PDA

Zobacz pełną wersję : Piłka to już nie sport.



velaskez
05-10-2011, 15:01
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10410013,Kibole_Legii_zaatakowali_dzieci__ _pilkarzy_Polonii.html

Na pewno nie ta zawodowa. Dla mnie to tylko pieniądze, burdy, moje pieniądze wydawane na Policję do obstawy. Moje pieniądze wydawane na zaszczane i zniszczone wagony kolejowe. Walczą z tym, walczą i poradzić sobie nie mogą.

Sam nie wiem. Strasznie mnie to bulwersuje. Według mnie w wypadku takim jak ten, PZPN powinien zawiesić oba kluby. W całej rozciągłości. Na rok. Legia i Polonia powinny polecieć. Bo nie ważne kto zaczął i kto jest winny.

Źle się dzieje w państwie duńskim.

U-CUT
05-10-2011, 15:21
Klatki i ciężki sprzet, tam powinni tluc sie publicznie.

Majek
05-10-2011, 15:33
Jak dla mnie to cały PZPN powinno się spalić i zaorać.

ngr
05-10-2011, 15:41
już widzę te euro... nie ma pracy i tak to jest

rafulec
05-10-2011, 17:52
(....) Źle się dzieje w państwie (.....)

możesz to zmienić 9.10 :)

jackrabbit
05-10-2011, 17:54
możesz to zmienić 9.10 :)

noo, jest promocja w ryanairze na loty do londka ;)

amirez
05-10-2011, 17:55
Ot, "polskie" niekończące się Euro.

zarowka
05-10-2011, 17:55
już widzę te euro... nie ma pracy i tak to jest

to fakt, że frustracja jest jedną z przyczyn, ale jakoś nie wszyscy bezrobotni są od razu agresywni. ja się boje pójść na mecz z dzieckiem.

velaskez
05-10-2011, 19:04
http://zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,10408417,Krajobraz_po_bitwie__Policjantki_ ciezko_przezyly_spotkanie.html

aliant
05-10-2011, 19:23
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10410013,Kibole_Legii_zaatakowali_dzieci__ _pilkarzy_Polonii.html



Byłeś, widziałeś to? Zrodlo jest tak samo wiarygodne jak Fakt.
Byly bluzgi i rzucanie petard za bramkę, ale nikt nikogo nie bił, nie rzucał rac na murawę. Grupa pijaczków siedziała i piła piwko, po czym zaczęła trochę rozrabiać. W Warszawie 90% z 2mln zameldowanych sympatyzuje z Legią, wiec kibolami jest praktycznie 1,8 mln ludzi (w tym rowniez pijaczki, którzy zapewne nigdy na Ł3 nie byli). TV i gazety zrobią wszystko żeby się sprzedać. Nie ważne czyim kosztem. A wiara w to co wypisuje GW i opowiada TVN jest po prostu śmieszna. Oczernianie ludzi żeby tylko zarobić "parę groszy".

A tak wogólę witam wszystkich. :)

kwieciu
05-10-2011, 19:54
W niedzielne przedpołudnie na boisku UWKS Legii przy ul. Czumy na Bemowie młodzi piłkarze podejmowali swoich rówieśników z Polonii. Mecze derbowe, jak zawsze, wywołują większe emocje. Młodych piłkarzy Legii postanowili wspierać kibice ale niestety sytuacja wymknęła sie spod kontroli. Pojawiły się okrzyki "Rodzice Was nie kochają i zapisali do Polonii", odpalone zostały race, rzucono petardy. Sędzia prowadzący zawody przerwał mecz przy stanie 7:5 dla Legii, na miejsce przyjechała policja - informuje dzisiejsze "Życie Warszawy"


– Podczas spotkania funkcjonariusze wezwani byli dwukrotnie – potwierdza Anna Kędzierzawska ze stołecznej policji. – Pierwsze zgłoszenie dotyczyło spożywania alkoholu przez kibiców, co skończyło się wylegitymowaniem dwóch osób. Później dostaliśmy informację o odpaleniu rac – dodaje.


– Chłopcy pierwszy raz doświadczyli takiej sytuacji. Dwóch z nich się popłakało, reszta była wystraszona – przyznaje Bartłomiej Gołaszewski, trener młodych polonistów.


– To jakaś paranoja. Nie mieści mi się to w głowie – mówi Zbigniew Gołębiewski, dyrektor UWKS Legia Bemowo, który na meczu nie był.


- Wiem, że rodzice próbowali zorganizować doping, a jak to się skończyło, wszyscy widzimy. W ten sposób robi się krzywdę dzieciom z jednej i drugiej drużyny – ocenił Wojciech Wiśniewski z SKLW.


Mazowiecki Związek Piłki Nożnej alarmuje, że na meczach dzieci coraz częściej zakłócany jest porządek. Jeszcze nie wiadomo, jakie sankcje spotkają organizatora meczu. Sprawą zajmą się działacze. Na walkowerze się nie skończy (mecz został przerwany przy wyniku 7:5 dla Legii).


Działacze MZPN przyznają, że na razie nie mają pomysłu, jak przeciwdziałać takim zdarzeniom. – Mecze dzieci powinny być piknikami, świętem sportu, zdrowej rywalizacji. Jeśli dojdzie do tego, że na spotkania trampkarzy będzie trzeba załatwiać ochronę i stawiać kordony policji, to coś jest nie tak – oburza się Mirosław Starczewski - wiceprezes d.s. bezpieczeństwa MZPN.

Dodał: Marcin Szymczyk Źródło: Życie Warszawy

Onet już przerobił twórczo artykuł Życia Warszawy i dał tłustym drukiem na stronę głowną. Oczywiście to przypadek :lol:


Zadyma na meczu 9-latków. Spotkanie przerwano
dzisiaj, 09:30
SG / Życie Warszawy

Sędzia przerwał mecz dzieci z rocznika 2002 drużyn Legii i Polonii, który rozgrywano w minioną niedzielę. Zgromadzeni na boisku pseudokibice wyzywali młodych piłkarzy, obrzucili kamieniami szatnie, rzucali race obok bramek – opisuje "Życie Warszawy".

Do zdarzenia doszło w niedzielne przedpołudnie na boisku UWKS Legii przy ul. Czumy na Bemowie, gdzie młodzi piłkarze podejmowali rówieśników z Polonii. Na stadionie pojawiła się grupa około 60 – 100 osób, która zakłóciła przebieg spotkania.


Pijący piwo pseudokibice ustawili się wzdłuż linii autowej wykrzykując wulgarne hasła obrażające dziewięcioletnich piłkarzy Polonii. Mimo apeli o spokój, postanowili dalej przeszkadzać w rozgrywaniu meczu i rzucili w stronę jednej z bramek zapalone race. Wówczas arbiter prowadzący spotkanie przerwał mecz, a rozwścieczeni takim obrotem sprawy pseudokibice obrzucili kamieniami szatnie do której weszli młodzi zawodnicy Polonii – czytamy w "Życiu Warszawy".

W czasie meczu dwukrotnie wzywano policję, raz wylegitymowano osoby spożywające alkohol, drugi raz funkcjonariusze mieli zareagować na odpalenie rac, ale kiedy znów pojawili się na bemowskim stadionie chuliganów już nie było. Policja zapowiada współpracę z organizatorami meczu w celu złapania odpowiedzialnych za zajścia, będzie to jednak trudne, bo na obiekcie przy ul. Czumy nie ma monitoringu.

Całą sprawą zaskoczone są władze klubu, które nie spodziewały się takich zdarzeń podczas meczu dziewięciolatków. Od zachowania grupy pseudokibiców odcina się również Wojciech Wiśniewski ze Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa.

Więcej w "Życiu Warszawy".
nie muszę dodawać, że ani jedna z zaznaczonych tłustym drukiem rzeczy nie miała miejsca. Na początku meczu ktoś na osiedlu obok boiska (100 m dalej) rzucił 2 achtungi i tyle. Żadnych blugów, wyzywania, nawet niektórzy sobie żartem śpiewali, "a polonia też ok". Zresztą doping też baardzo sporadyczny, choć podejrzewam, że przyjaezdni mogli się czuć nieswojo przy takim tłumie. Parę minut przed końćem kibice odpalają 4 race pośledniej jakości obok boiska - i trener gości po dłuższej chwili postanawia zabrać swoich podopiecznych. Oczywiście przypadkiem chwilę wcześniej CWKS strzelił gola wyrabiając sobie bezpieczniejszą przewagę i zanosiło się na wygraną gospodarzy w meczu na szczycie..........

swoją drogą szkoda, że w takim momencie. No ale mecz został przerwany, słusznie czy nie. Jest to jakiś news. Nawet taki przekłamany, a w wersji onetowskiej już zupełnie niezgodny z prawdą, więc przed wyborami jest przydatny.

a jak ktoś chce sobie obejrzeć, jak było naprawdę
http://www.youtube.com/watch?v=Rru1xSeo7UU

Jaworus
05-10-2011, 19:57
to fakt, że frustracja jest jedną z przyczyn, ale jakoś nie wszyscy bezrobotni są od razu agresywni. ja się boje pójść na mecz z dzieckiem.


Osobiście nie mam takich oporów. Na Lecha chodzę z dwoma synami (7 i 12 lat) i nie widzę powodów aby się czegokolwiek obawiać, nawet podczas meczów "podwyższonego ryzyka" z Legią czy Wisłą jedynym zagrożeniem jest mało "wykwintny" język przyśpiewek. Oczywiście nie jest to teatr i z pełną kulturą bym nie przesadzał, ale stopień zagrożenia nie odbiega specjalnie od innych imprez masowych.

coach_lodz
05-10-2011, 20:19
W Warszawie 90% z 2mln zameldowanych sympatyzuje z Legią, wiec kibolami jest praktycznie 1,8 mln ludzi

To jest dobre... widać na meczach te 1,8 miliona...

velaskez
05-10-2011, 20:31
Byłeś, widziałeś to? Zrodlo jest tak samo wiarygodne jak Fakt.
Byly bluzgi i rzucanie petard za bramkę, ale nikt nikogo nie bił, nie rzucał rac na murawę. Grupa pijaczków siedziała i piła piwko, po czym zaczęła trochę rozrabiać. W Warszawie 90% z 2mln zameldowanych sympatyzuje z Legią, wiec kibolami jest praktycznie 1,8 mln ludzi (w tym rowniez pijaczki, którzy zapewne nigdy na Ł3 nie byli). TV i gazety zrobią wszystko żeby się sprzedać. Nie ważne czyim kosztem. A wiara w to co wypisuje GW i opowiada TVN jest po prostu śmieszna. Oczernianie ludzi żeby tylko zarobić "parę groszy".

Rozróżnij pojęcie kibic i kibol. Strzelisz mi w ryj jak nie będę sympatyzować z Twoją drużyną? A może dźgniesz mnie nożem? Kibic tego nie zrobi, większość z tych 1.8mln ludzi też nie. Nie miałbym nic przeciwko kibicom. Ale kolesie w kapturach, z twarzami zakrytymi twarzami, rzucający race, wybijający szyby, demolujący stadion. No proszę Cię.

Ja posługuję się przykładem sięgając do ogółu. Nie byłem na tym meczu. Nie widziałem. Ale zdarzało mi się jechać koleją z kibicami, a raczej w pośpiechu wysiadać, nieraz widziałem jak autobusy z kibicami są eskortowane przez Policję, nie raz bałem się przejść przez park obok stadionu w trakcie meczu, bo jeszcze dostanę za to, że nie kibicuję. Wybite szyby, zdewastowane mienie publiczne.

N8zUImv3Nho&feature=related
EklUWQQInBM&feature=related
NOqJ_JImMX4&feature=related
Dalej szukać?
A może przypomnieć finał Pucharu Polski z Bydgoszczy?

Ale co ja tu z wiatrakami będę walczyć.

georghe
05-10-2011, 21:13
Nie dramatyzuj chłopie. Piszesz żeby odróżnić kibica od kibola, a dalej wrzucasz wszystkich do jednego wora pisząc, że jechałeś w pociągu z kibicami i z niego uciekłeś. Gdybyś jechał z kibicami to byś dzisiaj o tym nie pamiętał.
Pomysł z wykluczeniem dwóch klubów z ligi za to, że kilku żuli sobie pokrzyczało na jakimś osiedlowym zadupiu zasługuje rzeczywiście na założenie wątku na forum fotograficznym, mało tego, proponuje go przykleić i wężykiem... :D :D

aliant
05-10-2011, 21:31
Należy też pamiętać że to władze i tzw. "służby porządkowe" prowokują wiele sytuacji np.
http://sport.interia.pl/galerie/galeria/sluzba-porzadkowa-zatrzymuje-pilkarzy-legii/zdjecie/duze,1454617,1
Chyba najbardziej znana akcja ostatniego czasu:
cbTkPQH7Jzo&feature=player_embedded
Kibole jak to teraz się nazywa pomagali rannym z katastrofy kolejowej:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://torcida.eu/2011/jesien/legia_gornik/wgc_media/photos/08.jpg)
Nie licząc już licznych pomocy domom dziecka, kibice Legii opiekują się Powstańcami...
A Bydgoszcz? Bydgoszcz leżała już na poziomie organizacyjnym...Padł jeszcze argument "przekleństwa i wulgaryzmy" więcej rzeczy dzieciak nasłucha się na ulicy/domu/szkole niż w na stadionie.

costi
05-10-2011, 23:49
Padł jeszcze argument "przekleństwa i wulgaryzmy" więcej rzeczy dzieciak nasłucha się na ulicy/domu/szkole niż w na stadionie.
Idąc tym tropem - po **** się w ogóle gdziekolwiek przejmować, przecież i tak się każdy na ulicy nasłucha?

Chciałbyś tak na forum dyskutować?

EDIT: forumowa autocenzura niestety postanowiła stępić ostrze ironii... ale liczę, że każdy współdyskutant się domyśli, co zostało wygwiadkowane. ;)

elanek
06-10-2011, 08:24
W Warszawie 90% z 2mln zameldowanych sympatyzuje z Legią, wiec kibolami jest praktycznie 1,8 mln ludzi (w tym rowniez pijaczki, którzy zapewne nigdy na Ł3 nie byli).

O, taaaaak. Wszyscy moi znajomi z Wawy są zatem w tych 10 %.

Kibicowanie ze śpiewem to co innego niż te 3 filmiki wyżej pokazane. Bydło, bandyci, często dilerka, przestępczość zorganizowana. Żaden klub sobie z tym nie poradzi, potrzebne są ustawy, zakazy stadionowe z dużymi sankcjami za ich złamanie. Usprawiedliwianie ich za pomocą jakiś pokrętnych powodów jest dosyć żałosną próbą zatarcia wrażenia jakie ta masa debili i przestępców pozostawia po sobie.

BTW, kibicowanie śpiewem to miła rzecz, reszta już niekoniecznie.

pil74
06-10-2011, 13:10
Olałem temat "polskiej piłki nożnej". Coś takiego w moim grafiku nie istnieje. Nie kibicuje żadnej polskiej drużynie, nie oglądam żadnych polskich meczy , nawet reprezentacji. Mam to głęboko w d....
Wkur....a mnie, patrząc po przykładzie Poznania, ile kasy idzie na stadion, który będzie służył grupie (pominę tu milczeniem co o niej myślę), która jeszcze rości sobie do niego jakieś prawa. W imię czego nie wiem.
Kasy brakuje na wszystko. Mój synek chodzi do przedszkola i pamiętam jak panie prosiły, aby za pierwszy miesiąc opłatę uregulować możliwie szybko bo zwyczajnie im kasy nie starczy na jedzenie, bo miasto obcięło im kasę. Ostatnio kupowałem papier żeby dzieciaki miały na czym malować.
Zestawiając nakłady na piłkę z wynikami to wg mnie jest to kasa wywalona w błoto.
A ostatnie wybryki "kibiców" mieszających się w kampanię wyborczą zupełnie jest dla mnie niezrozumiałe. Kto to kur...a jest? Czego te barany chcą?
:)

zdyboo
06-10-2011, 13:51
Też mnie mierzi jak patrze ile kasy jest pompowane w piłkę nożną, w której nie odnieśliśmy znaczących sukcesów od 30 lat. Wrocław też zbudował nowy stadion na trzy mecze, dopłacił z kasy miejskiej na WKS. Kibice się panoszą na mieście, zamalowując kolejne budynki swoimi hasłami. Najfajniej jest z MPK, których autobusy często są oklejone emblematami WKSu, ale nie przeszkadza to kibolom demolować ich. Ciekaw jestem czy jeżeli w tym sezonie WKS zdobędzie mistrzostwo Polski, a zanosi się na to i kibole zdemolują starówkę w ramach "fety", to się komuś we władzach miasta nieco klapki w mózgu pootwierają. Szczerze w to wątpię.
Podobnie jak dla pil74 temat piłki nożnej dla mnie nie istnieje. Nie jestem sympatykiem żadnej drużyny. Nie oglądam nawet mistrzostw świata.

pil74
07-10-2011, 09:59
http://www.tvn24.pl/-1,1719943,0,1,kibole-na-meczu-9_latkow-sedzia-przerwal-mecz,wiadomosc.html