Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Funkcjonalność szkieł MAKRO – wybór szkła ogniskowa ~100mm



bamicz
07-09-2011, 22:22
Witam wszystkich, planuję w ciągu najbliższych tygodni zakup szkła makro, poczytałem trochę wątków na forum (sam nawet w kilku pytałem) i mam prośbę o radę. Teraz do rzeczy – założenia:
1. Przede wszystkim makro, choć mając na uwadze szkła jak w stopce to pewnie pokuszę się o jakiś portret – choć dla porównania z 18-105 :)
2. Budżet: <2.000PLN – raczej szkło nowe (używanych w dobrym stanie szukałem, ale ciężko)
3. Ogniskowa: ~100mm (ogniskowa na robale, ale również na kwiaty i inne ciekawe ujęcia)

Po lekturze forum i nie tylko na placu boju pozostały – kolejność nie jest przypadkowa:
1. Tamron SP AF 90mm f/2.8 Di Macro
2. Nikkor AF-S DX Micro 85mm f/3.5G ED VR / Tokina AT-X M100 AF PRO D AF 100mm f/2.8
3. Sigma 105mm f/2.8 EX DG Macro

* Nikkor Micro AF-S Micro 105mm f/2.8 IF-ED VR używany do 2k też będzie w kręgu zainteresowania (cena nowego skutecznie odstrasza, a przy ~3k pewnie byłby dylemat z Sigma 150 Macro)

Teraz moje wątpliwości:
1. Tamron, Tokina i Sigma a Nikkor – ogniskowanie. Jaki wpływ na użytkowanie do zdjęć makro ma wysuwający się obiektyw, czy wewnętrzne ogniskowanie w Nikonie jest o wiele lepszym rozwiązaniem do makro? Czy jest możliwość zastosowania lampy pierścieniowej makro przy wysuwających się obiektywach – jak ze stabilnością ew. takiego rozwiązania?
2. Skuteczna odległość 1:1. Dla Tamrona przeczytałem że to ok. 9cm tylko nie wiem czy od przedniej soczewki czy od przedniego plastiku bo w przypadku Tamron-Tokina-Sigma (T-T-S) ma to znaczenie bo tam jest przednia soczewka dość głęboko schowana? Wie ktoś ile faktycznie jest u Nikkora od przodu obiektywu?
3. Współpraca z pierścieniami pośrednimi. Ze względu na wewnętrzne ogniskowanie słyszałem, że w N łatwiej uzyskać coś więcej niż 1:1. Jak jest ze współpracą z pierścieniami tych obiektywów? Czy faktycznie jest duża różnica pomiędzy T-T-S a N?
4. Własności optyczne: tutaj wspomagając się testami na optyczne.pl rysuje się przewaga Tamrona, nawet Tokiny i Sigmy nad Nikkorem mając na uwadze obrazek. Wiem że w makro światło 2,8 czy 3,5 nie gra roli ale już robiąc portrety 2,8 wygląda zachęcająco. Z drugiej strony VR Nikkora, pewnie łatwiej coś strzelić z ręki, ale światło od 3,5? Jeszcze boketh?

Inne mniej ważne wątpliwości:
5. Ponieważ planuję zakup raczej przez www z racji małej dostępności w mojej okolicy chodzi mi o wykonanie tu raczej przewaga N nad pozostałymi, nawet czytałem, że minimalnie lepiej wypada Tokina nad Tamronem (oraz dodatkowo Tokina na 2,8 lepiej obrazuje tylko portret to sprawa drugorzędna). Ale czy jest to duża różnica?
6. Współpraca z body – tutaj czytałem że najlepiej prezentuje się Tamron (bardzo małe problemy z BF czy FF). Jak sprawdzić obiektyw makro na wypadek wystąpienia BF czy FF? Czy test z linijką w makro ma sens czy inny – jaki? Wiem robić zdjęcia, takie też będą tylko chciałbym mieć pewność co do trafiania - zawsze będzie 10 dni na ew. wymianę.
7. Limiter w obiektywach T-T-S na zasadzie przesuwu pierścienia w stronę body – jak w praktyce sprawdza się to rozwiązanie? Czy nie ma się wrażenia po jakimś czasie użytkowania, że coś klekoce? :-)
8. Sprawa AF – wiem o ograniczeniach w szkłach makro, ale czy wersja Tamrona z silnikiem jest jakoś bardziej skuteczna niż bez? Czy brak limitera w N jest dużym problemem w robieniu zdjęć z pominięciem makro?

Reasumując teraz to mam wahania pomiędzy Tamronem a Nikkorem, choć Tokina, ale chyba - do mnie raczej nie przemawia, Sigma raczej tez nie. Jeżeli można szanowni forumowicze to proszę o pomoc szczególnie użytkowników w/w szkieł czy osób mających z nimi kontakt.

Za wszelką pomoc i wskazówki serdecznie dziękuję.

PS. Swoją droga tak przeglądając forum trochę brakuje mi w dziale optyka kategorii MAKRO – tutaj przepustką byłaby skala 1:1, ciekawe –szanowni decydenci– może da się założyć kategorię?

Don_Sulco
08-09-2011, 15:53
Czołem!
Też mam podobny dylemat z wyborem obiektywu.
I gdy w końcu zdecydowałem się na Sigmę 150mm (bez OSa) to pojawił się nowy model i obecnie jest problem z zakupem starej wersji która była super praktycznie pod każdym względem i do tego cena - niewiele ponad 2 tys.
Teraz wstrzymam się z zakupem pewnie do wiosny (może wyjdzie coś nowego).
Pozdr.

TOP67
08-09-2011, 19:16
Nie na wszystko odpowiem ale spróbuję

1. Wewnętrzne ogniskowanie moim zdaniem zapobiega tylko zasysaniu kurzu. Hipotetyczne straszenie owadów to bzdura. Po pierwsze w makro nie ostrzy się pierścieniem odległości (służy on do ustawiania skali) tylko zbliżając cały aparat do obiektu. Po drugie o wiele bardziej straszy cały aparat, a zwłaszcza fotograf za nim. Dlatego ważniejsza jest odległość robocza. Obiektyw IF skraca ogniskową, więc fotograf musi być bliżej obiektu.

2. Tamron 90 przy 1:1 ma ok 9,5cm od gwintu filtra. Od soczewki jakieś 15 cm. Nikkor 85 ma ok 9 cm od soczewki.

3. Tak. Im mniejsza ogniskowa, tym większy wpływ pierścieni na zmianę skali.

7. To nie limiter, tylko przełączanie AF M/A. Jest to bardzo wygodne. Limiter to jest osobna dźwignia.

8. Miałem Tamrona na śrubokręt, teraz mam z silnikiem. Na pewno jest ciszej, łatwiej też przeostrza przy portretach. Ale wersja bez silnika ma za to pierścień przysłony, który jest niezbędny przy pracy z mieszkiem lub pierścieniami bez popychacza. Brak limitera czasem denerwuje, gdy obiektyw się zgubi i przelatuje przez całą skalę.

Jak myślisz też o portretach, to zdecydowanie Tamron. Jak tylko makro i tylko DX, to również Nikkor. Sigmę używałem kilka razy i nie zachwyciła mnie. Tokiny nie macałem.

luzaczek82
08-09-2011, 19:54
Jak N105 vr w kręgu zainteresowania to mogę polecić,używam i jestem zadowolony,ale teraz jak bym kupował to postawił bym na S150

mibartek
08-09-2011, 20:03
wg mnie jeżeli do 2tys to tylko Nikkor 105VR lub Sigma 150mm. Osobiście brałbym Nikkora, bo VR czasem się przydaje poza makro. Poza tym myślę, że 105mm jest bardziej uniwersalną ogniskową.

Murphy
08-09-2011, 20:44
Inne mniej ważne wątpliwości:
5. Ponieważ planuję zakup raczej przez www z racji małej dostępności w mojej okolicy


No bez przesady. W Chorzowie na Wolności masz Sigma ProCentrum, a w Tarnowskich Górach sklep Fotozakupy który jest sklepem partnerskim Tamrona. W jednym i drugim możesz pomacać, podpiąć, wypróbować. Wszystko w odległości niewielu kilometrów od Dąbrowy.

tomgol
08-09-2011, 21:19
Z tych co wymieniłeś każdy da radę choć najbardziej popularnym i cenionym jest Tamron.
Osobiście miałem i polecam. Optycznie bardzo dobry co do budowy i AF to ma parę wad ale
da się z nimi żyć. Potem to już N105 i S150. Spotkasz zwolenników i jednego i drugiego szkiełka.
Obiecująco wygląda nowa S150 z OS ale cenowo będzie na początku kosmos. Tak więc policz kaskę
i wio do sklepu. Na koniec dodam że zaczynałem z T90 a teraz mam N105 i nie żałuję.
ps. nie pisz zółtym kolorem bo cholery można dostać czytając.

bamicz
09-09-2011, 08:13
Dziękuję za odpowiedzi, mam jeszcze kilka uwag:


wg mnie jeżeli do 2tys to tylko Nikkor 105VR lub Sigma 150mm. Osobiście brałbym Nikkora, bo VR czasem się przydaje poza makro. Poza tym myślę, że 105mm jest bardziej uniwersalną ogniskową.

Jak pisałem budżet do 2000, jak na początek przygody z makro to max - i tak pewnie będę podpierał się ratami :-) Więc do 2K Nikkora 105 lub Sigmy 150 bez OS nie uceluję - szkła: S>2,5k, N>2,8k :-( Oczywiście używane w dobrym stanie było by alternatywą tylko, ze takich okazji brak :-(


Nie na wszystko odpowiem ale spróbuję

1. Wewnętrzne ogniskowanie moim zdaniem zapobiega tylko zasysaniu kurzu. Hipotetyczne straszenie owadów to bzdura. Po pierwsze w makro nie ostrzy się pierścieniem odległości (służy on do ustawiania skali) tylko zbliżając cały aparat do obiektu. Po drugie o wiele bardziej straszy cały aparat, a zwłaszcza fotograf za nim. Dlatego ważniejsza jest odległość robocza. Obiektyw IF skraca ogniskową, więc fotograf musi być bliżej obiektu.
2. Tamron 90 przy 1:1 ma ok 9,5cm od gwintu filtra. Od soczewki jakieś 15 cm. Nikkor 85 ma ok 9 cm od soczewki.
3. Tak. Im mniejsza ogniskowa, tym większy wpływ pierścieni na zmianę skali.
7. To nie limiter, tylko przełączanie AF M/A. Jest to bardzo wygodne. Limiter to jest osobna dźwignia.
8. Miałem Tamrona na śrubokręt, teraz mam z silnikiem. Na pewno jest ciszej, łatwiej też przeostrza przy portretach. Ale wersja bez silnika ma za to pierścień przysłony, który jest niezbędny przy pracy z mieszkiem lub pierścieniami bez popychacza. Brak limitera czasem denerwuje, gdy obiektyw się zgubi i przelatuje przez całą skalę.

Jak myślisz też o portretach, to zdecydowanie Tamron. Jak tylko makro i tylko DX, to również Nikkor. Sigmę używałem kilka razy i nie zachwyciła mnie. Tokiny nie macałem.

Czyli T i N wychodzi ok. 9cm i nie ma różnicy, jeżeli chodzi o zabawę z pierścieniami jako dodatek to z Tamrona rozumiem też wyciśnie się coś więcej niż 1:1 ale z N będzie łatwiej (ad.3 - zrozumiałem że ten sam pierścień w N da ciut więcej niż w T - wiadomo ile to ciut wynosi? może pomijalnie mało?)

Nurtuje mnie jeszcze u Tamrona wysuwający się obiektyw, czy miał ktoś odczynienia z lampami pierścieniowymi? Czy można je stosować w Tamronie?
oraz czy "przełączanie AF M/A" po pewnym czasie nie lata?? :-)

Różnica w cenie też jest na korzyść Tamrona ~130PLN

>>>>> a jak sprawdzić obiektyw makro na wypadek BF/FF - test z linijką?
Teraz moje D90 i 35/1,8 leżą na Postepu w W-wie z kalibracją AF (gdzieś ok 2-3 tygodni, mówili że po wakacjach maja nawał roboty) więc jak przyjdzie z kalibracji to chciałbym wybrać sztukę aby już nigdzie nie latać z body i nie kręcić. Z Nikonem lepiej bo zawsze można wszystko wysłać do serwisu, a jak bywa z Tamronem, ktoś ma jakieś doświadczenia z kalibracja Tamrona z Nikonem? Czytałem, że z T nie ma problemów bardzo często ostrzą w punkt, ale pytam tak na zapas :-)



ps. nie pisz zółtym kolorem bo cholery można dostać czytając.

Oczywiście, sorry, ale chciałem podkreślić pewne założenia do dyskusji, a zółty mi się dobrze kojarzy :-) poprawie się,

DZIĘKI ZA WSKAZÓWKI I UWAGI i proszę o więcej - pozdrawiam

TOP67
09-09-2011, 09:45
Z kompletem pierścieni z Tamrona wychodzi skala 2:1. To akurat łatwo policzyć, bo znana jest odległość od matrycy do środka obiektywu (180mm plus pierścienie). U Nikkora będzie to więcej, ale nie wiadomo do ilu skraca on ogniskową. Można próbować to oszacować na podstawie zmiany jasności.
Mam lampę pierścieniową Delta i nie ma żadnych problemów, jest lekka. Gorzej może być z czterema SB-200. Ale sam obiektyw jest bardzo solidny (jak na Tamrona).

bamicz
09-09-2011, 11:48
Z kompletem pierścieni z Tamrona wychodzi skala 2:1. To akurat łatwo policzyć, bo znana jest odległość od matrycy do środka obiektywu (180mm plus pierścienie). U Nikkora będzie to więcej, ale nie wiadomo do ilu skraca on ogniskową. Można próbować to oszacować na podstawie zmiany jasności.
Mam lampę pierścieniową Delta i nie ma żadnych problemów, jest lekka. Gorzej może być z czterema SB-200. Ale sam obiektyw jest bardzo solidny (jak na Tamrona).

Dzięki za odpowiedź, też miałem na myśli lampę Delty -> cena :-)
Z ta skala 2:1 trochę nie kumam, pierścienie maja ponad 60, a co z 180mm - tyle ma na pełnym wysuwie?
A druga sprawa, jeżeli założę 3 pierścienie to ile orientacyjnie wynosi odległość od przodu obiektywu?
Jeżeli chodzi o 2:1 to w zupełności wystarczy - chciałem wiedzieć czy zbliżę się do tego, więcej to już mi nie trzeba, sadzę na Nikkor nie dojdzie do 3:1 z pierścieniami, może ew. lekko przekroczyć 2:1. Tylko ile miejsca zostanie od przodu obiektywu????

TOP67
09-09-2011, 14:23
Tamron ma f=90mm, czyli przy skali 1:1 musi być odsunięty od matrycy o 2f czyli 180mm. Do tego dokładasz pierścienie (typowo 65mm) razem masz d=245mm . Skala S=(d-f)/f czyli 1,72:1 (do 2:1 trochę brakuje).

Odległość od obiektu oczywiście zmaleje, przy skali dążącej do nieskończoności odległość zmaleje o 90mm. W tym konkretnym przypadku zmaleje o 37mm.

bamicz
11-09-2011, 22:00
Tamron ma f=90mm, czyli przy skali 1:1 musi być odsunięty od matrycy o 2f czyli 180mm. Do tego dokładasz pierścienie (typowo 65mm) razem masz d=245mm . Skala S=(d-f)/f czyli 1,72:1 (do 2:1 trochę brakuje).

Odległość od obiektu oczywiście zmaleje, przy skali dążącej do nieskończoności odległość zmaleje o 90mm. W tym konkretnym przypadku zmaleje o 37mm.

Wszystko wskazuje na Tamrona, a jak sprawdzić z puszką taki obiektyw? Test z linijką, ustawiam na AF itd... bo na makro to i tak ręcznie ostrzę?

luzaczek82
12-09-2011, 11:18
a jak sprawdzić z puszką taki obiektyw? Test z linijką

Nie musisz od razu testować z linijką...cyknij sobie parę fotek i zobacz czy trafia tam gdzie chcesz,a jak Cie coś zaniepokoi to wtedy po testuj,makro i tak będziesz ostrzyć w większości ręcznie

DR_DRE
15-09-2011, 16:03
Dołączam do tematu, sam jestem obecnie posiadaczem d90 i tamrona 90mm, ale skala odwzorowania jak dla mnie jest zdecydowanie ze mała... czy oprócz pierścieni jest coś jeszcze co nie psuje jakości zdjęcia a pozwala uzyskać więcej niż 2:1 ? mieszek odpada. Jeszcze jedno ta lampa delty to o tą chodzi http://www.ceneo.pl/1291638s ? jak się ona ma do prawie 10x droższego zestawu SB-R1 ?

bamicz
26-10-2011, 22:27
No bez przesady. W Chorzowie na Wolności masz Sigma ProCentrum, a w Tarnowskich Górach sklep Fotozakupy który jest sklepem partnerskim Tamrona. W jednym i drugim możesz pomacać, podpiąć, wypróbować. Wszystko w odległości niewielu kilometrów od Dąbrowy.

No i kupione
:-oTamron AF SP 90 mm F/2.8 Di Macro :-o
pierwsze fotki superrrr!!!!! Jestem zaskoczony jakością, kiedyś męczyłem się szkłami nie-makro z pierścieniami pośrednimi, a teraz to inna liga. Trochę się zastanawiałem nad szkłami, ale wybór super, nawet praca z AF nie jest jakoś super uciążliwa, chyba że szkło jeździ po całym zakresie :|
Oczywiście skusiłem się na odbiór osobisty w Tarnowskich Górach - opłacało się szkło bez problemu, testowanie na miejscu - jestem MEGA zadowolony!!!

sebar1
27-10-2011, 08:08
nawet praca z AF nie jest jakoś super uciążliwa, chyba że szkło jeździ po całym zakresie :|


na korpusie masz ogranicznik pracy AF.
Ma dwa "tryby" pracy.
Gdy jest załączony przy normalnej (nie macro) odległości ostrzenia obiektyw nie będzie "schodził" z ostrością bodajże poniżej 1m.
I analogicznie jak włączysz go przy małych odległościach ostrzenia wtedy nie "wyjeżdża" powyżej tego metra.
Inaczej to mordęga.

bamicz
27-10-2011, 09:24
na korpusie masz ogranicznik pracy AF.
Ma dwa "tryby" pracy.
Gdy jest załączony przy normalnej (nie macro) odległości ostrzenia obiektyw nie będzie "schodził" z ostrością bodajże poniżej 1m.
I analogicznie jak włączysz go przy małych odległościach ostrzenia wtedy nie "wyjeżdża" powyżej tego metra.
Inaczej to mordęga.

:-) trochę łatwiej,
ale mam pytanko - znaczy to ze przełącznik ogranicznika ma być załączony cały czas? nawet przy przełączaniu pierścieniem auto-manual?

przem426
27-10-2011, 09:53
miałem podobny dylemat kilka dni temu - zdecydowałem się jednak na micro nikkora 85 f/3.5 -> http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2581442&postcount=348

też jestem zadowolony :)

sebar1
27-10-2011, 10:11
ale mam pytanko - znaczy to ze przełącznik ogranicznika ma być załączony cały czas? nawet przy przełączaniu pierścieniem auto-manual?

no ma być załączony wtedy kiedy nie potrzebujesz pozostałego zakresu ostrości...
Ale na manualu to raczej bez znaczenia jest... no chyba, że się aż tak mylisz, że jeździsz po całym zakresie... :wink: