Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : czy dysk SSD przyspiesza obróbkę fotografii?



Ideologia N
13-09-2011, 13:58
Witam
Jakie są różnice pomiędzy praca ze zwykłym dyskiem, a nowoczesnym dyskiem SSD w kontekście:
- transferów poprzez USB 3.0 na dysk
-lądowania miniaturek jpg/raw podczas przeglądania folderów
-korzystania z programów do obróbki fotografii
-zapisu na dysk z dysku (po przerobieniu fotki

pzdr

sidek
14-09-2011, 01:53
...Jakie są różnice pomiędzy praca ze zwykłym dyskiem, a nowoczesnym dyskiem SSD ...

kolosalne...
Nikt się więcej tutaj nie wypowiedział, więc ja powiem... kupuj SSD i "poczuj różnicę".

Greg77
14-09-2011, 09:58
jest duza....polecam.

Johanan
14-09-2011, 14:27
Mądrych posłuchać, to ... czysta przyjemność. :mrgreen:

Dziwne tylko, że tej mądrości ostatnio tu tak wiele.

Plaga jakowaś, czy coś? :D

Greg77
14-09-2011, 14:45
Mądrych posłuchać, to ... czysta przyjemność. :mrgreen:

Dziwne tylko, że tej mądrości ostatnio tu tak wiele.

Plaga jakowaś, czy coś? :D

A co, moze chcesz powiedziec, ze nic nei da i wystarczy RAID0 z reka na sercu uzywac?? RAID0 nawet nie daje takich osiagow, praca na SSD jest o wiele wygodniejsza, przyspieszenie jest odczuwalne, zwlaszcza podczas ladowania zdjecia w NXie, odpalanie programow jest kilkakrotnie szybsze niz na zwyklym HDD, jest roznica, moge powiedziec to z wlasnego doswiadczenia a krytykowac sobie mozesz kogo chcesz tylko dlaczego nie przedstawisz zadnych faktow..........

Teoria mowi, ze nie przypsieszy tak? Nie od dzis uzytkownicy forum pisza o szybszej i wygodniejszej pracy na SSD w LR czy w PSie, ja glownie kozystam z NXa i widze roznice i to naprawde duza.....

sradek
14-09-2011, 14:51
Mam OCZ Agility 3 - to co wykonywałem 6h teraz trwa 2h.
Martwi mnie fakt bluescreena od czasu do czasu. Macie coś takiego?
Bluescreen -> restart -> brak dysku ssd w biosie. -> off/on -> dysk jest

Greg77
14-09-2011, 14:55
Martwi mnie fakt bluescreena od czasu do czasu. Macie coś takiego?
Bluescreen -> restart -> brak dysku ssd w biosie. -> off/on -> dysk jest

To nie jest normalne, proponuje zrobic upgrade biosu, upgrade firmwaru OCZta i upgrade sterownikow chipsetu....;)
Ale jak gubi OCZa w biosie to moze byc wina starego biosu....po przejsciu na W7 gubilem napedu USB i dopiero po kilku restartach powracaly:D Upgrade biosu rozwiazal problem:)

Kyle
14-09-2011, 14:56
Mam OCZ Agility 3 - to co wykonywałem 6h teraz trwa 2h.
Martwi mnie fakt bluescreena od czasu do czasu. Macie coś takiego?
Bluescreen -> restart -> brak dysku ssd w biosie. -> off/on -> dysk jestNa PurePC jest temat o SSD ... kwadratowe jaja na OCZ jak się tak czyta są "normalnością" x0P

Johanan
14-09-2011, 15:00
To, że operacje odczytu i zapisu na dyskach SSD są kilkakrotnie szybciej wykonywane, niż na HDD, to fakt bezsporny, tylko ... pozostaje coś na kształt niepewności, gdy rozważy się fakt, że według producentów tych "tytanów", by zachować ich żywotność, trzeba zrezygnować z wielu operacji, przypisanych na stałe do operacyjnych systemów, takich jak dla przykładu, indeksowanie plików, czy choćby przywracanie systemu.

Mówi się nawet, że lepiej jest wyłączyć, albo minimalizować plik wymiany, a dlaczego, bo podobno szatańsko szybkie SDD nie lubią by na nich często zapisywać. :mrgreen:

Więc do czego mi do cholery dysk, który nie trawi, częstych operacji zapisu? ;)

Tak więc, tak się zastanawiam, czy wydając wcale niemałe pieniądze na SSD, by zatrudnić go do "keszowania" LR-a, albo innego drobnicowca, nie wyrządza się sobie samemu, tak naprawdę niedźwiedziej przysługi?

Mam i używam SSD, ale przyznam, że z coraz większą nieśmiałością i brakiem zaufania.

Greg77
14-09-2011, 15:03
Mam i używam SSD, ale przyznam, że z coraz większą nieśmiałością i brakiem zaufania.

Czy aby wiekszym niz do RAID0?

A kolejna sprawa, co za problem wylaczyc indeksowanie?

Johanan
14-09-2011, 15:09
Czy aby wiekszym niz do RAID0?

A kolejna sprawa, co za problem wylaczyc indeksowanie?

Jasny gwint, Ty znów swoje.

Przecież nie chodzi tu o to cholerne indeksowanie, które za radą ekspertów od razu wyłączyłem, a właśnie o częste operacje zapisu wykonywane na małych plikach, czyli dzień codzienny LR-a, o którym tu między innymi mówimy.

Pytanie bowiem brzmiało, czy SSD jest lepszy od HDD do obróbki fotografii, więc odpowiadam z całą stanowczością, że w świetle przedstawionych problemów nie jestem pewien.

HDD są moim zdaniem pewniejsze ... choć znacznie wolniejsze.

No cóż, szkoda że nie może być i szybko i bezpiecznie.

Greg77
14-09-2011, 15:15
Jasny gwint, Ty znów swoje.


Ja nie swoje, tylko Ty o tych madrych napisales a to mile nie bylo......o tym czy faktycznie jest tak "tragicznie" z tym czestym zapisem jak piszesz dowiemy sie z czasem bo narazie te dyski to wciaz nowosc....
Jako Systemowy SSD jest swietny....

Me_how
14-09-2011, 15:32
Mam OCZ Agility 3 - to co wykonywałem 6h teraz trwa 2h.
Martwi mnie fakt bluescreena od czasu do czasu. Macie coś takiego?
Bluescreen -> restart -> brak dysku ssd w biosie. -> off/on -> dysk jest

Tak, miałem coś takiego na OCZ Vertex 2. W trakcie pracy całkowity zwis kompa. Po restarcie brak dysku w biosie.
Konkluzja - właśnie odebrałem z serwisu nowy dysk - wymiana na gwarancji trwała tydzień.

Johanan
14-09-2011, 15:45
Tak, miałem coś takiego na OCZ Vertex 2. W trakcie pracy całkowity zwis kompa. Po restarcie brak dysku w biosie.
Konkluzja - właśnie odebrałem z serwisu nowy dysk - wymiana na gwarancji trwała tydzień.

Dodaj do tej przygody i to, że zawartość Twojego uszkodzonego SSD jest obecnie analizowana przez laboratoria OCZ, bo nawet sprawnego SDD nie da się skutecznie "wyprać", nie mówiąc już o uszkodzonym. ;)

Tak więc tylko praworządni posiadacze SSD będą spać spokojnie. :D

Me_how
14-09-2011, 15:48
Dodaj do tej przygody i to, że zawartość Twojego uszkodzonego SSD jest obecnie analizowana przez laboratoria OCZ, bo nawet sprawnego SDD nie da się skutecznie "wyprać", nie mówiąc już o uszkodzonym. ;)

Tak więc tylko praworządni posiadacze SSD będą spać spokojnie. :D

A ja akurat z tym nie mam problemu, więc bezsenność mi nie grozi. :-)

Greg77
14-09-2011, 15:53
A co wy tam trzymacie kody do odpalenia rakiet nuklearnych czy co?? Na SSD sie nie magazynuje nic....a nawet gdyby to watpie, zeby oni zagladali do zawartosci dyskow, leca do pojemnika i do utylizacji, gwarantuje.........

Johanan
14-09-2011, 16:03
Powodów, dla których analizuje się uszkodzone dyski jest co najmniej kilkanaście, więc raczej bym tego nie bagatelizował.

Już nie mówię o tak prozaicznych sprawach, jak choćby przyczyna uszkodzenia, która to informacja jest dla producenta wręcz bezcenna.

Dalsze powody dzikiej ciekawości podpowie wyobraźnia i ... zdrowy rozsądek.

Tak wiec jeśli nawet w koszu, to nie na śmietnik. :)

tomwidlak
14-09-2011, 16:03
Dodaj do tej przygody i to, że zawartość Twojego uszkodzonego SSD jest obecnie analizowana przez laboratoria OCZ, bo nawet sprawnego SDD nie da się skutecznie "wyprać", nie mówiąc już o uszkodzonym. ;)

Tak więc tylko praworządni posiadacze SSD będą spać spokojnie. :D

Brzmi calkiem jak fobia i szukanie jej usprawiedliwienia na sile :D

To jest nowa technologia, ktora jak to kazda nowa technologia ma swe niedociagniecia. Mozna sie trzymac na sile talerzowek, ale SSD to przyszlosc i wiekszosc jak nie wszystkie ich problemy zostana wyprasowane z czasem. Jak na razie sa mniejsze czy wieksze problemiki, owszem, ale to ze system dostaje skrzydel zdecydowanie je przycmiewa. A rzeczy ktore RADZI SIE aby wylaczac, aby usprawnic prace SSD kazdy madry uzytkownik w wiekszosci i tak powinien wylaczyc :-)

SSD na system, szybkie talerzowki na magazyn, rozwiazanie optymalne. Ja osobiscie mam Agility3 na systemie i 3 x szybkie 1TB w RAID0, z czwartm dyskiem synchronizujacym sie co 3h z plikami czesto uzywanymi aby w razie RAIDu padniecia nic nie stracic. Do tego pelna synchronizacja raz na tydzien z dyskiem zewnetrznym i czuje sie super bezpiecznie. A jak system chodzi ? P R Z E W S P A N I A L E !

W zyciu nie wrocil bym do talerzowek na system, mimo ze mialem dwa SASy w RAID0, bardzo szybkie. Bez porownania, a leki nie potrzebne - mnie jeszcze SSD nie padl (puk puk) ale w razie co, system lezy sobie na dysku w postaci "ghost image". A jak zmienie na Z68 czipset, doloze nastepne SSD jako "cache" do talerzowek.

Kurtz
14-09-2011, 16:07
Mówi się nawet, że lepiej jest wyłączyć, albo minimalizować plik wymiany, a dlaczego, bo podobno szatańsko szybkie SDD nie lubią by na nich często zapisywać.
Więc do czego mi do cholery dysk, który nie trawi, częstych operacji zapisu?

Dyski SSD tak jak kazde pamieci nie trawia czestych zapisow tych samych komorek. Po prostu zuzywanie sie komorek pamieci jest znaczeni wieksze niz talezy dyskow HDD. Jezeli ktos kupuje dysk SSD to zdziwilbym sie gdyby uzywal swapu - RAM jest tani a SWAP to wynalazek kiedy RAMu brakowalo, w dzisiejszych czasach tanich jak barszcz kostek kupienie 8GB RAM nie jest najmniejszym problemem ( biorac pod uwage reszte podzespolow i dysk ssd ).


Tak więc, tak się zastanawiam, czy wydając wcale niemałe pieniądze na SSD, by zatrudnić go do "keszowania" LR-a, albo innego drobnicowca, nie wyrządza się sobie samemu, tak naprawdę niedźwiedziej przysługi?
Przede wszystkim, dyski SSD nie powinny sluzyc do przechowywania danych. Zadnych zdjec, filmow, etc - ich zawodnosc i cena 1 GB jest zbyt duza. Do tego wklada sie 2x 1TB RAID1. Jezeli dysk padnie nie z winy usera, to po prostu czeka go wyprawa do serwisu i wymiana na gwarancji, a danych nie utracimy.


Mam i używam SSD, ale przyznam, że z coraz większą nieśmiałością i brakiem zaufania.
Brak zaufania to najlepsze i najbardziej racjonalne podejscie do technologii i jej "niezawodnosci". Trzeba miec swiadomosc jej ulomnosci i problemow z nia zwiazanych, ale nie mozna przez to odrzucac jej zalet.
Dyski SSD oferuja ogromne predkosci odczytu/zapisu i spore liczby IOPSow. To ma ogromne znaczenie przypracy w ktorej duza czescia aktywnosci jest wlasnie ich zmienianie. Ja nie uzywalem dyskow SSD jako cache do zadnego programu. Od tego mialem RAMdysk 4GB, przez pewien czas nawet 2. ( Biorac pod uwage ze wlozenie w tripple 24 GB RAM jest podobnym kosztem jak najwiekszy hyperX to jest to rozwiazanie lepsze.). Na dysk SSD kopiowalem ze storage pliki nad ktorymi pracowalem, po zakonczeniu obrobki byly spowrotem kopiowane na storage. Efektywnie znacznie przyspieszalo to moja prace. ( Akurat kwestia duzych plikow tekstowych i parsowania, ale przy zdjeciach bedzei podobnie )

Kyle
15-09-2011, 07:45
To, że operacje odczytu i zapisu na dyskach SSD są kilkakrotnie szybciej wykonywane, niż na HDD, to fakt bezsporny, tylko ... pozostaje coś na kształt niepewności, gdy rozważy się fakt, że według producentów tych "tytanów", by zachować ich żywotność, trzeba zrezygnować z wielu operacji, przypisanych na stałe do operacyjnych systemów, takich jak dla przykładu, indeksowanie plików, czy choćby przywracanie systemu.Indeksowanie - w sumie nie potrzebne na SSD. Plik wymiany - i tak zawsze wyłączam, od lat na zwykłym HDD by było szybciej. ... ale przywracanie systemu to pierwsze słyszę by szkodziło SSD.

Kyle
15-09-2011, 07:47
Dodaj do tej przygody i to, że zawartość Twojego uszkodzonego SSD jest obecnie analizowana przez laboratoria OCZ, bo nawet sprawnego SDD nie da się skutecznie "wyprać", nie mówiąc już o uszkodzonym. ;)

Tak więc tylko praworządni posiadacze SSD będą spać spokojnie. :DOdpowiednio uszkodzonego zwykłego HDD też nie skasujesz (np. awaria elektroniki).

Johanan
15-09-2011, 07:51
(...) ... ale przywracanie systemu to pierwsze słyszę by szkodziło SSD.

No widzisz, niby nic, a też wykonuje na bieżąco zapis stanu systemu, co podobno męczy niepotrzebnie tą "wspaniałą" technologię.
Może gdyby wrócono do SLC, to sprawy miałyby się lepiej, ale budżet niestety zwyciężył rozum.


Odpowiednio uszkodzonego zwykłego HDD też nie skasujesz (np. awaria elektroniki).

Domowymi sposobami nie, ale już impulsem EM to i owszem, za to SSD wytrzymuje bez mrugnięcia okiem i tą próbę.

Trudny orzeszek do ugryzienia. :)

Kyle
15-09-2011, 07:57
Ja osobiscie mam (...) i 3 x szybkie 1TB w RAID0, z czwartm dyskiem synchronizujacym sie co 3h z plikami czesto uzywanymi aby w razie RAIDu padniecia nic nie stracic.Te kilka dysków talerzowych w obudowie to źródło niezłego hałasu ... możliwe że też wibracji. Ja mam zamiar kupić SSD m.in. głównie z powodu bezgłośnej pracy, przy całkowitej eliminacji talerzowych z wnętrza budy (więc pojemność musi być bardziej sensowna niż 120 GB).


Domowymi sposobami nie, ale już impulsem EMObawiam się że impulsem EM tylko dobijesz resztę elektroniki, a dane na dyskach zostaną.

A co do awaryjnego kasowania danych z SSD - może paralizator przyłożony do każdej z kostek pamięci?

Johanan
15-09-2011, 08:01
(...)

Obawiam się że impulsem EM tylko dobijesz resztę elektroniki, a dane na dyskach zostaną.

A co do awaryjnego kasowania danych z SSD - może paralizator przyłożony do każdej z kostek pamięci?

Co do HDD, to EM daje radę danym, a co do SSD, to próbowano już wszystkiego i pozostaje chyba tylko rozbić każdą kość z osobna młotkiem. :D

Kyle
15-09-2011, 08:04
Co do HDD, to EM daje radę danym, a co do SSD, to próbowano już wszystkiego i pozostaje chyba tylko rozbić każdą kość z osobna młotkiem. :DPrzy niszczeniu uszkodzonych firmowych dysków talerzowych stosowałem analogiczną metodę - wyciąganie każdego talerza i deformacja.


No widzisz, niby nic, a też wykonuje na bieżąco zapis stanu systemu, co podobno męczy niepotrzebnie tą "wspaniałą" technologię.Nie jest tak że punkt przywracania jest tworzony tylko w określonych sytuacjach? (przy instalacji programu/aktualizacji lub na żądanie)

spiritwood
15-09-2011, 09:50
Domowymi sposobami nie, ale już impulsem EM to i owszem, za to SSD wytrzymuje bez mrugnięcia okiem i tą próbę.

Trudny orzeszek do ugryzienia. :)

Ja do utylizacji starych dysków od lat używam dużego, plaskiego kamienia oraz śrubokrętu i młotka. Wrak wyrzucam bez cienia stresu do pojemników recyclingowych. Przez ostatnie 10 lat potraktowałem tak co najmniej cztery dyski (zużycie fizyczne i niekiedy moralne), pracę mam taką, że gdyby coś wyciekło z tych dysków to prędzej czy później bym wiedział. ;)

Johanan
15-09-2011, 09:56
(...)

Nie jest tak że punkt przywracania jest tworzony tylko w określonych sytuacjach? (przy instalacji programu/aktualizacji lub na żądanie)

Mam niejasne wrażenie, że jednak stan systemu jest monitorowany w sposób ciągły, a tylko wspomniane sytuacje są sygnalizowane użytkownikowi poprzez stosowne komunikaty.

Jakkolwiek by jednak nie było, to dysk, który nie lubi by na nim często zapisywać jest mocno, ale to mocno podejrzany. :)

Kyle
15-09-2011, 10:01
Mam niejasne wrażenie, że jednak stan systemu jest monitorowany w sposób ciągły, a tylko wspomniane sytuacje są sygnalizowane użytkownikowi poprzez stosowne komunikaty."Monitorowanie" nie zwiększa cykli zapisu, ani nawet odczytu (bo nic nie skanuje na dysku) - dla czego miałoby być inaczej? Jedyne mielenie z tego co zauważyłem to podczas tworzenia punktu przywracania (czyli praktycznie tylko więcej cykli odczytu/zapisu podczas instalacji/deinstalacji programów)

tomwidlak
15-09-2011, 11:16
Te kilka dysków talerzowych w obudowie to źródło niezłego hałasu ... możliwe że też wibracji. Ja mam zamiar kupić SSD m.in. głównie z powodu bezgłośnej pracy, przy całkowitej eliminacji talerzowych z wnętrza budy (więc pojemność musi być bardziej sensowna niż 120 GB).

Nie jest tak zle jak moglo by sie wydawac, ale to ze wzgledu na to ze mam stacje robocza z kapitalna obudowa ktora wazy ze 20kg i jest zrobiona z podwojnej i potrojnej grubej blachy, do tego dyski sa osadzone w specjalnych montowaniach w tylnej czesci komputera i nie maja zadnej stycznosci z konstrukcja - dzieki temu nie ma wibracji i dzwiek dyskow jest mocno przytlumiony. Ale oczywsicie w przypadku bardziej normalnej obudowy dyski dawaly by dosc mocno znac o sobie, a i teraz nie sa bezglosne. Oczywiscie ze wolal bym SSD na dane, ale niestety koszta sa bardzo wysokie na razie - ale to tylko kwestia czasu juz, SSD to przyszlosc i za rok czy dwa, bedzie mozna kupic rozsadne pojemnosci za rozsadne ceny mysle, a swietne osiagi beda bonusem :-)

Motorniczy
15-09-2011, 11:33
Jesli jestescie w temacie to co sadzicie na temat tego rankingu ? http://www.komputerswiat.pl/media/2011/94/1820834/Tabela-Test-Dyski-Twarde-SSD-25-komputerswiat-BIG.pdf
Warto kierowac sie ta lista ?

Pebal
15-09-2011, 11:37
Zastanawiam się skąd te obawy o szybką degradację pamięci w dyskach SSD. Pamięci nowych dysków SSD wytrzymują ok. 3000 cykli zapisów a więc teoretycznie na dysku 60GB, można zapisywać dziennie 60GB danych przez okres 8 lat.
Na forach Microsoftu jest wiele wątków poświęconych konfiguracji systemu pod dyski SSD. Większość specjalistów uważa, że wyłączanie pliku wymiany, przywracania systemu, czy hibernacji, jest zbytnim przejawem ostrożności.

Kurtz
15-09-2011, 11:53
Domowymi sposobami nie, ale już impulsem EM to i owszem, za to SSD wytrzymuje bez mrugnięcia okiem i tą próbę.
Dla mnie domowym sposobem jest termit.
Niestety EMP ktore trwale uszkodziloby dane na dysku spowodowaloby tak ogromne zaklocenia ze zostalbys wziety za terroryste i zamkniety w tajnym wiezieniu w Polsce.


Przy niszczeniu uszkodzonych firmowych dysków talerzowych stosowałem analogiczną metodę - wyciąganie każdego talerza i deformacja.
Niestety, to nie gwarantuje 100% bezpieczenstwa. Profesjonalne firmy potrafia odczytac spalone, pogiete dyski. Koszt tego jest ogromny, ale komus moze sie oplacac. Dyski powinny byc niszczone mechanicznie w znacznie bardziej zdecydowany spsob. Wiertarka/szlifierka katowa minimum. Tak cyz inaczej preferuje termit.

Przywracanie systemu ejst jedna z pierwszych rzeczy ktore wylaczam. Zaraz po indexowaniu, Swapie i paru inych niepotrzebnych bajerach.


Oczywiscie ze wolal bym SSD na dane, ale niestety koszta sa bardzo wysokie na razie - ale to tylko kwestia czasu juz, SSD to przyszlosc i za rok czy dwa, bedzie mozna kupic rozsadne pojemnosci za rozsadne ceny mysle, a swietne osiagi beda bonusem
To troche tak jak z plytami CD. Na poczatku keidy wyszly plyty kosztowaly bardzo duzo i byly niedostepne dla wiekszosci ludzi. Mowilo sie wtedy ze plyty sa idealne do backupu bo spokojnie wytrzymuja 20+ lat. Rynek wymagal aby plyty CD stawaly sie coraz tansze - obnizono koszta produkcji. Uzyto gorszych i tanszych materialow, metod produkcji. Zaowocowalo to ze teraz mozemy kupic plyty CD i DVD za grosze. Mialo tez wplyw na ich wytrzymalosc - plyty DVD potrafia stracic zapisane dane juz po niecalych 2 latach. Jakoz e uzywalem bardoz duzo plyt DVD do przenoszenia duzych ilosci danych miedzy komputerami to plyty te lezaly w szafie jako "super awaryjny backup, ewentualnie tapeta na sciane". Po pewnym czasie wybierajac losowe plyty okazalo sie, ze czesci danych po prostu nie da sie odczytac.
W przypadku tanszych SSD moga to byc jeszcze tansze chinskie pamieci :)

Przedstawiony ranking jest moim zdaniem dosc stary i niemiarodajny. Potrzeba konkretnych testow dyskow, z pomiarem czasu dostepu, predkosci odczytu/zapisu w zaleznosci od zapisywanych danych etc. Ceny vertexow 2 120 GB to ok 600 PLN teraz.


Pamięci nowych dysków SSD wytrzymują ok. 3000 cykli zapisów a więc teoretycznie na dysku 60GB, można zapisywać dziennie 60GB danych przez okres 8 lat.
To akurat bardzo zle porownanie. Wystarczy uszkodzic czesc komorek aby dysk przestal funkcjonowac, a tylko kilka zeby utracic dane. Nie trzeba zapisywac dysku w calosci. Starczy ze bedziesz mial aplikacje ktora bedzie robila ciagle korekty 1 pliku w cache - taka mala baza danych z czestymi update. Jest spora szansa ze te 3k zapisow zostanie wyrobione w znacznie krotszym czasie niz 8 lat ;)

Jacol
15-09-2011, 13:47
Zastanawiam się skąd te obawy o szybką degradację pamięci w dyskach SSD. Pamięci nowych dysków SSD wytrzymują ok. 3000 cykli zapisów a więc teoretycznie na dysku 60GB, można zapisywać dziennie 60GB danych przez okres 8 lat.
Na forach Microsoftu jest wiele wątków poświęconych konfiguracji systemu pod dyski SSD. Większość specjalistów uważa, że wyłączanie pliku wymiany, przywracania systemu, czy hibernacji, jest zbytnim przejawem ostrożności.

Dla mnie osobiście te wszystkie "tweaki" to jakaś paranoja i totalny idiotyzm. Ludzie kupują ssd aby stał na półce i mogli się do niego modlić zamiast odczuwać wzrost wydajnośći właśnie w pliku wymiany umijescowionym na ssd, TEMPach, hibernacji i reszcie operacji. Po co kupować ssd jak się ucieka z najbardzie obciążonymi obszarami systemu z tego dysku aby się nie "zużył".

Kurtz
15-09-2011, 13:57
@Jacol
Swap to i tak jedna z rzeczy ktore sie wylacza w nowo zainstalwoanym systemie. Posiadajac 8GB RAM ( kazdy komputer do obrobki grafiki powinien miec minimum tyle ) nie trzeba zadnego swapu. TEMPy to zazwyczaj dane nie przekraczajace 2-4GB czyli tyle ile mozna bez problemu trzymac na RAMdysku ktory bedzie znacznie szybszy od SSD.
Hibernacja systemu akruat nie obciaza bardzo dysku SSD bo jest wykonywana zadko i nie wiaze sie z wielokrotnym zapisem pojedynczych komorek.

O sprzet trzeba dbac. Czemu zaklada sie filtr UV na obiektyw? Przeciez on kosztuje i moze dodawac niepozadane efekty...

Jacol
15-09-2011, 14:17
No ja miałem filtr i nie pomógł jak szkło spadło na ziemie i zgiął się cały rant tak, że popękało. Ale to moje zdanie. Co do swapu to masa osób nadal tego nie wyłącza. Ja żyje bez swapa z 6GB ramu i jestem zadowolony, jednak mój służbowy lapek z 4GB ramu, Subiektem, Sello, Live Mailem i SQL Serverem w tle w końcu zapycha cały ram i bez swapa wywala błąd niestety. Osób korzystających z ramdisku jest chyba mniej niż posiadaczy macbooków bo to dla wielu już w ogóle nieznany kosmos. Dla mnie mój ssd to sprzęt wykonujący pracę i stram sięwykorzystywać jego możliwośći na ile tylko potrafię. Nie dbam o niego szczególnie tylko porpostu go używam zwłaszcza, że zapłaciłem prawie 1000zł za niego. Nie martwie się tym, że komórki umierają bo teraz ssd mogę kupić pod system już za 300zł. Nie martwię się też 3 relokowanymi sektorami bo mam 5 letnią gwarancję w Intelu i może za jakiś czas wyślę go na rma. Do ssd podchodzę tak jak do samochodu, kupuje taki jaki mi się podoba ale po to aby nim wszędzie jeździć i aby był ładny ale nie po to aby go oszczędzać i pucować.

Kurtz
15-09-2011, 14:35
Ale fajnie zeby pochodzil troche dluzej :] Nie mozna przesadzac w zadna strone. Jezeli kilka ustawien w systemie moze przedluzyc czas pracy takiego dysku, to czemu tego nie zrobic? Czasem nie ma wyjscia jak w przypadku laptopow ( do ktorych nie da sie wstawic wiecej niz 4 GB RAM ).

Jacol
15-09-2011, 14:43
Pochodzi dłużej i bez tweaków, a jak za 8 lat padnie to ssd będą tanie jak barszcz i kupi się nowy.

Kurtz
15-09-2011, 15:11
Spotkalem sie z przypadkami dyskow SSD ktore przy intensywnym uzytkowaniu padaly w przeciagu kilku miesiecy i z tego co wiem nie sa to przypadki szczegolnie odosobnione. 3K zapisow/odczytow komorki to w pewnych przypadkach na prawde nieduzo - majac swap na SSD a majac malo RAMu dosc latwo jest ta granice przekroczyc.

Johanan
15-09-2011, 15:25
Pochodzi dłużej i bez tweaków, a jak za 8 lat padnie to ssd będą tanie jak barszcz i kupi się nowy.

Może i będą tanie, ale z pewnością jeszcze bardziej gówniane niż obecnie.

Dobry dysk SSD SLC kosztuje dziś w godziwej wielkości ok. 5k, załóżmy zatem, że za jakiś czas cena tych urządzeń spadnie o 1/5, co i tak nie da ceny dostępnej dla wielu, bo większość zadowala się chłamem SSD MLC, który jak podejrzewam będzie taniał, ale tak jak wcześniej mówiłem będzie to jeszcze większy szajs, niż obecnie.

Niestety dobre nie może być tanie i odnosi się to tak samo do dysków SSD, jak i do zastosowanej w tym wątku analogii do pojazdów mechanicznych dwuśladowych.

tomwidlak
15-09-2011, 15:42
Może i będą tanie, ale z pewnością jeszcze bardziej gówniane niż obecnie.

Dobry dysk SSD SLC kosztuje dziś w godziwej wielkości ok. 5k, załóżmy zatem, że za jakiś czas cena tych urządzeń spadnie o 1/5, co i tak nie da ceny dostępnej dla wielu, bo większość zadowala się chłamem SSD MLC, który jak podejrzewam będzie taniał, ale tak jak wcześniej mówiłem będzie to jeszcze większy szajs, niż obecnie.

Niestety dobre nie może być tanie i odnosi się to tak samo do dysków SSD, jak i do zastosowanej w tym wątku analogii do pojazdów mechanicznych dwuśladowych.

Zapominasz tylko o jednej rzeczy - technologii idacej do przodu. Czy procesory dziejsze sa gorsze w porownaniu do 386 czy 486, bo sa tansze ? czy DDR3 jest o wiele gorsza od SDRAMu ? czy karta CF Sandiska Ultra 32GB jest bez porownania gorsza od kart Sandiska 256MB ktora dziesiec lat temu kosztowala piec razy tyle ? Ja rozumiem Twa "fobie SSD", nie zapominaj tylko ze jak kazda fobia, nie jest oparta na rozsadku a na odczuciach, czesto bardzo subiektywnych i co za tym idzie mylnych. Ale nie przejmuj sie, za rok czy dwa bedziesz bardzo zadowolonym uzytkownikiem dyskow SSD, i bedziesz narzekal na nowe dyski SDFN ktore beda 5x szybsze ale tez i mniej stabilne niz SSD, i o wiele drozsze :D Ach ta technologia :D

Johanan
15-09-2011, 15:51
Kol. tomwidlak, trywializujesz, a powiem Ci że całkiem bezzasadnie, bo różnice między SLC, a MLC są wręcz kolosalne, a jak wiesz obecnie produkowane masowo tanie dyski SSD są produkowane na kościach rodzaju drugiego, więc są, czy może nie ma powodów do obaw, jak sądzisz?

Masówka zawsze schodzi z jakości i tu nic nie zmieni, ani Twoja beztroska, ani moje zastroskanie.

Kiedy jednak już ktoś wykosztuje się na SSD na kościach rodzaju pierwszego, to z pewnością, przynajmniej zważywszy na cenę tego urządzenie, będzie na niego chuchał i dmuchał, choć może niekoniecznie polerował. ;)

Chyba, że ma kasy jak lodu i duszę utracjusza.

Kyle
15-09-2011, 16:37
Dla mnie domowym sposobem jest termit.
plyty DVD potrafia stracic zapisane dane juz po niecalych 2 latach. Jakoz e uzywalem bardoz duzo plyt DVD do przenoszenia duzych ilosci danych miedzy komputerami to plyty te lezaly w szafie jako "super awaryjny backup, ewentualnie tapeta na sciane". Po pewnym czasie wybierajac losowe plyty okazalo sie, ze czesci danych po prostu nie da sie odczytac.
Używałeś strasznie g...ch płyt ;) Ja mam Verbatim i TDK z przed ... hmm ... na pewno więcej jak dwóch lat, i wszystkie bez wyjątków nadal w 100% są odczytywalne.

Jeśli używałeś dobrych płyt to musiałeś je g...nie nagrywać (nieoptymalna szybkość).

A jeśli dobrze nagrywałeś dobre płyty to ... wyciągnij je do diaska z tego piekarnika! :)

Kyle
15-09-2011, 16:39
Kol. tomwidlak, trywializujesz, a powiem Ci że całkiem bezzasadnie, bo różnice między SLC, a MLC są wręcz kolosalne, a jak wiesz obecnie produkowane masowo tanie dyski SSD są produkowane na kościach rodzaju drugiego, więc są, czy może nie ma powodów do obaw, jak sądzisz?

Masówka zawsze schodzi z jakości i tu nic nie zmieni, ani Twoja beztroska, ani moje zastroskanie.

Kiedy jednak już ktoś wykosztuje się na SSD na kościach rodzaju pierwszego, to z pewnością, przynajmniej zważywszy na cenę tego urządzenie, będzie na niego chuchał i dmuchał, choć może niekoniecznie polerował. ;)

Chyba, że ma kasy jak lodu i duszę utracjusza.Powiem tak ... mam jakiś stary dysk systemowy talerzowy z przed kilku lat ... przepracowane niemal 19 tys. godzin. ... i nadal działa . Jak wymienię go na SSD to dam znać czy działa po tych kilkunastu tys. godzinach przy moim użytkowaniu ;)

ps. mam zamiar kupić MLC oczywiście ... te nowe Samsung (mają się pojawić dopiero) z transferami 0,5 GB/s odczyt, 0,35GB/s zapis powinny być OK ... albo Intel 520 - w to celuję

Strus
15-09-2011, 18:07
hhmmm Ja powiem tak : Mam 2 Momentusy spięte w RAIDa czyli osiągi na poziomie pojedynczego SSD a czasem ciut lepiej. Przynajmniej w/g różnych znalezionych w necie testów. I ja żadnego, powtarzam, absolutnie żadnego szału nie widzę. Jak już to tylko Revo Drive X2 a nie jakieś tam półśrodki :) :)

Pebal
15-09-2011, 18:15
hhmmm Ja powiem tak : Mam 2 Momentusy spięte w RAIDa czyli osiągi na poziomie pojedynczego SSD a czasem ciut lepiej. Przynajmniej w/g różnych znalezionych w necie testów. I ja żadnego, powtarzam, absolutnie żadnego szału nie widzę. Jak już to tylko Revo Drive X2 a nie jakieś tam półśrodki :) :)
Wątpię aby dwa Momentusy spięte w RAID osiągały transfery dysku SSD (250MB/s). Ale nawet gdyby takie transfery osiągały, czas dostępu do danych na dyskach SSD jest kilkadziesiąt razy krótszy niż na dyskach HDD i w tym właśnie tkwi siała dysków SSD.

Kurtz
15-09-2011, 18:16
Znajomy mial 2 raptory w RAID i po zmianie na SSD odczul wielka roznice. CZas dostepu, IOPSy. Predkosc 2 raptorow w losowych odczytach malych ilosci danych bedzie znacznei mniejsza niz SSD.
Revo to 2 dyski spiete RAID0 z tym ze obsluguje trim. Bardzo fajne i szybkie rozwiazanie. Kestia tylko cen.

Kyle
15-09-2011, 18:29
hhmmm Ja powiem tak : Mam 2 Momentusy spięte w RAIDa czyli osiągi na poziomie pojedynczego SSD a czasem ciut lepiej. Przynajmniej w/g różnych znalezionych w necie testów. I ja żadnego, powtarzam, absolutnie żadnego szału nie widzę. Jak już to tylko Revo Drive X2 a nie jakieś tam półśrodki :) :)Myślałem teraz kupić Revo Drive bo jest tani (wersja 230 GB za 11xx zł na PCI-E x4) ... ale podobno TRIM nie działa ... nie wiem jak z trwałością tego. To raz. ... a dwa ... przy dwóch talerzówkach nie uciśniesz transferów na poziomie 0,5 GB/s , a na jednym dobrym SSD tak ;)



Revo to 2 dyski spiete RAID0 z tym ze obsluguje trim.Obsługuje?

... to może warto zapodać, zajawkowo qól sobie :
http://www.saturion.pl/index.php/product/129753/produkt.html
? ;)

Kurtz
15-09-2011, 18:41
Myslalem o RevoDrive x2 ktory mial miec obsluge TRIM. Mial, bo chyba w koncu nie ma - tylko jakies inne rozwiazanie. ^^ Dzieki za poprawe.

tomwidlak
15-09-2011, 18:48
Kol. tomwidlak, trywializujesz, a powiem Ci że całkiem bezzasadnie, bo różnice między SLC, a MLC są wręcz kolosalne, a jak wiesz obecnie produkowane masowo tanie dyski SSD są produkowane na kościach rodzaju drugiego, więc są, czy może nie ma powodów do obaw, jak sądzisz?

Masówka zawsze schodzi z jakości i tu nic nie zmieni, ani Twoja beztroska, ani moje zastroskanie.

Kiedy jednak już ktoś wykosztuje się na SSD na kościach rodzaju pierwszego, to z pewnością, przynajmniej zważywszy na cenę tego urządzenie, będzie na niego chuchał i dmuchał, choć może niekoniecznie polerował. ;)

Chyba, że ma kasy jak lodu i duszę utracjusza.

Ja zupelnie inaczej do tego podchodze niz Ty, nie rozwazam, nie teoretyzuje, nie analizuje, nie obchodzi mnie jakie sa pamieci w srodku - mialem super szybkie talerzowki w RAID0, zalozylem na probe SSD i system chodzi szybciej i jest bardzej zwawy. Problemow jak na razie tez nie mam zadnych. A jak mi siadzie dysk za 3 czy 4 lata, nie bede plakal tylko zmienie na nowy, o wiele jeszcze pewnie lepszy i tanszy, i jesli nawet 2 lata bedzie chodzil to i tak uznam to za swietna inwestycje - 400zl za dwa lata super szybkiego kompa i ciszy to wcale nie jest tak drogo, tym bardziej ze SASy nie byly tansze.

Poprostu jak dziala lepiej w realnym swiecie to dziala lepiej, reszta mnie nie interesuje.


hhmmm Ja powiem tak : Mam 2 Momentusy spięte w RAIDa czyli osiągi na poziomie pojedynczego SSD a czasem ciut lepiej. Przynajmniej w/g różnych znalezionych w necie testów. I ja żadnego, powtarzam, absolutnie żadnego szału nie widzę. Jak już to tylko Revo Drive X2 a nie jakieś tam półśrodki :) :)

Wiec nie sa na poziomie SSD - ja sie przesiadlem z dwoch SASow 15 000 w RAID0, czyli najszybsze co sie da z talerzowek i Agility3 na SATA3 je polyka na sniadanie, nie ma nawet co porownywac. A ta bloga cisza, o boziu - SASy tak wyly ze ludzie pietro nizej narzekali ze w nocy spac nie moga.

Kurtz
15-09-2011, 18:56
SASy tak wyly ze ludzie pietro nizej narzekali ze w nocy spac nie moga.
Tynk ze scian nie odpadal? Mialem okazje szlyszec i czuc matryce kilkunastu takich dyskow w dzialaniu *__*

tomwidlak
15-09-2011, 19:14
Tynk ze scian nie odpadal? Mialem okazje szlyszec i czuc matryce kilkunastu takich dyskow w dzialaniu *__*

Hehe, az tak zle nie bylo ale wyly dosc mocno. Mnie to przeszkadzalo nieco, ale predkosc wynagradzala chalas, natomiast pietro nizej pod moim kompem mieli ludzie sypialnie i w nocy bylo naprawde dosc mocno slychac. Dla tego wlasnie zmienilem na SSD, i nie dosc ze nie zaluje to bardzo sobie chwale. Na 2 x Fujitsu 36GB 15 000 w RAID0 dociagalem do transferow 280gB/s, teraz na Agility3 dociagam do 480gB/s, bez porownania - i ta cisza :D

Johanan
15-09-2011, 20:03
Kol. tomwidlak, gdybyś jeszcze powiedział po kie licho Ci te 480 MB/s, to byłbym Ci niezmiernie zobowiązany, bo ja u siebie znajduję zastosowanie dla podobnych transferów może ze dwa razy w miesiącu i nie więcej.

PS.
Bardzo Cię przepraszam, ale co to jest to "gB/s"?

tomwidlak
15-09-2011, 20:48
Kol. tomwidlak, gdybyś jeszcze powiedział po kie licho Ci te 480 MB/s, to byłbym Ci niezmiernie zobowiązany, bo ja u siebie znajduję zastosowanie dla podobnych transferów może ze dwa razy w miesiącu i nie więcej.

PS.
Bardzo Cię przepraszam, ale co to jest to "gB/s"?

Moze przyniose nieco piasku i pozycze od mojego syna pare foremek i lopatke, zebysmy pociagneli wateczek dalej jak nalezy ? :D

Kurtz
15-09-2011, 21:29
O przepraszam. Jako internetowy flamer mam swoj zestaw foremek! :D

Johanan
16-09-2011, 16:37
Moze przyniose nieco piasku i pozycze od mojego syna pare foremek i lopatke, zebysmy pociagneli wateczek dalej jak nalezy ? :D

Chyba tak zrób, bo ostatnie wypowiedzi faktycznie rodem z piaskownicy, nikomu infantylności nie wypominając. :D

Tworzysz nowe, czy tylko se jaja robisz z poważnych rzeczy? ;)

tomwidlak
16-09-2011, 20:39
Tworzysz nowe, czy tylko se jaja robisz z poważnych rzeczy? ;)

Ale ze z czym ? Z GB/s ? :-) Myslalem ze sie domyslisz ze zaszla pomylka, przecenilem Cie ? :D Znaczy nie w oznaczniu a w liczbie, nie 480 GB/s a 3,5 GB/s, kto slyszal o takich zawrotnych predkosciach jak 480 :D


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh4.googleusercontent.com/-XXsXPJWqiwQ/TihNVnnB05I/AAAAAAAArWI/NmQQRBcGwYc/test.jpg)

Johanan
16-09-2011, 21:08
Ale ze z czym ? Z GB/s ? :-) Myslalem ze sie domyslisz ze zaszla pomylka, przecenilem Cie ? :D Znaczy nie w oznaczniu a w liczbie, nie 480 GB/s a 3,5 GB/s, kto slyszal o takich zawrotnych predkosciach jak 480 :D
(...)


No wiesz, odpowiedzialni ludzie, gdy się pomylą (a tu raczej nie zaszła literówka), to prostują natychmiast i tyle złego.
Tak więc znane mi są jednostki typu: Mb, MB, Gb, GB, ale tak między Bogiem a prawdą o "gB" nie słyszałem, widać mam coś ze słuchem.

Zatem nie chodzi tu jedynie o rzędy wielkości, ale i o jednostki miar. ;)

A co do przedstawionych wyników, to bawisz się nadal w "moimi" zabawkami?

Przyznasz, że zabawne? :D

tomwidlak
16-09-2011, 21:18
No wiesz, odpowiedzialni ludzie, gdy się pomylą (a tu raczej nie zaszła literówka), to prostują natychmiast i tyle złego.
Tak więc znane mi są jednostki typu: Mb, MB, Gb, GB, ale tak między Bogiem a prawdą o "gB" nie słyszałem, widać mam coś ze słuchem.

Zatem nie chodzi tu jedynie o rzędy wielkości, ale i o jednostki miar. ;)

A co do przedstawionych wyników, to bawisz się nadal w "moimi" zabawkami?

Przyznasz, że zabawne? :D

Przepraszam, zachowalem sie jak gowniarz :D

Motorniczy
17-09-2011, 21:44
Dzis dowiedzialem sie ciekawej informacji z ust pana sprzedawcy w Komputroniku. Mianowicie dyski SSD maja 30% szansy awarie. Jesli to " prawda prawdziwa " to jest to jeden wielki kult lub ponoszenie swiadomego ryzyka . Dyski SSD Intela maja miec najnizszy wskaznik awaryjnosci. Mozecie sie do tego ustosunkowac ? Ciekawe co o tym sadzicie .

Kyle
17-09-2011, 23:06
Dzis dowiedzialem sie ciekawej informacji z ust pana sprzedawcy w Komputroniku. Mianowicie dyski SSD maja 30% szansy awarie. Jesli to " prawda prawdziwa " to jest to jeden wielki kult lub ponoszenie swiadomego ryzyka . Dyski SSD Intela maja miec najnizszy wskaznik awaryjnosci. Mozecie sie do tego ustosunkowac ? Ciekawe co o tym sadzicie .To znaczy odprawiał czarną magię i puszczając pawia zobaczył napis "SSD 30% szans na awarie", czy po prostu dokładnie 30% dysków SSD które sprzedają są reklamowane?

Przy okazji podałby rozkład procentowy na firmy ... bo może to być OCZ 90% i intel 2%.

Greg77
17-09-2011, 23:37
To znaczy odprawiał czarną magię i puszczając pawia zobaczył napis "SSD 30% szans na awarie", czy po prostu dokładnie 30% dysków SSD które sprzedają są reklamowane?

Przy okazji podałby rozkład procentowy na firmy ... bo może to być OCZ 90% i intel 2%.

Jak narazie to najwiecej pada Kingstonow z tego co czytam;) Ale bez przesady, jest to wciaz nowa technologia......nie jest tak tragicznie jak sie wydaje, duzo z nas w tym dziale pracuje na SSD i i lu mialo klopoty z dyskiem??? Nie sadze zeby 30%;)

Motorniczy
17-09-2011, 23:44
To znaczy odprawiał czarną magię i puszczając pawia zobaczył napis "SSD 30% szans na awarie", czy po prostu dokładnie 30% dysków SSD które sprzedają są reklamowane?

Przy okazji podałby rozkład procentowy na firmy ... bo może to być OCZ 90% i intel 2%.

Mowil, ze chodzi o rodzaj dyskow a nie o marke i jest bardzo skrocony czas podczas reklamacji, tzn. w ciagu 2 dni mniej wiecej , tak mowil. generalnie poszedlem z mysla o zwyborze takiego dysku i chcialem sie zorientowac odnosnie cen i rodzajow ale to mnie powstrzymalo , dlatego musze zasiegnac wiecej informacji , poniewaz interesuje mnie najwieksza ilosc GB , wiec nie chce zrobic wtopy .

Greg77
17-09-2011, 23:54
Mowil, ze chodzi o rodzaj dyskow a nie o marke i jest bardzo skrocony czas podczas reklamacji, tzn. w ciagu 2 dni mniej wiecej , tak mowil. generalnie poszedlem z mysla o zwyborze takiego dysku i chcialem sie zorientowac odnosnie cen i rodzajow ale to mnie powstrzymalo , dlatego musze zasiegnac wiecej informacji , poniewaz interesuje mnie najwieksza ilosc GB , wiec nie chce zrobic wtopy .

dzisus...AZJA!
wielu z nas uzywa SSD i jest dobrze, trafisz pechowo to padnie....ale wciaz sadze, ze to jest mniej niz 30%, kup pozadnej firmy a nie jakiegos kingstona choc wiem, ze kingston tani....

Kyle
18-09-2011, 09:02
Tani to jest OCZ plus (120 GB za 500 zł), ew. OCZ Revo na PCI-E (230 GB za 1080 zł)

Motorniczy
18-09-2011, 15:41
Ma byc duzo Gb jak wczesniej pisalem i dobrze a nie tanio..

Pawel92
18-09-2011, 15:50
No to może OCZ Vertex 3 240Gb. Jest bardzo żwawy i trochę miejsca (jak na SSD) na nim jest.

Johanan
18-09-2011, 16:32
Ma byc duzo Gb jak wczesniej pisalem i dobrze a nie tanio..

Jeśli cena nie jest problemem, to kupuj SSD na pamięciach SLC, bo wtedy statystyczna awaryjność spadnie do 1-2%, tyle że takie dyski kosztują 5 razy więcej, niż chłam na MLC.

Chcesz mieć duży,szybki, pewny dysk SSD, to płać.

... a nie, to pozostań przy HDD, co Ci gorąco polecam.

Nie warto się śpieszyć z wymiana dysków, chyba że się ma naprawdę wiele pieniędzy i można już dziś zaopatrzyć się w dobre urządzenia.

toki
18-09-2011, 16:40
Nie rozumiem tej paniki, mam w stacjonarnym komputerze OCZ Agility 3 60GB tylko na system, jak padnie to i tak dane są na 500GB tradycyjnym dysku. I po krzyku a przyspieszenie jest ogromne.

Johanan
18-09-2011, 16:53
Nie rozumiem tej paniki, mam w stacjonarnym komputerze OCZ Agility 3 60GB tylko na system, jak padnie to i tak dane są na 500GB tradycyjnym dysku. I po krzyku a przyspieszenie jest ogromne.

SSD MLC, to zabawa jedynie dla nie liczących się z kasą eksperymentatorów (czytaj: amatorów).

Zestaw sobie ceną 1GB w HDD i SSD i rozważ spokojnie, czy skórka jest warta za wyprawkę.

HDD to pewna, wypróbowana technologia, więc jeśli komuś zależy na prawdziwej szybkości, to zamiast bawić się w kupowanie SSD z dolnej półki, powinien raczej zainwestować w zwiększenie RAMu.

Zresztą była już o tym mowa w tym wątku.

tomwidlak
18-09-2011, 17:14
SSD MLC, to zabawa jedynie dla nie liczących się z kasą eksperymentatorów (czytaj: amatorów).

Zestaw sobie ceną 1GB w HDD i SSD i rozważ spokojnie, czy skórka jest warta za wyprawkę.

HDD to pewna, wypróbowana technologia, więc jeśli komuś zależy na prawdziwej szybkości, to zamiast bawić się w kupowanie SSD z dolnej półki, powinien raczej zainwestować w zwiększenie RAMu.

Zresztą była już o tym mowa w tym wątku.

Ty tak na serio ? serio ? :D

Wiesz co jest jeszcze bardziej sprawdzona technologia niz HDD ? Tasmy. Teraz pewnie naped tasmowy i pare tasm za grosze mozna kupic. Bral bym :D Hm, co jeszcze jest sprawdzone i niezawodne............kuchnia na wegiel ? studnia ? STOP postepowi ! :D

A, liczydlo jest tez sprawdzone i solidne, komputer sie moze zepsiuc i bez pradu tez nie zadziala :D

I wyjasnij mi jak dolozenie RAMu przyspiesza komputer, zakladajac ze nigdy sie nie wykorzystuje tego ktory sie ma, 8GB w moim przypadku ? Jak doloze nastepne osiem to komputer bedzie dwa razy szybszy ? :D

Johanan
18-09-2011, 17:21
tomwidlak, nie wiem skąd u Ciebie ta dość podejrzana i bezzasadna wesołość, ale prezentujesz ją już w niepierwszym wątku.

Bądź łaskaw przeczytać spokojnie cały ten wątek od początku, bo zgubiłeś sens tego, o czym tu mówimy.

Zresztą, co ja się będę trudził, żeby Ci coś wyjaśniać, skoro Ty wolisz pośmiać się do sera.

Pawel92
18-09-2011, 18:30
SSD MLC, to zabawa jedynie dla nie liczących się z kasą eksperymentatorów (czytaj: amatorów).

Amatorzy wszystkich krajów, łączcie się. :wink:

toki
18-09-2011, 18:42
SSD MLC, to zabawa jedynie dla nie liczących się z kasą eksperymentatorów (czytaj: amatorów).

Zestaw sobie ceną 1GB w HDD i SSD i rozważ spokojnie, czy skórka jest warta za wyprawkę.

HDD to pewna, wypróbowana technologia, więc jeśli komuś zależy na prawdziwej szybkości, to zamiast bawić się w kupowanie SSD z dolnej półki, powinien raczej zainwestować w zwiększenie RAMu.

Zresztą była już o tym mowa w tym wątku.

RAM zwiększyłem z 4 do 12 i szczerze mówiąc w normalnym użytkowaniu tego nie widać. No chyba, że faktycznie zamęczę go jakimś dużym plikiem w 3D. Wymiana HDD na SSD dała spore przyspieszenie systemu. A co do liczenia się z kasą to uwierz mi, że się liczę. Ale w tym przypadku to dobrze wydane 400zł.

Greg77
18-09-2011, 18:51
RAM zwiększyłem z 4 do 12 i szczerze mówiąc w normalnym użytkowaniu tego nie widać. No chyba, że faktycznie zamęczę go jakimś dużym plikiem w 3D. Wymiana HDD na SSD dała spore przyspieszenie systemu. A co do liczenia się z kasą to uwierz mi, że się liczę. Ale w tym przypadku to dobrze wydane 400zł.

No i co tu jeszcze dodac.....jestem tego samego zdania!

tomwidlak
18-09-2011, 19:08
RAM zwiększyłem z 4 do 12 i szczerze mówiąc w normalnym użytkowaniu tego nie widać. No chyba, że faktycznie zamęczę go jakimś dużym plikiem w 3D. Wymiana HDD na SSD dała spore przyspieszenie systemu. A co do liczenia się z kasą to uwierz mi, że się liczę. Ale w tym przypadku to dobrze wydane 400zł.

Dodanie RAMu NIE PRZYSPIESZA komputera, to najwieksza bzdura rozpowszechniana na necie, i ogolnie. Komputer mocno zwalnia kiedy caly RAM znajdujacy sie w owym zostanie wykorzystany, wtedy aby komputer sie nie zawiesil uzywa un HDD jako pamieci wirtualnej. Jako ze HDD jest wolniejszy od pamieci RAM kilkaset czy nawet wiecej razy, komputer zwalnia bardzo diametralnie. Natomiast jak dlugo mamy wiecej RAMu niz komputer jest w stanie uzyc, nic sie wielce nie zmieni nawet jak dolozymy pierdylion gigabajtow wiecej.

Zmiana systemowego HDD, jaki by nie byl szybki, na SSD klasy Vertex2 czy Vertex3 poprawia znacznie realna szybkosc komputera. Jak juz wspominalem wczesniej, mialem 2 x SAS 15 000 w RAID0 jako dysk systemowy, po zamianie na SSD Agility3 roznice naprawde spora, i nie dbam o to jaki rodzaj pamieci jest w srodku. Nie interesuje mnie analizowanie tematu, interesuje mnie to jak kopmuter zrobil sie o wiele bardziej przyjazny w odbiorze :-) A jesli za dwa czy trzy lata padnie, ja osobiscie nie bede plakal tylko kupie nowy :-)

Tak wiec wracajac do tematu, SSD na system, szybkie HDD na dane - jak juz ktos wspomnial, optymalna konfiguracja. Od siebie dodam ze warto jest zrobic "image" dysku systemowego na wypadek jak SSD by padl, co (puk puk) ponoc czasem sie zdarza, choc ja nie znam jeszcze przypadku - cena nowej technologii :-)

Kurtz
18-09-2011, 19:45
@tomwidlak
ja znam kilka przypadkow padnietych SSD ( nie koniecznie utrata wszystkich danych ).
Wymiana RAMu na szybszy juz da roznice w wydajnosci :) Kwestia tego czy to sie oplaca. Wsadzenie 4-gigowych kostek z CL7 2133MHz to ogromny wydatek, ktory da jedynie male rozncie w wydajnosci.

Pebal
18-09-2011, 19:59
@tomwidlak
ja znam kilka przypadkow padnietych SSD ( nie koniecznie utrata wszystkich danych ).
Ja zaś znam wiele przypadków padniętych dysków HDD. Na domiar złego, jak się czyta komentarze umieszczone pod produktami w klepach internetowych, to odnosi się wrażenie, że w pełni sprawnych dysków HDD na rynku niema.

Kurtz
18-09-2011, 20:07
Ja zaś znam wiele przypadków padniętych dysków HDD. Na domiar złego, jak się czyta komentarze umieszczone pod produktami w klepach internetowych, to odnosi się wrażenie, że w pełni sprawnych dysków HDD na rynku niema.

Moim zdaniem procentowo pada wiecej dyskow SSD niz HDD - wezmy pod uwage ze HDD jest znacznie znacznei wiecej na rynku niz SSD. Zawsze jakis odsetek produktow pada. Z kazdej serii dyskow czesc padnie - nic dziwnego ze sa negatywne komentarze. Sam dysk fizycznie nie oferuje bezpieczenstwa danych, bo jak kazde urzadzenie moze sie zepsuc. Bezpieczenstwo danych zwieksza sie przez ich redundancje: RAID, zewnetrzne backupy, etc.

Pawel92
18-09-2011, 20:36
Tak wiec wracajac do tematu, SSD na system, szybkie HDD na dane - jak juz ktos wspomnial, optymalna konfiguracja. Od siebie dodam ze warto jest zrobic "image" dysku systemowego na wypadek jak SSD by padl, co (puk puk) ponoc czasem sie zdarza, choc ja nie znam jeszcze przypadku - cena nowej technologii :-)

+1

Et voilà.

tomwidlak
18-09-2011, 21:29
@tomwidlak
ja znam kilka przypadkow padnietych SSD ( nie koniecznie utrata wszystkich danych ).
Wymiana RAMu na szybszy juz da roznice w wydajnosci :) Kwestia tego czy to sie oplaca. Wsadzenie 4-gigowych kostek z CL7 2133MHz to ogromny wydatek, ktory da jedynie male rozncie w wydajnosci.


Moim zdaniem procentowo pada wiecej dyskow SSD niz HDD - wezmy pod uwage ze HDD jest znacznie znacznei wiecej na rynku niz SSD. Zawsze jakis odsetek produktow pada. Z kazdej serii dyskow czesc padnie - nic dziwnego ze sa negatywne komentarze. Sam dysk fizycznie nie oferuje bezpieczenstwa danych, bo jak kazde urzadzenie moze sie zepsuc. Bezpieczenstwo danych zwieksza sie przez ich redundancje: RAID, zewnetrzne backupy, etc.

Ludzie jak automaty powtarzaja na pytanie "jak przyspieszyc komputer?" - "doloz wiecej RAMu", o tym ja mowie, kompletnej bzdurze w wiekszosci przypadkow :-) Zmiana na szybszy da NIECO, ale nie na tyle aby sie oplacalo sprzedawac ze strata stary RAM i zmieniac na nowy :-) Ja w swoim kompie po zmianie z 2 x 4GB na 4 x 2GB aby uaktywnic Quad-Channel nie zauwazylem praktycznie zadnej roznicy, nawet w testach na programach (dobrze ze nie kosztowalo mnie to nic) :D

Napewno wiecej SSD pada niz HDD, to jest nowa technologia i jeszcze troszke czasu minie zanim ja dopracuja dokladnie. Z tym ze trzeba pamietac ze SSD SSD nie rowny - sa dobre i kiepawe tez. Trzymajac sie Intela czy OCZ tez nieco minimalizujemy ta szanse. Ja trzymam sobie "ghost image" aktualnej kopi systemu, gwarancje mam wiec jak padnie to trudno. Dla mnie to jak komputer dziala jest absolutnie wartym ryzyka i ceny, w zyciu nie wrocil bym do SASow - a o jakims smiesznym 7200RPM nawet nie chcial bym slyszec, za zadne pieniadze :-)

Motorniczy
18-09-2011, 21:31
SSD MLC, to zabawa jedynie dla nie liczących się z kasą eksperymentatorów (czytaj: amatorów).

Zestaw sobie ceną 1GB w HDD i SSD i rozważ spokojnie, czy skórka jest warta za wyprawkę.

HDD to pewna, wypróbowana technologia, więc jeśli komuś zależy na prawdziwej szybkości, to zamiast bawić się w kupowanie SSD z dolnej półki, powinien raczej zainwestować w zwiększenie RAMu.

Zresztą była już o tym mowa w tym wątku.

Swietna odpowiedz, dziekuje ! :) Zycie mnie nauczylo aby nie kupowac 2 razy.

Kyle
19-09-2011, 08:29
Wymiana RAMu na szybszy juz da roznice w wydajnosci :)Niemożliwe praktycznie do zobaczenia (czyli np. 1,5%). Inwestycja w szybszy procesor jest po tysiąckroć lepszym rozwiązaniem.


SSD MLC, to zabawa jedynie dla nie liczących się z kasą eksperymentatorów (czytaj: amatorów).Bredzisz.


Zestaw sobie ceną 1GB w HDD i SSD i rozważ spokojnie, czy skórka jest warta za wyprawkę.Po kiego Ci pamięć RAM? Porównaj cenę 1 GB RAM vs. 1 GB na HDD talerzowym i rozważ spokojnie, czy skórka jest warta za wyprawkę.


HDD to pewna, wypróbowana technologia, więc jeśli komuś zależy na prawdziwej szybkości, to zamiast bawić się w kupowanie SSD z dolnej półki, powinien raczej zainwestować w zwiększenie RAMu.


Nie znasz się ... bardziej sprawdzone są płyty winylowe x-P



Mam 16 GB RAM i jakoś wątpię by dokupienie np. kolejnych 16 GB dzisiaj dało mi jakiś zysk wydajności :] (szczególnie że max użycie jakie widziałem to niewiele ponad 6,4 GB)


No to może OCZ Vertex 3 240Gb. Jest bardzo żwawy i trochę miejsca (jak na SSD) na nim jest.Ja osobiście czekam na nowe Samsung (0,5 GB/s odczyt i 0,35 GB/s zapis, pojemność np. 256GB, a nie 240)

Johanan
19-09-2011, 08:39
Niemożliwe praktycznie do zobaczenia (czyli np. 1,5-3%). Inwestycja w szybszy procesor jest po tysiąckroć lepszym rozwiązaniem.


Nie znasz się ... bardziej sprawdzone są płyty winylowe x-P

Po kiego Ci pamięć RAM? Porównaj cenę 1 GB RAM vs. 1 GB na HDD talerzowym i rozważ spokojnie, czy skórka jest warta za wyprawkę.

Przepraszam Cię, ale pierniczysz jak potłuczony. :)

Przecież RAM trzeba wykorzystywać właściwie, żeby było szybciej i tak jak to już mówił Kurtz, korzystać z ram dysków.

Może nie jest to rozwiązanie idealne, ale dla kogoś, kto nie wyłącza komputera jest to rozwiązanie lepsze, niż zakup lichego SSD.

Zresztą co ja się będę wysilał, skoro większość tu wypowiadających się gotowa jest sobie dać rękę uciąć, że zakupione przez nich szajsowne dyski SSD, to cud świata tego.

Kyle
19-09-2011, 08:51
Przepraszam Cię, ale pierniczysz jak potłuczony. :)

Przecież RAM trzeba wykorzystywać właściwie, żeby było szybciej i tak jak to już mówił Kurtz, korzystać z ram dysków.

Może nie jest to rozwiązanie idealne, ale dla kogoś, kto nie wyłącza komputera jest to rozwiązanie lepsze, niż zakup lichego SSD.

Zresztą co ja się będę wysilał, skoro większość tu wypowiadających się gotowa jest sobie dać rękę uciąć, że zakupione przez nich szajsowne dyski SSD, to cud świata tego.Pierniczysz jak potłuczony. Po co mi RAM Disk? Mam tam za każdym razem ładować kilkadziesiąt GB danych które używam - za mało mam ram , bo tylko marne 16 GB - sorry. Nie jest to rozwiązanie idealne tylko do d..y Rozumiem że co chwilę jak przetwarzam jakieś dane mam je kopiować na HDD z ramdisk - LOL

Poza tym pokaż mi rozwiązanie HDD które nie hałasuje (czyli tak do 2400RPM) i jest szybkie (czas dostępu poniżej 2 ms , transfery po 0,25 GB/s).



Zresztą co ja się będę wysilał, skoro większość tu wypowiadających się gotowa jest sobie dać rękę uciąć, że zakupione przez nich szajsowne dyski SSD, to cud świata tego.Za to talerzowe HDD ze swoimi wibracjami i szumem jest wręcz orgazmistyczne x-P (choć nie powiem ... cichsze to od napędów DVD i blu ray, a do tego szybsze - i dla tego na magazyn dobre ... ale nie jako dysk systemowy!)

Johanan
19-09-2011, 09:04
(...)
Za to talerzowe HDD ze swoimi wibracjami i szumem jest wręcz orgazmistyczne x-P (choć nie powiem ... cichsze to od napędów DVD i blu ray, a do tego szybsze - i dla tego na magazyn dobre ... ale nie jako dysk systemowy!)

Ja się przecież nie odżegnuję od technologii SSD, sam używam takie dwa urządzenia, ale twierdzę, że dyski SSD MLC, to urządzenia niepewne i awaryjne, więc jeśli kogoś nie stać na SLC, to powinien raczej wybrać inne rozwiązania, chyba że jak wcześniej pisałem używa komputera amatorsko i może sobie pozwolić na ekstrawagancję bycia testerem tego czegoś.

Sam kupiłem tylko do testów i jak na dziś nie jestem w pełni zadowolony z wyboru.

Kyle
19-09-2011, 09:10
Czy nie jest tak że dyski SSD psują się na skutek wadliwego firmware ... i jest to głównie OCZ? Czy problem >psucia< dysków SSD nie jest wydumany? Ile jest przypadków poprawnie zrobionych dysków SSD (bez wadliwego firmware) które uległy awarii? Bo wiesz ... HDD też się psują ... te seagate ES z wadliwym firmware właściwie w 100%.

Sam kupiłem tylko do testów i jak na dziś nie jestem w pełni zadowolony z wyboru.Jaki model kupiłeś i dla czego nie jesteś zadowolony?

Johanan
19-09-2011, 09:21
Kyle, widzisz, problem w tym, że powód awaryjności dysków SSD nie jest podawany do publicznej wiadomości, a wszystko co mamy, to jedynie domysły.
Nie wiadomo zatem, czy winien jest zły firmware, kontroler, czy może szajsowne MLC.

Tak jakoś nie podejrzewam jednak żeby winą obarczyć można było jedynie firmware, bo jakoś dyski OCZ na SLC cieszą się niesłabnącym powodzeniem.

Pisałem już kiedyś o standardach w kontekście SSD i póki nie zostaną one wypracowane dla dysków, nazwijmy to amatorskich, póty będzie na tym polu kompletny chaos.

PS.
OCZ Vertex 2 i 3.
Mam kłopoty z wybudzeniem ich z uśpienia.

Kyle
19-09-2011, 09:31
PS.
OCZ Vertex 2 i 3.
Mam kłopoty z wybudzeniem ich z uśpienia.- firmware masz najaktualniejszy?
- system Windows 7 z wszystkimi aktualizacjami? (ew. najnowsza wersja linux?)
- BIOS do płyty głównej najnowszy?
- dysk rozumiem jako AHCI?

... jestem ciekaw jakie mnie atrakcje spotkają jak kupię SSD :) (pewnie albo intel 520 albo te Samsung PM830)

Johanan
19-09-2011, 09:36
- firmware masz najaktualniejszy?
- system Windows 7 z wszystkimi aktualizacjami? (ew. najnowsza wersja linux?)
- BIOS do płyty głównej najnowszy?
- dysk rozumiem jako AHCI?

... jestem ciekaw jakie mnie atrakcje spotkają jak kupię SSD :) (pewnie albo intel 520 albo te samsung )

Wiesz, nie mam się jak pewnie podejrzewasz za geniusza IT, ale za kompletnego kretyna raczej również się nie uważam :D , więc wszystko jest w jak najlepszym porządku i na bieżąco.

Próbowałem nawet użyć starszych sterowników do kontrolera, ale i to nie dało żadnych efektów.

Czyli co, kompromisy, kompromisy i jeszcze raz kompromisy?
I to za cenę przynajmniej kilku HDD?

No nie wiem.

Kyle
19-09-2011, 09:40
I to za cenę przynajmniej kilku HDD?
Tylko co mi po kilku wolnych magazynach po np. 2TB każdy, jeśli potrzebuję niesłyszalnej rakiety na której wystarczy jakieś 0,25TB?

ps. myślałeś o wymianie tego OCZ na Crucial? - podobno te ostatnie nie mają takich błędów jak OCZ

Johanan
19-09-2011, 09:53
(...)

ps. myślałeś o wymianie tego OCZ na Crucial? - podobno te ostatnie nie mają takich błędów jak OCZ

Pewnie wymienię, tylko na serię EX, choć cena mrozi krew z żyłach, ale jeśli mam perspektywę by męczyć się z tym szajsem, to wolę już być traktowany przez OCZ, jak VIP klient. :D

Pawel92
19-09-2011, 13:01
...PS.
OCZ Vertex 2 i 3 ...

To jak to właściwie jest: profesjonalista czy amator?



...Mam kłopoty z wybudzeniem ich z uśpienia.

Sprzęt Pro ma pracować 365/24. Nie usypiaj komputera i będzie OK.

tomwidlak
19-09-2011, 13:42
To jak to właściwie jest: profesjonalista czy amator?

No jam Ci amator pelna gemba, Vertex, Vertex2, Agility, Agility2 i Agility3 obecnie :D Amator/beta tester ktory placi na dodatek za testowane produkty, i jeszcze gupi sie z tego cieszy, zadowolony :D

Greg77
19-09-2011, 14:21
A ja nie mam zadnych problemow z wybudzaniem i dziala to ekspresowo na Vertexie 2 ale tutaj problem jest raczej z kontrolerem dyskow a nie z dyskami....chipset?!

Johanan
19-09-2011, 16:23
To jak to właściwie jest: profesjonalista czy amator?
(...)


Widzę, że starasz się być dowcipny, ale ja chyba wyraźnie napisałem, że obydwa urządzenia SSD kupiłem na razie do testów i staram się wyrobić sobie zdanie na ich temat.

Zanim więc zaprzęgnę SSD do poważnych zadań, to pewnie jednak wymienię te MLC na SLC.

Co do kontrolera, to raczej nie sądzę, żeby to była jego wina, bo problem dotyczy trzech różnych komputerów, w których instalowałem wspomniane dyski.

Greg77
19-09-2011, 17:05
Co do kontrolera, to raczej nie sądzę, żeby to była jego wina, bo problem dotyczy trzech różnych komputerów, w których instalowałem wspomniane dyski.

Problem byl juz opisywany w watku o SSD, moim zdaniem to sterowniki lub wspolpraca z danym kontrolerem, bo mam identyczny dysk jak kolega z watku o ktorym wspomnialem i nie mam zadnych problemow a kontroler mamy zdecydowanie innny.....

Pawel92
19-09-2011, 21:48
Widzę, że starasz się być dowcipny, ale ja chyba wyraźnie napisałem, że obydwa urządzenia SSD kupiłem na razie do testów i staram się wyrobić sobie zdanie na ich temat.

Zanim więc zaprzęgnę SSD do poważnych zadań, to pewnie jednak wymienię te MLC na SLC.

Co do kontrolera, to raczej nie sądzę, żeby to była jego wina, bo problem dotyczy trzech różnych komputerów, w których instalowałem wspomniane dyski.
Wybacz. Źle zrozumiałem. Myślałem, iż jako profesjonalista miałeś już zdanie wyrobione.

Co masz na myśli mówiąc o "poważnych zadaniach"?

Johanan
19-09-2011, 22:39
(...)

Co masz na myśli mówiąc o "poważnych zadaniach"?

Zwyczajną, codzienną robotę, która daje mi chleb powszedni, a nie jakieś tam popierdółki z niedzielnej szkółki. :)

Mam zwyczajnie problem, jeśli muszę myśleć o używanych dyskach z dużą nieufnością i nic mi tego nie wynagrodzi, ani ich transfery, ani czas dostępu, żeby zatem móc spać spokojnie, będę musiał albo pozostać przy sprawdzonej technologii HDD, albo wykosztować się na SSD SLC.

Innego rozwiązania nie widzę, bo nie mam ochoty dumać o sprzęcie, zamiast skupiać się na robocie.

Greg77
19-09-2011, 23:07
No to jestem inny, nie dumam nad spzretem wcale, kupilem i kozystam.....kurcze jestes chyba pierwszy ktory tak sie tym martwi!

tomwidlak
19-09-2011, 23:26
Innego rozwiązania nie widzę, bo nie mam ochoty dumać o sprzęcie, zamiast skupiać się na robocie.

Ekhm, nie wiem czy zauwazyles, ale nie robisz nic innego :D

I rozumiem ze jak Ci padnie systemowy dysk to 10 malych kotkow zdycha natychmiast i 10 nastepnych w kazda nastepna godzine kiedy Twoj komputer jest niesprawny ? :D Wiec te 10 czy 20% szansy na padniecie tych amatorskich SSD moze kosztowac zycie co najmniej 20 malych slodkich kotkow ? :D

Johanan
20-09-2011, 00:05
No to jestem inny, nie dumam nad sprzetem wcale, kupilem i korzystam.....kurcze jestes chyba pierwszy ktory tak sie tym martwi!

Jesteś pewien, że pierwszy?

A może ci inni zamiast gadać po próżnicy, po prostu robią swoje?

Wydawało mi się jednak, że przedstawiając tu różne punkty widzenia pomagamy w mądrych wyborach, więc może te nasze dywagacje nie pójdą jednak na marne.

Już zresztą kiedyś przejawiałem podobną troskę w temacie archiwizacji fotograficznych archiwów, jeśli pamiętasz, więc to nie pierwszy raz. ;)

Aeon88
25-10-2011, 16:31
To dodam coś od siebie. Komp to Athlon X2 2x2.4GHz, 4GB ramu, dysk na magazyn to Seagate 1TB 7200rpm a na system zakupiłem OCZ Vertex Plus 60GB.

W praktyce przedstawia się to tak (czasy w sekundach, SSD / HDD):
- uruchamianie się systemiu odkąd pojawia się napis "Trwa uruchamianie się systemu Windows": 34s / 53s
- wyłączanie się systemu od przyciśnięcia przycisku zasilania do całkowitego wyłączenia: 21s / 30s
- pierwsze uruchomienie Lr 3 po włączeniu kompa: 6s / 13s
- pierwsze uruchomienie Ps C5 po włączeniu kompa: 6s / 17s
- pierwsze uruchomienie Picasa: 2s / 3s
- kopiowanie 128 rawów (1,64GB danych) w obrębie tej samej partycji: 31s / 40s
- kopiowanie niecałych 4000 plików (13MB danych, pliki po około 4KB - folder instalacyjny Joomli): 9s / 13s

Jak widać SSD jest sporo szybszy (czasem dwukrotnie, czasem jeszcze więcej, czasem mniej) przy każdej z powyższych sytuacji, jednak nie jest to jakieś powalające zwycięztwo, liczyłem że system stanie w kilka sekund itp itd :D Jak na dysk za prawie 300zł to mnie jakoś nie powalił, za 300zł dostajecie te różnice które wypisalem wyżej. Jak dla mnie, wystarczyłyby mi poprzednie czasy bo komputer się nie mulił jakoś specjalnie i szczerze powiedziawszy jak by to był początek sezonu a nie jego koniec to zwróciłbym dysk ssd a za te 300zł dokupił 4GB ramu i wymienił athlona na 2x3.0GHz co razem dałoby sporego kopa w Lr i PS przy obróbce.

Jeśli chodzi o te wlaśnie dwa najbardziej nas interesujące programy, to szybciej na SSD jest tylko przy uruchamianiu tych programów, przy poruszaniu się w nich (np przejście z Libady do Develop w Lr) i przy ładowaniu miniatur. Wlaściwa praca na zdjęciach zajmuje tyle samo - jesli przy zmianie ekspozycji na HDD jest 1-2s opóźnienia zanim na zdjęciu zajdą zmiany, to na SSD opóźnienie jest identyczne, bo tu główną rolę pelni procek i ram, a tego się nie zmienia wymieniając dysk na SSD, nie ma tu więc żadnego przytostu szybkości. Tak jak pisałem - szybciej jest jeśli chodzi o poruszanie się w tych programach, menu otwierają się szybciej, zakładki zmieniają się szybciej, ale to co najważniejsze czyli obróbka czy export pozostają takie same na HDD jak i SSD.

Także moim zdaniem do przyśpieszenia obróbki zdjęć lepiej zainwestować w RAM czy procesor, bo SSD na niewiele się zda, wkońcu program włączamy raz, a nie 100x, z Libary do Develop też przechodzimy raz, miniaturki również jak się raz załadują to nie robią tego więcej... SSD jest dla entuzjastów szybkości pracy systemu, którzy mają już na tyle wydajny komp żeby się nie trudzić wymianą procka czy ramem które dla wygodnej obróbki są podstawą i mogą sobie na taki wydatek pozwolić. Sam bym go wymienił na to co wypisałem wyżej, ale że sezon się kończy więc następne zdjęcia za pół roku pójdą do obróbki to jak już jest... niech zostanie.

Chciaż... krąży mi po głowie caly czas te 4GB ramu i 25% szybszy dwujajowiec :D więc kto wie :P

Kurtz
25-10-2011, 17:55
Aeon, nie obraz sie, ale Athlon X2 2x2.4 demonem predkosci nie jest i to on zapewne byl najslabszym ogniwem Twojego komputera i to dosc przestazalym. do takiego sprzetu po prostu nie oplaca sie kupowac SSD.

Tak jak pisałem - szybciej jest jeśli chodzi o poruszanie się w tych programach, menu otwierają się szybciej, zakładki zmieniają się szybciej, ale to co najważniejsze czyli obróbka czy export pozostają takie same na HDD jak i SSD.
Wyciaganie ogolnych wnioskow z jednego szczegolnego przypadku nie jest racjonalne. SSD nie jest tylko dla entuzjastow, bo przy kazdym komputerze ze sredniej polki kupowanym teraz bedzie widoczna roznica. Minimum sprzetowe to dzis mocniejsze Phenomy / slabsze i5. Znaczna wiekszosc osob bawiacych sie fotografia posiada takie komputery. Inwestowanie w podany przez Ciebie zestaw pieniedzy wiekszych niz jego wartosc jest imho bezsensowne. Rowniez zastanawia mnie czemu vertex Plus a nie Vertex 2?

orchidea
25-10-2011, 18:26
Około miesiąc temu zakupiłam Vertex 2 120 gb. I uwarzam to za bardzo dobrze wydane 600 zł komfort pracy wzrósł znacząco. Na ssd kopiuję materiał nad którym w danej chwili pracuję .

Karolina

Aeon88
25-10-2011, 18:28
hehe wiem że nie jest, kupowałem go ze 2-3 lata temu pewnie :) ale do dziś działa jak należy i mimo że demonem nie jest to zarówno Lr3 jak i PS CS5 działają na nim wporządku, wszystko otwiera się i działa ok, bez zwiech czy przymuleń, dlatego zamiast wywalać pieniądze na mocne phenomy / słabsze i5 wolę kupić jakieś szkiełko. drugi powód dla którego jeszcze trzymam tego dwujajowca to to, że wkopałem się z zakupem windowsa w wersji OEM i nie mam jak teraz wymienić płyty bo system pójdzie na marne, a bez wymiany płyty procka lepszego niż Athlon X2 64 6400+ niestety nie założę.

z innej strony, jeśli mocne phenomy to minimum sprzętowe to jakie będzie maximum? amd nie ma nic mocniejszego od mocnych phenomów... a i Intel i7 nie jest jakąś przepaścią do niego bo obydwa to topowe modele w swoich markach więc.. :) wiesz, co innego pracować na D70 zamiast D700 bo przecież się da, a co innego pracować na Athlonie X2 zamiast Core i7 choć również się da. D70 bardzo mocno ograniczy względem D700 a i jakość będzie o niebo gorsza a to jest najważniejsze więc tu nie ma oszczędności, za to mój athlon traci do core i7 to, że ja jak kręcę suwakami to nie mam płynnej zmiany na obrazie tylko klatki, a export gotowego materiału 300 zdjęć nie zajmuje 10min tylko kilkukrotnie więcej. Ale obie rzeczy da się przełknąć, i można wydać więcej na sprzęt foto.

Czy kupowanie SSD się opłaca - w moim przypadku średnio mi to pomogło bo tak jak pisałem wywalanie 300zł na dysk który mi uruchomi kompa troche szybciej i włączy PSa w 6 sekund zamiast 17 to raczej średnio potrzebna rzecz, tak jak piszesz przy szybszym kompie odpalałby PSa w sekundę a nie w 6-7s na HDD i to by mogła byc jakaś różnica.

A.. i fajnie że sie dowiedziałem że dysk SSD jest więcej wart niż moja jednostka :D chyba coś Ci sie z cenami używek poknociło, chyba że chodzi Ci o cenę samego athlona w porównaniu do SSD, ale wtedy nie napisał byś 'zestaw' tylko 'procek', a tak nie było. :)

PS. Vertex a nie Vertex 2 bo.... sam nie wiem :) poprostu wziąłem pierwszy lepszy ze znanej mi dobrej firmy, transfery i tak mam wyższe niż w moim HDD (180mb/s zamiast 120) więc nie zszedłem niżej. Ale kto wie, może niedługo go wymienię.

PS#2. orchidea - a to dziwne, nie wiem czemu u mnie jak wrzuciłem jpegi na SSD i załączyłem Lr to miałem większe opóźnienia w reakcji przy kręceniu suwakami niż w przypadku jpegów które były ładowane z HDD.... :|

Kurtz
25-10-2011, 19:15
amd nie ma nic mocniejszego od mocnych phenomów... a i Intel i7 nie jest jakąś przepaścią do niego bo obydwa to topowe modele w swoich markach więc..
Jedynym Phenomem ktory sie wybija do poziomu i7 jest topowy 1110t. Jest on mniej wiecej na poziomie l7-920 jezeli chodzi o ogolna wydajnosc, ale przegrywa oczywiscie w wydajnosci per core. Roznica miedzy procesorami i7-2600k a Phenomem X6 juz jest wieksza, w pewnych zastosowaniach bardzo znaczaca. Mowiac mocniejsze phenomy mialem na mysli np. Phenomy x4 955, ktore sa dzis srednia polka.

wiesz, co innego pracować na D70 zamiast D700 bo przecież się da, a co innego pracować na Athlonie X2 zamiast Core i7 choć również się da.
Moim zdaniem to porownanie jest calkiem dobre. Athlon X2 w stosunku do i7 to jak d70s do D700, a conajmniej D300s. Posiadam X2 4800+ i i7-920 :)

Zestaw Athlon x2 4800+ z plyta i RAMem mozna dostac w okolicach 400 PLN, wiec podobna cena do 60GB dysku SSD. Nawet gdyby bylo to 500 czy 600 PLN to i tak stosunek ceny dysku do wartosci reszty podzespolow jest niekorzystny. Mowiac inwestowanie w niego pieniedzy mialem jednak na mysli Wkladanie nowego procka i kolejnego RAMu oraz dysku SSD.


PS#2. orchidea - a to dziwne, nie wiem czemu u mnie jak wrzuciłem jpegi na SSD i załączyłem Lr to miałem większe opóźnienia w reakcji przy kręceniu suwakami niż w przypadku jpegów które były ładowane z HDD...
A kwestia softu? Przy procesorze o takiej mocy jak wspomniany athlon nawet niewielkie obcizenia od dodatkowego softu maja znaczenie.

Aeon88
25-10-2011, 19:59
Moim zdaniem to porownanie jest calkiem dobre. Athlon X2 w stosunku do i7 to jak d70s do D700, a conajmniej D300s. Posiadam X2 4800+ i i7-920 :)

ale mi nie chodziło o to żeby porównać przepaść między D70 a D700 do przepaści między Athlonem X2 a i7 tylko chciałem ukazać że o ile w pierwszym przypadku takiej przepaści nie należy olewać i trzeba sie wykosztować na sprzęt foto o tyle w drugim przypadku praca na Athlonie X2 jest jak najbardziej możliwa, bo w żadnym stopniu zdjęcia przez to na jakości nie tracą, nie są gorsze, gorzej obrobione itp itd.

Praca na i7 jest poprostu o niebo wygodniejsza dla kogos kto to obrabia bo programy pracują szybciej i wydajniej. Z przyczyn wymienionych w poprzednim poście niestety narazie o wymianę płyty i procka na intela się nie szarpnę, i na takim sprzęcie jaki mam będę jeszcze z pół roku pracował.

A co do wkładania "nowego" procka - Athlon X2 6400+ jest tak samo stary jak mój 4600+ tyle że jest sporo wydajniejszy a podejdzie pod moją płytę, dlatego pewnie na takiego wymienię mojego obecnego już niedługo. Ram to kwestia oczywista, a kupować pamięci DDR2 w dzisiejszych czasach się nie boję, bo jest droższa od DDR3, więc po sprzedaży 8GB DDR2 bez problemu kupię 8GB DDR3, a patrząc na ceny może nawet i 12.

Procka wymienię na całkiem nowszy (np i7) jak już całego kompa będę wymieniał - wtedy sprzedam to co mam razem z systemem więc jako takiej straty na nim nie będzie.

PS. napisałeś:

Mowiac inwestowanie w niego pieniedzy mialem jednak na mysli Wkladanie nowego procka i kolejnego RAMu oraz dysku SSD.

a co w tym złego dokladać do "starego" kompa nowego procka i kolejnego ramu oraz dysku? Przecież poza tymi rzeczami wszystko inne w kompie jest ok; mocny zasilacz Chieftec, bardzo dobry napęd DVD, wydajna grafika, praktycznie nowe dyski seagate po 1TB każdy. Brakuje tylko procka, i ramu właśnie, ssd do tego też byłby dobry. Jak inwestujesz w komputer nie musisz wymieniać całej skrzynki, szczególnie jak masz w niej połowę części praktycznie nowe, wystarczy wymienić procka i dołożyć ramu, wkońcu z tego najbardziej korzysta PS i Lr. Tyle że u mnie to nie przejdzie, bo winde mam przypisaną do płyty, a sprzedawać płyte z prockiem i windą mi sie nie opłaca, nikt tego nie kupi. Dlatego tak jak pisałem, tymczasowo muszę założyć 6000+ i 4GB DDR2 dodatkowo, jak coś odlożę na calą jednostkę wtedy calą obecną sprzedam z windą, a całą nową kupie.

Innej drogi nie ma :)

Kurtz
25-10-2011, 20:11
Wiem o co chodzio Ci, ale samo porownanie roznicy tier sprzetu jakos do mnie przemawialo.. :] Jezeli mam byc szczery, roznica w wygodzie jest niewyobrazalna. Nie bylbym w stanie obrobic kilkudziesieciu zdjec na swoim starym athlonie, szczegolnie z wiekszej matrycy. Czy sprzet foto ejst wazniejszy od komputera? To wszystko zalezy od podejscia, tego co juz masz i do czego bedzie sluzyl zarowno sprzet foto jak i komputer. Dla Ciebie byc moze inwestycja ok 2-3k w komputer jest znacznie mniej atrakcyjna niz inwestycja w szkolo, co jest zupelnie zrozumiale,w koncu to dyemat - wygoda i czas vs lepszy sprzet foto.
Piszac o tym ze AThlony X2 sa slabe, chodzi o mi o to ze Twoja opinia na temat SSD jest bardziej spowodowana praca procesora niz samego SSD. Roznice da sie odczuc kiedy system jest w stanie wykorzystac przeustowosc tego dysku przy realnej pracy. Twoje wnioski moim zdaniem moga byc troche mylace, bo roznica ktora byla u Ciebie w przypadku lepszego sprzetu bedzie zupelnie inna i bardziej zauwazalna.

Edit:
Roznica miedzy Twoim procesorem a 6400+ nie jest tak ogromna jak myslisz. Moim zdaniem to maxymalnie jakies 20-30%, gdzie roznica miedzy 6400+ a i7-2600k to ponad 600% i roznica kilku generacji, co ciezko ocenic:P
Uwazam ze kupowanie do tego sprzetu ktory masz troche lepszego procesora i 4 GB RAM ktore niekoniecznie Ci sie przydadza nie jest najbardziej ekonomicznym rzowiazaniem. Nie wiem rowniez jak bedzie z pozbyciem sie uzywanych ddr2. Inwestujac w komputer, zazwyczaj jednak najbardziej oplaca sie wymienic calosc. Mozna miec ukochana obudowe, cooler na procesor, ale kupujac calkowicie nowy sprzet uzyskuje sie znacznie korzystniejszy przelicznik moc/PLN.

Aeon88
25-10-2011, 20:43
Sęk w tym że kilka części w kompie mam praktycznie nowe i dość dobre, sprzedając już teraz całą jednostkę troche bym na tym stracił, więc wolę na jakiś czas zwiększyć moc procka choćby o te 30% co i tak jest bardzo dużo (30% szybciej będzie sie renderowało zdjęcie przy exporcie np) i dołożyć te 4GB ramu co przy ACR i pracy na setkach rawów jednak zrobi różnicę. Dlatego niestety ale tymczasowo muszę zapomnieć o i7 choć bardzo bym chciał takowy kupić, najpierwszym wydatkiem będzie N24-70 więc około 6000zl, potem 85 1.8 czyli kolejny tysiak, wtedy zamykam zakupy foto i mogę przejść do modernizowania całego kompa, a że to będzie już za parę miesięcy to mogę do tego czasu przeżyć z 6400+ i 8GB DDR2, wkońcu większość tego czasu to będzie zima bez zleceń, a na resztę działalności (strony, grafika) spokojnie taki komp wystarczy, i tak będzie szybszy od tego co mam teraz :)

PS. A co do pracy mojego SSD na moim kompie - masz rację co zresztą od pierwszego mojego posta potwierdzam pisząc, że w mojej sytuacji kupowanie ssd jest bezzasadne, lepiej włożyć w procek z płytą i ram co się bardziej przyda. SSD jednak sobie chyba zostawię, wkońcu jak za jakiś czas wymienię procka to wtedy dostanie skrzydeł :) a nóż widelec system wystartuje w 5s :P

PS#2. Ty masz i7 i SSD? Jeśli tak, jak sie tam mają czasy otwarcia systemu/programów? Czy jak dokupiłeś ssd mając już i7 to ps/lr działal Ci dużo szybciej niż wcześniej na HDD?

ku6i
25-10-2011, 22:29
Aeon88, głupie pytanie, ale dla pewności je zadam. Przy obróbce fot w LR na SSD miałeś zarówno zdjęcia jak i folder z bazą LR?

Aeon88
25-10-2011, 22:36
No tak bo mam tylko 60gb dysk więc na sam system starcza, nie robiłem na nim dwóch partycji więc na tej samej partycji C: miałem zarówno katalog LR i program LR i zdjęcia które w nim obrabiałem :P jak bym zrobił jakąś 15-20GB i tam wrzucał zdjęcia to mówisz że byłoby znacznie szybciej?

Normalnie zdjęcia mam na HDD a system i Lr na SSD, ale przekopiowałem troche jpegów na SSD żeby zobaczyć cz będzie szybciej je obrabiał, niestety robił to wolniej (dłuższe opóźnienia przy suwakach).

ku6i
25-10-2011, 22:42
No tak bo mam tylko 60gb dysk więc na sam system starcza, nie robiłem na nim dwóch partycji więc na tej samej partycji C: miałem zarówno katalog LR i program LR i zdjęcia które w nim obrabiałem :P jak bym zrobił jakąś 15-20GB i tam wrzucał zdjęcia to mówisz że byłoby znacznie szybciej?

Miałem na myśli to, że może nie daj boże miałeś na SSD program i zdjęcia, a katalog na HDD, dlatego wolałem się upewnić. Partycja nie powinna przyspieszyć obróbki.


Normalnie zdjęcia mam na HDD a system i Lr na SSD, ale przekopiowałem troche jpegów na SSD żeby zobaczyć cz będzie szybciej je obrabiał, niestety robił to wolniej (dłuższe opóźnienia przy suwakach).

Hm... Moim zdaniem coś jest nie halo, to nie jest zdrowy objaw? Jaki masz system?

Aeon88
25-10-2011, 23:02
Win7 Home Premium 64bit na SSD, zdjęcia na HDD. Różnica była malutka, ale tak jakoś raczej wolniej jeśli jpegi były na SSD program reagował na suwakach. Jeszcze raz to zaraz przetestuję.

No i teraz tak sie chwile pobawiłem, pierwsze 2-3 zdjęcia mi muliło tak jak przedtem, ale następne chodzą minimalnie szybciej niż wcześniej kiedy program był na HDD, i to zarówno przy obróbce zdjęć znajdujących się na SSD i na HDD. Pewnie program coś tam ładował po uruchomieniu i tak mulił, może zdjęcia 'obczajał', ja pare razy suwakiem ruszylem stwierdziłem że mułowato chodzi i wyłączyłem, niestety za szybko...

Uff, już myślałem że jakims cudem Lr mi na SSD chodzi wolniej niż na HDD... :)

Kurtz
25-10-2011, 23:42
PS#2. Ty masz i7 i SSD? Jeśli tak, jak sie tam mają czasy otwarcia systemu/programów? Czy jak dokupiłeś ssd mając już i7 to ps/lr działal Ci dużo szybciej niż wcześniej na HDD?
W tej chwili nie uzywam SSD w stacjonarce - przeszedl do laptopa ^^. Mialem 2 dyski 1 TB w RAID 0 ( jakies seagate ), po przesiadce na vertexa 2E roznica byla spora. Nie testowalem tego w PS, tylko kilka razy odpalilem bridge, acr i bylo moim zdaniem lepiej. Czas otwierania nowego systemu to bylo cos w okolicach 20-30 sekund ( Norton 360 i kilka dodatkow ). Moim zdaniem roznica ktora odczulem byla warta kazdej wydanej zlotowki. Przy kupnie dysku 3 eneracji za ponad 1k juz bym sie mocniej zastanowil, czy roznica miedzy vertexem 2 a 3 czy HyperXem jestak duza ze warto tyle zaplacic.

Aeon88
25-10-2011, 23:53
No właśnie mi się ciężko przekonać do tego czy ten Vertex Plus pomimo tego że spełnił swoje zadanie bo rzeczywiście wszystko działa o wiele szybciej jest wart tych 300zł... Bo tak naprawdę zapłaciłem 300zł za kilkanaście sekund mniej przy włączaniu peceta, PSa i Lr.. Mam go dopiero parę godzin więc narazie podchodzę do niego z dystansem, jutro go przetestuję dokładniej bo będę obrabiał materiał, wtedy zobaczę jak mi się na nim pracuje i czy to to jest tyle warte czy lepiej go oddać i dołożyć np do grafiki czy ramu.

Kurtz
26-10-2011, 01:16
Przy nowym komputerze, po tygodniu spedzonym na SSD bardzo ciezko byloby Ci sie przyzwyczaic do talezowek, nawet do zestawu rpatorow w RAID. Zupelnie inny poziom komfortu.