PDA

Zobacz pełną wersję : minimac i5 2.5GHz do grafiki i zdjec



conik
18-09-2011, 22:14
Nada sie taki miniak jak w temacie do lightrooma indesigna i ilustratora?

tomwidlak
18-09-2011, 22:22
Nie chce mi sie szukac i grzebac, ale z racji na rozmiary to jest zapewne laptop w innym opakowaniu, jak iMac :-) Jesli tak, to ja bym Ci odradzal - raz juz bylem na tyle madry ze kupilem iMaca i potem plakalem - wydajnosc laptopa.

Zeby sie upewnic, poszukaj danych dokladnych, zobacz jaki uzywa czipset, jaka karte graficzna, jaki procesor - jesli wersje Mobile to ja bym sie trzy razy zastanowil, pracujesz zapewne na duzych plikach (skanach) jak ja i wydajnosc, a przede wszystkim szybkosc dyskow moze Cie nie zadowolic.

conik
18-09-2011, 22:57
zgadza sie siedzi i5 mobilny zas jesli chodzi o dyski to zapakowalbym do tego dysk na firewire 800
co do grafiki to ma to ATI z wlasna pamiecia 256MB

do tej pory uzywalem c2quad i jakiegos gieforca starutkiego i dawalo rade

pytanie bylo do osob ktore uzywaja tego na codzien bo nie wiem jak sie maja te nowe mini/imaki do tych starszych na core2

tomwidlak
18-09-2011, 23:26
Dla mnie to osobiscie nieco strzelanie sobie w stope jest, uzywac laptopa bez potrzeby laptopa. Chyba ze masz tak bardzo malo miejsca na komputer albo koniecznie chcesz Apple, jesli tak to nie masz wielkiego wyjscia. Mini to to samo co iMac praktycznie, ino bez monitora wbudowanego - wszystko w tym Mobilne jest. No ale jedyny Apple ktory uzywa komponentow niemobilnych to MacPro, a to juz inne sumy.

conik
18-09-2011, 23:33
albo hakintosz;) ale tu sie juz ocieramy o fajans prawny;)

tomwidlak
18-09-2011, 23:48
albo hakintosz;) ale tu sie juz ocieramy o fajans prawny;)

Powiem Ci ze to wcale nie jest glupi pomysl dla kogos kto chce OSXa na szybkim kompie za ludzkie pieniadze. Gdzies otarlem sie o tutorial hakintosza gdzie gosciu podawal dokladne dane potrzebnych czesci, na i5 wlasnie zrobiony i link do odpowiednio przygotowanej plyty, bardzo prosta instalka i gwarantowany rezultat ponoc. Zeby miec (niemalze) spokoj prawny, mozesz kupic kopie Liona w sklepie i tyle :-)

Ogromna szkoda ze Adobe nie wspolpracuje z Ubuntu i innymi :-)

conik
18-09-2011, 23:57
a ty myslisz czemu ja osxa chce;) wlasnie mi zdechl komputer na ktorym mialem to "cos";)

tomwidlak
19-09-2011, 00:20
a ty myslisz czemu ja osxa chce;) wlasnie mi zdechl komputer na ktorym mialem to "cos";)

Etam - glowna zaleta Apple jest to ze czesci sa starannie dobrane, a nie system ze cuda czyni sam w pojedynke :-) Na skladaku z problemami tez by sie wywalal czesto dosc :-) Co staram sie powiedziec to to ze W7 swietnie chodzi na dobrym hardware - "w zdrowym ciele zdrowy duch" powiedzenie ma zastosowanie jak najbardziej i w komputerach :D

grudzinsky
19-09-2011, 11:11
mini to nie to samo co iMac. w mini siedzi procek i5 duo-core, a w iMacu i5 quad-core
co do mini to tez sie zastanawialem, ale zdecydowalem sie na iMaca 21.5". niestety dokupowanie kalwiatury, myszki i zewnetrznego ekranu wynioslo by mnie wiecej niz iMac. do tej pory robilem zdjecia na MBP c2d 2.5 i nie bylo zadnych problemow ze zlozeniem panoramy z 15 TIFFow. wszystko to trwalo ok30s...

wlasnie przegladalem strone View NX2 i wymagania sprzetowe. pod Win trzeba miec procek min c2d 2.6, a pod OSX wystarczy Power Mac G4 1GHz. ciekawe prawda?

FunBoy
20-09-2011, 18:17
Rowniez rozwazam taka opcje, jednakze w wydaniu najmocniejszego modelu Mac Mini Server. Procek ma naprawde mocny, poza tym wbudowane dyski sa podpiete na portach SATA3 (6Gbps), wiec mozna najszybsze dyski SSD (OCZ Vertex 3) tam wsadzic i nawet w RAID 0 ustawic. Dodatkowo sprzet posiada Thunderbolta, wiec w przyszlosci mozna piekna macierz podlaczyc np. Pegasus Promise R6. Pamiec rozbudowywalna do 16GB przy uzyciu kosci z OWC, wiec finalnie piekna maszynka z tego wychodzi ;) Chociaz z drugiej strony poszukuje informacji, czy slabsza dwurdzeniowe wersja nie bedzie wystarczajaca do moich potrzeb (wtedy wolalbym juz kupic MacBooka Pro 13,3", gdzie wymiana dysku nie spowoduje utraty gwarancji), ale poki co nie znalazem odpowiednich testow. Zastanawiam sie na ile (i czy wogole) Photoshop i Lightroom bedzie umial wykorzystac moc drzemiaca w 4 rdzeniach, gdyz nie sa to aplikacje pisane pod katem wykorzystania az tylu rdzeni. Moze Tobie udalo sie do czegos konkretnego dotrzec?

stig
20-09-2011, 18:40
wlasnie przegladalem strone View NX2 i wymagania sprzetowe. pod Win trzeba miec procek min c2d 2.6, a pod OSX wystarczy Power Mac G4 1GHz. ciekawe prawda?Jaki Ty wybiorczy jestes... :) Z PC podales najmocniejszy z wymienionych procesorow, a z Maca -- najslabszy. :) Typowe dla uzytkownika Maka. Zeby nikt (samemu nie sprawdzajac) nie pomyslal, ze to faktycznie prawda dodam, ze do odtwarzania czy edycji – na obydwie platformy rekomendowane sa minimum Core 2 Duo 2.6 GHz. :)

tomwidlak
20-09-2011, 20:50
Jaki Ty wybiorczy jestes... :) Z PC podales najmocniejszy z wymienionych procesorow, a z Maca -- najslabszy. :) Typowe dla uzytkownika Maka. Zeby nikt (samemu nie sprawdzajac) nie pomyslal, ze to faktycznie prawda dodam, ze do odtwarzania czy edycji – na obydwie platformy rekomendowane sa minimum Core 2 Duo 2.6 GHz. :)

Nie jest to wielkim zaskoczeniem, ani podejscie Makówki ani to ze potrzebuja tych samych parametrow :-) W koncu to wszystko teraz PC jest, kto by sobie co nie zyczyl i na jakie cuda nie liczyl :-)

Darpi
25-09-2011, 00:51
sam zastanawialem sie nad ta "opcja", ale ze wzgledu na cene chyba te same pieniadze (a moze nawet mniejsze) jednak zainwestuje w nieMac'owy zestaw z i7 2600.

polecam artykul:
http://www.fabryka-pikseli.com/index.php/2011/09/09/mac-mini-i5-2-5ghz-test/

Pzdrwm

toki
25-09-2011, 17:13
Mini z radeonem to całkiem ciekawa propozycja. Ja swego czasu miałem mini jeszcze na C2D z grafiką GMA950 i bardzo miło wspominam ten komputerek choć nie służył do grafiki a w 99% do obróbki dźwieku.

tomwidlak
25-09-2011, 17:46
polecam artykul:
http://www.fabryka-pikseli.com/index.php/2011/09/09/mac-mini-i5-2-5ghz-test/

Pzdrwm

Nie moglem sie oprzec aby nie zacytowac paru linijek z owego testu:

"Przez normalną pracę rozumiem edycję i obróbkę dwóch reportaży ślubnych z sesjami plenerowymi oraz kilku pomniejszych realizacji, zawierających łącznie około 3000 fotografii w formacie RAW. Tym samym, wentylator wewnątrz obudowy niemal bez przerwy kręcił się z maksymalną prędkością (ok. 6000 obrotów na minutę)."

6000 obrotow ? brzmi chyba nieco glosno i upierdliwie :-)


"a jedyną rzeczą na jaką mógłbym ponarzekać to tylko na niewielką ilość pamięci RAM (4GB). Gdyby zainstalować w nim 8GB, byłoby jeszcze wygodniej, a koszt takiego rozszerzenia to tylko 399 zł."

JEDYNE 399zl za 4GB RAMu :D Rynkowa wartosc - 100zl


"Jak już pisałem we wcześniejszych tekstach, nie rozumiem dlaczego w tak szybkim komputerze jest tak wolny dysk i ten wymieniłbym niezwłocznie po zakupie nowego mini lub już na etapie zamówienia wybrał np. dysk o pojemności 750GB i prędkości 7200 rpm (co wiąże się z dopłatą 699 zł)."

LOL. Rynkowa roznica w wartosci pomiedzy 500GB 5400RPM a 750GB 7200RPM to maksymalnie 100zl, w Apple JEDYNE 699zl :D

Genialny marketing, ludzie placa takie chore pieniadze i jeszcze przy tym sa usmiechnieci i zadowoleni - Bernays byl by z Apple dumny :-) Paranoja jakas.

toki
25-09-2011, 17:59
Wymiana ramu i HDD w nowym mini jest banalnie prosta. Ja wymieniałem w starym i tam trzeba było się napocić. W nowym jest to tak proste jak otwarcie napędu DVD w pececie;) i wtedy masz ceny tak jak podałeś i nie tracisz gwarancji. A co do wiatraków to w mini jest jeden a w niektórych pecetach kilka i też potrafią dać popalić.

tomwidlak
25-09-2011, 18:05
Wymiana ramu i HDD w nowym mini jest banalnie prosta. Ja wymieniałem w starym i tam trzeba było się napocić. W nowym jest to tak proste jak otwarcie napędu DVD w pececie;) i wtedy masz ceny tak jak podałeś i nie tracisz gwarancji. A co do wiatraków to w mini jest jeden a w niektórych pecetach kilka i też potrafią dać popalić.

Ja nie mowie o tym co mozna samemu, ja mowie o polityce cenowej Apple i jeleniach ktorzy nie dosc ze ja akceptuja to jeszcze czynia to z usmiechem na ustach. Czy myslisz ze ta polityka ogranicza sie do tych elementow dodawanych ino ? Ze niby inne rzeczy Apple sa juz wyceniane uczciwie i wedle tego ile sa warte + rozsadna marza ? :D Dream on.

To sie zwie swietny marketing dobrego produktu, kapitalny wrecz marketing :-) Jednego Apple ciezko jest odmowic - genialnego podejscia do klienta :-)

toki
25-09-2011, 18:56
Najfajniejsze jest w tym to, że ludzie i tak kupią ;) Ale takich przykładów jest wiele, patrz: sony vaio i inne marki. Poprostu czasami ludzie lubią kupić złudzenia. Ale co do apple to jednego im nie odmówię: genialnego systemu operacyjnego.

waldeka
25-09-2011, 18:57
Nie moglem sie oprzec aby nie zacytowac paru linijek z owego testu:

"Przez normalną pracę rozumiem edycję i obróbkę dwóch reportaży ślubnych z sesjami plenerowymi oraz kilku pomniejszych realizacji, zawierających łącznie około 3000 fotografii w formacie RAW. Tym samym, wentylator wewnątrz obudowy niemal bez przerwy kręcił się z maksymalną prędkością (ok. 6000 obrotów na minutę)."

6000 obrotow ? brzmi chyba nieco glosno i upierdliwie :-)


"a jedyną rzeczą na jaką mógłbym ponarzekać to tylko na niewielką ilość pamięci RAM (4GB). Gdyby zainstalować w nim 8GB, byłoby jeszcze wygodniej, a koszt takiego rozszerzenia to tylko 399 zł."

JEDYNE 399zl za 4GB RAMu :D Rynkowa wartosc - 100zl


"Jak już pisałem we wcześniejszych tekstach, nie rozumiem dlaczego w tak szybkim komputerze jest tak wolny dysk i ten wymieniłbym niezwłocznie po zakupie nowego mini lub już na etapie zamówienia wybrał np. dysk o pojemności 750GB i prędkości 7200 rpm (co wiąże się z dopłatą 699 zł)."

LOL. Rynkowa roznica w wartosci pomiedzy 500GB 5400RPM a 750GB 7200RPM to maksymalnie 100zl, w Apple JEDYNE 699zl :D

Genialny marketing, ludzie placa takie chore pieniadze i jeszcze przy tym sa usmiechnieci i zadowoleni - Bernays byl by z Apple dumny :-) Paranoja jakas.

To za tak zwany amejzing sie płaci tyle. Normalnie za te pieniądze można złożyć tak wydajny komputer i to z porządnym monitorem, że maki czerwienią się ze wstydu. Albo płoną, z gorąca:-). Żeby nie było, mam i maka i PC. Tzn dwa PC, z których pierwszy jest brandowany przez nadgryzione jabłko. Jeżeli chodzi o szybkość to wygrywa ten drugi. Ale niestety nie wygląda ładnie. Kosztowały prawie tyle samo. Pierwszy z lustrem wbudowanym na stałe, drugi z jakimś Eizo (matowym na marginesie).

Johanan
25-09-2011, 19:05
(...)
Ale co do apple to jednego im nie odmówię: genialnego systemu operacyjnego.

I uważasz, że jest taki genialny, i że przewaga japcoka nad pecetem, to jedynie os?

Jesteś pewien, że HaMak, działa tak samo dobrze jak japcok?

Zresztą, ostatnio nawet Redmondowe oesy są wcale zgrabnie napisane.

toki
25-09-2011, 19:06
A tak zupełnie pomijając temat to dziwi mnie jedno: jak tylko na tym forum pojawia się w temacie mac to od razu jest awantura i przynajmniej kilku jego przeciwników. Nie można tego poprostu odpuścić, że jeden chce mieć jabłko a drugi składaka?

Ad. Johanan: tak HaMac działa dokładnie tak samo a nawet momentami szybciej i to na własnym przykładzie sprawdziłem (i5, 12GB RAM i radeon 5770 - po zmianie na 6950 niestety prace nad hamakiem zostały zawieszone). Przewaga w moim przypadku macbooka którego używam nad typowym normalnym notebookiem to przede wszystkim system i bateria. I moim zdaniem nic złego nie ma w tym, że jedna osoba chce używać apple a inna PC.

tomwidlak
25-09-2011, 19:51
A tak zupełnie pomijając temat to dziwi mnie jedno: jak tylko na tym forum pojawia się w temacie mac to od razu jest awantura i przynajmniej kilku jego przeciwników. Nie można tego poprostu odpuścić, że jeden chce mieć jabłko a drugi składaka?

Ja nie mam absolutnie nic przeciw wyborom, jak dluga sa swiadome. Jesli ktos chce Apple z jakiegos tam powodu, swiadomie wiedzac ze bardzo przeplaca to ja absolutnie nie mam zadnego problemu z tym. Zauwaz ze ja nigdzie nie pisze ze Apple robi kiepskie komputery - wrecz przeciwnie, zawsze zachwalam i hardware i software - wszedzie krytykuje ich marketing, ze robia ludzi poprostu w balona. Genialnie wykreowali wizerunek Maka jako komputera z aureola, i teraz kaza sobie za to slono placic, bardzo slono, a aureola jest tylko wirtualna :-) A wiele osob niestety wierzy slepo w ten wizerunek, ludzi ktorzy nie znaja sie na komputerach - jedyne wiec co robie to staram sie uswiadamiac :-)

Tak samo jak staram sie uswiadamiac ludzi chcacych kupic system audio firmy Bose czy "niby-Hasselblada" serii H :-)

marszull
25-09-2011, 22:34
i znowu z konkretow na temat robi sie dyskusja na temat "mac fanboizmu" i tego ze wiekszosc uzytkownikow maca ma zlasowany mozg przez Stefana ;)
i mozna przewidziec jak sie skonczy ta dyskusja, przeciez jeden taki watek juz jest i moze wystarczy :)

ThomasVoland
25-09-2011, 22:46
No ale co tu dużo gdybać. Pytasz czy się nada, po czym piszesz, że miałeś gorszego kompa i się nadawał. Więc jak lepszy miałby się nie nadawać? Nowy Mac mini w końcu ma sens, bo te poprzednie jednak były mocno zacofane.Najbardziej opłaca się jak zwykle iMaca, bo chcąc kupić PCta z podobnym monitorem, parametrami, chłodzeniem itd trzeba wydać bardzo podobnie lub więcej. Tyle że iMaca w cenie Mini brak.

tomwidlak
25-09-2011, 22:46
i znowu z konkretow na temat robi sie dyskusja na temat "mac fanboizmu" i tego ze wiekszosc uzytkownikow maca ma zlasowany mozg przez Stefana ;)
i mozna przewidziec jak sie skonczy ta dyskusja, przeciez jeden taki watek juz jest i moze wystarczy :)

Skad wiesz jak sie skonczy ? Nie ma wyzywania sie wzajemnego i rzucania miesem, jest za to doza racjonalnego myslenia i logiki i kto wie, moze ktos sie zastanowi nad tym co tu napisanym jest i podejmie dzieki temu watkowi swiadoma decyzje ? Nawet jak jedna osoba to zrobi to warto bylo pisac :-)



Najbardziej opłaca się jak zwykle iMaca, bo chcąc kupić PCta z podobnym monitorem, parametrami, chłodzeniem itd trzeba wydać bardzo podobnie lub więcej. Tyle że iMaca w cenie Mini brak.

Przepraszam bardzo, ale nie piszmy bzdurek moze, hm ? :-) Najtanszy iMac z parametrami jak ponizej (nie biore pod uwage C2D) kosztuje 4150zl:

iMac / Intel Core i3 / 3,06 GHz / Serial ATA 7200 rpm / 500 GB / 4 GB / 21,5" / błyszczący / niezintegrowana / ATI Radeon HD 4670

za mniejsze pieniazki nieco mamy o wiele lepszy monitor NECa P221W, ten sam procek ale nie w wersji Mobilnej, 8GB RAMu, SSD na system, 2 x 1TB w RAID0 na magazyn i podobna grafike lub nawet ta sama grafike co daje nam realnie o wiele wydajniejszy komputer i sporo lepszy ekran :-) Bez przesady wiec z tymi podobnymi lub nieco mniejszymi wydatkami :-)

marszull
25-09-2011, 22:52
jak tu dobije kilka osob, to z doswiadczenia wiem jak sie skonczy ;)
a co do robienia ludzi w bambuko to jak najbardziej trzeba o tym pisac
bo przynajmniej pare osob sie zastanowi nad kupnem ramu za 4 razy wieksza cene ;)
inna sprawa ze naprawde duzy odstetek uzykowniko maca to nie sa jelenie i to ze akurat wybrali tek a nie inny komputer to nie kwestia przypadku ;)
a ze trafiaja sie ludzie z klapkami na oczach? wsrod uzytkownikow PC tez takich nie brakuje ;)

ThomasVoland
25-09-2011, 23:07
Przepraszam bardzo, ale nie piszmy bzdurek moze, hm ? :-) Najtanszy iMac z parametrami jak ponizej (nie biore pod uwage C2D) kosztuje 4150zl:

iMac / Intel Core i3 / 3,06 GHz / Serial ATA 7200 rpm / 500 GB / 4 GB / 21,5" / błyszczący / niezintegrowana / ATI Radeon HD 4670

za mniejsze pieniazki nieco mamy o wiele lepszy monitor NECa P221W, ten sam procek ale nie w wersji Mobilnej, 8GB RAMu, SSD na system, 2 x 1TB w RAID0 na magazyn i podobna grafike lub nawet ta sama grafike co daje nam realnie o wiele wydajniejszy komputer i sporo lepszy ekran :-) Bez przesady wiec z tymi podobnymi lub nieco mniejszymi wydatkami :-)
Z tym małym ekranem to może faktycznie (bo przyjmuję, że w obliczeniach ująłeś klawiaturę i mysz apple, porządne chłodzenie i dobrą obudowę). Ja liczyłem dla Maca 27" kiedyś. Poruszałem nawet tą kwestię na forum i nikt nie zgłaszał sprzeciwu że PC wyjdzie taniej, ale nikt też nie potrafił wskazać monitora porównywalnego z tym z iMaca bo 27", no bo przeważnie drogie i lepsze. Z Cinema display PC wychodził na pewno drożej niż iMac. To może teraz ktoś byłby w stanie napisać do jakiego monitora można odnieść ekran z iMaca 27? Ułatwiłoby to decyzję. Ja już dozywotnio jestem skazany na Maca przez ich system operacyjny, nic mnie już nie zmusi do powrotu do windowsa nawet jeśli będzie trzeba kupować kompa znacznie droższego. No ale niestety nie wszystko w Apple mi się podoba ;/

tomwidlak
25-09-2011, 23:49
jak tu dobije kilka osob, to z doswiadczenia wiem jak sie skonczy ;)
a co do robienia ludzi w bambuko to jak najbardziej trzeba o tym pisac
bo przynajmniej pare osob sie zastanowi nad kupnem ramu za 4 razy wieksza cene ;)
inna sprawa ze naprawde duzy odstetek uzykowniko maca to nie sa jelenie i to ze akurat wybrali tek a nie inny komputer to nie kwestia przypadku ;)
a ze trafiaja sie ludzie z klapkami na oczach? wsrod uzytkownikow PC tez takich nie brakuje ;)

Ano trzeba, i wlasnei to robie bo Apple na wszystkim tak rznie, nie tylko na pamieciach :-) 700zl za upgrade dysku miedzy ktorymi roznica rynkowa to 100zl ???

A co do wyboru jako nie kwestii przypadku to sie z Toba zgodze, to nie byl przypadek :D To bylo dzielo marketingu i oddanych uzytkownikow Apple, tzw. namawiaczy :D Wybacz ale nie zgodze sie z Toba co do tego odsetku swiadomych uzytkownikow Makow. Nie wiem jak w PL, ale w US czyli najwiekszym rynku dla Apple, ogromna wiekszosc uzytkownikow komputerow Apple nie ma zbytniego lub zadnego pojecia o komputerach. Makow glownie uzywaja artyski, hipsterzy swiat ludzi kreatywnych, a przeciez kazdy artysta wie ze Mak jest najbardziej artystyczny (moze brzmi to ironicznie, ale taka jest prawda) :D Swiat ludzi swiadomych komputerow to jest swiat tzw IT, w ktorym spedzilem 10 lat i uwierz mi na slowo, ze w tym swiadku niemalze nikt nie uzywa Makow :-)


Z tym małym ekranem to może faktycznie (bo przyjmuję, że w obliczeniach ująłeś klawiaturę i mysz apple, porządne chłodzenie i dobrą obudowę). Ja liczyłem dla Maca 27" kiedyś. Poruszałem nawet tą kwestię na forum i nikt nie zgłaszał sprzeciwu że PC wyjdzie taniej, ale nikt też nie potrafił wskazać monitora porównywalnego z tym z iMaca bo 27", no bo przeważnie drogie i lepsze. Z Cinema display PC wychodził na pewno drożej niż iMac. To może teraz ktoś byłby w stanie napisać do jakiego monitora można odnieść ekran z iMaca 27? Ułatwiłoby to decyzję. Ja już dozywotnio jestem skazany na Maca przez ich system operacyjny, nic mnie już nie zmusi do powrotu do windowsa nawet jeśli będzie trzeba kupować kompa znacznie droższego. No ale niestety nie wszystko w Apple mi się podoba ;/

Cinema Display, jak wszystkie produkty Apple jest diametralnie przeceniany i za te pieniadze mozna kupic lepszy monitor, a ekran w iMaku nie jest niczym specjalnym, a do tego jest odblaskowy co wyklucza go jako ekran do uzywania "na serio" :-)

Pamietaj ze iMac uzywa komponentow w wersjach Mobile, nawet przy tych samych parametrach na papierze, jest mniej wydajny niz desktop, czasem dosc znacznie. I ekhm, te trzy wiatraczki nazywasz dobrym chlodzeniem ? http://guide-images.ifixit.net/igi/T2xmhSCkBpOELefg.large ;-)

iMac to jest nic innego jak zbior kompromisow w celu zrobienia ladnego zgrabnego wszystko-w-jednym komputerka, i moim zdaniem jest co najwyzej srednim rozwiazaniem jesli chodzi o komputer do pracy - jak w nim podlaczyc pare dyskow aby miec jakies przyzwoite transfery ? Ja mam w swoim kompie piec dyskow, z tego trzy w RAID0, cos co jesli mozna osiagnac na iMacu to za jakies bajonskie sumy zapewne, aby miec podobne transfery.

ThomasVoland
26-09-2011, 02:12
Byle hałas był na podobnym poziomie w idle/stress. Sama klawiatura, trackpad /mysz to już jest ponad 500, więc z obudową, chłodzeniem na grafikę i procka robi się ponad tysiak. No chyba że ktoś wyskoczy z codegenem za 100 zł bo są tacy co próbują porównywać sprzęt apple do najgorszego chłamu byle cena była dobra. Do tego wszystkie komponenty, monitor, system operacyjny. Tak średnio widzę te oszczędzanie przy kupnie PCta... Co innego w przypadku Maca Pro, tam marża jest wyższa.

A że Cinema Display jest przeciętny to wiem, nawet pisałem że inne są lepsze. Pytanie jest jaki monitor jest porównywalny, żeby cenę móc porównać.

tomwidlak
26-09-2011, 03:02
Byle hałas był na podobnym poziomie w idle/stress. Sama klawiatura, trackpad /mysz to już jest ponad 500, więc z obudową, chłodzeniem na grafikę i procka robi się ponad tysiak. No chyba że ktoś wyskoczy z codegenem za 100 zł bo są tacy co próbują porównywać sprzęt apple do najgorszego chłamu byle cena była dobra. Do tego wszystkie komponenty, monitor, system operacyjny. Tak średnio widzę te oszczędzanie przy kupnie PCta... Co innego w przypadku Maca Pro, tam marża jest wyższa.

A że Cinema Display jest przeciętny to wiem, nawet pisałem że inne są lepsze. Pytanie jest jaki monitor jest porównywalny, żeby cenę móc porównać.

Nie no nie mozna porownac Maka do byle skladaka od Pana Ziutka, komputery Apple sa jak najbardziej z najwyzszej polki, i porownywac je mozna z PCtami z najwyzszej polki.

Z tym ze to teraz juz nie jest jak kiedys, ze skladak skladal sie z wielu nie testowanych razem komponentow i czesto byly problemy, bo skladajacy nie byl jasnowidzem i ine wiedzial jak komp sie bedzie zachowywwal przed zlozeniem. Teraz jedynym elementem komputera do grafiki 2D jest praktycznie plyta glowna, i jak dlugo starannie sie dobierze owa, na podstawie testow i opinii innych uzytkownikow to tyle jest z ryzyka. Producenci plyty podaja modele pamieci ktore byly testowane z dana plyta, kupuje sie wiec Kingstona z listy i tyle z wyboru komponentow. Procki, dyski czy napedy nie powoduja konfliktow raczej, grafika jest wbudowana w procesor wiec zbudowanie samemu stabilnego PC nie jest juz takie problematyczne jak kiedys bylo. PC za 3000zl jest juz bardzo szybkim komputerem i z racji uzywania komponentow nie Mobilnych oraz mozliwosci uzywania szybkich wewnetrznych dyskow na magazyn, a tym bardziej RAIDu, przewyzszy znacznie swa wydajnoscia kazdego iMaca czy Mini Maca. Przyjmujac ze cena iMaca z dobrymi parametrami to 8500zl to w przypadku PCta zostaje nam 5500zl na monitor - ktory bedzie o niebo lepszy niz ten w iMacu. Mac Mini w dobrej konfiguracji to ponad 4000zl, a nadal nie bedzie sie umywal przy 3000zl PC.

Moim zdaniem Mini iczy iMac to pomylka jako komputer do pracy, dla profesjonalisty, i z racji ograniczen technologicznych jak i tego co sie dostaje za wydane pieniadze :-)

waldeka
26-09-2011, 09:23
I tu jest właśnie problem, bo wielu zastanawiających się na zakupem iMaca czy Mini, zakłada że są w nich montowane wydajne procesory z desktopów. Dopiero później wychodzi, że jednak są to wersje mobilne, których wydajność nijak nie ma się do deklarowanej. Powiem inaczej. Są to laptopy w stacjonarnych obudowach. Od Mini wolałbym na przykład takiego Asrocka 3D Vision http://www.asrock.com/nettop/overview.asp?Model=Vision%203D%20Series. Procesor jak w Mini albo lepszy, dysk 7200 rpm, no i USB 3.0, do którego w przeciwieństwie do Thtnderbolta można podpiąć dysk w normalnej cenie, a nie jakieś kosmicznie drogie Lacie. No i można wybrać wersję z nagrywarką BD zamiast jedynie słusznego (dla Apple) DVD.

tomwidlak
26-09-2011, 10:06
I tu jest właśnie problem, bo wielu zastanawiających się na zakupem iMaca czy Mini, zakłada że są w nich montowane wydajne procesory z desktopów. Dopiero później wychodzi, że jednak są to wersje mobilne, których wydajność nijak nie ma się do deklarowanej. Powiem inaczej. Są to laptopy w stacjonarnych obudowach. Od Mini wolałbym na przykład takiego Asrocka 3D Vision http://www.asrock.com/nettop/overview.asp?Model=Vision%203D%20Series. Procesor jak w Mini albo lepszy, dysk 7200 rpm, no i USB 3.0, do którego w przeciwieństwie do Thtnderbolta można podpiąć dysk w normalnej cenie, a nie jakieś kosmicznie drogie Lacie. No i można wybrać wersję z nagrywarką BD zamiast jedynie słusznego (dla Apple) DVD.

Nie tylko procesory, wszystkie wazne elementy sa mobilne - najwiekszym wrogiem komputera (jak i wszelkiej elektroniki) jest wysoka temperatura i zanim wymysla przewodniki bezstratne, pakowanie wielu elementow w tak mala przestrzen zawsze sie bedzie wiazalo z kompromisami. Wydajnosc produkuje cieplo, a produkcje ciepla w mini komputerach czy laptopach niestety trzeba ograniczac.

Kazdy kto mial do czynienia z profesjonalnymi stacjami roboczymi czy z Makiem Pro, lub widzial prawdziwy serwer w srodku wie ze chlodzenie to priorytet w maszynach ktore musza byc stabilne. Przykladem niech bedzie moja stacja robocza DELLa, Precision 690, ktora ma chlodzenie praktycznie identyczne jak Mac Pro - 150mm na wlocie i 120mm na wylocie tunelu w ktorym sa procesory i pamiec, 120mm na chlodzenie kart, 92mm chlodzi zasilacz, 80mm chlodzi twarde dyski (nie ma tego w Mac Pro, jedyna roznica). Natomiast w Mac Mini jest jeden wiatraczek 60mm a w iMacu trzy.

FunBoy
26-09-2011, 11:17
Od Mini wolałbym na przykład takiego Asrocka 3D Vision http://www.asrock.com/nettop/overview.asp?Model=Vision%203D%20Series.

Ojej... ale on brzydki :D

Uprzedzajac pytania - nie, nie mam Apple'a...

...jeszcze ;)

toki
26-09-2011, 11:29
Ja już dozywotnio jestem skazany na Maca przez ich system operacyjny, nic mnie już nie zmusi do powrotu do windowsa nawet jeśli będzie trzeba kupować kompa znacznie droższego. No ale niestety nie wszystko w Apple mi się podoba ;/

Ja niestety też a to za sprawą LogicPro. Poprostu na windowsie nie ma ;)

grudzinsky
26-09-2011, 11:47
a mi sie w Apple podoba ich rozwiazanie TimeMachine i do tego zewnetrzny dysk bezprzewodowy, do ktorego mozna sie dostac z kazdego jednego urzadzenia Apple. wlasnie sobie kupilem. wrzucilem go do skrytki pod schodami. synek przynajmniej mi kabli nie ciaga i nie wyciaga wtyczki z kontaktu. teraz raw dziennie robi mi sie back up calej zawartosci dysku :)
szukalem czegos do archiwizacji danych pod wifi. niestety wszystko trzeba podlaczyc do kompa (zasilanie) Apple dal poprostu zasilanie 220v z gniazdka :) mode i drogo, ale warto :D

tomwidlak
26-09-2011, 12:16
Uprzedzajac pytania - nie, nie mam Apple'a...

...jeszcze ;)

Oj, bedziesz plakal i wspomnisz moje slowa :D



a mi sie w Apple podoba ich rozwiazanie TimeMachine i do tego zewnetrzny dysk bezprzewodowy, do ktorego mozna sie dostac z kazdego jednego urzadzenia Apple. wlasnie sobie kupilem. wrzucilem go do skrytki pod schodami. synek przynajmniej mi kabli nie ciaga i nie wyciaga wtyczki z kontaktu. teraz raw dziennie robi mi sie back up calej zawartosci dysku :)
szukalem czegos do archiwizacji danych pod wifi. niestety wszystko trzeba podlaczyc do kompa (zasilanie) Apple dal poprostu zasilanie 220v z gniazdka :) mode i drogo, ale warto :D

Hm, nie wiem ile kosztuje ten dysk o ktorym mowisz, i znajac ceny Apple nie wiem czy chce wiedziec - ale jaki problem jest kupic dysk zewnetrzny z wyjsciem LAN i podpiac go do routera Wi-Fi, ktory zapewne masz i tak ? Zapewne wyjdzie taniej tez. A do back-upu polecam SmartSyncPro, rewelacyjny program ktory uzywam juz od chyba 8 lat.

toki
26-09-2011, 12:21
Oj, bedziesz plakal i wspomnisz moje slowa :D

To tak zupełnie na spokojnie i bez ataku - znajdź mi alternatywne rozwiązanie na którym będę pracował w LogicPro. Od razu uprzedam, że to wymóg klienta no i jak się domyślasz połowa branży pracuje akurat na tym sofcie. Nie mówiąc o tym, że karta dźwiękowa i kilka innych dodatków kupione jest dokładnie pod to zastosowanie i używa interfejsu FW. Czy w moim przypadku też jestem fanboyem apple?

FunBoy
26-09-2011, 12:40
Oj, bedziesz plakal i wspomnisz moje slowa :D
Przy placeniu za niego - na pewno :D Zreszta teraz placze przy kazdym (kolejnym) windowsie, ktorego uzytkuje... jesli na apple'u bedzie mniej lez, powinienem byc zadowolony ;) Zreszta wiesz jak to jest - dopiero po wyprobowaniu konkretnego narzedzia potrafimy stwierdzic, czy nam pasuje, czy niespecjalnie... opinie innych moga tylko zasugerowac potencjalne przyszle problemy. Natomiast czy dla nas rowniez beda problemami, dopiero wyjdzie w praniu :) Ale i tak czekam na Twoj nadchodzacy masta-blasta-setup... moze on uchroni mnie przed zadluzeniem sie na pare nastepnych lat, co by miec wypasione japco pod biurkiem ;)

stig
26-09-2011, 12:42
Zreszta teraz placze przy kazdym (kolejnym) windowsie, ktorego uzytkuje...A na czym polega uzytkowanie systemu? Instalujesz oprogramowanie do konkretnych celow i o systemie zapominasz. Pracuje sie przeciez w programach, a system jest tylko baza do ich zainstalowania.

Johanan
26-09-2011, 12:50
A na czym polega uzytkowanie systemu? Instalujesz oprogramowanie do konkretnych celow i o systemie zapominasz. Pracuje sie przeciez w programach, a system jest tylko baza do ich zainstalowania.

Ano widzisz Marcinie, chyba idzie koniec świata, bo ludzie ostatnio jakoś myślą inaczej.

Nie wiem co takiego ma w sobie osx, że ludziska dostają przy nim orgiastycznej przyjemności?

Żebyż to jeszcze jakieś blondynki, ale wychodzi na to, że to jednak noszący spodnie to mówią.

grudzinsky
26-09-2011, 12:53
A na czym polega uzytkowanie systemu? Instalujesz oprogramowanie do konkretnych celow i o systemie zapominasz. Pracuje sie przeciez w programach, a system jest tylko baza do ich zainstalowania.

ale jak instalujesz co kolwiek pod Win to system pyta sie ciebie czy aby napewno chesz to zainstalowac, jak zmieniasz jasnosc ekranu to tez zadaje pytanie czy chcesz aby tych zmian dokonac, bo to moze miec zly wplyw na dzialanie niektorych programow. co kolwiek robisz w Win system zadaje glupie pytania. wyskakujace powiadomienia o tym, ze usb podlaczone, ze aktualizacje wirusow sa dostepne, ze cos zostalo podpiete do komputera. tak wiem, ze to mozna sobie wszystko powylaczac, ale trzeba wiedziec gdzie i jak zeby sobie nie namieszac w systemie. w Macu wkladasz pena do kompa i pojawia sie ikona na pulpicie, zmieniasz jasnosc monitora bez zbednych pytan, zmieniasz rozdzielczosc bez pytania. co kolwiek robisz komputer sie nie pyta czy chcesz to zrobic napewno...
no wlasnie Stig OSX jest baza do zainstalowania oprogramowania, w Win jednak trzeba czesciej odpowiadac na pytania niz pracowac ;)

stig
26-09-2011, 13:04
Ano widzisz Marcinie, chyba idzie koniec świata, bo ludzie ostatnio jakoś myślą inaczej.No ja caly czas probuje dojsc do tego, o co w tym chodzi. W systemie (po zainstalowaniu oprogramowanie potrzebnego do pracy), uruchamia sie tylko programy -- czyli klika w kilka ikonek. Chociaz, moze w MacOS artystyczniej sie klika...

stig
26-09-2011, 13:18
ale jak instalujesz co kolwiek pod Win to system pyta sie ciebie czy aby napewno chesz to zainstalowacI co z tego? To takie straszne jest? Juz nie demonizuj takich banalow...



jak zmieniasz jasnosc ekranu to tez zadaje pytanie czy chcesz aby tych zmian dokonac, bo to moze miec zly wplyw na dzialanie niektorych programow.Nie wiem -- nie zmieniam jasnosci ekranu. Podczas wykorzystywania komputera do pracy, a co za tym idzie -- przy stalych warunkach w pomieszczeniu, w ktorym sie pracuje -- jest to ostatnia rzecz przy ktorej bym gmeral. Nawet nie wiem, czy system o to pyta.



wyskakujace powiadomienia o tym, ze usb podlaczone, ze aktualizacje wirusow sa dostepne, ze cos zostalo podpiete do komputera.I co z tego? W czym to niby przeszkadza? Pojawia sie i znika -- i to nie zadne pytania, tylko informacje.



w Macu wkladasz pena do kompa i pojawia sie ikona na pulpicieNo Q! -- fascynujace! :shock:



no wlasnie Stig OSX jest baza do zainstalowania oprogramowania, w Win jednak trzeba czesciej odpowiadac na pytania niz pracowac ;)Wydaje Ci sie. Ulegles modzie na Maka i dales sobie wbic do glowy uprzedzenia do Windows. Ja pracuje i jakos nic mi nie przeszkadza. Co z tego, ze rano po wybudzeniu pojawia sie komunikat o zaktualizowaniu sie NODa? Nic. Skladam teraz okladke plyty; mam odpalonego InDesigna, i Bridge'a z ktorego wciagam sobie foty do projektu, w tle przygrywa "Archiwe" z WMP, caly czas na biezaco pobiera poczte Thunderbird, na robote czeka Total Commander, w Wordzie otwarty dokument z tekstem od klienta, w tle siedzi sobie NOD32, a ja od czasu do czasu (jak i w tym momencie) skrobne sobie cos na forum w Chrome. I jakos zadne komunikaty, ani rzekome ciagle pytania systemu, nie wyprowadzaja mnie z rownowagi. Nic sie nie sypie, programy odpalaja sie w sekunde, a komputer wylaczalem ostatni raz jakies 3 tygodnie temu podczas odkurzania wnetrza obudowy (pale i nieczesto scieram kurze w pracowni).

waldeka
26-09-2011, 13:42
...jak zmieniasz jasnosc ekranu to tez zadaje pytanie czy chcesz aby tych zmian dokonac, bo to moze miec zly wplyw na dzialanie niektorych programow....

No akurat z tym problemów nie ma. Naciskam klawisz Fn plus zwiększ lub zmniejsz jasność (w Lenowo akurat Fn+Home lub End) i system się o nic nie pyta:) Na tyle jest bestia rozgarnięta;-)

tomwidlak
26-09-2011, 13:54
To tak zupełnie na spokojnie i bez ataku - znajdź mi alternatywne rozwiązanie na którym będę pracował w LogicPro. Od razu uprzedam, że to wymóg klienta no i jak się domyślasz połowa branży pracuje akurat na tym sofcie. Nie mówiąc o tym, że karta dźwiękowa i kilka innych dodatków kupione jest dokładnie pod to zastosowanie i używa interfejsu FW. Czy w moim przypadku też jestem fanboyem apple?

To jest bardzo wyizolowany problem i w takim przypadku nie ma alternatywy, musisz uzywac Maka :-) Jesli lubisz uzywac Maka to masz do tego szczescie, problemem bylo by gdybys nie lubil :-)


Przy placeniu za niego - na pewno :D Zreszta teraz placze przy kazdym (kolejnym) windowsie, ktorego uzytkuje... jesli na apple'u bedzie mniej lez, powinienem byc zadowolony ;) Zreszta wiesz jak to jest - dopiero po wyprobowaniu konkretnego narzedzia potrafimy stwierdzic, czy nam pasuje, czy niespecjalnie... opinie innych moga tylko zasugerowac potencjalne przyszle problemy. Natomiast czy dla nas rowniez beda problemami, dopiero wyjdzie w praniu :) Ale i tak czekam na Twoj nadchodzacy masta-blasta-setup... moze on uchroni mnie przed zadluzeniem sie na pare nastepnych lat, co by miec wypasione japco pod biurkiem ;)

Przy placeniu i potem przy uzywaniu, chyba ze zaszalejesz i kupisz Maka Pro - wszystko inne to swiecace zabawki :-) Gadalismy ostatnio o szybkich transferach danych, 3 x 1TB w RAID0 - mozesz o tym zapomniec jesli chcesz miec Apple, chyba ze za jakies bajonskie sumy jakas zewnetrzna obudowe do Thunderbolta - zapewne koszt nastepnego komputera za cos co kazdy PC ma za darmo :-) A, nie wspomnialem - nowy Mac Pro tez nie ma kontrolera RAID wbudowanego, w tej klasy komputerze to jakas paranoja :-) Wiesz ile kosztuje opcjonalna karta ? $700 w US :D

I na serio nie rozumiem Twoich lez w Windowsie. Ja w czasach Visty nie mialem ZADNYCH problemow, w czasach W7 nawet nie wiem co to jest jakikolwiek problem z systemem operacyjnym - no ale podtawa jest PORZADNE hardware, jak i w Maku :-) Albo Twoj komp jest bardzo niestabilny albo masz jakis diametralny blad w systemie - jak chcesz bede w srode w Wawie, moge wpasc i Ci zerknac co Ci te lzy powoduje :-)

A jak dasz sie omamic wirtualnej magii Maka to tez na marne nie pojdzie, ja z checia zrobie porownanie stabilnosci i wydajnosci o polowe tanszego PC z Apple :-) I zgadzam sie z tym co mowisz, najlepiej jest samemu sprobowac - ale mam dla Ciebie rade na powaznie, kup uzywanego, abys przy sprzedazy nie stracil tyle co ja stracilem po tym jak kupilem nowego :-)


ale jak instalujesz co kolwiek pod Win to system pyta sie ciebie czy aby napewno chesz to zainstalowac, jak zmieniasz jasnosc ekranu to tez zadaje pytanie czy chcesz aby tych zmian dokonac, bo to moze miec zly wplyw na dzialanie niektorych programow. co kolwiek robisz w Win system zadaje glupie pytania. wyskakujace powiadomienia o tym, ze usb podlaczone, ze aktualizacje wirusow sa dostepne, ze cos zostalo podpiete do komputera. tak wiem, ze to mozna sobie wszystko powylaczac, ale trzeba wiedziec gdzie i jak zeby sobie nie namieszac w systemie. w Macu wkladasz pena do kompa i pojawia sie ikona na pulpicie, zmieniasz jasnosc monitora bez zbednych pytan, zmieniasz rozdzielczosc bez pytania. co kolwiek robisz komputer sie nie pyta czy chcesz to zrobic napewno...
no wlasnie Stig OSX jest baza do zainstalowania oprogramowania, w Win jednak trzeba czesciej odpowiadac na pytania niz pracowac ;)

Glupotki opowiadasz, powiadamianie mozna ograniczyc lub nawet wylaczyc jednym suwaczkiem. A co do aktualizacji - wiesz co dosc czesto sie aktualizuje u mnie osobiscie ? iTunes z Quicktime :D

grudzinsky
26-09-2011, 14:03
pracowalem na Win przez dlugie lata do czasu gdy obrabialem bardzo wazne zdjecia i dwa razy z rzedu wysypal mi sie Win. wtedy postanowilem dac szanse innemu systemowi i tu padlo na Apple. od ponad trzech lat zadnych niebieskich ekranow, zdnych zbednych pytan. wlaczam kompa i po 20s gotowy do pracy. ma PSie otwartych 300 TIFFow 35mpx kazdy, mail w tle, iTunes sobie pogrywa, pootwieranych dziesiatki okien na roznych pulpitach, przegladarki internetowe i wszystko dziala tak jakby byl otwarty jeden program (procek i5 mobilny + 4GB ramu) zastanawialem sie nad rozbudowaniem ramu, ale to mi w zupelnosci wystarcza. 1800 NEFow otwiera mi w ACR w 25s. taka szybkos mi wystarcza

Johanan
26-09-2011, 14:07
(...)
1800 NEFow otwiera mi w ACR w 25s.
(...)

Ty, tak poważnie, czy to kabaretowy występ?

grudzinsky
26-09-2011, 14:13
Ty, tak poważnie, czy to kabaretowy występ?

tak, jak najbardziej powazny jestem

stig
26-09-2011, 14:26
pracowalem na Win przez dlugie lata do czasu gdy obrabialem bardzo wazne zdjecia i dwa razy z rzedu wysypal mi sie Win. wtedy postanowilem dac szanse innemu systemowi i tu padlo na Apple. od ponad trzech lat zadnych niebieskich ekranow, zdnych zbednych pytan.No popatrz... Ja tez tego nie mam. Fascynuje mnie za to logika co niektorych. Jak im sie sypie pecet, zlozony za 1/4 ceny Maka, to jest do dupy, i trzeba zaplacic 4x tyle, zeby kupic Apple, kiedy za polowe jego ceny mozna kupic stabilnego, szybkiego peceta. Wystarczy po prostu nie oszczedzac na sile przy skladaniu peceta, to braku stabilnosci nie bedzie mozna zarzucic, a i wydajnosciowo i cenowo, bedzie znacznie lepiej niz w przeplaconym Maku. :)



ma PSie otwartych 300 TIFFow 35mpx kazdyNie mogles napisac np. 1000? Byloby rownie wyssane z palca jak te 300, ale za to jak ladnie liczba by wygladala. :) Odpusc sobie pisanie takich bzdur, bo po drugiej stronie kabla nie masz dzieci z piaskownicy. Jeden obraz 35 MPx, to jest 100 MB w pamieci. x300 szt., to jest 30 GB. Juz widze jak bardzo zwawo Phooshop gmera w 30 GB scratchu. No chyba, ze masz do tego wszystkie podlaczone ze 20 x SSD w RAID. :lol: Przy tej calej mizernej wiedzy do jakiej sie przyznajesz, podejrzewam ze scratcha Shopa masz ustawionego na dysk systemowy, a tam nawet tyle miejsca nie masz, zeby mogl on sobie tyle RAMu zasymulowac, zeby te 300 TIFFow otworzyc. :)



1800 NEFow otwiera mi w ACR w 25s. taka szybkos mi wystarczaWidac, ze nie masz bladego pojecia o procesach, ktorymi sie zajmujesz. ACR nie otwiera tych NEFow, tylko wczytuje prevki, zebys na ich podstawie widzial jakies "ikonki" zdjec po prawej stronie okna. Nie ma to nic wspolnego z otwieraniem. Tak samo dzieje sie na kazdym wspolczesnym komputerze. Tylko trzeba miec komputer, a nie klamota za "tysioncpincet" poskladanego z najtanszych czesci.

grudzinsky
26-09-2011, 14:51
tak wiem, ze twoj komp jest och i ach i zaden inny nie siega mu do stopek pod obudowa
nie wierze tez w te twoje bajki o nie wylaczaniu kompa przez kilka tygodni i tym bardziej o stabilnosci pracy Win, zwlaszcza, ze strasznie duzo syfu wchodzi do kompa jak tylko podlaczysz go do sieci. sorry Stig tak samo nie kupuje twoich bajek jak ty moich :)
EOT

Johanan
26-09-2011, 14:57
śwMikołaju, wracaj do świata legend, bo tam jest najlepsze miejsce dla św.Mikołajów, opowiadających bajki.

... albo poproś by mod podpiął specjalnie dla Ciebie humorystyczny wątek.

stig
26-09-2011, 15:14
tak wiem, ze twoj komp jest och i ach i zaden inny nie siega mu do stopek pod obudowaSiegaja, siegaja, ale niestety nie biedne Maki za gruba kase (mam na mysli Maki Pro, oczywiscie, bo te biurowe iMaki, ze o laptopach zamknietych w kwadratowych skrzynkach i nazwanych "mini" nawet nie wspomne). :)



nie wierze tez w te twoje bajki o nie wylaczaniu kompa przez kilka tygodniA co w tym jest takiego niewiarygodnego? Gdyby nie czyszczenie, brak pradu czy apdejty softu -- nie wylaczalbym go w ogole. Bo niby po co? Wybudza sie przeciez szybciej niz uruchamia od zera.



i tym bardziej o stabilnosci pracy Win, zwlaszcza, ze strasznie duzo syfu wchodzi do kompa jak tylko podlaczysz go do sieci.Nie dosc, ze sam opowiadasz bajki, to jeszcze wierzysz w bajki opowiadane przez innych. :) Pokaz mi ten syf, co wlazl mi do kompa z faktu podlaczenia go do sieci, i jeszcze tak namieszal, ze moj system jest niestabilny. :D



sorry Stig tak samo nie kupuje twoich bajek jak ty moich :) EOTTylko, ze Twoje, to sa prawdziwe bajki dla wszystkich rozsadnych ludzi, a moje -- tylko dla Ciebie, bo po prostu miales szrota, ktory nigdy nie pracowal jak normalny komputer i nie jestes w stanie wyobrazic sobie peceta tak stabilnego jak Mak, za ktorego przeplaciles rownowartosc dobrego obiektywu. :) Pogodz sie z tym, ze dales sie zrobic w balona (bo za polowe ceny Maka mialbys stabilnego peceta, ktory bylby od niego szybszy), a wszystko dlatego, ze nie chcialo Ci sie pomyslec i wyciagnac oczywistych wnioskow, i dales sie zlapac na legendarna scieme jaka jest marketing Apple. :)

FunBoy
26-09-2011, 15:17
A na czym polega uzytkowanie systemu? Instalujesz oprogramowanie do konkretnych celow i o systemie zapominasz. Pracuje sie przeciez w programach, a system jest tylko baza do ich zainstalowania.

Niestety moj system nigdy nie chce dac zapomniec o sobie... a wierz mi, ze bardzo bym tego chciał. Przykladowo w momencie startu, gdy nie zawsze poprawnie zaladuje sterownik do tabletu, czy tez w momencie gdy zmieniam kalibracje monitora i okazuje sie ze z nowymi parametrami zarzadzanie kolorem na poziomie systemu wylatytuje w kosmos lub gdy probowalem instalowac go na macierzy RAID 0 i faktycznie dzialal szybciej, ale jakos dziwnym trafem jego stabilnosc jeszcze bardziej cierpiala... moglbym dlugo wymieniac doswiadczenia z moimi roznymi konfiguracjami sprzetowymi. Od 2 lat mam tez pod swoja opieka firmowego Lenowo ThinkPad X301, ktory w momencie zakupu kosztowal 10kPLN. Dedykowany jest dla biznesu, wiec powinien chodzic pieknie. Dostalem go z Windows Vista z mozliwoscia upgrade'u do Windows 7, co oczywiscie od razu wykonalem. Jednakze ze sterownikami juz nie bylo tak rozowo i trwalo ponad miesiac zanim udalo mi sie je dobrac w taki sposob, aby system w koncu zaczal dzialac w miare stabilnie. W tym momencie juz nie robie nawet upgrade'ow systemu, gdyz przy kazdych wiekszych aktualizacjach system po prostu nie chcial sie bezkonfliktowo podnosic po restarcie. Staram sie nie aktualizowac oprogramowania, bo to tez kuleje. Do zeszlego tygodnia uzywalem Firefoxa 3.0, ktory dzialal dosc stabilnie. Jednakze dostep do gmaila przez strone internetowa dostal kolejny pakiet "cudownych" mozliwosci i zacza krzyczec, ze mam stara przegladarke. Wiec zrobilem update do najnowszej wersji 6.0.2... i w przeciagu dnia przegladarka potrafi mi sie wysypac kilka razy, dlatego obecnego posta pisze w Wordzie. A sprzet wykorzystuje do mojej pracy zawodowej, wiec nie ma nawet opcji, aby w ktorys dzien mial gorszy nastroj i utrudnial wykonywanie mojej pracy. W calym swoim zyciu uzytkowalem wiele skladakow i wiele laptopow renomowanych firm, wszystkie na kolejnych Windowsach, zaczynajac od wersji Windows 3.0. Niestety do tej pory nie trafilem na komputer, ktory z zalem wymienialbym na inny. Mam nadzieje zatem, ze ta magiczna aureola, która tak wielu dopina nadgryzionemu jablku i moim przypadku będzie robila magie… Chociaż tak na prawde magii nie potrzebuje… chce systemu, który po prostu będzie działał, tyle ze działał poprawnie. Mój wolny czas cenie coraz bardziej, wiec szkoda mi go marnowac na użeranie się z kiepsko działającym komputerem.


Przy placeniu i potem przy uzywaniu, chyba ze zaszalejesz i kupisz Maka Pro - wszystko inne to swiecace zabawki :) Gadalismy ostatnio o szybkich transferach danych, 3 x 1TB w RAID0 - mozesz o tym zapomniec jesli chcesz miec Apple, chyba ze za jakies bajonskie sumy jakas zewnetrzna obudowe do Thunderbolta - zapewne koszt nastepnego komputera za cos co kazdy PC ma za darmo :)
Pierwotnie myślałem wlasnie o czyms co jest aktualnie dostępne na Sandy Bridge i zewnętrznej 4 lub 6-dyskowej macierzy Pegasus Promise na prawdziwym kontrolerze RAID (PMC Sierra PM8011 8-port SAS-2 RAID controller). Ale ze na chwile obecna urządzeń na Thunderbolda jest jak na lekarstwo, a chciałbym mieć możliwość podpiecia 2-dyskowej obudowy po szybkim złączu (w celu robienia regularnych backupow), na chwile obecna skłaniam się bardziej ku Macu Pro. Tyle ze ostatni model posiada jedynie porty SATA poprzedniej generacji, wiec czekam az go odswierza. A ze prawdopodobnie to się stanie z koncem roku, najwcześniej wtedy będę decydowac co robic. Zakladajac, ze będzie to stabilne rozwiązanie, już się pogodziłem z jego cena. Jeśli okaże sie inaczej, zapewne będę rwal wlosy z glowy ;)


A, nie wspomnialem - nowy Mac Pro tez nie ma kontrolera RAID wbudowanego, w tej klasy komputerze to jakas paranoja :)
RAID 0 czy RAID 1 bez problemu jest obslugiwany bez tego drogiego kontrolera, wiec w moim przypadku problemu nie ma.


Albo Twoj komp jest bardzo niestabilny albo masz jakis diametralny blad w systemie - jak chcesz bede w srode w Wawie, moge wpasc i Ci zerknac co Ci te lzy powoduje
Jeśli Ci się chce, to z checia :)


A jak dasz sie omamic wirtualnej magii Maka to tez na marne nie pojdzie, ja z checia zrobie porownanie stabilnosci i wydajnosci o polowe tanszego PC z Apple
Jak kupie to możemy robic testy, chociaż z mojej strony po prostu chce mieć wygodne, wydajne i stabilne środowisko pracy… cyferki mnie az tak nie interesuja… no może poza tymi, które mowia o jego cenie ;)

tomwidlak
26-09-2011, 15:37
Niestety moj system nigdy nie chce dac zapomniec o sobie... a wierz mi, ze bardzo bym tego chciał. Przykladowo w momencie startu, gdy nie zawsze poprawnie zaladuje sterownik do tabletu, czy tez w momencie gdy zmieniam kalibracje monitora i okazuje sie ze z nowymi parametrami zarzadzanie kolorem na poziomie systemu wylatytuje w kosmos lub gdy probowalem instalowac go na macierzy RAID 0 i faktycznie dzialal szybciej, ale jakos dziwnym trafem jego stabilnosc jeszcze bardziej cierpiala... moglbym dlugo wymieniac doswiadczenia z moimi roznymi konfiguracjami sprzetowymi. Od 2 lat mam tez pod swoja opieka firmowego Lenowo ThinkPad X301, ktory w momencie zakupu kosztowal 10kPLN. Dedykowany jest dla biznesu, wiec powinien chodzic pieknie. Dostalem go z Windows Vista z mozliwoscia upgrade'u do Windows 7, co oczywiscie od razu wykonalem. Jednakze ze sterownikami juz nie bylo tak rozowo i trwalo ponad miesiac zanim udalo mi sie je dobrac w taki sposob, aby system w koncu zaczal dzialac w miare stabilnie. W tym momencie juz nie robie nawet upgrade'ow systemu, gdyz przy kazdych wiekszych aktualizacjach system po prostu nie chcial sie bezkonfliktowo podnosic po restarcie. Staram sie nie aktualizowac oprogramowania, bo to tez kuleje. Do zeszlego tygodnia uzywalem Firefoxa 3.0, ktory dzialal dosc stabilnie. Jednakze dostep do gmaila przez strone internetowa dostal kolejny pakiet "cudownych" mozliwosci i zacza krzyczec, ze mam stara przegladarke. Wiec zrobilem update do najnowszej wersji 6.0.2... i w przeciagu dnia przegladarka potrafi mi sie wysypac kilka razy, dlatego obecnego posta pisze w Wordzie. A sprzet wykorzystuje do mojej pracy zawodowej, wiec nie ma nawet opcji, aby w ktorys dzien mial gorszy nastroj i utrudnial wykonywanie mojej pracy. W calym swoim zyciu uzytkowalem wiele skladakow i wiele laptopow renomowanych firm, wszystkie na kolejnych Windowsach, zaczynajac od wersji Windows 3.0. Niestety do tej pory nie trafilem na komputer, ktory z zalem wymienialbym na inny. Mam nadzieje zatem, ze ta magiczna aureola, która tak wielu dopina nadgryzionemu jablku i moim przypadku będzie robila magie… Chociaż tak na prawde magii nie potrzebuje… chce systemu, który po prostu będzie działał, tyle ze działał poprawnie. Mój wolny czas cenie coraz bardziej, wiec szkoda mi go marnowac na użeranie się z kiepsko działającym komputerem.

Jedno slowo Lukaszu, WOW :-) Serio, masz cos nie tak z komputerem :-) Zapusc Sobie wpierw Prime95 aby przetestowac stabilnosc hardware, od tego zacznij szukanie problemu ktory definitywnie masz :-)




Pierwotnie myślałem wlasnie o czyms co jest aktualnie dostępne na Sandy Bridge i zewnętrznej 4 lub 6-dyskowej macierzy Pegasus Promise na prawdziwym kontrolerze RAID (PMC Sierra PM8011 8-port SAS-2 RAID controller). Ale ze na chwile obecna urządzeń na Thunderbolda jest jak na lekarstwo, a chciałbym mieć możliwość podpiecia 2-dyskowej obudowy po szybkim złączu (w celu robienia regularnych backupow), na chwile obecna skłaniam się bardziej ku Macu Pro. Tyle ze ostatni model posiada jedynie porty SATA poprzedniej generacji, wiec czekam az go odswierza. A ze prawdopodobnie to się stanie z koncem roku, najwcześniej wtedy będę decydowac co robic. Zakladajac, ze będzie to stabilne rozwiązanie, już się pogodziłem z jego cena. Jeśli okaże sie inaczej, zapewne będę rwal wlosy z glowy ;)

Nie chce sie nawet zastanawiac jakie sa koszta rozwiazania ktore w PC jest za darmo. Zapewne aby miec takie transfery jakie daje Ci kontroler wbudowany w plyte, na Thunderboldzie bedzie Cie kosztowac tysiaczki.




RAID 0 czy RAID 1 bez problemu jest obslugiwany bez tego drogiego kontrolera, wiec w moim przypadku problemu nie ma.

Niestety mylisz sie, Apple znow od tylu zachodzi swych klientow w oczywistym celu - nowy Mac Pro nie ma wbudowanego zadnego kontrolera RAIDu, jesli chcesz RAID musisz doplacic $700, paranoja :-)

Zacytuje Ci opis ze strony Apple, zwroc szczegolna uwage na slowo READY :D To co mozesz miec w nowym Maku Pro to RAID software'owy w OSX, ktory sie ma do prawdziwego RAIDU jak gumowa panna to panny z krwi i kosci :D

"Ready to RAID
For data protection and enhanced SATA hard drive performance, add the Mac Pro RAID Card with 512MB of RAID cache, a 72-hour cache-protecting battery, and hardware RAID levels 0, 1, 5, and 0+1.2 A cableless connection and intuitive Apple software make it a snap to install this optional card. It’s the perfect solution for workgroup servers, video pros working with high-bit-rate assets, or anyone who wants to protect critical data.

Even without a RAID card, Mac OS X lets you stripe two, three, or all four drives — either solid-state or hard drives — in a RAID 0 array to increase performance and create a massive volume for tasks such as video editing; or create a RAID 1 mirror to protect digital media assets from a drive failure."



Jeśli Ci się chce, to z checia :)


Jak kupie to możemy robic testy, chociaż z mojej strony po prostu chce mieć wygodne, wydajne i stabilne środowisko pracy… cyferki mnie az tak nie interesuja… no może poza tymi, które mowia o jego cenie ;)

Zdzwonimy sie wiec :-) I uwierz mi na slowo, ze to wszystko mozna miec i w PC, tylko trzeba to zrobic porzadnie :-) Ty masz ewidetnie cos nie tak z komputerem, wiec nie dziwie sie Twoim odczuciom. Ale jak nie kupisz maka Pro, bedziesz zawiedzionym, a jak kupisz to nie siadaj nigdy do dobrego PC wtedy, bo zaplujesz Sobie brode myslac ile zes przeplacil, i jak mozna spozytkowac te 5000-6000zl ktore mogles zaoszczedzic :-) Polowa Nikona 9000, albo i wiecej :-)

grudzinsky
26-09-2011, 15:52
FunBoy pojedz do Stiga. on dotknie kompa swoja magiczna dlonia i bedzie jak nowo zlozony bez zadnych problemow.

stig
26-09-2011, 16:37
FunBoy pojedz do Stiga. on dotknie kompa swoja magiczna dlonia i bedzie jak nowo zlozony bez zadnych problemow.Nie badz taki do przodu, klamczuszku. :)

krzall
26-09-2011, 16:56
FunBoy pojedz do Stiga. on dotknie kompa swoja magiczna dlonia i bedzie jak nowo zlozony bez zadnych problemow.

Witam
Stig nie dotykał mojego lapka i jakoś śmiga. ;)
Dodam że nie jest to skłądaj i nie jakś tam selekcjonowany a zwykły Asusik z 7300 prockiem czyli mocno mobilnym i grafą zintergrowaną.
Pootwierane jest kilka programów PS i coś tam jeszcze tyż ;) w tle "zaciąga sięj akiś syf"
w operze z lenistwa nie zamykam zakładek (około 20 z odświeżaniem co jakiś czas...)
Od dłuższego czasu nie wyłączam go. Czasami mi winda po zassania aktualizacji zrestartuje ale wszystko działa ok.
Tak więc nie koniecznie trzeba mieć japko żeby być zadowolonym z lapka. Wcześniej miałem kilka stacjonarnych pudełek i kilka lapków (ibm, lenovo, dell, toshiba) i jakoś nie było tak tragicznie. Ale jak się zwieszał zawsze (prawie) restart pomagał.
Ostatnio coś doinstalowywałem w MBP 13 - i co ciekawe hehe właśnie mi się na instalce zwiesił... a wiece co było przyczyną ? nie potrafił mi wykrzyczeć żebym coś zamknął (pocztę czy przeglądarkę) żeby dalej pójść... ale że "nie japkiem uczony" jestem doszedłem o co pudełku chodzi :). Tak więc i japko można zwiesić :)
Tym optymistycznym akcentem pozdrawiam :)

grudzinsky
26-09-2011, 17:03
Ostatnio coś doinstalowywałem w MBP 13 - i co ciekawe hehe właśnie mi się na instalce zwiesił... a wiece co było przyczyną ? nie potrafił mi wykrzyczeć żebym coś zamknął

to bardzo dziwne bo jak cos instaluje to jesli zachodzi potrzeba zawsze mnie informuje zeby zamknac dany program. inne moga sobie w tle pracowac.

toki
26-09-2011, 17:25
Ostatnio coś doinstalowywałem w MBP 13 - i co ciekawe hehe właśnie mi się na instalce zwiesił...

srali muchy... gdybyś naprawdę dotknął MB to wiedziałbyś że w osX procesu instalacji w zasadzie nie ma. Zwykle w większości przypadków po zamontowaniu obrazu na biurku przeciągasz daną aplikację do folderu Programy i odbywa się to na zasadzie kopiowania. Jest naprawdę bardzo niewiele programów które mają coś na wzór instalatora (ja trafiłem coś na wzór tylko przy kilku wtyczkach VSTI). Samego procesu instalacji znanego z windowsa nie ma. Może napisz co doinstalowywałeś? Ktoś chce coś dodać?

Johanan
26-09-2011, 18:05
Toki, coś na kształt portable szajsu?

To dlatego "instalki" dla osx-a są takie przerośnięte?

Nienormalny system, to i nienormalne instalki.

toki
26-09-2011, 18:21
No dla mnie to jest normalny system na którym bardzo normalnie pracuję z dźwiękiem już dobrych kilka lat. Nie zamieniłbym Logica na żadne windowsowe cudo. To chyba kwestia tego co dla kogo normalne. Ja się przyzwyczaiłem i windowsa mam jak już pisałem do Flight Simulatora;) Co nie zmienia faktu z tego, że Stefan nas za sprzęt ostro łoi ale w sumie jak sprzęt zarabia to za efekt końcowy i tak płaci klient ;)

krzall
26-09-2011, 18:23
srali muchy... gdybyś naprawdę dotknął MB to wiedziałbyś że w osX procesu instalacji w zasadzie nie ma. Zwykle w większości przypadków po zamontowaniu obrazu na biurku przeciągasz daną aplikację do folderu Programy i odbywa się to na zasadzie kopiowania. Jest naprawdę bardzo niewiele programów które mają coś na wzór instalatora (ja trafiłem coś na wzór tylko przy kilku wtyczkach VSTI). Samego procesu instalacji znanego z windowsa nie ma. Może napisz co doinstalowywałeś? Ktoś chce coś dodać?

Witam
Proszę nie opowiadaj głupot. Pierwszy lepszy program biurowy ms office ma instalatora. Sprawdzone. Dotknąłem. Może dlatego o tym wspomniałem bo nie jestem zajadlym wyznawcą jednej japkowej czy windzianej prawdy. Na przyszłość zanim komuś opowiadasz takie rzeczy jak nam tutaj ( mi) to sprawdź. Żebym nie musiał powiedzieć ze mijasz się z prawdą ;).
Jak się "pobawie" wiecej MBP i "podotykam" opowiem przy okazji innego pewnie już wątku. Sadze jednak ze z Macami jest jak hmm... Z mercedesami i filozofia jazdy nimi. Zreszta może za czas jakiś dojde do tego ;). Pozdrawiam

toki
26-09-2011, 18:29
No to teraz dałeś przykład: MS Office to faktycznie filozofia użytkowania osX;) Napisałem że w większości przypadków tak jest. Instalujesz operę, adium czy inne programy to jest tak jak pisałem. Co do MS Office to akurat ten na osX chodzi bardzo fajnie.
Ja wcale nie jestem wyznawcą japkowej czy innej filozofii bo równolegle używam obu platform ale tak jak już napisałem wcześniej, są rzeczy których nie zrobisz na windowsie bo nie ma softu (wąska specjalizacja aczkolwiek akurat jest). Są też rzeczy do których o niebo lepszy jest windows jak choćby grafika inżynierska 3D z tego samego powodu - na osX brak softu. Tylko zauważmy Szanowni Koledzy że temat dotyczył użytkowania maca mini do zdjęć i grafiki - do takich zastosowań, nawet półprofesjonalnych ten komputer poprostu się nadaje jak każdy inny pecet. Ja resztę dyskusji sobie odpuszczę bo to tak jakbym świadkowi Jehowy tłumaczył, że mnie nie interesuje jego nawracanie mnie na jedyną słuszą drogę. Używajcie czego chcecie, ja z osX nie zrezygnuję a autorowi wątku życzę decyzji na "tak" i wtedy sam pozna zalety i wady osX i maca mini.

krzall
26-09-2011, 18:40
[QUOTE=toki;2543434]No to teraz dałeś przykład: MS Office to faktycznie filozofia użytkowania osX;) Napisałem że w większości przypadków tak jest. Instalujesz operę, adium czy inne programy to jest tak jak pisałem. Co do MS Office to akurat ten na osX chodzi bardzo fajnie.
Ja wcale nie jestem wyznawcą japkowej czy innej filozofii bo równolegle używam obu platform ale tak jak już napisałem wcześniej, są rzeczy których nie zrobisz na windowsie bo nie ma softu (wąska specjalizacja aczkolwiek akurat jest). Są też rzeczy do których o niebo lepszy jest windows jak choćby grafika inżynierska 3D z tego samego powodu - na osX brak softu. Tylko zauważmy Szanowni Koledzy że temat dotyczył użytkowania maca mini do zdjęć i grafiki - do takich zastosowań, nawet półprofesjonalnych ten komputer poprostu się nadaje jak każdy inny pecet. Ja resztę dyskusji sobie odpuszczę bo to tak jakbym świadkowi Jehowy tłumaczył, że mnie nie interesuje jego nawracanie mnie na jedyną słuszą drogę. Używajcie czego chcecie, ja z osX nie zrezygnuję a autorowi wątku życzę decyzji na "tak" i wtedy sam pozna zalety i wady osX i maca mini.[/QUOTE

krzall
26-09-2011, 18:45
No to teraz dałeś przykład: MS Office to faktycznie filozofia użytkowania osX;) Napisałem że w większości przypadków tak jest. Instalujesz operę, adium czy inne programy to jest tak jak pisałem. Co do MS Office to akurat ten na osX chodzi bardzo fajnie.
Ja wcale nie jestem wyznawcą japkowej czy innej filozofii bo równolegle używam obu platform ale tak jak już napisałem wcześniej, są rzeczy których nie zrobisz na windowsie bo nie ma softu (wąska specjalizacja aczkolwiek akurat jest). Są też rzeczy do których o niebo lepszy jest windows jak choćby grafika inżynierska 3D z tego samego powodu - na osX brak softu. Tylko zauważmy Szanowni Koledzy że temat dotyczył użytkowania maca mini do zdjęć i grafiki - do takich zastosowań, nawet półprofesjonalnych ten komputer poprostu się nadaje jak każdy inny pecet. Ja resztę dyskusji sobie odpuszczę bo to tak jakbym świadkowi Jehowy tłumaczył, że mnie nie interesuje jego nawracanie mnie na jedyną słuszą drogę. Używajcie czego chcecie, ja z osX nie zrezygnuję a autorowi wątku życzę decyzji na "tak" i wtedy sam pozna zalety i wady osX i maca mini.

Proszę wiecej zrozumienia. Nie wspominam o filozofii. Rzeczywiście jest fajny Mac office. tam gdzie potrzebuje korzystam z niego. A przy instalacji dzieje to co się dzieje. Tylko to. Co oczywiście bylo na marginesie wcześniejszej mojej wypowiedzi. pozdrawiam.

mOSAd
09-10-2011, 23:11
W innym wątku już to pisałem, ale jako że to kolejny głos dotyczący tematu, to i tu napiszę. Prawie rok już używam Mac Mini 2.4 GHz (z 2010). Równolegle używam PC-ta z Win XP i i7 na pokładzie. Do *wszystkiego* prócz gier wolę mini maka. Bo cicho, bo Lightroom lepiej działa (!), bo usypianie i wybudzanie jest perfekcyjne i błyskawiczne (a mi coś zaczęło szwankować na PC-cie i się wiesza czasem). Bo oszczędność prądu ogromna. Bo podłączenie po HDMI do projektora HD proste. Bo w razie potrzeby na drugiej partycji czeka Windows XP. A kupiłem go tylko i wyłącznie z powodu chęci pisania programów na iOS (czyli iPhone, iPad, itd.).
Do obróbki zdjęć, do internetu, poczty, komunikatorów, oglądania filmów, słuchania muzyki - rewelacja. Tylko 2GB to za mało i należy od razu rozszerzyć - ja sprawdzę 4GB, jak nie wystarczy to kupię 8 GB. Najlepiej to zrobić samemu, bo taniej, a zajmuje minutę. Bezgłośna praca to jest coś co warto usłyszeć. A raczej nie słyszeć.
Bardzo polecam.

PS. Dziś już wiem, że PC zostanie jedynie do gier, a dopóki tylko wszystko będzie mi sprawnie działać na Mini Mac, to będzie on moją podstawową maszyną do pracy.
PPS. Gorąco polecam kamerkę LOGITECH PRO 9000 - w wersji windowsowej (jest chyba taniej, większa dostępność, mamy sterowniki do Windowsa, a sprzęt działa z Mac OS X i tak bez sterowników żadnych). Genialna do Skype i nie tylko, a jako że kamerki do maków to specyficzny temat to tu wspominam, gdyby ktoś szukał. :D

GoOrange
13-10-2011, 12:16
Ja mam pytanie dot. różnic w wydajności kart graficznych dwóch najtańszych modeli Maca Mini ale tylko w kontekście Photoshopa i Aperture (czasem Lightroom 3).
W podlinkowanym wcześniej teśnie http://www.fabryka-pikseli.com/index.php/2011/09/09/mac-mini-i5-2-5ghz-test/ napisano:


Główną różnicą obu ww. komputerów jest jednak nie procesor, a karta graficzna i to właśnie na nią w mini server narzekałem najbardziej. Byłem więc ogromnie ciekaw jak zastąpienie Intela HD3000 przez Radeona HD6630M wpłynie na wydajność pracy. Poprawa na tym polu jest oszałamiająca, a widoczna głównie podczas pracy w Photoshopie. Mimo że obrabiałem głównie 21-megapikselowe pliki (w dużej większości tiffy), pracowało się tak komfortowo, że aż po skończonej pracy, kopiowałem na mini sporo prywatnych fotografii, by „dopieścić” je właśnie za jego pomocą. Nawet uruchamiając skomplikowane akcje, pasek postępu pojawiał się bardzo rzadko (co z kolei jest zupełnym przeciwieństwem wersji serwerowej, gdzie pasek postępu był widoczny niemal cały czas, nawet przy prostych operacjach)...

Mam swojego HP Envy 17 i7-720QM z ATI HD5850 1GB i dziś testowałem HP ProBook 6560b i5-2410 z Intel Hd 3000. Generalnie nie widzę różnic w szybkości grafiki podczas obróbki. Szczerze mówiąc nie miałem zbyt wiele czasu na testy tego drugiego ale w 1366 x 768 działa to super (od strony grafiki i szybkości OpenGL). Nie wiem jak z podpiętym zewnętrznym monitorem 1920 x 1080 (w swoim Envy 17 matryca ma właśnie taką rozdzielczość).

Docelowo Maca Mini od razu rozbuduję do 8GB RAM i wsadzę 2 x 750 GB 7200. Kwestia jest tylko taka czy rzeczywiście będzie jakakolwiek różnica w szybkości PS, Aperture 3 i Lightroom 3 (pomijając procesor)?

ku6i
13-10-2011, 21:04
W kontekście karty graficznej i 2D nie będzie żadna, gość bzdury pisze. Chyba, że zawodowo obraca zdjęcia w Photoshopie :D

GoOrange
13-10-2011, 21:38
W kontekście karty graficznej i 2D nie będzie żadna, gość bzdury pisze. Chyba, że zawodowo obraca zdjęcia w Photoshopie :D

Też mi się tak zdaje tylko napisał to z taką pewnością że już zgłupiałem...

Kwestia jest taka że skoro Mini ma mi służyć jako Mac rezerwowy tylko wtedy kiedy muszę się gdzieś przenieść ze stanowiskiem pracy np. na weekend (1 - 2 weekendy / miesiąc), to nie potrzebuję wydawać 4k na wersję serwerową. Natomiast między 2,3 Ghz a 2,5 Ghz w kontekście i tak rozbudowy nie widzę żadnej różnicy. Zostawała jeszcze kwestia karty graficznej ale to już chyba rozwiana wątpliwość...

mOSAd
14-10-2011, 02:03
Jeżeli tylko PS nie korzysta z procesora karty graficznej, to raczej nie powinna ona mieć znaczenia. Może natomiast być jakaś różnica w obsłudze pamięci lub jej taktowaniu. Mylnie zinterpretowana jako różnica w kartach graficznych. Pamięć w minimakach jest współdzielona z kartą graficzną, zatem jedyne na co karta może mieć tu wpływ to chyba zajętość pamięci. Nie znam się co prawda na makach, ale tak na chłopski rozum..... To coś dziwnie to brzmi.

GoOrange
14-10-2011, 08:24
Rzeczywiście w najsłabszym modelu i serwerze jest odpowiednio minimum 288MB i 384MB pamięci współdzielonej (ciekawe jakie jest maksimum) a modele 2.5 Ghz i 2.7 Ghz mają 256MB dedykowanej. Mimo że ciągle mam wątpliwości czy jest sens wydawania dodatkowych 600 - 800 zł to chyba rzeczywiście najsensowniej będzie kupić i5 z AMD HD6630...

ZoomTeam
14-10-2011, 08:41
Skoro już tak sie skupiliście nad przesiadką PC>mac to proszę o podpowiedź jako że i mnie ten krok czeka/ ale głównie z powodu FCProX/ . jak wygląda sprawa z przeniesieniem licencji na PSa PC>Mac?. Gdzieś padło stwierdzenie że jeśli ktoś kupował online /czyli tylko kod aktywacyjny/ to otrzymuje kody zarówno na PC jaki i Mac. Ale co z tymi którzy kupili wersję pudełkową? Czy można będzie wersję PC zaktualizować do nowszego PSa ale na mac?

GoOrange
14-10-2011, 08:48
Oooo... Gorący (u mnie) temat.
Wczoraj dzwoniłem do Adobe, mam pudełkową, polską wersję Ps CS5 i mogę ją przenieść z PC na MAC. Pierwszy krok, e-mail na [email protected]. Niestety nie da się używać Ps CS5 w konfiguracji PC (stacja robocza / komputer osobisty) + MAC (komputer osobisty / stacja robocza). Albo 2 x MAC albo 2 x PC...

marcys
14-10-2011, 12:22
Oooo... Gorący (u mnie) temat.
Wczoraj dzwoniłem do Adobe, mam pudełkową, polską wersję Ps CS5 i mogę ją przenieść z PC na MAC. Pierwszy krok, e-mail na [email protected]. Niestety nie da się używać Ps CS5 w konfiguracji PC (stacja robocza / komputer osobisty) + MAC (komputer osobisty / stacja robocza). Albo 2 x MAC albo 2 x PC...

Jedna uwaga tylko. Przenieść licencję między systemami można tylko i wyłącznie jeżeli posiadana wersja jest wersją aktualną.