PDA

Zobacz pełną wersję : Plener klasyczny, sztywny i bez polotu



pank
09-09-2011, 22:41
W zasadzie to temat jest przekorny z deczka ;)
1

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img43.imageshack.us/img43/1484/vc7c4104.jpg)

--Arkadia--
09-09-2011, 22:49
czekałem na to po zajawce na fejsie :D

wilus
09-09-2011, 22:56
Myślę że tą Fotografią wyznaczasz nowe trendy w fotografii, jesteś mitycznym wędrowcem co przeciera nieprzetarte szlaki, choć po chwili namysłu twierdzę że przetarł je Salvador Dali... tak jesteś kontynuatorem wielkiego dzieła :)

pank
09-09-2011, 22:58
:)

prz3mo
09-09-2011, 22:59
Jakiś rok temu jeden z niby lepszych ślubniaków w PL pokazał mi coś podobnego :) Taki niby świadomy kicz...
Mi się to nie podoba. Ale chyba nie taki jest cel tego zdjęcia, by się podobało, czyż nie? :)

Husky_
09-09-2011, 23:00
Coś w tym zdjęciu jest nie tak. Chyba brakuje lampy.
;)

pank
09-09-2011, 23:01
Celem moich zdjęć jest między innymi to żeby się podobały, z tym że nie wszystkim :)

prz3mo
09-09-2011, 23:03
Celem moich zdjęć jest między innymi to żeby się podobały, z tym że nie wszystkim :)

Umieszczenie na forum fotograficznym tego zdjęcia ma całkiem inny cel :)

pank
09-09-2011, 23:05
ojtamojtam :)

Motorniczy
09-09-2011, 23:08
Alternatywa lat 70 klania sie i bardzo dobrze, przynajmniej cos tworczego zamiast kwasnej pary na koparce lub w Manufakturze w Lodzi lol. Pozdro;)

Rycerz
09-09-2011, 23:09
jaki cel?

sea21
09-09-2011, 23:12
Pojechane na maxa! :mrgreen:

Krzysiek Kisała
09-09-2011, 23:14
nie wiem Piotrek czy niestaranność wykonania była zamierzona, ale osobiście ona mi przeszkadza. Sam pomysł jak dla mnie czad ! :)

mswilk
09-09-2011, 23:20
Nowatorskie i odkrywcze zarazem :)

pank
09-09-2011, 23:25
jaki cel?

Cel taki że wnuczka oglądająca zdjęcia ślubne babci zamiast powiedzieć, babciu, ale byłaś piękna ma powiedzieć babciu ale jesteś za...bista ;)

Rycerz
09-09-2011, 23:27
chyba ci się udało ;-)

ZgReDoL
09-09-2011, 23:35
Technicznie, obróbkowo super (no są małe niedociągnięcia...)! Ale konsekwentnie, jako slubniak, to ja takiego sposobu podania nie ograniam. Do sesji, narzeczenskiej jak najbardziej tak, jednak w slubnej, no, nie bardzo.....
Teraz czekamy na genghiskhana, amadeusza, dzigitala, i paru innych, i sie zacznie:)
Bo doskonale wiesz ze ta fota, to zrobisz niezłą rozrubę........ a piwo mi sie konczy, i zaraz trza bedzie iśc spac, szkoda.......

pank
09-09-2011, 23:36
Nie ma co ogarniać, młodzi chcieli odpał i mają :)

gary
09-09-2011, 23:38
dla mnie bomba

Motorniczy
09-09-2011, 23:39
Nowatorskie i odkrywcze zarazem :)

To naprawde nic nowego:)

Dakra
09-09-2011, 23:48
To naprawde nic nowego:)
Dokładnie chciałem to napisać ;) Ale pewnie też nie jeden słysząc na studniówce "...już za rok matura..." myśli, że to napisała ta grupa, która właśnie to śpiewa i to specjalnie na jego impre :D

genghiskhan
10-09-2011, 00:11
Zjawiskowe.

Myślę, że nadałbyś się tutaj: www.fotoknyt.pl

"Maja i Witold Knyt zatrudniają fotografów, których systematycznie szkolą i przekazują im swoje spojrzenie na piękno fotografii."
No jeszcze byś się na szkolenie załapał i już byś w ogóle wymiatał po całości.

Tomek Konopka
10-09-2011, 00:19
z niecierpliwością czekam na pozostałe :)

Motorniczy
10-09-2011, 00:29
Zjawiskowe.

Myślę, że nadałbyś się tutaj: www.fotoknyt.pl

"Maja i Witold Knyt zatrudniają fotografów, których systematycznie szkolą i przekazują im swoje spojrzenie na piękno fotografii."
No jeszcze byś się na szkolenie załapał i już byś w ogóle wymiatał po całości.

Nie chce robic offtopa ale to tak jakby zobaczyc piekna kobiete idaca za raczke z facetem w dresie ( czesty widok ) - no nie pasuja do siebie na pierwszy rzut oka a moze i na drugi tez... ale, ale wlasnie na stronie Knyt jest calkiem wypasiony sklep w jakiejs galerii ... cos w tym jest ale ja nie wiem co ! :)

pank
10-09-2011, 00:59
Kolega o nicku trudnym do przepisania jak zwykle wykazał się pełnym zrozumieniem tematu. Tak, fotoknyt jest moim idolem, jestem dumny że mam podobne nazwisko!

RomanZWrocławia
10-09-2011, 01:06
Pieprzne, oczowyrwne, dowcipne i z charakterem. Nie mój styl, ale doceniam i szanuję Twój sposób na "odbicie" od tła, na bycie rozpoznawalnym, konsekwencję w stosowaniu pewnych zabiegów. Ja miałem skojarzenia z la chapellem ( za Boga chińskiego nie wiem jak to nazwisko poprawnie się pisze). Gratuluję

Amadeusz
10-09-2011, 09:51
Myślę, że porównanie do "aż żal wymieniać kogo" jest nietrafione. Ja muszę docenić to zdjęcie bo jest zaskakujące i z polotem. Nie umiałbym sam czegoś takiego zrobić, nie wiem ile to czasu kosztuje. Ale to nie ważne bo wielu rzeczy nie umiem zrobić :)
Bardzo mi się podoba!

PS. jedyne co mnie gryzie w oczy, to że noga słonia nie idzie tam gdzie trzeba.

Seweryn Czarnocki
10-09-2011, 10:22
Piotrek czy ty wiesz co robi ten łoś?

On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest łoś na skalę Twoich możliwości. Ty wiesz, co robisz tym Łosiem? Ty otwierasz oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówisz - to moje, przeze mnie wykonane i to nie jest moje ostatnie słowo...

I tak trzymać Piotrek :)

mirekkania
10-09-2011, 10:29
A ja bym jednak nie rozpatrywał tego obrazu w kategorii zdjęcie. Za to, można powiedzieć, że jako grafika jest nieźle wykonana.
Trochę za mała separacja postaci od ściany z mazajami wprowadza lekki zawrót głowy.

Ten ass-shot słoniąt, też jest Twojego autorstwa?

manfred
10-09-2011, 10:31
O masakra dopiero teraz obaczyłem pupy "słoniów" w sumie rogacze tez powinny być obrócone. Mnie się podoba

genghiskhan
10-09-2011, 10:32
A ja bym jednak nie rozpatrywał tego obrazu w kategorii zdjęcie. Za to, można powiedzieć, że jako grafika jest nieźle wykonana.


Żartujesz sobie chyba?

mirekkania
10-09-2011, 11:03
Żartujesz sobie chyba?
Jeśli kolega oczekuje ode mnie rozwinięcia dyskusji, to z tego miejsca, pragnę oficjalnie oświadczyć, że prosze sie nie spodziewać odpowiedzi, gdyż wzruszony polotem wypowiedzi kolegi w ostatnich dniach oraz zachwycony mistrzowskim jego warsztatem fotograficznym-must see, postanowiłem dodać do ignorowanych, jako że mamusia mi mawiała od dziecka, że do poziomu ekskrementów można się zniżać, jedynie wyciągając ludzi z szamba.. W dwóch słowach: "nie żartuję".

pank
10-09-2011, 11:08
Słonie są z darmowego stocka. Dzięki za komentarze.

pank
10-09-2011, 11:10
Piotrek czy ty wiesz co robi ten łoś?

On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest łoś na skalę Twoich możliwości. Ty wiesz, co robisz tym Łosiem? Ty otwierasz oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówisz - to moje, przeze mnie wykonane i to nie jest moje ostatnie słowo...

I tak trzymać Piotrek :)

Seweryn, chyba dam Ci wypić całą butelkę koniaku ;)

judicature
10-09-2011, 13:18
Gdzieś tu na forum widziałem kiedyś PM zbierających grzybki w lesie. Tamto dzieło stworzył chyba przedstawiciel nurtu klasycznego. IMO te dwie fotki mają wiele wspólnego. Obie mnie przerażają. :D

pank
10-09-2011, 13:29
E, tam. Moje sztuczki Jedi przerażają tylko słabe umysły ;)

judicature
10-09-2011, 13:50
Dobra, dobra. Każdy łatwo zauważy, że Ciemna Strona Mocy miała wpływ na kształt tego dzieła. Po co pan młody wyciąga rękę? Ewidentnie fotka była robiona sekundę przed porażeniem ofiary...

uomatko
10-09-2011, 15:03
Żartujesz sobie chyba?

A dlaczego? Co w tym dziwnego,że ktoś to bardziej umiejscawia jako grafikę miast fotografii? Co Ci tu nie pasuje?
A może nie zauważyłeś, że to montaż?

CrommCruaich
10-09-2011, 16:46
Cel taki że wnuczka oglądająca zdjęcia ślubne babci zamiast powiedzieć, babciu, ale byłaś piękna ma powiedzieć babciu ale jesteś za...bista ;)

Albo zabyta: babciu, co paliliście ? ;) Ty tak na serio czy raczej to prowokacja ?

pank
10-09-2011, 17:10
A co to znaczy na serio?

rlat
10-09-2011, 19:33
I ciśnie się na klawiaturę pytanie - co poeta miał na myśli?

samson09
10-09-2011, 19:37
A jak tam młodzi? Podobało się?

pank
10-09-2011, 19:40
Oczywiście

samson09
10-09-2011, 19:54
To szacun :)

Boa
10-09-2011, 20:11
Jak się podobało, to najważniejsze :cool:

...kwestia, czy się będzie podobać za kilka lat :?: :twisted:



...ale czy za kilka lat będziemy jeszcze w ogóle istnieć :?: :lol:




Fajne, konsekwentne na maxa, może ciut słonie nie grają, ale dają przekaz ;)

ps.mnie też skojarzyło się z Dejwidem ;)

pank
10-09-2011, 20:32
Nie specjalnie rozumiem przewijającą się co chwilę troskę co komu za ile lat będzie się podobać. Pomijając fakt jak bardzo bezsensowne są takie dywagacje, wali mnie to, robię swoje, trzaskanie nudnych, bezpiecznych kadrów zostawiam tym od must see, chociaż niespecjalnie jestem przekonany czy całuski na moście nie będą w przyszłości synonimem tandety, dla mnie już są.

Boa
10-09-2011, 20:35
Nie specjalnie rozumiem przewijającą się co chwilę troskę co komu za ile lat będzie się podobać.


chociaż niespecjalnie jestem przekonany czy całuski na moście nie będą w przyszłości synonimem tandety,


Ogarnij się, bo sam sobie zaprzeczasz :lol:

pank
10-09-2011, 20:38
Szemusz to?

genghiskhan
11-09-2011, 10:57
A dlaczego? Co w tym dziwnego,że ktoś to bardziej umiejscawia jako grafikę miast fotografii? Co Ci tu nie pasuje?
A może nie zauważyłeś, że to montaż?

Grafika? Kiepskie jej próby raczej.
Michał Karcz - zobaczcie i w google kto to i co robi a zobaczycie jak powinny wyglądać montaże. To co pokazał pank to wyklejanka disco-polo.

ps. Pank i inni darujcie se teksty o mojej pankofobii - pisałem tylko i wyłącznie o focie, którą tu wstawiał.

pank
11-09-2011, 11:47
Chyba jesteś wielkim znawcą tego gatunku bo co chwila wspominasz o disco polo. Mała sugestia, nie rozumiemy, nie piszemy, chyba że robienie z siebie błazna to jakiś twój fetysz.

genghiskhan
11-09-2011, 12:48
Chyba jesteś wielkim znawcą tego gatunku bo co chwila wspominasz o disco polo. Mała sugestia, nie rozumiemy, nie piszemy, chyba że robienie z siebie błazna to jakiś twój fetysz.

Jak robisz sklejki to rób to na jakimś poziomie, bo to co pokazałeś nadaje się na pracę zaliczeniową w liceum.
Łatwo zrobić tandetnego potworka i nazwać to sztuką, pokaż jaki z Ciebie miszczu PS i zrób taką pracę na poziomie. Nie dopuszczasz do siebie tego, że Twoje wypociny mogą być po prostu kiepskie?

pank
11-09-2011, 12:50
Bo ty tak twierdzisz?

genghiskhan
11-09-2011, 13:07
Bo ty tak twierdzisz?

:lol:

Boa
11-09-2011, 14:13
genghiskhan a nie dopuszczasz do siebie myśli, że akurat w tym przypadku "niedoróbki" mogą być celowe/świadome :?:

genghiskhan
11-09-2011, 14:29
genghiskhan a nie dopuszczasz do siebie myśli, że akurat w tym przypadku "niedoróbki" mogą być celowe/świadome :?:

oczywiście, w takim razie czym tu się podniecać?

jacoslavgth
11-09-2011, 14:55
oczywiście, w takim razie czym tu się podniecać?

konwencją, nie zawsze chodzi o efekt jaki uzyskuje w/w Karcz, to taka zabawa formą, kolażu, elementów nie mających na celu kompletnego spasowania, tutaj liczy sie zawart pomysł, który jakkolwiek kontrowersyjny - ciekawym jest, praca nie ma naśladować rzeczywistości ale na celu ma kreowanie historii zawartej w jednym ujęciu...

Boa
11-09-2011, 15:00
oczywiście, w takim razie czym tu się podniecać?

Odpowiem pytaniem, czy Ty na prawdę chcesz to zrozumieć :?:
Bo odnoszę wrażenie, że nawet gdyby Ci ktoś to wyłożył jak "krowie na rowie", to i tak będziesz na nie :cool:

bialogardzianin
12-09-2011, 08:55
Podoba mi się w takiej konwencji. Zdjęcie winno być prezentowane jako pojedyncze, każde następne (w dyptyku, tryptyku, ...tyku) spowoduje, że jego czar pryśnie.

uomatko
12-09-2011, 09:01
Jak robisz sklejki to rób to na jakimś poziomie, bo to co pokazałeś nadaje się na pracę zaliczeniową w liceum.
Łatwo zrobić tandetnego potworka i nazwać to sztuką, pokaż jaki z Ciebie miszczu PS i zrób taką pracę na poziomie. Nie dopuszczasz do siebie tego, że Twoje wypociny mogą być po prostu kiepskie?

Aleś się spiął! Huhu! Widać,że nie odpuścisz póki ktoś nie przyzna Ci racji. Dlatego: MASZ RACJĘ!!! Zadowolony?! :D

Czornyj
12-09-2011, 10:14
Przesłanie tego zdjęcia jest dla mnie takie, że Pan Młody to impotent - słonie, będące symbolem ityfallicznym na zdjęciu są odwrócone tyłkiem w nader wymowny sposób. Zaś Panna Młoda - pozornie kura domowa - ostro puszcza się na prawo i lewo, czemu wyraz dają rozliczne pojawiające się motywy rogów oraz dwuznaczność dosiadanej przez nią rury, przywodzącej na myśl akcesorium służące wykonywaniu erotycznych tanów.

O ile stylistyka owej scenki rodzajowej mi się szalenie podoba, o tyle jako całość niestety dość mocno brnie ona w bzdurę.

PiotrPJ
12-09-2011, 10:22
najpierw myślałem że ta praca to taki żarcik na forum fotograficznym ale jak serio to serio :-)
Już jakiś czas temu ukułem sobie termin malarstwa cyfrowego - obok fotografii cyfrowej. To dla mnie dwie różne i nieporównywalne kategorie. Ale obie przez ludzi i dla ludzi rozwijane. Ta praca w sumie fajna (uśmiechnąłem się :-) ) to dla mnie malarstwo cyfrowe... niestety nie umiem powiedzieć czy dobre czy nie - brak znajomości tematu.
pozdrawiam Twórcę i życzę dużo pomysłów i dobrej zabawy bo chyba o to w końcu /nam/ chodzi? :-)

Boa
12-09-2011, 11:03
Przesłanie tego zdjęcia jest dla mnie takie, że Pan Młody to impotent - słonie, będące symbolem ityfallicznym na zdjęciu są odwrócone tyłkiem w nader wymowny sposób. Zaś Panna Młoda - pozornie kura domowa - ostro puszcza się na prawo i lewo, czemu wyraz dają rozliczne pojawiające się motywy rogów oraz dwuznaczność dosiadanej przez nią rury, przywodzącej na myśl akcesorium służące wykonywaniu erotycznych tanów.

O ile stylistyka owej scenki rodzajowej mi się szalenie podoba, o tyle jako całość niestety dość mocno brnie ona w bzdurę.

Poległem :lol: :lol: :lol:

pank
12-09-2011, 11:09
Nieźle, Czornyj :)
Proponuję trochę inną interpretację. Słonie są symbolem szczęścia, odwróciły się od młodego który łosiem będąc myślał że żona będzie zajmowała się li tylko wyłącznie sprzątaniem, gotowaniem i takimi tam sprawami którymi żony się zajmowały dopóki się im w wiadomo czym nie poprzewracało ;) Żona mając w nosie wymagania męża-łosia niczym średniowieczne czarownice (czyli kobiety wolne) odlatuje na współczesnym odpowiedniku ówczesnej miotły i takoż jak miotłę ów odpowiednik dosiada. Możemy się tak bawić dalej, ale oczekiwanie po takiej zabawie jakiś wzniosłych treści chyba nie jest zbyt dobrym pomysłem.

genghiskhan
12-09-2011, 11:41
Nieźle, Czornyj :)
Proponuję trochę inną interpretację. Słonie są symbolem szczęścia, odwróciły się od młodego który łosiem będąc myślał że żona będzie zajmowała się li tylko wyłącznie sprzątaniem, gotowaniem i takimi tam sprawami którymi żony się zajmowały dopóki się im w wiadomo czym nie poprzewracało ;) Żona mając w nosie wymagania męża-łosia niczym średniowieczne czarownice (czyli kobiety wolne) odlatuje na współczesnym odpowiedniku ówczesnej miotły i takoż jak miotłę ów odpowiednik dosiada. Możemy się tak bawić dalej, ale oczekiwanie po takiej zabawie jakiś wzniosłych treści chyba nie jest zbyt dobrym pomysłem.

No właśnie, trzeba tą prace potraktować jak twórczość odpustowego ahrtysty :)

pank
12-09-2011, 11:45
Oczywiście że tak, na odpustach oprócz artystów, bab z pyzami i chłopów z drewnianymi kogutami nie może zabraknąć miejscowego wioskowego głupka. Dzięki genghiskhan że się tu udzielasz, bez ciebie obraz nie byłby pełen. Zapraszam tylko jeszcze jakąś babę z pyzami i chłopa z drewnianymi kogutami, będziemy mieli komplet :)

genghiskhan
12-09-2011, 11:51
No stary, sam sobie przeczysz:) Mówisz, że to co stworzyłeś nie ma większego sensu. Skoro nie można tego rozpatrywać jako fotografii ślubnej, oraz nie ma w tym sensu (bo można to BARDZO swobodnie interpretować), w takim razie o czym i czym jest to DZIEŁO? ;) Bab z pyzami oraz głupków Ci nie zabraknie, bo kto inny by się tym interesował :)?

pank
12-09-2011, 11:54
To nie ja sobie przeczę tylko ty nie umiesz czytać albo wszystko co przeczytasz naciągasz tak żeby pasowało do twoich teorii.

genghiskhan
12-09-2011, 12:01
To nie ja sobie przeczę tylko ty nie umiesz czytać albo wszystko co przeczytasz naciągasz tak żeby pasowało do twoich teorii.

Teorie? Czyżbym spisek jakiś szykował? Uświadom mnie, gdyż ponieważ nic o tym nie wiem. Idąc za popularnym rozumowania tokiem napiszę: rozwiń myśl :)

Czornyj
12-09-2011, 12:04
ale oczekiwanie po takiej zabawie jakiś wzniosłych treści chyba nie jest zbyt dobrym pomysłem.

To jest portret zaślubin Arnolfinich pędzla Van Eycka, z 1434r:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/437pxJan_van_Eyck_001-1.jpg
źródło (http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0f/Jan_van_Eyck_001.jpg/437px-Jan_van_Eyck_001.jpg)

Mimo, iż malarz był ograniczony konwencją realistyczną porafił zawarzeć w tym przedstawieniu cały elaborat nt. portretowanych małżonków:

-Owoce leżące na stole i parapecie okna symbolizują czystość i niewinność, jaka istniała w raju przed grzechem pierworodnym.
-Pies to symbol wierności małżeńskiej.
-Zdjęte sandały (widoczne są na pierwszym planie, a także w tle, przy ławie) stanowią odniesienie do Starego Testamentu: (...) Zdejm sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą (Wj 3, 4-5). Oznacza to, że zwykłe mieszkanie zostało uświęcone przez dokonujący się w jego wnętrzu sakrament.
-Świeca jest zapalona, mimo iż w środku pokoju jest widno, dzięki światłu padającemu z okna. To dlatego, że płomień świecy nie spełnia tutaj funkcji praktycznej, ale jest symbolem obecności Chrystusa.
-W tle pokoju widać dwie drewniane figurki świętej Katarzyny, patronki dziewic i św. Małgorzaty, jednej z Czternastu Świętych Wspomożycieli, mającej chronić od bólów porodowych (dama jest pomiędzy tymi figurkami – tj. przechodzi od dziewictwa do stanu matki).
-Różaniec z bursztynów – wstrzemięźliwość, czystość.
-Miotełka – czystość.
-Lustro – symbol czystości.
-Czerwone łoże – symbol aktu miłości i zjednoczenia się małżonków.

Pozwolę sobie zatem zaryzykować stwierdzenie, że mając do dyspozycji nieporównywalnie większą swobodę konwencji, arsenał alegorii i symboli oraz łatwość prowadzenia narracji - niezbyt się wysiliłeś :D

morzon
12-09-2011, 12:05
ps. Pank i inni darujcie se teksty o mojej pankofobii - pisałem tylko i wyłącznie o focie, którą tu wstawiał.

Ale już przestałeś pisać tylko i wyłącznie o focie - więc można przyjąć, że jednak masz pankofobie?
:mrgreen: :mrgreen:

pank
12-09-2011, 12:06
Teorie? Czyżbym spisek jakiś szykował? Uświadom mnie, gdyż ponieważ nic o tym nie wiem. Idąc za popularnym rozumowania tokiem napiszę: rozwiń myśl :)

Żeby kogoś uświadomić w czymkolwiek uświadamiany musi posiadać jedną niezbędną cechę, mianowicie musi rozumieć co się do niego mówi, w tym przypadku cecha owa nie występuje więc wybacz ale zamiast tłumaczyć Ci po raz nty to co już kilka osób usiłowało Ci w mniej lub bardziej zawoalowany sposób zasugerować wolę zająć się czymś pożyteczniejszym, idę zrobić sobie kawę.

genghiskhan
12-09-2011, 12:11
Żeby kogoś uświadomić w czymkolwiek uświadamiany musi posiadać jedną niezbędną cechę, mianowicie musi rozumieć co się do niego mówi, w tym przypadku cecha owa nie występuje więc wybacz ale zamiast tłumaczyć Ci po raz nty to co już kilka osób usiłowało Ci w mniej lub bardziej zawoalowany sposób zasugerować wolę zająć się czymś pożyteczniejszym, idę zrobić sobie kawę.

Chyba nazbyt poważnie odnosisz się do owej rzeczywistości jaką jest forumowa cybernetyczna otchłań. Smacznej kawy, tylko uważaj na słonie w kuchennej izbie.

pank
12-09-2011, 12:13
Pozwolę sobie zatem zaryzykować stwierdzenie, że mając do dyspozycji nieporównywalnie większą swobodę konwencji, arsenał alegorii i symboli oraz łatwość prowadzenia narracji - niezbyt się wysiliłeś :D

O rany. Czornyj, zdecydowanie przeceniasz moje intencje :) Powód wybrania takiej a nie innej konwencji był znacznie bardziej prozaiczny, młoda jest wielką fanką serialu Desperate Housewives i chciała sesję w klimacie klipu: http://www.youtube.com/watch?v=XhwyYEnQYVA&feature=related :)

mirekkania
12-09-2011, 14:20
O rany. Czornyj, zdecydowanie przeceniasz moje intencje :) Powód wybrania takiej a nie innej konwencji był znacznie bardziej prozaiczny, młoda jest wielką fanką serialu Desperate Housewives i chciała sesję w klimacie klipu: http://www.youtube.com/watch?v=XhwyYEnQYVA&feature=related :)
Wydaje mi się zatem, że nie dobrze zrozumiałes intencję młodej, a jeszcze gorzej forumowych adwersarzy.
Gdybyś wykonał fotkę sprzatającej młodej, ale nie na odkurzaczu, a z wypietymi posladkami (patrz przebitka w 2 pomieszczeniu wstępu do filmu - to z zamiataniem jabłka), byłoby tu mniej wpisów o twym "ahtyzmie". Niestety istaniałoby równiez prawdopodobieństwo, że koledzy mogliby pokleić sobie klawiatury w komputerach i zamazać monitory.
Ech, no nie dałeś rady, jednak ;)

bialogardzianin
12-09-2011, 15:52
To jest portret zaślubin Arnolfinich pędzla Van Eycka, z 1434r:

Mimo, iż malarz był ograniczony konwencją realistyczną porafił zawarzeć w tym przedstawieniu cały elaborat nt. portretowanych małżonków:

-Owoce leżące na stole i parapecie okna symbolizują czystość i niewinność, jaka istniała w raju przed grzechem pierworodnym.
-Pies to symbol wierności małżeńskiej.
-Zdjęte sandały (widoczne są na pierwszym planie, a także w tle, przy ławie) stanowią odniesienie do Starego Testamentu: (...) Zdejm sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą (Wj 3, 4-5). Oznacza to, że zwykłe mieszkanie zostało uświęcone przez dokonujący się w jego wnętrzu sakrament.
-Świeca jest zapalona, mimo iż w środku pokoju jest widno, dzięki światłu padającemu z okna. To dlatego, że płomień świecy nie spełnia tutaj funkcji praktycznej, ale jest symbolem obecności Chrystusa.
-W tle pokoju widać dwie drewniane figurki świętej Katarzyny, patronki dziewic i św. Małgorzaty, jednej z Czternastu Świętych Wspomożycieli, mającej chronić od bólów porodowych (dama jest pomiędzy tymi figurkami – tj. przechodzi od dziewictwa do stanu matki).
-Różaniec z bursztynów – wstrzemięźliwość, czystość.
-Miotełka – czystość.
-Lustro – symbol czystości.
-Czerwone łoże – symbol aktu miłości i zjednoczenia się małżonków...

Dziękuję Czornyj. To co uczyniłeś w tym wątku, to najfajniejszy sposób oceny zdjęcia, jaki kiedykolwiek widziałem. Czar prysł, pank. Od dziś juz nic nie będzie takie same. ;)

pank
12-09-2011, 15:53
Ke?

matys
12-09-2011, 15:59
zmień kolor rury, bo na pierwszy rzut oka wygląda, jakby młoda odlatywała ku górze z powodu posiadania wsadzonej rury od d strony, a nie siedzenia na "miotle". Praca śiwetna, ale ta rura nie odcina się zbytnio od tła....

bialogardzianin
12-09-2011, 16:03
Ke?


... tutaj liczy sie zawart pomysł, który jakkolwiek kontrowersyjny - ciekawym jest, praca nie ma naśladować rzeczywistości ale na celu ma kreowanie historii zawartej w jednym ujęciu...

"Nie nazywajmy szamba perfumerią" jak powiedział klasyk- ot, takie coś mi przyszło do głowy, to oczywiście alegoria. Tworzysz historię polskiego "weddingu". :D

pank
12-09-2011, 16:07
Przepraszam bardzo że nie podszedłem do tematu z kunsztem równym Van Eycka, następnym razem postaram się nawiązać w zdjęciu do biblii, koranu, mitów greckich, gwiezdnych wojen i instrukcji od mojego tostera, mam nadzieję że będziesz się czuł usatysfakcjonowany :)

bialogardzianin
12-09-2011, 17:44
Przepraszam bardzo że nie podszedłem do tematu z kunsztem równym Van Eycka, następnym razem postaram się nawiązać w zdjęciu do biblii, koranu, mitów greckich, gwiezdnych wojen i instrukcji od mojego tostera, mam nadzieję że będziesz się czuł usatysfakcjonowany :)

Parafrazując N. Armstronga: "ten mały krok Czornyja, jest wielkim krokiem dla rozwoju polskiej fotografii ślubnej". :) Mistrzu ciętej riposty, cóż mogę Ci rzec na tak błyskotliwą odpowiedź? Ehh... powodzenia.

genghiskhan
12-09-2011, 18:20
Parafrazując N. Armstronga: "ten mały krok Czornyja, jest wielkim krokiem dla rozwoju polskiej fotografii ślubnej". :) Mistrzu ciętej riposty, cóż mogę Ci rzec na tak błyskotliwą odpowiedź? Ehh... powodzenia.

Odważny jesteś. Zaraz zostaniesz wyzwany od miernot, i że nic sobą nie reprezentujesz:D
Ale jakby nie było Twórczość Panka dostarcza niezapomnianych emocji oraz rozrywki dla nas wszystkich tu zgromadzonych :lol:

pank
12-09-2011, 18:40
Akurat rozrywki dla wszystkich tu zgromadzonych ty dostarczasz jakbyś się jeszcze nie zorientował :D

genghiskhan
12-09-2011, 18:43
Akurat rozrywki dla wszystkich tu zgromadzonych ty dostarczasz jakbyś się jeszcze nie zorientował :D

I bardzo się z tego ciesze :)

michal_sokolowski
12-09-2011, 19:31
Kuriozalna sytuacja, serio. Ktos cos robi i pokazuje tutaj, inni wchodza i mu pisza ze robi zle , ze nie powinien tak robic. Podaja rozne dziwne argumenty. Jednak Stasiek Lem dobrze mowil ze internet to smietnik.

mirekkania
12-09-2011, 19:44
Jednak Stasiek Lem dobrze mowil ze internet to smietnik.
Wiem, że powiedział: "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Co równiez się wpisuje w tą "dyskusję".
Jak brzmiało to o śmietniku?

genghiskhan
12-09-2011, 19:48
Kuriozalna sytuacja, serio. Ktos cos robi i pokazuje tutaj, inni wchodza i mu pisza ze robi zle , ze nie powinien tak robic. Podaja rozne dziwne argumenty. Jednak Stasiek Lem dobrze mowil ze internet to smietnik.

Ludzie do mordercy: źle robisz, ludzi nie powinno się zabijać. Kto jest idiotą? Ogół czy morderca?

michal_sokolowski
12-09-2011, 20:20
Pank, awansowales na morderce ;)

pank
12-09-2011, 20:24
Ja myślę że w tym przypadku idiotą jest zupełnie ktoś inny, nawet od czasu do czasu ludzie mu to sugerują delikatnie, ale ku uciesze gawiedzi nic sobie z tego nie robi :)

genghiskhan
12-09-2011, 20:32
Pank, awansowales na morderce ;)

Jest Kubą Rozpruwaczem współczesnej fotografii ślubnej.

cheyenne
12-09-2011, 20:33
a mi się tradycyjnie podoba pomimo że nie takich zdjęć ze ślubu bym oczekiwał
wielkie brawa za pomysłowość i przecieranie nowych szlaków
wykonujesz fotografię dla niszowego klienta, trudną, wyzywającą, kiczowatą, łamiącą wszelkie zasady fotografi ślubnej
tak trzymaj pank kilerze repoglamour

Paweł Krystek
12-09-2011, 21:09
a ....
wykonujesz fotografię dla niszowego klienta, trudną, wyzywającą, kiczowatą, łamiącą wszelkie zasady fotografi ślubnej
tak trzymaj pank kilerze repoglamour


Jest Kubą Rozpruwaczem współczesnej fotografii ślubnej.

Ja bym tego tak nie nazwał. Nazwałbym ten nurt "Palikotyzmem fotografii" (choć to coś z I-szego postu z fotografią za wiele wspólnego nie ma).

Uzasadnienie: tu nie chodzi o ocenę, chodzi o reklamę i zamęt wokół własnej osoby, czyli też reklamę. Nie tylko na tym forum. Zawsze to więcej wejść na stronę i bloga, wyższa pozycja w wyszukiwarkach itp. Zawsze się można powołać, że na forum Nikona ma się dużo pozytywnych opinii. A że są oszołomy które nie rozumieją "sztuki", bywa.
Pank'u, przecież istnieje coś takiego np. jak FPFS - czemu tam Ciebie nie ma? Zobaczylibyśmy wtedy w miarę obiektywnie w którym miejscu jest ta twoja "fotografia". A rzucanie się tutaj oraz próba wymuszenia, że to co robię to prawdziwa sztuka, bez sztampy - sorry, ale w jakim celu. Wstaw zdjęcie, czekaj na opinię, podziękuj lub nie i tyle!!!!

Nadal uważam, że to forum "techniczne" (zaraz jakiś mod tu powie że nie, że zapraszamy wszystko), które powinno kojarzyć się raczej ze ścisłym powiązaniem, jak dany obraz wytworzyć używając sprzętu Nikona (to jest forum nikoniarze.pl dla przypomnienia ;-)).

genghiskhan
12-09-2011, 21:18
Ja bym tego tak nie nazwał. Nazwałbym ten nurt "Palikotyzmem fotografii" (choć to coś z I-szego postu z fotografią za wiele wspólnego nie ma).

Uzasadnienie: tu nie chodzi o ocenę, chodzi o reklamę i zamęt wokół własnej osoby, czyli też reklamę. Nie tylko na tym forum. Zawsze to więcej wejść na stronę i bloga, wyższa pozycja w wyszukiwarkach itp. Zawsze się można powołać, że na forum Nikona ma się dużo pozytywnych opinii. A że są oszołomy które nie rozumieją "sztuki", bywa.
Pank'u, przecież istnieje coś takiego np. jak FPFS - czemu tam Ciebie nie ma? Zobaczylibyśmy wtedy w miarę obiektywnie w którym miejscu jest ta twoja "fotografia". A rzucanie się tutaj oraz próba wymuszenia, że to co robię to prawdziwa sztuka, bez sztampy - sorry, ale w jakim celu. Wstaw zdjęcie, czekaj na opinię, podziękuj lub nie i tyle!!!!

Nadal uważam, że to forum "techniczne" (zaraz jakiś mod tu powie że nie, że zapraszamy wszystko), które powinno kojarzyć się raczej ze ścisłym powiązaniem, jak dany obraz wytworzyć używając sprzętu Nikona (to jest forum nikoniarze.pl dla przypomnienia ;-)).

Amen.

pank
12-09-2011, 21:24
Ja bym tego tak nie nazwał. Nazwałbym ten nurt "Palikotyzmem fotografii" (choć to coś z I-szego postu z fotografią za wiele wspólnego nie ma).

Uzasadnienie: tu nie chodzi o ocenę, chodzi o reklamę i zamęt wokół własnej osoby, czyli też reklamę. Nie tylko na tym forum. Zawsze to więcej wejść na stronę i bloga, wyższa pozycja w wyszukiwarkach itp. Zawsze się można powołać, że na forum Nikona ma się dużo pozytywnych opinii. A że są oszołomy które nie rozumieją "sztuki", bywa.
Pank'u, przecież istnieje coś takiego np. jak FPFS - czemu tam Ciebie nie ma? Zobaczylibyśmy wtedy w miarę obiektywnie w którym miejscu jest ta twoja "fotografia". A rzucanie się tutaj oraz próba wymuszenia, że to co robię to prawdziwa sztuka, bez sztampy - sorry, ale w jakim celu. Wstaw zdjęcie, czekaj na opinię, podziękuj lub nie i tyle!!!!

Nadal uważam, że to forum "techniczne" (zaraz jakiś mod tu powie że nie, że zapraszamy wszystko), które powinno kojarzyć się raczej ze ścisłym powiązaniem, jak dany obraz wytworzyć używając sprzętu Nikona (to jest forum nikoniarze.pl dla przypomnienia ;-)).

A ja bym powyższy post nazwał Lepperyzmem dyskusji. Garstka wyciągniętych z głębokich czeluści 4 liter pomówień, podejrzeń, insynuacji i domysłów okraszona niezbyt poprawnym stylistycznie stylem. A już pomysł o powoływaniu się na pozytywne opinie jakiegoś forum wyjątkowo kuriozalny.

michal_sokolowski
12-09-2011, 22:28
Nie jestem w FPFS i jakos nie placze, Pank , a Ty placzesz?

pank
12-09-2011, 23:16
Zdarza mi się pochlipać w poduszkę ;)

egoiste
13-09-2011, 03:30
powiem szczerze , ze wchodze na te watki tylko zeby sobie poczytac adwesarzy , naprawde kawal dobrej literatury , mam nadzieje , ze nie znudzi wam sie i dalej bedziecie kontynuowali , tzn Pank wstawial zdjecia a czesc z rozmowcow gryzla po kostkach :)
co do zdjecia to akurat mi sie nawet podoba , poczytuje je jako zarzewie do ozywionej dysputy ,
fotka wyglada jak przyslowiowy Jelen na rykowisku

prz3mo
13-09-2011, 13:42
Obstawiam, że większość forum z otwartym piwem i chipsami czyta wątki panka :) fajne są :)

bialogardzianin
13-09-2011, 14:23
...Pank'u, przecież istnieje coś takiego np. jak FPFS - czemu tam Ciebie nie ma? Zobaczylibyśmy wtedy w miarę obiektywnie w którym miejscu jest ta twoja "fotografia"...

Matko, dopiero teraz miałem przyjemność zapoznać się z tak kompletną bzdurą i o mało z krzesła nie spadłem. :)


Odważny jesteś. Zaraz zostaniesz wyzwany od miernot, i że nic sobą nie reprezentujesz:D..:

Nie szukam poklasku. Zejdźmy ze mnie i dajmy sobie spokój z takimi gdybaniami, jasne?


... Jednak Stasiek Lem dobrze mowil ze internet to smietnik.
W rzeczy samej. A może trzeba stworzyć nowy wątek z pytaniem o praprzyczynę takiego stanu rzeczy, o zasadność tworzenia wątków ślubniakowych oraz metodologię dokonywania ocen? Zauważcie, że totalnie inaczej to wygląda w innych wątkach. Pokusiłbym się o stwierdzenie, że to jednak osoba panka (bez urazy) ma duży wpływ (pośredni lub bezpośredni- nie mnie oceniać) na to, że sporo jego wątków jest zamykanych, a np. takie o pejzażach czy aktach nie. Coś musi być na rzeczy. ;)

BorysR
13-09-2011, 14:28
Pank'u, przecież istnieje coś takiego np. jak FPFS - czemu tam Ciebie nie ma? Zobaczylibyśmy wtedy w miarę obiektywnie w którym miejscu jest ta twoja "fotografia".

Moze nie ma go tam z tego samego powodu z ktorego nie ma Adama Trzcionki (bo chyba sie wycofal), Whitesmoke studio i jeszcze chyba 4 znanych dosc mocno fotografow z Polskiej czolowki? FPFS to twor do mamienia ludzi i robienia kasy. Kazdy moze zalozyc stowarzyszenie Polskich Mistrzow Fotografii Slubnej, organizowac konkursy, reklamowac to i zarabiac na tym hajs. Tylko to zadna ocena talentu.

kroolik
13-09-2011, 20:20
BorysR
nie ma go tam dlatego bo go nie przyjeli. i tyle.
White Smokes sie tam pojawiają co jakis czas, Piec Czwartych- tam są...to tak gwoli scislosci.

FPFS to faktycznie zadna ocena talentu bo generalnie rynek slubny to fotografia do d...i jesli ktos ma zludzenia, ze jest inaczej no to wspolczuje.

Nie chodzi mi o jakies konkretne osoby- mowie o poziomie jaki reporezentujemy ogolnie jako grupa. jest on bardzo mocno amatorski.

Ten wątek zresztą tego dowodzi. rozmowa jaką sie pompuje wokol zdjecia ktore wpadnie za chwile do smieci i nikt juz o nim nie bedzie pamietal.
a dlaczego? bo tak na prawde ta fota, jak i inne slubne- nie mają zadnego znaczenia.

genghiskhan
13-09-2011, 21:04
BorysR
nie ma go tam dlatego bo go nie przyjeli. i tyle.
White Smokes sie tam pojawiają co jakis czas, Piec Czwartych- tam są...to tak gwoli scislosci.

FPFS to faktycznie zadna ocena talentu bo generalnie rynek slubny to fotografia do d...i jesli ktos ma zludzenia, ze jest inaczej no to wspolczuje.

Nie chodzi mi o jakies konkretne osoby- mowie o poziomie jaki reporezentujemy ogolnie jako grupa. jest on bardzo mocno amatorski.

Ten wątek zresztą tego dowodzi. rozmowa jaką sie pompuje wokol zdjecia ktore wpadnie za chwile do smieci i nikt juz o nim nie bedzie pamietal.
a dlaczego? bo tak na prawde ta fota, jak i inne slubne- nie mają zadnego znaczenia.

Dlatego robiąc kotlety trzeba mieć dystans do tego co się robi :) Jak to mawia mój kumpel "kotlet is kotlet"

kroolik
13-09-2011, 21:18
Dlatego robiąc kotlety trzeba mieć dystans do tego co się robi :) Jak to mawia mój kumpel "kotlet is kotlet"

no ale jesli ma sie dystans to czy tyle sie o tych fotach gada :) ?
retorycznie pytam.
nie bron sie czasem bo wyjdzie ze mam troche racji ;)

genghiskhan
13-09-2011, 22:06
no ale jesli ma sie dystans to czy tyle sie o tych fotach gada :) ?
retorycznie pytam.
nie bron sie czasem bo wyjdzie ze mam troche racji ;)

a co to przeszkadza? z resztą zobacz do mojego nowego wątku :D

BorysR
13-09-2011, 22:29
BorysR
nie ma go tam dlatego bo go nie przyjeli. i tyle.
White Smokes sie tam pojawiają co jakis czas, Piec Czwartych- tam są...to tak gwoli scislosci.

FPFS to faktycznie zadna ocena talentu bo generalnie rynek slubny to fotografia do d...i jesli ktos ma zludzenia, ze jest inaczej no to wspolczuje.

Nie chodzi mi o jakies konkretne osoby- mowie o poziomie jaki reporezentujemy ogolnie jako grupa. jest on bardzo mocno amatorski.

Ten wątek zresztą tego dowodzi. rozmowa jaką sie pompuje wokol zdjecia ktore wpadnie za chwile do smieci i nikt juz o nim nie bedzie pamietal.
a dlaczego? bo tak na prawde ta fota, jak i inne slubne- nie mają zadnego znaczenia.

Kroolik... mnie tam nie ma bo ja nigdy wniosku nie wyslalem.

A z reszta sie zgadzam. :)

pank
13-09-2011, 22:32
Borys, nie cytuj mi tu królika, nie po to go ignorowałem żeby teraz czyrtać :) Tak, jakieś 2 lata temu niecałe chyba odrzucili moją aplikację za zdjęcia z warsztatów w portfolio.

mirekkania
13-09-2011, 23:38
generalnie rynek slubny to fotografia do d...i jesli ktos ma zludzenia, ze jest inaczej no to wspolczuje.Chyba właśnie Cię bardzo polubiłem :D

kroolik
14-09-2011, 08:25
Borys, nie cytuj mi tu królika, nie po to go ignorowałem żeby teraz czyrtać :) .

Pank
http://www.google.pl/imgres?q=mechaniczna+pomara%C5%84cza&um=1&hl=pl&client=firefox-a&sa=N&rls=org.mozilla:pl:official&channel=np&biw=1911&bih=1053&tbm=isch&tbnid=wvOWi7OvdqqQfM:&imgrefurl=http://www.filmweb.pl/user/MyWay/blog&docid=BKLf_M5vFXQBRM&w=390&h=254&ei=ukhwTrTyHI7E4gT2kJzLCQ&zoom=1&iact=rc&dur=520&page=1&tbnh=122&tbnw=163&start=0&ndsp=66&ved=1t:429,r:23,s:0&tx=95&ty=66
ktoś ci zrobil takie kuku :D ? zawsze myslalem, ze czlowiek wolny moze sam wybierać co chce czytać a co nie a tu widzę biednego Panka ktory MUSI czytać moje rzeczy. ewentualnie chowac sie do szafy zeby cos go zlego czasem nie spotkalo :)

Jest rozwiązanie: zignoruj Borysa no i kilku innych od razu- bedziesz mial wtedy swietne samopoczucie.

BorysR
14-09-2011, 09:47
Musze ci przyznac racje Kroolik. Whitesmoke studio informowalo ze odchodzi z PSFS a nie FPFS.

kroolik
14-09-2011, 09:50
a co to przeszkadza? z resztą zobacz do mojego nowego wątku :D

mnie nic to nie przeszkadza :)
chce tylko powiedziec, ze fajnie ze jestesmy takimi pafnuckami i kalasiami
http://www.galerievu.com/series.php?id_reportage=144&id_photographe=27

tyle ze z pewnej perspektywy jest to zabawne i jest jak w/w filmik.

ten caly rynek, to małe bajorko (w ktorym sam pływam i mi dobrze :D ) jest jak powyzsze.
kazdy z nas jest czasem takim pafnuckiem i nie widzi, ze kalaś jest taki sam jak my. oczywiscie fajnie jest naprezyc czasem muskuły i wyobrazić sobie ze jestesmy kimś innym:)

chodzi tylko o pewną szerszą perspektywe, a z pewnej perspektywy Twoje foty genghiskhan (jak np jedzenie kabanosa z drugiego wątku) są tym samym co foty Panka.
nie chce nikogo urazić- raczej naklanialbym aby isc z drugim na piwo i wtedy sie okazuje: "a ja myslalem ze ty jestes taki, a ty jestes owaki..." :D

powodzenia dla wszystkich fotografow slubnych :)

Boa
14-09-2011, 10:24
chodzi tylko o pewną szerszą perspektywe, a z pewnej perspektywy Twoje foty genghiskhan (jak np jedzenie kabanosa z drugiego wątku) są tym samym co foty Panka.
nie chce nikogo urazić- raczej naklanialbym aby isc z drugim na piwo i wtedy sie okazuje: "a ja myslalem ze ty jestes taki, a ty jestes owaki..." :D

powodzenia dla wszystkich fotografow slubnych :)

I teraz całe rzesze (nie chodzi mi o te III) idą za kroolikiem :D :D :D

...a ja wraz z nimi :P

Nic dodać, nic ująć generalnie :cool:

kuman
14-09-2011, 10:26
żałosne te przepychanki. jak to jest, że zawsze w wątkach slubnych i około ślubnych takie akcje się dzieją?
mam wrażenie, że z fotografią ślubną jest jak z piłką nożną. wszyscy są ekspertami, przed telewizorem i z piwem w ręku, a nieliczni potrafią grać.

BorysR
14-09-2011, 10:32
To nie kwestia pilki noznej. To domena narodowa. Tyczy sie autostrad, mieszkan, pracy, polityki, wychowania, szkolnictwa, zdrowia i wielu wielu innych.

kroolik
14-09-2011, 10:38
I teraz całe rzesze (nie chodzi mi o te III) idą za kroolikiem :D :D :D



na piwo :)
serio- bedzie przyjemniej.

michal_sokolowski
14-09-2011, 10:38
Hm.... czytam te ostatnie wypowiedzi i napiszę:

Dla mnie fotografia ślubna może być czymś wspaniałym, piszę głównie o reportażu. Dzień ślubu to wiele emocji, wiele okazji
do zrobienia naprawdę dobrego materiału. Nigdy nie nazwę fotografii ślubnej "kotletem", dla mnie reportaż fotograficzny - czy to ślubny,
czy z innego wydarzenia to świętość - kocham fotoreportaż, kocham film dokumentalny (zwłaszcza ten polski z lat 60 czy 70-tych).

Jednocześnie wiem że nie zawsze jest różowo, nie zawsze jest łatwo.

I powiem Wam że jest kilka reportaży ze ślubu (nie moich oczywiście), za które dałbym się pochlastać. Piszę to z pełną świadomością.

Wypraszam sobie nazywanie fotografii ślubnej "kotletem" ! Dla mnie to nie kotlet, ale ciężka praca, bardzo odpowiedzialna, trudna, wymagająca
dużej dyscypliny - zarówno jeśli chodzi o samo robienie zdjęć jak późniejszą obróbkę graficzną, montaż i selekcję.

Amen.

genghiskhan
14-09-2011, 10:48
mnie nic to nie przeszkadza :)
[...]
chodzi tylko o pewną szerszą perspektywe, a z pewnej perspektywy Twoje foty genghiskhan (jak np jedzenie kabanosa z drugiego wątku) są tym samym co foty Panka.
[...]

Ano taki wybryk natury się trafił. Klasyk zrobił zdjęcia bez sensu, debilne ale co trzeba podkreślić "kreatywne oraz pomysłowe" :D
Osobiście uważam, że raz na jakiś czas, jeśli trafi się szalona para młoda to nie zaszkodzi sobie poszaleć jeśli jest to naturalne i szczere. Wczoraj tak było, zarówno młodzi jak i ja się świetnie bawiliśmy. Sęk w tym aby nie robić tylko i wyłącznie popapranych fot.

Odnośnie reszty Twojej wypowiedzi to się w pełni zgadzam:) Rynek jaki jest każdy widzi, jeden pływa bliżej powierzchni i zje więcej, Ci co pływają bliżej dna, nie dość ze są mało widoczni to sobie nie pojedzą :D Moim marzeniem jest rozwój tego kraju oraz dobrobyt - ludzie będą mieć więcej kasy na ślub, to będą się rozglądać nie tylko po fotografach za 2-3k PLN ale także droższych. Dla każdego coś się znajdzie :) Trzeba tylko być dobrym w tym co się robi i się nie .........ać jak to mówi Burneika :)

Pozdr, ave, kopiec kreta - niech zapanuje pis....tzn peace wśród fotografów ślubnych ;)


ps. podczas wczorajszego pleneru pierwszy raz się spotkałem aby jeden z fotografów (było ich z 10 wczoraj) odezwał się w miłym tonie "cześć, jak leci, miłej roboty"....reszta tylko spod byka patrzy :/

piom
14-09-2011, 10:50
ament , i na piwo :)

kroolik
14-09-2011, 10:52
michal_sokolowski: dobrze przyrządzony kotlet nie jest niczym zlym czy gorszym :) ja lubie zjesc choc tez nie za czesto bo w sumie to ciekie zarcie na zołądek :)

genghiskhan
14-09-2011, 10:53
Hm.... czytam te ostatnie wypowiedzi i napiszę:

Dla mnie fotografia ślubna może być czymś wspaniałym, piszę głównie o reportażu. Dzień ślubu to wiele emocji, wiele okazji
do zrobienia naprawdę dobrego materiału. Nigdy nie nazwę fotografii ślubnej "kotletem", dla mnie reportaż fotograficzny - czy to ślubny,
czy z innego wydarzenia to świętość - kocham fotoreportaż, kocham film dokumentalny (zwłaszcza ten polski z lat 60 czy 70-tych).

Jednocześnie wiem że nie zawsze jest różowo, nie zawsze jest łatwo.

I powiem Wam że jest kilka reportaży ze ślubu (nie moich oczywiście), za które dałbym się pochlastać. Piszę to z pełną świadomością.

Wypraszam sobie nazywanie fotografii ślubnej "kotletem" ! Dla mnie to nie kotlet, ale ciężka praca, bardzo odpowiedzialna, trudna, wymagająca
dużej dyscypliny - zarówno jeśli chodzi o samo robienie zdjęć jak późniejszą obróbkę graficzną, montaż i selekcję.

Amen.

Też się z tym zgadzam. Ale niestety większą część prac nie można nazwać jeszcze reportażem. Ja sam doskonale zdaje sobie sprawę, że w tej kwestii wiele mi brakuje, jednak staram się jak mogę aby kiedyś te foty wyglądały chociaż jak namiastka dobrego repo. Tu chciałem wspomnieć o pracach kumana, które po prostu urywają jaja. Niestety dobrych fotografów jest garstka, a reszta to po prostu kotleciarze - w tym i ja. Nie znaczy to jednak, że dla mnie to też nie jest ciężka praca. Znajdą się jednak tacy, którzy po prostu walą seriami jak z karabinu w kościele czy to na weselu, a co wyszło to każdy wie...jeśli nie wyszło to jest ciekawe wytłumaczenie: "robię reportaż, było brzydko to są brzydkie foty" :)

kroolik
14-09-2011, 11:03
ja pisząc to powyzsze mialem raczej na mysli to, ze tutaj w internecie jako fotografowie slubni znamy sie wszyscy i jest to na prawde mała piaskownica i fajnie tez o tym pamietac, ze:

- robiąc do piaskownicy mozna jutro samemu w to wejsc a i jeszcze oskarzyć drugiego ze sam to narobił (wszystkie g...a są generalnie do siebie pdoobne)

- taka piaskownica ma sie na prawde nijak do calego rynku fotografii slubnej

- caly rynek fotografii slubnej ma sie nijak do Fotografii jaka w tym swiecie jest uznawana za cos wiecej niz tylko ładna pamiątka.

tak wiec po prostu- piwo tu bedzie najlepszym rozwiazaniem :)

genghiskhan
14-09-2011, 11:12
ja pisząc to powyzsze mialem raczej na mysli to, ze tutaj w internecie jako fotografowie slubni znamy sie wszyscy i jest to na prawde mała piaskownica i fajnie tez o tym pamietac, ze:

- robiąc do piaskownicy mozna jutro samemu w to wejsc a i jeszcze oskarzyć drugiego ze sam to narobił (wszystkie g...a są generalnie do siebie pdoobne)

- taka piaskownica ma sie na prawde nijak do calego rynku fotografii slubnej

- caly rynek fotografii slubnej ma sie nijak do Fotografii jaka w tym swiecie jest uznawana za cos wiecej niz tylko ładna pamiątka.

tak wiec po prostu- piwo tu bedzie najlepszym rozwiazaniem :)
A najlepiej czeskie, niepasteryzowane.

Pank przepraszamy za roz...... Ci kolejnego wątku :lol:

mirekkania
14-09-2011, 11:18
tak wiec po prostu- piwo tu bedzie najlepszym rozwiazaniem :)Ale to jak? Mam jechać do Krakowa, czy Ty nawiedzisz stolyceuł? ;)

kroolik
14-09-2011, 11:26
jestem w stolicy nie tak rzadko wiec to nie ma znaczenia ;)

kroolik
14-09-2011, 12:01
Pank przepraszamy za roz...... Ci kolejnego wątku :lol:

no chyba raczej sprawy mają sie na odwrot- bardzo pozytywny dla Panka.
"widze ze przyszedleś z siekiera czyli nie jestem ci obojętny" :D

genghiskhan
14-09-2011, 12:12
no chyba raczej sprawy mają sie na odwrot- bardzo pozytywny dla Panka.
"widze ze przyszedleś z siekiera czyli nie jestem ci obojętny" :D

taaa tylko dyskusja o jego fotach dawno się w tym wątku skończyła :P

kroolik
14-09-2011, 12:20
no jesli widze Czornyja w watku slubnym Panka to na prawde jestem pelen podziwu dla Panka i umiejetnego wkrecania coraz to wiekszej liczby ludzi w jego swiat :)
pomysl o tym. zupelnie nie wazne kto za, kto przeciw ( ile ) wazna jest liczba tych duszyczek co walczą. Tyle ze nie ma tu o co walczyc. Bo gra toczy sie i tak - o coś innego.

mirekkania
14-09-2011, 12:27
jestem w stolicy nie tak rzadko wiec to nie ma znaczenia ;)

Zeby tylko nie było tak :)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/100_100_323386907_Nienawisc_przez_Quintr-1.jpg
źródło (http://www.chamsko.pl/demot/100_100_323386907_Nienawisc_przez_Quintrix_middle. jpg)

Przepraszam Pank za podbijanie Ci tematu ;)

bullwiak
14-09-2011, 12:28
Mnie się STRASZNIE podoba!!! Poszedłbym dalej i Młodych też gdzieś z gogla bym ściągnął (po co sie mają na sesje fatygować:) pzdr

pank
14-09-2011, 12:29
Nic nie było ściągnięte "gdzieś z gogla".

kroolik
14-09-2011, 12:50
mirekkania dobre :)

egoiste
14-09-2011, 14:21
chlopaki jak bedziecie umawiac sie na Piwo w Wawie dajcie znac , z checia dolacze sie do tak zacnej kompanii :)

genghiskhan
14-09-2011, 14:24
a może znalazło by się kilka tęgich umysłów z okolic wrocławia?:)

kroolik
14-09-2011, 14:33
chlopaki jak bedziecie umawiac sie na Piwo w Wawie dajcie znac , z checia dolacze sie do tak zacnej kompanii :)

no tak, ale tylko w gre wchodzi razem z Pankiem :)

egoiste
14-09-2011, 14:51
moze byc z Metalami , Pankiem , konesarami klasycznej , jestem tolerancyjny :)
a na powaznie , fajnie by bylo spotkac sie w sympatycznym gronie i podzielic doswiadczeniami

piom
14-09-2011, 15:26
no to kto ma największą chatę ??

mirekkania
14-09-2011, 15:37
Ja mam dużą. Ale w grę wchodzi tylko spotkanie z udziałem Panka ;)

matbe
14-09-2011, 15:45
To moze plenerek? Chętnie bym podpatrzył jak Pank błyska.

Seweryn Czarnocki
14-09-2011, 20:18
Seweryn, chyba dam Ci wypić całą butelkę koniaku ;)

Mi Piotrek obiecał całą butelkę koniaku więc i ja się piszę na spotkanie ;p

piom
14-09-2011, 21:54
no to gdzie i kiedy :) myślę że będą owocne warsztaty

Husky_
14-09-2011, 23:00
Mi Piotrek obiecał całą butelkę koniaku więc i ja się piszę na spotkanie ;pObiecanki cacanki...

pd
14-09-2011, 23:17
czy tu chodzi o zadek słonicy i małego słoniątka? :)

pank
15-09-2011, 13:36
Widzę że z wątku zrobiła się tablica towarzyska :) Na piwko chętnie się umówię, czemu nie, z tym że spotkanie przy piwku powinno być czymś przyjemnym więc z założenia wyklucza obecność niektórych. Na szczęście tych co do warszawy mają daleko :)

piom
15-09-2011, 14:30
no i wszystko zepsułeś :/

kroolik
15-09-2011, 14:43
ja mam blisko i zwykle po drodze, wiec spoko oko :)

Kanghoy
15-09-2011, 14:48
Na piwko chętnie się umówię, czemu nie, z tym że spotkanie przy piwku powinno być czymś przyjemnym więc z założenia wyklucza obecność niektórych.
Zrób listę i postaw ochroniarza na bramce ;). I oczywiście bezwzględny zakaz wchodzenia w białych butach.

genghiskhan
15-09-2011, 15:42
a czyli ja nie jestem zaproszony? ;(

michal_sokolowski
15-09-2011, 16:52
Hehehe :)

Piekne to wszystko jest.

egoiste
15-09-2011, 18:01
a ja myslalem , ze bedzie w duchu pojednania i ekumenizmu :)

genghiskhan
15-09-2011, 18:28
a ja myslalem , ze bedzie w duchu pojednania i ekumenizmu :)

no właśnie, w końcu piwo to nie forum ;) ale chyba niektórzy wszystko biorą zbyt poważnie

marekb
24-10-2011, 12:39
...

pank
26-10-2011, 19:41
Trochę mnie nie było :)
2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img267.imageshack.us/img267/7833/vc7c4079.jpg)

manfred
26-10-2011, 19:58
Dejavu ;-)

Greyfinka
26-10-2011, 21:06
Piter, trzeba było nowy wątek założyć, żeby to cudo nie zginęło w odmętach ;)

pank
16-11-2011, 23:38
Cała sesja już jest gotowa, oddam młodym to założę :)