyć na tulei sam korpus. Do wszelkich prób ustalania długości tulei, kombinacji z optyką bardzo przydaje się prosta kamerka internetowa, byle można było jej wykręcić obiektyw.
Są też produkowane specjalne kamery w obudowach o rozmiarach okularu, jest to tzw. okular elektroniczny.
Można też pójść całkiem na skróty i zacząć od mikroskopu cyfrowego (coś takiego) (http://deltaoptical.pl/mikroskop-cyfrowy-delta-optical-smart-2mp,d1893.html). Mam, ale ze względu na powolne odświeżanie używam sporadycznie.
Głównym problemem przy fotografowaniu obiektów 3D jest baaaardzo mała głębia ostrości. Tu można pomagać sobie składając wiele zdjęć programami typu Helicon Focus. Na AGH widziałem fajne stanowisko, mikroskop + D200 + sterowanie + Helicon Focus. Kilka minut i składanka zrobiona.
Aha, nie ma się co napalać na wielomegapikselowe rozdzielczości, bo trzeba pamiętać o limicie zdolności rozdzielczej mikroskopu. Niektórzy zalecają wykonanie serii zdjęć w niższej rozdzielczości lub nagranie AVI'ka, z klatek którego można potem zrobić jedno porządne zdjęcie. Podobne triki stosują Koledzy zajmujący się astrofotografią (np. program RegiStax).
Pozdrawiam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.