PDA

Zobacz pełną wersję : 18-200 Vr czy 70-300 VR



Jacom
13-02-2007, 18:21
Witam Wszystkich i prosze o porade,

obecnie mam Nikona D50 z 18-70. Za 2 tygodnie wybieram sie na urlop i chce kupic dodatkowy obiektyw. Nie moge sie zdecydowac pomiedzy 18-200 VR i 70-300 VR. Generalnie fotografuje architekture i troche krajobrazow. Nie wiem czy w trakcie objazdowki bedzie czas na wymiane obiektywow i stad pewnie lepszym wyborem bedzie 18-200, ale jak z jakoscia? Czy 70-300 (w pokrywajacych sie zakresach z 18-200) da lepsze rezultaty kosztem koniecznosci wymiany obiektywu?

Dziekuje za wszelkie porady.

Pozdrawiam,

Jacek

tzk
13-02-2007, 18:25
Witam

Gdzieś na forum jest porównanie tych obiektywów i w wycinku 1:1 widać było, że 70-300 VR wypada pod względem ostrości lepiej. Jednak myślę, że w większości przypadków (oglądanie na monitorze, czy zdjęcia standardowe) różnicy nie będzie widać. Jeżeli chodzi o 18-70 a 18-200 na 18mm (przy 18-200) będzie wieksza beczka. Ostrość i reszta porównywalna.

mariusx
14-02-2007, 11:28
Mialem b.podobny dylemat - kupilem 18-200, testowalem przez 3 dni zarówno 18-200 jak i 70-300, moim zdaniem 18-200 wypadl lepiej.
Poza tym sprawa zmieniania obiektywow, to tez jest istotny aspekt sprawy, ja uzupelnilem 18-200 stalka 300/4
pozdr.

jasiu102
14-02-2007, 13:09
przecież to sa dwa zupełnie różne obiektywy tak jak bys sie pytał czy zapisać się na piłkę nożną czy na pływanie

jarek76
14-02-2007, 15:18
Witam

Gdzieś na forum jest porównanie tych obiektywów i w wycinku 1:1 widać było, że 70-300 VR wypada pod względem ostrości lepiej. Jednak myślę, że w większości przypadków (oglądanie na monitorze, czy zdjęcia standardowe) różnicy nie będzie widać. Jeżeli chodzi o 18-70 a 18-200 na 18mm (przy 18-200) będzie wieksza beczka. Ostrość i reszta porównywalna.
Według mnie to juz 18-70 wykręca straszne beczki
Jeśli ten 18-200 jest jeszcze gorszy pod tym wzgledem to IMHO szeroki kąt w tym szkle jest nie uzywalny

Boba
23-02-2007, 14:53
Mam bardzo podobny problem z wyborem obiektywów. Właśnie przymierzam się do zakupu podstawowego obiektywu myślałem o Nikon Nikkor 18-70 mm F3.5-F4.5 G AF-S DX IF-ED (http://www.cyfrowe.pl/karta_produktu.php?idProdukt=1375), a za jakiś czas kupić Nikon Nikkor 70-300 mm f/4.5-f/5.6 G IF-ED AF-S VR (http://www.cyfrowe.pl/karta_produktu.php?idProdukt=2057) i tu jest pies pogrzebany bo alternatywą dla tych dwóch obiektywów jest ten Nikon Nikkor 18-200 mm f/3.5-f/5.6 G AF-S DX VR IF-ED (http://www.cyfrowe.pl/karta_produktu.php?idProdukt=1512) (chociaż krótszy).
Patrząc na złotówki to bardziej opłaca się kupić 18-200, bo to rozwiązanie jest tańsze o 639 zł.
Moje pytanie jest następujące, który wariant wybrać biorąc pod uwagę tylko jakość tych szkieł?

EMJOT
23-02-2007, 15:28
Też się nad tym zastanawiałem i wkońcu wybrałem wersję z dwoma obiektywami. Czekam aż przyjdzie 70-300VR:)
Oglądałem różne testy dostępne w necie i wyszło, że 70-300 VR jest lepszy optycznie od 18-200.

Borowa
23-02-2007, 16:23
WItam
Paniowie bo Pan nie widze na tym poscie
Jeżeli zaakceptujemy że oba obiektywy są b.podobne do siebie - względem światła, jakości obrazu itd - wyżej jest info a u mnie o ogniskowych.

Trzeba tu rozważyć same ogniskowe a to chyba jest naj przy tych ogniskowych
Obecnie mam 80-200 i brakuje mi 300tki, ale jak na starym 70-300 robiłem wyścigi samochodów b.czesto brakowało szerszego planu,
Bo przecież z 200 można wyciągnąć 300setke czy z 18 mieć po cropie 200tke.
ale nie ma jak zrobić z 70tki 50tke czy szerzej.

Wg mnie tu trzebz zastanowić się jakie jeszcze szkiełka ma się ze sobą, no i do czego ten obiektyw ma służyć,
Na wyprawy(góry, narty, biwaki i inne tego typu wypady) 18-200 będzie super - tym bardziej ze nie będziecie musie przepinać szklarni co dalej powoduje zmniejszeniem posiadania syfu na matrycy.

Jeżeli natomiast posiadacie szerokie dobre szkiełka, drugą puszkę czy po prostu macie czas na zmianę szkła pomiędzy sobą i chcecie mieć jednak 300tke ( dla cyfry to 450tka) to wybór jest łatwy

Ale wierzcie mi wielokrotnie kląłem na wyścigach że 70 to za wąsko
a co do beczki można ją skorygować banalnie w PSie.

Pozdrawiam

Paweł

gejsza84
23-02-2007, 17:56
Ja osobiscie polecałbym 70 - 300, gdyz jesli chodzi o to bedziesz fotografował, lepiej sie sprawdzi ten zakres ogniskowych..optycznie trudno mi powiedziec, ktory lepiej wypada, ale na pewno obydwa sa rownie dobre..poza tym na ekranie monitora ewentualnych roznic nie bedzie widac jesli chodzi o ewentualne niedociagniecia tych obiektywow...ogolnie rzecz biorac ja polecam 70 - 300.pozdro

atopos
24-02-2007, 18:21
Dla mnie np. wazna jest najmniejsza odleglosc ostrzenia !
W 18-200 to 45 cm. (macro 1 : 4.5)
W 70-300 to 1.5 m. i chocby z tego wzgledu odpada.

leon28
24-02-2007, 20:54
Dla mnie np. wazna jest najmniejsza odleglosc ostrzenia !
W 18-200 to 45 cm. (macro 1 : 4.5)
W 70-300 to 1.5 m. i chocby z tego wzgledu odpada.

ale w tym 18-200 to 45 jest przy 18 i przy 200 tez? bo jesli nie to powinienes chyba porownywac np. kita przy 18mm i tego 18-200 rowniez na 18mm, wtedy te odleglosci powinny byc b.podobne. sprawdz ile cm potrzebujesz w przypadku tego 18-200 nastawionego na 70mm

atopos
25-02-2007, 20:41
>leon28

Z tego co wiem to te 45 cm. dotyczy calego zakresu (wiec 200 mm. rowniez).
Nie moge na razie tego sprawdzic, gdyz szkielka jeszcze nie posiadlem !
Te 45 cm. liczone jest od matrycy czy tylniej scianki, wiec po wysunieciu
obiektywu do 200 mm. odleglosc frontu obiektywu od obiektu, jest znacznie
mniejsza (~20 cm.). Mnie zalezy wlasnie na maksymalnym "makro" przy 200 mm.

radzaw
05-03-2007, 20:26
Z tego co wiem to te 45 cm. dotyczy calego zakresu (wiec 200 mm. rowniez).
Nie moge na razie tego sprawdzic, gdyz szkielka jeszcze nie posiadlem !
Te 45 cm. liczone jest od matrycy czy tylniej scianki, wiec po wysunieciu
obiektywu do 200 mm. odleglosc frontu obiektywu od obiektu, jest znacznie
mniejsza (~20 cm.).

Potwierdzam, 18-200 ostrzy od ~45 cm na całej długości, czyli 20 cm od przedniej soczewki.

swiatlo
05-03-2007, 21:05
Absolutnie 18-200 VR. Da ci fenomenalną uniwersalność, obiektyw na prawie wszystko bez potrzeby noszenia torby z masą szkieł. Wystarcza na wszystko, na potrzeby prywatne jest wystarczająco ostry i daje bardzo satysfakcjonujące kolory.
Jedynymi przypadkami kiedy 18-200 mi nie wystarcza to
1. Niskie światło. Ale tutaj 70-300 ci też nie pomoże.
2. Dalekie ujęcia, na przykład dzikie zwierzęta. Ale jak się chcesz specjalizować w przyrodzie i dzikich zwierzętach, to lepiej się wykosztuj na 80-400 VR. Albo 70-200/2.8 VR z NC1.7.
3. Portrety z wąską GO, profesjonalna fotografia studyjna, etc..
4. Makro

Do wszystkich innych celów 18-200 VR to fenomenalny obiektyw na wszystko. W 99% będziesz nim zachwycony.
Jeżeli chcesz ocenić techniczną jakość zdjęć nim wykonanym to polecam moją galerią gdzie wszystkie zdjęcia są nim robione:
http://www.pbase.com/pulkownik_swiatlo/winter_2006

Zikon
19-10-2007, 08:01
Choć niektórzy kwestionują przydatność VR przy krótkich ogniskowych to warto wziąć pod uwagę, że kupując 18-200 mamy redukcję drgań w całym zakresie ogniskowych.

lufa555
27-10-2007, 08:41
Witam wszystkich, co do porównania tych obiektywów to powiem tak, 18-200 ma większą dystorsje niż 18-70 ( 1 minus dla 18-200 ) 18-200 ma większe winietowanie niż 18-70 i 70-300 VR ( 2 minus dla 18-200) no i ostrość przy 200mm jest znacznie niższa w 18-200 niż 70-300 VR gdzie lekko zauważalny spadek jakości widać dopiero przy 250mm lub więcej ( kolejny minus dla 18-200), kolejna sprawa to jakość na brzegach w których dobrze radzi sobie 70-300, zdecydowanie gorzej 18-200, na sam koniec zakres ogniskowych, tu nie musze mówić kto wygrał. 18-200 nie jest takim super obiektywem jak go widać, coś co ma tak ogromny zakres musi mieć kilka wpadek, a ten obiektyw zaliczył ich kilka, IMHO lepiej kupić jeszcze 70-300 VR nikkora zeby za rok nie narzekać czemu kupiliśmy 18-200.

Sam mam zestaw z 70-300 VR Nikkora i powiem ze nawet przy 300mm po skreceniu przysłony do f8, f9, jakość uzyskiwanego obrazu nie różni się wielce od 70mm czy 200mm tego obiektywu

rotor
27-10-2007, 09:46
18-70 ma ciut mniejszą beczkę od 18-200 na krótkim, ale za to "wąsowatą", ten drugi regularną (bardziej naturalnie wyglądającą). Wg moich danych, winieta w 18-200 jest mniejsza, ale z kolei aberruje to szkło dużo więcej od 18-70. Przydatność VR na krótkich ogniskowych, uważam tak samo użyteczną, jak na dłuższych ogniskowych. Ostrość w zakresie 18mm do 70mm w obu obiektywach bardzo zbliżona, w praktyce trudna do rozróżnienia. W długim zakresie, porównując 18-200 VR z 70-300 VR, ten pierwszy musi polec

Xathloc
27-10-2007, 16:20
Wszystko się zgadza, uniwersalny obiektyw (x11) będzie słabszy optycznie od tele lub standardu. Tyle, że jeżeli jest to zakup przemyślany, nie ma czego żałować. Ja nabyłem swój nie dla jego oszałamiających własności optycznych (chociaż twierdzę, że nie jest zły) ale po to by na spacerze z dzieciakami nie żąglować obiektywami. Wczoraj robiłem akademię w szkole i też nie miałem problemów z fotami (grupowe, ogólne, sytuacyjne + w klasie). W obiektywach uniwersalnych ceni się uniwersalność. A jeżeli dochodzi do tego niezła jakość jak w N18-200 to już jest całkiem miło.

swiatlo
27-10-2007, 17:19
Wszystko się zgadza, uniwersalny obiektyw (x11) będzie słabszy optycznie od tele lub standardu. Tyle, że jeżeli jest to zakup przemyślany, nie ma czego żałować. Ja nabyłem swój nie dla jego oszałamiających własności optycznych (chociaż twierdzę, że nie jest zły) ale po to by na spacerze z dzieciakami nie żąglować obiektywami. Wczoraj robiłem akademię w szkole i też nie miałem problemów z fotami (grupowe, ogólne, sytuacyjne + w klasie). W obiektywach uniwersalnych ceni się uniwersalność. A jeżeli dochodzi do tego niezła jakość jak w N18-200 to już jest całkiem miło.

Tak jest, 18-200 jest najuniwersalniejszym obiektywem w kosmosie.
Jedynym problemem jest jego jasność. Tak naprawdę to ma dobrą jakość dopiero na f/8. Co na spacery z dzieciakami jest OK, ale na zdjęcia we wnętrzu to już niestety nie.

natura2008
19-12-2007, 00:48
18-200VR to szkło DX
70-300VR pasuje także do pełnej klatki (punkt dla tele)

marekm
19-12-2007, 01:27
18-200VR to szkło DX
70-300VR pasuje także do pełnej klatki (punkt dla tele)

Nie rozumiem dlaczego od szkieł kupowanych do aparatów DX wymaga sie aby były pod pełną klatkę. Argument o przydatności pod FF jest zabawny. Idąc tym tokiem rozumowania, powinienem 11-to letniemu dziecku kupić gajer zamiast dżinsów - na maturze przyda się jak znalazł. :mrgreen:

Władca Pixeli
19-12-2007, 06:18
Nie rozumiem dlaczego od szkieł kupowanych do aparatów DX wymaga sie aby były pod pełną klatkę. Argument o przydatności pod FF jest zabawny. Idąc tym tokiem rozumowania, powinienem 11-to letniemu dziecku kupić gajer zamiast dżinsów - na maturze przyda się jak znalazł. :mrgreen:
Bo większość myśli już o przesiadce na D3 :mrgreen:

swiatlo
19-12-2007, 06:29
Bo większość myśli już o przesiadce na D3 :mrgreen:

Ja nie myślę! :)
Ale o D300 to myślę!

Władca Pixeli
19-12-2007, 06:34
Ja nie myślę! :)
Ale o D300 to myślę!
Poczytaj.
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=44358

Ludzie widzą różnice jak wiedzą z jakich aparatów są zdjęcia.
Jak nie widzą z jakich to nie mogą znależć różnicy między D200, D300, D3 i C5D :mrgreen:

swiatlo
19-12-2007, 06:40
Poczytaj.
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=44358

Ludzie widzą różnice jak wiedzą z jakich aparatów są zdjęcia.
Jak nie widzą z jakich to nie mogą znależć różnicy między D200, D300, D3 i C5D :mrgreen:

Kocham robić zdjęcia z meczy piłkarskich szkół średnich. Całą ostatnią jesień te zdjęcia robiłem. Niestety wszystkie te mecze są rozgrywane późnymi wieczorami na gorzej lub lepiej oświetlanych stadionach. Bardzo często, zwłaszcza u nas w Northwest, w nieprzeniknionych mgłach. Słyszałem mnóstwo dobrego o wysokich ISO na D300, podczas gdy robienie powyżej 800 ISO na D200 jest po prostu żartem. Rzeczywiście zanim podejmę decyzję o kupnie D300 to będę musiał dokonać pewnego research, ale na razie to jest to co mi siedzi w głowie.

natura2008
19-12-2007, 09:20
Nie rozumiem dlaczego od szkieł kupowanych do aparatów DX wymaga sie aby były pod pełną klatkę. Argument o przydatności pod FF jest zabawny. Idąc tym tokiem rozumowania, powinienem 11-to letniemu dziecku kupić gajer zamiast dżinsów - na maturze przyda się jak znalazł. :mrgreen:Czyli zakładasz, że na FF będzie ciebie stać za 7 lat (zakładając, że syn nie będzie repetował)? Mniej więcej tyle lat ma mój nikkor 60/2.8D, który nadal działa (chociaż na pełnej dziurze pod DX ma 3cm BF) i sądzę, że po przesiadce na FF też będzie działał (tym razem już bez BF które jest zmorą DX).
Oczywiście argument, że dane szkło pasuje również pod pełną klatkę nie powinno być głównym powodem zakupu danego szkła, ale miło jest pomyśleć, że za 7 lat (w twoim przypadku), lub wcześniej (mam nadzieję, że w moim przypadku) po przesiadce na FF nie trzeba będzie pozbywać się całej szklarni :-)

marekm
19-12-2007, 14:41
Czyli zakładasz, że na FF będzie ciebie stać za 7 lat (zakładając, że syn nie będzie repetował)? Mniej więcej tyle lat ma mój nikkor 60/2.8D, który nadal działa (chociaż na pełnej dziurze pod DX ma 3cm BF) i sądzę, że po przesiadce na FF też będzie działał (tym razem już bez BF które jest zmorą DX).
Oczywiście argument, że dane szkło pasuje również pod pełną klatkę nie powinno być głównym powodem zakupu danego szkła, ale miło jest pomyśleć, że za 7 lat (w twoim przypadku), lub wcześniej (mam nadzieję, że w moim przypadku) po przesiadce na FF nie trzeba będzie pozbywać się całej szklarni :-)

Nic nie zakładam. Przykład z dżinsami pewnie nie jest najlepszy. Chciałem jedynie powiedzieć, że jestem zwolennikiem oceny sprzętu pod katem jego jakości / przydatności przede wszystkim w bieżącej pracy, a nie w bliżej nieokreślonej przyszłości.

Oczywiście jeżeli ktoś ma konkretny plan przejścia na FF w niedalekiej przyszłości, powinien tę decyzję brać pod uwagę przy zakupie szkieł. już teraz.

Moja uwaga odnosiła sie do ogólnych rady typu: "kup szkło X bo nadaje się pod FF", niezależnie od tego na jakim etapie aparatu DX jest pytający.

Na marginesie dodam, że opinie o rychłym wyginięciu gatunku DX uważam za mocno przesadzone. :)

piotr w
19-12-2007, 15:04
Nie wiem, czy się powtórzę, czy nie, bo nie czytałem całego wątku, ale...
Miałem 18-70, 70-300VR, teraz mam 18-200VR i mogę napisać tyle:

Do celów amatorskiej fotografii, nastawionej na zdjęcia domowe, zdjęcia urlopowe, architekturę znacznie lepiej sprawdza się 18-200 VR niż duet 18-70 + 70-300VR.

18-200VR potrzebuje jednak wsparcia w pewnych sytuacjach, zwłasza, kiedy słabe światło, albo potrzeba szeroko (18-70 i 70-300VR taka sama sytuacja).

Osobiście dążę do takiej konfiguracji:

18-200VR - mam
35/f2 - mam
np: Sigma 10-20 lub Tokina 12-24 - czekam na kasę
Tamron 17-50/f2.8 - ewentualnie zamiast jasnych stałek
50/f1.8 - mam (jako uzupełnienie, ale niekoniecznie) - ja bardzo lubię to szkło

18-200VR na urlopie niezastąpione, szybkie, uniwersalne szkło o przyzwoitej jakości, deje radę również w mieszkaniu, w większych pomieszczeniach trzeba podpierac się czymś jaśniejszym.

piotr w
19-12-2007, 15:09
Właśnie zauważyłem, że pytanie zadane rok temu!

Po cholerę odgrzewać takie wątki! Pogadać o pierdołach można w Cafe.

Xathloc
19-12-2007, 15:15
[...]
18-200VR - mam
35/f2 - mam
np: Sigma 10-20 lub Tokina 12-24 - czekam na kasę
Tamron 17-50/f2.8 - ewentualnie zamiast jasnych stałek
50/f1.8 - mam (jako uzupełnienie, ale niekoniecznie) - ja bardzo lubię to szkło
[...]
Dodałbym do tego T90 jako makro / portret

piotereks
29-12-2007, 17:09
Właśnie zauważyłem, że pytanie zadane rok temu!

Po cholerę odgrzewać takie wątki! Pogadać o pierdołach można w Cafe.

piotrek to nic i po roku ktos / np. ja/ tez szuka pomocy czy zostawic 18-70 + 70-300 czy rzeczywiscie przejsc na 18-200, bo to przekladanie obiektywow to do szewskiej pasji doprowadza. Dzieki Tobie cos stalo sie jasniejsze i prostsze - myslisz dla amatora starczy 18-200 i do domu i na spacer?

drakenus77
02-01-2008, 00:44
przecież to 2 różne szkła.. to jakby się pytać porsche czy wv transporter ...
70-300 VR lepszy bo dłuższy , 18-200 VR bardziej amatorski do wszystkiego ale krótki a między 200 a 300 jest duża przepaść osobiście wole 18-70+ 70-300

KARLOS_vu
02-01-2008, 13:41
osobiście wole 18-70+ 70-300

czyli idę w dobrym kierunku
Sigma 17-70 DC HSM i do tego Nikkor 70-300 AF-S VR
i składając do w całość z Nikkorem 50 mm 1.8 i kitem 18-135 będzie raczej brakowało jedynie
czegoś szerokiego

piotereks
02-01-2008, 14:06
przecież to 2 różne szkła.. to jakby się pytać porsche czy wv transporter ...
70-300 VR lepszy bo dłuższy , 18-200 VR bardziej amatorski do wszystkiego ale krótki a między 200 a 300 jest duża przepaść osobiście wole 18-70+ 70-300

przepinac tez lubisz

piotereks
02-01-2008, 21:01
przepinac tez lubisz

a porsze to jaki? a VW tronsporter to jaki?
sporo juz poczytalem sa zwolennicy i 70-300 i 18-200. JA jak patrze przez tele to miedzy 200 a 300 az tak duzej przepascie nie ma. w sumie nie spotkalem zeby ktos sie zle sie o nim wypowiadal. mnie odrzuca jeszcze jegpo cena za ponad 2 tys . ale jakbym ja mial to powaznie bym sie zastanowil czy nie lepiej miec 18-200, niz 18-70 70-300

Xathloc
02-01-2008, 21:05
Różnica między 200 i 300mm jest bardzo duża. Uzywałem obu szkieł i bardzo żałuję, że nie zdecydowałem się zostawić sobie obydwóch. Prawdą jest również, że to zupełnie inne szkła, zarówno optycznie jak i pod względem zastosowań.

KARLOS_vu
02-01-2008, 22:56
piotereks
byłem ostatnio w Fotojoker kupić Nikkora 50 mm
Przy okazji zabrałem aparat by przetestować Sigme 17-70 2.8 bo chcę ją kupić. Do tej pory strzelałem z kita N18-135
Sprzedawca który był zawodowym fotografem stwierdził ze nie mam sensu kupno tej Sigmy ,bo on nie widzi różnicy między nią a moim kitem.

Hmmm patrząc na Twoją wypowiedz przez pryzmat tego sprzedawcy mam pewien niesmak

Xathloc
03-01-2008, 11:20
Nie obrażając nikogo, sprzedawcy w FJ nie robią na mnie dobrego wrażenia. A różnica między N18-135, a S17-70/2.8 jest i to dość spora. W świetle, zakresie ogniskowych, wykonaniu.

piotr w
03-01-2008, 12:10
Wszystko zależy od jednej rzeczy, co się fotografuje. Ja też myslałem na początku, że 18-70 + 70-300VR to światne zestawienie. Teoretycznie tak, ale ... . Kilka przykładów ? Proszę bardzo. Jestem sobie w mieście X, daleko, za granicą, chodzę sobie i pstrykam, tu domek, tu brama, a tu nagle koleś w turbanie, zakręcony na maksa po drugiej stronie ulicy i co ? I nic, bo 70mm (w 18-70), to za mało żeby go "zdjąć", niestety w mieście X, oprócz tego kolesia było jeszcze kilkanascie świetnych twarzy, które straciłem. Przykład drugi z miasta Y, idę sobie, a tam sa piękne mosty, pstrykam więc i pstrykam, ale nagle zauważam, że z mostu, na którym stoję inny most wygląda super i do tego właśnie przepływa pod nim statek. Mały problem, ten drugi most to tak z 1 km. 70 mm to za mało. Do tego na moście wieje jak jasna cholera. Oczywiście zmieniam szkło, ale statku już nie ma, wieczorem zauważam, że przybył mi kolejny paproszek na matrycy (tym akurat najmniej się przejmuję).

Dodam jeszcze do tego, że wszystkie wypady sa w towarzystwie żony, która toleruje moje zamiłowania do zdjęć, lubi je oglądać, zgadza się na wszystkie inwestycje w szkła, ale na urlopie nie zawsze chce czekać na zawianym moście, aż zmienię szkło.

Ciężar torby z zawsze obecnym w niej 70-300VR + 30/f2 + SB600 jest większy, niż bez 70-300 (może nie jest to dobry argument, bo akurat u mnie to miejsce zajmie coś szerokiego). Ale w parku ...

Nie trafiają do mnie argumenty typu, bo 70-300VR jest lepszy w zakresie 70-200 niż 18-200VR, no jest i co z tego, nie o jakość tu chodzi, ale o zdjęcia, których nie ma, kiedy 70-300 jest w torbie.

Gdybym fotografował ptaki, samoloty, konie na wyścigach to bym się nie zastanawiał, ale nie fotografuję takich rzeczy. Lubię pałace, turystykę i zdjęcia rodzinne i w takich sytuacjach lepiej sprawdza mi się 18-200 VR.

KARLOS_vu
03-01-2008, 12:33
piotr w - dlatego każdy kupuje pod siebie i dlatego tyle roznych szkieł na rynku.
Ja buduję taki zestaw....
Sigma 17-70
Nikkor 70-300 VR
Nikkor 50 mm
Nikkor 18-135 - jako uniwersum między Sigmą, a 300setką
właśnie na miasto itp historie o jakich piszesz. Co prawda nie jest to tak doskonałe szkło jak Twoja
200setka ale na razie starczy

Cóż zmiana szkieł..... tego nie unikniemy, chyba że przesiądziemy się na compakta

T_P_
03-01-2008, 12:45
piotr w - dlatego każdy kupuje pod siebie i dlatego tyle roznych szkieł na rynku.
Ja buduję taki zestaw....
Sigma 17-70
Nikkor 70-300 VR
Nikkor 50 mm
Nikkor 18-135 - jako uniwersum między Sigmą, a 300setką
właśnie na miasto itp historie o jakich piszesz. Co prawda nie jest to tak doskonałe szkło jak Twoja
200setka ale na razie starczy

Cóż zmiana szkieł..... tego nie unikniemy, chyba że przesiądziemy się na compakta

... a może warto sprzedać 18-135 i dozbierać parę złociszy by kupić zapasowe body (d50, 70, 70s). Wówczas problem znika i mamy:
body 17-70 oraz body 70-300, a 50 od czasu do czasu podepniemy jak czasu wiele lub światła brak, etc. :-D.

T_P_

piotr w
03-01-2008, 12:48
piotr w - dlatego każdy kupuje pod siebie i dlatego tyle roznych szkieł na rynku

Żeby jeszcze większość "doradzających" pamietała o tym, że ich potrzeby niekoniecznie pokrywają się z potrzebami innych.

Dokładnie o to chodzi, o czym piszesz. Mam potrzebę, więc dopasowuję do tego sprzęt, a nie do wyników testów, czy opinii np. o wyższości 18-70 nad 18-200VR.

piotr w
03-01-2008, 12:54
... a może warto sprzedać 18-135 i dozbierać parę złociszy by kupić zapasowe body (d50, 70, 70s). Wówczas problem znika i mamy:
body 17-70 oraz body 70-300, a 50 od czasu do czasu podepniemy jak czasu wiele lub światła brak, etc. :-D.
T_P_

Świetny pomysł :) ! Zwłaszcza na turystyczną tułaczkę po Rzymie w sierpniu. Ja bym jeszcze zaproponował trzecie body, można by wtedy mieć zapięte 18-70 na D200, 70-300VR na D80 i 10-20 na D50. Jakie możliwości !!!

Przepraszam za sarkazm, ale nie mogłem się powstrzymać.

Noe
03-01-2008, 13:07
Popieram Piotra w kwestii wyboru spacerowo-wycieczkowego Nikkora 18-200 VR i doradzam to samo.
Jakiś czas temu pozbyłem się zestawu N 18-70 + S 70-300 na rzecz N 18-200 z podobnych powodów co Piotr i wielu innych. Moim zdaniem jednak warto pogodzić się z może trochę gorszą jakością ale dużą uniwersalnością.
Przekonałem się o tym niestety podczas ostatniej wycieczki. Okolice piękne, bajeczne, kolorowe i egzotyczne, gdzie na każdym kroku coś zachwycało. Był tylko jeden feler - ograniczony czas zwiedzania oraz grupka znajomych, którzy niekoniecznie widzieli i podziwiali to co ja, cykali "głuptakami" z mega zoomem i pędzili do przodu. Było dużo motywów na szeroki kąt, ale też trafiały się piękne kadry tylko i wyłącznie na 70-300, Niestety nie zawsze był czas na zmiany i bezpowrotnie taki ujęcia przepadły :(
Można wprawdzie nosić 2 body z zapiętymi szkłami ;) , ale targanie na trekingu w dżungli trwającym kilka godzin, jednego body ze szkłami, ubrań i prowiantu mi już wystarcza :)
Dlatego już po przyjeździe wiedziałem, że lepszym rozwiązaniem jest wspominany N 18-200 VR + (w moim przypadku) S 30/1.4 i T 90/2.8. Z czasem pewnie rozejrzę sie za dobrym tele do kadrów przewidzianych, zaplanowanych, a przynajmniej spodziewanych. Natomiast do zdjęć wycieczkowych myślę, że lepszą opcją będzie jednak 18-200 VR.

T_P_
03-01-2008, 13:28
Świetny pomysł :) ! Zwłaszcza na turystyczną tułaczkę po Rzymie w sierpniu. Ja bym jeszcze zaproponował trzecie body, można by wtedy mieć zapięte 18-70 na D200, 70-300VR na D80 i 10-20 na D50. Jakie możliwości !!!



Dodam jeszcze do tego, że wszystkie wypady sa w towarzystwie żony, która toleruje moje zamiłowania do zdjęć, lubi je oglądać, zgadza się na wszystkie inwestycje w szkła, ale na urlopie nie zawsze chce czekać na zawianym moście, aż zmienię szkło.

...ale chociaż żona byłaby u boku- uczucie- bezcenne!!! :-D

Pozdrawiam T_P_

Piter
03-01-2008, 13:30
To i ja dodam cos od siebie. Po pierwsze 18-200 jest mega wygodnym i uniwersalnym szklem. zamienilem 18-70 na 18-200 jako spacerowo-imprezowo-wakacyjny obiektyw i chyba lepiej nie moglem wybrac.
Poza tym uwazam, ze jezeli ktos nie jest w stanie sam na podstawie ogladanych zdjec czy testow zobaczyc znaczacych dla niego roznic w jakosci zdjec to nie ma sensu sie zastanawiac co wybrac tylko brac 18-200. Ja takich roznic nie widzialem i nic mi nie przeszkadza w tym szkle.
I jak dla mnie (i nie tylko dla mnie) zabieranie ze soba malej torby tylko z tym szklem na spacer to mega komfort. Jak chce sie pobawic to zabieram cala posiadana szklarnie i czesc, ale jest to malo wygodne i na pewno nie na spacer/wakacje. Poza tym nie trace mozliwosci zrobienia fajnych zdjec, o czym pisal Piotr wczesniej.
A jezeli komus na mega jakosci zalezy to i tak raczej 18-200 ani 70-300 nie powinien wybierac;)

Moj komplet marzen to zestaw z podpisu, tylko bym N18-70 na S10-20 zamienil i wiecej nie potrzebuje. Z takim zestawem to na razie musze sie skupic na wlasnych umiejetnosciach a nie na dokupywaniu dodatkowych szkiel:)

Gwarantuje, ze z 18-200 bedziesz bardzo zadowolony. A jezeli nie to towar taki jak obiektywy mozna sprzedac praktycznie bez wiekszej straty, wiec warto zaryzykowac i potestowac samemu.

piotereks
04-01-2008, 15:31
piotereks

Hmmm patrząc na Twoją wypowiedz przez pryzmat tego sprzedawcy mam pewien niesmak

Nie rozumiem ??? jaki niesmak

piotereks
04-01-2008, 15:39
Noe, Piter i pitrw - mysle ze wasze wypowiedzi piekniemoddaly caly sens - moc to miec. Czy lepiej miec zdjecie czy szklarnie w torbie. Pewnie ze lepiej miec same stalki od portretu do tele, ale i portfel trzeba miec gruby. Czy az naprawde 18-200, jest taka przepascia w porownaniu do 70-300?
Zobaczcie jakie zdjecia ro bi pulkownik swiatlo/ ktorego [pozdrawiam i zawsze czekam z niecierpiwoscia na Jego kolejna prace/. On wlasnie robi 18-200.

Piter
04-01-2008, 15:57
Prawda jest taka, ze jak ktos nie potrafi zrobic dobrego zdjecia to mu zadne szklo nie pomoze;) A jak potrafi to i kamera otworkowa zrobi:)

Maciex
04-01-2008, 17:23
Prawda jest taka, ze jak ktos nie potrafi zrobic dobrego zdjecia to mu zadne szklo nie pomoze;) A jak potrafi to i kamera otworkowa zrobi:)

heh, to przecież stara prawda i oczywista oczywistość, więc na imprezki i w miejsca potencjalnie niebezpieczne lub gdy nie chce mi się dźwigać plecaka zabieram malutki pancerny kompakcik który mieści się w kieszeni spodni. A jako zdjęcia pamiątkowo- imprezowe wystarcza, móżna powiedzieć że na odbitkach 15x10 różnicy też nie zobaczycie.

Więc po co w ogóle do taki 18-200 i lustrzanka jak można do takich celów mieć kompakt, jeszcze lżejszy wygodniejszy, nic nie trzeba zmianiać a zdjęcia nie zależą przecież od sprzętu, a jak napisałeś tylko i wyłącznie fotografa?:mrgreen:

Do fotek pamiątkowych wystarczy kompakt, a jak ktoś się chce bawić w ambitniejszą fotografię a nie pamiątki z imprezy czy wycieczki, to już jednak wtedy na jakości i możliwościach lustrzanki mu bardziej zależy. I właśnie wtedy potrzebna jest cierpliwość, wytrwałość i chęć noszenia ze sobą ciężkiego sprzętu oraz zmiany obiektywu.

A takie D80 z podpiętym na stałe 18-200 to takie rozwiązanie pośrednie - taki lepszy kompakt, ale jednak waży więcej i do kieszeni nie schowasz...Po to niby to jest, ale nie każdemy to pasuje.

I argumenty że coś uciekło nie są takie dla mnie zbyt mocne - a ile zdjęć uciekło jak Was wcześniej w tym miejscu nie było? albo jak robiliście akurat inne zdjęce w tym czasie? (w drugą stronę np?).
a jak siedzicie teraz przy kompie? a jak śpicie? ile? tysiące, setki, miliony? to jest gdybanie i aż tak często się nie zdarza. To są takie "wyjątki potwierdzające regułę". Swoją drogą spokojnie można sobie zaplanować kiedy się robi szeroko a kiedy wąsko a kiedy bardzo duże zbliżenie potrzebne. Moim zdadniem zdjęcia należy robić przemyślane, a nie przypadkowe (choć czasem zdarzają się oczywiśćie niespodziewane momenty godne uwiecznienia).

Tylko że jak zawodowiec straci jakeiś ważne zdjęcie to rozumiem, nie zarobi albo go wywalą. Więc on ma drugie body zwykle, ale amator? żeby płakać nad jednym nie zrobionym zdjęciem za to w gorszej jakości?

Nie wiem ile wam zajmuje zmiana obiektywu, mnie jakieś 10-15 s z wyjeciem z plecaka (tak na oko, mogę zmierzyć dokłądnie jak ktoś chce). Ile można stracić przez ten czas zdjęć? Statek był motorówką, czy tak wolno zmieniacie obiektywy? Zapewnie jak ktoś tego nie robi często to po prostu nie ma w prawy. Jak ze wszystkim.
A swoją drogą to i matryca u mnie się jakoś nie brudzi (może właśnie dlatego że robię to szybko i sprawnie?)

Mam wrażenie, że przeceniacie tę zmianę obiektywów jako jakąś strasznie pracochłonną i czasochłonną czynność oraz jako tak ważny (ważki) argument. Nie wiem czy to bardziej lenistwo, strach przed zmianą obiektywu na ulicy, czy też szukanie na siłę argumentu ZA 18-200?
bo jaki jest inny argument oprócz tego, że inne trzeba zmieniać i dźwigać? lub że "nie widać różnicy" jak w pewnej reklamie taniego proszku - jedni nie widzą inni widzą..)

Zatem trzeba się zastanowić czy porównujemy optykę tych szkieł czy wygodę ich użytkowania?
Bo co znaczy "lepszy"?
Dla każdego coś innego
Dla jednych lepsze od porsche będzie dowolne kombi , bo ma duży bagażnik i zmieści wygodnie 5 osób, dla innych będą ważniejsze osiągi, dla jeszcze innego ile spali paliwa.


Jak zawsze rzecz gustu, możliwości finansowych i co komu i do czego potrzebne.

Ja optuje jednak za 70-300 ze względu głównie na zasięg (bo optycznie to też nie jest jakaś rewelacja i dość ciemny) - jest jednak istotna rożnica po cropie między 200 a 300 (300 a 450).
Zrobcie "mordkę" jakiegoś zwierzęcia nawet dość oswojonego, które dość blisko podeszło (Ale nie jest własnym pieskiem czy kotkiem, tylko np ptakiem lub wiewiórką i ejdnak za blisko nie podejdzie) zakresem do 200.Bo takie całkiem dzikie zwierzęta to i tak trzeba mieć coś jeszcze dłuższego.

I polecam go w komplecie nie z N18-70 a z T17-50/2.8, bo jasny, a"dziura" pomiędzy nie przeszkadza.
Do tego jakaś stałka (przynajmniej jedna) żeby móc też zrobić czasem naprawdę ostre zdjęcie.;)
Nie ma co się aż tak bać tej zmiany obiektywów ;)

A na upartego można mieć i 18-200 i pozostałe - to pierwsze właśnie tylko jako spacer zoom w pewnych konkretnych sytuacjach, gdy noszenie wszystkiego jest niewygodne. Kurczę, po to przecież wymyślono te wymienne obiektywy, żeby je zmieniać. Nota bene 90% zdjęc można zrobić stałką 30 czy 35 mm czyli standardem po cropie - kto próbował, ten wie o co chodzi, zamiast skupiać się na kręceniu skupiasz się na kadrze. (bo np perspektywy samym zoomem nie zmienisz..) A inne obiektywy do specjalnych zastosowań i też tak często nie zmieniasz...

Choć jakbym miał tyle wydać na to szkło to wolałbym kupić Sigme 10-20 lub N105.I to by miało jakieś konkretne zastosowanie,a nie takie coś do wszystkiego i do niczego.
Po prostu mnie nie pasują długie zoomy (pozbyłem się 18-135 już dawno, bo przestałem używać)
ale każdy może uważać inaczej i nie widzę w tym problemu.

Jeden lubi ogórki, a drugi ogrodnika córki jak mawiał mój dziadek. :)

No to tyle ode mnie na ten temat, tradycyjnie dość sporo..bo po prostu tak lubię.;)
Jak zawsze - rzecz gustu.

Pozdrawiam,
Maciek

Piter
04-01-2008, 17:59
Czyli tak jak wszyscy masz racje:) A za ilosc tekstu podziwiam, sporo cennych rad sie tam znalazlo, a jak dla mnie najlepszy jest tekst z ogorkami:) I to mowie bez cynizmu!!

piotereks
04-01-2008, 18:16
Sie kolega MAciekx rozpisal hm podziwiam.

piotr w
04-01-2008, 18:57
Do fotek pamiątkowych wystarczy kompakt, a jak ktoś się chce bawić w ambitniejszą fotografię a nie pamiątki z imprezy czy wycieczki, to już jednak wtedy na jakości i możliwościach lustrzanki mu bardziej zależy. I właśnie wtedy potrzebna jest cierpliwość, wytrwałość i chęć noszenia ze sobą ciężkiego sprzętu oraz zmiany obiektywu.:

Daleko idące uproszczenie. Musiałbym być ślepy, żeby robić zdjęcia kompaktem i twierdzić, że wystarczy. Fotki z imprezy i wycieczki w wydaniu niektórych są zdecydowanie lepsze niż niektóre fotki z wypadów foto, dowody są tu na tym forum.



A takie D80 z podpiętym na stałe 18-200 to takie rozwiązanie pośrednie - taki lepszy kompakt, ale jednak waży więcej i do kieszeni nie schowasz...Po to niby to jest, ale nie każdemy to pasuje.

Chyba jekieś kompleksy kolega chce wyleczyć takimi stwietdzeniami.


I argumenty że coś uciekło nie są takie dla mnie zbyt mocne - a ile zdjęć uciekło jak Was wcześniej w tym miejscu nie było? albo jak robiliście akurat inne zdjęce w tym czasie? (w drugą stronę np?).
a jak siedzicie teraz przy kompie? a jak śpicie? ile? tysiące, setki, miliony? to jest gdybanie i aż tak często się nie zdarza. To są takie "wyjątki potwierdzające regułę". Swoją drogą spokojnie można sobie zaplanować kiedy się robi szeroko a kiedy wąsko a kiedy bardzo duże zbliżenie potrzebne. Moim zdadniem zdjęcia należy robić przemyślane, a nie przypadkowe (choć czasem zdarzają się oczywiśćie niespodziewane momenty godne uwiecznienia).

Co za bzdury? Chyba kompletnie nie czytałeś, co napisałem. A może nigdy nie byłeś w takich miejscach, gdzie warto być i robić zdjęcia ?


Nie wiem ile wam zajmuje zmiana obiektywu, mnie jakieś 10-15 s z wyjeciem z plecaka (tak na oko, mogę zmierzyć dokłądnie jak ktoś chce). Ile można stracić przez ten czas zdjęć? Statek był motorówką, czy tak wolno zmieniacie obiektywy? Zapewnie jak ktoś tego nie robi często to po prostu nie ma w prawy. Jak ze wszystkim.

Po tym fragmencie jestem przekonany, że Ty tego nigdy nie robiłeś, albo bardzo rzadko.


Mam wrażenie, że przeceniacie tę zmianę obiektywów jako jakąś strasznie pracochłonną i czasochłonną czynność oraz jako tak ważny (ważki) argument. Nie wiem czy to bardziej lenistwo, strach przed zmianą obiektywu na ulicy, czy też szukanie na siłę argumentu ZA 18-200?
bo jaki jest inny argument oprócz tego, że inne trzeba zmieniać i dźwigać? lub że "nie widać różnicy" jak w pewnej reklamie taniego proszku - jedni nie widzą inni widzą..)

Bardzo młody chyba jesteś kolego i nie rozumiesz jeszcze pewnych sytuacji, zbyt krótko robisz zdjęcia i w zbyt małej ilości miejsc jeszcze byłeś. Nigdy z pewnością nie byłeś na urlopie z żoną i dziećmi, które też mają prawo do czerpania przyjemności z przebywania w ciekawym miejscu. Czasami trzeba pohamować swój egoizm i myśleć o innych.

Robienie zdjęć, to nie tylko samotne pałętanie się po plenerkach, przynajmniej dla mnie.


Zatem trzeba się zastanowić czy porównujemy optykę tych szkieł czy wygodę ich użytkowania?
Bo co znaczy "lepszy"?
Dla każdego coś innego
Dla jednych lepsze od porsche będzie dowolne kombi , bo ma duży bagażnik i zmieści wygodnie 5 osób, dla innych będą ważniejsze osiągi, dla jeszcze innego ile spali paliwa.

Na ten temat w tym wątku już wszystko zostało powiedziane, trzeba tylko to przeczytać.

Nie za bardzo rozumiem cały Twój wywód, bo pod jego koniec dochodzisz do wniosków, które już zostały tu poruszone. Jeżeli czujesz się lepszym fotografem, bo nie masz 18-200VR, to świetnie, każda kuracja jest dobra, która przynosi efekty.

marekm
04-01-2008, 20:14
Kolega maciex wypowiedział się obszernie na temat dylematu 18-200 vs 70-300. :)

Wobec czego, w odpowiedzi, kolega piotr w wypowiedział się obszernie na temat kolegi maciex. :(

Xathloc
04-01-2008, 20:49
@Maciex, z tego co pamiętam to chyba jesteś już dzieciaty. Ja swoją n18-200 kupiłem głównie z tego powodu. Kompakt przy dwójce dzieci, z których jedno siedzi w piaskownicy pod drzewem, a drugie huśta się po drugiej stronie placu nie daje nic, a hybryda którą można to załatwić już się w kieszeni nie zmieści. Przepinanie szkła, nawet jeżeli trwa 10s, to stanowczo za długo, aby złapać "chwilę". Tak więć jako spacerniak, czy szkło do podróży obiektyw jest strzałem w dziesiątkę. Oczywiście jest to kompromis pomiędzy jakością i wygodą i każdy musi sam zdecydować, czy na niego pójdzie, czy nie. Jeśli kogoś stać, aby poza szkłami na codzień zakupić spacerniak, na pewno doceni takie rozwiązanie.

tomajk
04-01-2008, 21:51
Mam 18-70 i 18-200 i 70-300 od miesiąca razem, kilka razy byłem już na spacerku plenerkowym, więc jako takie doświadczenie posiadłem. Tak więc przepinanie szkieł zawsze mnie przyprawiało o mdłości, szczególnie jak jest jakaś mżawka, wiaterek z jakimś pyłkiem na wiosnę, lub szron leci z drzew zimą, czyszczenie matrycy i stracony czas na sam zabieg zamiany są zmorą przynajmniej dla mnie, więc jak przypiąłem 18-200 do aparatu i po przejrzeniu pierwszych fotek ulżyło mi i kit 18-70 wylądował w szufladzie, i nie patrzę w jego stronę, a tak naprawdę to 70-300Vr nie jest na spacery, bo to szkło potrafi ładnie oddać obraz na matrycę, ale przy szczególnie korzystnym świetle, czego na wycieczkach nie możemy być pewni.
Mój typ to :
18-200Vr Spacerowe fantastyczne szkło
AF-S 300 f2,8 VR + ew TC1,4 + 1,7 na poważne traktowanie przyrody, choć ten AF-S300f4 z telekonwerterami 1,4 i 1,7 również jako alternatywa niskobudżetowa jest świetny.
AF 60 f2,8 macro lub 105 zależy od kieszeni, podobno do portretu również dobry
AF 50 f1,4 tyle że bardziej wypada mieć to szkło niż z wewnętrznej potrzeby, bo cóż, w kościele na ślubie to niech pracują zawodowcy oni wiedzą jakie szkła im potrzebne a tak dla siebie super zoom zrobi swoje na krajobraz jednak zoomik wygodniejszy, a w domu za długi lepsza 30 lub jeszcze mniej, tak więc 3 pierwsze pozycje załatwiają bardzo przyzwoicie potrzeby fotografa.
Nie prawdą też że jest między 200 a 300mm przepaść ana jest ale jest między 200 a 600
Naprawdę warto mieć 18-200 bo człowiek koncentruje się na tym co ma być treścią fotki a nie zmianą szklarni wtedy gdy treść daje nogę w krzaki, a 70-300 nie da takiej jakości na długim końcu jaką da stałka nawet z telekonwerterem.

piotr w
04-01-2008, 22:02
O to właśnie chodzi, żeby pisać na temat i rzeczowo. Tomajk gratuluję zwięzłości.

marekm
04-01-2008, 22:24
O to właśnie chodzi, żeby pisać na temat i rzeczowo...

A zatem jest nadzieja. :mrgreen:

KARLOS_vu
04-01-2008, 22:28
Prawda jest taka, ze jak ktos nie potrafi zrobic dobrego zdjecia to mu zadne szklo nie pomoze;) A jak potrafi to i kamera otworkowa zrobi:)
Można by spojrzeć na to również z innej strony i korzystając z tej maksymy zapytać:
Po co w takim razie Ci najprawdziwsi zawodowi zawodowcy targają zawsze ze sobą wielki neseser szkieł
przecież powinny im wychodzić zdjęcia nawet bez obiektywu

Oczywiście to sarkazm ale te ciągłe przygaduchy mnie czasem irytują
Piszecie jak byście urodzili się z kliszą w ręku.

"zapomniał wół jak cielęciem był"


Oczywiście nie piszę tego by kogokolwiek obrażać

Noe
04-01-2008, 22:47
A takie D80 z podpiętym na stałe 18-200 to takie rozwiązanie pośrednie - taki lepszy kompakt, ale jednak waży więcej i do kieszeni nie schowasz...Po to niby to jest, ale nie każdemy to pasuje.



Z ostatniej wyprawy mam porównania zdjęć z kompaktów i N 18-70 + D50 (podobno porównywalne z 18-200 VR).
Po tym jak zobaczyłem te same kadry z "pancernych" 3 kompaktów i swoje... podziękowałem i stwierdziłem, że wole targać tonę sprzętu, ale mieć czym cieszyć oko swoje i innych. Nie wiem gdzie bym musiał sie wybierać, żeby zabrać kompakt. Swoją drogą znajomi się ze mnie śmiali ze ide obładowany sprzętem, kręcili nosem przy kazdym postoju na foty i zmiane obiektywów, a teraz w zasadzie chcą tylko moje fotki :)




I argumenty że coś uciekło nie są takie dla mnie zbyt mocne - a ile zdjęć uciekło jak Was wcześniej w tym miejscu nie było? albo jak robiliście akurat inne zdjęce w tym czasie? (w drugą stronę np?).
a jak siedzicie teraz przy kompie? a jak śpicie? ile? tysiące, setki, miliony? to jest gdybanie i aż tak często się nie zdarza. To są takie "wyjątki potwierdzające regułę". Swoją drogą spokojnie można sobie zaplanować kiedy się robi szeroko a kiedy wąsko a kiedy bardzo duże zbliżenie potrzebne. Moim zdadniem zdjęcia należy robić przemyślane, a nie przypadkowe (choć czasem zdarzają się oczywiśćie niespodziewane momenty godne uwiecznienia).


Z takiego założenia wychodząc można od razu odłożyć aparat na półkę i nic nie robić, albo kupić jedno szło i koniec.. Bo po co więcej skoro gdzieś i tak w świecie nam tysiące kadrów ucieka właśnie, a my nie mamy odpowiedniego obiektywu i nas tam nie ma...
Czasem coś sie fajnego widzi, cos niespodziewanego i chce sie to zapamiętać. Niekiedy zwyczajnie nie ma czasu by przepinać szkła, albo warunki sa niesprzyjające - pustynia, deszcz, dżungla, piasek, wszędobylski pył czy wilgoć, stado ludzi poganiające do przodu, uciekający czas itp.
Mi tez do tej pory pasowało zmienianie szkieł, ale w końcu przyszła chwila, ze poczułem potrzebę posiadania takowego. To nie wyklucza wcale posiadanie jakiejś długiej stałki gdy będe robil przemyślane i zaplanowane kadry.
Podobnie jak koledzy - nie namawiam na siłe, nie krytykuje i nie ironizuje z innych rozwiazań i propozycji.
Podałem tylko jedna z propozycji poparta argumentami. Ktoś może sie nie zgadzac i wybrac sobie inny zestaw. W końcu kazdy ma swoja kieszeń i głowę ;)

Piter
05-01-2008, 10:18
Można by spojrzeć na to również z innej strony i korzystając z tej maksymy zapytać:
Po co w takim razie Ci najprawdziwsi zawodowi zawodowcy targają zawsze ze sobą wielki neseser szkieł
przecież powinny im wychodzić zdjęcia nawet bez obiektywu

Oczywiście to sarkazm ale te ciągłe przygaduchy mnie czasem irytują
Piszecie jak byście urodzili się z kliszą w ręku.

"zapomniał wół jak cielęciem był"

To zeby nie bylo to ta przygaducha w 100% dotyczyla mnie. Przez dwa lata robilem tylko 18-70. Ale cos mi nie pasowalo, ze inni moga robic lepsze, ladniejsze, ostrzejsze itp zdjecia a mi jakos nie wychodza, wiec zaczelo sie dokupywanie szkiel. Poprawa jakosci fotek byla bardzo duza, ale tez przekonalem sie, ze nie do konca chodzi tu o szkla, wiec na razie raczej zaprzestaje wyszukiwania nowych, lepszych, jasniejszych itp bo uwazam, ze udalo mi sie bardzo przyzwoity zestaw jak na amatora, ktory wszystko foci zebrac. Teraz bardziej klade nacisk na szlifowanie umiejetnosci niz na nowe zakupy, bo wiem, ze u mnie i pewnie znajdzie sie pare osob na tym forum u ktorych ten sam problem jest, ze to umiejetnosci a nie sprzet sa do poprawy (wymiany).
I ro mialem namysli piszac ta przygaduche:)

piotereks
05-01-2008, 11:05
być pewni.
Mój typ to :
18-200Vr Spacerowe fantastyczne szkło
AF-S 300 f2,8 VR + ew TC1,4 + 1,7 na poważne traktowanie przyrody, choć ten AF-S300f4 z telekonwerterami 1,4 i 1,7 również jako alternatywa niskobudżetowa jest świetny.


Zestawik piekny. tylko o czym my tu mowimy AF-S 300 f2,8 VR - to wydatek rzedu 16000 zl, dla mnie amatora porazka.

tomajk
05-01-2008, 11:28
Dlatego wspomniałem o AF-S 300f4 z TC on kosztuje stanowczo mniej niż AF-S VR70-200f2,8 a daje lepsze rezultaty.

Gołe 300mm do tego ciemne które jest dostępne w 70-300VR jest bardzo ale to bardzo wymagające, i w większości przypadków można być niezbyt zadowolonym.

Ps. Wielka szkoda, że nie ma wersji 300tki f4 z VR byłoby to wręcz idealne rozwiązanie, lekki, myślę że nie rujnujący kieszeni i do tego bardzo dobra jakość.

KARLOS_vu
05-01-2008, 17:01
To zeby nie bylo to ta przygaducha w 100% dotyczyla mnie.
Nie odbieraj tego tak personalnie
Ja naprawdę nei chcę z nikim sie tu kłucić,
ani tym bardziej nikogo obrażać

Ale naprawdę bardzo często ten tekst tu pada
Nie przeczę że nie ma w tym częsci prawdy
ale powoduje on że początkujący amatorzy
boją się czasem o cokolwiek zapytać....

Piter
05-01-2008, 17:59
Absolutnie nie odbieram tego personalnie.

Ja sam jestem poczatkujacym amatorem i tez sie balem na poczatku zapytac, ale uwazam, ze sprzet na moim poziomie robienia zdjec to 1/3 sukcesu.... tylko 1/3, pozostale 2/3 to umiejetnosci i nad nimi nalezy bardziej pracowac, chociaz podkreslam, ze sam zakupilem stalki, chociaz teoretycznie moglem zostac przy kicie i tylko sie uczyc.

A wracajac do tematu tego watku to jezeli tylko ktos ma kase na jakies szklo to niech je kupuje. Najwyzej sprzeda za miesiac praktycznie bez straty a moze i zarobi na tym, wiec warto ryzykowac niz przez pol roku sie zastanawiac:)

piotereks
06-01-2008, 10:58
odnosnie poczatkujacych, ja tez mam takie wrazenie ze poczatkujacych wiekszosc Forumowiczow, traktuje jak zlo konieczne. Zadasz pytanie i zamiast odpowiedzi masz - " to juz bylo" "zajrzyj Do wyszkiwarki " zamiast udzielic krotkiej wskazowki to sie macza chlopaki i pisza jakby pozjadali wszystkie rozumy. Dlatego nie raz juz pisalem do Administratorow i na watku zeby poprostu zalozyc jeden z podpunktow na forum POCZATKUJACY i tyle, wszyscy jeszcze niedoswiadczeni na pewno beda tam zagladac i szukac porad.

KARLOS_vu
06-01-2008, 13:30
odnosnie poczatkujacych, ja tez mam takie wrazenie ze poczatkujacych wiekszosc Forumowiczow, traktuje jak zlo konieczne. Zadasz pytanie i zamiast odpowiedzi masz - " to juz bylo" "zajrzyj Do wyszkiwarki " zamiast udzielic krotkiej wskazowki to sie macza chlopaki i pisza jakby pozjadali wszystkie rozumy. Dlatego nie raz juz pisalem do Administratorow i na watku zeby poprostu zalozyc jeden z podpunktow na forum POCZATKUJACY i tyle, wszyscy jeszcze niedoswiadczeni na pewno beda tam zagladac i szukac porad.

" to juz bylo" "zajrzyj Do wyszkiwarki " - ten tekst to zgroza na większości FOR - sam jestem moderatorem na jednym forum motoryzacyjnym i długo walczyłem z tym by moi koledzy zmienili nastawienie. Cóż czasem faktycznie bywa tak że nowi użytkownicy zadają pytanie wogóle nie przeglądając innych tematów. Dlatego trzeba umieć z tym żyć

z pozdrowieniami dla Moderatorów i adminów

tomajk
06-01-2008, 13:37
Nie jest tak żle, owszem parę osób wytknie, że: to już było, poszukaj, poczytaj, sam miałem takie odpowiedzi, ale zawsze się znajdzie ktoś kto odpowie, potem kolejni, i temat nabiera rozmachu, ale fakt że trochę trzeba poszukać, by nie wyskoczyć jak Filip z konopi :mrgreen:

tarotka
20-01-2008, 21:12
dzięki koledzy za wszelkie sugestie , właśnie tego szukałam , potrzebuję szkło na wycieczki w grupie gdzie czas jest istotny więc zdecydowałam się na zakup 18-200, uważam że z czasem każdy kompletuje szkła pod to co lubi focić

autograf
29-01-2008, 08:19
Nie jest tak żle, owszem parę osób wytknie, że: to już było, poszukaj, poczytaj, sam miałem takie odpowiedzi, ale zawsze się znajdzie ktoś kto odpowie, potem kolejni, i temat nabiera rozmachu, ale fakt że trochę trzeba poszukać, by nie wyskoczyć jak Filip z konopi :mrgreen:

Do tej wypowiedzi - zem se ja wyskoczyl jak ten filipek i dostalem reposte - poszukaj!
I co? I poszukalem, i znalazlem ten watek!
I co? I fajne to 18-200VR :P

Dzieki chlopaki za jasne i wyczerpujace wypowiedzi oraz opinie!

wasilewk
29-01-2008, 23:31
"
--------------------------------------------------------------------------------

Cytat:
Napisał tomajk
Nie jest tak żle, owszem parę osób wytknie, że: to już było, poszukaj, poczytaj, sam miałem takie odpowiedzi, ale zawsze się znajdzie ktoś kto odpowie, potem kolejni, i temat nabiera rozmachu, ale fakt że trochę trzeba poszukać, by nie wyskoczyć jak Filip z konopi

Do tej wypowiedzi - zem se ja wyskoczyl jak ten filipek i dostalem reposte - poszukaj!
I co? I poszukalem, i znalazlem ten watek!
I co? I fajne to 18-200VR :P

Dzieki chlopaki za jasne i wyczerpujace wypowiedzi oraz opinie!
"

Widać, że autor pytania początkowego temat zakończył. No to jak mam zapytać, żeby nie powielać wątków ?

Spróbuję, najwyżej mi się dostanie...

Focę krajobrazy (raczej nie poluję), zależy mi na ostrości i Planuję:

1. S10-20
2. T17-50 (mam)
3. S50-150 HSM
4. ?

Pytanie dotyczy punktu 3: Sigma 50-150/2.8 HSM
Dlatego, że mam warunek co do gabarytu: tele nie większe niż np. Nikkor 200/4

Wiem, że zakres trochę... Ale nie zamierzam 'polować' na zwierzynę ani na coś innego.
Może to i dziwne, więc pewno kiedyś zmienię zdanie, ale póki co: tak planuję.

Proszę o uwagi typu: "A ja bym Ci radził" lub "Ja bym kupił co innego" itp.

Dzięki.

tomajk
29-01-2008, 23:45
Nie znam się za bardzo. ale mi wygląda, że na landszafty to trochę za długie to 50-150 nie wiem czy nie lepsze było by coś od 24 do 105 i to jaśniejsze niż f4
Wychyliłem się bo miałem wątek w subskrypcjach, ale specem nie jestem, mam nadzieję że inni się zaraz wypowiedzą. :)

koles
29-01-2008, 23:56
....Dlatego nie raz juz pisalem do Administratorow i na watku zeby poprostu zalozyc jeden z podpunktow na forum POCZATKUJACY i tyle, wszyscy jeszcze niedoswiadczeni na pewno beda tam zagladac i szukac porad.

Będą SZUKAĆ tam porad, tylko kto je tam napisze, skoro tytuł POCZĄTKUJĄCY, to mało kto zaawansowany tam zajrzy .... :-? Taki tam realista jestem.

wasilewk
30-01-2008, 00:05
Nie znam się za bardzo. ale mi wygląda, że na landszafty to trochę za długie to 50-150 nie wiem czy nie lepsze było by coś od 24 do 105 i to jaśniejsze niż f4
Wychyliłem się bo miałem wątek w subskrypcjach, ale specem nie jestem, mam nadzieję że inni się zaraz wypowiedzą. :)

Bardzo Ci dziękuję ! Właśnie na Twoim zdaniu bardzo mi zależy (tylko nie odważyłem się poprosić), bo też kochasz przyrodę.

Tę Sigmę planuję, bo jest dość jasna ( 2.8 ), ma silnik, no i nie jest 'lufa'. Jak jadę rowerem (niestety serduszko wymaga!), to jest gdzie schować w niedużym plecaczku razem z kanapkami (no, może nie dokładnie razem).

Dlatego te 150 mi wystarczy (tak na razie myślę), bo do uwieczniania ( w formie historii ) mam parkę dzięciołków czerwonych, które dość blisko mogę podejść. Reszta moich fotek, to przeważnie szeeeeroookieee krajobrazy z dużą ilością kolorów.

Pzdr.

pioter m
30-01-2008, 00:13
150mm to troche malo. Golebie na ulicy tym mozna lowic. Dzieciol na 5-6m nie da sie raczej podejsc, chyba ze sie zasadzisz na niego z ukrycia.

Skibus
30-01-2008, 00:22
Przez wątek się przebiłem cały i tak się zastanawiam czy dla amatora lepszym zestawem nie był by kit 18-135 + 70-300VR ( oczywiście ograniczając się do tanich szkieł ) ?

wasilewk
30-01-2008, 00:25
150mm to troche malo. Golebie na ulicy tym mozna lowic. Dzieciol na 5-6m nie da sie raczej podejsc, chyba ze sie zasadzisz na niego z ukrycia.

Na pewno masz rację. Ja bazuję tylko na dotychczasowym doświadczeniu: robiłem fotki tym ptaszkom z KIT-owej 70-ki z dołożonym dwukrotnym konwerterem (więc 140). Piórek liczyć się nie da, ale atmosferę miejsca z jego właścicielem - tak. Gdyby tak poprawić ostrość i światło (mam nadzieję, że bez straty kontrastu) - to już byłoby ok.

Jak nie wiadomo o co chodzi .....

Ten Tamron mi przypasował: plastikowy aparat, plastikowy obiektyw - wszystko małe, lekkie ( pamiętasz fotografa naszego Papieża ? ), jakaś lufa w stylu N180/2.8 nie bardzo mi 'leży' - choć może nie będzie wyboru.

Ciężko jest w tych warunkach dobrać jakąś kontynuację zakresu w górę: raczej N55-200 mi 'nie podchodzi' (ciemny, nieostry). Dlatego pytam.

Pzdr.

piotr w
30-01-2008, 13:38
Chyba będziesz miał spore problemy, żeby kupić coś "długiego" krótkiego :) . N180/2.8, który się pojawia w podpowiedziach nie jest taki długi moim zdaniem, zwłaszcza jak jeździ jako opcjonalny słoik, a nie na body. Niezbyt duży, a dobry optycznie jest też 70-210/f4, niestety tylko używany i trzeba szukać sensownej oferty.

Jednak moim zdaniem obiektywy, które bierzesz pod uwagę są bardzo sensowne. Nic na siłę bym nie zmieniał.

wasilewk
30-01-2008, 16:26
Chyba będziesz miał spore problemy, żeby kupić coś "długiego" krótkiego :) . N180/2.8, który się pojawia w podpowiedziach nie jest taki długi moim zdaniem, zwłaszcza jak jeździ jako opcjonalny słoik, a nie na body. Niezbyt duży, a dobry optycznie jest też 70-210/f4, niestety tylko używany i trzeba szukać sensownej oferty.

Jednak moim zdaniem obiektywy, które bierzesz pod uwagę są bardzo sensowne. Nic na siłę bym nie zmieniał.

Czyli ten Nikkor AF 70-210/f4 , czy może tę Sigmę AF 50-150/f2.8 HSM ?
Sigma ma filtry 67 (wolę) a Nikkor chyba 55, no ale to już mniejszy problem.

Pozostaje jeszcze taka maleńka wątpliwość co do prędkości, no ale sportu nie robię przecież.

Pzdr.

piotr w
30-01-2008, 16:58
Sigma 50-150/F2.8 to trochę inna klasa, z pewnością lepszy optycznie i z większymi możliwościami. Nikkor 70-210/f4 dużo tańszy (ok. 1k zł za zadbany egzemplarz), ale przechodzony, prędkość nie jest tragiczna, ale to nie AF-S, optycznie bardzo przyzwoity.
Jeżeli masz kasę i będziesz go używał więcej niż do 10 % swoich zdjęć, to warto kupić Sigmę.
Ja swój zestaw turystyczny zamieniłem na 18-200 VR, ale to chyba wiadomo.

tomajk
30-01-2008, 20:49
No właśnie na rowerowe wycieczki, taki N18-200VR to będzie najlepsze rozwiązanie.
Dzięcioła to akurat na 6m można trafić, one nie boją się ludzi zbytnio ale i tak w tym przypadku 200mm to jednak mało, choć jako dokumentacja, z pewnością będzie przyzwoicie.

A może takie rozwiązanie, do body przypięty i gotowy do strzału N70-300VR (musi mieć dużo światła, ale odwdzięcza się wtedy dobrymi fotkami) a w zapasie gdyby potrzeba było coś na szeroko to N18-70 naprawdę nie najgorsze szkiełko, dlaczego w zapasie, a dlatego, że dzięcioł czy wiewiórka czmychnie szybko, a na fotkę landszafciku mamy troszkę czasu, zdąży się przepiąć szkiełka.

piotr w
30-01-2008, 23:56
Ale 70-300 VR jest dosyć duży. Kiedy kupiłem sobie ten obiektyw, moja żona zapytała, czy mam jakieś kompleksy. Znaczy się, że chyba jednak rzeczywiście jest spory :).

wasilewk
31-01-2008, 11:16
Ale 70-300 VR jest dosyć duży. Kiedy kupiłem sobie ten obiektyw, moja żona zapytała, czy mam jakieś kompleksy. Znaczy się, że chyba jednak rzeczywiście jest spory :).

Gratuluję żony !
Moja, niestety, nie ma takiego poczucia humoru.



Pzdr.

wasilewk
31-01-2008, 11:31
No właśnie na rowerowe wycieczki, taki N18-200VR to będzie najlepsze rozwiązanie.
Dzięcioła to akurat na 6m można trafić, one nie boją się ludzi zbytnio ale i tak w tym przypadku 200mm to jednak mało, choć jako dokumentacja, z pewnością będzie przyzwoicie.

Masz rację ! Moje zdanie jest jednak takie: ładnego dzięciołka mogę zobaczyć w katalogu, natomiast takiego samego w swoim otoczeniu, wraz z atmosferą miejsca - nie. Oczywiście pasowałoby zrobić zdjęcie tak, żeby ta atmosfera była czytelna również dla innych, a nie tylko dla fotografującego


A może takie rozwiązanie, do body przypięty i gotowy do strzału N70-300VR (musi mieć dużo światła, ale odwdzięcza się wtedy dobrymi fotkami)

Pomarzyć dobra rzecz: ok. 18 tys. zł.
http://www.foto-net.pl/sklep/pokaz_karte.php?idt=14440&grupa=obiektywy&producent=Nikon%20AF-S&

A może N70-300VR ? Ale ciemny. No to co innego ?


a w zapasie gdyby potrzeba było coś na szeroko to N18-70 naprawdę nie najgorsze szkiełko,

Niestety, mój nie rysuje zbyt ostro dalszych obiektów. Do twarzy: ok, ale do igieł: nie.


dlaczego w zapasie, a dlatego, że dzięcioł czy wiewiórka czmychnie szybko, a na fotkę landszafciku mamy troszkę czasu, zdąży się przepiąć szkiełka.

Oczywiście ! Mała korekta: do landszaftu wolałbym T17-50 lub S10-20, a w ostateczności N20/2.8.

Ty już (myślę) masz ustawioną szklarnię, ja dopiero zaczynam. Twój model to marzenie, do którego moja druga połówka powinna nabrać przekonania. Na nią mam jeden niezbity argument: ładna fotka wnuczka na komodzie. Zobaczymy...

Pzdr.

Xathloc
31-01-2008, 12:36
[...]Oczywiście ! Mała korekta: do landszaftu wolałbym T17-50 lub S10-20, a w ostateczności N20/2.8.[...]
Przecież to kompletnie różne szkła :shock:

wasilewk
31-01-2008, 12:50
Przecież to kompletnie różne szkła :shock:

Chodzi o szerokość do landszaftu.
Zarówno Sigma 10-20 jest szeroka, jak i T17-50 (na 17mm) jest szeroko, a także 20-ka Nikona. Chyba, że czegoś nie zrozumiałem....

Pzdr.

Xathloc
31-01-2008, 12:59
Jasne, podobnie w N18-70, N18-55, N17-55, N18-135, N18-200, T18-200, T18-250, S17-70, S18-50, S18-125, S18-200 i jeszcze kilku innych szkłach (Tokin wypisywać już mi się nie chce). Ale szkłami do landszaftów bym ich nie nazwał ;)
Jak chcesz widoczków, to raczej S10-20, T12-24, N12-24. Jak szeroko, to szeroko :p

wasilewk
31-01-2008, 13:04
Jasne, podobnie w N18-70, N18-55, N17-55, N18-135, N18-200, T18-200, T18-250, S17-70, S18-50, S18-125, S18-200 i jeszcze kilku innych szkłach (Tokin wypisywać już mi się nie chce). Ale szkłami do landszaftów bym ich nie nazwał ;)
Jak chcesz widoczków, to raczej S10-20, T12-24, N12-24. Jak szeroko, to szeroko :p

OK. Wszystko prawda.
Dlatego wymieniłem w odpowiedniej kolejności (z tego, co mam do dyspozycji w plecaku).

Chodzi o szerokość do landszaftu.
Zarówno Sigma 10-20 jest szeroka, jak i T17-50 (na 17mm) jest szeroko, a także 20-ka Nikona.

Pzdr.

tomajk
31-01-2008, 23:53
To wiadomo, że są LANDSZAFTOWE szkiełka, z tym się zgadzam w 100% lecz nie można się oprzeć pokusie posiadania CENOWO kompromisowego zestawu kit N18-70 i N70-300VR za praktycznie 2700zł sztuki nowe, i cieszyć się z naprawdę przyjemnych fotek, przecież nie było mowy o wyczynówce, kazdy wie jakie szkła są dobre w konkretnych zastosowaniach, tu raczej o uniwersalność chodzi, bo w końcu ma się robić fotki na wycieczce, i to rowerowej, a w tym przypadku i ciężar i rozmiar liczy się, o cenie nie wspomnę.
Jest na horyzoncie N16-85VR zamiast kita 18-70 może być bardzo dobrym zamiennikiem.
Przy takich ogniskowych, chybaby można robić fotki jedną ręką podczas jazdy rowerem.

wasilewk
01-02-2008, 14:08
Przy takich ogniskowych, chybaby można robić fotki jedną ręką podczas jazdy rowerem.

Dobre ! Ha, ha ,ha !

Tak na prawdę, to jazda rowerem jest obowiązkiem, a reszta: jako dodatkowa przyjemność.
Przy czym ta jazda musi coś dawać, więc są określone warunki co do obciążenia i czasu.
Wobec tego podczas jazdy: wszystko inne jest wykluczone, ale podczas przerw: i owszem.

Przy okazji: jak się komuś ręce trzęsą, to i ze statywem (a bez pilota) ciężko, a co dopiero na rowerze !

No i na koniec: dalej nie wiem, czy polować na dobrego Nikkora AF 70-210/4, czy uskładać do tej Sigmy 50-150/2.8.
Niby jaśniejsza i ma HSM, ale czy fotki da takie jak Nikon ? A może lepsze ?

Chyba bez testów się nie obejdzie. Ale może ktoś już to testował ?

Pzdr.

piotr w
01-02-2008, 14:41
Z testów na photozone.de wynika, że Sigma jest znacznie lepszym obiektywem, do tego bardzo równym. Obawiam się że musisz sam zdecydować, jak kierowałbym się przede wszystkim częstością korzystania. Jak często, to lepszy i droższy, jak sporadycznie, to 70-210 będzie dobrym wyborem.

tomajk
01-02-2008, 17:46
Dlaczego zaśmiałeś się że można robić fotki podczas jazdy rowerem, wcale to nie jest nie wykonalne, jeśli jest sporo światła, czasy około 1/500s do tego stabilizacja i ogniskowa rzędu 50mm to jak najbardziej wystarczające parametry nawet przy porządnej delirce :)
Zrobiłem tak sporo fotek lecz nie na rowerze a podczas jazdy ciągnikiem, Sigmą 70-200f2.8 jedną ręką za kierownicę w drugiej aparat, o zatrzymaniu mowy nie było, gdyż wtedy popłoch wśród zwierząt, a wierz mi jazda rowerem jest dużo płynniejsza niż trzęsiączka na ciągniku, a przecież w tym obiektywie żadnego OS czy VR nie ma a ogniskowa oczywiście 200mm i foteczki się udały :)

wasilewk
01-02-2008, 18:56
Dlaczego zaśmiałeś się że można robić fotki podczas jazdy rowerem, wcale to nie jest nie wykonalne, jeśli jest sporo światła, czasy około 1/500s do tego stabilizacja i ogniskowa rzędu 50mm to jak najbardziej wystarczające parametry nawet przy porządnej delirce :)
Zrobiłem tak sporo fotek lecz nie na rowerze a podczas jazdy ciągnikiem, Sigmą 70-200f2.8 jedną ręką za kierownicę w drugiej aparat, o zatrzymaniu mowy nie było, gdyż wtedy popłoch wśród zwierząt, a wierz mi jazda rowerem jest dużo płynniejsza niż trzęsiączka na ciągniku, a przecież w tym obiektywie żadnego OS czy VR nie ma a ogniskowa oczywiście 200mm i foteczki się udały :)

Gratuluję !
Ja jeździłem ciągnikiem tylko po szosie i w ogrodzie, gdzie i tak trzęsie, choć murawa. Wyobrażam sobie w lesie ...
Bez VR chyba bym nic nie zrobił, a zresztą: za co trzymać ? Za body: strach, bo szkło odleci ze śrubami. Za obiektyw: chyba, że pilot w ręku (bo wiadomo: druga ręka na kierownicy, bo ściąga w lewo lub w prawo). W ogóle to nie mogę sobie tego wyobrazić. Dokonywałem karkołomnych wyczynów, żeby 'moją parkę czerwonogłowych' pstryknąć 140-ką (N18-70 z 2x konwerterem) i miałem obie ręce wolne ! Ale tutaj ?

Chyba wybór będzie zależał od pomacania i sprawdzenia 'leżenia' w ręku.
Ktoś powie: "Ale się certoli !". Racja, ale ja nie lubię zmieniać. (Z taką jedną już... ...36 lat jestem). Jak mi coś dopasuje, to nie chcę się rozstawać i ciężko się pozbyć (obiektywu oczywiście).

Dziękuję kolegom za cenne rady, na pewno zostaną wzięte pod uwagę.

Pzdr.

rastula
01-02-2008, 19:10
To wiadomo, że są LANDSZAFTOWE szkiełka, z tym się zgadzam w 100% lecz nie można się oprzeć pokusie posiadania CENOWO kompromisowego zestawu kit N18-70 i N70-300VR za praktycznie 2700zł sztuki nowe, i cieszyć się z naprawdę przyjemnych fotek, przecież nie było mowy o wyczynówce, kazdy wie jakie szkła są dobre w konkretnych zastosowaniach, tu raczej o uniwersalność chodzi, bo w końcu ma się robić fotki na wycieczce, i to rowerowej, a w tym przypadku i ciężar i rozmiar liczy się, o cenie nie wspomnę.
Jest na horyzoncie N16-85VR zamiast kita 18-70 może być bardzo dobrym zamiennikiem.
Przy takich ogniskowych, chybaby można robić fotki jedną ręką podczas jazdy rowerem.



ja właśnie na taki zestaw się zdecydowałem (18-70 + 70-300)


myślę że nawet mając inny aparat (czytaj ze śrubką) też bym tak zrobił

oczywiście jak zawsze jest to kompromis

teraz własciwie się zatrzymałem bo kolejne szkła są poza cenami jakie uznaję za osiągalne dla mnie

chociaż S 30/1.4 i nowy nikkor 60/2.8 mikro kuszą... :-)

tomajk
02-02-2008, 12:36
Te fotki z ciągnika, to robiłem jeszcze D70s trzymałem normalnie za korpus, o tym żeby taka Sigma wyrwała gniazdo obiektywu to nie było mowy, w końcu on nie jest ciężki, coś około 1,2kg, bez obaw.
To o czym piszę, zalicza się prawie do sportów ekstremalnych, oczywiście nikomu nie polecam, tak samo jak fotografowania z roweru w czasie jazdy, wspomniałem tylko o tym w kontekście doboru szkieł i ich zastosowania w praktyce. Wiadomo, żę lepszym rozwiązaniem będzie zatrzymanie się i spokojne zrobienie zdjęcia, lecz często jestem w lesie, i wiem że każde nienaturalne zachowanie, powoduje ucieczkę zwierząt, a często jest tak, że taki dzięcioł przy samej drodze kuje spróchniały pień, i nie reaguje na przejeżdżający rower czy samochód, lecz spróbuj się tylko zatrzymać :)

ekonet
02-02-2008, 13:30
Przy fotografowaniu w czasie jazdy (czy to rowerem, czy też czymkolwiek) trzeba bardzo uważać, bo człowiek zupełnie inaczej widzi przez obiektyw, niż bez - i błędnik może zgłupieć :)

Bonthyc
12-05-2008, 01:50
Nie natrafiłem na to pytanie (a przebiłem sie przez cały ten wątek :D) więc zadam je: które szkło ma ładniejszy bokeh?

sprocket
12-05-2008, 04:50
Powiedzial bym ze jednakowy ale jak sie oglada ptaszory wld to wole sie nie wypowiadac :)

heathclif
14-07-2008, 03:49
temat bardzo rozbudowany dziekuje wszystkim za wypowiedzi bardzo mi pomogly w podjeciu decyzji ktory zestaw wybrac, zalezy mi na uniwersalnosci uzytkowania i tutaj uklon w kierunku pana piotra, mysle ze moim zestawem bedzie kit + vr18-200 + zestaw w Mc'DonaldS