PDA

Zobacz pełną wersję : Nikkor 24-70...dlaczego nie ?



hydra_ulik
15-09-2011, 15:53
Witam wszystkich

Zacznę od tego, że pieniądze już są zmagazynowane i czekają w rozsądny wydatek. Od trzech dni nic nie robię, tylko czytam i chłonę wszystkie artykuły, posty, testy dotyczące w/w szkła. Głowa jest pełna wiedzy, ale...no właśnie, mam problem z wykorzystaniem tej wiedzy w praktyce.
W związku z tym, że jestem amatorem fotografującym wnętrza, krajobrazy szukam jasnego zooma, który zapewni mi ładny, ostry obrazek, ale również da mi szybki i niezawodny AF. Lubię też po prostu reporterkę, gdzie fotografowanie ludzi sprawia mi przyjemność.
Posiadam D300s i długo byłem przekonany do N17-55, ale coraz bardziej spoglądam na FX i dlatego bardziej skłoniłem się na 24-70.

Wracając do tytułu, czy jesteście w stanie obrzydzić mi zakup Nikkora 24-70 ? :D
Jestem na niego zdecydowany, wiem czego oczekiwać po obiektywie, ale brakuje mi właśnie, praktycznej wiedzy o nim (24-70).
Czy te szkło naprawdę po jakimś czasie zacina się na pierścieniach, czy gumy to prawdziwa zmora, czy pękające bagnety to nie jest mit, czy AF potrafi się mimo wszystko pogubić, czy ten MegaZoom jest naprawdę jasny? (bo cóz to za światło w porównaniu do 1.8; 1.4 ?)
Kończąc już moje smętne wywody, czy lista wad nie jest większa od zalet 24-70 ? , bo jeśli tak jest w rzeczywistości to dam sobie spokój i kupię elegancki, sprawdzony 17-55 :)

dziękuję z góry za opinie
pozdrawiam Grzechu

GL
15-09-2011, 15:55
Nie kupuj tego obiektywu, bo nie będziesz miał na co zwalić jak zdjęcie nie wyjdzie, a to bardzo psuje samopoczucie ;)

hostman22
15-09-2011, 15:59
pytanie czy chcesz miec zakres od 24 czy 17 :P, ale na to musisz odpowiedz sam.. .

hydra_ulik
15-09-2011, 16:04
Nie kupuj tego obiektywu, bo nie będziesz miał na co zwalić jak zdjęcie nie wyjdzie, a to bardzo psuje samopoczucie ;)

hmm... trafiłeś mnie :D
Wiem po lekturze, że to klasa sama w sobie, jeśli chodzi o obraz, martwi mnie tylko mechanika tego obiektywu.
W sumie, to niby wiem czego potrzebuję, ale z dnia na dzień brakuje mi odwagi do podjęcia decyzji.

pozdrawiam Grzechu

Cold
15-09-2011, 16:07
24 na cropie to ekwiwalent 36mm a z tym już ciężko o fotografowanie architektury we wnętrzach. Z landszaftami tez nie poszalejesz. A to, że szkło lubi się "zacierać" i często pada w nim popychacz przysłony pominę.

Badol
15-09-2011, 16:07
Kup FX a potem pomyśl o szkłach :)

hydra_ulik
15-09-2011, 16:08
pytanie czy chcesz miec zakres od 24 czy 17 :P, ale na to musisz odpowiedz sam.. .

hostman22 wiem, 24 jest dla mnie ważniejsze w doskonałej formie, bo 18 to ja już mam, ale nie jest to ideał jakim podobno jest "stałkocośtam" :D

pozdrawiam Grzechu

Marek
15-09-2011, 16:11
Jeżeli spoglądasz na FX, to nie masz innej opcji jeżeli chodzi o zoom. Ja mając D300 miałem jedno szklo pod DX byl to N12-24/4,0 jako uzupełnienie szerokiego kąta. Kupiony używany z myślą o sprzedaży po przejściu na FX.
Dla mnie 24-70 jest całkiem ok pod Dx jednak zobaczysz inny świat na FX.
Jedynym minusem jest wielkość i waga, szczególnie jak uzywasz bez gripa, no ale da się a obrazek rekompensuje niewygodę. Teraz powoli kompletuje jasne stałki właśnie ze względu na rozmiar, wagę i światło troszke lepsze niż w zoomie.
Co do mechaniki - mój jest z początku produkcji - działa bez zarzutu tak optycznie jak i mechanicznie. Gumy odlazly jednak na ostatnich targach postępowi wymienili w gratisie.


Kup FX a potem pomyśl o szkłach :)
Jeżeli ma dużo kasy na wymianę szkieł...

hydra_ulik
15-09-2011, 16:13
24 na cropie to ekwiwalent 36mm a z tym już ciężko o fotografowanie architektury we wnętrzach. Z landszaftami tez nie poszalejesz. A to, że szkło lubi się "zacierać" i często pada w nim popychacz przysłony pominę.

dlaczego pomijasz - kurcze, wal aż obrzydzisz, bo właśnie o rzeczowe i praktyczne opinie mi chodzi

Pienia
15-09-2011, 16:17
jeżeli jest kasa...to pod DX - N17-55, a jeżeli w najbliższym czasie kupisz FX to N24-70, bo ostatnie szkło nijak leży pod DX...

Cold
15-09-2011, 16:18
dlaczego pomijasz - kurcze, wal aż obrzydzisz, bo właśnie o rzeczowe i praktyczne opinie mi chodzi
Szkło ogólnie znane jest ze swej delikatności mechanicznej. Jest znacznie mniej odporne na uszkodzenia niż starszy brat 28-70. Ze znanych mi przypadków i od znanych mi właścicieli 100% ma odłażące gumy, 2/7 padł AF, 3/7 padł popychacz przysłony (w jednym dwukrotnie - policzyłem jako 1 raz). Spojrzawszy na powyższe wychodzi, ze w 50% były awarie. To MZ sporo... Oczywiście wszystkie te informacje dotyczą obiektywów eksploatowanych przez reporterów prasowych i zdarzyły się na przestrzeni około 2 lat.

Marek
15-09-2011, 16:21
jeżeli jest kasa...to pod DX - N17-55, a jeżeli w najbliższym czasie kupisz FX to N24-70, bo ostatnie szkło nijak leży pod DX...

To ja chyba jakis "inny" jestem, bo mnie to szklo bardzo pasowalo pod DX.
Chetnie zobaczylbym cos takiego 35-105/135 /2,8 AFS.

hydra_ulik
15-09-2011, 16:21
Badol -> ja wiem, że tak byłoby doskonale, ale powiedz - znasz jakiś bank bez zabezpieczeń, żeby jakąś bezzwrotną pożyczkę popełnić ? :)

marek2004 -> - spoglądam coraz bardziej, ale przesiądę się tylko i wyłącznie, po sprzedaniu DX'a
- waga i wielkość mi absolutnie nie przeszkadza, macałem, nosiłem i grozy nie ma (nie posiadam gripa)
- marzy mi się właśnie żeby mi obrazek, plastyka, ostrość zrekompensowały te niedogodności

Z tym światłem też nie rozumiem tych "achów". Mając 35 1.8 i 17-80 3.5 wiem doskonale co to znaczy światło. Tutaj będę miał tylko 2.8 i zastanawaim się czy to jest aż taki cud ?

Marek
15-09-2011, 16:30
... Mając 35 1.8 i 17-80 3.5 wiem doskonale co to znaczy światło. Tutaj będę miał tylko 2.8 i zastanawaim się czy to jest aż taki cud ?

Cud czy nie cud, ale innej możliwości w zoomie nie masz. Pozostają stalki 1,4... No ale na komplecik trzeba chyba nerke sprzedać, nosić i przepinać.
Co do awaryjności - nie ma rzeczy niezniszczalnych, bezawaryjnych. Możesz trafić lepiej lub gorzej, tak jak z każdym urządzeniem mechanicznym. Ja tylko czytam o awariach tego szkla(odpukać).
Moim zdaniem polityka kompletowania szkiel pod FX jest jak najbardziej trafiona. Szkoda kasy na wymianę.

hydra_ulik
15-09-2011, 16:35
jeżeli jest kasa...to pod DX - N17-55, a jeżeli w najbliższym czasie kupisz FX to N24-70, bo ostatnie szkło nijak leży pod DX...

dla mnie jest OK - patrząc na moje zdjęcia widzę, że od 35 mm zaczyna się ponad 85% z nich, a brakuje mi właśnie góry w N18-70. Tak więc każdy "orze jak może" :)

Cały czas jednak martwię się o światło. W stałce mam 1.8 i wiem jak to smakuje. W 24-70 jest tylko(aż) 2.8... kurde chyba naprawdę brakuje mi jajek w podjęciu decyzji:D

Pienia
15-09-2011, 16:39
to jak ci brakuję "góry" to może 85/1.8 ?

Marek
15-09-2011, 16:39
... kurde chyba naprawdę brakuje mi jajek w podjęciu decyzji:D

Trafna konkluzja :)

Pienia
15-09-2011, 16:41
To ja chyba jakis "inny" jestem, bo mnie to szklo bardzo pasowalo pod DX.
Chetnie zobaczylbym cos takiego 35-105/135 /2,8 AFS.

no tak...zapomniałem dodać, że dla mnie nie leży...a próbowałem!

milczek77
15-09-2011, 19:25
jeżeli myślisz o FX bierz śmiało 24-70 jest wspaniały. w moim co prawda po 10 m-cach użytkowania zaciął sie pierścień zoomowania pomimo delikatnego hobbystycznego użytkowania, ale 9 dni w serwisie na naprawie gwarancyjnej i jest jak nowy dlatego gorąco polecam szkiełko.

karolt
15-09-2011, 19:25
Obrzydzić 24-70? Jest idiotycznie wielki, beznadziejnie ciężki, podobno "delikatny" (nie zauważyłem, ale ja nie obijam swoich szkieł o skały, podłogi, drzwi itp., jak niektóre ofiary losu), raz do roku przynajmniej trzeba w nim wymienić jakąś gumę, bo sama spada... Jest za krótki (nie sięga 200mm, jak 70-200), jest za wąski (nie sięga 14mm, jak 14-24). Jest za ciemny, głupia i tania jak barszcz 50/1.4 jest jaśniejsza.
Zalet nie ma wiele:
- najuniwersalniejsze szkło na świecie
- najszybszy AF na świecie
- jakość obrazu - jedna z najlepszych na świecie, spuszczająca lanie wielu napuszonym stałkom
Ogólnie szkło mało sympatyczne i tak sobie je lubię, bardziej toleruję, niż lubię. Ale w życiu go nie sprzedam (chyba że go zastąpią czymś jeszcze lepszym, tak jak zastąpili 28-70).
Żeby było jasne - wybór między 24-70 a 28-70 uważam za bez znaczenia - oba są rewelacyjne, niuansy między nimi są dla mnie nieistotne.
Chcesz mieć jedno jedyne szkło na całe życie? Kup 24-70. Albo 50/1.4. Albo 35mm któreś. Każde inne będzie raczej wymagało jakiegoś uzupełnienia.
Do DX oczywiście 17-55 jest równie rewelacyjny, mniej więcej.

hydra_ulik
15-09-2011, 19:58
Jest idiotycznie wielki, beznadziejnie ciężki, podobno "delikatny" (nie zauważyłem, ale ja nie obijam swoich szkieł o skały, podłogi, drzwi itp., jak niektóre ofiary losu), raz do roku przynajmniej trzeba w nim wymienić jakąś gumę, bo sama spada... Jest za krótki (nie sięga 200mm, jak 70-200), jest za wąski (nie sięga 14mm, jak 14-24). Jest za ciemny, głupia i tania jak barszcz 50/1.4 jest jaśniejsza.

Czyli wady się potwierdzają i pewnie, po jakimś czasie serwis mnie nie ominie (chociaż , jak wszędzie wyjątki bywają )
Mnie też martwi światło, ale w zoomie i tak to jest max., co można wycisnąć na chwilę teraźniejszą.


Zalet nie ma wiele:
- najuniwersalniejsze szkło na świecie
- najszybszy AF na świecie
- jakość obrazu - jedna z najlepszych na świecie, spuszczająca lanie wielu napuszonym stałkom

Moim zdaniem, zalety przedstawione przez Ciebie wskazują jednak, że strasznie trudno będzie obrzydzić ten obiektyw, mimo usilnych prób i próśb z mojej strony...szala się przechyla w stronę 24-70. Co gorsza pomału, również i w stronę FX, ale to melodia przyszłości. Nie wiem tylko, co z żoną zrobić...poddusić, rozwieść się, czy jak ? macie sposób ? :D


Ogólnie szkło mało sympatyczne i tak sobie je lubię, bardziej toleruję, niż lubię. Ale w życiu go nie sprzedam (chyba że go zastąpią czymś jeszcze lepszym, tak jak zastąpili 28-70).
Żeby było jasne - wybór między 24-70 a 28-70 uważam za bez znaczenia - oba są rewelacyjne, niuansy między nimi są dla mnie nieistotne.
Chcesz mieć jedno jedyne szkło na całe życie? Kup 24-70. Albo 50/1.4. Albo 35mm któreś. Każde inne będzie raczej wymagało jakiegoś uzupełnienia.
Do DX oczywiście 17-55 jest równie rewelacyjny, mniej więcej.

Chyba mnie pomału przekonujecie do tego szkła, chociaż mechanika pozostawia wiele do życzenia. W szkle za takie pieniądze powinno być choć minimum przyzwoitości w wykonaniu, bo jak wiemy optyka jest genialna.
Kusi strasznie jeszcze 17-55 ( połączenie wykonania z optyką ), ale... jak pójdę w kierunku full frame to będzie żal.
Coś mi się zdaje, że zepnę w końcu pośladki, poszukam jajek ( tych w kroku ) i weekend będzie "obcykany" nowym szkłem.

Bardzo Wam dziękuję za porady, a właściwie to za "niedorady", jeśli tak to można określić...;-)

karolt -> ty to wiesz jak podejść niezdecydowanego hobbystę-amatora.
Twoje "niedorady" rozjaśniły mi trochę, moje niezdecydowany półkule

jamnik
15-09-2011, 20:01
Rozumiem Twój dylemat, ale pomyśl: dlaczego kupujemy zoomy? Dlatego, żeby jedno szkło zapewniło nam względną wygodę i uniwersalność w przynajmniej 90% fotograficznych zadań. Prawda? A zatem: czy 24-70 taką uniwersalność Ci zapewni? Zważywszy Twoje fotograficzne plany, przy co trzecim zdjęciu będziesz zmieniał na prawdziwie szeroki kąt, żeby przynajmniej sprawdzić, jak komponuje się obraz. Nie dostaniesz szału? Bo jeśli człowiek świadomie wybiera kolekcję jasnych stałek i lubi nieustannie zmieniać obiektywy, to zupełnie inna sprawa. Ale czy przy zakupie drogiego zooma o to właśnie chodzi? Wniosek: czy nie lepiej złożyć w całość to, co jest do siebie wzajemnie stworzone (czyli 17-55)? Pomijam tu oczywiście aspekt ekonomiczny przy tzw. przyszłościowym myśleniu o FX. Od siebie powiem tylko tyle, że nigdy nie znosiłem, jak moi Rodzice kupowali mi płaszczyk na wyrost. Bo za chwilę urosnę... :-)

tomgol
15-09-2011, 20:01
za kol. karolt. kup tego zooma 24-70 potem dodaj dla spokoju tańszą stałkę i będziesz "goły i wesoły":).
ja tak zrobiłem i nie żałuję.
pozdr.

hydra_ulik
15-09-2011, 20:32
Rozumiem Twój dylemat, ale pomyśl: dlaczego kupujemy zoomy? Dlatego, żeby jedno szkło zapewniło nam względną wygodę i uniwersalność w przynajmniej 90% fotograficznych zadań. Prawda? A zatem: czy 24-70 taką uniwersalność Ci zapewni? Zważywszy Twoje fotograficzne plany, przy co trzecim zdjęciu będziesz zmieniał na prawdziwie szeroki kąt, żeby przynajmniej sprawdzić, jak komponuje się obraz. Nie dostaniesz szału? Bo jeśli człowiek świadomie wybiera kolekcję jasnych stałek i lubi nieustannie zmieniać obiektywy, to zupełnie inna sprawa. Ale czy przy zakupie drogiego zooma o to właśnie chodzi?

Bardzo słuszna i mądra uwaga, kolego...



Wniosek: czy nie lepiej złożyć w całość to, co jest do siebie wzajemnie stworzone (czyli 17-55)? Pomijam tu oczywiście aspekt ekonomiczny przy tzw. przyszłościowym myśleniu o FX.

Tak wiem, wchodzi w rachubę zakup 17-ki, ale przy moich potrzebach 24-70 wydał mi się bardziej uniwersalny ze względu na dłuższy koniec. Cholerka, wbiłeś mi teraz klina...

Dziękuję bardzo za opinie i może dzięki Wam i Waszym opiniom, mój wybór będzie po prostu optymalny.
Zatem, czekam jeszcze na jakieś objawienie...:)

ps:


Od siebie powiem tylko tyle, że nigdy nie znosiłem, jak moi Rodzice kupowali mi płaszczyk na wyrost. Bo za chwilę urosnę... :-)

:D...genialne, były jeszcze buciki o nr. większe, bo przecież nóżka urośnie...

Photoartbox
15-09-2011, 20:45
Zapnij w sklepie jednego i drugiego, sam zobaczysz z czym czujesz sie najlepiej. Ja na DX wolalem 24-70 do codziennego fotografowania, do szerokich zdjec i tak zawsze mialem cos bardziej ekstremalnego. I tak mi zostalo na FX, mam 35-70/2.8D i jest dobrze, wolabym w nim miec zamiast 70, jakies 105 niz zamiast 35, 24.

samson09
15-09-2011, 20:48
A ja tam nie mam parcia na 24-70 :) i nie narzekam :)

hydra_ulik
15-09-2011, 20:55
Zapnij w sklepie jednego i drugiego, sam zobaczysz z czym czujesz sie najlepiej. Ja na DX wolalem 24-70 do codziennego fotografowania, do szerokich zdjec i tak zawsze mialem cos bardziej ekstremalnego. I tak mi zostalo na FX, mam 35-70/2.8D i jest dobrze, wolabym w nim miec zamiast 70, jakies 105 niz zamiast 35, 24.

Ja, już pisałem wyżej, że dobrze się czuję z tą ogniskową na 35mm i wiem, że dołu mi nie brakuje. Zresztą, zawsze można dokupić 12-24 i problem ogólnie zniknie.
Z drugiej strony czy przy kupnie 17-ki, będę miał załatwiony dół ?- wątpię :) więc nie tutaj problem, ale wystarczyłaby wtedy 85-ka i byłaby cudowna góra :)

ps:
Wychodzi na to Photoartbox, że tak samo widzimy przez wizjer...;)

Badol
15-09-2011, 21:13
hydra.ulik - ja też się właśnie przesiadłem na FX i musiałem sporo kombinować, żeby to zrobić ;) Zamierzasz kupić najlepszy zapewne ale i najdroższy zoom w tej klasie. Ile chcesz na to wydać? Ładnych parę tysia ;) A to jest już tych ładnych parę złotych na FX! masz 35 1.8, które podobno daje rady na D700 (ja mam co prawda 35/2 ale jest to mój ulubiony chyba do tej pory obiektyw), masz 50tkę, masz 70-300. Myślę, że to całkiem niezły zestaw na FXa. Mam D700 od dwóch dni ale już mogę ci powiedzieć, że jest różnica między 700vs300/300s. Też myślałem, najpierw szkła, potem pucha ale właśnie ze względu na ograniczony "portfel" wybrałem właśnie puchę.

A jak się upierasz przy zoomie to może popatrz na nową sigmę 24-70HSM. Oczywiście nie będzie to co Nikkor ale zgodnie z testami jest to naprawdę niezłe szkło, a nowe w sigmie kosztuje chyba 3200-3300pln z filtrem marumi.

Tak czy inaczej. Ja bym kupił D700 :D Naprawdę warto!

hydra_ulik
15-09-2011, 21:29
hydra.ulik - masz 35, które podobno daje rady na D700 (ja mam co prawda 35/2 ale jest to mój ulubiony chyba do tej pory obiektyw), masz 50tkę, masz 70-300. Myślę, że to całkiem niezły zestaw na FXa. Mam D700 od dwóch dni ale już mogę ci powiedzieć, że jest różnica między 700vs300/300s. Też myślałem, najpierw szkła, potem pucha ale właśnie na ograniczony "portfel" wybrałem właśnie puchę.

Jak Cię nie zabić chłopie...:D - masz dużo racji, ale chciałbym chociaż z żoną, dożyć do 20-lecia ślubu (jeszcze rok), po zakupie FX'a byłby problem i to tylko ze mną ;)


A jak się upierasz przy zoomie to może popatrz na nową sigmę 24-70HSM. Oczywiście nie będzie to co Nikkor ale zgodnie z testami jest to naprawdę niezłe szkło, a nowe w sigmie kosztuje chyba 3200-3300pln z filtrem marumi.

Nie, bo nie...i niech już tak zostanie


Tak czy inaczej. Ja bym kupił D700 :D Naprawdę warto!

Domyślam się, że warto i pewnie to nastąpi, ale ja potrzebuję jasnego zoom'a teraz, a z w/w przyczyn FX musi poczekać.

pozdrawiam Grzechu

skrzynka97
15-09-2011, 22:30
Ja, już pisałem wyżej, że dobrze się czuję z tą ogniskową na 35mm i wiem, że dołu mi nie brakuje. Zresztą, zawsze można dokupić 12-24 i problem ogólnie zniknie.
Z drugiej strony czy przy kupnie 17-ki, będę miał załatwiony dół ?- wątpię :) więc nie tutaj problem, ale wystarczyłaby wtedy 85-ka i byłaby cudowna góra :)

ps:
Wychodzi na to Photoartbox, że tak samo widzimy przez wizjer...;)

Ja mając podobny dylemat wybrałem 17-55, zależało mi na szerszym kącie,
i po roku dokupiłem 10-20 (Sigma)

gdasteve
15-09-2011, 22:57
Sam na razie uzywam D300, poprzednio mialem 50/1.8 i 18-200 VR. 18-200 VR poszlo do ludzi po zakupie 80-200/2.8.
Jak dozbieralem kasy udalo sie ustrzelic N24-70 oraz N12-24.

Dlaczego nie kupilem 17-55? Bo nie chce sie bawic wymienianiem szkiel po przejsciu na FX, a dodatkowo przy takim zestawie mam pokryty w calosci zakres 12-200 i to mi wystarcza.

Jedyna wada 24-70 jest waga... niestety, ale mozna sie przyzwyczaic zaraz po obejrzeniu jak on rysuje.

Teraz sie waham czy przechodzic na Fx... bo utrzymanie zakresu ogniskowych, ktore mam teraz (po cropie 18-300) bedzie kosztowalo...

No coz... drogie hobby ;)

pozdr

Marek
15-09-2011, 23:20
Sam na razie uzywam D300, poprzednio mialem 50/1.8 i 18-200 VR. 18-200 VR poszlo do ludzi po zakupie 80-200/2.8.
Jak dozbieralem kasy udalo sie ustrzelic N24-70 oraz N12-24.

Dlaczego nie kupilem 17-55? Bo nie chce sie bawic wymienianiem szkiel po przejsciu na FX, a dodatkowo przy takim zestawie mam pokryty w calosci zakres 12-200 i to mi wystarcza.

Jedyna wada 24-70 jest waga... niestety, ale mozna sie przyzwyczaic zaraz po obejrzeniu jak on rysuje.

Teraz sie waham czy przechodzic na Fx... bo utrzymanie zakresu ogniskowych, ktore mam teraz (po cropie 18-300) bedzie kosztowalo...

No coz... drogie hobby ;)

pozdr

Identyczna była moja droga do szkieł i FX. Mając 24-70 i 70-200 na szerokim podparłem się Z16/2,8 + N20/2,8 natomiast tele uzupełniłem TC1,7II. Myślę, że budżetowo w miarę to wyszło. Są ograniczenia i niedogodności ale kasa nieporównywalnie mniejsza niż 14-24 i 300/2,8 lub 200-400 :)

Do autora: Czytając Twoje preferencje nie masz innego wyjścia: Jeżeli zoom to tylko 24-70/2,8

skrzynka97
15-09-2011, 23:22
... nie chce sie bawic wymienianiem szkiel po przejsciu na FX, ...
Teraz sie waham czy przechodzic na Fx...

często spotykane podejście, dużo osób kombinuje z zakupami pod kątem rozbudowy/rozwoju, a potem odpuszcza,
dlatego Ja nie kupiłem szkła FXowego,
tak samo jak nie kupuję słabych komputerów z myślą o rozbudowie w przyszłości, od razu kupuję mocne maszyny,
nie kupuję dużych aut z myślą o powiększeniu rodziny, wolę hetchback od kombi,


No coz... drogie hobby ;)

ale im droższe, tym więcej przyjemności,
pozdr

Rymek007
16-09-2011, 12:17
Mam d300, 24-70, 80-200. Czekam na nowe FX (wiem, mogę się nie doczekać :P ). Kupiłem 24-70 używanego w idealnym stanie za 4tys :D. 4 miesiące śmiga jak należy. Szkieł nie katuje, również znajomi, którzy posiadają to szkło chwalą sobie i każdy ma je około 2 lat i żadnemu guma jeszcze nie zeszła z obiektywu. Nie wiem, może to kwestia pocenia się dłoni?. Mój egzemplarz jak dotąd też nie pokazuje oznak by mu coś schodziło ;). Gdyby mnie nie nakręcili dalej pstrykał bym tamronem 17-50. Jak jednak zrobiłem ze 100 zdjęć pożyczonym 24-70, to zdjęcia z tamrona totalnie mi się nie podobały :(. No i musiałem go sprzedać i kupić 24-70 ;). Koledzy wyżej myślę, że wymienili wszystkie plusy i minusy szkła. Można się podpierać ewentualnie jakąś stałką ;). A i co do 17-55 to też miałem duży kontakt ze szkłem. Nie podobało mi się w nim tylko to, że pierścień ogniskowania chodziło trochę z oporem (2 egzemplarze miałem w rękach). Pzdr

wlods
16-09-2011, 18:07
6 -mcy używałem 24-70.Slynny AF potrafi się mimo wszystko pogubić.Mój egzemplarz chyba nie był wzorem chociaż nie narzekalem ale szału nie było jak tu koledzy opisują.Kupilem pewnego dnia dla żony 35/1.8 pod dx gdyż sam używam fx.Pomyslalem wepnę pod d700 z ciekawości.Domknąłem do 2.8 i oniemiałem.Zoom za 5,5kzł nie był lepszy na tej ogniskowej pod żadnym względem.Wiem że to zoom itd itp ale co mnie to może obchodzić jak wydmuszka za 695zł daje taki sam albo lepszy obrazek i jest lekka jak piórko.Ogólnie 24-70 to fajne szkło ale jeżeli nie masz parcia na szybką reporterkę to inaczej bym wydał te pieniadze,ale to moje zdanie.

nowart
16-09-2011, 18:57
Wracając do tytułu, czy jesteście w stanie obrzydzić mi zakup Nikkora 24-70 ? :D


Pewnie nie jestem w stanie ale mogę Ci przedstawić parę faktów na podstawie trochę obszerniejszej statystyki aniżeli większość przedmówców, którzy oceniają na podstawie własnego , jedynego egzemplarza.
Szkło ma kiepską mechanikę, sypie się AF, zwłaszcza jak nim gdzieś nawet delikatnie stukniesz, gdy będzie włączony. Do tego odłażą gumy bo światowy potentat w sprzęcie fotograficznym nie potrafi użyć odpowiedniej jakości kleju. Niestety ale mechanicznie te szkło jest deklasowane przez znacznie starszego Canona 24-70. Tym bardziej za te pieniądze, czyli na dziś niemal 50% drożej niż dziarski staruszek Canon.
Za to optycznie jest dokładnie na odwrót :)

hydra_ulik
16-09-2011, 19:59
Pewnie nie jestem w stanie ale mogę Ci przedstawić parę faktów na podstawie trochę obszerniejszej statystyki aniżeli większość przedmówców, którzy oceniają na podstawie własnego , jedynego egzemplarza.
Szkło ma kiepską mechanikę, sypie się AF, zwłaszcza jak nim gdzieś nawet delikatnie stukniesz, gdy będzie włączony. Do tego odłażą gumy bo światowy potentat w sprzęcie fotograficznym nie potrafi użyć odpowiedniej jakości kleju. Niestety ale mechanicznie te szkło jest deklasowane przez znacznie starszego Canona 24-70. Tym bardziej za te pieniądze, czyli na dziś niemal 50% drożej niż dziarski staruszek Canon.
Za to optycznie jest dokładnie na odwrót :)

Możesz podać skąd masz te statystyki i na ile są one obszerniejsze? Twoi przedmówcy opierali się (takie mam wrażenie) na swojej praktyce, co bardzo sobie cenię. Przecież nie musieli się wypowiadać, a jednak przedstawili mi, w jakiś sposób, swój przegląd "pola walki" ;)

Podając termin "obszerna", powiedz chociaż na ilu egzemplarzach, w przybliżeniu, opiera się ta statystyka?


Rymek007 -->jesteś drugi w tej dyskusji po marku2004, który nie narzeka na gumy, wagę i takie tam pierdoły... :)
Powiedz jak u Ciebie wygląda szeroki kąt i czy też nie masz problemów z ogniskową 24 na DX ?

gdasteve -->ano drogo, Panie, drogo...:)

Pawel92
16-09-2011, 20:05
Optycznie N24-70 jest bardzo dobrym obiektywem (specjalnie nie pisze "zoomem"). Jakość mechaniczna i niezawodność, jak już koledzy wyżej zauważyli, pozostawia do życzenia. Zwłaszcza za te pieniądze. Ale jeżeli się znośnie trafi (mnie "jedynie" lekko marszczy się guma), to jest jednak bajka :-).
Niestety muszę się przyznać, ze nie miałem wile okazji użytkowania tego ustrojstwa. Po zakupie żona położyła na nim rękę i trwa to już ze dwa lata albo i lepiej. Nawet ciężar szklą jej nie przeszkadza. Mogę sobie jedynie na jej zdjęcia popatrzeć. Ciężkie czasy...

no1damian
16-09-2011, 21:05
A ja Ci powiem tak: jak masz DX to radziłbym 17-55, ewentualnie jak masz inne szerokie szkło które Ci odpowiada na szerokim kącie to bierz wtedy 24-70 z myślą o przyszłości z FX. Co do awaryjności to ciężka sprawa, dobrze wiedzieć o przypadkach podanych przez Nikoniarzy ale trzeba pamiętać że awaryjność dotyczy każdego sprzętu - mniejsza lub większa. Sam pracuje na 17-55 pod DX i tobie też go polecam a jak się przesiądę kiedyś na FX (daj Boże) to na 34-70 też będę polował pod warunkiem że pod ręką będzie coś szerokiego jeszcze. pozdrawiam i udanego zakupu życzę!

no1damian
16-09-2011, 21:08
literówka 24-70 oczywiście

Photoartbox
16-09-2011, 21:10
jak się przesiądę kiedyś na FX (daj Boże) to na 34-70 też będę polował pod warunkiem że pod ręką będzie coś szerokiego jeszcze.

A jak nie bedzie nic szerokiego pod reka, to na co bedziesz polowal? :shock:

nowart
16-09-2011, 21:31
Podając termin "obszerna", powiedz chociaż na ilu egzemplarzach, w przybliżeniu, opiera się ta statystyka?.

sporo egzemplarzy sprzedanych osobiście, jeszcze więcej w hurtowniach De z którymi prowadzę ciągłą współpracę i kontakt z serwisem w De. nie wiem czy wystarczająco miarodajne statystyki ale jakiś obraz powinny nakreślić :)

hydra_ulik
16-09-2011, 21:36
sporo egzemplarzy sprzedanych osobiście, jeszcze więcej w hurtowniach De z którymi prowadzę ciągłą współpracę i kontakt z serwisem w De. nie wiem czy wystarczająco miarodajne statystyki ale jakiś obraz powinny nakreślić :)

Piękne dzięki. Działa na wyobraźnię...cholera ;)

Tofifik
16-09-2011, 22:18
Koledzy i inne zacne testy wyliczyły szereg zalet szkła. I ja przychylam się do nich. Ale...
Po latach użytkowania: guma ogniskowej tragedia, pierścień focusa się przycina (na szczęście tylko w opcji kiedy ręcznie sterujesz szkłem - aparat sobie radzi), ostrość na brzegach mogłaby być lepsza i mniejsza winieta, no i niestety to jest ssak (ssie fafory do środka).

ihmo:
Jeśli nie chcesz kompromisów to to jest najlepsze szkło zaraz po zeiss 24-70 do soniaka niestety.
Jeśli chcesz mały kompromis to do DX 17-55 2.8
Jeśli chcesz kompromis/cena to sigma 17-50 2.8

MariuszJ
16-09-2011, 22:30
Obrzydzić? 24-70 jest bardzo dobry poniżej 50mm, powyżej niestety tylko przeciętny. Dla mnie mógłby się spokojnie kończyć na 50mm, o ile dało by się na tym proporcjonalnie zrzucić z gramatury.

no1damian
16-09-2011, 22:43
A jak nie bedzie nic szerokiego pod reka, to na co bedziesz polowal? :shock:

to zostanę przy 17-55 dopóki nie znajdę szerokiego to chyba jasne a jak nie jasne to właśnie wyjaśniam

hydra_ulik
16-09-2011, 22:44
Obrzydzić? 24-70 jest bardzo dobry poniżej 50mm, powyżej niestety tylko przeciętny. Dla mnie mógłby się spokojnie kończyć na 50mm, o ile dało by się na tym proporcjonalnie zrzucić z gramatury.

Piszesz o DX czy full frame ?
Z tą gramaturą, to nie przesadzajcie....przypinałem, dźwigałem i... cmokałem podobnie jak Wy. Było OK ;)

MariuszJ
16-09-2011, 22:55
Piszesz o DX czy full frame ?
FX, nie przypuszczam żeby na DX było inaczej - w końcu DX od obiektywów wymaga więcej.

hydra_ulik
16-09-2011, 23:01
FX, nie przypuszczam żeby na DX było inaczej - w końcu DX od obiektywów wymaga więcej.

ale, ale, ale, ... W wizjerze oferuje mniej...;)

dziękuję za uwagi...dalej czekam na opinie, tylko ile można czekać ?

Jutro jadę i chyba podejmę decyzję, a tylko Bozia raczyć wie jaką...:)

Tofifik
16-09-2011, 23:27
Każdy obiektyw ma wady, trzeba tylko zadecydować które z nich zaakceptujemy. Ja kupiłem 24-70 dlatego, że wiedziałem jakie ma wady, ale też wiedziałem, że inne szkła mają więcej defektów które będą mnie denerwować.

hydra_ulik
16-09-2011, 23:47
Każdy obiektyw ma wady, trzeba tylko zadecydować które z nich zaakceptujemy.Ja kupiłem 24-70 dlatego, że wiedziałem jakie ma wady

I to jest chyba tzw. "Święto prowdo..." :)

Władca Pixeli
17-09-2011, 02:12
http://www.youtube.com/watch?v=dhEZssWmAsM :mrgreen:
(http://www.youtube.com/watch?v=dhEZssWmAsM)

P.R.P.
17-09-2011, 06:43
Obrzydzić? 24-70 jest bardzo dobry poniżej 50mm, powyżej niestety tylko przeciętny. Dla mnie mógłby się spokojnie kończyć na 50mm, o ile dało by się na tym proporcjonalnie zrzucić z gramatury.

O to to. Zgadzam się w całości. Chętnie zobaczył bym takiego nikkora 24-50 2.8 ostrego jak kosa O gabarytach choćby 24-120 i mniejszej wadze. Ale poki co nie narzekam na swojego killera. ;)

SGS+Swype+Tapatalk

Photoartbox
17-09-2011, 08:41
to zostanę przy 17-55 dopóki nie znajdę szerokiego to chyba jasne a jak nie jasne to właśnie wyjaśniam

Zostaniesz z 17-55 na FX?:shock: To jest zdecydowanie niejasne.

nowart
17-09-2011, 10:07
FX, nie przypuszczam żeby na DX było inaczej - w końcu DX od obiektywów wymaga więcej.

Dlaczego niby DX wymaga więcej od szkieł ? :shock:

Poza tym, Szanowni Koledzy, jeśli dla Was 24-70 już przestał być wystarczająco ostry to zastanawiam się tylko do czego wykorzystujecie swój sprzęt, jakie ogromne musicie mieć wymagania i jak wielkie wydruki wykonujecie na codzień...

MariuszJ
17-09-2011, 10:32
Dlaczego niby DX wymaga więcej od szkieł ? :shock:
Czysta fizyka. Przekładająca się na prostą zasadę - niezadowolony z jakości szkła na DX, spróbuj na FX, jest duża szansa że będzie lepiej. W drugą stronę jest zwykle wielka masakra.

hydra_ulik
17-09-2011, 13:21
Dlaczego niby DX wymaga więcej od szkieł ? :shock:

Poza tym, Szanowni Koledzy, jeśli dla Was 24-70 już przestał być wystarczająco ostry to zastanawiam się tylko do czego wykorzystujecie swój sprzęt, jakie ogromne musicie mieć wymagania i jak wielkie wydruki wykonujecie na codzień...

Nie mam dużych wymagań - ma być szybko, ostro i trwale ;)
Na resztę mam chyba podobne zdanie co ty, nowart

pzdr Grzechu

Zolty
17-09-2011, 18:29
Szkło potrafi być ostre jak żyletka - jak się trafi. Mój egzemplarz miał zdecydowanego FF na małych odległościach, na dalszych było ostro. Po wysłaniu do serwisu (tego który ma sprzęt do zabawy z optyką - czyli do Dusseldorfu) wrócił bez problemów. No może na dalszych odległościach trochę bardziej miękki niż na małych ale nic czego nie dałoby się wyostrzyć w PP.
Nie lubię tego szkła - ale nie wyobrażam sobie innego który miałby go zastąpić ;) Trzeba blurować portrety z bliska, bo mogą się modelki obrazić ;)
Gumy jeszcze nie odchodzą, AF jeszcze dziala (choć zdarzyło mu się "zawiesić" - nawet nie drgnął ale sygnał że ostro dostałem w wizjerze).
Co do obrzydzania - podepnij 200/2.0 - chyba jedno z niewielu szkieł które mogą zniechęcić do 24-70/2.8.
Tyle że obraz z tego szła zniechęca mni do wszystkich szkieł jakie znam, a cena zniechęca do tegoż cuda.

wlods
17-09-2011, 18:59
Zachwyty dla mnie niezrozumiałe.Dobre szkło i tyle.Nie trzeba podpinać 200/2,wystarczy 14-24 lub 70-200 vrII i blask 24-70 już tak nie oślepia.Ktoś na forum napisał że gdy kupił 70-200 verII zobaczył jaki słaby jest 24-70.Oczywiście przesadził ale tak bym się nie roztkliwiał nad tym zoomem i przy portrecie na 70mm wcale nie blurował modelek.

jacek dr
17-09-2011, 19:19
Czysta fizyka. Przekładająca się na prostą zasadę - niezadowolony z jakości szkła na DX, spróbuj na FX, jest duża szansa że będzie lepiej. W drugą stronę jest zwykle wielka masakra.

wydawało mi sie ze to własnie dx korzysta ze srodka szkła, gdzie własnie jest wszystko naj,i tym samym ma mniejsze wymagania ,co do rogów itp,ale ty piszesz zupełnie cos odwrotnego wiec, pewnie jestem w błedzie.

Photoartbox
17-09-2011, 19:29
wydawało mi sie ze to własnie dx korzysta ze srodka szkła, gdzie własnie jest wszystko naj,i tym samym ma mniejsze wymagania ,co do rogów itp,ale ty piszesz zupełnie cos odwrotnego wiec, pewnie jestem w błedzie.

Na DX (nowe modele) matryca jest bardziej upchana pikselami niz w takim np. D700 i dzieki temu, najczesciej stare analogowe szkielka odzyskuja swoj blask. Potwierdzam wlasnymi doswiadczeniami. Masz rowniez racje piszac o rogach, ale to najczesciej problem szkiel szerokich.

wasilewk
17-09-2011, 19:32
Na DX (nowe modele) matryca jest bardziej upchana pikselami niz w takim np. D700 i dzieki temu, najczesciej stare analogowe szkielka odzyskuja swoj blask. Potwierdzam wlasnymi doswiadczeniami. Masz rowniez racje piszac o rogach, ale to najczesciej problem szkiel szerokich.

I dzięki temu w D700 stare analogowe szkielka odzyskuja swoj blask. Musiałem sobie jaśniej napisać...

Photoartbox
17-09-2011, 19:37
I dzięki temu w D700 stare analogowe szkielka odzyskuja swoj blask. Musiałem sobie jaśniej napisać...

Wkladasz szkla do D700? ;)

wasilewk
17-09-2011, 19:40
Wkladasz szkla do D700? ;)

No jakiś dziś zakręcony jestem - chyba za dużo km dziś było rowerkiem.

Pzdr.

Photoartbox
17-09-2011, 19:41
No jakiś dziś zakręcony jestem - chyba za dużo km dziś było rowerkiem.

Pzdr.

Odpocznij, sport to mord ;)

Pawel92
17-09-2011, 19:42
Zachwyty dla mnie niezrozumiałe.Dobre szkło i tyle.Nie trzeba podpinać 200/2,wystarczy 14-24 lub 70-200 vrII i blask 24-70 już tak nie oślepia.Ktoś na forum napisał że gdy kupił 70-200 verII zobaczył jaki słaby jest 24-70.
Nie mam wrażenia, że ktoś tutaj twierdzi, iż N24-70 to najlepsze szkło w naszym układzie słonecznym.
Mówimy jednak o konkretnym typie obiektywu: 24mm do 70mm. I jaki by N200/2 nie był (a przecież jest :wink:), to gdy będzie potrzeba dajmy na to 35mm, to wiele nam on (N200) nie pomoże.
Krótkie pytanie: potrzebujesz najlepszy (IQ) obiektyw pokrywający 24-70. Co wybierasz?

wasilewk
17-09-2011, 19:42
Odpocznij, sport to mord ;)

Chodzi o to, że to mus a nie sport - przy okazji przyjemny.

Pzdr.

Zolty
17-09-2011, 20:28
Zachwyty dla mnie niezrozumiałe.Dobre szkło i tyle.Nie trzeba podpinać 200/2,wystarczy 14-24 lub 70-200 vrII i blask 24-70 już tak nie oślepia.Ktoś na forum napisał że gdy kupił 70-200 verII zobaczył jaki słaby jest 24-70.Oczywiście przesadził ale tak bym się nie roztkliwiał nad tym zoomem i przy portrecie na 70mm wcale nie blurował modelek.

Pisalem cos takiego - rowniez moim zdaniem 24-70 najslabszy jest na dlugim koncu, mimo to uwazam ze jest bardzo dobry w swojej klasie. Jak z demokracja - cholernie zly ustroj ale nie ma lepszego.;-)

KarinaS
17-09-2011, 20:42
Wracając do tytułu, czy jesteście w stanie obrzydzić mi zakup Nikkora 24-70 ? :D


Przy 24-70/2.8 stwierdzisz, że wszystkie inne obiektywy są potwornie wolne

MariuszJ
17-09-2011, 22:35
Kompletnie umyka mi sens porównywania 24-70 do 14-24, a już do 200/2 trąci kompletną abstrakcją. Chyba że idzie o jakiś Międzysystemowy Wyścig Pokoju pod hasłem kto bardziej dołuje konkurencję - tu oczywiście 14-24 wygrywa w cuglach, bo konkurencji nie ma żadnej i (o ile ktoś takiego szkła potrzebuje) jest argumentem ostatecznym i bezdyskusyjnym co do wyboru systemu.

Co do 24-70 - ja również tego szkła nie lubię, wszedłem w jego posiadanie niejako z musu. W swojej klasie rozgrywkowej jest obiektywem po prostu najlepszym, co nie znaczy że obiektywnie wybitnym (jak 14-24). Jego wybór umacniało u mnie być może dla wielu obrazoburcze stwierdzenie - dostępne szerokokątne (24-50mm) stałki są niestety szkłami obarczonymi w wielu sytuacjach nieakceptowalnymi wadami. Nie miałem do czynienia z nikonowskimi 24/1.4 i 35/1.4, ale ich opisy z wiarygodnych źródeł dają mi podstawy sądzić, że niewiele się zmieniło. Stałki szerokokątne, które możesz wkręcić w nikonowego FX-a to szkła bardzo kompromisowe (albo optycznie, albo mechanicznie, albo w spójności działania z systemem AF - co gorsza często wszystko naraz). I wcale nie chodzi mi stałkową upierdliwość nożnego kadrowania, którą nawet lubię - jak mam dobrą stałkę, rzecz jasna. Czekam na nią.

Dramat by był, gdyby 24-70 (tak jak jego konkurent canonowski) był słaby na szerokim końcu. Słabszy jest tam, gdzie dość łatwo uzyskać innym obiektywem obraz dużo lepszy - znów przez czystą fizykę generowania obrazu z ogniskowych większych niż standardowa, nawet obiektywem znacznie od niego tańszym. Dostać to samo co z 24-70 z innego obiektywu, w zakresie 24-50mm - niestety, chyba się obecnie nie da.

nowart
17-09-2011, 23:07
Czysta fizyka. Przekładająca się na prostą zasadę - niezadowolony z jakości szkła na DX, spróbuj na FX, jest duża szansa że będzie lepiej. W drugą stronę jest zwykle wielka masakra.

Nie bardzo rozumiem co ma do tego czysta fizyka i na podstawie czego niby wyliczyłeś tę prostą zasadę, że szkło na matrycy FX jest lepsze niż na DX..?


Na DX (nowe modele) matryca jest bardziej upchana pikselami niz w takim np. D700.
Ale nie dywagujemy tu o różnicach w upakowaniu px na poszczególnych matrycach tylko o prostej ponoć fizyce - takie padło stwierdzenie, że na DX jest gorzej i kropka.

sebar1
17-09-2011, 23:08
W związku z tym, że jestem amatorem fotografującym wnętrza, krajobrazy szukam jasnego zooma, który zapewni mi ładny, ostry obrazek, ale również da mi szybki i niezawodny AF. Lubię też po prostu reporterkę, gdzie fotografowanie ludzi sprawia mi przyjemność.

w każdej z interesującej Cię dziedzinie fotografii znajdziesz obiektyw dużo tańszy, który sprawdzi się lepiej niż rozważany N24-70 (to samo tyczy się 17-55). Wywalisz prawie 6000 PLN na obiektyw, którym wnętrz zwyczajnie nie zrobisz a do krajobrazów go... nie potrzebujesz.... bo tu raczej się szkło przymyka więc po co komu jasny, ciężki zoom?
Do fotografowania ludzi? zależy co to dla Ciebie oznacza. Jak portret to i tak za krótko a jak szersze kadry to masz jasny N35 1.8... Nie znajdziesz nic lepszego pod DX. Światło, rozmiar, waga... itd. Spodziewasz się optycznej przewagi N24-70? możesz się rozczarować...
Oczywiście pozostaje kwestia AF który w wspomnianym zoomie jest naprawdę szybki ale czy w posiadanych szkłach brakuje ci szybkości AF? śmiem wątpić.

Jeżeli interesuje Cię fotografia a nie sprzęt to pod DX kup Tokine 11-16 a zobaczysz co to znaczy fotografowanie wnętrz i krajobrazów... genialny obiektyw.
Ewentualnie N16-35, będzie spokój po przesiadce na FX.
Co do fotografowania ludzi to już zależy od preferencji. Ale mając N28-70 i N80-200 prawie zawsze wybieram ten drugi...
To już kwestia upodobań ale dłuższe ogniskowe jakoś lepiej się tu sprawdzają.
Takie obiektywy jak N24-70 to sprzęt dla ludzi, którzy nie mają czasu na zmianę szkieł.
Ale nie ma się co oszukiwać to szkła bez polotu, finezji. :-) Oferujące dobrą jakość za bardzo wysoką cenę ale nic ponad to.
Za te pieniądze kup coś naprawdę szerokiego (T11-16, N16-35) i coś dłuższego (N80-200, N85 1.4).
Do tego N35 i N50 które już masz i zrobisz tym wszystko w interesujących Cię dziedzinach fotografii.

MariuszJ
17-09-2011, 23:24
Nie bardzo rozumiem co ma do tego czysta fizyka i na podstawie czego niby wyliczyłeś tę prostą zasadę, że szkło na matrycy FX jest lepsze niż na DX..?

Ale nie dywagujemy tu o różnicach w upakowaniu px na poszczególnych matrycach tylko o prostej ponoć fizyce - takie padło stwierdzenie, że na DX jest gorzej i kropka.
Padło w tej sprawie wszystko, co było do powiedzenia jeżeli chodzi o teorię i związek pomiędzy gęstością matrycy cyfrowej a rozdzielczością obiektywu.

Empirycznie: canonowski 24-70, projektowany w końcu jeszcze za czasów analogowych kiedy nikomu się nie śniły potrzeby tak wyśrubowanych mtf-ów, przypięty do gęstej matrycy np. 7d daje obrazek delikatnie mówiąc daleki od doskonałości. Ten sam obiektyw daje sobie radę - świetnie na starym 5d, zupełnie nieźle na 5dmk2 czy podobnie gęstej matrycy 20d. Nowszy Nikkor nie ma z tym problemów.

W każdym razie rzadka matryca jest tolerancyjna. Polecam Siudymowe eksperymenty z obiektywem Smieny przypiętym do 5dmk2 (na CB). Nie polecam natomiast robić tego z D7000 :)


Takie sprzęty jak N24-70 to sprzęt dla ludzi, którzy nie mają czasu na zmianę szkieł.
Chciałbym, żeby tak było (ja mam czas). Niestety, nie bardzo mam co wpiąć zamiast. Uprzedzając pytania - próbowałem wielu rzeczy.

Za te pieniądze kup coś naprawdę szerokiego (T11-16, N16-35) i coś dłuższego (N80-200, N85 1.4).
Czyli namawiasz go na zmianę modelu używanych szkieł. To nie zawsze się sprawdza. Ja miałem już ten pomysł zrealizowany (UWA + stałoogniskowy standard + tele), niestety okazało się że nie jest on wystarczająco kompatybilny z SYTUACJAMI fotograficznymi, w których poszczególne szkła były potrzebne.

Do tego N35 i N50 które już masz i zrobisz tym wszystko w interesujących Cię dziedzinach fotografii.
Gdyby były to bardzo dobre szkła - przyklasnąłbym Ci :)

sebar1
17-09-2011, 23:39
Czyli namawiasz go na zmianę modelu używanych szkieł.

kolega chce robić wnętrza N24-70 po cropie... tak, myślę, że namawiam go na zmianę modelu... :-P



Gdyby były to bardzo dobre szkła - przyklasnąłbym Ci :smile:

biorąc pod uwagę relacje cena/jakość?... to są genialne szkła :smile:

MariuszJ
17-09-2011, 23:45
kolega chce robić wnętrza N24-70 po cropie... tak, myślę, że namawiam go na zmianę modelu... :-P
Osobiście także uważam że 24-70 przypięty do cropa traci większość swoich zalet. Przede wszystkich tych związanych z uniwersalnością zakresu.


biorąc pod uwagę relacje cena/jakość?... to są genialne szkła :smile:
Zdrowie (psychiczne) fotografa też ma swoją cenę. Reakcja na statystykę pudeł z 50-tki, z czegoś czego powtórzyć nie sposób, może być dość kosztowna...

Zolty
17-09-2011, 23:45
MariuszJ: To wspomniane 200/2 to tylko sposób żeby obrzydzić 24-70/2.8 (i to nie Międzysystemowy bo to Nikkor 200/2 VRII) - a o to m.in. chodzi w tym wątku (choć z przymrużeniem oka). Nie zamieniłbym 24-70 na 200/2 choćby z racji braków w ogniskowych od 24 do 70 mm. Twórca wątku chciał poznać wady i chyba to się udało po tylu wpisach.

sebar1
18-09-2011, 00:10
Reakcja na statystykę pudeł z 50-tki, z czegoś czego powtórzyć nie sposób, może być dość kosztowna...

gdzie? we wnętrzach? w krajobrazach przy f8? :wink:
mam 50mm w wersji jak pytający 1.8D oraz 1.4 AF-S. Pudła? zawsze się zdarzają ale nie demonizujmy tych stałek.
AF-Sa w zasadzie nie odpinam od body. Naszła mnie (z powrotem :lol:) ochota na zdjęcia z papierową głębią ostrości więc na 1.4 lecę aż miło. AF-C i f1.4 i naprawdę dramatu nie ma a dzieciaki mam takie raczej ruchliwe... :wink:
Nikt raczej piłki nożnej tym nie robi ale w fotografii ludzi? okolicznościowej? reportażowej? jeszcze po przymknięciu do zoomowego 2.8? spokojnie daje rade.

MariuszJ
18-09-2011, 00:30
Moje doświadczenia z nikonowskimi 50-tkami są niestety kiepskie. Nie przeczę, że obrazek z 1.4g jest bardzo ładny (pomijając aberracje geometryczne) oraz że 1.8g to spory postęp w szybkości i pewności AF-u, zdaję sobie sprawę również z tego, że mogę mieć po prostu kiepską technikę w porównaniu z tymi, którzy się nie skarżą. Faktem jest jednak że panzerfaustem, w odróżnieniu od tych 50-tek, trafiam zawsze. A ze stałkami przymknietymi do f2.8 miałem jeszcze dodatkową zabawę z korygowaniem focus shifta... sorry, nie nagrzeszyłem tak bardzo żeby taką pokutę odwalać...

Aktualnie czekam na af-sowe odświeżenie 35/2, w stylu upgradu 50/1.8d -> 50/1.8g. Mam nadzieję, że się nie zawiodę, że nie będzie to kosztowało więcej niż 500$ i nie będzie kiepścizną optyczną w stylu canonowskiego 28/1.8.

PS. & offtop: Sebar1, ten iflord całkiem fajnie wyszedł ;)

no1damian
18-09-2011, 22:59
Zostaniesz z 17-55 na FX?:shock: To jest zdecydowanie niejasne.

Z 17-55 na DX!!!! A jak będzie FX to 24-70!!!!! I wszystko jasne!!!

Photoartbox
19-09-2011, 06:24
Z 17-55 na DX!!!! A jak będzie FX to 24-70!!!!! I wszystko jasne!!!

Nie krzycz na mnie, tylko przeczytaj swoje wypowiedzi jeszcze raz i zastanow sie nad ich sensem.


jak się przesiądę kiedyś na FX (daj Boże) to na 34-70 też będę polował pod warunkiem że pod ręką będzie coś szerokiego jeszcze. pozdrawiam i udanego zakupu życzę!


to zostanę przy 17-55 dopóki nie znajdę szerokiego to chyba jasne a jak nie jasne to właśnie wyjaśniam

no1damian
19-09-2011, 10:51
Dobra niech będzie kupie sobie FX i podczepię 17-55 i tak, a co? moja sprawa mój problem i koniec tematu! :) heh

morzon
19-09-2011, 11:36
Ja jak zwykle nie rozumiem ogólnych zachwytów nad tym szkłem ;) Miałem pare razy w rękach, pare razy na sesji przy intensywnym użytkowaniu no i... kompletnie mnie to szkło nie rusza, zwłaszcza za te pieniądze.

Do większości zdjęć wolę żonglować stałkami (no trudno - chce się mieć fajny obrazek to trzeba się pomęczyć - ja stawiam wygląd zdjęcia na najwyższym miejscu), ze względu na światło. 2.8 w takim zakresie to dla mnie bida - słabe odcięcie od tła, zwłaszcza przy troszkę większych odległościach. 1.4-1.8 to jest zakres w którym się poruszam i jak pomyślę, o 2.8 przy 50mm (albo krócej) to...
Kupiłem sobie nawet zooma (28-80 za 160zł) którego myślałem, że będę używał na jakichś spacerach, wycieczkach itp... No i zapiąłem go może z 2x ;) Po mocnym przymknięciu nie można mu nic zarzucić jak dla mnie.

Wiadomo, zależy co się pstryka - ja głównie ludzi, w każdej formie: portrety, street, rodzinne, reportaże. Do krajobrazu i architektury w 99% i tak się przymyka do 5.6 czy 8. Tylko po co wtedy bulić za to 2.8 w zoomie? Po co hiper AF? Osobiście doradziłbym kupno 24-120 f4 vr - do tych celów nada się tak samo, jak nie lepiej nawet - VR, 50mm więcej na długim końcu, dobry AF, mniejszy, lżejszy, tańszy. Reszte kasy albo dołożyć do Fx i kupić od razu (głębia z Fx + f4 = Dx + f2.8, a iso spokojnie 1EV nadrabia gorszą światłosiłe tego dłuższego szkła), albo kupić za to jakieś stałki które będą do zdjęć gdzie chcesz mieć mniejszą głębie i bardziej przestrzenny obrazek. Szklarnia i tak będzie przygotowana już pod Fx.

Photoartbox
19-09-2011, 13:52
Dobra niech będzie kupie sobie FX i podczepię 17-55 i tak, a co? moja sprawa mój problem i koniec tematu! :) heh

Jak dla mnie, to mozesz sobie nawet pudelko po zapalkach podczepic :)

MariuszJ
19-09-2011, 14:54
Ja jak zwykle nie rozumiem ogólnych zachwytów nad tym szkłem ;) Miałem pare razy w rękach, pare razy na sesji przy intensywnym użytkowaniu no i... kompletnie mnie to szkło nie rusza, zwłaszcza za te pieniądze.
A ja jestem sam zaskoczony, że muszę stawać w obronie tego niewybitnego obiektywu. Piszesz - wolisz żonglować stałkami. Jakimi?

24/2.8 - jest małe. To koniec zalet nad 24-70.
35/1.8 - chyba nie uważasz, że to szkło bez ograniczeń w zastosowaniu na FX
35/2 - chyba wolę zooma kosztem tego f-stopu
50-tki - nie próbowałem Sigmy, może by mnie urzekła (a może nie). 50/1.4g można w wielu zastosowaniach po prostu znienawidzić. Co do 50/1.8g, chyba też wolę mieć to 1 1/3 EV w plecy i nie przepinać.
85/1.8 - chyba wolę kiepskie 70/2.8 z zooma albo jakiegoś manuala za grosze

Nie wymieniam 24/1.4 i 35/1.4 z przyczyn oczywistych.

Problem, podkreślam, jest nie w tym że 24-70 jest wybitny.
Tylko w tym że jest mało alternatywnej wybitności :)

Argument o małej GO jest oczywiście sensowny i nie do zbicia. Tyle, że naprawdę ładne tło dostajemy tak naprawdę powyżej (nawet sporo powyżej) ogniskowej 70, czyli inne narzędzie i tak jest niezbędne. Na 35mm i jego przydatkach sprawa nie jest krytyczna.

JarekJaszczyk
19-09-2011, 15:26
Nie wymieniam 24/1.4 i 35/1.4 z przyczyn oczywistych.




Dla kogo oczywiste, to oczywiste :-) wiec pytam: chodzi o cene?

Pozdrowienia,

MariuszJ
19-09-2011, 15:32
Dla kogo oczywiste, to oczywiste :-) wiec pytam: chodzi o cene?

Pozdrowienia,

Owszem. I równie kontrowersyjną jak 24-70 jakość (wiedza z drugiej ręki, możecie bić ;))

JarekJaszczyk
19-09-2011, 15:45
Owszem. I równie kontrowersyjną jak 24-70 jakość (wiedza z drugiej ręki, możecie bić ;))

We wszystkich testach jakie znalazlem 24-70 jest co najmniej tak dobry przy 2.8 jak 24/1.4 i zawsze lepszy od 35/1.4. Chetnie poznalbym opinie praktyka posiadajacego te obiektywy.
Nie chodzi mi tu o to, ze 24-70 to najlepszy obiektyw na swiecie, ale ze nie bardzo jest go czym zastapic (sadzac wg. testow).


Pozdrowienia,

morzon
19-09-2011, 16:17
Piszesz - wolisz żonglować stałkami. Jakimi?

24/2.8 - jest małe. To koniec zalet nad 24-70.
35/1.8 - chyba nie uważasz, że to szkło bez ograniczeń w zastosowaniu na FX
35/2 - chyba wolę zooma kosztem tego f-stopu
50-tki - nie próbowałem Sigmy, może by mnie urzekła (a może nie). 50/1.4g można w wielu zastosowaniach po prostu znienawidzić. Co do 50/1.8g, chyba też wolę mieć to 1 1/3 EV w plecy i nie przepinać.
85/1.8 - chyba wolę kiepskie 70/2.8 z zooma albo jakiegoś manuala za grosze


24 2.8 - nie wiem nie mam, ale faktycznie - ten obiektyw nie ma dla mnie zalet poza rozmiarem. Mam ochotę kupić coś w tych okolicach ogniskowych. Jak kupię - prawdopodobnie Sigmę 20/24 1.8. Ze względu na światło właśnie.

35 1.8 - nie jest bez ograniczeń, oczywiście. Ale w moim zastosowaniu jest praktycznie idealne - nie robie tym krajobrazów czy jakichś zdjęć na f/8. Uwielbiam to szkło i obrazek jaki generuje. Używam praktycznie tylko na 1.8 (jakbym miał 1.4 to bym leciał na 1.4). Ponad działka na głebi to spora różnica, dodatkowo na świetle również (repo praktycznie w 95% w zastanym u mnie).

Z 35 1.8 (pomijając obrazek nie wyobrażam sobie machania przed nimi taką armatą jak 24-70):


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://overlay.no-ip.org/s4int/antyk/1male.jpg)
(winieta dodana)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/35bce198be9124823cb30c34f74caed7_max-1.jpg
źródło (http://www.fotoferia.pl/fotos/3/5/e/35bce198be9124823cb30c34f74caed7_max.jpg)
(boki obcięte)

35 2 - nie miałem więc nie piszę. Ale to jest AF-D więc dla mnie dyskwalifikacja - w 1.8 silnik to dla mnie podstawa przy reportażu (wesele/taniec/dzieciaki - śledzenie 3D w afs działa idealnie, szkła ze śrubokrętem nie dają tego komfortu). Wybierając ponownie szkło o tej ogniskowej - kupiłbym znowu 35 1.8.

50 1.4 - no nie wiem co Ci tu napisać ;) ja mam AF-D - zmieniłbym na sigmę, ale troszkę mi szkoda małego i dyskretnego szkiełka na rzecz sporej sigmy. Różnica w obrazku na 50mm @ 1.4/1.6 a 2.8... No przepaść. Często używam w portrecie w pomieszczeniach jak nie ma się gdzie cofnąć.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://overlay.no-ip.org/s4int/karolina/karolina1.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/d5c7f544ac217eba1df392bdf1987eec_max-1.jpg
źródło (http://www.fotoferia.pl/fotos/d/5/f/d5c7f544ac217eba1df392bdf1987eec_max.jpg)


85 1.8 - a to czemu ? Jedno z moich ulubionych szkieł, najlepsze swoje zdjęcia właśnie nim zrobiłem. Używałem tylko 1.8 i 2. Polecam na Fx zawsze jak ktoś się nad nim zastanawia.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img841.imageshack.us/img841/7687/3male2p.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img718.imageshack.us/img718/5431/1malep.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://overlay.no-ip.org/s4int/2.jpg)




Problem, podkreślam, jest nie w tym że 24-70 jest wybitny.
Tylko w tym że jest mało alternatywnej wybitności :)


No jak dla kogoś ostrość i szybki AF to podstawa w szkle to ok - pewnie jako wół roboczy się sprawdza (choć zastanawia ta jego delikatność) :) ja po prostu stawiam inne kwestie dużo wyżej. Obrazek z tego zoom jest IMO nudny jak flaki z olejem, a obrazek taki jak wyżej - nieosiągalny dla 24-70.



Tyle, że naprawdę ładne tło dostajemy tak naprawdę powyżej (nawet sporo powyżej) ogniskowej 70, czyli inne narzędzie i tak jest niezbędne.

Yyyy... no nie zgodzę się :) Połączenie stosunkowo szerokiego szkła + małej głębi robi zdjęcie przestrzennym, 3D. Sporo powyżej 70mm wszystko zaczyna się spłaszczać, znika ta przestrzeń (oczywiście, jest separacja pierwszy plan-tło itd ale to zupełnie co innego). Zresztą - przykłady wyżej.


We wszystkich testach jakie znalazlem 24-70 jest co najmniej tak dobry przy 2.8 jak 24/1.4 i zawsze lepszy od 35/1.4. Chetnie poznalbym opinie praktyka posiadajacego te obiektywy.
Nie chodzi mi tu o to, ze 24-70 to najlepszy obiektyw na swiecie, ale ze nie bardzo jest go czym zastapic (sadzac wg. testow).


Ale co można wyczytać w testach? Ostrość? Abera? Zniekształcenia? Tablice testowe robicie tymi szkłami czy jak?

Zresztą sens porównania 24/35 1.4 z 24-70 na 2.8 jest dla mnie bardzo mglisty - imo jedyne sensowne do przeglądani porównania to szkieł o podobnych parametrach i przeznaczeniu - np rozumiem sprawdzać jak wypadają różne szkła klasy 70-200 2.8 itp. Niech wyjdzie, że zoom jest 5x lepszy na 2.8 od stałek 1.4 - co z tego wynika? Kupicie 24-70 bo jest lepszy na 2.8 niż stałka 1.4? :D

JarekJaszczyk
19-09-2011, 18:49
Dzięki za te argumenty.



(...) jak dla kogoś ostrość i szybki AF to podstawa w szkle to ok (...)Kupicie 24-70 bo jest lepszy na 2.8 niż stałka 1.4? :D


Są takie sytuację, gdy szybki AF trudno przecenić. W tym wątku szukam odpowiedzi na pytanie, czy np. 35/1.4 jest równie "pewny" dając dodatkowo lepsze światło.

Pozdrowienia,

MariuszJ
19-09-2011, 19:54
35 1.8 - nie jest bez ograniczeń, oczywiście. Ale w moim zastosowaniu jest praktycznie idealne - nie robie tym krajobrazów czy jakichś zdjęć na f/8.
Cieszę się, że to przyznałeś. A widzisz, ja robię. 24-70 jest akurat do tego bardzo dobry. Mamy już przynajmniej jedno zastosowanie, w którym Twój pomysł nie jest już taki przedni.


Uwielbiam to szkło i obrazek jaki generuje. Używam praktycznie tylko na 1.8 (jakbym miał 1.4 to bym leciał na 1.4). Ponad działka na głebi to spora różnica, dodatkowo na świetle również (repo praktycznie w 95% w zastanym u mnie).
Kiedyś tu na forum przeczytałem - dla mnie przysłony 2.8 i ciemniejsze mogłyby nie istnieć. Przeglądając albumy moich mistrzów rzadko widzę zdjęcia na 2.8 (na jaśniejszych przysłonach już ekstremalnie rzadko). Może więc to tylko młodzieńcze zachłyśnięcie małą głębią ostrości? Robienie na małego obrazka plastyki wielkoformatowej - lekko na siłę? ;)


Z 35 1.8 (pomijając obrazek nie wyobrażam sobie machania przed nimi taką armatą jak 24-70)
To zdjęcie spokojnie machnąłbyś armatą. Po przyłożeniu tego grungu obiektywu to już naprawdę nie widać :P


35 2 - nie miałem więc nie piszę. Ale to jest AF-D więc dla mnie dyskwalifikacja - w 1.8 silnik to dla mnie podstawa przy reportażu
Akurat zdjęcia które pokazałeś to pozowane statyki. Ja akurat takich nie robię w ogóle - nikt nie chce mi pozować :)


85 1.8 - a to czemu ? Jedno z moich ulubionych szkieł, najlepsze swoje zdjęcia właśnie nim zrobiłem. Używałem tylko 1.8 i 2. Polecam na Fx zawsze jak ktoś się nad nim zastanawia.
Banalny urok ponadstardowej ogniskowej. Kiedy jeszcze miałem nadzieję, że ktoś mi tak skamienieje do zdjęcia, miałem canonowskie 85/1.8, obiektyw lepszy od tego co polecasz. Nikonowskie 85 wystarczy porównać do 105VR - genialnego obiektywu, który właśnie dzisiaj odebrał ode mnie inny forumowicz. 105VR miażdży - ostrością, bokehem, brakiem aberracji chromatycznych, odwzorowaniem barw. A to tylko żałosne 2.8...

Jak masz cierpliwe modelki, stanowczo lepszym wyborem jest NiewymawialnyCiang 1.4.


Obrazek z tego zoom jest IMO nudny jak flaki z olejem, a obrazek taki jak wyżej - nieosiągalny dla 24-70.
Jeżeli porównujesz z 85/1.8 - działa czysta fizyka. Jeżeli z innymi stałkami w sprzyjających warunkach, powiedzmy że mogę się od bidy z Tobą zgodzić - im jednak szerzej tym Twoja racja jest najmniejtwojsza.

Wracając do clue dyskusji:

Dwa problematy: czy potrzebujemy jasnego zoomu okołostandardowego z bonusowym świetnym 24mm, kosztem gabarytu i ceny? Odpowiedź może być zarówno twierdząca jak i przecząca - to sprawa całkowicie subiektywna.

I drugi problemat: JEŻELI UZNAMY, ŻE GO POTRZEBUJEMY, jaki jest najlepszy wybór?

Photoartbox
19-09-2011, 20:14
S4INT, mam dokladnie takie zdanie jak Ty. Jedynie 85/1.8 wymienilbym na 1.4 a z braku laku 35/1.8 na 35/2 (ale 1.8 tez nie jest zly). 24-70/2.8 to jedynie wol roboczy (szkoda, ze daki delikatny i drogi) i tak nalezy go traktowac. ;)

PS. 24/2.8 to nie tylko maly rozmiar, ale tez fajny obrazek - 24-70/2.8 na 24/2.8 tez nie jest orlem (rogi).

morzon
19-09-2011, 21:02
Cieszę się, że to przyznałeś. A widzisz, ja robię. 24-70 jest akurat do tego bardzo dobry. Mamy już przynajmniej jedno zastosowanie, w którym Twój pomysł nie jest już taki przedni.

Ależ oczywiście - dlatego obydwaj przedstawiamy dwa różne punkty widzenia, Autor wątku będzie mógł sobie przemyśleć nasze racje i dopasować do własnych potrzeb/wyobrażeń co do potrzeb.



Kiedyś tu na forum przeczytałem - dla mnie przysłony 2.8 i ciemniejsze mogłyby nie istnieć. Przeglądając albumy moich mistrzów rzadko widzę zdjęcia na 2.8 (na jaśniejszych przysłonach już ekstremalnie rzadko). Może więc to tylko młodzieńcze zachłyśnięcie małą głębią ostrości? Robienie na małego obrazka plastyki wielkoformatowej - lekko na siłę? ;)

Oj naprawdę to nie jest sensowny argument do tej dyskusji...

Tak na marginesie - jestem na etapie zamawiania średniego formatu właśnie dla owej plastyki ;)



To zdjęcie spokojnie machnąłbyś armatą. Po przyłożeniu tego grungu obiektywu to już naprawdę nie widać :P


Pozostaje mi się jedynie uśmiechnąć po przeczytaniu tego. Co też czynię - :)



Nikonowskie 85 wystarczy porównać do 105VR - genialnego obiektywu, który właśnie dzisiaj odebrał ode mnie inny forumowicz. 105VR miażdży - ostrością, bokehem, brakiem aberracji chromatycznych, odwzorowaniem barw. A to tylko żałosne 2.8...

Zaiste dziwne w takim razie dlaczego prawie nikt nie robi tym cudownym obiektywem portretów? Po co w takim razie też jest 105DC ?



Jak masz cierpliwe modelki, stanowczo lepszym wyborem jest NiewymawialnyCiang 1.4.

Oj, oj... Wyczuwam ordynarnego teoretyka :D
Miałem pingponga, miałem n85 1.8, mam sigmę 1.4. Koreańca nie tknąłbym kijem nawet (w porównaniu do 1.8 choćby). No chyba że miałbym plastikowe modelki lub takie z twarzą nieruchomą od botoksu :D



Jeżeli porównujesz z 85/1.8 - działa czysta fizyka. Jeżeli z innymi stałkami w sprzyjających warunkach, powiedzmy że mogę się od bidy z Tobą zgodzić - im jednak szerzej tym Twoja racja jest najmniejtwojsza.

Zdziwiłbym się gdybyś się nie zgodził ;)
Aha - z 85 1.8 - czysta fizyka.
Z 50 1.4 i 35 1.8 - czysta metafizyka? Co to są sprzyjające warunki?

Pokazałem przykłady które są dla zooma nieosiągalne - to nie są jakieś wydumane warunki, tylko sytuacje w których pstrykam i które spotykam codziennie.



Wracając do clue dyskusji:

Odpowiedź może być zarówno twierdząca jak i przecząca - to sprawa całkowicie subiektywna.

I drugi problemat: JEŻELI UZNAMY, ŻE GO POTRZEBUJEMY, jaki jest najlepszy wybór?

Ad.1 Zgoda.
Ad.2 Pod warunkiem, że go potrzebujemy (nad czym się właśnie autor zastanawia - krajobraz i architektura + to szkło?). Jeśli potrzebujemy to kupujemy :) Też bym się w tym przypadku raczej nie pchał w sigmy/tamrony.

MariuszJ
19-09-2011, 21:36
Ależ oczywiście - dlatego obydwaj przedstawiamy dwa różne punkty widzenia, Autor wątku będzie mógł sobie przemyśleć nasze racje i dopasować do własnych potrzeb/wyobrażeń co do potrzeb.
Wiadomo! :)


Oj naprawdę to nie jest sensowny argument do tej dyskusji...
Może tak, może nie. Chciałem jedynie zwrócić uwagę, że ostatnio ekstremalnie mała głębia ostrości jest niezmiernie modna i częstokroć nadużywana w celach "hartystycznych".


Zaiste dziwne w takim razie dlaczego prawie nikt nie robi tym cudownym obiektywem portretów? Po co w takim razie też jest 105DC ?
Nie znam 105DC. Czy nikt nie używa 105VR w zastosowania nie-makro? Polemizowałbym.


Oj, oj... Wyczuwam ordynarnego teoretyka :D
Miałem pingponga, miałem n85 1.8, mam sigmę 1.4. Koreańca nie tknąłbym kijem nawet (w porównaniu do 1.8 choćby). No chyba że miałbym plastikowe modelki lub takie z twarzą nieruchomą od botoksu :D
Powinieneś zacząć ćwiczyć ze względu na Twoje zainteresowania większymi formatami :)


Aha - z 85 1.8 - czysta fizyka.
Z 50 1.4 i 35 1.8 - czysta metafizyka? Co to są sprzyjające warunki?
Sprzyjające warunki dla 50/1.4g to martwa natura... dla 35/1.8g na FX - wiadomo, obiekt 3m od Ciebie, przysłona max f2.8 - albo brak krycia z pretensjami do zamierzonego efektu (pogłębiającego plastykę ;))


Pokazałem przykłady które są dla zooma nieosiągalne - to nie są jakieś wydumane warunki, tylko sytuacje w których pstrykam i które spotykam codziennie.
To są bardzo podobne zdjęcia, z tej samej szuflady. Szuflady z dużej szafy różnych możliwości. Poza zdjęciami z 85 z dużej dziury, trudno mówić o znaczącej "nieosiągalności". Różnica między f1.8 na f2.8 na 35mm w rozkładzie głębi w typowych sytuacja fotograficznych nie jest wcale duża. Albo inaczej - jest tak duża, jak możliwość (lub jej brak) przejścia na 24mm bez zmiany szkła :) Co do 50-tki - tak, to już jest większy ból, mój również - ból, że te 50-tki są takie niedorobione (może ta Sigma, ale tego nie wiem). 50-tka to dla mnie podstawa i to że żadna nie stoi u mnie na półce jest dla mnie naprawdę przykre.

S4INT, musisz mi wybaczyć ordynarność - jestem tylko tępym inżynierkiem :) A w dyskusji tej robię za adwokata diabła...

wywar
19-09-2011, 21:47
...te 50-tki są takie niedorobione (może ta Sigma, ale tego nie wiem)
Sigma ma obrazek megacudowny, ale niestety ten nieszczęsny AF - loteria - z żalem musiałem się jej pozbyć. Ale niestety nie mogę tracić kadrów. (Już jak trafi to dupę urywa).

MariuszJ
19-09-2011, 22:04
Sigma ma obrazek megacudowny, ale niestety ten nieszczęsny AF - loteria - z żalem musiałem się jej pozbyć. Ale niestety nie mogę tracić kadrów. (Już jak trafi to dupę urywa).

Wystarczyłaby mi 50-tka f1.4 z AF-em z 24-70 ze skorygowanym focus shiftem (choćby programowo). Niech kosztuje, uzbieram.

Wstyd się przyznać... ja przymykam szkła...

morzon
19-09-2011, 22:25
Może tak, może nie. Chciałem jedynie zwrócić uwagę, że ostatnio ekstremalnie mała głębia ostrości jest niezmiernie modna i częstokroć nadużywana w celach "hartystycznych".

Ciężko stwierdzić czy to akurat jest "moda" (w tym kontekście odbieram to w znaczeniu pejoratywnym) czy to po prostu cecha która w portrecie jest pożądana ze względu na przyjemniejszy odbiór. Może dawniej była moda na dużą GO? ;) To dość naturalne zresztą, że występują nurty charakterystyczne dla danych okresów. Zresztą - niestety jestem noga jeśli chodzi o historię fotografii nad czym ubolewam, ale jest mocna motywacja i chęć by to nadrobić, więc może niedługo :)
Nie jestem dobry w takich rozważaniach, zwykle po prostu robię to co mi osobiście się podoba - a że może akurat trafiam w ową modę? Bywa :)



Powinieneś zacząć ćwiczyć ze względu na Twoje zainteresowania większymi formatami :)

Ale to nie tylko ze względu na brak AF - bokeh z pingponga mi po jakimś czasie tak obrzydł, że nie mogę teraz na niego patrzeć, serio. Okropny, budyniowy obrazek jak dla mnie (choć też na początku się jarałem).
Poza tym ostrzenie na standardowej matówce D700 a matówce od średniaka - to delikatna różnica :D



Sprzyjające warunki dla 50/1.4g to martwa natura... dla 35/1.8g na FX - wiadomo, obiekt 3m od Ciebie, przysłona max f2.8 - albo brak krycia z pretensjami do zamierzonego efektu (pogłębiającego plastykę ;))

Nie miałem 50G, możliwe, że masz racje. Jednak D sprawdza się w większej ilości sytuacji :D A sigma kusi i mnie. I też mi szkoda, że nie ma czegoś takiego jak 50L canonowskie - kolega ma i obrazek z tego to świetna sprawa.

A co do 35 1.8 - nie nie, to nie ja. Ale był na forum taki co twierdził, że woli 35 1.8 od 35 1.4 bo ma winiete która jest lepsza niż brak winiety i jest bardziej art.
Ja bym chętnie przytulił 1.4 i pozbył się winiety (choć zwykle i tak dodaje to jednak wolę mieć pełną kontrole). Tylko no... 600zł vs 6000zł :) nie stać mnie. I nie, nie dlatego chwalę 1.8G - naprawdę uważam, że to rewelacyjne szkło, a za te pieniądzę to taki "must have". Ale zależy co się robi :)
Gwoli ścisłości - przysłona max f4 - wtedy praktycznie nie ma winiety na żadnym dystansie.



To są bardzo podobne zdjęcia, z tej samej szuflady. Szuflady z dużej szafy różnych możliwości. Poza zdjęciami z 85 z dużej dziury, trudno mówić o znaczącej "nieosiągalności". Różnica między f1.8 na f2.8 na 35mm w rozkładzie głębi w typowych sytuacja fotograficznych nie jest wcale duża. Albo inaczej - jest tak duża, jak możliwość (lub jej brak) przejścia na 24mm bez zmiany szkła :) Co do 50-tki - tak, to już jest większy ból, mój również - ból, że te 50-tki są takie niedorobione (może ta Sigma, ale tego nie wiem). 50-tka to dla mnie podstawa i to że żadna nie stoi u mnie na półce jest dla mnie naprawdę przykre.

S4INT, musisz mi wybaczyć ordynarność - jestem tylko tępym inżynierkiem :) A w dyskusji tej robię za adwokata diabła...

Też bym chciał być inżynierkiem ;) Nie rozumiem po co tak napisałeś. Odniosłem się do tego, że piszesz w pewnych kwestiach jak typowy teoretyk - nie znam Twoich zdjęć, więc nie jestem w stanie tego stwierdzić, ale takie odnoszę wrażenie, zwłaszcza jeśli chodzi o portret. Ja jestem początkującym, ale coś tam zdążyłem zrobić i swoje jakieś tam (marne, bo marne) doświadczenie mam. Swoje argumenty popieram przykładami przeze mnie zrobionymi.
Zgadzam się, że im szerzej tym różnica mniejsza (przy 35 - zależy dla kogo ta różnica nie jest duża - dla jednych duża, dla drugich bez znaczenia - każdy ma inne priorytety) , ale przy 50 i 85 - jest bardzo duża.

hydra_ulik
20-09-2011, 00:32
Ciężko stwierdzić czy to akurat jest "moda" (w tym kontekście odbieram to w znaczeniu pejoratywnym) czy to po prostu cecha która w portrecie jest pożądana ze względu na przyjemniejszy odbiór. Może dawniej była moda na dużą GO? ;) To dość naturalne zresztą, że występują nurty charakterystyczne dla danych okresów. Zresztą - niestety jestem noga jeśli chodzi o historię fotografii nad czym ubolewam, ale jest mocna motywacja i chęć by to nadrobić, więc może niedługo :)
Nie jestem dobry w takich rozważaniach, zwykle po prostu robię to co mi osobiście się podoba - a że może akurat trafiam w ową modę? Bywa :)


Też bym chciał być inżynierkiem ;) Nie rozumiem po co tak napisałeś. Odniosłem się do tego, że piszesz w pewnych kwestiach jak typowy teoretyk - nie znam Twoich zdjęć, więc nie jestem w stanie tego stwierdzić, ale takie odnoszę wrażenie, zwłaszcza jeśli chodzi o portret. Ja jestem początkującym, ale coś tam zdążyłem zrobić i swoje jakieś tam (marne, bo marne) doświadczenie mam. Swoje argumenty popieram przykładami przeze mnie zrobionymi.
Zgadzam się, że im szerzej tym różnica mniejsza (przy 35 - zależy dla kogo ta różnica nie jest duża - dla jednych duża, dla drugich bez znaczenia - każdy ma inne priorytety) , ale przy 50 i 85 - jest bardzo duża.


Wystarczyłaby mi 50-tka f1.4 z AF-em z 24-70 ze skorygowanym focus shiftem (choćby programowo). Niech kosztuje, uzbieram.

Wstyd się przyznać... ja przymykam szkła...

yhm, yhm...:)

Cudownie się Was czyta i jeszcze cudowniej wyciąga wnioski z Waszych rozmów...
Poczekam więc jeszcze troszeczkę i wyciągnę te właściwe, najlepsze...
Powiem szczerze, że byliście mi w stanie tak obrzydzić tytułowego "mistrza" i tak jednocześnie wynieść na ołtarze, że jestem głupszy niż w momencie uzyskania tytułu uczelni ( nie takiej znowu pomniejszej ) :D
Z przykrością stwierdzam, że dalej brak mi jaj ( nie w koszyku ) i...no, po prosu nie wiem ;)

ps:
idę normalnie robić zdjęcia...jak co dzień...tu pstryknę, tam pstryknę... i chyba zacznę kupować stałki

hydra_ulik
20-09-2011, 00:33
Z tymi stałkami to mnie poniosło trochę...bo zaraz się zacznie, które ?...:D

morzon
20-09-2011, 01:04
Oj tam... My tylko pomóc chcieli :D

Zolty
20-09-2011, 08:18
Dolaczam do podziekowan za wpisy i fotki.
A 24-70? Dobry (nawet bardzo) reporterski zoom - z akcentem na "reporterski".

martych
20-09-2011, 08:44
24-70 to mój ulubiony obiektyw... do pracy, bo uniwersalny i piekielnie szybki. Na co dzień leży samotny w plecaku bo ciężki i nieporęczny :). Ogólnie nie przepadam za tym obiektyw ale podczas szybkiej reporterki jest niezastąpiony i toćka

sebar1
20-09-2011, 09:42
podczas szybkiej reporterki jest niezastąpiony i toćka

nikt tego nie kwestionuje ale przypominam, że pytający chce nim "robić" wnętrza, krajobrazy i ludzi....
na DXowej puszcze....

Zolty
20-09-2011, 09:51
Do wnętrz za wąsko
Do krajobrazów - no może, ale też wąsko na DX.
Do ludzi (znaczy się do portretów) - zbyt sterylnie i bezdusznie jak na mój gust.

Napisał ten dla którego 24-70 miał być "lekiem na całe zło" - już po zakupie okazało się jak jest naprawdę ;(

BTW Dzisiaj kumulacja w Lotto: 14-24, 24/1.4, 50/1.4, 85/1.4, 135DC, 200/2 VR czekają..... ;)

martych
20-09-2011, 09:53
biorąc pod uwagę, że autor zamierza przejść w przyszłości na FX to 24-70 jako uniwersalne szkło może się nadawać do wszystkich tych zadań. Jedynym "obrzydzeniem" tego szkła jest jego uniwersalność, przy tym świetle, co pociąga za sobą też wielkość i ciężar

hydra_ulik
20-09-2011, 11:18
Do wnętrz za wąsko
Do krajobrazów - no może, ale też wąsko na DX.
Do ludzi (znaczy się do portretów) - zbyt sterylnie i bezdusznie jak na mój gust.

Napisał ten dla którego 24-70 miał być "lekiem na całe zło" - już po zakupie okazało się jak jest naprawdę ;(




biorąc pod uwagę, że autor zamierza przejść w przyszłości na FX to 24-70 jako uniwersalne szkło może się nadawać do wszystkich tych zadań. Jedynym "obrzydzeniem" tego szkła jest jego uniwersalność, przy tym świetle, co pociąga za sobą też wielkość i ciężar

Bądź tu mądry człowieku, bądź tu mądry...:roll:


Zolty --> całkiem fajne i trafiające resume

martych --> wielkość i waga absolutnie mi nie przeszkadzają, ale właśnie przejście na FX jest tu wielkim plusem dla 24-70

ps:
Zastanawiam się, co mi przyszło do głowy, żeby zadać to pytanie na forum...po co mi to było ? :wink:
Jeszcze raz, Wszystkim dziękuję za wyjaśnienia i cenne rady ,ale jeszcze poczekam z podjęciem decyzji. Przecież szkła, które mam też robią, doskonałe dla mnie zdjęcia.

nowart
20-09-2011, 11:31
Jeżeli porównujesz z 85/1.8 - działa czysta fizyka. Jeżeli z innymi stałkami w sprzyjających warunkach, powiedzmy że mogę się od bidy z Tobą zgodzić - im jednak szerzej tym Twoja racja jest najmniejtwojsza.


S4INT wrzuca na poparcie swoich argumentów masę świetnych fotek a Ty teoretyzujesz i czepiasz się każdego zdania jakbyś miał w tym jakaś misję do spełnienia...
Mariuszu, już w którymś z kolei poście Twojego autorstwa napotykam na analityczno-techniczne wrzutki bez pokrycia o "czystej fizyce"... zastanawia mnie tylko czy nie pomyliłeś portali, lepszy byłby chyba jakiś dla teoretyków-fizyków :)

zdyboo
20-09-2011, 11:41
S4INT wrzuca na poparcie swoich argumentów masę świetnych fotek a Ty teoretyzujesz i czepiasz się każdego zdania jakbyś miał w tym jakaś misję do spełnienia...
Mariuszu, już w którymś z kolei poście Twojego autorstwa napotykam na analityczno-techniczne wrzutki bez pokrycia o "czystej fizyce"... zastanawia mnie tylko czy nie pomyliłeś portali, lepszy byłby chyba jakiś dla teoretyków-fizyków :)

Toż przecież udowodniono już dawno, że: "onanizm sprzętowy prowadzi do impotencji twórczej".

hydra_ulik
20-09-2011, 11:49
"Praw fizyki ,Pan nie zmienisz i nie bądź Pan głąb " jak mawiał Jan Kobuszewski :D

Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać :wink:

wilk325
20-09-2011, 11:49
Po przeczytaniu wszystkich postów dorzucę coś:
niestety, ale dla mnie N24-70/2.8 to najsłabszy obiektyw jaki do tej pory miałem ( wybierałem swój egzemplarz z 4 różnych ):(, daleko mu do klasy 14-24 i 70-200. No ale nikon się zlitował i wypuścił takie szkło jak 24-120/4 VR, które pierwsze z półki okazało się super:); no ale ja nie potrzebuję 2.8 w tym przypadku bo do krajobrazu je przymykam, we wnętrzach podciągam sobie ISO ( w D3s ) lub używam statywu ( w D3x ), w reporterce sprawdza się super no i mam jeszcze 50mm więcej; a jak potrzebuję GO to wtedy stałki są zdecydowanie lepsze i jaśniejsze;)

nowart
20-09-2011, 11:59
"Praw fizyki ,Pan nie zmienisz i nie bądź Pan głąb " jak mawiał Jan Kobuszewski :D

Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać :wink:

"Fizyka w zetknięciu z rzeczywistością codziennej chemii, pozostanie jedynie w sferze wielkich teorii..." ;)

hydra_ulik
20-09-2011, 12:15
Po przeczytaniu wszystkich postów dorzucę coś:
niestety, ale dla mnie N24-70/2.8 to najsłabszy obiektyw jaki do tej pory miałem ( wybierałem swój egzemplarz z 4 różnych ):(, daleko mu do klasy 14-24 i 70-200.

No...teraz, to ja nie wiem już nic...:) . Idę zrobić sobie kawę

morzon
20-09-2011, 12:18
Po przeczytaniu wszystkich postów dorzucę coś:
niestety, ale dla mnie N24-70/2.8 to najsłabszy obiektyw jaki do tej pory miałem ( wybierałem swój egzemplarz z 4 różnych ):(, daleko mu do klasy 14-24 i 70-200. No ale nikon się zlitował i wypuścił takie szkło jak 24-120/4 VR, które pierwsze z półki okazało się super:); no ale ja nie potrzebuję 2.8 w tym przypadku bo do krajobrazu je przymykam, we wnętrzach podciągam sobie ISO ( w D3s ) lub używam statywu ( w D3x ), w reporterce sprawdza się super no i mam jeszcze 50mm więcej; a jak potrzebuję GO to wtedy stałki są zdecydowanie lepsze i jaśniejsze;)

No właśnie o tym pisałem gdzieś wcześniej - do krajobrazów i architektury kupić tańszego i wcale nie gorszego 24-120 (z jakiegoś powodu - prawdopodobnie wagi i braku sensu dla 2.8 - wielu topowych pejzażystów korzysta właśnie z szkieł f/4 w tym zakresie - Marc Adamus, Maciek Duczyński i wielu innych - widzę też po exifach na 1x.com).
Za różnice w cenie dołożyć do FX lub kupić stałki do ludzi :)

wlods
20-09-2011, 12:39
za wilk325 w porownaniu do 14-24 i 70-200 w.wym zoom wypada zdecydowanie najsłabiej.Gdy go kupilem zachłysnąłem się szybkim af.Celność porownywalna do innych obiektywów.Przyszedł dzień kiedy miałem na plenerku 70-200vrII i 85/1.8 i jakoś 24-70 mi się odwidział.Tak jak S4INT pisze w tym zakresie światło 2.8 to żadna rewela natomiast w zakresie 70-200 już jest rewela.Dla mnie 70-200 celniejszy z daleka,szybszy w ciemnych miejscach a 85/1.8 daje piękny obrazek już od 2.0(a nawet 1.8 patrząc na przyklady jakie zamiescił S4INT).

MariuszJ
20-09-2011, 14:49
S4INT wrzuca na poparcie swoich argumentów masę świetnych fotek a Ty teoretyzujesz i czepiasz się każdego zdania jakbyś miał w tym jakaś misję do spełnienia...
Mariuszu, już w którymś z kolei poście Twojego autorstwa napotykam na analityczno-techniczne wrzutki bez pokrycia o "czystej fizyce"... zastanawia mnie tylko czy nie pomyliłeś portali, lepszy byłby chyba jakiś dla teoretyków-fizyków :)
To może coś dla odmiany z dziedziny psychologii społeczeństwa webowego, po lekturze dawnych i obecnych wpisów w rzeczonym temacie...

Zastanawiający jest zanik stanów pośrednich, pomiędzy orgazmem a zęba borowaniem. Widać dostarczają zbyt słabych bodźców :)

MYSZ
20-09-2011, 22:08
Przeczytałem cały wątek z zainteresowaniem. Można lubić owe N24-70 2,8, lub nie. Jest drogie, ciężkie i duże. Jak chcę portret, używam 105 DC, jak mam kaprys na fanaberie, używam 55 1,2, jak robię uniwersalne "wszystko", uzywam N24-70 2,8 na przesłonie 4, 4,5, bo wystarczy. Jest ostro, plastycznie i kolorowo. "Wół roboczy" do reporterki i jak na dzisiaj, nie ma nic lepszego i tyle...:)

wilk325
20-09-2011, 22:37
jak na dzisiaj, nie ma nic lepszego i tyle...:)

nie dodałeś, że dla Ciebie
bo dla mnie jest lepszy 24-120/4VR

przemo_k
21-09-2011, 09:12
nie dodałeś, że dla Ciebie
bo dla mnie jest lepszy 24-120/4VR

zgadzam się z przedpiścą :)

GL
29-09-2011, 00:27
nie dodałeś, że dla Ciebie
bo dla mnie jest lepszy 24-120/4VR

24-120 lepszy w reporterce?? Mógłbyś rozwinąć myśl?

wilk325
29-09-2011, 10:58
24-120 lepszy w reporterce?? Mógłbyś rozwinąć myśl?

1. Szybkość AFS - porównywalna
2. Ostrość - dla mnie lepsza z 24-120
3. zakres ogniskowych - 24-120
4. wielkość - pomijalne
5. VR - 24-120
6. f - 24-70, ale przy D3s to już nie problem 1EV sobie ISO podbić

tomgol
29-09-2011, 13:53
..
2. Ostrość - dla mnie lepsza z 24-120
..


hm... wg wszystkich danych w necie i okolicach tutaj jednak
24-120 przegrywa. może miałeś cosik trefnego. pozdr.

coroner
29-09-2011, 14:30
hydra.ulik a dlaczego nie pomyślisz tymczasowo o używanym 17-55 ?? Zakres przyjemniejszy na DXa zwłaszcza do wymienionych przez Ciebie zastosowań. Poużywasz, jak go przyszanujesz, to sprzedaż za kwotę podobną, za jaką kupisz - to szkło trzyma cenę, od kiedy jestem na cyfrowym Nikonie, czyli 3,5 roku cena używki waha się między 2900 a 3300. A jakoś nie czyta się tyle o jego delikatności na tle 24-70. Optycznie też nie jest wiele gorzej. Swoją drogą kolega ma 24-70, będzie trzeba kiedyś bezpośrednie porównanie.

sebar1
29-09-2011, 20:23
1. Szybkość AFS - porównywalna
2. Ostrość - dla mnie lepsza z 24-120
3. zakres ogniskowych - 24-120
4. wielkość - pomijalne
5. VR - 24-120
6. f - 24-70, ale przy D3s to już nie problem 1EV sobie ISO podbić

no ale jak to ma do zastosowań reporterskich? :roll:
Gdzie liczy się możliwość wykorzystania sprzętu w każdych warunkach a więc jego budowa.
Jak z tym plastikowym, wysuwającym się tubusem wyskoczyć w śnieżyce lub deszcz?
ewentualnie w tłum ludzi?
reporterka i N24-120? na to nawet marketingowcy Nikona nie wpadli... ;)

MariuszJ
29-09-2011, 20:34
Jak uciekłem z Canona, szukałem następcy mojego ukochanego 24-105L. Akurat było świeżo po premierze 24-120VR, normalnie jak znalazł - napaliłem się. Na szczęście ktoś wkleił sample na forum i mi przeszło, a staruszek 24-85/3.5-4.5 od razu stał się o 2 klasy lepszym obiektywem.

wilk325
29-09-2011, 21:58
no ale jak to ma do zastosowań reporterskich? :roll:
Gdzie liczy się możliwość wykorzystania sprzętu w każdych warunkach a więc jego budowa.
Jak z tym plastikowym, wysuwającym się tubusem wyskoczyć w śnieżyce lub deszcz?
ewentualnie w tłum ludzi?
reporterka i N24-120? na to nawet marketingowcy Nikona nie wpadli... ;)

Jakoś nie mam problemu z tym plastikiem w tłumie ( RIAT, MAKS, Radom ) w ulewie ( np. MAKS )- korzystam z niego w każdych warunkach:)

sebar1
29-09-2011, 22:22
Jakoś nie mam problemu z tym plastikiem w tłumie ( RIAT, MAKS, Radom ) w ulewie ( np. MAKS )- korzystam z niego w każdych warunkach:)

pytanie tylko jak często... :wink:
Jak kilka razy w roku spokojnie wystarczy ale.... na co dzień w reporterce jako wół roboczy??? szkło jest bez szans.

GL
30-09-2011, 01:04
1. Szybkość AFS - porównywalna
2. Ostrość - dla mnie lepsza z 24-120
3. zakres ogniskowych - 24-120
4. wielkość - pomijalne
5. VR - 24-120
6. f - 24-70, ale przy D3s to już nie problem 1EV sobie ISO podbić

1. 24-70 ma tu na f/2.8 trudniejsze zadanie więc + dla niego
2. na f/4 24-70 jest już mocno domknięty więc raczej bym polemizował, chyba że mówimy o jakiś innych przysłonach.
3. Jeśli rozpiętość zakresu ma być kryterium to i tak najlepszy jest 28-200.
4. Znacznie mniejszy jest niezły optycznie 24-85 3.5/4.5, ale jak trzeba kompaktowo, to w reporterce i tak wygrywają stałki.
5. VR, w reporterce... bez jaj, w takiej "reporterce" i tak wygrywa statyw.
6. zawsze lepiej podbijać z f/2.8 niż f/4, a poza tym przysłona to nie tylko jasność.

karolt
05-10-2011, 14:38
6. zawsze lepiej podbijać z f/2.8 niż f/4, a poza tym przysłona to nie tylko jasność.

Otóż właśnie. Dla mnie od f/2.8 zaczyna się to, o co mi chodzi przy rozmywaniu tła, dlatego zamknięty w szkle f/4 czuję się nieco ciasno, jakby mnie ktoś ograniczał...

Mariusz888
05-10-2011, 18:02
Jak z tym plastikowym, wysuwającym się tubusem wyskoczyć w śnieżyce lub deszcz?
ewentualnie w tłum ludzi?

Pewnie używając osłony przeciwsłonecznej ;) Wtedy nikt Ci głową w tubus nie przywali, po za tym chroni też nieźle od warunków pogodowych. Wg mnie z tym szkłem nie ma najmniejszych problemów w tłumie - jedyna chyba wada to że nie jest poręczne jak 50/1.8 no ale ciężko żeby zmieścili to szkło do takiej obudowy ;)

sebar1
05-10-2011, 18:10
Pewnie używając osłony przeciwsłonecznej ;) Wtedy nikt Ci głową w tubus nie przywali, po za tym chroni też nieźle od warunków pogodowych.

ale ja to pisałem odnośnie N24-120... a tam ochrona przeciwsłoneczna tubusu przecież nie chroni.

Mariusz888
05-10-2011, 18:11
A to sorry - bo ja to zrozumiałem, że chodzi o 24-70 :) i uważam że 24-120 to nie jest sprzęt do reporterki - oczywiście da się, ale... (można i kitem przecież ;) )

NBA
05-10-2011, 20:53
Nikkor 24-70...dlaczego nie ? Dlatego żeby nie produkować zoomem takiego bokehu...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img833.imageshack.us/img833/8436/dsc0051bok.jpg)

swistak29
07-10-2011, 20:47
Witam wszystkich kolegów.Rozmowa toczy sie w kręgu 24-70 ,więc mam pytanie .Czy ktoś z forumowiczów mógłby sie odnieść do konkurentów z innych firm ,w tym zakresie ogniskowych .Czy warto jest zapłacić za 24-70 tyle pieniedzy ?.W moim wypadku raczej stałki nie wchodzą w grę .

himi
07-10-2011, 21:04
Moim zdaniem Nikkor nie ma konkurentów. To świetne szkło, używane na d700 było nie do zagięcia, a pod d3s to już prawdziwy tytan. To, co wcześniej było niedostępne z powodu ograniczenia światłem, teraz jest osiągalne. AF nie ma sobie równych. Powiem szczerze, mnie optycznie 24-70 bardziej rozwala niż 14-24, które również mam, a uchodzi za lepsze.

wasilewk
07-10-2011, 21:04
Witam wszystkich kolegów.Rozmowa toczy sie w kręgu 24-70 ,więc mam pytanie .Czy ktoś z forumowiczów mógłby sie odnieść do konkurentów z innych firm ,w tym zakresie ogniskowych .Czy warto jest zapłacić za 24-70 tyle pieniedzy ?.W moim wypadku raczej stałki nie wchodzą w grę .

W tym szkle masz wszystko w jednym: jakość obrazka i szybkość (o celności nie wspominam, bo tutaj to w ogóle nie jest problem - po prostu nie istnieje). Dla tych dwóch rekordowych właściwości niektórzy są w stanie dać tak wiele.

Inne szkła: dostaniesz albo jakość obrazka albo AF albo wagę i miniaturyzację. Dodatkowo dojdzie problem współpracy szkła innej firmy z Nikonem - zarówno serwis, jak i Nikon wypną się na Ciebie --> a bezwzględnej niezawodności nadal może brakować.

Owszem jest ale:
- możesz trafić obiektyw innej firmy pasujący z Twoim body,
- możesz mało delikatnie obchodzić się z N24-70/2.8 G,
- nie musisz mieć tej perfekcyjności w każdym zakresie ale tylko w jednym; np. rozmycie tła - wtedy kupujesz np. Sigmę.

Moje dywagacje są przykładem wytłumaczenia sobie: po kiego wydałem tyle kasy na to szkło ! (dobrze, że mnie nie napadło na N200/2 G IF-ED VR II !!!).

Pzdr.

himi
07-10-2011, 21:07
Mnie kiedyś kolega próbował przekonywać, że jego sigma 24-70 jest dobrym szkłem. Mówił, mówił, mówił. Dałem mu na 10 minut nikkora. Nigdy już więcej nie podejmował tematu:)

wasilewk - miałem 200 z NPS, dla mnie ten kolos jest za ciężki. Ale obrazek, łoboszzz.

maciey75
07-10-2011, 21:28
Jak uciekłem z Canona, szukałem następcy mojego ukochanego 24-105L. Akurat było świeżo po premierze 24-120VR, normalnie jak znalazł - napaliłem się. Na szczęście ktoś wkleił sample na forum i mi przeszło, a staruszek 24-85/3.5-4.5 od razu stał się o 2 klasy lepszym obiektywem.

Chyba troche przesadzasz: http://www.nikoncafe.com/vforums/showthread.php?t=284639. 24-120 wydaje sie byc super szkielkiem....

Co do 24-70. Wlasnie mam w domu i pokusilem sie o kliki przez okno vs 18-70. Obydwa maks otwarte jak moga. Na 24 - remis, na 70 - 24-70 na 2,8 duzo gorszy od 18-70, przykrecony do 3,5 sa takie same. Pomijam szybkosc, budowe i wykonanie 24-70 przy klekocie jakim jest prawie 7 letni kit.... ;)

I aby nie bylo... 70-200 jest ostry od 2,8 wiec mozna ;)

MariuszJ
07-10-2011, 21:35
Co do 24-70. Wlasnie mam w domu i pokusilem sie o kliki przez okno vs 18-70. Obydwa maks otwarte jak moga. Na 24 - remis, na 70 - 24-70 na 2,8 duzo gorszy od 18-70, przykrecony do 3,5 sa takie same. Pomijam szybkosc, budowe i wykonanie 24-70 przy klekocie jakim jest prawie 7 letni kit.... ;)

No i super. Oszczędziłeś kupę kasy.

maciey75
07-10-2011, 21:38
A moze to wina tego, ze to szklo raczej pod FX?

MariuszJ
07-10-2011, 21:40
A moze to wina tego, ze to szklo raczej pod FX?
Nie.

himi
07-10-2011, 21:49
Nie wierzę, że mam wybitną sztukę 24-70. Szkło bez zająknięcia w reportażu (czyli szybko) pracuje tak - ogniskowa 24mm, jest exif.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img841.imageshack.us/img841/4208/two69701.jpg)

crop


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img838.imageshack.us/img838/9237/two69702.jpg)

Tutaj do pobrania pełen rozmiar http://hostuje.net/file.php?id=dbfdc5321b05e1423eb32a0d32acecaa

Tutaj nef z 24-70 i d3s z wczoraj http://hostuje.net/file.php?id=02238a061bea3da4805d678032473faf

swistak29
07-10-2011, 21:50
Ale jak dla mnie światło też jest ważne .Ponieważ fotografuje mecze hokejowe a 70-200 już posiadam a potrzebuje coś węższego .Szybki focus jest ważny i światło .A co do cieżaru jestem przyzwyczajony .

swistak29
07-10-2011, 21:52
Nie wierzę, że mam wybitną sztukę 24-70. Szkło bez zająknięcia w reportażu (czyli szybko) pracuje tak - ogniskowa 24mm, jest exif.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img841.imageshack.us/img841/4208/two69701.jpg)

crop


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img838.imageshack.us/img838/9237/two69702.jpg)

Tutaj do pobrania pełen rozmiar http://hostuje.net/file.php?id=dbfdc5321b05e1423eb32a0d32acecaa

Tutaj nef z 24-70 i d3s z wczoraj http://hostuje.net/file.php?id=02238a061bea3da4805d678032473faf

Jeżeli jest faktycznie tak jak piszesz to strach pomyśleć jeżeli ktoś ma super sztukę .

himi
07-10-2011, 21:54
Ja do mojej nie mam pretensji:) Zdjęcie wybrałem losowo, szukałem ,,słabszego końca'' czyli 24mm i pełnej dziury.

swistak29
07-10-2011, 21:59
Ja do mojej nie mam pretensji:) Zdjęcie wybrałem losowo, szukałem ,,słabszego końca'' czyli 24mm i pełnej dziury.

Ale tu w zasadzie nie się do czego przyczepić .U mnie jakosći zwykły zjadacz chleba nie dostrzeże w rozmiarze zdjecia 800x600 .Ale jak coś robić to dobrze dla spokoju i zadowolenia duszy :)

Photoartbox
08-10-2011, 09:04
Ponieważ fotografuje mecze hokejowe a 70-200 już posiadam a potrzebuje coś węższego.

Chyba szerszego...

swistak29
08-10-2011, 09:11
Chyba szerszego...

Masz kolego racje przepraszam za błąd :)

smicha
10-10-2011, 12:44
Wczoraj dałem ogłoszenie o sprzedaży 24-70mm na forum w odpowiednim dziale - ogłoszenia jeszcze do tej pory nie ma. Ktoś może powiedzieć, po jakim czasie publikowane są ogłoszenia? Obiektyw jak nówka - używany amatorsko. Z żalem się rozstaję.

Marek
10-10-2011, 12:49
Wczoraj dałem ogłoszenie o sprzedaży 24-70mm na forum w odpowiednim dziale - ogłoszenia jeszcze do tej pory nie ma. Ktoś może powiedzieć, po jakim czasie publikowane są ogłoszenia? Obiektyw jak nówka - używany amatorsko. Z żalem się rozstaję.

I raczej sie nie ukaże. Czytaj regulamin (http://www.forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=72629), szczególnie punkt 6.
A to co napisaleś wyżej, kwalifikuje się również do usunięcia.