Zobacz pełną wersję : [ Glamour/Beauty ] Ola w wieży Quistorpa
Szczecińskie Wzgórze Arkony i ruiny wieży Quistorpa
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/836/img4609q.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/833/img4619w.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/854/img4681r.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/844/img4685x.jpg/)
Proszę o ocenę.
Pozdrawiam
Wydaje mi się, że zabrałeś się za obróbkę, nad którą totalnie nie panujesz...
Ale co jest nie tak - konkretnie?
Zależy mi na opiniach, bo sam mam mieszane odczucia a nie mogę zmusić się do obiektywizmu
ThomasVoland
27-09-2011, 03:06
Obróbka tragiczna. Wygląda to tak, jakbyś chciał się wziąć za naukę obróbki z jakiegoś kiepskiego tutoriala, a to były pierwsze efekty. Tu się nie da napisać co jest nie tak, bo ciężko znaleźć jakieś poprawne aspekty. 3 i 4 wygląda jak postać wklejona w tło z innego zdjęcia - jak chcesz zmieniać kolorystykę tła, to postać wypadałoby dopasować, tutaj jest tylko zrobiona maska i koniec. Jedynka i dwójka mogłyby być ok, no ale obróbka je zmasakrowała. W takiej postaci ciężko oceniać. Ja bym na dwójce dał mniejszą przysłonę i ogólnie pewnie bym całość zrobił inaczej, no ale to nie moje zdjęcia i gdybać nie ma sensu. W takiej postaci najlepiej całość czym prędzej do kosza i zrobić od nowa.
mi to też wygląda na kiepsko dobrany tutek z LR...kadrowo nie najgorzej...może spróbuj jeszcze raz to obrobić i wtedy pokaż...
nie podoba się . dla mnie brak ostrości
1-3 to niezłe klatki moim zdaniem, ale obróbka kontrowersyjna jak widać. 4 to już nie mój styl, ale gdyby było lepsze światło na nogach, to może też byłaby dla wielu osób dobra.
Co do jedynki to według mnie niewiele tu zabrakło do szczęścia. Przede wszystkim przeszkadzają brudne cienie, brudna (zaszumiona) skóra w półtonach. Prawa strona kadru też trochę zbędna chyba.
Dwójka to fajna klatka i poza, ale chyba światło nieopanowane do końca. Cienie od nosa, czy nóg są dość bolesne. Możliwe, że obróbka usiłuje to ukryć. Nieskutecznie.
Trójka wyszła nieostro przede wszystkim. Różnica temperatury kolorów między modelką i otoczeniem jest rzeczywiście spora. Ale to fajne ujęcie, bardzo ładna poza, porządnie zagrana, prezentująca i nogę i suknię i modelkę. Pod tym kątem mi się podoba. Sam kadr może bym ciął inaczej, ale chcąc zachować łuki nie widzę zbytnio alternatywy.
Na czwórce sino-niebieski kolor nóg rozwala to ujęcie. Także brak ostrości elementów twarzy.
Wygląda jakbyś obróbkę wygładzania i skóry zaaplikował również do oczu i ust, albo nieprecyzyjnie wyostrzył zdjęcia.
Ale ogólnie same ujęcia na plus - tylko obróbka do poprawy. Zatem to bardzo komfortowa sytuacja i raczej dobrze rokuje na przyszłość.
Dzięki za tę ostatnią opinię. Chodziło mi dokładnie o takie wytknięcie.
Jeżeli chodzi o ostrość, to wydaje mi się, że albo ja mam zepsuty wzrok, albo mój monitor przekłamuje, bo ja widzę ostre zdjęcia. Być może jest to też efekt uboczny kompresji. Nie wiem, spróbuję poprawić.
Jeżeli chodzi o rozmycie skóry to muszę powiedzieć, że nie rozmywam jej w ogóle. Widocznie kwestia ostrości całego zdjęcia.
Błędy techniczne - dzięki. Przy następnych sesjach będę starał się je korygować.
Pozdrawiam
ThomasVoland
27-09-2011, 16:53
Jeżeli chodzi o ostrość, to wydaje mi się, że albo ja mam zepsuty wzrok, albo mój monitor przekłamuje, bo ja widzę ostre zdjęcia. Być może jest to też efekt uboczny kompresji.
Wszystkie są nieostre, a monitor na pewno Ci zdjęć nie wyostrza, zepsuty wzrok zresztą też nie.
BalbinA3
27-09-2011, 17:23
Witajcie w pierwszej mojej odpowiedzi.
Założyłam profil dosłownie kilka sekund temu, aby móc wymieniać swoje opinie na temat zdjęć, które znajdują się na forum. Pierwsze wejście i pach!
Jestem fotoedytorką w jednym z reklamowych pism o modzie i muszę szczerze przyznać, że takich zdjęć jak te nie użyłabym do niczego w kolorowym piśmie. Nie chodzi jednak o to, że te zdjęcia są złe - nie są. Nie chodzi też o styl ich obróbki graficznej, bo nie powinno się na ten temat dyskutować. Obróbka graficzna (a raczej jej styl i charakter) jest zależna zawsze od danego fotografa. To Wy (fotograficy) sami ją kształtujecie i nadajecie jej własny charakter. Mogłabym przywołać tutaj wielu wyśmienitych artystów (np D. Lachapelle), których zdjęcia niejednokrotnie wywołują skrajne emocje właśnie poprzez obróbkę graficzną. W przypadku Lachapelle'a, którego przywołałam - każdy widzi, jak bardzo kiczowate są jego zdjęcia. Jedni je kochają a inni - nienawidzą. I też proszę zauważyć, że DL bardzo często popełnia błędy w obróbce graficznej, jednak poprzez swoją renomę mało kto je zauważa. W każdym razie to, w jaki sposób fotograf czy grafik widzi swoje zdjęcie po obróbce to tylko i wyłącznie jego wyobraźnia. Proszę zwrócić uwagę na to, jakie zdjęcia ukazują się w magazynach mody (Vugue, ELLE, czy Fashion itp). Niejednokrotnie autorzy zdjęć używają dość kontrowersyjnych metod kształtowania koloru. Nie można nazywać tego "tanimi tourtialami z LR", bo być może takie właśnie było założenie. Widocznie zimne tło i ciepła modelka to elementy zdjęcia, które mają tworzyć całość i podobać się jednym a u innych gromadzić negatywne emocje. Nieistotne. Uważam, że o samej ingerencji w kolory powinniśmy raczej wydawać subiektywne opinie a niżeli mówić o tym, czy jest to poprawne, czy nie. Oczywiście są elementy, które zawsze muszą się zgadzać. Na skórze nie powinno być plamek (twarz modelki na zdjęciu pierwszym); Drugie zdjęcie to zbyt prześwietlona prawa strona. Cienie po lewej na nogach nie przeszkadzają aż tak, jak na nosie. Do trójki się nie przyczepię. Uważam, że to bardzo dobre, magazynowe zdjęcie. Gdyby cała sesja miała historię i była wykonana w ten sposób - umieściłabym ją w magazynie bez oporów (oczywiście nie mówię o Vogue:D). Co do ostrości to proszę popatrzeć na październikową okładkę niemieckiego Vogue'a (wiem, że przyczepiłam się akurat do niego - zbyt wysokiego poziomu) - zdjęcie cudowne i... nieostre - mi się podoba! Jeżeli chodzi o zdjęcie czwarte to niestety, ale nogi... tak jak wspominał mOSAd. Nie wiem czy mam rację, ale wydaje mi się, że retuszujesz skórę za pomocą techniki D&B. Jeżeli tak to pobaw się jeszcze na tych udkach.
xcebikx - pracuj, pracuj i baw się i ćwicz. Nie każdemu musi się wszystko podobać. Mnie się podoba (popraw tylko te niedociągnięcia). Przede wszystkim polecam przeglądanie kolorowych pism "fashion". Jeżeli chcesz brnąć w ten rodzaj fotografii - oglądaj, odgapiaj, zmieniaj aranżację. Nowe pomysły przyjdą w trakcie - uwierz mi. A obróbka...? No cóż - rób tak, jak sobie wyobrażasz. Ważne jednak, abyś pamiętał o podstawach (skóra, światło ble ble).
A dlaczego nie wybrałabym tych zdjęć do żadnego magazynu? Hmmm... właściwie tylko dlatego, że to żółte nie jest sukienką! Popraw mnie jeśli się mylę :)
Pozdrawiam
Basia
O, jak miło powitać panią fotoedytorkę! Według mnie brak na forum osób z tej branży i dobrze widzieć kogoś, kto zawodowo dokonuje selekcji oraz bardzo krytycznie ogląda prace wielu autorów. O różnych stylach. Zwróciłaś (na forum starzy i młodzi jesteśmy na "Ty") uwagę na jedną rzecz, o której ja rzadko (za rzadko) wspominam. Kreację stylu. W pewnym sensie wiąże się to też, z jego obroną. Tutaj jeszcze za wcześnie by o tym mówić chyba. Ale po jednym zdjęciu, które gdzieś ktoś umieści, ciężko odgadnąć, czy to styl, przypadek, czy obróbka kolegi.
Kilkukrotnie (w ostatnim czasie) podkreślałem celowość prac - oceniając, zastanawiam się, czy zdjęcie ma szanse wylądować w piśmie modowym, gazetce dla pani domu, czy jako książkowa publikacja. A może kalendarz, wystawa, album? To taka moja zabawa w fotoedytora trochę. Niestety w wielu przypadkach zdjęć typu maxmodels, fotografie służą jedynie zbudowaniu podstawowego portfolio oraz doskonaleniu wyłącznie technicznych aspektów fotografii. I poprawnemu sfotografowaniu naszego obiektu. A artystyczne spojrzenie to często abstrakcja. Zwykle zakładam, że najpierw jedno, a potem drugie (warsztat, następnie artyzm i styl). Ale może to mylny trop i należałoby rozwijać je jednocześnie? Albo od razu pozbawiać kogoś złudzeń? Podejrzewam jednak, że można zostać niezłym rzemieślnikiem, bez nadzwyczajnej wrażliwości i się jakoś sprawdzać w roli fotografa. A nawet na tym zarabiać. A jak ktoś już posiada odpowiednią wrażliwość, to doskonalenie techniki, to jedyne czego mu trzeba.
Są, uznane nawet na tym forum, dobre i nieostre zdjęcia. Ale to raczej nie jest ten przypadek, w którym nieostrości podkreślają miękkość, delikatność lub romantyczność.
A charakter żółtej kreacji zdradza głównie jasna podszewka chyba. Gdyby nie była widoczna (lub była w innym kolorze), ja nic bym nie podejrzewał.
BalbinA3
27-09-2011, 23:03
Oczywiście, że za wcześnie! Obejrzałam pozostałe zdjęcia tego użytkownika forum i widzę, że te ostatnie pokazał po bardzo długim czasie milczenia. Jednak porównałam wcześniejsze jego publikacje i widzę progres. To oczywiście in plus.
Elementy, które decydują o tym, czy zdjęcie może trafić do magazynu czy też nie są bardzo różne a jak to w przyrodzie bywa - co fotoedytor to inne kryteria, choć są podstawowe elementy, które zdjęcie musi spełniać. Według mnie po pierwsze i przede wszystkim zdjęcie musi być takie, aby widz chciał do niego wrócić raz jeszcze. I takie zdjęcie, nawet jeżeli nie będzie do końca poprawne - obroni się! Powiedzmy, że mam do wyboru idealne zdjęcie bezbłędnie wykonane i obrobione ale... nie przykuwa mojej uwagi i uwagi kolegi obok. Drugie zdjęcie jest zrobione najwyżej dobrze ale powoduje, że mam ochotę obejrzeć je jeszcze raz bo mnie zaciekawiło - opowiedziało mi jakąś historię. Pomimo niewielkich zaznaczam błędów wybiorę tą drugą fotografię.
Jeżeli chodzi o artyzm to moim zdaniem nie powinien on iść w parze z warsztatem. Mówimy - zasada trójpodziału. Otwieramy czasopismo i widzimy świetne zdjęcie fashion, gdzie modelka znajduje się w centrum kadru a z jej oczy mówią: "Zobaczymy się raz jeszcze" :D Mówimy - nie prześwietlaj - a oglądamy prześwietlone, idealne zdjęcia. Myślę, że wszystko zależy od nas samych. Od tego, w jaki sposób chcemy opowiedzieć historię. Powtarzam się, ale to samo powtarzam moim uczniom, z którymi pracuję. Różnica pomiędzy artystą a rzemieślnikiem jest taka, że artysta robi zdjęcia głównie dla swojej satysfakcji a rzemieślnik głównie dla pieniędzy. Artyście nie do końca zależy na tym, czy jego prace będą się podobały większości czy nie. Rzemieślnik musi wykonać swoją pracę tak, aby zachęcić innych do korzystania z jego usług.
Czytam forum, obserwuję zdjęcia i widzę, że niekiedy opinie innych fotografów powalają autorów zdjęć na kolana. Zarówno w negatywnych jak i pozytywnych opiniach staram się szukać uzasadnienia, jednak bardzo wielu forumowiczów nie uzasadnia swoich opinii, co może zniechęcać młodych i niejednokrotnie bardzo ambitnych pasjonatów fotografii. Nie wiem, z czego to wynika. Myślę, że mówiąc "A" powinniśmy też powiedzieć "B".
Na forum panuje też tendencja "miażdżenia" przez forumowiczów, którzy sami swoimi zdjęciami nie zwalają z nóg, jednak bardzo dobrze wychodzi im wydawanie opinii. Mówię o osobach, których zdjęcia są bardzo poprawne, ostre, idealnie naświetlone i wycmokane, jednak nie mają w sobie tak naprawdę niczego.
Na forum jest wielu użytkowników, których prace są naprawdę ciekawe lecz z błędami i właśnie im życzę tego, aby ćwiczyli i bawili się swoją pasją. Róbcie zdjęcia, które można przeczytać!!!
I jeszcze raz dziękuję za miłe powitanie mOSAd. Zawsze służę pomocą.
Pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.