PDA

Zobacz pełną wersję : [ Przyroda ] Gniazdo



kasia_
11-02-2007, 20:09
http://img158.imageshack.us/img158/6293/ptaszekmh6.jpg

Seeker
11-02-2007, 20:36
Rzeklbym nawet "bocianie gniazdo"...


btw:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img158.imageshack.us/img158/6293/ptaszekmh6.jpg)

Teraz lepiej? ;)

tomek61
11-02-2007, 20:37
Czy to piskle zostało porzucone przez rodziców,lub zostało sierotą?
Jeśli ot tak zostało wyjęte z gniazda w celu zrobienia fotki to jest to karygodne i nie zgodne z przepisami a co najwazniejsze z zasadami etyki!!
Takie zdjecia nie mają żadnej wartosci(ew.poza watpliwa pamiatką) i nie powinny być wykonywane ani publikowane.
Do fotografowania ptaków przy gnieżdzie a także ich piskląt jest wymagane uzyskanie specjalnego pozwolenia.

Pozdrawiam

Mosquito
11-02-2007, 20:42
tomek nie przesadzaj, nie wierze w to zeby ktos tego ptaszka wyrwal z gniazda tylko dla pstrykniecia fotki. Niech nam o tym lepiej Kasia opowie, witam na forum.

xyz
11-02-2007, 21:50
kasia_: Ptaszka znalazlam na gorze San Hiacynto(Palm Springs, CA). Zanioslam go do straznika parku, ktory powiedzial, ze piskle ma wstrzasnienie mozgu (po upadku z 20 metrowej sosny) i nie dal mu szans na przezycie. Bylo mi strasznie go zal :(

jchyra
11-02-2007, 22:57
wracając do zdjęcia; chciałem napisać słodki widok
ale teraz po wysłuchaniu opowieści, to już ogląda sie inaczej,
smutno...

i jeśli ręce mogą choć troszeczkę zastąpić mu gniazdo to kasia_ na zdjęciu pokazała coś cudownego

wertus
12-02-2007, 18:09
no i nie widomo jak było z ta fotka ratowała ptaszka czy celowe działanie tylko dla dobrego zdiecia?

Mosquito
12-02-2007, 18:25
Jak to nie :)


kasia_: Ptaszka znalazlam na gorze San Hiacynto(Palm Springs, CA). Zanioslam go do straznika parku, ktory powiedzial, ze piskle ma wstrzasnienie mozgu (po upadku z 20 metrowej sosny) i nie dal mu szans na przezycie. Bylo mi strasznie go zal :(

mowa obronna wygloszona :) uniewinniamy? :)

xyz
12-02-2007, 19:55
Jeszcze jeden przykład, że oprócz idealnej (małej, dużej) głebi ostrości i palety kolorów, etc., można szukać/stawiać pytania o to, czego ze zdjęcia b/pośrednio nie łatwo odczytać (czy zdrowe pisklę byłoby tak spokojne? - nie wiem).

tomek61
12-02-2007, 22:13
tomek nie przesadzaj, nie wierze w to zeby ktos tego ptaszka wyrwal z gniazda tylko dla pstrykniecia fotki. Niech nam o tym lepiej Kasia opowie, witam na forum.

Przykre to ale tak często bywa-Oczywiście ja nie oskarżam Kasi o celowe działanie na szkode tego ptaszka.Przyrode fotografuje już od przeszło 25 lat i spotkałem sie z wieloma sytuacjami w których dla uzyskania tzw.dobrego zdjęcia ludzie wyczyniali rózne głupie i szkodliwe cuda!!
Jestem czlonkiem ZPFP i każdego fotografa przyrody obowiązuje Kodeks Etyczny.Od dłuzszego juz czasu zdjęcia piskląt przy gnieżdzie,sceny z karmienia mlodych itd. nie sa mile widziane,za wyjatkiem zdjęć do wydawnictw fachowych.
Tego typu fotografie wymagają dużej wiedzy na temat fotografowanego gatunku i zachowania przy gnieżdzie tak zby nie spowodowac porzucenia lęgu lub narażenia piskląt na ew.atak drapiezników.
Temat rzeka i to dla b.doswiadczonych fotografów.
Fotografujmy raczej ptaki na żerowiskach,w locie itp.Unikajmy zdjec przy gniazdach.
Pozdrawiam serdecznie!

xyz
12-02-2007, 22:43
Dziękuję za ważny komentarz. Przypadek opisany przez Kasię jest inny od tych, które przytaczasz. Zapraszam na PM do ewentualnej dyskusji.