PDA

Zobacz pełną wersję : Co z tą głębią?



LordYoghurt
26-09-2011, 12:43
Co wpływa na GO? W teorii są to jasność obiektywu, odległość od fotografowanego obiektu, ogniskowa obiektywu, oraz wielkość matrycy aparatu. Również w teorii wrzucam poszczególne dane do kalkulatora głębi ostrości (jest ich kilka na różnych www czy jako aplikacja na Androida). Stopniowo zwiększam ogniskową aparatu i analogicznie odległość od obiektu, żeby kadr pozostał ten sam. Przykład dla aparatu z matrycą DX, obiektywu o światłosile 2.8.
a) ogniskowa 50mm, dystans do obiektu 2m. Rezultat to GO = 18cm
b) ogniskowa 100mm, dystans do obiektu 4m. Rezultat to GO = 18cm
c) ogniskowa 200mm, dystans do obiektu 8m. Rezultat to GO = 18cm

GO się nie zmianie. No i chyba wszystko się zgadza, bo zmiana jednego parametru we wzorze (ogniskowa) jest równoważona przez odwrotną zmianę innego (odległość od obiektu). Ale jak to się ma to powszechnego ludowego poglądu, że dłuższe ogniskowe lepiej rozmywają tło? Ile już razy czytałem, że np. 70-300 nadaje się do portretu, bo co prawda ciemny, ale za to ogniskowa 300mm nawet ze światłem 5,6 rozmyje tło nie gorzej jasna stałka. A może tu działa efekt spłaszczenia perspektywy wraz ze wzrostem ogniskowej, który wpływa na subiektywne odczucie rozmycia tła?

No więc jak to jest z tą ogniskową a GO? Co przegapiłem?

cheyenne
26-09-2011, 12:57
może tu znajdziesz odpowiedź http://www.dofmaster.com/dofjs.html

TOP67
26-09-2011, 13:04
Bo mylisz GO z nieostrością.
GO to obszar ostry i dla danej skali odwzorowania nie jest on zależny od ogniskowej (jedynie od przysłony i przyjętego krążka rozproszenia).

Nieostrość tak naprawdę też nie zależy od ogniskowej, ale zmienia się jej skala odwzorowania. Przy dłuższej ogniskowej obiekty w dalekim tle będą dużo większe niż przy krótkim. Również ich nieostrość liczona w pixelach będzie większa. Ale jeśli powiększysz dowolny fragment tła z fotki zrobionej krótszą ogniskową, to otrzymasz tak samo rozmyty jak dla dłuższej ogniskowej.

Powszechny pogląd jest słuszny tylko dla dalekiego tła.

tbogdanowicz
26-09-2011, 13:05
Zwróć jeszcze uwagę na rozmycie tła dla obiektywu 50 mm i 300 mm. Obszary nieostre przy krótszej ogniskowej pozostają czytelniejsze niż przy dłuższej. Dodatkowo fotografując z 8 m robisz to zwykle w otwartej przestrzeni lub w dużym pomieszczeniu. Wtedy tło zwykle znajduje się dalej niż 18 cm od punktu ostrzenia.

MariuszJ
26-09-2011, 13:09
GO się nie zmianie. No i chyba wszystko się zgadza, bo zmiana jednego parametru we wzorze (ogniskowa) jest równoważona przez odwrotną zmianę innego (odległość od obiektu). Ale jak to się ma to powszechnego ludowego poglądu, że dłuższe ogniskowe lepiej rozmywają tło? Ile już razy czytałem, że np. 70-300 nadaje się do portretu, bo co prawda ciemny, ale za to ogniskowa 300mm nawet ze światłem 5,6 rozmyje tło nie gorzej jasna stałka. A może tu działa efekt spłaszczenia perspektywy wraz ze wzrostem ogniskowej, który wpływa na subiektywne odczucie rozmycia tła?
Twoje obliczenia są oczywiście prawidłowe, a działa przede wszystkim odmienna sytuacja fotograficzna, w której zazwyczaj funkcjonują obiektywy różnych typów.

Standardu często używa się w sytuacji, gdy plany są blisko siebie (po prostu jest ciasno). Gdy chcesz nim "rozwalić tło", wjeżdżasz obiektowi w twarz, zmieniając proporcje między odległością ogniskowania a odległością do drugiego planu.

Gdy masz "luz", używasz teleobiektywu - plany tła są zazwyczaj dalej, ogniskowa je pozornie przybliża do obiektu w płaszczyźnie ostrości a jednocześnie rozmywa. Efekt jest miły dla oka.

Zwróć uwagę, jak musi być zaaranżowana scena, aby przyjemny budyń zrobił się na 24mm. Z tą ogniskową nawet plany odległe o kilometry są dość wyraźne, mało "papkowate".

karolt
26-09-2011, 17:04
Zwróć jeszcze uwagę na rozmycie tła dla obiektywu 50 mm i 300 mm. Obszary nieostre przy krótszej ogniskowej pozostają czytelniejsze niż przy dłuższej.

Nie do końca. Wydają się czytelniejsze, bo są mniejsze. Jak powiększysz do tych samych rozmiarów, to zobaczysz, że są niemal identyczne. Przynajmniej udało mi się to pokazać gdzieś kiedyś tu na tym forum na przykładzie zdjęć z obiektywu 20 i 85 mm, gdzie rozmycie tła przy danej przysłonie było identyczne (przy tej samej skali odwzorowania pierwszego planu/głównego obiektu). W ogóle taki dziwny mit się ukuł, że głębia ostrości ma coś wspólnego z ogniskową... a tymczasem ma tylko pośrednio. GO i rozmycie tła zależy głównie od przysłony i od odległości: aparat-obiekt-tło i proporcji tych odległości. Zmieniając ogniskową przeważnie ingerujemy właśnie w te proporcje (po to zmieniamy ogniskową, żeby zmienić punkt widzenia itd.). Co zresztą pięknie wychodzi w kalkulatorze GO, jak autor wątku opisał.

LordYoghurt
26-09-2011, 18:06
Bo mylisz GO z nieostrością.
GO to obszar ostry i dla danej skali odwzorowania nie jest on zależny od ogniskowej (jedynie od przysłony i przyjętego krążka rozproszenia).

Nieostrość tak naprawdę też nie zależy od ogniskowej, ale zmienia się jej skala odwzorowania. Przy dłuższej ogniskowej obiekty w dalekim tle będą dużo większe niż przy krótkim. Również ich nieostrość liczona w pixelach będzie większa. Ale jeśli powiększysz dowolny fragment tła z fotki zrobionej krótszą ogniskową, to otrzymasz tak samo rozmyty jak dla dłuższej ogniskowej.

Powszechny pogląd jest słuszny tylko dla dalekiego tła.

Zgoda, niezbyt fortunnie nazwałem temat, mam nadzieję że opis w pierwszym pozwolił się jednak zorientować, że mam na myśli coś więcej niż GO.

OK, czyli zgodnie z tym co podejrzewałem zmienną w tej całej sprawie jest zmiana w perspektywie w miarę wydłużania ogniskowej. Teraz, czy dobrze zrozumiałem wypowiedź. Robię dwa zdjęcia, których tłem dla modelki będzie budynek. Powiedzmy że na ogniskowej 50mm mam w tle mam kawał ściany z kilkoma oknami, podczas gdy na ogniskowej 300 tłem jest już tylko jedno okno na tej ścianie. Biorę zdjęcie z 50mm, wycinam to samo okno i rozciągam ten wycinek aż okno jest tego samego rozmiaru to uchwycone na 300mm. I wtedy oba okna - to uchwycone na 300mm i to na 50 mm (crop) będą tak samo nieostre?

TOP67
26-09-2011, 18:12
Dokładnie tak

tbogdanowicz
26-09-2011, 20:31
Nie do końca. Wydają się czytelniejsze, bo są mniejsze. Jak powiększysz do tych samych rozmiarów, to zobaczysz, że są niemal identyczne. Przynajmniej udało mi się to pokazać gdzieś kiedyś tu na tym forum na przykładzie zdjęć z obiektywu 20 i 85 mm, gdzie rozmycie tła przy danej przysłonie było identyczne (przy tej samej skali odwzorowania pierwszego planu/głównego obiektu). W ogóle taki dziwny mit się ukuł, że głębia ostrości ma coś wspólnego z ogniskową... a tymczasem ma tylko pośrednio. GO i rozmycie tła zależy głównie od przysłony i od odległości: aparat-obiekt-tło i proporcji tych odległości. Zmieniając ogniskową przeważnie ingerujemy właśnie w te proporcje (po to zmieniamy ogniskową, żeby zmienić punkt widzenia itd.). Co zresztą pięknie wychodzi w kalkulatorze GO, jak autor wątku opisał.

Celowo napisałem "czytelniejsze" a nie "ostrzejsze", ale Ty wyjaśniłeś to znacznie lepiej :-).

Jest tylko pewna różnica w obrazie z obiektywu 85 mm i obiektywu 20 mm powiększonym tak by uzyskać taką sama wielkość obiektów stanowiących tło :-). Dla tego nie ma ogniskowych uniwersalnych.