Zobacz pełną wersję : Naneu K4L - moje spostrzeżenia
Od pewnego czasu szukałem jakiegoś sposobu na transport sprzętu podczas górskich wycieczek. Długo zastanawiałem się nad wyborem, aż w końcu zdecydowałem się na Naneu K4L. Zrobiłem to trochę w ciemno ale czy żałuję o tym niżej ;) Już jakiś czas temu obiecałem że podzielę się wrażeniami z użytkowania plecaka, ale jakoś nie było okazji go przetestować. Co prawda moje testy nie były jakieś ekstremalne, bo raczej miejskie niż górsko-turystyczne, ale parę wniosków mogę już wyciągnąć. Do rzeczy…
Co wejdzie do plecaka (sprzęt):
Plecak kupiłem z zamiarem transportu sprzętu i gratów na jednodniowe wycieczki. Niestety testowany był raczej w mieście. To co standardowo się w nim znajduje to D300, Nikkory 18-70, 70-300Vr i 50, Tokina 12-24 i lampa Sb-600 plus parę gratów jak filtry itp. Sam plecak waży coś koło 2,5 kg więc załadowany w sam sprzęt niestety waży całkiem sporo. Nie dopinałem do niego statywu… nie chcę myśleć o wadzę takiego zestawu. Oczywiście nie wszystko co mam potrzeba na wycieczkach turystycznych ale niestety waga nie jest mocną stroną tego plecaka.
Moje oczekiwania co do plecaka:
To czego oczekiwałem po plecaku, to komora na sprzęt która pomieści moje graty, spora komora na inne rzeczy oraz wygodny, solidny i dobrze wentylowany system nośny. Ze względu na to, że nie można mieć wszystkiego, postanowiłem zrezygnować z wygodnego dostępu do aparatu.
Czy zostały spełnione?
Gdy rozpakowałem plecak pierwsze co mnie „uderzyło” to rozmiar. Plecak jest naprawdę ogromny. Mój VauDe 28l przy nim to mrówka (pikuś znaczy się). Wziąłem go do ręki i pierwsze rozczarowanie. Bardzo miękkie szelki, tzn. nie były one usztywnione poprzecznie. Przypomina mi to raczej plecaki z niższej półki cenowej. System nośny jest całkiem przyzwoity, ale zrobiony z gąbki pokrytej dziurkowanym materiałem. Raczej odchodzi się od tego typu rozwiązań, ale mnie to nie zaskoczyło bo to można było zobaczyć na zdjęciach. Pas biodrowy ok, jest całkiem spory i duży, ale jak się później okazało w trakcie użytkowania, klamry się rozluźniają. Można go odczepić, bo jest na rzepę. Stelaż to usztywnione tworzywem plecy z dwiema poduszkami w okolicach łopatek, więc plecy powinny mieć raczej przewiewnie. Niestety sztywne tworzywo w moim plecaku, odrobinę się wygięło i nie odstaje od pleców jak powinno. Mam nadzieję, że się jeszcze ułoży, ale raczej nie przeszkadza to w wentylacji. Same szelki nie mają możliwości regulacji na górze jak w plecaka turystycznych. Wszyte są tylko w jednym punkcie jak w plecakach szkolnych. Ogólnie do systemu nośnego mam mieszane uczucia.
O komorze na sprzęt wiele nie trzeba pisać. Pomieści wszystko. No może mały problem jest z aparatem z zapiętym 70-300, ale da się to wszystko zapiąć. Sam dostęp do sprzętu jest jaki jest. Trzeba ściągnąć plecak żeby dostać się do aparatu. Nie można zapomnieć o zapięciu klamry bądź zamka przed podniesieniem plecaka, bo pojemnik jest tak skonstruowany, że nie ma żadnego ograniczenia odchylenia. Sprzęt może z torby wylecieć. Nie sprawdzałem jeszcze pojemności górnej komory. Na oko jest ok, ale na oko to se można ;)
Podsumowanie
Ogólnie jestem trochę rozczarowany. Głownie przez użyte materiały plecaka i jego wykończenie. Daleko mu do plecaków turystycznych niestety. Sam materiał wydaje się być wzięty z tańszych plecaków, to samo klamry. Zamki natomiast wydają się solidne i przykryte solidną patką, nie powinno być problemów z przemakaniem. Do plecaka dostałem również pokrowiec przeciwdeszczowy.
Czy kupiłbym jeszcze raz ten plecak?? Chyba nie, ale jak już go posiadam, to pomęczę go trochę. Niestety nie widzę żadnej alternatywy dla takiego rozwiązania. Plecaki LP mają trochę mniejszą komorę na inne graty i nie jestem przekonany do ich systemu nośnego niestety. Zobaczymy jak się będzie sprawował dalej.
Jak macie jakieś pytania to chętnie odpowiem :)
Sam czekam na ten plecak i trochę mnie to zmartwiło co piszesz. A jak z pojemnością górnej komory ? No i czy przejdzie jako bagaż podręczny w samolocie ?
A właśnie!! Poruszyłeś temat o którym zapomniałem. Leciałem Ryanair'em. Plecak teoretycznie przekracza o 5 cm jeden z wymiarów. Na lotniskach są takie miarki do których wkłada się torby, jak się zmieści to OK. Plecak nie wejdzie do miarki Ryanair'a, ale przy wylocie z Polski nikt się nie czepiał i nikt mnie nie sprawdzał. Przy powrocie widziałem, że sprawdzali wymiary wyrywkowo, ale robili to dosyć liberalnie tzn jak komuś niewiele zabrakło to i tak go puszczali. Przede mną akurat jakaś babka "zablokowała" miarkę i ja sobie spokojnie przeszedłem, ale nie sądzę żeby mnie cofnęli. Mimo wszystko pewnie zależy od obsługi.
Co do górnej komory, to jest ona duża. spokojnie wejdzie tam woda 1.5 l na leżąco. Oczywiście jest jeszcze sporo wolnego miejsca więc sobie ta woda tam "lata", ale tylko tyle mogę powiedzieć, bo tylko tyle tam trzymałem ;) do bocznych kieszeni spokojnie wejdzie woda 0.5 l
Z górnej kieszeni masz dostęp do sprzętu. Dno górnej kieszeni jest odpinane na rzep. Trzeba też uważać żeby nic się nie wylało u góry, bo zalejesz sobie sprzęt.
Maciek R
07-09-2011, 19:55
Mówisz o tym plecaku http://www.cyfrowe.pl/aparaty/naneu-pro-k4l.html ?
Ja użytkuję go od kilku lat (ze 2 lata). Był ze mną na plenerze w Karkonoszach i tak: jest OGROMNY. Ja zapakowałem w niego wszystko dosłownie, co było mi na kilka dni potrzebne.
Co do samego noszenia - całkiem wygodny, pas biodrowy ok (plecy od niego nie bolą, chyba, że naprawdę zapakujemy do niego kamienie).
Co do wykonania - ciężko go zniszczyć, u mnie poza ubrudzeniem delikatnym nie widać żadnych śladów użytkowania, zamki nie przepuszczają wody (poza tym jest pokrowiec).
U mnie nie zauważyłem, żeby jakieś klamry się "luzowały".
Ja narzekam na słaby dostęp do sprzętu, ale jak sam zauważyłeś - alternatywy tak naprawdę nie ma. Poza tym naprawdę ok, polecam.
P.s. Nie jestem powiązany z tą marką w żaden sposób poza posiadaniem tego plecaka.
Miłego użytkowania!
Antonioo
07-09-2011, 20:07
70zł więcej niż ten naneu i z chin przyjechał do mnie jakiś czas temu nowiuśki lowepro compurover aw
Maciek, o tym dokładnie plecaku piszę.
Antonioo, w moim przypadku przy wyborze nie kierowałem się ceną. Nie wybrałem LP ze względu na to, że Naneu jest odrobinę większy (górna komora) i ma bardziej przewiewny system nośny.
A mały śpiwór+kubek+3 pary bielizny+ kosmetyczka + ręcznik+ koszulki+ polar i spodnie (wszystko w wersji turystycznej) ? Taki zestaw na 2-3 dniową wędrówkę ? A może najlepiej jakbyś podał ile realnie w litrach ma ta górna komora.
Postaram się to sprawdzić, na razie mam jednak małe zamieszanie związane z przeprowadzką. Jak się już ogarnę to pomogę.
Właśnie dostałem swojego więc już nie ma potrzeby. Dzięki. Jak obadam temat to dodam swoje spostrzeżenia i litraż. Pierwsze wrażenie- rzeczywiście spory i taki nieforemny... ;)
Troszkę odbiegnę od tematu Naneu K4L, ale mam prośbę do Antonioo:
czy mógłbyś porównać compurover aw do Kata 467 (bo wydaje mi się, że chyba miałeś ten plecak)?
Interesuje mnie:
1. czy plecak ma rzeczywiście większą kieszeń na laptopa (17") - gabaryty Katy są większe, a mieści niby 15"
2. Jak jest z z uchwytem na statyw (np. taki Slik 500dx - czy statyw będzie przytroczony solidnie, czy będzie majtał plecakiem.
Niestety Kata jest pozbawiona uchwytu i jest to jeden z tych powodów dla których nie użytkuję tego plecaka.
3. Czy jest łatwo otworzyć zamek z komorą aparatu osobie idącej za właścicielem plecaka (głupie pytanie, ale byłem świadkiem jak w tłumie po imprezie podchmieleni jegomoście "dla zabawy" otwierali idącym przed nimi ludziom plecaki i czekali aż wysypia się rzeczy osobiste. Nie wyobrażam sobie zbierania obiektywów z asfaltu.
Jest różnica w cenie pomiędzy tymi plecakami i nie wiem czy dla samego uchwytu warto dopłacać.
Antonioo
09-09-2011, 08:04
tak na oko, to kata mniejsza jest ze dwa razy od tego compurover aw ;)
-kata pomieści spokojnie laptopa 15' , bo sam nosiłem.
Lowepro:
1) mieści spokojnie 17', mam 15 i mieszczę tam spokojnie, a obok zasilacz i kabel wchodzą bez problemu...Miejsca dużo.
2) szczerze, statyw raz tylko przypiąłem....i powiem szczerze, że wg mnie górna komora musiała być czymś wypchana, żeby statyw spoczywał stabilnie. Jeżeli jest pusta, wygląda to trochę gorzej. Uchwyt solidny,dobrze trzyma.
3) no to będzie dla Ciebie duży plus:) raczej sobie nie poradzi:) zamek jest pod materiałem,chroniącym przed deszczem, trzeba podnieść, dodatkowo, trzeba odpiąć jeszcze klamerkę asekuracji, więc myślę, że byś od razu się zorientował, że ktoś Ci "koło . . . plecaka robi" :D
za katę dałem około 330 zł
za lowepro 410 zł (nówka) mieści kupę sprzętu.Górna komora ma spód montowany na rzepach,więc można odgiąć, i mamy dostęp do komory sprzętu, więc wejdzie spokojnie na stojąco to tego plecaka kilkudziesięciocentymetrowy obiektyw.Z katą się męczyłem...potrzebowałem brać komp,zasilacze,sprzęt,i coś więcej już nie wchodziło...A w lowepro pakuję to wszystko spokojnie, i górną komorę mam wolna...a ona mieści z 2-3 razy więcej co komora katy.
Dzięki wielkie, o takie właśnie informacje mi chodziło :D.
Teraz mam slingshota i do pracy na co dzień jest OK, ale jak mam się gdzieś dalej spakować to się robi ciasno i niewygodnie w noszeniu a ten compurover wydaje się bardzo ciekawy. Z wypchaniem kieszeni górnej tez nie będzie raczej problemu :) (dodatkowe lampy, ciuch) A jeszcze zapytam; kupowałeś na eBayu i cło doliczyli czy można liczyć, że dojdzie bezcłowo?
Antonioo
09-09-2011, 13:53
za plecak zapłaciłem 330 zł razem z przesyłką.... cło mnie wyszło około 70-80 zł....doliczyli,choć sprzedający zaznaczył wysyłkę jako gift...no ale przypuszczam, że paczka rzucała się w oczy, dlatego została sprawdzona. Ale i tak wyszedłem na swoje, bo jakbym chciał kupić z polskiej dystrybucji, to i tak było by to made in china i nie zapłaciłbym 410 zł tylko 650-700 zł:D
No to o czym tu w ogóle mówić.
Tak, to cena kusząca - może się nawet zdecyduję a Katę pchnę na giełdę. Ostatnio część fotograficznych "bambetli" pakowałem do szmacianej torby podróżnej a statyw targałem w rękach ;) . No nie uchodzi... dzięki jeszcze raz.
A mały śpiwór+kubek+3 pary bielizny+ kosmetyczka + ręcznik+ koszulki+ polar i spodnie (wszystko w wersji turystycznej) ? Taki zestaw na 2-3 dniową wędrówkę ? A może najlepiej jakbyś podał ile realnie w litrach ma ta górna komora.
Mancur, sprawdziłeś może czy zmieszczą Ci się te graty?
Zmierzyłem litraż i wyszło mi ok 15l, przy czym założyłem pewien margines (w dół) przy pomiarach bo to nie jest prostopadłościan. W rzeczywistości może być odrobinę więcej. Podstawa górnej komory to 30x20 cm, wysokość trochę zaniżyłem i wyszło mi ok 25 cm.
Mi wyszło ok 18 litrów ;) Gratów jeszcze nie spakowałem bo nie mogę znaleźć worka kompensacyjnego do śpiwora. Byłem z plecakiem w "małym" plenerze i w pracy (z odpiętym pasem biodrowym) i całkiem przyjemne doznania. Dobrze leżał na plecach, jak dla mnie waga ze sprzętem ok. Weszło: D200 z N 24-70, N 70-210, N 28-85, SB-800, F100, filtry, i inne graty (bez obciążania górnej komory) Myślę jednak żeby na "prawdziwy" wyjazd dokupić kaburę i przyczepić ją w miejscu koszyczka. System zapięć wydaje mi się przyzwoity. Z podobnym spotkałem się ostatnio w niemieckim Deuterze (co prawda w linii city). Natomiast pewne luzy powstają, moim zdaniem, raczej z winy śliskich pasków (w Deuterze są solidniejsze). Dzieje się to, u mnie, np. przy mocowaniu statywu. Większych uwag na razie nie mam. Cały czas szukam tego worka... (rodzina jest już tym zmęczona ;) )i jak tylko go znajdę to załaduję go "wyprawowo" i dam znać.
Zakupiłem nowy worek i przeprowadziłem test załadunkowy:
Górna komora:
Śpiwór+ Kartusz z gazem c500+ palnik+ 0,5 litrowy kubek+ 3 koszulki+ polar+ spodnie długie+ ortalion+ załadowana kosmetyczka+ ręcznik (średni z tendencją do małego)
+kurtka soft-shell (w komorze z laptopem)
Dolna komora:
D200+ F100+ N 24-70+ N 28-85 + N70-210+ SB-800 + osłony przeciwsłoneczne
W kieszeniach bocznych: bielizna i zasilacze
W pozostałych kieszeniach: Filtry, laptop+ dodatkowe aku+ statyw+ akcesoria do czyszczenia + litrowa metalowa butelka w uchwycie z siatki
A teraz kilka uwag:
Ogólnie dało radę :D! Na pewno z tak spakowanym plecakiem wybiorę latem ale był rzeczywiście załadowany pod korek. Nic więcej nie dało by się wcisnąć. Bałem się trochę czy zamki wytrzymają ponieważ nie żadnych dodatkowych pasów ściągających jak w regularnych plecakach trekingowych. Ponieważ walka toczy się o każdy centymetr sześcienny powierzchni załadunkowej, IMHO użycie tego plecaka na kilkudniową wyprawę ma sens jedynie wtedy kiedy używa się rzeczy wyłącznie z zaawansowanych technologicznie włókien czyli całej linii odzieży termoaktywnej czy szybkoschnącej przeznaczonej do trekkingu. Ma znacznie mniejszą objętość, wagę. Mój ręcznik to stara frota a spodnie to stary sztruks... Koszulka termoaktywna North Face jest, po złożeniu, naprawdę mała w porównaniu ze zwykłą z bawełny. Podobnie jak ręcznik szybkoschnący porównywany z frotą. Dodatkowo termoaktywną odzież, łatwo prać i suszyć co przy małej jej ilości w plecaku i litrach potu ma niebagatelne znaczenie ;)...
Do testu użyłem kartusza C500, bo taki akurat miałem. W góry zabrał bym o połowę mniejszy. Uzyskane miejsce przeznaczył bym za to na jakąś płaską plastikową menażkę typu Meal Kit z Light My Fire.
Ważne wydaje mi się też to, że plecak nie ma żadnych dodatkowych złącz, znanych mi z plecaków trekingowych. Nie ma więc co liczyć na przytroczenie karimaty czy małego namiotu (chyba że kosztem statywu).
Na pewno na wyprawę zabrał bym jakiś jakiegoś dodatkowy chlebak (fotak). Po zapakowaniu K4L raczej nie wciśnie się do niego kanapek, a nawet zupki chińskiej etc. Próbowałem przymierzyć swoje LowePro Inverse 200 AW i myślę, że mogło by to zdać egzamin. Na czas podróży do/z mogło by służyć jako chlebak kiedy przejęło by funkcję obszernej kabury (fotaka właśnie ;) ) zwolniło by się miejsce w dolnej komorze i tam można by coś jeszcze upchnąć.
Ilość sprzętu w dolnej komorze, "na ten czas" mnie zadowala. Dało by się pewnie jeszcze wcisnąć 50 1.8. Bez drugiego body jest miejsce na jeszcze jeden spory obiektyw.
Na razie tyle. Pierwszy realny test plecak przejdzie pod koniec października, jako rodzinny foto-wycieczkowiec w obcych krajach. Dam znać :)
Antonioo
14-09-2011, 21:02
ale jaki , bo chyba Kolega zapomniał napisać :D
ale jaki , bo chyba Kolega zapomniał napisać :D
Co jaki ?! Jeśli chodzi o worek, to był to worek do śpiwora :smile:. A pakowałem to wszystko do K4L oczywiście...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.