PDA

Zobacz pełną wersję : Zdjęcia wnętrz - jak ?



Strus
13-09-2011, 14:15
Wisi nade mną zlecenie na zdjęcia wnętrz w salonie fryzjersko-kosmetycznym. Przeznaczenie zdjęć - strona www salonu. Niestety zdjęcia mogą być zrobione tylko po 19stej czyli ciemno. Okien niby i tak dużo nie ma ale zawsze byłoby to trochę światła naturalnego.
I pytam się teraz - doświetlać jakoś sabinami scenerię czy lepiej sobie darować bo się nigdy wnętrz nie świeciło i raczej skupić się na tym żeby statyw stał prosto i korzystać ze sztucznego światła w salonie ?

marszull
13-09-2011, 14:36
uzyj lamp tylko zaloz filtr, tylko dobrze by bylo jakbys wspomogl balans jakas szara karta
i mozesz sprobowac doswietlac zza okna jak sa duze, imitujac slonce

Strus
13-09-2011, 14:55
hhmm Nigdy z nie pracowałem z filtrami na lampach także moja wiedza na ten temat jest żadna. Poza tym mam 1 sabinę i 1 metza. Metz nawet nie wie co to filtry. A chyba bez sensu byłoby zakładać filtr tylko na 1 lampę ?

fafniak
13-09-2011, 15:14
1 - zobacz jakie światło jest w salonie (wiele salonów ma dzisiaj świetlówki zbliżone do 5.6K
2 - jeżeli maja coś koło 3.2K to kup 1 mały filtr CTO 1 (full) zjedzie ci z temp. barwową lampy do 3200K (tak około)
3 - doświetlałbym tylko dla wyrównania cieni (czyli nie od sufitu tylko na wysokosści powiedzmy 1,5 z rozpraszaczem lub od ściany + ew. cTO

Strus
13-09-2011, 15:58
To było kolejne pytanie - skoro doświetlać to jak ? Gołymi lampami czy przez parasole czy zwykłą mydelniczka się też sprawdzi ?

Do salonu na oględziny idę w czwartek

fafniak
13-09-2011, 16:03
im większa powierzchnia świecąca tym bardziej będzie miękkie i rozproszone światło

morzon
13-09-2011, 16:06
Tak bez wiedzy jak wygląda lokal troszkę ciężko stwierdzić "jak świecić"...

jacoslavgth
13-09-2011, 16:21
To było kolejne pytanie - skoro doświetlać to jak ? Gołymi lampami czy przez parasole czy zwykłą mydelniczka się też sprawdzi ?

Do salonu na oględziny idę w czwartek

od jakiegoś czasu robię zdjęcia wnętrz, generalnie jeszcze nigdy nie uzywałem lamp, duże przeszklenia załatwiają sprawe a złe błyskowe spłaszczy wnętrze, wolę zrobić 2-3 różne ekspozycje i pobawić się na warstwach, efekt moim zdaniem duzo lepszy - pierwsza rada taka - kup dobra gazete wnętrzarską, zapoznaj sie ze zdjęciami wnętrz i spróbuj zrobić tak samo u siebie w domu, przed pierwszym zleceniem tak zrobiłem i idąc na zdjęcia wiedziałem już co i jak :) - rób zdjęcia ze statywu i używaj wężyka, stosuj duzą GO przy szerszych kadrach, detale może być mała GO
staraj się mieć proste zdjęcia juz na wyjściu, zwracaj uwagę na przedmioty, staraj sie wywalać wszystko co szpetne (szmatki, ciuchy, kapcie etc) uważaj na brudne rzeczy typu szkło, elementy chromowane (czajnik) itd, kadr na wejściu ma być idealny i uważaj na poprzepalane żarówy :) samą oprawę przekleisz w PS ale światła które od niej ma iść już nie :)
nie mam jeszcze doświadczenia ale myślę że jakoś to wygląda

p.s. jeszcze jedno, jeżeli juz chcesz błyskać (jeżeli dzień) staraj się odbijać od okien, czyli kierunku z którego pada naturalne światło, jak robiłem próby to dawało to lepszy efekt niż od ścian czy sufitu


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img593.imageshack.us/img593/7724/dsc3431v.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img15.imageshack.us/img15/6748/dsc3413kopia.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img20.imageshack.us/img20/6756/dsc3423o.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img11.imageshack.us/img11/9929/dsc3415e.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img843.imageshack.us/img843/4898/60896638.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img844.imageshack.us/img844/384/84382899.jpg)

fafniak
13-09-2011, 16:29
Ale zupełnie inną sprawą jest zabwa w "światło" gdy nie masz ludzi w kadrze.
Moż eźle zrozumiałem ale salon fryzjerski to chyba z ludzikami w pracy/przy pracy ?

jacoslavgth
13-09-2011, 16:32
Ale zupełnie inną sprawą jest zabwa w "światło" gdy nie masz ludzi w kadrze.
Moż eźle zrozumiałem ale salon fryzjerski to chyba z ludzikami w pracy/przy pracy ?

rzadko robi sie zdjęcia wnętrz z ludkami w kadrze

Strus
13-09-2011, 16:53
Ale zupełnie inną sprawą jest zabwa w "światło" gdy nie masz ludzi w kadrze.
Moż eźle zrozumiałem ale salon fryzjerski to chyba z ludzikami w pracy/przy pracy ?

Jakby miały być ludziki to wnętrze schodzi na 2gi plan i wtedy nie ma kłopotu bo można to potraktować jako normalne portrety. Tutaj mają być wnętrza. Ludzików niet





https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img20.imageshack.us/img20/6756/dsc3423o.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img11.imageshack.us/img11/9929/dsc3415e.jpg)
[

Dzięki za konkretne porady. Te 2 zdjęcia doświetlałeś mi się wydaje..... odbijałeś ?

jacoslavgth
13-09-2011, 16:59
zero doświetlania, wykorzystakłem tylko istniejące oprawy, oczywiście trzeba starannie je obroić - to 50% powodzenia, tak ajk mówe zrb próby u siebie - jak bedziesz robił zdjęcia docelowe juz będziesz wiedział mniej więcej jak to ugryźć

fafniak
13-09-2011, 17:10
no jak bez ludzików - to faktycznie głównie zastane - nie masz co się spinać -źle zrozumiałem - myślałem ze reklama firmy i ludzików

Strus
13-09-2011, 17:15
- nie masz co się spinać

Że ja ? Że gdzie ? :)

fafniak
13-09-2011, 17:16
Kurna znowu źle napisałem
chodziło mi o to że nie ma co spinać sie przy zdjęciach - pilnować tylko kątów ;) i będzie ok.

wĄs
13-09-2011, 17:21
statyw , szerokie szkło .....ACR...i już.

!AGresT
17-09-2011, 18:18
nigdy wnętrz nie świeciło

Bardzo interesujące stwierdzenie.
Co znaczy nigdy?
Masz na myśli okres diapozytywów? Bez doświetlania i wyrównywania światła i jego barwy nie dało się zrobic 80% zdjęc. Nie wspominając, że wychodzenie powyżej iso 400 raczej było niemożliwe. Zresztą Phase One też jest niespecjalnie użyteczne przy wyższych czułościach i dłuższych naświetlaniach. Bardzo często światło błyskowe było nawet głównym źródłem. Przy dużych kubaturach często robiło się wielokrotne ekspozycje, przenosząc między nimi lampy, żeby dobrze wszystko wyświecic.
Oczywiście błyskanie na naxa w celu zalania przestrzeni światłem nie jest także dobrym wyjściem.

@jacoslavght - nie lubię wytykac innym, ale obejrzyj jeszcze raz swoje zdjęcia. Pomijając paskudne zniekształcenia, popatrz na twarde i chaotycznie układające się cienie (np. w kuchni od rączek na frontach, w łazience podwójny pod kiblem, itd, itd). Piszesz, że "duże przeszklenia załatwiają sprawę", a jednocześnie pokazujesz zdjęcia "nocne" np. z zasłoniętą roletą (no, oprócz tego z krzesłami), gdzie punkty świetlne mocno dominują. Jeżeli to są zdjęcia z jednego mieszkania, to niestety spójnośc barwowa tez leży. Dodam jeszcze, że wiele tytułów swego czasu, nie przyjmowało materiału wnętrzarskiego, jeśli na 1-3 na ok. 15 zdjęc nie pojawiali się ludzie.

Przepraszam, że się tak wymądrzam, ale akurat fotografowanie wnętrz jest tematem, na którym akurat się znam, mimo że raczej już wypadłem z obiegu.

Co by nie było samego zrzędzenia - do autora wątku - jak już ktoś napisał, beż obejrzenia wnętrza trudno cokolwiek podpowiedziec. Zastanów się jednak nad taką aranżacją, żeby salon był "żywy", tzn. na przynajmniej jednym kadrze ogólnym była fryzjerka z klientką na fotelu.

Się rozpisałem...

Strus
17-09-2011, 18:55
Bardzo interesujące stwierdzenie.
Co znaczy nigdy?
Masz na myśli okres diapozytywów?

Mam na myśli że sam nigdy wnętrz nie świeciłem i dlatego może by sobie lepiej dać spokój. Kompletnie źle zrozumiałeś to co napisałem

jacoslavgth
17-09-2011, 19:08
Bardzo interesujące stwierdzenie.


@jacoslavght - nie lubię wytykac innym, ale obejrzyj jeszcze raz swoje zdjęcia. Pomijając paskudne zniekształcenia, popatrz na twarde i chaotycznie układające się cienie (np. w kuchni od rączek na frontach, w łazience podwójny pod kiblem, itd, itd). Piszesz, że "duże przeszklenia załatwiają sprawę", a jednocześnie pokazujesz zdjęcia "nocne" np. z zasłoniętą roletą (no, oprócz tego z krzesłami), gdzie punkty świetlne mocno dominują. Jeżeli to są zdjęcia z jednego mieszkania, to niestety spójnośc barwowa tez leży.



obejrzałem jeszcze raz zdjęcia i jedynie moge sie zgodzic z kolorystyką, rzeczywiście na drugim lekko wchodzi w zieleń ale wynikać to może z temperatury światł aodbitego od róznego koloru ścian, w kuchni jest to odcień zieleni a w łazience beże.
Zniekształcenia? a jak chcesz zrobic małe pomieszczenie na jednym plannie bez użycia szerokiego szkła? chcesz potem usuwać zeniekształcenie w postprocesie? mogłbys jedynie zarzucić że jest krzywo, ale akurat na to zwracam uwagę.
chaotyczne cienie wynikają z oświetlenia jakie jestcięzko zrównoważyć łazienkę 3,5 m2 błyskiem skoro nie ma go godzie rozstawić, a odbicie od ścian czy sufitu kompletnie rozwala ogólne oświetlenie, cienie rzeczywiście może zbyt ostre ale poprzednim poście napisałem że nie mam doswiadczenia i mam na koncie kilka wnętrz, poradź jak poprawic błędy to będe wdzięczny.

uważam że te zdjęcia które wrzuciłem nie są najgorsze...

!AGresT
17-09-2011, 21:00
obejrzałem jeszcze raz zdjęcia i jedynie moge sie zgodzic z kolorystyką, rzeczywiście na drugim lekko wchodzi w zieleń ale wynikać to może z temperatury światł aodbitego od róznego koloru ścian, w kuchni jest to odcień zieleni a w łazience beże.
Zniekształcenia? a jak chcesz zrobic małe pomieszczenie na jednym plannie bez użycia szerokiego szkła? chcesz potem usuwać zeniekształcenie w postprocesie? mogłbys jedynie zarzucić że jest krzywo, ale akurat na to zwracam uwagę.
chaotyczne cienie wynikają z oświetlenia jakie jestcięzko zrównoważyć łazienkę 3,5 m2 błyskiem skoro nie ma go godzie rozstawić, a odbicie od ścian czy sufitu kompletnie rozwala ogólne oświetlenie, cienie rzeczywiście może zbyt ostre ale poprzednim poście napisałem że nie mam doswiadczenia i mam na koncie kilka wnętrz, poradź jak poprawic błędy to będe wdzięczny.

uważam że te zdjęcia które wrzuciłem nie są najgorsze...

Zniekształcenia możemy zminimalizowac zwiększając format zapisywanego obrazu. Dla formatu 4x5' najszerszym pokrywającym obiektywem jest 45mm - zniekształcenia są tam jednak inne. Oczywiście kadrujemy i tak z lekkim zapasem, żeby później wywalic krawędzie. W przypadku małego obrazka, szerokie kąty to kilkanaście milimetrów - majtek przez głowę nie zdejmiesz... Jeszcze kilka lat temu żadna szanująca się redakcja nie przyjmowała wnętrz z formatu poniżej 6x9, teraz sam wiesz.
Pisząc to, co podkreśliłem na czerwono, potwierdzasz moje słowa - właśnie po to używamy dodatkowych lamp, żeby m.in. panowac nad cieniami. Że ciężko - nikt nie obiecywał, że będzie łatwo :) W małych łazienkach używamy do zamocowanie lamp np. belek rozporowych, lub innych "patentów", często własnego pomysłu. Możliwości jest wiele, ale jeszcze więcej czasu zajmuje dojście do nich. Dodatkowo dochodzą różne kombinacje z modyfikatorami, np. mieszanie światła miękkiego z twardym, właśnie aby cienie wyglądały odpowiednio.
Jeśli zaś chodzi o kolor (dominantę) wynikającą z zafarbu światła odbitego od kolorowych ścian - to problem, którego rozwiązanie wymaga właśnie umiejętnego używania światła błyskowego, nad którego kolorem panujemy i to właśnie nie odbijanego. Trudne? W uj trudne. Kilka lat temu spędziłem ponad tydzień na fotografowaniu kolorowo malowanych ścian dla Polifarbu - byłem o krok od powieszenia się na kablu od lampy :) Do tego okazało się, że Phase One (wtedy jeszcze 45+) nie rejestruje niektórych kolorów i czyta je jako inne - groszkowo zielony pokazywał jako zgniły beż, podczas gdy wszystkie inne barwy idealnie się zgadzały. Tuba folii kolorowych na lampy okazuje się czasem niezbędna.
Cóż tu się rozpisywac - temat rzeka.

Nie napisałem, że Twoje zdjęcia są najgorsze. Zauważyłem po prostu na nich błędy, które - moim zdaniem - są istotne.
Wiem, że zrzędzę ;)

jacoslavgth
17-09-2011, 21:47
Zniekształcenia możemy zminimalizowac zwiększając format zapisywanego obrazu. Dla formatu 4x5' najszerszym pokrywającym obiektywem jest 45mm - zniekształcenia są tam jednak inne. Oczywiście kadrujemy i tak z lekkim zapasem, żeby później wywalic krawędzie. W przypadku małego obrazka, szerokie kąty to kilkanaście milimetrów - majtek przez głowę nie zdejmiesz... Jeszcze kilka lat temu żadna szanująca się redakcja nie przyjmowała wnętrz z formatu poniżej 6x9, teraz sam wiesz.
Pisząc to, co podkreśliłem na czerwono, potwierdzasz moje słowa - właśnie po to używamy dodatkowych lamp, żeby m.in. panowac nad cieniami. Że ciężko - nikt nie obiecywał, że będzie łatwo :) W małych łazienkach używamy do zamocowanie lamp np. belek rozporowych, lub innych "patentów", często własnego pomysłu. Możliwości jest wiele, ale jeszcze więcej czasu zajmuje dojście do nich. Dodatkowo dochodzą różne kombinacje z modyfikatorami, np. mieszanie światła miękkiego z twardym, właśnie aby cienie wyglądały odpowiednio.
Jeśli zaś chodzi o kolor (dominantę) wynikającą z zafarbu światła odbitego od kolorowych ścian - to problem, którego rozwiązanie wymaga właśnie umiejętnego używania światła błyskowego, nad którego kolorem panujemy i to właśnie nie odbijanego. Trudne? W uj trudne. Kilka lat temu spędziłem ponad tydzień na fotografowaniu kolorowo malowanych ścian dla Polifarbu - byłem o krok od powieszenia się na kablu od lampy :) Do tego okazało się, że Phase One (wtedy jeszcze 45+) nie rejestruje niektórych kolorów i czyta je jako inne - groszkowo zielony pokazywał jako zgniły beż, podczas gdy wszystkie inne barwy idealnie się zgadzały. Tuba folii kolorowych na lampy okazuje się czasem niezbędna.
Cóż tu się rozpisywac - temat rzeka.

Nie napisałem, że Twoje zdjęcia są najgorsze. Zauważyłem po prostu na nich błędy, które - moim zdaniem - są istotne.
Wiem, że zrzędzę ;)

Agrest nie zrzędziśz - te uwagi sa dla mnie bardzo cenne ponieważ mam jeszcze kilka wnętrz do wykonania, jestem swiadomy swoich niedociągnięć, a Twój post rozświetla mi pewne kwestie, dzięki wielkie za te uwagi :)
z kolorami nie będzie większego problemu, to zdjęcia powykonawcze więc pewne róznice w kolorystyce są dopuszczalne dla klienta, zniekształcenia myślę że też ogarnę, natomiast skupić się muszę na doświetlaniu, tutaj jest największy problem w kontekście tego co napisałeś, narazie nie publikuję do gazet więc mam czas na rozkminienie problemu
dzięki za rady :)

del_krs
17-09-2011, 22:00
Proponuję zdobycie tej pozycji:
http://www.techniczna.com.pl/skroty/83-85889-51-5.htm
niestety wydana dosyć dawno - obecnie do kupienia chyba tylko na allegro.
Dużo przykładów doświetlania wnętrz, przy każdym schemat ustawienia lamp.

oświetlenie przy fotografowaniu wnętrz domu:
http://www.youtube.com/user/photographerNoah#p/u/6/rOJrXEHZQ7I

pokój hotelowy.
http://www.youtube.com/user/photographerNoah#p/u/15/J0-iCFEjMko

może się przyda..

!AGresT
17-09-2011, 22:48
dzięki za rady :)

Się polecam.

Strus
18-09-2011, 00:10
Doczytam ostatnie posty jutro :) Właśnie wróciłem ze zlecenia. Sam nie wiem. Dla bezpieczeństwa wszystko cykane z bracketingiem od -1EV przez 0 do +1EV. Przy niektórych kadrach pewnie trzeba będzie HDR poskładać ale..... się zobaczy. Jak chcecie to wkleję potem coś w tym wątku. Będzie dla potomnych :) pod hasłem Jak nie fotografować wnętrz by Struś :mrgreen:

Pebal
18-09-2011, 11:15
Doczytam ostatnie posty jutro :) Właśnie wróciłem ze zlecenia. Sam nie wiem. Dla bezpieczeństwa wszystko cykane z bracketingiem od -1EV przez 0 do +1EV. Przy niektórych kadrach pewnie trzeba będzie HDR poskładać ale..... się zobaczy. Jak chcecie to wkleję potem coś w tym wątku. Będzie dla potomnych :) pod hasłem Jak nie fotografować wnętrz by Struś :mrgreen:
W przypadku zdjęć wnętrz, bez doświetlenia, korekty w zakresie -1EV do +1EV to zdecydowanie zbyt mało. Optymalnie jest wykonać od 7 do 9 zdjęć z krokiem 1EV.

Strus
18-09-2011, 18:24
Chyba kwestia podejścia i tego czego oczekujesz. Ja zrobiłem po 3 z 1EV i nie uważam żeby było źle. Ale ja się nie znam i pewnie zaraz usłyszę jaką kichę odwaliłem. Trudno. ważne że klientka zadowolona nawet po 2 próbkach :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img844.imageshack.us/i/50422687.jpg/)

jacoslavgth
18-09-2011, 18:48
myślę że zdjęcie wyszło dobrze (pomijając zapewne twarde cienie i przepały od śwaiteł na suficie i moze zniekształcenia na brzegach) - wypowiadam się jako laik w kwesti wnętrz - natomiast bardzo podoba mi się aranż wnętrza, pomijam ceramike na podłodze, reszta bardzo fajna :)
myślę że dałeś radę
w kwestiach technicznych nie Agrest sie wypowie

Pebal
18-09-2011, 19:06
Chyba kwestia podejścia i tego czego oczekujesz. Ja zrobiłem po 3 z 1EV i nie uważam żeby było źle.
Tak, to jest kwestia podejścia - czy chce się mieć lepszy materiał wejściowy, czy nie.

fafniak
18-09-2011, 19:10
Ależ mnie drażni ten wiecheć po prawej stronie stojący na tym czarnym ....
Może przyciąć ?

Strus
18-09-2011, 20:05
Wszystko jest w RAFach więc pole manewru w światłach mam jeszcze ogromne. Nie zapominajmy że to fufu :) Zniekształcenia.... no są... 10mm roni swoje. Nie są jakieś tam kolosalne więc można się pokusić o prostowanie. To jest jedynie kadr przykładowy jak mi to poszło

!AGresT
18-09-2011, 20:20
w kwestiach technicznych nie Agrest sie wypowie

Hmm... to ciekawe kto..?

A tak serio. Niestety, nie podoba mi się to zdjęcie. Coś jest nie tak z obróbką, jednak nie potrafię powiedziec precyzyjnie, bo na obróbce się nie znam - staram się tak robi zdjęcie żeby nie była potrzebna. Wygląda jakoś sztucznie. Czornyj kiedyś pokazywał, jak zrobi składkę z różnych naświetleń, żeby zrównoważyc zakres tonalny i zdecydowanie nie był to HDR. Jaco już wspomniał, że zdjęcie jest krzywe i to również w jakiś dziwaczny sposób (poprzykładajcie sobie linie do krawędzi ścian i różnych przedmiotów, szafek itd) - chyba że w tym wnętrzu tak jest. Najbardziej jednak nie podoba mi się kadr - takie centralne pokazanie długiego pomieszczenia rzadko daje dobry efekt i to zdjęcie niestety to potwierdza. Ja bym ustawił aparat zdecydowanie wyżej i po lewej stronie. Na dobicie - rzeczywiście wiechec, czarna szafka (z łukowo wygiętym brzegiem?) przycięta jakaś metalowa popielniczka z różowym czymś, bardzo niekorzystnie wyglądają na otwarciu kadru. Także to różowe pod kanapą (o ile nie jest przyklejone do podłogi) mogło by zniknąc.
Przykro mi, ale to zdjęcie jest naprawdę słabe. Jak tak dalej pójdzie, to zostanę forumowym zrzędą - taki, co mu się nic nie podoba...
Całe szczęście, Strusiu, że nie jestem Twoim klientem :)

Strus
18-09-2011, 20:28
hehe a widzisz bo akurat klientce ten kadr się najbardziej podoba ... Parafrazując Ciebie - Całe szczęście że nie jesteś moim klientem :)
Tyle że
a) nie od razu Rzym zbudowano
b) światła można poprawić
c) krzywizny można poprawić


Jednak uwagi są cenne. Nie po to założyłem wątek żeby mój pierwszy wnętrzarski wyczyn przyjąć potem za bezapelacyjny sukces, nawet w odniesieniu jedynie do odczuć i aprobaty klientki. Dodam tylko iż kadrów jest kilkadziesiąt. Tutaj wylądował pierwszy z brzegu. Poglądowo. Jako że wątek poglądowy :)

!AGresT
18-09-2011, 20:39
A masz taki z wyższej perspektywy i mocno z lewej strony? Pytam serio - naprawdę jestem ciekaw.
Swoją drogą fuji dobrze się sprawdza jako aparat do dokumentacji przed sesją - sam używam. Rzeczywiście nie obejmował tego zakresu?
To, że szczęście, że nie ja jestem klientem, napisałem już w odpowiedzi na Twój post, w którym napisałeś, że jest zadowolona - szczerze, bez złośliwości. Zrobisz robotę, nauczysz się czegoś i jeszcze Ci za to zapłacą.

Strus
18-09-2011, 21:07
A masz taki z wyższej perspektywy i mocno z lewej strony? Pytam serio - naprawdę jestem ciekaw.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img844.imageshack.us/i/11111111kr.jpg/)



Zrobisz robotę, nauczysz się czegoś i jeszcze Ci za to zapłacą.

I o to się właśnie rozchodzi :) Byleby klient w trakcie nauki nie zlinczował :)

Wujot
18-09-2011, 22:20
Ponieważ autor "z pokorą" przyjmuję krytykę i traktuje ją jako możliwość nauki to dorzucę swoje "trzy grosze".

Po pierwsze w całej tej robocie zabrakło jakiejkolwiek ingerencji fotografa w plan. Zaprosili go to przyszedł wyciągnął aparat, wyszukał punkt widzenia i uznał, że na tym jego robota się kończy. O różowej plamie pod kanapą już było, linia foteli bez ładu i składu, stolik stoi wyjątkowo bezsensownie - a przecież to składnik kompozycji. Fotele należałoby przesunąć do środka o dobre 50 cm. Może je obrócić frontem do fotografa? A tak masz reklamę producenta płytek podłogowych. Czy niebieska tablica w centrum kadru jest potrzebna ? - razem z plazmą, też niebieską, rozbijają kolorystykę wnętrza. Stojak do usunięcia a na plaźmie o niebo lepiej wyglądałby czerwony (albo bordowy) obrazek. Bukiet przy brzegu kadru - ryzykowny bo "nie siedzi" a do tego uwypukla deformację perspektywiczną. A te śmieci obok bukietu to co? Za to na stoliku jakaś bieda - zero pomysłu. Po cholerę umieściłeś ten czarny fragment komody na zdjęciu - żeby podkreślić klaustrofobię??? Trzeba było ją przesunąć pół metra do tyłu. A gdybyś pomyślał to może dałoby się opowiedzieć jakąś historię - jakiś przemyślany gadżet - np kolorowa peruka. Jednym słowem zabrakło pomysłu i pracy nad przygotowaniem planu a moim zdaniem to 30% - 50% sukcesu.

Po drugie - słabe światło plus agresywna post produkcja - pisał o tym !AGresT i nie będę tego powtarzał. Najogólniej za dużo tu nijakiego światła (to z opraw). Brakuje kreacji oświetleniowej - za przepierzeniem i kanapą jest miejsce na oświelenie drugiego i trzeciego planu. Przód można zrobić z góry.

Aby było jasne - plan jest dość trudny. Trzeba chwilę pomyśleć PRZED pójściem na robotę.

Na "gorąco" - ja bym umieścił w pierwszym planie jedyny sensowny element w tym wnętrzu - fotel skierowany zachęcająco do nas, coś na fotelu (peruka, oprawiona fotografia. Światło intymne, prywatne i tylko w wybranych fragmentach. Niech zachęca to do przyjścia. A tak jest klinika dentystyczna - brr. I ważna uwaga - jeśli plan ogólny może pracować "przeciwko" klientowi to rolą fotografa jest przekonanie klienta do innych rozwiązań.

Drugiej foty nie komentuję bo...


Moim celem nie było pognębienie autora - wprost przeciwnie. Wskazuję obszary na których nie przyłożył się do roboty. Stylizacja, pomysł na fotę i dobre światło to klucz do sukcesu. Teraz wszystkim się wydaje, że HDR czy DRI załatwia sprawę wszystkiego. Ale tam gdzie możemy ingerować w światło osiągnięmy znacznie więcej (czyli wymienione techniki mają sens wtedy gdy mamy ograniczone możliwości ingerowania w kontrast oświetlenia - np pejzaż). Ale technika nigdy nie zastąpi pomysłu ani kultury plastycznej a to tutaj najbardziej "leży".

Mam nadzieję, że tym postem trochę pomogłem...

Pozdro
Wiesiek

Strus
18-09-2011, 22:34
Owszem, info przydatne.... Tylko to się wszystko bardzo fajnie uwypukla jak się siedzi przed monitorem i ma sie masę czasu. Ja miałem niespełna godzinę i byłem w tym lokalu po raz 2gi w życiu. Lokal jest w ciągłym niemal użytku. Nie ma czasu na przearanżowanie połowy wystroju bo będzie lepiej. Ot proza pracy Vs wyobrażenia o pracy.

Ale przyznaję że pewnie za drugim razem zrobiłbym to lepiej.

Pebal
18-09-2011, 22:40
Teraz wszystkim się wydaje, że HDR czy DRI załatwia sprawę wszystkiego. Ale tam gdzie możemy ingerować w światło osiągnięmy znacznie więcej (czyli wymienione techniki mają sens wtedy gdy mamy ograniczone możliwości ingerowania w kontrast oświetlenia - np pejzaż).
Technika HDR nie zastępuje kreowania sceny światłem. Technika HDR pozwala, wykreowaną scenę światłem, dobrze zarejestrować.

Wujot
18-09-2011, 22:56
Realia pracy we wnętrzach doskonale znam - zrobiłem pewnie ze 100 takich prac - hotele i restauracje. Często po 10 planów dziennie. I dużą część na średnim formacie a nawet 4'x5'. To o czym napisałem jest do zrobienia na luzie w godzinę. Pod jednym wszak warunkiem - przyjeżdzasz na zdjęcia doskonale przygotowany. Wiesz co chcesz zrobić, masz pomysł. Czyli wpierw wizja lokalna przed zdjęciami. Później staranne przemyślenie tematu - może zająć nawet dwie godziny. Rozmowa z klientem, ustalenie stylu. Przygotowanie gadżetów. A realizacja to moment - przestawienie tych rupieci - 15 min, ustawienie świateł - kolejny kwadrans. Masz jeszcze czas na kawę i rozmowę z klientem. A nawet jak zabraknie Ci czasu to powiesz klientowi, że potrzebujesz jeszcze godziny. Pewnie nie będzie zachwycony - ale przecież zależy mu na dobrych zdjęciach.

Za chwilę usłyszę argumenty w stylu - kto za to zapłaci, albo to tylko stronka internetowa. Więc wystarczy. I może tak musi być. Ale rozmawiamy tu na forum fotograficznym o "dobrej fotografii" i jak ją robić. A nie fotografii która "ujdzie".

Pozdro
Wiesiek

Wujot
18-09-2011, 23:30
Technika HDR nie zastępuje kreowania sceny światłem. Technika HDR pozwala, wykreowaną scenę światłem, dobrze zarejestrować.

Pozwolę sobie z tą opinią się nie zgodzić. Podczas realizacji oświetlenia jednym z postawowych parametrów jest ustalenie kontrastu oświetlenia a szerzej rzecz biorąc rozpiętości tonalnej zdjęcia. Należy zrobić to tak aby zmieścić się w użytecznym odcinku naświetleń (teraz nazywa się to dynamiką). Zależność jest następująca:

kontrast własny obiektu x kontrast oświetlenia = kontrast sceny fotograficznej

O ile w filmie ta zależność rozumiana jest globalnie to w fotografii nic nie szkodzi aby rozumieć ją bardzo lokalnie, oddzielnie dla każdej partii zdjęcia. Daje to na pewnym pozionie pełną swobodę w ustaleniu wygląda zdjęcia w każdym miejscu przy wykorzystaniu normalnej pojemności tonalnej matrycy. W studiu nie ma potrzeby używania HDR prawie nigdy. Mnie się zdarzyło (w studio) skorzystać z tej techniki 2x - przy szkle zderzonym z czarnymi powierzchniami gdzie nie mogłem wprowdzić światła wypełniającego z żadnego kierunku. Dwa przypadki na powiedzmy 1000 prac.

Oczywiście jak ktoś chce to niech częściej używa sobie HDR - w fotografii można osiągnąć podobny efekt różnymi metodami. Ja wolę regulować kontrast na planie.

Pozdro
Wiesiek

Pebal
18-09-2011, 23:55
W studiu nie ma potrzeby używania HDR prawie nigdy.
Pozwolę sobie zauważyć, że salon fryzjerski to nie studio.
Alternatywą dla techniki HDR jest cały zestaw dodatkowego oświetlenia, który trzeba ze sobą wozić (zestaw taki można zobaczyć na filmach, do których linki zostały zamieszczono w tym wątku). Te dodatkowe oświetlenie służy głównie do kompensacji światła zastanego. Owszem, można się z takim oświetleniem bawić i chować je po kątach, pytanie tylko, po co.

Wujot
19-09-2011, 00:11
Te dodatkowe oświetlenie służy głównie do kompensacji światła zastanego

Teza, w praktyce wątpliwa - z reguły jest odwrotnie. To zastane pełni funkcję pomocniczą czyli regulacyjną (a także efektową). A światło wozi się po to aby nadać wnętrzu klimat (czyli po to). Inaczej wyglada to jak na załączonym obrazku.

Dlaczego tak jest? To proste - architekci umieszczają z reguły światło wyłącznie z góry. A jakoś tak się składa, że fotografowie potrzebują też coś z przodu (a czasem kontrę czy boczne).

Wybacz tę "subtelną" ironię.

Pozdro
Wiesiek

!AGresT
19-09-2011, 00:13
Owszem, można się z takim oświetleniem bawić i chować je po kątach, pytanie tylko, po co.

Żeby uzyskać prawidłowe/pożądane oświetlenie obiektu i zrobić dobre zdjęcie?

Pebal
19-09-2011, 01:02
Teza, w praktyce wątpliwa - z reguły jest odwrotnie. To zastane pełni funkcję pomocniczą czyli regulacyjną. A światło wozi się po to aby nadać wnętrzu klimat (czyli po to). Inaczej wyglada to jak na załączonym obrazku.

Dlaczego tak jest? To proste - architekci umieszczają z reguły światło wyłącznie z góry. A jakoś tak się składa, że fotografowie potrzebują coś z przodu (a czasem efektowe). Wybacz tę "subtelną" ironię.

Tutaj należałoby zapytać - czy zdjęcia mają przedstawiać faktyczny klimat panujący w pomieszczeniu, czy klimat fikcyjny. Jeżeli klimat fikcyjny, to czy da się go w prosty sposób wykreować podczas obróbki, czy nie.
Doświetlanie pomieszczeń nie ma już tak wielkiego znaczenia jak kiedyś.

Pebal
19-09-2011, 01:14
Żeby uzyskać prawidłowe/pożądane oświetlenie obiektu i zrobić dobre zdjęcie?
Zakładasz, że w pomieszczeniu jest ciemno czy, że niema w nim ciekawych źródeł światła?
Wykonano już wiele fajnych, niedoświetlanych zdjęć wnętrz. Tak więc, jak ktoś lubi doświetlać, to niech doświetla, ale niech nie twierdzi, że to jedyne słuszne rozwiązanie.

Strus
19-09-2011, 08:33
Odnosnie HDR w moim przypadku... Z calego setu pewnie kilka razy ta technike zastosuje ale nie dobra sprawe obejdzie sie i bez tego. To że zrobilem zdjecia niejako przygotowujac sie do HDR daje mi tylko wiecej materialu do wyboru.
Swiecic takich fotek nie umiem kompletnie wiec zapewne polozylbym sprawe na obie lopatki. To po prostu nie jest rodzaj fotografii ktory uprawiam i w ktorym sie dobrze czuje. A że akurat byla opcja zarobienia to naprawde nie zamierzam sie tu usprawiedliwiac że nie pomyslalem o wszystkim i nie stworzylem mega wypasow. Jestem zadowolony że stworzylem cos co ujdzie i że klientka jest zadowolona.

Juz wiem że za okolo 2 tygodnie czeka mnie kolejne takie zlecenie wiec niewatpliwie przyloze sie bardziej z tym że lokal jest wybitnie nieprzyjazny jakiejkolwiek formie uwieczniania go :) taki powiedzmy sobie tramwaj o wymiarach ....hmmm... tramwaju :)

Sent from my BlackBerry 9900 using Tapatalk

jacoslavgth
19-09-2011, 09:14
Hmm... to ciekawe kto..?

A tak serio. Niestety, nie podoba mi się to zdjęcie. Coś jest nie tak z obróbką, jednak nie potrafię powiedziec precyzyjnie, bo na obróbce się nie znam - staram się tak robi zdjęcie żeby nie była potrzebna. Wygląda jakoś sztucznie. Czornyj kiedyś pokazywał, jak zrobi składkę z różnych naświetleń, żeby zrównoważyc zakres tonalny i zdecydowanie nie był to HDR. Jaco już wspomniał, że zdjęcie jest krzywe i to również w jakiś dziwaczny sposób (poprzykładajcie sobie linie do krawędzi ścian i różnych przedmiotów, szafek itd) - chyba że w tym wnętrzu tak jest. Najbardziej jednak nie podoba mi się kadr - takie centralne pokazanie długiego pomieszczenia rzadko daje dobry efekt i to zdjęcie niestety to potwierdza. Ja bym ustawił aparat zdecydowanie wyżej i po lewej stronie. Na dobicie - rzeczywiście wiechec, czarna szafka (z łukowo wygiętym brzegiem?) przycięta jakaś metalowa popielniczka z różowym czymś, bardzo niekorzystnie wyglądają na otwarciu kadru. Także to różowe pod kanapą (o ile nie jest przyklejone do podłogi) mogło by zniknąc.
Przykro mi, ale to zdjęcie jest naprawdę słabe. Jak tak dalej pójdzie, to zostanę forumowym zrzędą - taki, co mu się nic nie podoba...
Całe szczęście, Strusiu, że nie jestem Twoim klientem :)

miało byc "niech Agrest sie wypowie" - literówka :)

!AGresT
19-09-2011, 10:03
Doświetlanie pomieszczeń nie ma już tak wielkiego znaczenia jak kiedyś.

Na szczęście każdy ma prawo do swoich racji.
Ja uważam, że jeżeli się coś robi, należy to wykona jak najlepiej się da. Myślenie - teraz pstryknę, a później "się w PeeSie zrobi" to największa zmora współczesnej fotografii.
Poza tym - jakie to ma znaczenie, czy kiedyś, czy dzisiaj - zasady prawidłowej ekspozycji praktycznie nie zmieniły się od czasów płyt szklanych.

Piszesz: "Wykonano już wiele fajnych, niedoświetlanych zdjęć wnętrz. " Idealnie jest, kiedy mamy możliwośc sfotografowania wnętrza bez korekty zastanego światła. Uwierz mi, że są to naprawdę nieliczne sytuacje.

Wujot
19-09-2011, 10:16
Rebel
Doświetlanie pomieszczeń nie ma już tak wielkiego znaczenia jak kiedyś.

Myślisz, że coś się zmieniło??? Już "wieki" temu fotografowie przy wnętrzach jak im się nie chciało lub nie mogli doświetlić wnętrza używali negatywu barwnego. Bo ma on bardzo długi użyteczny odcinek naświetleń - dalej był skan (nawet 24 bity/kanał). I można było to do woli obrabiać na komputerze - bardziej jak teraz. Nie chodzi tu o to czy doświetlać czy nie tylko o to


jak zrobić dobre zdjęcie !!!

Ale na szczęście w fotografii widać dobrą robotę bez dodatkowych teorii. Jeśli uważasz, że ta robota jest dobrze wykonana to to napisz.



Strus
Swiecic takich fotek nie umiem kompletnie wiec zapewne polozylbym sprawe na obie lopatki. To po prostu nie jest rodzaj fotografii ktory uprawiam i w ktorym sie dobrze czuje. A że akurat byla opcja zarobienia to naprawde nie zamierzam sie tu usprawiedliwiac że nie pomyslalem o wszystkim i nie stworzylem mega wypasow. Jestem zadowolony że stworzylem cos co ujdzie i że klientka jest zadowolona.



Gratuluję. To w zasadzie powinno zakończyć dyskusję.

Pozdro
Wiesiek

Pebal
19-09-2011, 11:34
Na szczęście każdy ma prawo do swoich racji.
Ja uważam, że jeżeli się coś robi, należy to wykona jak najlepiej się da. Myślenie - teraz pstryknę, a później "się w PeeSie zrobi" to największa zmora współczesnej fotografii.
A jeżeli bez lamp jest równie dobrze?


Poza tym - jakie to ma znaczenie, czy kiedyś, czy dzisiaj - zasady prawidłowej ekspozycji praktycznie nie zmieniły się od czasów płyt szklanych.
Takie to ma znaczenie, że teraz są zdecydowanie większe możliwości obróbki zarejestrowanego obrazu.


Piszesz: "Wykonano już wiele fajnych, niedoświetlanych zdjęć wnętrz. " Idealnie jest, kiedy mamy możliwośc sfotografowania wnętrza bez korekty zastanego światła. Uwierz mi, że są to naprawdę nieliczne sytuacje.
Pogubiłem się. Które to są te nieliczne sytuacje?

!AGresT
19-09-2011, 11:58
A jeżeli bez lamp jest równie dobrze?


Takie to ma znaczenie, że teraz są zdecydowanie większe możliwości obróbki zarejestrowanego obrazu.


Pogubiłem się. Które to są te nieliczne sytuacje?

Jeżeli bez lamp jest równie dobrze, to po co ich (je?) używac? Tylko, że wtedy również nie zakładamy późniejszej modyfikacji obrazu w programie graficznym. Jest to więc pytanie - którą metodę wybrac, jeśli nie stosujemy żadnej? :)

Są większe możliwości, tylko że jeżeli zrobimy poprawnie zdjęcie, to nie korzystamy z żadnej obróbki, więc nie ma znaczenia, jakie oferuje nam możliwości.

Nieliczne sytuacje to te, w których zastane warunki pozwalają nam na idealne naświetlenie sceny, bez wprowadzania korekt w ich oświetleniu.

Jak już ktoś wspomniał, rozmawiamy tu o fotografowaniu, a nie o tym, jak olac jakośc podczas fotografowania i zrobic to w PSie. Niestety taki sposób myślenia doprowadził do tego, że wielu fotografów nie ma dziś pracy. Sam znam wiele sytuacji (jestem na rynku od 20 lat) kiedy klient, po tym, jak po raz 20 usłyszał - to się zrobi w PSie stwierdził - to po jaką cholerę mam płacic fotografowi, skoro i tak później godzinami siedzi nad tym grafik? Efekt jest taki, że wiekszośc tych klientów (deweloperzy, biura architektoniczne itd) woli dzisiaj jakkolwiek pstryknąc wnętrze, a później grafik machnie z tego śliczną wizualizację.

Wujot
19-09-2011, 12:06
AGresT

Ja uważam, że jeżeli się coś robi, należy to wykona jak najlepiej się da. Myślenie - teraz pstryknę, a później "się w PeeSie zrobi" to największa zmora współczesnej fotografii.

Poza tym - jakie to ma znaczenie, czy kiedyś, czy dzisiaj - zasady prawidłowej ekspozycji praktycznie nie zmieniły się od czasów płyt szklanych.

Piszesz: "Wykonano już wiele fajnych, niedoświetlanych zdjęć wnętrz. " Idealnie jest, kiedy mamy możliwośc sfotografowania wnętrza bez korekty zastanego światła. Uwierz mi, że są to naprawdę nieliczne sytuacje.


Absolutnie się z tym zgadzam - wyboldowałem w Twojej wypowiedzi to co najważniejsze. Także uważam, że jeśli nie ma wielkich przeszklonych powierzchni bocznych lub górnych to nie obejdziemy się bez dodatkowych świateł. Można oczywiście zrobić tak jak to zrobił autor wątku ale dla mnie to chałtura. Po prostu.

Chałtura też nie jest wynalazkiem ostatnich czasów zawsze była i nic się nie zmieniło.

Pozdro
Wiesiek

fafniak
19-09-2011, 12:08
AgresT - daj spokój ....nie ma sensu. Zaraz zostaniesz zaklasyfikowany do szkodliwej grupy psycholi, którzy chcą używać lamp tam gdzie jest im to potrzebne ;)
Podobnie jak ja gdy opisałem że chciałem zrobić zdjęcia wnętrza mieszkania a lampa miała być na zewnątrz budynku i udawać słońce :)
Wpadnie tu Browar i zrzednie ci mina ;) - bo ci powie że rynek zweryfikował twoje podejście ;)

!AGresT
19-09-2011, 12:18
Wpadnie tu Browar i zrzednie ci mina ;) - bo ci powie że rynek zweryfikował twoje podejście ;)

No i będzie miał rację.

Każdy ma jakieś swoje racje. Ja chcę sprzedac swoją pracę, Pebal swój program (byc może także efekt jego pracy).
W tej sytuacji trudno, żeby nasze poglądy były zbieżne, co przecież nie przeszkadza, aby je prezentowac i z nimi dyskutowac.

fafniak
19-09-2011, 12:26
Do momentu porównania wyników 2 różnych podejść

Pebal
19-09-2011, 12:32
Jeżeli bez lamp jest równie dobrze, to po co ich (je?) używac? Tylko, że wtedy również nie zakładamy późniejszej modyfikacji obrazu w programie graficznym.
A to niby dlaczego? Ty chcesz kompensować światło lampami a ja nie. Udowodnij, że Twój sposób jest lepszy.


Są większe możliwości, tylko że jeżeli zrobimy poprawnie zdjęcie, to nie korzystamy z żadnej obróbki, więc nie ma znaczenia, jakie oferuje nam możliwości.
Odnoszę wrażenie, że programy do obróbki cyfrowej, uważasz za narzędzia szatana.


Nieliczne sytuacje to te, w których zastane warunki pozwalają nam na idealne naświetlenie sceny, bez wprowadzania korekt w ich oświetleniu.
Zaś oświetlenie można korygować na wiele sposobów. Nie tylko przy pomocy lamp.


Jak już ktoś wspomniał, rozmawiamy tu o fotografowaniu, a nie o tym, jak olac jakośc podczas fotografowania i zrobic to w PSie. Niestety taki sposób myślenia doprowadził do tego, że wielu fotografów nie ma dziś pracy. Sam znam wiele sytuacji (jestem na rynku od 20 lat) kiedy klient, po tym, jak po raz 20 usłyszał - to się zrobi w PSie stwierdził - to po jaką cholerę mam płacic fotografowi, skoro i tak później godzinami siedzi nad tym grafik? Efekt jest taki, że wiekszośc tych klientów (deweloperzy, biura architektoniczne itd) woli dzisiaj jakkolwiek pstryknąc wnętrze, a później grafik machnie z tego śliczną wizualizację.
Wywołanie zdjęcia jest tak samo ważne jak wykonanie fotografii. Odnoszę jednak wrażenie, że tego nie zauważasz.

Strus
19-09-2011, 13:59
Gratuluję. To w zasadzie powinno zakończyć dyskusję.



Pozdro

Wiesiek

A czemuz to ?
Dyskusja jak kazda inna. Mozna wyciagac wnioski i sie uczyc. To że ja nie bede sie usprawiedliwial to nie znaczy że nie ma o czym gadac.
Rozumiem że Ty cykajac na co dzien wnetrza staniesz pierwszy raz w zyciu na klifie i od razu tak sie przygotujesz że trzasniesz taki landszafcik że prosze siadac...
Wnetrza to dosc ciezki i kompletnie mi obcy temat. Wiec nie dziw sie że jestem zadowolony z zadowolenia klientki. Mi to w zupelnosci wystarczy. Nie mam abicji zostania zawodowym fotografem pracujacym dla magazynow wnetrzarskich. Ktos wspomial o chalturach... I tak, tego bym sie trzymal.

Ten watek daje mozliwosc spojrzenia na temat z kilku perspektyw i bardzo dobrze. A skoro juz tak brniecie w te swiatla i hadeery to moze poprzecie to przykladami wlasnego autorstwa. Niewatpliwie latwiej jest ogarnac + dodatnie i + ujemne roznych rozwiazan widzac efekty ich zastosowania a nie tylko czytajac jakie to one sa niezbedne i lepsze id tych innych niezbednych i lepszych :mrgreen:





Sent from my BlackBerry 9900 using Tapatalk

jacoslavgth
19-09-2011, 14:34
Strus, z tym pokazywanie zdjęc zwsze jest problem, niby ludzie pisza że to że tamto, a jak pokazac własne zdjęcia to nie ma komu - jak pokazałem to co mam i sie tego nie wstydzę pomimo niedociągnięć i braku doświadczenia w tej materii.
Obum się zaskoczył że ktoś wrzuci jakieś swoje zdjęcia do tego wątku, bo uważam że to dobrze zę takowy został założony, dużo można się dowiedzieć i nauczyć :)

donkiszot
19-09-2011, 14:38
Tylko, że te przykłady niewiele dadzą, bo jak tu określić czy umiejętności fotografa nie retuszują niedoskonałości użytej techniki. Nawet jeśli ten sam kadr zostałby wykonany przez jednego autora, to i tak pozostaje pytanie czy obie techniki posiadł na podobnym poziomie.

Osobiście jestem zwolennikiem załatwienie na żywo wszystkiego co się da, a obróbkę chciałbym traktować jak oprawę, kropkę nad i. Wolę makijaż niż retusz, światło niż wyciąganie cieni. Może to tylko wrażenie, ale przy konfrontacji widać jakiś fałsz w tym co zostało domalowane.


Edit:
Co do pokazywania przykładów jeszcze, tu: LINK (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=188439&page=2), fafniak (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=9901) wstawił przykład na poparcie swoich słów, najpierw było przygotowanie pod wyśmianie, a po pokazaniu zdjęcia nikt go nie skomentował ;)

swider
19-09-2011, 14:50
A czemuz to ?
Dyskusja jak kazda inna. Mozna wyciagac wnioski i sie uczyc. To że ja nie bede sie usprawiedliwial to nie znaczy że nie ma o czym gadac.
Rozumiem że Ty cykajac na co dzien wnetrza staniesz pierwszy raz w zyciu na klifie i od razu tak sie przygotujesz że trzasniesz taki landszafcik że prosze siadac...
Wnetrza to dosc ciezki i kompletnie mi obcy temat. Wiec nie dziw sie że jestem zadowolony z zadowolenia klientki. Mi to w zupelnosci wystarczy. Nie mam abicji zostania zawodowym fotografem pracujacym dla magazynow wnetrzarskich. Ktos wspomial o chalturach... I tak, tego bym sie trzymal.

Widzisz Struś, niektórzy nie rozumieją, że klienci są różni, tak samo jak zasobność ich portfela. Jeśli kogoś stać, jest wymagający, bierze specjalistę od fotografii wnętrz, który sprosta oczekiwaniom, ale i wynagrodzenie będzie stosowne do jego wiedzy, doświadczenia, jak i wykonanej pracy. Ale, ale… to zaledwie (sądzę, że mała) część rynku. Pozostała to taka czy inna pani Krysia -- właścicielka saloniku kosmetycznego, która by chciała kilka fotek wnętrza, na swoją stronę. Będzie zadowolona z każdego ostrego zdjęcia, pokazującego maksymalnie dużo, żeby jej lokalik wyglądał maksymalnie okazale. Fundusze? Bardzo ograniczone, zapewne słysząc stawki fotografa wyspecjalizowanego w tego typu dziedzinie, przez miesiąc nie doszłaby do siebie. I tu pojawia się miejsce dla mniej (obe)znanych z tematem osób, którzy chcą tylko dorobić.

Nie ma co podnosić larum i na potęgę krytykować, obruszając się przy okazji. Każdy kiedyś zaczynał, każdy ma swoja docelową grupę klientów. Tak samo nie każdy ma dostęp do klienteli z grubym portfelem, mimo, że wcale w swoim fachu zły nie jest. Kupić wielki format, kilka lamp, modyfikatorów i tonę innego sprzętu, żeby pśtrykać zdjęcia, za marne groszy u Jadźki fryzjerki? No bez hecy. ;)

donkiszot
19-09-2011, 14:54
Zgadza się, każda fotografia znajdzie swego amatora, ale przecież ustaliliśmy, że rozmawiamy w tym wątku (od pewnego postu) o doskonałej fotografii, a nie o niuansach rynku.

Strus
19-09-2011, 14:59
To nalezaloby zdefiniowac DOSKONALA :) i podac parametry srodowiska w jakim owa doskonalosc nalezy rozpatrywac :)

donkiszot
19-09-2011, 15:00
Ty mnie nie wciągaj w definicje, bo się nie wygrzebiemy z definicji definicji :p

swider
19-09-2011, 15:05
Zgadza się, każda fotografia znajdzie swego amatora, ale przecież ustaliliśmy, że rozmawiamy w tym wątku (od pewnego postu) o doskonałej fotografii, a nie o niuansach rynku.
Prawda to, ale sprowokowała mnie do napisania postu, zupełnie niepotrzebna szydera ze strony Wieśka.


Ty mnie nie wciągaj w definicje, bo się nie wygrzebiemy z definicji definicji :p
A to tak. Zaraz zaczną się filozoficzno-egzystencjonalne rozważania na temat rynku i definiowania odbiorcy -- nie chcemy tego. :)

Wujot
19-09-2011, 15:56
Prawda to, ale sprowokowała mnie do napisania postu, zupełnie niepotrzebna szydera ze strony Wieśka.


Jeśli to tak odbierasz to przepraszam wszystkich a szczególnie autora. Moim celem nie było jego obśmianie - bo oczywiste jest, że każdy się uczy i nie od razu Rzym zbudowano - ale POSTAWY AKCEPTACJI DLA CHAŁTURY.

Dyskusja zboczyła w stronę oświetlenia ale nikt nie odniósł się ani przez chwilę do wypunktowanych przeze mnie niedoskonałości kadru, aranżacji, braku pomysłu itd. Czyli mam tutaj 100% racji.

Piszecie, że klient za to nie płaci więc nie warto się sprężać. Taka postawa jest mi absolutnie obca. Nawet gdy robię zdjęcia za darmo (w projektach społecznych, artystom lub znajomym) to trakruję to tak samo jak wysokopłatną robotę komercyjną czyli na maksa. Masz okazję nauczyć się za pieniądze klienta to wykorzystaj to! Pierwsze moje zdjęcia reklamowe do magazynów robiłem czasem przez trzy dni aż wyglądały jak porządne wzory z zagranicy. Myślisz, że ktoś mi wtedy płacił za trzy dni pracy???

Na tym forum znajdzie się 100 usprawiedliwień dla kiepskiej roboty na planie i niezachwianą wiarę w PS. Rozumiem, że w PS będziecie przesuwali krzesła, wycierali lustra, dokładali bukiety. A także nie istniejące kierunki oświetleniowe. Wolne żarty.

Pozdro
Wiesiek

jacoslavgth
19-09-2011, 17:01
Jeśli to tak odbierasz to przepraszam wszystkich a szczególnie autora. Moim celem nie było jego obśmianie - bo oczywiste jest, że każdy się uczy i nie od razu Rzym zbudowano - ale POSTAWY AKCEPTACJI DLA CHAŁTURY.

Dyskusja zboczyła w stronę oświetlenia ale nikt nie odniósł się ani przez chwilę do wypunktowanych przeze mnie niedoskonałości kadru, aranżacji, braku pomysłu itd. Czyli mam tutaj 100% racji.

Piszecie, że klient za to nie płaci więc nie warto się sprężać. Taka postawa jest mi absolutnie obca. Nawet gdy robię zdjęcia za darmo (w projektach społecznych, artystom lub znajomym) to trakruję to tak samo jak wysokopłatną robotę komercyjną czyli na maksa. Masz okazję nauczyć się za pieniądze klienta to wykorzystaj to! Pierwsze moje zdjęcia reklamowe do magazynów robiłem czasem przez trzy dni aż wyglądały jak porządne wzory z zagranicy. Myślisz, że ktoś mi wtedy płacił za trzy dni pracy???

Na tym forum znajdzie się 100 usprawiedliwień dla kiepskiej roboty na planie i niezachwianą wiarę w PS. Rozumiem, że w PS będziecie przesuwali krzesła, wycierali lustra, dokładali bukiety. A także nie istniejące kierunki oświetleniowe. Wolne żarty.

Pozdro
Wiesiek

Wiesz - czasami dopiero po czasie okazuje się że jednak pewne elementy w kadrze można było ustawić inaczej, z drugiej strony niestety ale nawet jeżeli uda nam sie wszystko ogarnąć to okazuje sie zę klient jest niechlujem i ze ścian wystaja kable, wtyczki i pierdylion innych psujących ogólny plane detali. światło światłem, raz da się zrobić bez lampy, a raz nie, niekoniecznie ktoś kto specjalizuje sie w zupełnie innej branży fotografi dysponuje, zestawem lamp, akcesoriów i 1000 rzeczy które przydadzą się w tej robocie, jeżeli zdjęcia wnętrz mieli by robić tylko najlepsi to myślę że i wy moglibyście sie nie załapać, o ile spełni sie podstawowe warunki zdjęcia - prosty kadr, brak zniekształceń, zbalansowane oświetlenie, porządek w kadrze, brak przepalów, oczywiście można zrobić lepiej ale potrzeba czasu i przede wszystkom DOŚWIADCZENIA, oczywiście każdy tutaj napisze że próbbuje do bólu póki nie wyjdzie, ze nie je nie pije póki nie zrobi idelanego kadru - IDEALNY KADR NIE ISTNIEJE - każdy inaczej odbiera pewne rzeczy, ma inną percepcję, to zdjęcie podoba się klientowi i wygląda w miarę ok, oczywiście na każdym cm 2 można wytknąć błąd, ale po co, jeżeli spełnione sa podstawowe warunki o których napisałem powyżej...

stock
19-09-2011, 17:33
przypatruję się tej dyskusji i moim zdaniem - TU SĄ POTRZEBNE ZDJĘCIA DORADCÓW. Pochwalcie się, pokażcie nam jak powinno wyglądać prawidłowe wnętrzarskie zdjęcie. Bo jak na razie to jest tu dużo mądrości i zero przykładów. Ja jestem wzrokowcem i z wielką przyjemnością bym dobrych kilka zdjęć obejrzał. To jak Panowie ? Wrzućcie coś, dajcie opis z jakiego oświetlenia skorzystaliście - pokażcie nam co można zdziałać z odpowiednim doświadczeniem, wiedzą i przygotowaniem.

jacoslavgth
19-09-2011, 17:38
przypatruję się tej dyskusji i moim zdaniem - TU SĄ POTRZEBNE ZDJĘCIA DORADCÓW. Pochwalcie się, pokażcie nam jak powinno wyglądać prawidłowe wnętrzarskie zdjęcie. Bo jak na razie to jest tu dużo mądrości i zero przykładów. Ja jestem wzrokowcem i z wielką przyjemnością bym dobrych kilka zdjęć obejrzał. To jak Panowie ? Wrzućcie coś, dajcie opis z jakiego oświetlenia skorzystaliście - pokażcie nam co można zdziałać z odpowiednim doświadczeniem, wiedzą i przygotowaniem.

nie doczekasz sie tak jak ja :)

Pebal
19-09-2011, 18:14
Ja mogę zapodać linka (http://digitalcoastimage.com/comps/selections) do zdjęć niedoświetlanych.

stock
19-09-2011, 18:31
nie doczekasz sie tak jak ja :)

też się tego niestety obawiam. A z przyjemnością bym obejrzał :)
Pebal - to jak grafiki normalnie wygląda :) Miło się na takie sielankowe obrazki patrzy, ale tu chyba więcej kompa jak rzeczywistości już

Pebal
19-09-2011, 18:38
Pebal - to jak grafiki normalnie wygląda :) Miło się na takie sielankowe obrazki patrzy, ale tu chyba więcej kompa jak rzeczywistości już
Obróbki na kompie z pewnością trochę jest, bo to są HDRy. Jednak jak widać, nie trzeba bawić się lampami, aby uzyskać przyzwoite zdjęcia.

marszull
19-09-2011, 18:54
Pebal - mi zupelnie te zdjecia nie leza, raz ze takie troche sztuczne, dwa ze jednak czesci by sie przydalo doswietlanie (np. na pierwszym zdjeciu bardzo zle wygladaja cienie, a juz szczegolnie w rogach, i przez to ma sie wrazenie ze tam sciany sa brudne),
inna sprawa ze np. czasami lepiej przeswietlic okno niz pokazywac do tam jest ;) , oczywiscie moze to byc wymog klienta, choc czesto mam wrazenie ze jest to robione bez przemyslenie i tylko dlatego ze sie da, ale to tylko moje zdanie
co do pokazywania zdjec to zawsze dobrze jest zobaczyc zdjecia na poziomie, i moze sie doczekamy w tym watku ;)
a do strusia: akurat fuji bardzo dobrze sie sprawdza przy przeswietlaniu, calkiem dobry aparat do wnetrz, mozna spokojne przy przeswietleniu sporym pracowac bez hdr

jacoslavgth
19-09-2011, 22:15
Ja mogę zapodać linka (http://digitalcoastimage.com/comps/selections) do zdjęć niedoświetlanych.

hahah - wyglądają jak rendery :) oczywiście do wszystkiego można się przyczepić ale mi na pierwszy i drugi rzut oka podobają sie te prace, nie wgłebiam się tylko patrze ogólnie...

Strus
19-09-2011, 22:46
hahah - wyglądają jak rendery :) oczywiście do wszystkiego można się przyczepić ale mi na pierwszy i drugi rzut oka podobają sie te prace, nie wgłebiam się tylko patrze ogólnie...

To masz tak jak ja :)

jacoslavgth
19-09-2011, 22:52
To masz tak jak ja :)

hahah, tylko wiesz :) ja się wole nie wypowiadać bo rzeczywiście nie znam sie na tym, ale projektując wnętrza naprawdę wolę dobry render niz dobre zdjęcie, ale wynika to raczej z faktu jednego z zawodów które uprawiam, chociaż przeglądając gazety wnętrzarskie mam jakiś zarys rynku fotografii wnętrz ale póki nie zobacze więcej zdjęc wykonanych przez uczestników tego wątku cięzko mi się ustosunkować, jak narazie rendery vs zdjęcia 1:0

Wujot
20-09-2011, 01:41
Pebal
Obróbki na kompie z pewnością trochę jest, bo to są HDRy. Jednak jak widać, nie trzeba bawić się lampami, aby uzyskać przyzwoite zdjęcia

Zdjecia - bardzo przyzwoite z pewnością chałturą nie są! Można dyskutować nad tym czy owym ale jest po prostu bardzo dobrze. Aranżacja - bardzo staranna. Widać pracę nad wnętrzem. Trzeba też powiedzieć, że są to bardzo dobre wnętrza - wręcz samograje. Aż takich "wycacanych tematów" w swojej praktyce nie trafiłem a szkoda!

Ale potwierdzają moją opinię, że:

Wujot
uważam, że jeśli nie ma wielkich przeszklonych powierzchni bocznych lub górnych to nie obejdziemy się bez dodatkowych świateł.

Tutaj jest bardzo dużo dobrego światła z naturalnych przeszkleń z dobrych kierunków. Na tych nielicznych gdzie zabrakło "naturalnych softboxów" jest już dużo gorzej. I mnie osobiście brakuje tam bardzo ale to bardzo, dobrego światła.

Ponieważ zostałem wywołany do tablicy to przygotuję i wrzucę parę krańcowo różnych realizacji z bardzo silnym "kreatywnym" światłem aby pokazać drugi biegun.

Pozdro
Wiesiek

!AGresT
20-09-2011, 08:50
Skoro tracę wiarygodnośc bez pokazywania swoich zdjec, będę musiał z dyskusji się wycofac. Materiały posiadam na diapozytywach 4x5' lub wydrukowane w pismach, nie mam więc nawet możliwości ich zamieszczenia. Wiem oczywiście, że macie prawo mi nie wierzyc i uważa za uzurpatora, ale szczerze mówiąc, nie czuję potrzeby udowadniania - mimo, że zostałem do tego wezwany - czegokolwiek. Macie takie samo prawo mi wierzyc, jak i nie wierzyc i uważac, że jestem uzurpatorem czy, jak to się dzisiaj pisze - dzieckiem neo.

Napisałem już wcześniej swoje zdanie na temat fotografii wnętrz, lecz nigdzie nie pisałem, że jest ono jedynie słuszne i że będę go bronił jak niepodległości. Przeciwnie - napisałem że każdy ma prawo miec własne zdanie. "Tryndu" który jest w fotografii od jakiegoś czasu kijem nie zawrócimy. Pebal - nie zastanawia Cię, czemu na przykład musiałeś pokazac zdjęcia zagranicznego fotografa? (moim zdaniem - przy takich wnętrzach temat mocno leży - jednak jest to tylko i wyłącznie moje prywatne i osobiste zdanie oparte wyłącznie na tym co sam uważam i nie zamierzam go w żaden, jakikolwiek sposób bronic) Może właśnie dlatego, że u nas nawet na tym poziomie nie bardzo jest kogo pokazac?

Na zakończenie polecę publikacje z których naprawdę można wiele się nauczyc. To Photographing Buldings Inside and Out Normana McGrath oraz dzwie pozycje z serii Creative Large Format Sinar Edition - Architecture oraz (o ile się nie mylę) Interior. Oczywiście Basic and Applications z tej serii również bardzo w fotografii wnętrz się przydaje.

@Wujot - czekam niecierpliwie.

stock
20-09-2011, 09:42
Wujot - tez czekam na prezentacje fot. Jakbys mógł to może z krótkim opisem w kwestii świateł i ustawień. Sadze ze może to być bardzo przydatna porcja wiedzy.

morzon
20-09-2011, 10:26
Dołączam się do prośby Stocka :) fajny temat ogólnie, ciekawa dyskusja - mam nadzieję, że jeszcze bardziej się rozkręci i będzie co czytać.

Wujot
20-09-2011, 11:29
Wytrzymajcie jeszcze chwilę - muszę dzisiaj przygotować wystawę. Ale obiecuję, że coś pokażę i jakoś skomentuję.

!AGresT - bardzo proszę nie wycofuj się rozmowy. To co piszesz, jest mi bliskie i uczące. Dla mnie nie musisz potwierdzać tego fotami - wystarczy, że wypowiadasz się z sensem!


Pozdro
Wiesiek

fafniak
20-09-2011, 12:21
Zamówienie było dość specyficzne bo sklep z różnymi akcesoriami do domu salonu itd. Na zdjęciach miało być "bogato" od elementów.
Projekt folderu/katalogu - barwy stonowane czasem wręcz "sprane barwy"

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/138232909-1.jpg
źródło (http://www.pbase.com/fafniak/image/138232909.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/138232910-1.jpg
źródło (http://www.pbase.com/fafniak/image/138232910.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/138232911-1.jpg
źródło (http://www.pbase.com/fafniak/image/138232911.jpg)
używaliśmy 4-5 dodatkowych lamp światła ciągłego.
Zwykle w charakterze "efekcików" ale i rozproszonego wypełnienia od strony aparatu
Zresztą ciekawostka - albo materiał był zleżały (slajd, albo zupa w labie nie najświeższa bo według wyliczeń mając zapas 1EV w czerniach mocno się zdziwiłem brakiem detalu)

jacoslavgth
20-09-2011, 13:21
ta dyskusja ma być dudaktyczna - porównanie doświadczeń i wiedzy, niech ten wątek w porównaniu do ślubnego ma charakter pokojowy :)

Agrest - Twoje uwagi są bardzo cenne i pouczające - oby więcej takich fajnych tematów...

Czornyj
20-09-2011, 13:47
To co piszesz, jest mi bliskie i uczące. Dla mnie nie musisz potwierdzać tego fotami - wystarczy, że wypowiadasz się z sensem!

Całkiem słusznie. Miałem przyjemność zobaczyć na forum kilka prac AGresT!-a - i były to przykłady na poziomie adekwatnym do prezentowanych tutaj wypowiedzi.

!AGresT
20-09-2011, 14:15
Miło mi. Salomonowym rozwiązaniem - powstrzymam się od komentowanie zamieszczanych prac, natomiast postaram się w ramach posiadanego doświadczenia uczestniczyc w dyskusji.

fafniak
20-09-2011, 14:19
Agrest nie przejmuj się - dawaj krytykę .....
Każdy po pewnym czasie zrobił by zdjęcia inaczej :)
Warto poznać opinię innych

jacoslavgth
20-09-2011, 14:27
Miło mi. Salomonowym rozwiązaniem - powstrzymam się od komentowanie zamieszczanych prac, natomiast postaram się w ramach posiadanego doświadczenia uczestniczyc w dyskusji.

konstruktywny komentarz zawsze wskazany :)

Wujot
20-09-2011, 19:59
Słowo się rzekło kobyłka u płota. Choć z pewnymi obawami bo może się za chwilę okazać, że nie mam pojęcia o fotografii! Przyjmę to, mam nadzieję, na klatę - no cóż człowiek uczy się przez całe życie.

Na początek dwa zdjęcia z miejsca gdzie nie ma żadnego tematu a klient oczekuje czegoś "wyglądającego". Maleńki apartament hotelowy (nie to co na fotach od Pebal-a) standart hmmm bez rewelacji. Zamiast pokazywać wnętrze i obnażyć wszystkie jego słabości postanowiłem obiecać romantyczny wieczór - dobrze zaczęty przy stole. Tyle o koncepcji.



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/Resize252520of252520AquaHotel_c4501-1.jpg
źródło (https://lh4.googleusercontent.com/-osClcu765Ao/Tni-OGpbUCI/AAAAAAAAA5I/ZIAzFErL50E/s720/Resize%252520of%252520AquaHotel_c4501.jpg)


Co do realizacj oświetleniowej to prawdę powiedziawszy nie pamiętam czy były to kompakty czy sb. Jest też prawdopodobne, że było tu też oświetlenie żarowe bo zdjęcie jest rozbalansowane. Ale ponieważ fota jest niemontowana i nieobrabiana jakoś specjalnie to powinniśmy po jej uważnej obserwacji dojść co było gdzie.
Oświetlenie krzesł i stołu wskazuje na ukryty w drugim pokoju reflektor oświetlający prawe krzesła i obrus, wszystko wskazuje, że na niewielkiej wysokości (około 1.6m) i raczej punktowy co widać w bliku na krześle. Oczywiście na prawo od drzwi. Drugi umieszczony był dużo wyżej na lewo od drzwi i pewnie pod sufitem. Przebieg plam oświetleniowych skłania mnie do wniosku, że chyba były to reflektory PC.
No dobrze a co z ciepłym światłem wypełniającym? Jego źródłem stała się... ściana bardzo silnie oświetlona pierwszym reflektorem (widać to w lustrze które przecież "ściąga" dwie przysłony). Pozostają jeszcze dwie niewiadome: oświetlenie krzeseł po lewej i niebieska dominanta w cieniach. Myślę, że była to dobrze wysłonięta lampa kompaktowa albo sb położona na ziemi o krok od statywu. A ponieważ oświetla tylko wybrane krzesła to pewnie zastosowałem "gobo". Dominanta to albo światło szczątkowe z tego błysku albo dodatkowy, bardzo słaby błysk. Uważny widz zada jeszcze jedno pytanie. No dobra a jak w takim razie udało się dobrać naświetlenie z reflektorów PC i świec. Te drugie wymagają pewnie z 2s a reflektory pewnie dużo mniej (załóżmy, że 0.1 s). Teraz zrobiłbym pewnie oddzielne i skleił choćby w aparacie. Ale w D70 tego nie było a ponieważ robota była na wyjeździe i klient zatwierdzał foty na bieżąco to musiałem zrobić to jakoś inaczej. Możliwości są dwie albo przy niewielkiej różnicy czasów "zdimerowałem" reflektory albo, co lepsze, założyłem timer.

Oglądając tę fotę muszę powiedzieć, że patrząc obecnymi standartami, D 70 którym to robiłem to tragedia jakościowa. Aż mi głupio! Proszę nie wytykajcie mi więc szumów. Na krytykę artystyczną jestem przygotowany.

Druga fota - do kompletu


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/Resize252520of252520AquaHotel_c4503-1.jpg
źródło (https://lh6.googleusercontent.com/-feX_YtY1kNw/Tni-Waa0GuI/AAAAAAAAA5M/PRdN7uFyrB8/s720/Resize%252520of%252520AquaHotel_c4503.jpg)


Wszystko tu widać - nawet kawałek niewyretuszowanego kabla. Acha laptop to nie był mój pomysł - hotel oferował internet i musiałem to wyraźnie pokazać.



Teraz inny temat

Wnętrze bardzo efektowne, praktycznie szczątkowo oświetlone - po prostu "piwnica". Nie chciałem tu zgubić mrocznego klimatu lokalu ale musiałem jakoś jednak pokazać wystrój. Postanowiłem podkreślić kluczowe linie wystroju przy bardzo skąpym (globalnie) świetle.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/Resize252520of252520Novokaina_d4456-1.jpg
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-J83ahLfA9PI/Tni-eyGhXHI/AAAAAAAAA50/SDs7moGw-Jw/s720/Resize%252520of%252520Novokaina_d4456.jpg)

Ponieważ znów jest to "uczciwa" nieobrabiana jakoś specjalnie fota to proponuję abyście Szanowni Forumowicze odgadli ile reflektorów (na pewno błyskowych i pewnie sb) i gdzie użył fotograf w tym planie???

Pozdro
Wiesiek

fafniak
20-09-2011, 21:02
stawiam na 2 lampiony jeden umieszczony po lewej stronie kadru(trochę nisko ustawiony co widać po cieniu głośnika na ścianie) oświetlający krzesła i te barierki a drugi lampion umieszczony wysoko po prawej stronie (balkonik?) oświetlający po prawej stronie stoły w głębi kadru.
Analizaując cienie - wygląda mi na to że była i trzecia lampa po prawej stronie , która świeciła na środek korytarza , ale może to wynikać z ustawienia lampy nr. 2
(choć jednak postawię na 3 lampy)

swider
20-09-2011, 22:29
Słowo się rzekło kobyłka u płota.
Pisząc wprost i bardzo szczerze (chyba wszystkim na tym zależy) to te zdjęcia kompletnie do mnie nie trafiają (pierwsze dwa, trzecie jeszcze jako tako). Stylistyką, kolorystyką i jakością, przypominają fotografie z lat osiemdziesiątych, brak im blasku tak charakterystycznego dla dobrej fotografii wnętrzarskiej. Ostre cienie np. za krzesłem w lustrze, na podłodze; strasznie widoczne miejsca w których była użyta lampa… użyta mało subtelnie, efekt podobny do walenia lampą na wprost, np. na krzesłach po lewej stronie kadru, ościeżnicy, w odbiciu. Dodatkowe oświetlenie miast być „niewidoczne”, razi aż nadto. Kadrowanie też nie przekonuje, brakuje mi dołu -- przycięty na rzecz mało wnoszącej góry.

Szczerze pisząc po wcześniejszych fachowych komentarzach spodziewałem się efektu piorunującego. Zawiodłem się szalenie.

Naturalnie ja fachowcem od fotografii wnętrz nie jestem więc moją opinią można sobie tyłek podetrzeć. Ale powtórzę -- spodziewałem się fotografii bijącej blaskiem i zachęcającej do natychmiastowej przeprowadzki w prezentowane miejsce. Ja widzę coś całkiem odwrotnego. Szkoda.

donkiszot
20-09-2011, 22:35
[…]po wcześniejszych fachowych komentarzach spodziewałem się efektu piorunującego. Zawiodłem się szalenie.[…]

Mam tak samo. :| Z całą resztę również się zgadzam.

Strus
20-09-2011, 22:54
Wiesiek, tak zupełnie szczerze i bez żadnych tam rewanży czy cuś.... Rozczarowałeś mnie kompletnie. Jeśli to są dobre i odpowiednio wykadrowane ujęcia, bez krzywizn i z dbałością o szczegóły to pozwolę się sobie ponownie ucieszyć z tego co sam zrobiłem. Moim zdaniem jeśli zajmujesz się taką fotografią zarobkowo to to właśnie jest chałtura i to do potęgi.
Jeśli na ostatnim zdjęciu nie chciałeś zabić klimatu to kompletnie Ci się ta sztuka nie udała. Właśnie tym dodatkowym oświetleniem zabiłeś co się dało. Definitywnie.
Jakościowo zdjęcia są fatalne - pierwsze dwa szumią w cieniach jak Niagara a na pierwszym pixele są wielkości maskotek na strzelnicy. I to światło spod stołu.... z ostrymi jak żyletka cieniami od krzeseł i dodatkowej ostrej linii na wykładzinie. Tak samo mocne światło na stole .... Co ono niby podkreśla, pokazuje, uwypukla ? Bo nie rozumiem :(

Przykro mi ale spodziewałem się naprawdę wypasów. To nawet nie podwórko ligi z wypasami. Wybacz brutalność ale tak to odbieram. Słowo pisane rozjechało się gdzieś z czynem. Teorię może i jakąś opanowałeś ale praktyka niestety tego nie ukazuje.

fafniak
20-09-2011, 23:06
A gdzie ty tam widzisz światło spod stołu ?

marszull
20-09-2011, 23:10
to ja tak z niesmialoscia podziele sie jednym ze zlecen ktore robilem
wprawdzie to nie plaska fotografia tylko 360 ale kadr tez trzeba bylo znalezc, zeby krecac sie dookola bylo ok ;)
plus aranzacje takie jak chcialem (w miare mozliwosci)
zdjecia w czesci pomieszczen byly doswietlane lampa, czesc spore powierzchnie, czesc raczej punktowo
aha okna sa celowo poprzeswietlane bo widoki byly bardzo nieciekawe (zreszta pisalem wczesniej ze mi jakos bardziej pasuje przeswietlenie okna), zadnych hdr i kilkukrotnych naswietlen, fuji s5 i wolanie w LR
KLIK w miniaturke ;)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/kaliszki-1.jpg
źródło (http://www.wirtualnie.com.pl/portfolio/kaliszki/)

jacoslavgth
20-09-2011, 23:34
Wiesiek, tak zupełnie szczerze i bez żadnych tam rewanży czy cuś.... Rozczarowałeś mnie kompletnie. Jeśli to są dobre i odpowiednio wykadrowane ujęcia, bez krzywizn i z dbałością o szczegóły to pozwolę się sobie ponownie ucieszyć z tego co sam zrobiłem. Moim zdaniem jeśli zajmujesz się taką fotografią zarobkowo to to właśnie jest chałtura i to do potęgi.
Jeśli na ostatnim zdjęciu nie chciałeś zabić klimatu to kompletnie Ci się ta sztuka nie udała. Właśnie tym dodatkowym oświetleniem zabiłeś co się dało. Definitywnie.
Jakościowo zdjęcia są fatalne - pierwsze dwa szumią w cieniach jak Niagara a na pierwszym pixele są wielkości maskotek na strzelnicy. I to światło spod stołu.... z ostrymi jak żyletka cieniami od krzeseł i dodatkowej ostrej linii na wykładzinie. Tak samo mocne światło na stole .... Co ono niby podkreśla, pokazuje, uwypukla ? Bo nie rozumiem :(

Przykro mi ale spodziewałem się naprawdę wypasów. To nawet nie podwórko ligi z wypasami. Wybacz brutalność ale tak to odbieram. Słowo pisane rozjechało się gdzieś z czynem. Teorię może i jakąś opanowałeś ale praktyka niestety tego nie ukazuje.

rzeczywiście przedstawione zdjęcia nie powalają, w tym przypadku wole już obyc sie bez lamp...
marszull świetna panoramka i fajnie ze można połazić po całym obiekcie :)
ciekawi mnie jedna rzecz - ale myśłe ze trzeba to przećwiczyć, kwestia zmiękczenia cieni przy użyciu lamp z założeniem że korzystamy także z opraw w obiekcie, na filmiku widziałem softa i jakieś modyfikatory, ja dysponuje dwoma sabinami i parasole, można by korzystać też z dyfuzora w blendzie, pozostaje też kwestia użucia lamp w łazienkach, przy glazurze a) w połysku, b) powierzchni lustrzanych - tutaj kazdy błysk bedzie widoczny, ale zmiękczyć cienie czyms trzeba, proponuje w tym wątku oprocz zdjęć umieszczać w miarę możliwości opis i schemat rozmieszczenia świateł...

fafniak
20-09-2011, 23:40
Można pójść na całość i dokupić żarówki błyskowe :) W niektórych pomieszczeniach sie sprawdzą.
Zmiękczać można ale według mnie jednak kierunkowo a jezeli zupełnie jako wypełnienie - świecić w jak największą powierzchnię.
Ja używałem w niektórych przypadkach zwykłego prześcieradła w które skierowana była lampa błyskowa

marszull
20-09-2011, 23:44
przy panoramach z jednej strony jest latwiej swiecic (bo mozemy zza kadru) z drugiej gorzej bo bo musimy sie przestawiac ze sprzetem i ustawiac swiatlo za kazdym (czy moze co drugim) ujeciem
aha na tym obrazku ktory jest wklejony to akurat bylo doswietlane lampami pomieszczenie po lewo, delikatnie schody na gore (tu byl problem ze zgraniem koloru z lampka na scianie), pomieszczenie po prawo (zza okna, ktorego nie widac) i delikatnie wyrownane swiatlo w glownym pomieszczeniu, zaluje ze nie rozswietlilem futryny po prawej zeby zmiejszyc cien, ale i sprzetu mialem troche za malo i czasu tez nie za wiele
zarowki rzeczywiscie czasmi ssie sprawdzaja, ale sporo pozniej kombinowania (bo brak regulacji) ja zmiekczam lampy duzymi boxami, odbijam od duzej blendy, albo puszczam przez spory dyfuzor (czasem przez biala tkanine)
ps filmiki zawarte w panoramie (oprocz filmu z restauracji) to ani moj pomysl ani wykonanie ;)

jacoslavgth
20-09-2011, 23:44
Można pójść na całość i dokupić żarówki błyskowe :) W niektórych pomieszczeniach sie sprawdzą.
Zmiękczać można ale według mnie jednak kierunkowo a jezeli zupełnie jako wypełnienie - świecić w jak największą powierzchnię.
Ja używałem w niektórych przypadkach zwykłego prześcieradła w które skierowana była lampa błyskowa

w sumie prześcieradło dobry patent...

!AGresT
20-09-2011, 23:46
Wypowiedź Czornyja przypomniała mi, że rzeczywiście, pokazywałem tu już coś. Przeszukałem więc moje posty i znalazłem.
Jednak, jak je zobaczyłem, coś mi się poważnie nie zgadzało. Do wnętrz używam najczęściej Provii, a tu kolory siakieś takieś inne. Odruchowo zajrzałem w exif i okazało się, że to są zdjęcia próbne z Fuji (!) A ja je w analogowych ortodoksach załadowałem!!! O mamo...
Tak czy inaczej, są tu (regulamin zabrania dublowania zdjec, wiec odsyłam) :
http://www.forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2231154#post2231154
Świecone mieszanym światłem - na wszystkich kadrach było doświetlanie lampami, do tego okna, świeczki i lampy zastane - do tego miejscami zielony zafarb wynikający z bujnej zieleni za oknem, oświetlonej ostrym słońcem. Właśnie po tym zafarbie poznałem, że coś jest nie tak, bo pamiętam, że przed ostatecznymi naświetleniami walczyłem jeszcze z tą zielenią.

jacoslavgth
21-09-2011, 00:02
zdjęcie zrobiłem przed chwilą, bez obróbki - jak w tej sytuacji świecić, cała ściana w płytkach lustrzanych więc lampy będą widoczne, 3 źródła światła: halogenowe z sufitu, jarzeniowe nad lustrem i ledowe od strony lustrzanej ściany i lustra wstęgowe dookoła...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img607.imageshack.us/img607/7236/dsc8307.jpg)

!AGresT
21-09-2011, 00:13
zdjęcie zrobiłem przed chwilą, bez obróbki - jak w tej sytuacji świecić, cała ściana w płytkach lustrzanych więc lampy będą widoczne, 3 źródła światła: halogenowe z sufitu, jarzeniowe nad lustrem i ledowe od strony lustrzanej ściany i lustra wstęgowe dookoła...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img607.imageshack.us/img607/7236/dsc8307.jpg)

Cóż, po pierwsze kadruj z wyższej pozycji. Jeżeli nie ma innego uzasadnienia, we wnętrzach ustawiamy aparat na wysokości wzroku - będziesz miał przestrzeń z blatem, umywalką i wanną. Co do odbic, to obawiam się, ze nie uda Ci się zastosowac używanej przeze mnie metody. W wielkoformatowym aparacie przesuwamy tylny standard tak, że można robic zdjęcie stojąc na przeciwko lustra, a w odbiciu nie będzie nas widac :)
Obawiam się, że nikonem będzie trudniej... Używanie "łamanych" aparatów umożliwia jeszcze bardzo wiele innych sztuczek, bez których trudno mi jest sobie wyobrazic profesjonalną sesję wnętrzarską. Ja lustrzanką cyfrową robię tylko poglądówki, dawniej polaroidy.

jacoslavgth
21-09-2011, 00:17
ale przyjmijmy że nie mamy "łamanego" i właśnie tego typu wnętrze, w tym przypadku jestesmy skazani na twarde i zwielokrotnione cienie? i co ze zniekształceniami, przy pommieszceniach np. 4 m2.

swider
21-09-2011, 00:27
i co ze zniekształceniami, przy pommieszceniach np. 4 m2.
Zawsze możesz sobie kupić obiektyw z pokłonem, np. takiego 24/3.5. ;)

!AGresT
21-09-2011, 00:27
Bardzo często w łazienkach po prostu nie da się, inaczej niż łamańcem, zrobic pełnego kadru. Staramy się wtedy wykonac dwa-trzy ciaśniejsze, żeby prezentowały charakter wnętrza. Fotografia wnętrz, to nie tylko szerokie kadry obejmujące pół mieszkania naraz. W każdym zestawie (serii) potrzebne są ujęcia detali, charakterystycznych elementów itd. W przypadku sesji wnętrzarskich do pism duży materiał z mieszkania ma od 8 do 15 zdjec. O ile łazienka nie jest duża i "na wypasie" daje się z niej ciasny kadr. W przypadku zdjec do folderów/katalogów firm produkujących różne elementy wyposażenia łazienek, buduje się w dużych studiach aranżację konkretnie pod takie zdjęcia. W 99% łazienek nie da się wykonac porządnego, katalogowego zdjęcia.

!AGresT
21-09-2011, 00:32
Zawsze możesz sobie kupić obiektyw z pokłonem, np. takiego 24/3.5. ;)

Tylko co on da w tej sytuacji?
Jak za jego pomocą przesuniesz tylną ściankę (matrycę) w bok?
Dla uściślenia - przesuwy przedniego standardu (z obiektywem) dają inne efekty niż przesuwy tylnego (z filmem/ścianką). Obiektywy tilt/shift umożliwiają naprawdę podstawowe korekcje "walących się ścian" i zmiany płaszczyzn ostrości. Do fotografii wnętrz są oczywiście lepsze niż zwykłe, ale to nadal erzac.

swider
21-09-2011, 00:40
Tylko co on da w tej sytuacji?
Właściwie odpowiedziałeś sobie za mnie:

Obiektywy tilt/shift umożliwiają naprawdę podstawowe korekcje "walących się ścian" i zmiany płaszczyzn ostrości.
;)

W zacytowanym przeze mnie fragmencie jacoslavgth pytał właśnie o zniekształcenia perspektywy. Nie odniosłem się do pytania o kwestię świecenia w tego typu pomieszczeniach.

!AGresT
21-09-2011, 00:46
W zacytowanym przeze mnie fragmencie jacoslavgth pytał właśnie o zniekształcenia perspektywy. Nie odniosłem się do pytania o kwestię świecenia w tego typu pomieszczeniach.

Oj, nie zauważyłem. Ba, nawet nie zauważyłem, że coś cytujesz :)

Dobranoc.

swider
21-09-2011, 00:55
Oj, nie zauważyłem. Ba, nawet nie zauważyłem, że coś cytujesz :)

Dobranoc.
W końcu późna już godzina, nie ma się co przejmować. ;)

Dobrej nocy.

Wujot
21-09-2011, 01:10
1.Zanim zamilknę w tym wątku (a nie pozostaje mi już nic innego) to muszę podziękować za dość łagodną formę dezaprobaty dla moich fot jaką wyraziliście. Prawdę powiedziawszy po tym co zobaczyłem od Pabela uznałem, że w tzw "zwykłej fotografii" nie mam nic zbliżającego się do tego poziomu. Mam sporo zwyczajnych, całkiem poprawnych zdjęć z zwyczajnych naszych hoteli. Postanowiłem więc pokazać coś kompletnie innego - "na odwyrtkę". Wybrałem więc bardziej "nastrojową" mroczną serię którą kiedyś popełniłem i która jak do niej sięgnąłem też mnie trochę rozczarowała. Nie mam oczywiście zamiaru się wypierać - takie foty zrobiłem i kiedyś uznałem je za dobre. Jak widać "inność" nie przypadła tutaj Wam do gustu. I tak bardzo mnie to nie dziwi.
2. Niezależnie od tego, że zaprezentowane moje foty nie udowodniły moich kompetencji jako fotografa to jednak jestem przekonany, że to o czym pisałem jest prawdą. A trochę niezauważona seria fafniaka doskonale to potwierdza.
3. Chciałbym mieć jednak szansę na rehabilitację jako fotograf i jak wyliżę rany to może zaryzykuję jeszcze raz - zakładając wątek o inności i granicach poprawności.

Pozdro
Wiesiek

fafniak
21-09-2011, 07:43
Przy takim lustrzanym wnętrzu - nie świeciłbym tylko starał się zapewnić sobie możliwość dobrej korekcji barwnej poprzez wymianę oświetlenia na 5,6 a jeżeli nie to przynajmniej wzornik barw



A trochę niezauważona seria fafniaka doskonale to potwierdza.
3
Też się trochę zdziwiłem bo jest tam sporo błędów, które można by poprawić

!AGresT
21-09-2011, 10:26
Też się trochę zdziwiłem bo jest tam sporo błędów, które można by poprawić

Bo ja nie komentuję ? ;)

fafniak
21-09-2011, 17:08
Dobrze by było usłyszeć od innej osoby kilka uwag, szczególnie od osoba która jak rozumiem nadal jest w branży :) (tym bardziej że pewnie dodasz coś czego ja nie dostrzegam :) )

fafniak
23-09-2011, 20:22
I niestety temat zamarł... szkoda

!AGresT
23-09-2011, 20:56
Dobrze by było usłyszeć od innej osoby kilka uwag, szczególnie od osoba która jak rozumiem nadal jest w branży :) (tym bardziej że pewnie dodasz coś czego ja nie dostrzegam :) )

A to do mnie było?
Bo ja to już nie bardzo w branży. Teraz w fotografii wnętrz najmniej akurat liczy się umiejętność robienie zdjęć ;) A ja jakoś nie mogę się przekonać do robienia byle jak.

Ale żeby nie było, że tylko marudzić umiem. Fafniak - sam chciałeś:
Zdjęciom brak trochę tematu. Jak na nie patrzę, to nie pasują mi jako zdjęcia wnętrz, ale też "nie widzę w tym sklepu".
Być może to wina braku miejsca, ale ja nie lubię ciasnych kadrów z szerokiego kąta. Tzn. uważam, że jak szeroko, to szeroko, z oddechem, a jak fragment, ciaśniej, to standardem lub czymś dłuższym.
Piszesz, ze to do folderu - trudno więc ocenić same zdjęcia oderwane od projektu. Zdarza się, że robimy pod konkretne zamówienie-projekt i same zdjęcia są przeciętne, natomiast po złożeniu całości, okazuje się, że świetnie pasują.
Światło jest w porządku (można by je odrobinę uporządkować w miejscach, gdzie świecisz twardo, np. na 2 w okolicach drabiny jest za ostro), tym bardziej, jeżeli zostało zrobione zgodnie z oczekiwaniami, a te już nie nam oceniać. Ja jeszcze przykrył bym kalką/kartką klosze lamp od góry na 1, żeby osłabić światło padające na ścianę (wydaje mi się, ze było by ładniej).
Co do braku detalu - jaki to był film (konkretnie rodzaj i format)? Niezależnie od odpowiedzi to w przypadku dłuższych naświetleń i wielu źródeł światła "w obiektyw" zdarza się utrata detalu/kontrastu. Poza tym - brak detalu jest po zeskanowaniu, czy pod lupą też?

No dobra. Ciekawe, czy komuś będzie się chciało to czytać? :)

fafniak
23-09-2011, 21:32
Brak odejścia - to był podstawowy problem
Co do materiału to teraz nie pamiętam.
Ale faktem jest że zmiękczenie światła mogłoby wyjśc na dobre
(brak detalu również pod lupą)

fafniak
08-10-2011, 13:20
i co wątek ponownie umarł?
Nikt juz nic nie ma do powiedzenia w tak trudnym temacie?

Strus
08-10-2011, 13:21
Wszyscy się teraz boją :mrgreen:

swider
08-10-2011, 15:14
A cóż tu pisać… skoro okazało się, że najbardziej krytykowani Struś i jacoslavgth (… gdyby nie te paskudne zniekształcenia szerokiego kąta) pokazali jak dotąd najlepsze zdjęcia. Naturalnie moim zdaniem. :D

PS
A… zapomniałbym o zdjęciach fafniaka, którym się należy uznanie za klimat.

Czornyj
08-10-2011, 16:33
skoro okazało się, że najbardziej krytykowani Struś i jacoslavgth (… gdyby nie te paskudne zniekształcenia szerokiego kąta) pokazali jak dotąd najlepsze zdjęcia. Naturalnie moim zdaniem. :D

"Okazało się" to trochę dużo powiedziane, położyłbym większy nacisk na "moim zdaniem". Bo moim zdaniem, to nie mam pojęciach co w tych zdjęciach było "najlepszego".

Sam - jak już muszę - robię zdjęcia w taki sposób, bo jest to szybkie i banalne (a inaczej za cholerę mi się nie chce), ale żadna sztuka to-to nie jest - 5 minut, 0 myślenia, 10mm, statyw, 5 strzałów, hadeerek i koniec męki:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://dl.dropbox.com/u/19059944/apart1.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://dl.dropbox.com/u/19059944/apart2.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://dl.dropbox.com/u/19059944/apart3.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://dl.dropbox.com/u/19059944/apart4.jpg)

swider
08-10-2011, 16:56
"Okazało się" to trochę dużo powiedziane, położyłbym większy nacisk na "moim zdaniem". Bo moim zdaniem, to nie mam pojęciach co w tych zdjęciach było "najlepszego".
A co było lepszego w zdjęciach np. Wujota? Nie kwestionuję wiedzy, znajomości branży, doświadczenia, ale patrząc na gotowy materiał… napiszę wprost -- nie podobają mi się te fotografie. Kadrowanie, kolory, światło (błyskowe, jak i zastane), wszystkie wcześniej wspomniane mankamenty. Zdjęcia jacoslavgth są soczyste, mają blask, zachęcają. Struś też nie położył tematu.

Naturalnie to wszystko w porównaniu do zaprezentowanych zdjęć w wątku. „Najlepszość” w pojmowaniu fotografii wnętrzarskiej w szerokim świecie, ma już raczej inną definicję. :)


Sam - jak już muszę - robię zdjęcia w taki sposób, bo jest to szybkie i banalne (a inaczej za cholerę mi się nie chce), ale żadna sztuka to-to nie jest - 5 minut, 0 myślenia, 10mm, statyw, 5 strzałów, hadeerek i koniec męki:
No więc właśnie. Bez dorabiania niepotrzebnych ideologii, doktoryzowania się z tego tematu -- wychodzą całkiem przyjemne zdjęcia.

PS
Nie sądzisz chyba, że mam oceniać zdjęcia przez pryzmat czyjejś wiedzy i doświadczenia? A jak okaże się, że z praktyką jest dużo gorzej niż z teorią, to mam spuścić zasłonę milczenia, żeby przez przypadek nie wyszło, że ja to się nie znam, nie wiem ile to wszystko pracy wymagało itp.? Bezsensu. Dla mnie liczy się efekt końcowy.

Czornyj
08-10-2011, 17:20
Nie sądzisz chyba, że mam oceniać zdjęcia przez pryzmat czyjejś wiedzy i doświadczenia? A jak okaże się, że z praktyką jest dużo gorzej niż z teorią, to mam spuścić zasłonę milczenia, żeby przez przypadek nie wyszło, że ja to się nie znam, nie wiem ile to wszystko pracy wymagało itp.? Bezsensu. Dla mnie liczy się efekt końcowy.

Sądzę, że warto oceniać tamte zdjęcia przez pryzmat pewnej dbałości kompozycyjnej, uporządkowania, przemyślenia i staranności, której brak łatwo dostrzec na zdjęciach szybko rąbniętych Sigmą 10mm i wymiąchanych hadeerami.

Nie twierdzę, że wszystkie cytowane tu przykłady mi się bezkrytycznie podobały, ale też sprowadzanie fotografii wnętrz do trzaskania możliwie szerokim kątem HDR-ów o możliwie agresywnym tonowaniu uważam za grube (acz zaskakująco powszechne) nieporozumienie. Przy czym przyznaję się bez bicia, że z lenistwa sam tak trzaskam focie wnętrz (jeśli konieczność historyczna zmusza mnie do ich prokurowania).

Paweł Kania
08-10-2011, 17:30
Tyle że Wujot tez napisał że są to prawie surowe pliki (mniemam że na szybko zrobiony JPG z RAW) z D70 i dość niefortunnie wrzucone bo na serwer google (picassa) która masakruje kompresją ( i nie wiem czy nieobcina kolorystyki nawet) każde zdjęcia.


A ja mam jeszcze pytanie, bo będę miał podobny temat na dniach.


Korekcje szkieł z ACRa/PSa, czy jakimś inny progsem ?

swider
08-10-2011, 17:39
Sądzę, że warto oceniać tamte zdjęcia przez pryzmat pewnej dbałości kompozycyjnej, uporządkowania, przemyślenia i staranności, której brak łatwo dostrzec na zdjęciach szybko rąbniętych Sigmą 10mm i wymiąchanych hadeerami.
Marcin -- zgoda. Ale ja tej dbałości o szczegóły nie widzę na tych hotelowych zdjęciach, zwłaszcza na drugim. Krzywo, niepotrzebny fragment drzwi po lewej stronie z fragmentem kabla czy czegoś, jakaś książka i gazeta ciepnięta pod stolikiem, zza lewego fotela wystaje jakieś czarne coś, ucięty w niefortunnym miejscu obrazek (na ścianie), podobnie jak noga stolika. Czyli bark zdjęciu obu elementów -- ani technicznej wirtuozerii, ani pomyślunku (albo gapiostwo) w kwestii ustawienia fotografowanej sceny.

Wiem, że celowo wyolbrzymiasz te HDRy, 10mm i brak przywiązania wagi do elementów tworzących kompozycję -- ale to skrajność. Zdjęciu potrzeba zarówno zadbania o najmniejszy detal, jak i odpowiedniej oprawy. Jeśli któregoś zabraknie -- nie dobrze. Jednak z dwojga złego wolałbym dobrze obrobione, naświetlone i skadrowane zdjęcie, od takiego na którym każdy włosek na dywanie był układany, ale technicznie wyszło dość kiepsko.

Czornyj
08-10-2011, 17:41
Korekcje szkieł z ACRa/PSa, czy jakimś inny progsem ?

ACR ma całkiem znośną korektę i ew. pozwala tworzyć własne (trzeba tylko wydrukować sobie stosowny wzorek i pobrać darmowe oprogramowanie do liczenia korekt)


Marcin -- zgoda. Ale ja tej dbałości o szczegóły nie widzę na tych hotelowych zdjęciach(...)

Hotele-hotelami - a czy na zdjęciach !AGresTa również nie dopatrzyłeś się lekkiej - rzekłbym nawet - pedanterii?

swider
08-10-2011, 17:59
Hotele-hotelami - a czy na zdjęciach !AGresTa również nie dopatrzyłeś się lekkiej - rzekłbym nawet - pedanterii?
Tak, na tych zdjęciach widać już uporządkowanie i fotografię z głową. Piony są pionami, poziom poziomem, nic nie poucinane, dobra perspektywa. Choć mam zastrzeżenie do wystającej u dołu kadru (na środku) kawałka sofy na drugim zdjęciu, spokojnie można to było usunąć.

Zdjęcie karafek -- udam, że nie zauważyłem. ;)

Ale wystarczy. Nie lubię bawić się w krytyka, wytykać ludziom błędy (lub błędy, ale tylko w moim przekonaniu -- co gorsza), niedopatrzenia. Mało tego, mam świadomość, że moje słowa w tym temacie mogą być traktowane jak smrodliwe popierdywanie osoby, która nie zajmuje się taką fotografią, nic nie pokazała, a tylko marudzi i krytykuje. Chciałbym żeby ludzie patrzyli na zdjęcia, dyskutowali o nich i nie bali się wyrażać odmiennego zdania.

donkiszot
09-10-2011, 00:04
[...]Choć mam zastrzeżenie do wystającej u dołu kadru (na środku) kawałka sofy na drugim zdjęciu, spokojnie można to było usunąć.[...]

Też o tym pomyślałem w pierwszej chwili, ale po dłuższym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że byłoby tam zbyt pusto i nierówno w efekcie. Nie wiem czy z sofą jest najlepiej jak się dało, ale wydaje mi się, że bez niej byłoby o wiele gorzej.

!AGresT
09-10-2011, 23:48
O!, wątek ożył :)


Zdjęcie karafek -- udam, że nie zauważyłem. ;)

Możesz rozwinąć?

donkiszot
10-10-2011, 01:39
Moim zdaniem karafki, to zdjęcie–przykład na to, że niektóre ujęcia (takie jak przerywniki w reportażu, czy detale w architekturze) potrzebują kontekstu i zaplanowanej prezentacji. Oglądane osobno, na szybko, czy w forumowych warunkach tracą moc i nie świecą mimo, że są przynajmniej rzemieślniczo-rzeźniczo-poprawne.

!AGresT
10-10-2011, 01:49
Te karafki są "w kontekście" - to detal z ogólnego planu kuchni. Może inaczej rzeczywiście się ogląda złożony materiał w magazynie - jest tam zresztą jakieś 10-12 zdjęć.

swider
10-10-2011, 12:19
Możesz rozwinąć?
Jasne. :)
To zdjęcie to jakby inna estetyka. W otoczeniu bardzo dobrych, przemyślanych i dopieszczonych zdjęć, wygląda trochę tak jakby zostało wykonane na zasadzie: O karafki! A cyknę… Pstryk. Brakuje mi w nim wyrazu, polotu… blasku. Brakuje wcześniejszego zadbania o na pozór nieistotne elementy (np. jakiś zostawiony kawałek karafki po prawej), a które bezsprzecznie w ogólnym rozrachunku są ważne.
To o czym wspomniał donkiszot, zapewne też ma wpływ na odbiór tej fotografii.

PS
Wiem, że ciągle powtarzam -- blask, blask, blask… ale to słowo bardzo dobrze opisuje to co charakteryzuje zdjęcia na poziomie. Swoista soczystość, mięsistość. Dodaje to fotografii pewnej przestrzenności, charakteru -- tego czegoś co tak naprawdę ciężko opisać słowami, a doskonale wyczuwamy patrząc na obrazek.

!AGresT
10-10-2011, 17:52
PS
Wiem, że ciągle powtarzam -- blask, blask, blask… ale to słowo bardzo dobrze opisuje to co charakteryzuje zdjęcia na poziomie. Swoista soczystość, mięsistość. Dodaje to fotografii pewnej przestrzenności, charakteru -- tego czegoś co tak naprawdę ciężko opisać słowami, a doskonale wyczuwamy patrząc na obrazek.

Najczęściej daje to wystarczająco duża ilośc światła. Tak po prostu. Jednym z najczęstszych błędów przy wnętrzach są za ciemne ściany. Wiem, że bardzo trudno jest zaświecic tak, żeby białe było białe - nie wypalone, ale i nie szarobure. Tylko i aż. Największa trudnosc przy wnętrzach wynika z dużych rozpiętości tonalnych, bez doświetlania rzadko daje się zmieścic całą scenę w zakresie - mamy wtedy albo "za ciemne ciemno" albo "za jasne jasno" :) Kiedy jednak jest ładne wypełnienie światłem mamy ten "blask". o którym piszesz.

swider
11-10-2011, 01:57
Najczęściej daje to wystarczająco duża ilośc światła.
Zgadza się, tylko to jedna ze składowych blasku -- chyba najważniejsza, ale nie jedyna. :) Tym mianem nie opisuję tylko fotografii wnętrzarskiej. Na każdym zdjęciu widać czy ma ono blask czy może jednak przypomina bardziej szare mydło.


Największa trudnosc przy wnętrzach wynika z dużych rozpiętości tonalnych, bez doświetlania rzadko daje się zmieścic całą scenę w zakresie - mamy wtedy albo "za ciemne ciemno" albo "za jasne jasno" :) Kiedy jednak jest ładne wypełnienie światłem mamy ten "blask". o którym piszesz.
W tym miejscu też się zgodzę, choć (znów jakieś „ale” ;)) „ładne” cienie -- w zależności od sytuacji -- potrafią dodać klimatu i wzmocnić odbiór. Nie zawsze to co idealnie oświetlone jest lepsze. :) W kwestii dużej rozpiętości tonalnej, oprócz świecenia, można też skorzystać z dobrodziejstw HDR/DRI… połączenie tych dwóch technik daje chyba najlepsze rezultaty. Ale o tym już dyskutowaliście. ;)

manfred
28-09-2012, 11:22
"Okazało się" to trochę dużo powiedziane, położyłbym większy nacisk na "moim zdaniem". Bo moim zdaniem, to nie mam pojęciach co w tych zdjęciach było "najlepszego".

Sam - jak już muszę - robię zdjęcia w taki sposób, bo jest to szybkie i banalne (a inaczej za cholerę mi się nie chce), ale żadna sztuka to-to nie jest - 5 minut, 0 myślenia, 10mm, statyw, 5 strzałów, hadeerek i koniec męki:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://dl.dropbox.com/u/19059944/apart1.jpg)

Ustawiam statyw, ustawiam f 8, następnie jadę niedoświetlenie -2 do +2 EV ze skokiem co jeden a i tak jak w machinery wrzucę zdjęcia i coś tam pogmeram to wychodzi takie mydełko zamiast tak jak u Ciebie idealnej ostrości. Gdzie tkwi diabeł?

Czornyj
28-09-2012, 11:32
trzeba docelowy format wyostrzyć na liczbę bestii :twisted:

lesander
24-06-2013, 18:10
Proponuję zdobycie tej pozycji:
http://www.techniczna.com.pl/skroty/83-85889-51-5.htm
niestety wydana dosyć dawno - obecnie do kupienia chyba tylko na allegro.
Dużo przykładów doświetlania wnętrz, przy każdym schemat ustawienia lamp.

oświetlenie przy fotografowaniu wnętrz domu:
http://www.youtube.com/user/photographerNoah#p/u/6/rOJrXEHZQ7I

pokój hotelowy.
http://www.youtube.com/user/photographerNoah#p/u/15/J0-iCFEjMko

może się przyda..

Mam pytanie co to za pozycja z pierwszego linka?
Poprosiłbym jakiś tytuł bo nie potrafię znaleźć na tej stronie a interesowałaby mnie właśnie ona ze względu na schematy ustawiania lamp przy doświetlaniu wnętrz.
Chyba, że zna ktoś coś jeszcze oprócz tego?

malwinka
16-07-2013, 14:18
Przeczytałam cały wątek i w szoku byłam, że Ci którzy wiedzieli najwięcej i brzmieli najrosądniej wcale nie mieli "moim zdaniem" najlepszych zdjęć.. A przy okazji zapałałam miłością do tego krytykowanego bo najłatwiejszego rozwiązania czyli obiektywu 10 mm :)

Czornyj
16-07-2013, 14:47
W obecnych realiach sporo też zależy od postprodukcji. Mz. naprawdę świetne, wycyzelowane realizacje (niekoniecznie przy użyciu 10mm ;) ) robi mój kolega, Piotrek Piątek - gorąco polecam jego portfolio:
http://www.sun-media.pl

!AGresT
19-07-2013, 21:26
Ci którzy wiedzieli najwięcej i brzmieli najrosądniej wcale nie mieli "moim zdaniem" najlepszych zdjęć..

Teraz bede glowkowal, czy malo wiem, czy kiepskie zdjecia pokazalem...

manfred
25-01-2014, 11:47
http://www.sun-media.pl


Jaki tutaj jest obiektyw zastosowany?