PDA

Zobacz pełną wersję : dziwne pliki po odzyskaniu NEF



Lagunman
04-09-2011, 22:55
przeglądnałem forum jednak nic nie wpadło mi w oko co mogłoby mi teoretycznie pomóc. Zatem prośba być moze do kogos kto juz podobny temat przerabiał. Zdarzyło się tak iż wykasowałem powiedzmy 350 zdjęć. W przypływie spokoju nie panikowałem i pomyslałem że przeciez można je odzyskac ( z CF ). tak też zrobiłem. Wszystko było pięknie program easyrecover wszystkie pliki zobaczył mówię no stress. Jednak co się okazało ... odzyskał isotonie wszystkie pliki. Wielkości oczywiście mniej więcej się zgadzają natomiast do odczytu mam tylko 100 zdjęc. Przy pozostałych wyskakuje informacja iż jest nierozpoznawalny format pliku. Na karcie na razie nic nie nadpisywałem wiec teoretycznie nie mogły ulec uszkodzeniu. Wykasowane zostały w identyczny sposób. Jedno co zauważyłem korzystając z podglądu pliku tekstowego nie ma ( w tych ktorych nie da sie odczytać ) informacji ktore zapisuje aparat. O autorze i parametrrach zdjecia. pozostały kod binarny oczywiscie jest zagadką. powiedzcie czy ktos się z czyms takim spotkał i czy zna możliwośc przywrócenia danych ?

pozdrawiam Łukasz

stig
05-09-2011, 08:29
Mialem podobny przypadek tydzien temu. Odzyskalem wszystkie pliki, ale nieczytelne bylo ~1/3 ze skasowanego materialu. Tez oczywiscie nic nie nadpisywalem na karcie, po samym fakcie usuniecia. Odzysk przeprowadzalem programem Recuva a karta to Sandisk Ducati 8 GB. Probowalem innymi narzedziami do odzysku (nazw juz nie pomne), ale efekt byl tozsamy.

Greg77
05-09-2011, 08:42
Tez tak mialem tyle, ze na nowej karcie, Sandisc Extreme III, odzyskiwalem Rescue Pro od sandisca......skopiowalem zdjecia do katalogu na pulpit i podczas czyszczenia pulpitu kilka minut po skopiowaniu wywalilem caly katalog i odrazu wyczyscilem kosz:D:D:D
Z karty odzyskalem wiekszosc zdjec, ale czesci zdjec nie dawalo sie otworzyc jak u was....a zaznaczam byla to nowa karta i pierwsze zdjecia na nie.....ze 120 zdjec odzyskalem ok 110

Lagunman
05-09-2011, 12:52
czyli mozna powiedzieć do kitu. Napisze swoje spostrzeżenia. Easy recovery - widział wszystkie pliki - teoretycznie 100% odzysu a powiedziałbym nawet 400 z racji tego że niektore pliki widział podwójnie ???? zaznaczyłem jakies 250 plików a on odzyskiwał 850 nie mam pojęcia skad co i jak ale po odzyskaniu teoretycznie wszystkie pliki wygladały ładnie zajmowały odpowiednią wielkośc jednak były ( są ) nieczytelne dla każdego programu. odzysk rzędu 25 %. kolejnymi programem był panda recorery ora r-studio. tam już próbowałem odzyskać tylko pliki których nie mogłem odzyskac w easy efekt żaden. Pliki również wyglądały ładnie. Idąc dalej kolejny program który na chwilę obecną troszkę mnie uratował to pc inspector. walczy juz 14 godzin z karta 16GB i ma jakies 85 % wiec jeszcze nie skończył natomiast to co on wyprawia wprawia mnie w osłupienie. pokazuję tutaj zrzut kilku plików po kolei jak odzyskał. Jak widać jeden zajmuje ok 14MB a zaraz kolejny 1 albo mniej cuda na kiju. niektore pliki ktore zajmują po 7-8 MB są odczytywalne przez ACDSee natomiast w PSie wyskakuje info o "nieoczekiwanym końcu pliku" . zapomniałem dodać ze odzyskuję z LEXARA PROF. muszę poszukać gdzieś płytę ktorą dostałem od producenta bo kojarzy mi się ze coś było w zestawie jakiś "rescue"


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/703/pcinpector.jpg/)

zapomniałem dodać iż po programie pcinpector utraciłem wszystkie dane odnosnie zdjęcia: nazwa, czas zrobienia itp - no ale lepiej mięc zdjecie bez danych niż nie mieć nic. będe walczył dalej z innymi programami postaram się informaowac o efektach. Moze ktoś w miedzyczasie coś jeszcze podrzuci.

stig
05-09-2011, 13:03
niektore pliki ktore zajmują po 7-8 MB są odczytywalne przez ACDSee natomiast w PSie wyskakuje info o "nieoczekiwanym końcu pliku"ACDSee przy standardowej konfiguracji wyswietla jedynie JPGa zaszytego w NEFie, a Photoshop chce otworzyc (via ACR) wlasciwego NEFa. Uszkodzenie RAWa (NEFa) nie w kazdym przypadku oznacza uszkodzenie rowniez JPGa, ktory siedzi w nim obok danych RAW, stad niektore programy potrafia wyswietlic JPGa i plik wydaje sie zdrowy.

Lagunman
05-09-2011, 13:18
ACDSee przy standardowej konfiguracji wyswietla jedynie JPGa zaszytego w NEFie, a Photoshop chce otworzyc (via ACR) wlasciwego NEFa. Uszkodzenie RAWa (NEFa) nie w kazdym przypadku oznacza uszkodzenie rowniez JPGa, ktory siedzi w nim obok danych RAW, stad niektore programy potrafia wyswietlic JPGa i plik wydaje sie zdrowy.

faktycznie coś w tym jest zastanawia mnie tylko dlaczego odzyskuje mi ( pc inpector ) jakies dziwne pliki ktore nie wiem skąd i co i jak są. Chociaz nie wiem czy własnie mnie nie olśniło. POczekam jednak z teorią do końca próby odzyskania. Przeglądając jednak zdjęcia i patrząc na pierwsze i przypuszczając ostatnie ktore miałoby zostać odzyskane to wygląda to tak jakby rozbijał jednego RAWa na np 3 pliki stad sie wziela masakryczna ilośc plików ktore probuje odzyskać. Pytanie czy da sie to jakos połączyć ? a moze ktos wie czy jest jakiś program stricte do odzyskiwania RAWów ? moze taki by sobie z tym poradził ?

stig
05-09-2011, 13:25
a moze ktos wie czy jest jakiś program stricte do odzyskiwania RAWów ? moze taki by sobie z tym poradził ?RAW (NEF), to taki sam plik jak kazdy inny, wiec generalnie nie widze sensu istnienia dedykowanego programu do odzysku plikow tego formatu. Juz szybciej zastanowilbym sie nad szukaniem programu dedykowanego do odzysku danych z kart pamieci (najlepiej ich producenta), niz takiego "specjalizowanego" do RAW.

RomanZWrocławia
05-09-2011, 13:28
Miałem okazję odzyskiwać dane z karty PQI nie pamiętam już jakiej pojemności. Aparatem był jakiś Canon. Easy Recovery Pro do którego mam dostęp jako jeden z niewielu różnych programów cokolwiek na tej karcie widział, niby coś odzyskiwał, ale było to nieczytelne dla programów graficznych. Ratunkiem okazał się malutki programik BadCopy Pro 4. jakby co pisz PM

Lagunman
05-09-2011, 13:31
jednak mnie podkusiło przed końcem konwersji bo juz wiem ze nic ona nie da.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/850/teoriia.jpg/)

to co pozaznaczałem w ramkach daje zawsze łącznie ok 14-15 MB czyli tyle ila wazy normalnie mój RAW teoria wydaje się mieć odzwierciedlenie w praktyce bo sprawdza sie to zawsze. Pytanie nasuwają się następujące:

1. dlaczego rozbija mi RAWy ?
2. czy jest opcja zeby to jakoś połączyć ?
3. a moze jest jakis inny program ?

Lagunman
05-09-2011, 13:33
Miałem okazję odzyskiwać dane z karty PQI nie pamiętam już jakiej pojemności. Aparatem był jakiś Canon. Easy Recovery Pro do którego mam dostęp jako jeden z niewielu różnych programów cokolwiek na tej karcie widział, niby coś odzyskiwał, ale było to nieczytelne dla programów graficznych. Ratunkiem okazał się malutki programik BadCopy Pro 4. jakby co pisz PM

zatem niech to bedzie kolejna proba. poczekam tylko jak skończy mi pc inspector. A walczy z kartą 16 od wczoraj od 23ej :/ mam 92 % czyli jakos wypada 7% na godzine wiec moze za własnie godzinę się skończy.

RomanZWrocławia
05-09-2011, 13:51
na adres z www poszedł mail z informacjami co i jak. Napisz czy pomogło

Lagunman
05-09-2011, 18:14
cóż moge rzec jako podsumowanie .... ROMAN jest moim mistrzem !! za tę wiedzę nalezy się przynajmniej beczka piwa !! program BadCopy Pro załatwił temat szybko, zwięźle i najbardziej konkretnie. To teraz ja chwilę i konkretnie. o poprzednich programach się wypowiadałem, ale moze jako podsumowanie warto sobie to przypomnieć.

parametry do odzyskania: karta LEXAR CF PRO, 16 GB, NIKON D3, RAW 14 bit plików do odzyskania ok 350, plików na karcie 1067

1. Easy Recovery - odzyskanych plików ok 25 %. szybkości działania powiedzmy ze poprawna bo odzysk. Widział dziwne pliki o ktorych ja juz daaawno zapomniałem. probowałem odzyskac tylko te na ktorych mi zalezało wiec nie wiem co by z nimi zrobił. Danych rzekomo zapisanych widział ponad 18GB ciekawe ....

2. R-studio - widział duzo katalogów jednak z krzyzykami ktore miałem na tej karcie moze rok temu. jednak bez mozliwosci wejscia do nich ( pomimo iż nie były mi potrzebne z ciekawości wiele rzeczy robiłem ). w programie widoczne były poprawne wielkości plików jednak zapomniałem iż posiadam wersję demo ktora uniemożliwa odzyskanie. a z racji tego że korzystam wyłącznie z oryginalnego oprogramowania nie chciałem kombinować ;p i też troche nie mogłem bo nie działało to jak powinno.

3. pc inspector smart recovery - tu mógłbym się rozpisywać bardzo długo. Co ten program wyczyniał to nie wiem czy on sam wiedział co. Uwaga ! odzysk danych trwał 14 godzin !!!! wydawało się pieknie bo wmawiałem sobie że zrobi to jak nalezy cos jak jedzenie w reastauracji ktore jest długo przygotowywane. NIc bardziej mylnego. odzyskał co prawda pliki z ktorymi easy recover sobie nie poradził ale tak mniej wiecej co trzecią fotę. Plus był taki że miałem powiedzmy ciągłość wydarzeń.

4. PANDORA RECOVERY - podobna historia jak w przypadku eas recover. pliki niby odzyskane wielkości poprawne bez rozdzieleń natomiast efekt taki że nie dało się odczytać zdjec. dodam jeszcze że nawet nie było mowy wejsc w katalogi ktore nadal istnieją ! moze to tak ma być - nie mam pojęcia.

5. BAD COPY PRO - niepozorny, malutki ( ok 800 bajtów !!!!!! ) otwierałem z niedowiarzeniem ... mówię sobie nie ma opcji. Programik ktory polecił RomanZWrocławia jak widać we wcześniejszym poście. Nalezą sie wielkie podziękowania. Mówiąc krótko ... całe odzyskiwanie trwało moze 20 min. Widział wszystko to co zostało usunięte dokładnie w tej formie i dokładnie w takiej formie wszystko odzyskał. Dwa pliki są jakieś dziwne, zmienione nazwy ale jakie to ma znaczenie ? odzyskiwał po kolei wiec chronologia została zachowana. Bez problemu PS wszystko widzi w każdym innym tak jak być powinno.

PODSUMOWANIE : małe jest piękne :)

z podziękowaniami dla Romana i może z nauką dla wszystkich. Choc oczywiscie zycząc wszystkim zeby nigdy nie musieli z tego korzystać.

RomanZWrocławia
05-09-2011, 19:00
Luz. Cieszę się, ze pomogło, a na program wpadłem najbardziej łopatologiczną ze wszystkich metod: Google, jakaś polska strona z downloadem różnych triali programów do odzyskiwania danych z kart i po kolei próbowałem ze wszystkimi.

RomanZWrocławia
03-01-2012, 14:46
Niechciany i niespodziewany ciąg dalszy ode mnie: szlag trafił dysk 320GB. Jest widziany przez system, ale jako uszkodzony i wymagający naprawy, formatowania. Skanowanie i naprawa za pomocą Chkdsk nie pomaga. Różne programy dyskowe (min. Partition Magic) nie rozpoznają systemu plików.
Do odzysku danych na pierwszy ogień ruszył Easy Recovery Pro 6. Dopiero po szybkim formatowaniu zobaczył cokolwiek do odzysku. Analiza dysku trwało około 2 godz. Zapisywanie danych 5.5 godziny. Wszystko bardzo ślicznie, pliki odzyskane pod własnymi nazwami, mają właściwą "wagę" w Mb.. ..cóż z tego, kiedy 98% procent odzyskanych danych jest nieczytelne dla komputera.
Bad Copy Pro v4.10 - w trybie odzysku dla twardych dysków niw widzi żadnych danych do odzysku. Jeśli wskazać uszkodzony dysk jako ... Flash Drive and Zip Disk i Recovery Mode #2 program rusza do odzysku z zapałem. Problemem jest w moim przypadku, że nie odtwarzana jest struktura katalogów i co badziej boli oryginalne nazwy plików. Mamy po prostu jeden wielki bajzel z plikami "File01, 02 ................. 10263" itd. We właściwościach wykonania pliku zapisana jest data z dnia odzysku - więc uporządkowanie wg. tej właściwości odpada. Pliki z różnych katalogów są ze sobą wymieszane bez jakiejś dającej się wychwycić zależności - czyli po zakończonym procesie odzysku jeszcze kilo czasu na uporządkowanie danych. ALE - ODZYSKANE PLIKI SĄ CZYTANE PRZEZ PRZYPISANE PROGRAMY. a odzyskiwane z dysku są np. zdjęcia skasowane co najmniej 3 lata temu.

stig
03-01-2012, 15:10
Pozostanie Ci wiec porzadkowanie struktury katalogowej na podstawie danych z EXIF.

RomanZWrocławia
03-01-2012, 19:37
Dzięki za podpowiedź Stig. Jak często się zdarza najprostsze rozwiązania, leżące tuz pod nosem najtrudniej dostrzec.
Całą sprawę magluję dla sportu i wiedzy, bo wszystkie istotne dane z tego dysku mam skopiowane na dwa wolno stojące dyski przenośne podłączane do komputera tylko dla takiej operacji
Może mógłbyś na podstawie własnego doświadczenia podpowiedzieć jakiś program do zautomatyzowania operacji backupu. Bo moje "backupy" wykonuję wstyd powiedzieć ręcznie.
Wyobrażam sobie, że jest programik który w zadanym czasie porównuje zawartość dysku o naziw np. F z jego kopią na jakimś innym i kopiuje dane które no właśnie: zmieniły się, pojawiły nowe, ew. pyta o usunięcie z kopii danych które na dysku F tez zostały usunięte.
Pewnie wyważam otwarte drzwi, ale TO forum w odróżnieniu od google jest dla mnie przy źródłem wiedzy zweryfikowanej. I to przez osoby które nie są dla mnie wyłącznie "userami". Czyli jeśli Ty lub ktoś czytający może polecić działający jeszcze pod Win 2000 program do wykonywania kopii zapasowych danych dyskowych będę zobowiązany.

stig
03-01-2012, 20:01
Może mógłbyś na podstawie własnego doświadczenia podpowiedzieć jakiś program do zautomatyzowania operacji backupu. Bo moje "backupy" wykonuję wstyd powiedzieć ręcznie.Nie robie kilku sesji dziennie, zeby wcisniecie F5 w Total Commanderze bylo problemem. Koncze obrobke, kopiuje na drugi dysk i po wszystkim. Automatom nie ufam. :)

RomanZWrocławia
03-01-2012, 20:58
Do tej pory i ja tak rzeźbię. Tylko z dyscypliną czasem nie teges. Dzięki temu jestem o dwa lub trzy dni pracy w plecy ;( Ja wiem mogę sobie budzik w komórce nawet nastawić... ech lenistwo i przyzwyczajenia.

RomanZWrocławia
04-01-2012, 23:05
Ostanie ode mnie (mam nadzieję) Postscriptum w sprawie odzyskiwania danych
Bad Copy Pro v4.10 - oprócz niedogodności opisanych wyżej dodam następne. Program co jakiś czas przerywa odzyskiwanie danych każąc zapisać odzyskane do tej pory dane. Ale nie ma funkcji wznowienia. Czyli miejsce na dysku, numer sektora w którym zakończono skanowanie trzeba zanotować ręcznie, nie ma opcji zapisania stanu odzysku w jakimś pliku. Czyli jestem skazany na ciągłe monitorowanie pracy programu i ręczne wpisywanie sektorów od których rozpocznie się następny etap skanowania. Program odzyskuje zdjęcia pięknie: rawy, jpg. Tiffy w dużej mierze nieczytelne, podobnie PSD. Duże pliki avi wszystkie odzyskane uszkodzone. dają się naprawić np. Dema DivFix-em ale to droga przez mękę. MPG, QuickTime - uszkodzone. I jeszcze jeden kwiatek: każdą sesję odzysku tzrba zapisać w innym katalogu bo program za każdym razem rozpoczyna numerowanie odzyskanych plików od 1. I na koniec koszmarek: w kolejnych sesjach te same pliki odzyskiwane są po raz kolejny pod innymi nazwami mam więc np 8 takich samych rawów w 8 sesjach odzysku, każdy w innej numeracji - obłęd. Program do wyszukiwania duplikatów plików graficznych Visipics nie poradził sobie z wyeliminowaniem zbędnych kopii. Podsumowując w moim przypadku gdybym stał pod ścianą programik byłby jakimś rozwiązaniem, ale ilość komplikacji jakie powstają przy jego używaniu w tym konkretnym przypadku - odzysku dużej ilości danych z dysku twardego - spowodowały, że odpuściłem sobie jego pomoc
Wspomniany przez Lagunman (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=13345)a R-Studio bardzo profesjonalny interface. Skanowanie dysku 320GB równe 2 godziny. Po piątej godzinie zapisywania na dysku "odzyskiwanych danych" stworzył dwa katalogi o pojemności prawie 600 MB zapełnione kosmiczną iloscią plików .txt oraz ASCII. I zaraportował że ilość przestrzeni potrzebnej na wszystkie odzyskane dane to 13 TB :)
Na koniec program dzięki któremu pisząc to popijam piwko patrząc, jak w drugim komputerze wykonuje bezbłędnie swoją pracę GetDataBack for NTFS v.400
skanowanie 100 GB partcji w poszukiwaniu plików do odzysku to około godzina. Sam odzysk postępuje w tempie kopiowania danych z dysku na dysk. Zachowane są oryginalne nazwy plików, choć część katalogów ma nazwy zmienione. Właściwości plików nie zostają zmienione. Na szybko sprawdzone wszystkie pliki rawy, Tiffy jpg psd bez względu na wielkość/wagę odzyskiwane są bezbłędnie. Takoż aviki, mpgi itd. :):):)
Czy już pisałem jak się nazywa mój wybawca ? GetDataBack for NTFS v.400

erro
05-01-2012, 01:59
Ja jeszcze się podepnę. Oprócz GetDataBack najbardziej pomocnym programem w mojej karierze okazał się darmowy testdisk. Nazwa może być myląca ale naprawdę potrafi kilka przydatnych rzeczy.

http://www.cgsecurity.org/wiki/TestDisk

blackninja
04-07-2012, 23:17
Zabawię się w archeologa ;)
Znajomy poprosił mnie o odzyskanie danych z karty. Sformatował ją (to żaden problem), ale też w części nadpisał (to już gorzej). Danych odzyskałem więcej niż pojemność karty, ale to akurat normalne, gdyż każda karta ma większą pojemność niż podawana na obudowie. Dzięki temu dane są zapisywane w różnych sektorach karty i zwiększa się możliwa ilość jej zapisania. Problem z odzyskanymi danymi polega na tym, iż nie można ich otworzyć w żadnym programie mimo, że wielkość pliku wydaje się normalna (NEF z D700 - ok 12-13MB). W FastStone wyświetla się tylko czarny obraz (jakby było brak podglądowego jpg w nefie) o rozmiarze 1x1 px.
Ktoś się spotkał z takim problemem? Znacie jakieś rozwiązanie?

Johanan
05-07-2012, 06:19
Nie wszystkie programy do odzyskiwania danych dają sobie jednakowo dobrze radę z fotografiami, a już szczególnie z negatywami (RAW, RAF, NEF itp.).

Zwykle specjalizowane są na odzyskiwanie zwykłych jotpegów, ponieważ jest to format obrazków najbardziej rozpowszechniony, pośród szerokich mas. ;)

Spróbuj odzyskiwać fotki Rescue PRO, który jest rekomendowany przez SanDiska do odzyskiwania danych z ich kart pamięci, i który całkiem dobrze radzi sobie z obrazkami.

Vinci
05-07-2012, 08:15
Chyba kiepsko to wygląda. Ja użyłem jak mi się wydaje wszystkich znalezionych w internecie programów, gdy częściowo nadpisały mi się pliki NEF na dysku. Efekt podobny: zdjęcia "wagowo i objętościowo" są - czasami nawet poukładane w katalogi jak były, ale otwiera się może 5 - 10 % z nich.

blackninja
05-07-2012, 08:45
Nie wszystkie programy do odzyskiwania danych dają sobie jednakowo dobrze radę z fotografiami, a już szczególnie z negatywami (RAW, RAF, NEF itp.).

Zwykle specjalizowane są na odzyskiwanie zwykłych jotpegów, ponieważ jest to format obrazków najbardziej rozpowszechniony, pośród szerokich mas. ;)

Spróbuj odzyskiwać fotki Rescue PRO, który jest rekomendowany przez SanDiska do odzyskiwania danych z ich kart pamięci, i który całkiem dobrze radzi sobie z obrazkami.

Oczywiście masz rację. Używałem kilku programów:
- BadCopy Pro,
- Recuva,
- RescuePro Deluxe,
- PC Inspector File Recovery,
- PC Inspector Smart Recovery.
Za każdym razem to samo, więc chyba moje i Vinci efekty to norma.
Cóż znajmy ma przykrą nauczkę, żeby dwa razy sprawdzić co jest na karcie zanim użyje jej ponownie.
Dziękuję za próbę pomocy.