PDA

Zobacz pełną wersję : przewożenie benzyny, potrzebne info



pete777
16-09-2011, 14:52
Witam, pytanie do fizyków, chemików, mechaników i piromanów:
- czy w autach osobowych można (czy jest prawnie dopuszczalne) i powinno się (ze względu na właściwości fizyczne, chemiczne, elektrostatyczne itp) przewozić benzynę w plastykowych pojemnikach ? chodzi o kilka pojemników o pojemności 5 l.
Czy działanie takie jest zabronione lub zwiększa ryzyko samoczynnego wybuchu/pożaru?

ASAHI
16-09-2011, 14:56
Można przewozić. Byle nie rozlewać benzyny w aucie i nie palić wtedy. A ryzyko pożaru w czasie wypadku jest zawsze większe.

pete777
16-09-2011, 15:00
Znalazłem w necie wypowiedź :

"Izolujace plastiki powierzchniowo naladowane [np od tarcia o
wykladzine bagaznika] nie tak latwo rozladowac, ale tez iskierek
bedzie duzo, za to malutkich."

http://www.grupy.v10.pl/Plastikowy,kanister_,a,bezpieczenstwo,1,1848201,20 09_01.html

Więc jednak może jakieś ryzyko jest?

sokrates
16-09-2011, 15:01
Nie wiem jak to wygląda z punktu widzenia przepisów, ale z fizycznego punktu widzenia groźne to są opary benzyny (a więc puste lub prawie puste pojemniki - słyszałem o przypadkach gdzie nastąpił wybuch oparów podczas odkręcania pustego pojemnika, jakaś zabłąkana iskra podczas odkręcana/tarcia skóry dłoni o korek zrobiła swoje...) Więc jeśli pojemniki będziesz miał wypełnione "pod korek" i nie będą one narażone na extremalne temperatury powinno być bezpiecznie.
Oczywiście podczas ew. wypadku i pożaru - sam sobie odpowiedz.... nie będzie wyglądać to ciekawie.

Art Erie
16-09-2011, 15:13
[...]Więc jednak może jakieś ryzyko jest?

Ryzyko zawsze istnieje, jeśli przewozi się materiały niebezpieczne; co nie znaczy, że takich substancji się nie transportuje.
Użyj kanistrów przeznaczonych do benzyny ( kupisz w sklepie motoryzacyjnym/stacji benzynowej ), przy tankowaniu zadbaj o to by były wypełnione "pod korek", nie parkuj w miejscach nasłonecznionych, nie pal fajek i zadbaj o umocowanie ładunku (solidne, na wypadek słuczki, czy innej kolizji).

m3
16-09-2011, 15:15
Byłem tego lata raz na stacji po paliwo. Pojechałem rowerem bo prawka nie mam a dziadek autem pojechać nie mógł ze względu na wypite piwko :D Wziąłem pusty baniak(wyglądał jak te od płynu do spryskiwaczy). Na stacji kasjerka powiedziała że mogę nalać ale pan od nalewania był już innego zdania i powiedział że w takie pojemniki nie powinno się nalewać, mimo to wróciłem do domu z pełnym baniakiem ;]

Boryszuk
16-09-2011, 15:15
A nie prościej i bezpieczniej zapolować na tanie loty w Ryanairze? ;)

drhardware
17-09-2011, 19:28
Od 1979 w samochodach rodzinnych jeździ "piatka", kupiona na autostradzie w Holandii. Przeznaczona specjalnie do benzyny i do paliw, to fakt. W chwili obecnej posiadam trzy taki kanisterki, jeden jeździ ze mną, dwa pozostałe służą do karmienia kosiarki. Wszystkie przeznaczone do produktów naftowych. Załatwiałem znajomemu 10L z szerokim otworem, bo on brał do tego jakiś specjalny rodzaj spirytusu (izopropylowy) do produkcji politury i też nie było problemów.

Generalnie trzeba bardzo uważać przy otwieraniu nagrzanych pojemników, bo zawartość potrafi wystkoczyć pod ciśnieniem. Byłem świadkiem i ratowałem kumpla, którego zaskoczyła benzyna po otwarciu metalowego kanistra 20l.