Zobacz pełną wersję : D90 - numeracja kolejnego zdjęcia?
Witam.
Jak ustawić aparat aby po usunięciu zrobionego zdjęcia np. o numerze DSC_0040 kolejne zdjęcie miało właśnie ten numer? Czy jest taka opcja. Następne zdjęcie ma DSC_0041 tak jakby aparat miał licznik i zapamiętywał usunięte zdjęcia?!
W instrukcji na stronie 182 nic o tym nie ma :(
Proszę o poradę.
Pozdrawiam.
Witam.
Jak ustawić aparat aby po usunięciu zrobionego zdjęcia np. o numerze DSC_0040 kolejne zdjęcie miało właśnie ten numer? Czy jest taka opcja. Następne zdjęcie ma DSC_0041 tak jakby aparat miał licznik i zapamiętywał usunięte zdjęcia?!
W instrukcji na stronie 182 nic o tym nie ma :(
Proszę o poradę.
Pozdrawiam.
Albo będzie numerował od zera, albo narastająco. Z tego co mi wiadomo to nie ustawisz tak aby zaczynał się od tego samego numeru na którym zakończono przed formatowaniem.
Menu -> Menu ustawień osobistych -> Fotografowanie / wyświetlanie -> Numeracja / kolejność plików -> ON lub OFF
Nie wiem czy się dobrze zrozumieliśmy?! Nie chodzi o formatowanie tylko o usunięcie aktualnie robionego zdjęcia.
Robię zdjęcie>Podgląd>Nieudane>Usuwam>Robię następne.Według instrukcji powinien być następny numer a nie przeskoczony o jeden usunięty!
Nie ma takiej opcji. Ja ten problem rozwiązałem za pomocą Total Commandera i narzędziem wielokrotnej zmiany. Na dysku mam porządek.
cocolino41
08-01-2012, 22:49
jesli dobrze pamietam , jak usuniesz z poziomu aparatu powinien wyrównać brakujące numery ale foty bedą w innym położeniu gdy będziesz przeglądał na kompie .
przynajmniej u mnie kilka razy tak sie zrobiło gdy zaczeło brakować miejsca na karcie
nonnatus
08-04-2012, 21:01
a dlaczego ma tak robić, jesli zrobiłeś zdjęcie - aparat je policzył, usuwasz - robisz następne z numeracją +1.
przecież numer zdjęcia to także licznik klapnięć migawki.
gdy usuwasz zdjęcie i aparat miałby wstawiać znów ten sam numer zdjęcia, to nigdy nie wiedzielibyśmy ile klapnięć migawki body za za sobą.
naprawdę nie rozumiem, co jeszcze ludzie wymyślą za problemy, zamiast robić zdjęcia:)
...
przecież numer zdjęcia to także licznik klapnięć migawki.
...
BYZYDURA... licznik klapnięć migawki to co innego.
nonnatus
10-04-2012, 12:17
BYZYDURA... licznik klapnięć migawki to co innego.
oj tam oj tam...
edytowałem tekst, bo wprowadzał w błąd.
Po 9999 zdjęć zapisanych na karcie aparat kolejne będzie numerował od 0 a nie od 10001, poza tym każde zdjęcie przetworzone w aparacie dostanie kolejny numer pliku więc licznik zdjęć nie jest i nie będzie licznikiem wyzwoleń migawki.
nonnatus
10-04-2012, 12:35
Po 9999 zdjęć zapisanych na karcie aparat kolejne będzie numerował od 0 a nie od 10001, poza tym każde zdjęcie przetworzone w aparacie dostanie kolejny numer pliku więc licznik zdjęć nie jest i nie będzie licznikiem wyzwoleń migawki.
nie zrozumieliśmy się.
pisalem o kolenym numerze zdjecia to jest widoczne w opanda, lub w irfan view w total shot number
W Opanda czy irfan czy photome pokazany jest licznik wyzwoleń migawki, a nie numer zdjęcia.
nonnatus
10-04-2012, 12:44
W Opanda czy irfan czy photome pokazany jest licznik wyzwoleń migawki, a nie numer zdjęcia.
jest ten sam jesli to jest... nowy aparat i nowa karta.
udzielając odpowiedzi koledze założyłem sytuację: ma nowy, świeży aparat, jedną kartę i coś tam sobie kombinuje.
z tego co zrozumiałem koledze chodziło o to jak oszukać aparat, by jesli usuniemy zdjęcie nie zapisywał jego numeru, czyli - jak zrozumiałem - nie zapisywał kolejnego klapnięca migawki. stąd moje wyjaśnienie.
oczywiście numer zapisany na karcie się resetuje po 9999, a klapnięca migawki idą dalej,ale jesli jest to nowy aparat, którym kolega nie zrobił więcej niż 9999 zdjęć (i świeża karta), to numer zdjęcia jest tożsamy z klapnięcami migawki (no chyba, ze klepie bez karty, tylko po co?)
pozdrawiam.
I dodatkowo musi mieć włączoną ciągłą numerację, bo inaczej po sformatowaniu karty w aparacie numeracja zacznie się od nowa. Tego także nie przewidziałeś.
nonnatus
10-04-2012, 13:22
tak, wtedy numer będzie inny
"Witam.
Jak ustawić aparat aby po usunięciu zrobionego zdjęcia np. o numerze DSC_0040 kolejne zdjęcie miało właśnie ten numer? Czy jest taka opcja. Następne zdjęcie ma DSC_0041 tak jakby aparat miał licznik i zapamiętywał usunięte zdjęcia?!
W instrukcji na stronie 182 nic o tym nie ma"
nie rozpatrujemy tu wszystkich możliwych sytuacji, ale ten konkretny przypadek.
Odpowiadając na wątkowe pytanie... Nie da się.
Programy do importu zdjęć z karty/aparatu na komputer, mogą mieć opcję nadawania plikom nazw i numerów. Można to wówczas zmienić. Niestety wypełnianie "luk" numeracyjnych po usuniętych zdjęciach w aparacie stanowi pewien problem dla sprawnej obsługi systemu plików. Chodzi o taki przypadek:
- mamy na karcie około na przykład 10 tysięcy zdjęć
- przeglądamy je sobie i usuwamy powiedzmy sto z nich
Wówczas robiąc kolejne zdjęcie aparat musiałby znać numerek, jaki ma nadać kolejnemu plikowi. I przez te sto kolejnych zdjęć, trzeba by te numerki wynajdować. To niestety może zabrać na tyle dużo czasu, że opóźniłoby pracę całego oprogramowania, a w szczególności opóźniłoby zapis zdjęć seryjnych. Dodatkowo komplikuje to oprogramowanie w aparacie, mało kto, tego potrzebuje, a można to zrobić na komputerze podczas importu.
Zatem bardzo mało korzyści, a masa problemów.
Jakoś albo nikt nie wpadł na to, by logika wyszukiwania najwyższego numeru pliku była używana w momencie usuwania zdjęć. Albo okazało się to na tyle czasochłonne lub problematyczne, że zarzucono ten pomysł.
Według mnie najprostszym rozwiązaniem jest użycie dobrego programu do importu plików zdjęciowych z karty. Nie pamiętam czy Nikon Transfer dodawany do aparatu czegoś takiego nie potrafi.
Ja pytanie zrozumiałem troszkę inaczej, tj. że kolejne zrobione zdjęcie będzie miało zawsze nr o jeden wyższy niż najwyższy zapisany w danym momencie na karcie (bez wypełniania luk w numeracji), co nie zmienia faktu, że tak też się nie da :)
Witam
Pozwolę się dołączyć do tematu z bardzo podobnym pytaniem.
Aparat D3000 numeruje mi tak zdjęcia _DSC1009.
Twarda spacje daje na początek i każde kolejne zdjęcie jest z przedrostkiem _
Jak to zmienić?
O ile kojarzę jest to zależne od rodzaju zapisu kolorów. Dla kolorów AdobeRGB nazwy zaczynają się od _DSCxxxx.jpg, dla innych ustawień od DSC_xxxx.jpg/nef. Zdjęcia poprawiane zaś to SSC_xxxx.jpg - miniatury, CSC_xxxx.jpg - retuszowane
Dokladnie tak jest, czyli jak chcesz zmienic bez "_" musisz przestawic na sRGB, a lepiej robic w AdobeRGB czy sRGB?
2pompony
02-05-2012, 21:12
Najlepiej robić w RAWach, a przestrzeń wybrać w zależności od przeznaczenia dopiero przy eksporcie. A jeśli się człowiek nie chce pogubić, to w sRGB i trzymać się tego dopóki się nei łyknie trochę wiedzy.
To jeszcze ja dodam swoje trzy grosze...
Bardzo dobrze, że aparat nie nadaje tych samych nazw dwóm różnym zdjęciom. Na pewno któryś z Was przypadkiem kiedyś niechcący skasował jakieś zdjęcie - mi się tak zdarzyło. Gdyby numeracja była powtarzalna (nadawanie różnym plikom tego samego numeru - tej samej nazwy), nie można by odzyskać skasowanego zdjęcia, ponieważ to nowe zostałoby prawdopodobnie nadpisane na poprzednim. A gdy jest tak, jak jest, dopóki nie sformatujemy karty i nie zapełnimy jej ponownie, jest szansa na odszukanie starego zdjęcia z numerem nadanym mu automatycznie przez korpus.
O ile kojarzę jest to zależne od rodzaju zapisu kolorów. Dla kolorów AdobeRGB nazwy zaczynają się od _DSCxxxx.jpg, dla innych ustawień od DSC_xxxx.jpg/nef. Zdjęcia poprawiane zaś to SSC_xxxx.jpg - miniatury, CSC_xxxx.jpg - retuszowane
Dzięki za odpowiedź :) Właśnie sprawdziłem to i faktycznie tak jest.
Dokladnie tak jest, czyli jak chcesz zmienic bez "_" musisz przestawic na sRGB, a lepiej robic w AdobeRGB czy sRGB?
AdobeRGB ma o 30% większy trójkąt barw od sRGB z tego co się orientuje :)
Teraz już wiem dlaczego mi tak formatuje nazwę zdjęcia :D
2pompony
03-05-2012, 16:11
A potem pojawia się na forum tysiąc postów: dlaczego u mnie jest dobrze, a w internecie słabe kolory? I ciężko ludziom wytłumaczyć, że do AdobeRGB to jendak trzeba dorosnąć wiedzą, bo pójście na skróty bez zrozumienia smutno się kończy.
To jeszcze ja dodam swoje trzy grosze...
Bardzo dobrze, że aparat nie nadaje tych samych nazw dwóm różnym zdjęciom. Na pewno któryś z Was przypadkiem kiedyś niechcący skasował jakieś zdjęcie - mi się tak zdarzyło. Gdyby numeracja była powtarzalna (nadawanie różnym plikom tego samego numeru - tej samej nazwy), nie można by odzyskać skasowanego zdjęcia, ponieważ to nowe zostałoby prawdopodobnie nadpisane na poprzednim. A gdy jest tak, jak jest, dopóki nie sformatujemy karty i nie zapełnimy jej ponownie, jest szansa na odszukanie starego zdjęcia z numerem nadanym mu automatycznie przez korpus.
Mylisz się. Nazwa pliku i miejsce na dysku nie są ze sobą powiązane i oba pliki można odtworzyć identycznie łatwo/trudno. Jedyna rzecz z jaką ewentualnie może być problem, to odzyskanie samej nazwy pliku, co w tym przypadku jest mało istotne zazwyczaj.
AdobeRGB ma o 30% większy trójkąt barw od sRGB z tego co się orientuje :)
Niech cię nie absorbują trójkąty, tylko ostateczny efekt oglądany przez innych. Przestrzeń Adobe nie jest standardem w sieci i podkreślenie na początku nazwy pliku służy jako ostrzeżenie, że coś jest nie tak. Ogromna większość użytkowników nie powinna korzystać z Adobe RGB, gdyż przestrzeń ta służy głównie do druku, a i to w kontrolowanych warunkach i nie wszystkich punktach foto.
Mylisz się.
W takim razie dziękuję za sprostowanie - byłem przekonany, że jest jak opisałem.
W takim razie dziękuję za sprostowanie - byłem przekonany, że jest jak opisałem.
To o czym pisałeś ma miejsce jedynie w przypadku zmiany zawartości pliku, jednak musi on cały czas istnieć. W momencie usunięcia pliku, przestrzeń zajmowana przez jego dane jest zazwyczaj (zależnie od systemu plików oraz algorytmów zmniejszających zużycie pamięci flash) rezerwowana na później. Jednak (chyba) w żadnym systemie plików nazwa pliku, który raz został skasowany, nie ma wpływu na wybór miejsca zapisu kolejnych danych.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.