Zobacz pełną wersję : Zdjęcia pierwszoklasistów-pomoc
Witam serdecznie!
Znajoma wkręciła mnie w fotografowanie "pasowanie na ucznia" dzieciaków z Klasy I.
Zamówienie na 4-6 zdjęć/dziecko, ale zupełnie nie mam doświadczenia w tym temacie (śluby i inne ale nigdy w szkole).
Miejsce: sala gimnastyczna z dekoracją wykonaną przez rodziców:
Moje przemyślenia na zdjęcia
Ujęcia:
1. grupowe
2. portret od pasa w górę
3. portret z Rodzicami i może nauczycielką?
4. foto dziecko za ławką szkolną?
5. ??
Proszę Kolegów a sugestię i wypowiedź kogoś z większym doświadczeniem w tym temacie (może jakiś przykład?).
Dziękuję.
haradrimm
01-10-2011, 22:46
Kiedyś robiłem zdjęcia z pasowania na przedszkolaka, portret od pasa w górę, każde dziecko w czapeczce (takie jak mają na zakończenie collegu w stanach) i wielkim ołówkiem na ramieniu. Później niektórzy rodzice skarżyli się, że na zdjęciach jest "rozmyte tło"...
Zamówienie na 4-6 zdjęć/dziecko, ale zupełnie nie mam doświadczenia w tym temacie.
ile odpalisz? ;-)
Później niektórzy rodzice skarżyli się, że na zdjęciach jest "rozmyte tło"...
Miałem tak ze dwa razy po weselu, Ojciec Panny Młodej miał inną wizję na zdjęcia.
ile odpalisz? ;-)
za dobre rady?
...... Później niektórzy rodzice skarżyli się, że na zdjęciach jest "rozmyte tło"...
No bo przegięcia nigdy nie są dobre. Przecież, przewidując różne gusta odbiorców, można było zrobić różne zdjęcia, nie tylko takie na f/0.001 :wink:, ale także na f/5.6, czy f/8. Przecież wykonujecie tę robotę usługowo i waszym zadaniem jest zadowolić zleceniodawców, bo to oni za to wszystko płacą. Wiem, że to teraz modne, taki niby "artyzm", ale co to za problem zachować rozsądne proporcje? Trzeba zrozumieć, że na takich imprezach tło jest równie ważne. Chodzi o zdjęcia dziecka w określonym otoczeniu, w określonym kontekście, a nie o jakieś "artystyczne portreciki". Nie rozumiem, dlaczego współczesnym fotografom takie najprostsze rozwiązania coraz trudniej przychodzą do głowy.
W pewnym sensie JK masz rację, ale przy np. portretach, (w tym przypadku dzieci) to tło stanowi bardzo mały wycinek i wręcz jest zbędne- co innego przy fotografowaniu całej sylwetki, grupy dzieci...
ale od "pasa w górę" to jak dla mnie rozmycie jest przydatne i wręcz konieczne.
Przecież to nie mają być jakieś wydumane portrety, tylko fotografie pamiątkowe dla dzieci i ich rodziców. Z tych zdjęć powinno natychmiast wynikać, co to była za uroczystość, bo w tym celu takie zdjęcia są robione. Rodzice (zleceniodawcy) właśnie na takie zdjęcia czekają, a nie na jakieś "artystyczne uniesienia fotografa". Czymś innym jest robota o charakterze rzemieślniczym na takiej imprezie (a tego się podejmujecie przyjmując zlecenie), a czymś innym jest wasza "własna twórczość". Chyba kiedyś trzeba to zrozumieć.
Doświadczenia to może nie mam ale jak sobie przypomnę czasy kiedy byłem w szkole i robione były zdjęcia, to poza zdjęciem grupowym (cała klasa), "Pan Fotograf" robił jeszcze zdjęcia takich małych grupek (3-4 osoby).
Takie zdjęcia najbliższych koleżanek/kolegów.
Wiem że to I klasa i może nie ma aż tak zażyłych przyjaźni ale od 1 września minął już ponad miesiąc i na pewno się znajdą wyżej opisane grupki.
Znajoma wkręciła mnie w fotografowanie
To niech teraz pomoże Ci się wykręcić ;)
A tak na poważnie, im mniej własnych pomysłów będziesz miał tym lepiej.
Grupowe, indywidualne (całość + od pasa), ew. kilkoro znających się dzieci (z przedszkola, podwórka itp.)
Wszystko maksymalnie ostre i bez udziwnień.
I najważniejsze - za jak najmniejsza kwotę.
To niech teraz pomoże Ci się wykręcić ;)
I najważniejsze - za jak najmniejsza kwotę.
tu akurat kasa jest mała wystarczy na 4-5 foto w albumiku jamnik+ CD.
Zgodziłem się bardziej na zasadzie pokazania, zaistnienia w tej miejscowośći i zlecenie traktuję typowo jako inwestycję.
Dlatego też chcę dobrze wykonać te "tylko" 4-5 foto.
4-5 fotografii jednego dziecka, to przy zmianie scenografii minimum 5 minut na dziecko. klasa 20 osób to prawie DWIE godziny !!!! kto z rodziców będzie tyle czekał ?
1 pasowanie - dyrektor pasuje ołówkiem / czymkolwiek /
2 półportret - dziecko zlapane ( zatrzymane ) kiedy odchodzi po pasowaniu
3 klasowe i już.
zrozum - podniecone dzieci, przeżywający rodzice i nikt nie będzie czekał, aż Pan Fotograf zrobi zdjęcie ich pociechom - rozejdą się i na sali gimnastycznej zostaniesz sam.
4-5 fotografii jednego dziecka, to przy zmianie scenografii minimum 5 minut na dziecko. klasa 20 osób to prawie DWIE godziny!
Już po i wyszło nawet więcej niż 5 fotografii. Dlaczego?
1. Zdjęcie grupowe- wiadomo
2. Pasowanie
3. Dzieci stawiały "pieczątki" a raczej odcisk palców w księdze pamiątkowej.
4. Dzieci miały krótką część artystyczną i każde coś tam mówiło.
5. Na koniec z inicjatywy Rodziców- zdjęcia z Panią wychowawczynią.
6. Zdjęcia z Rodzicami.
plus z uroczystości coś się nazbierało.
Liczba dzieci dwie klasy 28 osób.
Czas wykonania 75 min.
Spostrzeżenia:
1. Szybka akcja sprawiła, że lampa (podłączona do zewnętrznego zasilania w sumie 13 baterii AA) zaczęła śmierdzieć i mam nadzieję, że jutro na weselu nie padnie ;)
2. Szybka akcja i problem (po pasowaniu, dzieci podchodziły do stolika i stawiały pieczątki) wyrobić się z ujęciami- najlepiej jakby było dwóch fotografów.
3. Trzeba pamiętać, że to jednak dzieci- nasze założenia na realizacje mogą szybko zostać zweryfikowane.
Rozpisałem się, ale może komuś się przyda.
czyli opstrykałeś reportażem. teraz spójrz na swój pierwszy post i zweryfikuj to o mój...inscenizowane fotografie które chciałeś pierwotnie wykonać to zupełnie co innego. wiem, bo zdarza mi się robić zdjęcia dzieciaczkom.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.