Zobacz pełną wersję : Zgrywanie zdjęć do komputera-metoda
Witam!
----------------------------
Napstrykane zdjęcia aż kuszą, aby natychmiast je obejrzeć w komputerze. I tu pytanie - jak zgrywacie fotki? Kabelek, czy karta do czytnika. Gniazdko w Nikonie jest strasznie delikatne i trzeba nieźle uważać przy łączeniu. Gumowa zaślepka zaś wymaga dłuższej chwili, aby ją ładnie "umiejscowić". Prościej kartę wsunąć do czytnika. Tylko żonglowanie kartą też nie wydaje mi się zbyt bezpieczne.
Brakuje mi bezprzewodowego połączenia aparatu z komputerem - ma to jakiś Nikon? Tak by było najprościej. Pstryk w menu i leecą fotki do kompa.
--------
Jak wstawić avatara na forum /jest jakiś haczyk?/ robię tak jak w instrukcji i nic.
Brakuje mi bezprzewodowego połączenia aparatu z komputerem - ma to jakiś Nikon? Tak by było najprościej. Pstryk w menu i leecą fotki do kompa.
Ma nikon D2Xs... O cene nie pytaj :D
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem dla aparatu jest zewnętrzny czytnik. Sam kiedyś zgrywałem kabelkiem do momentu kiedy w kompie kolegi USB było źle podłączone i uszkodziło mi wejście w aparacie (zero komunikacji z PC). Od tego momentu pozostał tylko czytnik zewnętrzny i zero problemów. Ocywiście należy zachować trochę ostrożności przy wyjmowaniu i wkładaniu (jak w życiu) karty.
mado
Wychodzi na to, że masz zdjęcia uwięzione w aparacie na zawsze, bo ani kabelka nie podłączysz, ani karty nie wyjmiesz...
Faktycznie, gumiana zaślepka jest taka sobie. W ogóle jej nie ruszam.
Pstryk drzwiczki, wyjąć kartę, do czytnika, Nikon Transfer, nazwy pliku, IPTC, zrobione.
Nie zastanawiaj się, tylko wyjmuj kartę, do czytnika i zlewaj na komputer!
Któreś kulpiksy mają jakieś tam WiFi, ale to dla mnie zbyt skomplikowana technologia.
P.
[dodatek]: komputer kartę w czytniku traktuje jak dysk - możesz sobie oglądać w eksploratorze, przesuwać kopiować "ręcznie" (choć podobno nie zaleca się). Próbowałem kiedyś zrzucać przez kabelek zdjęcia z kulpiksa 5400 moich szanownych starszych i strasznie mi się coś kiełbasiło. Do czytnika i już.
żonglowanie kartą też nie wydaje mi się zbyt bezpieczne.
jest bezpieczne i ma kilka plusów. szybkość - z zewnetrznego czytnika jest szybciej
a dwa - wysyłanie pobiera dużo prądu.
Ani razu nie zgrywałem zdjęc z ostatniego body! a dawniej tylko dla sprawdzenia w d70.
Można robić zdjęcia z komputera - po kablu. Do stosowania w studio. Też bierze mnóstwo prądu.
Z tym bezpiecznym wyjmowaniem karty to bym polemizował - mój prawie 3 letni d70 miał już wymianiany port czytnika kart. Zawsze wyciągam karte i wkładam do czytnika to i miało być może prawo po tylu wymianach karty. Gdybym podłaczał kabelek do body to pewnie musiałbym wymienić to gniazdo.
Z tym bezpiecznym wyjmowaniem karty to bym polemizował - mój prawie 3 letni d70 miał już wymianiany port czytnika kart. Zawsze wyciągam karte i wkładam do czytnika to i miało być może prawo po tylu wymianach karty. Gdybym podłaczał kabelek do body to pewnie musiałbym wymienić to gniazdo.
bo masz karty cf. karty sd sa bezpieczniejsze pod wzgledem mechanicznym
Podziękowania za rady i pomoc. Do tej pory robiłem na wszelki wypadek raz tak, raz tak /kabelek, czytnik/. Generalnie czytnik jest o wiele wygodniejszy. Przy w miarę delikatnym traktowaniu karta też powinna wytrzymać długo takie operacje;)
Pozdrawiam i miłej niedzieli!
Karty sd wydaja się takie kruche i delikatne - czy są "bezpieczniejsze pod względem mechanicznym" ? Kontakt nie na zasadzie wielopinowego gniazda z wystającymi drutami moze być mniej awaryjny - bo pewnie o to Ci chodziło.
SebastianE
11-02-2007, 19:18
Ja posiadam kiepski czytnik i robię to przez kabel, bo przesyła 2-3 razy szybciej (SD). Gdybym miał porządny czytnik to bym robił to za pomocą czytnika (pomijając ten z aparatu ;) ). Poza tym po kablu nie zdarzyło mi się jeszcze, aby coś zgrało się nie tak, a za pomocą czytnika w kompie kilka razy.
Karty sd wydaja się takie kruche i delikatne - czy są "bezpieczniejsze pod względem mechanicznym" ? Kontakt nie na zasadzie wielopinowego gniazda z wystającymi drutami moze być mniej awaryjny - bo pewnie o to Ci chodziło.
liczba styków jest w SD dużo mniejsza niż w CF a powierzchnia styku dużo większa = dużo mniejsze narażenie na awarie
Ablowizja
11-02-2007, 20:35
Ja wole kabelkiem, bo szybciej, wkładasz i leci, mam tez podłaczony telewizor do aparatu dla podgladu:)
"mam tez podłaczony telewizor do aparatu dla podgladu"
W plenerze tez? ;)
einsicht
12-02-2007, 02:54
możesz sobie oglądać w eksploratorze, przesuwać kopiować "ręcznie" (choć podobno nie zaleca się)
tego akurat nie jestem w stanie pojąć...
ktoś wie coś więcej na ten temat?
Najszybszy na rynku jest SanDisk ok. 80 PLN. Bardzo go sobie chwale!
Pozdrawiam
tego akurat nie jestem w stanie pojąć...
ktoś wie coś więcej na ten temat?
Kiedy wkładam kartę do swojego czytnika (w drukarce HP 7660, ale to nieistotne), to komputer widzi zawartość karty jako dysk (w moim przypadku E), tak jak np. pen drive. W eksploratorze Windows wchodzę "na kartę" i mogę robić takie same operacje jak z dowolnym plikiem - kasować, kopiowiać itp.
I tyle.
p.s. Chyba, że chodzi Ci o to "niezalecanie" - gdzieś czytałem, że lepiej zgrywać zdjęcia z karty programem, a kartę formatować w aparacie. Nie wiem, dlaczego miało by tak być.
Teraz mam drugi aparat cyfrowy. Razem z pierwszym wychodzi około roku używania. przez ten czas przewinęły się 3 karty: 1 CF i 2 SD. Prawie zawsze zgrywam zdjęcia przez kabelek, otwierając aparat jako dysk i przeciągając ręcznie. Raz czy dwa zdarzyło mi się sformatować kartę. Nigdy nie miałem najmniejszych problemów z błędnymi plikami, itp. (nie miałem w ogóle żadnych problemów). To tyle w temacie używania jakichś "specjalnych" programów do kopiowania zdjęć z karty.
Zawsze kopiuje przez kabel i jest ok no moze troche powolnie. Port karty CF jest bardzo delikatny i mozna go uszkodzic przez wkladanie zanieczyszczonej karty np: ziarnko piasku.A ze bierze duzo pradu? W D70s pradu jest pod dostatkiem:) pzdr
Chyba najlepiej zachować umiar w swych obawach i, jak tu ktoś napisał wcześniej, kopiować czasem przy użyciu aparatu, a czasem - czytnika zewnętrznego.
Po porstu kup sobie czytnik San Disk Extreme :D:D:D , i foty zgrasz szyybko - jeszcze nigdy mnie nie zawiódł :D
I działa BEZ problemowo nawet na Viscie :)
zawsze poprzez czytnik w laptopie - szybkość i wygoda, a jak jestem gdzieś "gościnnie" to moja karta SD działa jak pendrive bo posiada złącze USB po "złamaniu" karty.
A czy są jakieś czytniki do których kartę SD wkłada się jak do portu w aparacie tj. zatrzaskuje się po włożeniu a by wysunąć należy ją nacisnąć ?
A czy są jakieś czytniki do których kartę SD wkłada się jak do portu w aparacie tj. zatrzaskuje się po włożeniu a by wysunąć należy ją nacisnąć ?
Tak , w moim laptopie jest taki wbudowany
;-)
miron19j
13-02-2007, 10:10
A czy są jakieś czytniki do których kartę SD wkłada się jak do portu w aparacie tj. zatrzaskuje się po włożeniu a by wysunąć należy ją nacisnąć ?
tak.
Kingston TravelLite SD/MMC Reader
Zbychu67
13-02-2007, 20:16
Karta do czytnika
Kiedyś padły mi baterie (choć wskaźnik pokazywał co innego) w trakcie kopiowania. Co prawda fotek nie straciłem ale zasilacz w komputerze musiałem wymienić :-?
Zbychu
Chyba przesadzacie , robie sporo fotek i jak narazie szybko zgrywam kablem i nic mie ani nie odpadło anie sie nie zepsuło , ale czytajac wasze posty zaczynam sie bac i robic sam sobie problem z czym czego nie miałem, ja nie wiem ale producent nikonków chyba to badał i dał takie a nie inne zastosowanie gumek czy innych osłon , mnie narzie nie zawiodły i mam nadzieje że mi nadal nie padna
pzdr
------
Dopoki nie mialem czytnika, to uzywalem kabelka do zrzucenia zdjec, od kiedy zaopatrzylem sie w czytnik, uzywam wlasnie jego. Jest szybciej i wedlug mnie wygodniej.
Co do awaryjnosci portu usb i slotu na karte w d70s, to przy zastosowaniu minimum ostroznosci nie powinno byc raczej problemow ;)
W Promenadzie na Ostrobramskiej w ProfiLabie czytnik Extreme III za 77 zł.
Port karty CF jest bardzo delikatny i mozna go uszkodzic przez wkladanie zanieczyszczonej karty np: ziarnko piasku.
Człowieku co ty do piaskownicy karty nosisz ??
Wyjmuję i wkładam codziennie nawet kilka razy kartę, wpierw przez rok w D70S 13ooo fotek teraz przez 3 miesiące 6ooo fotek po kilka razy dziennie w D80 czyli SD i nigdy nie było żadnych problemów ze złączami czy kartą.
Nawet nie wyobrażam sobie żeby pierniczyć się z kablami i dodatkowym ładowaniem, bo kartę musiałem zgrać.
Róbcie ludzie zdjęcia i nie martwcie się złączami czy to CF czy SD i tak szkło ważniejsze.
Uzywam tylko i wyłacznie czytnika w kompie, kabelek? nie nie, jest wolniej i bierze prąd z baterii a jak napięcie na masie USB z kompa będzie na "dziwnym" poziomie to pewne rozwalenie aparatu, karcie nic się nie stanie o ile nie wyjmiemy jej w trakcie transmisji, bo wtedy....:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.