Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Zimowa Rzeka



swiatlo
13-02-2007, 09:39
Znowu to samo. Zima i góry. Czy kiedyś przyjdzie już wiosna z jakimiś kolorami?
Niszcząca krytyka mile widziana..

http://www.themarts.com/galeria/river1_resized.jpg

jm
13-02-2007, 10:13
a jakby tak zejśc niżej nad tę rzekę....byłoby lepiej moim zdaniem. choc wiem, że czasem się po prostu ...nie chce;)

pebees
13-02-2007, 11:00
Jaśniej proszę. A poza tym się podoba :)

Michal Puchacz
13-02-2007, 12:30
[QUOTE=swiatlo;220170]Znowu to samo. Zima i góry. Czy kiedyś przyjdzie już wiosna z jakimiś kolorami?[QUOTE]

Ładne zdjęcie. Czy na pewno wiosną to miejsce miałoby większy potencjał fotograficzny ? Myślę, że właśnie zimowe ujęcie jest ciekawsze niż byłby kadr w kolorach zieleni. Osobiście uważam zimę i jesień za zdecydowanie najlepsze pory roku do uprawiania fotografii krajobrazowej - jest wówczas zupełnie inna "atmosfera" niż latem czy wiosną. Śnieg, jesienne liście albo brak liści na drzewach z reguły nadają zdjęciom uroku. To oczywiście kwestia gustu, ale bliskie jest mi określenie jednego z moich znajomych, który lato ocenia jako najbardziej kiczowatą porę roku ;-).
Poza tym jesienią i zimą słońce jest niżej w ciągu dnia zatem i światło lepsze.
Tak więc cieszyć się trzeba zimą :-). Tyle, że u nas ta zima do szczególnie ładnych nie należy...

fotograf62
13-02-2007, 12:42
Mnie się podoba, a w szczegolności ta sarenka w lewym dolnym rogu zdjęcia. Wszyscy komentuja lecz na drobiazgi nie zwracaja uwagi. Autor dał temat rzeka, a może chodziło mu o to co u nich tam w Oregonie nad rzeka występuje masowo? A więc ryba, żaba, czasem sarna. Ale zaczekam na odpowiednia fotkę z jesieni, kiedy kolorki będą ciekawsze. Pozdrawiam autora i gratuluję sarenki ;-)

december
13-02-2007, 14:07
hej!!! wg mnie warto byłoby podkręcic kontrast, jasność i zrobić B&W.

zwolak
13-02-2007, 18:01
To jeśli już o smaczkach wspominamy, to ta chmura wyłaniająca się zza góry wygląda jak krokodyl albo inszy aligator (nawet łypiące oko ma :D) rozdziawiający paszczę i rzucający się za uciekającą z kadru wraz z nurtem rzeki efemeryczną ofiarą (druga chmura, ale tym razem przesłaniająca górę z prawej). ;)

swiatlo
13-02-2007, 19:35
Jaśniej proszę.

Niemożliwe :). Mam taką manierę i robię to z premedytajcją, że wszystkie zdjęcia są celowo obniżone o jeden f-stop w jasności. Nawet na aparacie jak pstrykam to zawsze mam na co najmniej -2/3. Podobnie robię to na photoshopie. Jakoś dla mnie nie ma nic gorszego jak jasne zdjęcia. No jest to ode mnie mocniejsze. Przyjmijmy że to mój styl... :)

Megazordon
13-02-2007, 20:48
Moim zdaniem robiłeś już ładniejsze fotki.

swiatlo
13-02-2007, 21:05
Moim zdaniem robiłeś już ładniejsze fotki.

Święta racja :) Niestety nigdy nie ma tak że jakość zdjęć rośnie za każdym publikowanym zdjęciem.
Na razie to i tak wyciągam tylko z szuflady.
Jak obserwuję najlepszych fotografów przyrody, to zauważyłem że aby być naprawdę dobrym w krajobrazie i przyrodzie, to nie wystarczy po prostu raz czy dwa razy w miesiącu wyjechać sobie w plener. Trzeba żyć w plenerze. Majestat natury musi cię otaczać na codzień. W deszczu, w mrozie, rano, w nocy czy o zmroku, czy w piekącym słońcu. To musi być codzienne życie.
Zazdroszczę niektórym ludziom jak Jarosław że ich życie zawodowe jest związane z naturą. To musi być piękne...
A poza tym to że kiedyś jakieś dwa czy trzy zdjęcia mi się udały, to nie znaczy że jestem ekspertem. Ja naprawdę fotografuję dopiero od dwóch lat i naprawdę jestem tylko amatorem. I porównywanie moich bieżących fotek do tych paru udanych to naprawdę jest strasznie dla mnie krępujące... :)

ekonet
14-02-2007, 14:20
a jakby tak zejśc niżej nad tę rzekę....byłoby lepiej moim zdaniem. choc wiem, że czasem się po prostu ...nie chce;)
A ja myślę, że autor specjalnie wlazł trochę wyżej. Gdyby poszedł nad samą rzekę, zdjęcie sporo by straciło na przestrzeni - tak myślę.
Jaśniej? W NG by odrzucili to zdjęcie, bo za jasne :)

swiatlo
14-02-2007, 18:43
A ja myślę, że autor specjalnie wlazł trochę wyżej. Gdyby poszedł nad samą rzekę, zdjęcie sporo by straciło na przestrzeni - tak myślę.
Jaśniej? W NG by odrzucili to zdjęcie, bo za jasne :)

OK, OK :) Jedynym powodem dla którego nie zszedłem niżej jest ten że bym musiał się całkowicie zakopać w metrowych zaspach schodząc w dół. Po pierwsze bardzo bym zmarzł co byłoby nieprzyjemnym doświadczeniem, po drugie bym naraził mój sprzęt na podobne ryzyko. Nie mówiąc o tym że schodząc w dół bym niechybnie wystraszył sarenkę, albo co gorsza bym był nawet zaatakowany przez jakiegoś wygłodniałego misia.
Jak widać nie jestem prawdziwym fotografem, bo prawdziwy fotograf i do wnętrza wulkanu jest gotów skoczyć dla lepszego ujęcia :)
A tak to robiłem to zdjęcie wygodnie oparty o samochód...

ekonet
14-02-2007, 19:00
No, brawo. Ja tu Cię bronię, dorabiam ideologię, tworzę drugie dno, a Ty - ledwo żeś raczył się ruszyć z auta :) Ale i tak dobrze, że nie przez szybę. A myślałem, że napiszesz np. że byłeś nad brzegiem rzeki, ale w poszukiwaniu trzeciego wymiaru wlazłeś znacznie wyżej... Jak widać, są szczęściarze, którzy po prostu trafiają na odpowiednie ujęcie.
Pozdrawiam...

Guancho
14-02-2007, 21:28
Hehs. Wy to przynajmniej w tym Oregonie (gdziekolwiek to jest :D) troche śniegu macie.
U nas na ojczyźnianej ziemi śnieg zszedł równie szybko jak kolejny pomysł w-ce premiera Leppera na wystąpienie z koalicji rządowej :D.
A zdjęcie. Za Megazordonem. Miałeś lepsze w swojej karierze. A tak... jakoś nijako. Niby ładne górki, przełom rzeki, ładnie to wygląda, dobrze wydobyta atmosfera ponurego, zimowego dnia. Ale... to nie jest to :(

wertus
14-02-2007, 22:32
a ja bym ta lewa strone wywali i bardziej pociagnąc na prawo , myslę że tam by był ciekawszy efekt , ale foteczka mi sie podobajet


pzdr
----

Lu_natyk
14-02-2007, 22:42
jestem za... technicznie spoko... ale bardziej poziomo bym wykadrował.... :D