Zobacz pełną wersję : Używany D300/D300s
Santa Spotty
04-09-2011, 11:33
Witam serdecznie
Długo zastanawiałem się jaki aparat wybrać. Będzie to moje pierwsze lustro, które mam nadzieje posłuży mi wiele lat. Zastanawiałem się nad nowym D90 jednak po głębszej lekturze na forum myślę, że lepszym rozwiązanie będzie kupienie używanego D300/s. Na allegro jest oferta Nikona D300s z małym przebiegiem http://allegro.pl/nikon-d300s-dodatkowy-akumulator-i-torba-i1803228984.html. Czy jest to odpowiednia cena za taki aparat i czy warto inwestować w D300, który jest tylko kilkaset złotych tańszy?
Do tego aparaty chcę dokupić jeszcze:
Nikkor AF 70-300VR mm F/4.5-5.6G
Nikkor 35/1.8G
Jeśli starczy pieniędzy to może coś uniwersalnego jak 18-105 VR
No to chyba na tyle. Proszę o pomoc i dziękuję.
D300S to puszka godna polecenia, myślę, że nikt z forumowiczów gotowej recepty Ci nie da, skoro nowa 3setka kosztuje ok 4200, to w/g mnie cena jest ok, 800 różnicy można wydać np na lampę, tylko weź pod uwagę że w 300S nie ma programów tematycznych typu krajobraz i portret :-)
Santa Spotty
04-09-2011, 12:10
czesc BOB
na tej aukcji gosc jeszcze dodaje torbe ale to juz nie tak wazne jak fakt malego przebiegu i trwajaca gwarancja. Oczywiscie, ze wolabym kupic ze sprwadzonego zrodla (czyt. od kogos z forum) ale narazie jest tylko jednen D300. Moze ktos zniemia swoj aparat i chetnie sprzeda w dobre rece. Problem w tym, ze nie mam jak go sprawdzic a nawet jak to i tak nie wiedzialbym czego szukac. Moze sa jacys pomocni forumowicze z Łodzi lub Trojmiasta co ocenia stan aparatu?
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=8384
ja ostatnio kupilem uzywany d300 na forum, dwuletni, 25k przebiegu ale w stanie idealnym :) co prawda sporo taniej od d300s ktory na allegro masz. I musze powiedziec ze poznawanie tego aparatu to jak druga mlodosc :) zabawa funkcjami, blokada ekspozycji, itp itd i wszytsko manualnie, do tego stalka i szukam zooma teraz na forum :) powiem Ci ze taniej kupilem aparat i 35mm ;) ale to juz popytaj na forum czy warto dokladac tyle kasy do "s" :)
Człowiek ma pozytywne opinie, a moim zdaniem d300s z takim przebiegiem, to dopiero dobrze "dotarty" :mrgreen:
Cena uważam, że też jest ok. Jeśli to jest Twoje pierwsze lustro, to jestem pewien, że w d300s się zakochasz i nawet jak przyjdzie Ci zmienić puszkę, to tą zatrzymasz przy sobie.
czesc BOB
na tej aukcji gosc jeszcze dodaje torbe ale to juz nie tak wazne jak fakt malego przebiegu i trwajaca gwarancja. Z tą gwarancją to sam sobie dodałeś. :) Aparat ma prawie dwa lata i żadnej gwarancji. Co nie zmienia faktu iż przebieg jest żaden. Ja jednak (posiadam D300s) na Twoim miejscu kupiłbym nowego D7000 - dla początkującego (a jak pisałeś to będzie Twoja pierwsza lustrzanka) fotografa - moim zdaniem, odpowiedniejszy.
Santa Spotty
04-09-2011, 18:16
Dziekie za odpowiedzi.
Chcialem zamiescic ogloszenie w odpowiednim dziale ale niestety nie spelniam wymogow.
@jo44 dzis poczatkujacy jutro juz nie ;) Jako ze posiadasz D300s to mam pytanie. Czy D300 az tak sie rozni w jakosci zdjec i funkcjach. Filmy sa mi zupenieni nie potrzebne.
No to chyba pozostaje mi tylko ublagac jakiegos forumowicza z Łodzi zeby przetestowal go dla mnie przed kupnem.
Nie kupuj d7k, kupuj d300s. Może między d300, a d300s nie ma wielkich różnic ale parę jest i pomimo tej samej matrycy podobno eska mniej szumi. Poza tym d300 pewnie będzie Ci trudno kupić z tak małym przebiegiem.
hmm moim zdaniem? roznice jakie kojarze i widze na stronie: d300s/d300 gniazda pamieci cf,sd/cf seryjne(i tak zelzy od kart itp) 7/6 20 waga 840/825 no i filmy ;) cos pominalem? a jakos zdjec sobie popatrz na pixel peeper albo niech ktos da sample z tego samego albo przepatrz forum :D
D300s beda mialy zazwyzcaj mniejsze przebiegi niz D300. Roznice sprzetowe sa dosc niewielkie. Moim zdaniem lepiej troche doplacic i miec 's'. Tak na prawde ciezko Ci dokladnie poradzic, zalezy od mozliwosci zakupu w danej chwili. Jedno jest pewne, D300s to swietna puszka, z ktorej przez dlugi czas bedziesz zadowolony.
Santa Spotty
04-09-2011, 19:32
Znalazlem fajna oferte na allegro D90 i moze faktycznie na poczatek to wystarczy. Tylko czy mniejszy zakres AF nie bedzie mial wplywu na ostrzenie? No i czy D90 ma srubokret? Wiem, ze jestem niezdecydowany i marudze ale tak to jest przy zakupie pierwszego apartu jak sie nie wie co tak naprawde potrzeba.
tak, ma śrubokręt
A tu masz http://allegro.pl/nikon-d300s-sb-800-2-obiektywy-i-akcesoria-i1781939095.html (to ten sam aparat i torba, w zestawie nie mogl sprzedac)
Nie miałem w rękach 300 tak długo, by móc coś konkretnego o niej powiedzieć, ale prywatnie jestem posiadaczem "eski". I jest to super aparat i naprawdę jestem z niego bardzo zadowolony. Sporą zaletą są 2 różne sloty, bo na 1 zrzucam sobie NEFy, na drugi JPGi. Filmy kręcę tylko backstage, a i to nie zawsze, więc tą dogodność pomijam. Sposób wyjmowania kart CF też uważam za wygodniejszy ten z "eski".
Czytałem, że w D300s w porównaniu z nieliftingowaną budą usprawniono coś w działaniu AF.
Jeśli masz kasę, myślę, że lepiej brać D300s - jak już pisano będą to second handy z prawdopodobnie niższym przebiebiem, natomiast elektronika z czasem też się starzeje, i moim zdaniem lepiej jeśli jest możliwość kupić coś nowszego.
Widzę, że pytasz też o D90 - dla amatora moim zdaniem aparat idealny, jednak licz się z tym, że gdy się rozwiniesz i zaczniesz robić jakieś zlecenia, może okazać się nieco niewystarczający w kwestii AF czy szybkości, uszczelnienia również mogą się przydać.
Nikomator
12-09-2011, 22:42
Mam D300s i stały dostęp do d300 i powiem wam ,że D300s na pewno mniej szumi i jest ostrzejszy od D300. Niby matryca ta sama ale przez te dwa lata coś musieli tam zmienić przynajmniej programowo. Różnice widać ..............
Mam D300s i stały dostęp do d300 i powiem wam ,że D300s na pewno mniej szumi i jest ostrzejszy od D300. Niby matryca ta sama ale przez te dwa lata coś musieli tam zmienić przynajmniej programowo. Różnice widać ..............
Na pewno poszły w przód algorytmy obsługujące matrycę.
Nikomator
13-09-2011, 15:42
kolega z pracy ma D90 i jeśli chodzi o sam obrazek to aż takich różnic nie widać zwłaszcza na małym iso. Czym wyżej to już aż tak różowo nie jest. Natomiast jeśli chodzi o obslugę i dostęp do poszczególnych funkcji i ustawień w tych dwóch aparatów to już całkiem inna historia. D300s ma tu znaczną i nizaprzeczalną przewagę. No chyba , że ktoś potrafi zrobić wesele czy plener bez zmiany ustawiń....
Z doświadczenia wiem, że i tak po najdalej pół roku zmieni na d300 /s lub wyżej.
siwyozzman
13-09-2011, 16:03
kolega z pracy ma D90 i jeśli chodzi o sam obrazek to aż takich różnic nie widać zwłaszcza na małym iso. Czym wyżej to już aż tak różowo nie jest. Natomiast jeśli chodzi o obslugę i dostęp do poszczególnych funkcji i ustawień w tych dwóch aparatów to już całkiem inna historia. D300s ma tu znaczną i nizaprzeczalną przewagę. No chyba , że ktoś potrafi zrobić wesele czy plener bez zmiany ustawiń....
Z doświadczenia wiem, że i tak po najdalej pół roku zmieni na d300 /s lub wyżej.
Z tego wynika że D90 to taka "małpka" w której wszystko jest ustawione na "sztywno" i nic nie można przestawić :)
W zasadzie to tylko dostęp do zmiany trybu pól AF jest w menu, reszta jest dostępna z poziomu korpusu i nie ma problemu z szybka zmianą ustawień...Wiadomo nie ma banków ustawień i niektórych przycisków ale spokojnie można sobie szybko poradzić...Zwłaszcza że jak piszą starzy wyjadacze ślubni - jest to uroczystość dość przewidywalna i spokojnie można zdążyć ze zmianą ustawień...tym bardziej plener... Warto się zastanowić nim się wysunie taką dziwną tezę...Co nie zmienia faktu że lepiej mieć D300 czy D700 a najlepiej D3s :) bo przecież niższym modelem nie da się zrobić ślubu :) :)
Santa Spotty
13-09-2011, 19:22
Mam nadzieje, ze moj wybor D90 na poczatek bedzie trafny. Za zaoszczedzone pieniadze dokupie same fajne obiektywy 35 1.8G, 18-105VR, 70-300VR.
Moze na przyszle lato D300S bedzie jak znalazl.
Z tego wynika że D90 to taka "małpka" w której wszystko jest ustawione na "sztywno" i nic nie można przestawić :)
W zasadzie to tylko dostęp do zmiany trybu pól AF jest w menu, reszta jest dostępna z poziomu korpusu i nie ma problemu z szybka zmianą ustawień...Wiadomo nie ma banków ustawień i niektórych przycisków ale spokojnie można sobie szybko poradzić...Zwłaszcza że jak piszą starzy wyjadacze ślubni - jest to uroczystość dość przewidywalna i spokojnie można zdążyć ze zmianą ustawień...tym bardziej plener... Warto się zastanowić nim się wysunie taką dziwną tezę...Co nie zmienia faktu że lepiej mieć D300 czy D700 a najlepiej D3s :) bo przecież niższym modelem nie da się zrobić ślubu :) :)
Gdy miałem D90 wrzuciłem to sobie na przycisk programowalny (ten pod wskazującym prawej dłoni, nad podglądem GO) i było cacy.
Santa Spotty
29-09-2011, 19:24
No i jedzie D90 :) teraz jeszcze tylko szkla dokupic i bedzie suppppppppper
kolega z pracy ma D90 i jeśli chodzi o sam obrazek to aż takich różnic nie widać zwłaszcza na małym iso. Czym wyżej to już aż tak różowo nie jest. Natomiast jeśli chodzi o obslugę i dostęp do poszczególnych funkcji i ustawień w tych dwóch aparatów to już całkiem inna historia. D300s ma tu znaczną i nizaprzeczalną przewagę. No chyba , że ktoś potrafi zrobić wesele czy plener bez zmiany ustawiń....
Z doświadczenia wiem, że i tak po najdalej pół roku zmieni na d300 /s lub wyżej.
Bez przesady, takiej dużej różnicy nie ma. Jest lepiej, ale czy znaczniej? D90 ma sporo na korpusie, to nie D5000 czy D3000.
Santa Spotty
29-09-2011, 21:44
Czasem dobrze zapomniec, ze nie kazdy bedzie zarabial robiac zdjecia. Rozmumiem WER, ze D90 jest lepszy niz D5000?
D90 jest wygodniejszy w obsłudze, matryce są te same. D5000 ma uchylny ekranik, co jest wygodne dla osób bawiących się w makro.
Porównywanie D90 do D300s nie ma przecież sensu.
Różnic jest znacznie więcej, nie tylko ilość przycisków na korpusie.
siwyozzman
30-09-2011, 09:18
D90 i D300(s) to inny segment...wystarczy popatrzeć na cenę...ale z drugiej strony są w jakiś sposób porównywalne...Dla kogoś kto nie żyje z fotografii różnice w możliwościach, szybkości itd nie są tak duże żeby tyle za to dopłacać...bo nawet nie będzie wstanie tego wykorzystać... To na ten moment idealne rozwiązanie dla amatora w systemie Nikon...Zresztą jak ktoś nie fotografuje dużo w trudnych warunkach oświetleniowych to D200 i D50,D70s są tańsze a też świetne i wystarczające.
Porównywanie D90 do D300s nie ma przecież sensu.
Różnic jest znacznie więcej, nie tylko ilość przycisków na korpusie.
chyba najważniejszej różnicy nie ma - jakośc obrazka z obydwu taka sama... To , że D300s jest lepiej wykonany pomijam , jedynym plusem i przewaga D300s vs D90 jest pomiar światła z manualnymi szkłami ,i czas do 1/8000 . Jakich ważnych przyciski na korpusie masz więcej w D300s w stosunku do D90?
DominikGSI
30-09-2011, 10:50
jedynym plusem i przewaga D300s vs D90 jest pomiar światła z manualnymi szkłami ,i czas do 1/8000 .
Obie te rzeczy dodano w D7000, ale nie dodano tego co według mnie odróżnia D90/D7000 od D300s.
Autofokusa. I żeby nie było, że znam ze słyszenia. Przerobiłem D80, D90 i 3 sztuki D7000. Od dwóch tygodni magluję D300s i AF z D90/D7000 nie ma porównania. Jakość pracy np. z 85 1.8 czy 35 1.8 jest nieporównywalnie lepsza (oczywiście subietywnie dla mnie) w D300s.
Choć za ISO100 i niesamowitym automatycznym WB z D7000 tęsknię...
AF i wizjer D300 jest znacznie lepszy jak w D90, poza tym różnic jest znacznie więcej, ale te są dla mnie ważne. Dłuższy czas synchronizacji lampy jest równiez bardzo ważny. Obsługa- bez porównania, zwłaszcza autofocus i pomiar. Początkowo po przesiadce z D5000 na D300 zauważyłem, że D300 mi bardziej szumi, ale jak wczoraj odebrałem fotki z labu, to dopiero zobaczyłem, że jest naprawdę dobrze :)
D90 jest fajny i chyba lepszy dla hobbystycznego pstrykania. D300 to bardziej zaawansowana i ciężka puszka. Nie każdemu chce się to dźwigać i tu się docenia aparatu pokroju D5000 plus np 18-105. Amatorowi do pstrykania styknie, nie jest duży, jest lekki a ma spore możliwości :)
chyba najważniejszej różnicy nie ma - jakośc obrazka z obydwu taka sama... To , że D300s jest lepiej wykonany pomijam , jedynym plusem i przewaga D300s vs D90 jest pomiar światła z manualnymi szkłami ,i czas do 1/8000 . Jakich ważnych przyciski na korpusie masz więcej w D300s w stosunku do D90?
Jeszcze taka zupełnie pomijalna rzecz jak......AF
Co do jakości obrazka, to akurat ja zmieniłem D90 na D300s i z tego ostatniego obrazek bardziej mi się podoba, głównie dzięki, moim zdaniem, lepszemu pomiarowi światła.
Dodatkowo niedostatek światła tak dramatycznie nie wpływa na celność AF jak to miało miejsce w D90, chociaż dało się z tym żyć, z racji przewidywalności zachowania.
przeżywacie ten AF :) miałem D90 i jakoś też robiłem nim zdjęcia , mam D300 na zapas teraz i jakoś różnic w szybkości ustawiania ostrości nie widzę aż tak ogromnych , D90 to dobry aparat w dobrej cenie z "możliwościami" D300/D300s i jeśli ktoś jest w stanie zrezygnowac z kilku udogodnien D300s(które też miałem jakiś czas temu) to według mnie nie warto przepłacac...
P.S uprzedzam pytanie - zmieniłem D90 na D300 ze wzgledu na pomiar światła z manualnymi szkłami i dlatego ,że D300 ma 1/8000sek a nie ze względu na AF - w D90 nie narzekałem na niego.
D5000 ma praktycznie ten sam moduł AF co D90. Używałem go na ślubach i miałem sporo zdjęć nie trafionych. Z D300 mam trafione prawie wszystkie. W gorszym świetle czy pod światło D300 radzi sobie znacznie lepiej. Srubokręt jest znacznie szybszy jak w D90 (sprawdzane na 50 i 70-210)
Jeszcze taka zupełnie pomijalna rzecz jak......AF
Co do jakości obrazka, to akurat ja zmieniłem D90 na D300s i z tego ostatniego obrazek bardziej mi się podoba, głównie dzięki, moim zdaniem, lepszemu pomiarowi światła.
Dodatkowo niedostatek światła tak dramatycznie nie wpływa na celność AF jak to miało miejsce w D90, chociaż dało się z tym żyć, z racji przewidywalności zachowania.
Nie można się nie zgodzić.
Ja natomiast po przesiadce D90->D300s doceniłem dwa sloty kart oraz większą szybkostrzelność. Momentami na ślubach jest bardzo przydatna, np przy sypaniu ryżem/płatkami, czy przy przenoszeniu młodej przez próg (choć generalnie nie jestem zwolennikiem walenia serią na ślubie). Tam, gdzie natomiast mam czas powalczyć o obrazek, odpalam NEFa 14 bit. Nie robiłem jeszcze bezpośredniego porównania 12 vs 14, ale wydaje mi się, że w drugim przypadku łatwiej wyjąć detale z nieba, czy cieni.
Ale... gdybym nie podchodził do fotografii w sposób (choć trochę) zarobkowy, nie kupiłbym D300s. Jest to moim zdaniem za dobry aparat dla amatora, przez któego jego zalety mogą nie zostać wykorzystane, a któremu doskwierać będzie większa waga aparatu (z zamiennikiem gripa, Metzem 48 AF-1 i 17-55 zestaw waży 2,5 kilo) i cena.
Henio Jawa
30-09-2011, 13:27
jakich ważnych przyciski na korpusie masz więcej w d300s w stosunku do d90?
af-on
Teraz jest dziwna sytuacja. Nikon w zasadzie wypuszczał ostatnio tylko amatorskie puszki. D300s to lekko odświeżony D300. Nie ma nic nowego z profesjonalnych. Kiedyś była jasna sytuacja, ale teraz nie można powiedzieć, że D300s jest lepszy od D7000, bo matryca, pomiar światła są lepsze w D7000 (pomijam kręcenie filmów). Brakuje D400, czegoś wyżej. Dziwne, że przez rok nic się nie pojawiło. Możliwe, że 15 października coś ogłoszą. Zwlekanie oznacza jakieś poważniejsze zmiany raczej, bo wszystkie klocki mają gotowe. Matryca z D7000, slot na dwie karty SD, nowy czujnik matrycowy pomiaru światła. Wykonanie i AF z D300s. Złożenie z tego aparatu to już nie byłby specjalnie duży problem dla inżynierów, a rok czasu nic się nie dzieje. Więc albo seria D200/D300 się skończyła i zaproponują coś nowego albo szykują inną matrycę. Różnica w cenie D300s, a D7000 nie jest jakaś straszna, a trzeba się decydować co jest ważniejsze AF i pełne uszczelnienia, czy lepsza matryca. Gdyby zrobiono na szybko D400 z matrycą z D7000, z nową matrycą pomiaru światła i dano resztę z D300s to byłoby sporo chętnych. A tak jest takie zawieszenie.
Wiele osób czeka na D300s z matrycą i pomiarem z D7000...
Niestety jeszcze więcej czeka na następcę D700.
Wniosek: Nikon olał segment Semi Pro i Pro i stara się ciułać kasę na amatorach - vide wypuszczenie systemu Nikon 1 i czerwonego D3100.
siwyozzman
30-09-2011, 14:40
Ludzie wam to nigdy nie dogodzi!!! Nie macie czym zdjęć robić? To bardzo dobrze, że modele profesjonalne ukazują się rzadko... Przynajmniej ostatnie D3 i D3s nie mają jakiś wad fabrycznych - są dopracowane i działają jak trzeba... W D700 pojawiają się dosyć często Errory co już niezbyt dobrze o nim świadczy... Może D7000 ukazał się o parę miesięcy za szybko? Może dalsze testy pomogłyby wyeliminować wady...
Ja z chęcią bym kupił D400, nie ma go, więc kupuję D7000. Inna sprawa, że 15 lub 21 października może być niespodzianka. Szwedzki oddział dał na stronie ofertę kursów obsługi, był w liście modeli D7100. Oczywiście ktoś mógł się pomylić, ale z drugiej strony mogli przygotować uaktualnienie, naprawiony AF i 30 klatek w czasie filmowania. Segment amatorski jest ważniejszy finansowo niż pro. Na tysiąc D3100, D5100 sprzedaje się pewnie jeden D3s. Z drugiej strony marketingowo modele pro napędzają sprzedaż segmentowi amatorskiemu.
Ale... gdybym nie podchodził do fotografii w sposób (choć trochę) zarobkowy, nie kupiłbym D300s. Jest to moim zdaniem za dobry aparat dla amatora, przez któego jego zalety mogą nie zostać wykorzystane, a któremu doskwierać będzie większa waga aparatu (z zamiennikiem gripa, Metzem 48 AF-1 i 17-55 zestaw waży 2,5 kilo) i cena.
Jestem amatorem. Mój zestaw spacerowy to D300 + 35mm i waga mi aż tak nie przeszkadza. Aparat jest tak dobry że nie zamienił bym go na inny.. no chyba że na D700 :D
D300s wart jest każdej wydanej złotówki.. w dotyku miły jak cycek. Może D7000 ma lepszą matrycę i coś tam jeszcze.. ale ja jestem fanem D300 :D
. To bardzo dobrze, że modele profesjonalne ukazują się rzadko......Zgadzam się. To bez sensu takie dokładanie po atomie do poprzedniego modelu. Niech wypuszczają body raz na pare lat, a konkretnymi zmianami. Cyfra juz wyszła z wieku dziecięcego, to co jest na dziś jest naprawdę dobre.
Pracujący fotografowie zajmują sie robieniem zdjęć. Wcale nie chcą sobie głowy zaprzątać sprzętem.
... W D700 pojawiają się dosyć często Errory co już niezbyt dobrze o nim świadczy... .Mam go coś koło 2 lat z kawałkiem, 50 tys zdj i nigdy nie miałem takiego komunikatu.
Wiele osób czeka na D300s z matrycą i pomiarem z D7000...
Niestety jeszcze więcej czeka na następcę D700.Sądzę, że czekają najbardziej ci, co do tej pory mają body z niższych półek, bo by się chcieli przesiąść na nowość.
Wniosek: Nikon olał segment Semi Pro i Pro i stara się ciułać kasę na amatorach - vide wypuszczenie systemu Nikon 1 i czerwonego D3100.Nie olał na pewno. Musi mieć sztandarowe produkty (co jest lepszego od D3s na wysokich ISO ?) A jako firma na pewno ciuła kasę na amatorach. Jedno nie wyklucza drugiego.
hydra_ulik
30-09-2011, 23:13
Się wtrącę przypadkiem...
Ja tam zwykły amator jestem, ale powiem jedno...po dotykach i fotografowaniu D3000, D5000 wziąłem do ręki ( ponad rok temu ) D300s i jeśli chodzi o ergonomię, wagę, wygodę nie ma lepszego, chyba że D700 ;)
ps:
czas, czas, czas jest ważny, jak dla mnie..
pozdrawiam Grzechu
D300s wart jest każdej wydanej złotówki.. w dotyku miły jak cycek. Może D7000 ma lepszą matrycę i coś tam jeszcze.. ale ja jestem fanem D300 :D
Powaliłeś mnie tym tekstem ale nie można było tego lepiej ująć. Dodam tylko, że każdy kto myśli inaczej nie miał d300s w ręku, jeśli miał, to znaczy, że nie miał cycka w ręku, a jeśli miał i jedno i drugie w ręce i d300s nie sprawia mu takiej samej przyjemności, to... hm, jest zboczeńcem, ewentualnie kobietą :mrgreen: ;-)
Sądzę, że czekają najbardziej ci, co do tej pory mają body z niższych półek, bo by się chcieli przesiąść na nowość.
Też tak uważam, wolę żeby Nikon wypuszczał nowe, lepsze i tańsze szkła, jak np. 50 1,8G, niż zasypywał nas nowymi puszkami.
Do studia D7000 jest lepszy niż D300s. Często zapomina się o jednej przewadze matrycy, natywne ISO 100.
bukkake cowboys
01-10-2011, 20:25
Do studia D7000 jest lepszy niż D300s. Często zapomina się o jednej przewadze matrycy, natywne ISO 100.
to czemu ten "dostudialepszy" d7000 nie ma podstawowej rzeczy potrzebnej w studio - gniazda synchro :) ?
wiem wiem są "chińskie radiówki" które wyzwolą Ci lampy za każdym razem gdy ktoś do Ciebie lub kogoś z ekipy zadzwoni :)
sprawdzone na phottixie i wszystkich możliwych telefonach :)
Gniazda PC nie użyłem chyba od 5 lat. A generalnie to siedzę w studiu. Kto jeszcze używa kabli do synchronizacji?
bukkake cowboys
01-10-2011, 20:36
Gniazda PC nie użyłem chyba od 5 lat. A generalnie to siedzę w studiu. Kto jeszcze używa kabli do synchronizacji?
generalnie jeśli stać cię na dobrą radiówkę to pewnie też na coś lepszego niż d7000 :)
kiepskie radio synchronizuje się na dłuższych czasach niż kabel , wyzwala je każdy gsm , często się "gubi"
Kto jeszcze używa kabli do synchronizacji?
Ci sami co wkładają do body film :)
jest cała masa ludzi z cyfrą która wyzwala za pomocą kabla..
to czemu ten "dostudialepszy" d7000 nie ma podstawowej rzeczy potrzebnej w studio - gniazda synchro :) ?
wiem wiem są "chińskie radiówki" które wyzwolą Ci lampy za każdym razem gdy ktoś do Ciebie lub kogoś z ekipy zadzwoni :)
sprawdzone na phottixie i wszystkich możliwych telefonach :)
Jakoś jeszcze nigdy nie gsm nie wyzwolił mi radia. A z różnych radiówek korzystałem. Z kabli już mało kto korzysta, bo niewygodne. Jakoś radiówki radzą sobie bez problemu z 1/200 czy 1/250. Aha, w D7000 można zamocować na sankach kostkę synchro, w D300s nie da się zrobić natywnego ISO 100.
Aha, tylko nie mów, że ci z D7000 biją murzynów, bo masz argumenty na tym poziomie.
Od kilkunastu lat uzywałem czegoś bezprzewodowego, nie kabla ale i nie radia. Rozwiązane zagadki to nadajnik IR. Synchronizacja taka sama jak błyskiem, spokojnie jest te 1/250 s czy tyle ile pozwala body. Nadajnik IR jest tańszy niż radiówka. Około 100 zł. Bardzo polecam (w studiu).
IR używałem za analoga. Radiówkę mam od niedawna, chyba ze 4 lata.
bukkake cowboys
01-10-2011, 21:18
tylko nie mów, że ci z D7000 biją murzynów, bo masz argumenty na tym poziomie.
Wer - rozumiem że masz te d7000 - niech Ci służy na tym natywnym iso100 - wielu udanych zdjęć Ci życzę :)
Jakoś radiówki radzą sobie bez problemu z 1/200 czy 1/250.
Miałem phottixa zarówno tego do strobingu [z sankami] jak i tego do lamp studyjnych i najkrócej dziabał przy 1/125 [przy świeżej baterii - ze starszą było jeszcze krócej] podczas gdy na kablu schodziłem do 1/250
Teraz mam 1/30 na jednym body na drugim mam 1/60 i żyć się da :) ja wiem :) Tylko śmieszy mnie jeśli studyjny sprzęt nie ma gniazdka synchro..
Tyle odemnie w tym temacie - a to czym robisz swoje zdjęcia w studio czy d7000 czy d300 jest dla mnie o wiele mniej istotne niż same zdjęcia..
Ze swojej strony nie polecił bym nikomu aparatu do studia bez gniazda synchro co też zaznaczyłem w tym wątku :)
"d300 niema natywnego iso 100" - o ile mnie pamięć nie zawodzi to d3 też nie miało :)
pozdrawiam
Wer - rozumiem że masz te d7000 - niech Ci służy na tym natywnym iso100 - wielu udanych zdjęć Ci życzę :)
Teraz mam 1/30 na jednym body na drugim mam 1/60 i żyć się da :) ja wiem :) Tylko śmieszy mnie jeśli studyjny sprzęt nie ma gniazdka synchro..
Ze swojej strony nie polecił bym nikomu aparatu do studia bez gniazda synchro co też zaznaczyłem w tym wątku :)
I ja tez napisałem, że argument o gnieździe PC jest bez sensu. Natywne ISO 100 jest za to dość istotne. Generalnie w studiu czym więcej MPx tym lepiej, więc tym bardziej wolałbym D7000 od D300s.
Jeśli masz problemy z synchronizacją (1/30 i 1/60) to nie wyżywaj sie na D7000 i jego braku gniazda PC, bo synchronizacja nie zależy absolutnie od body, tylko sobie spraw lepsze lampy błyskowe, bo tu częsciej jest przyczyna niż w radiówkach. Nie wierzę w 1/30, sorry ale nie słyszałem o takiej synchronizacji. Pomijam Zenity :wink:
Nigdzie nie napisałem, że D7000 jest przeznaczony do studia, napisałem tylko, że ze względu na natywne ISO 100 lepiej się nadaje do studia niż D300. D3 też nie jest aparatem studyjnym. Jedyny w pełni aparat studyjny w ofercie Nikona to D3x. D3, D3s to są aparaty reporterskie.
bukkake cowboys
01-10-2011, 22:22
I ja tez napisałem, że argument o gnieździe PC jest bez sensu. Natywne ISO 100 jest za to dość istotne. Generalnie w studiu czym więcej MPx tym lepiej, więc tym bardziej wolałbym D7000 od D300s.
Jeśli masz problemy z synchronizacją (1/30 i 1/60) to nie wyżywaj sie na D7000 i jego braku gniazda PC, bo synchronizacja nie zależy absolutnie od body, tylko sobie spraw lepsze lampy błyskowe, bo tu częsciej jest przyczyna niż w radiówkach. Nie wierzę w 1/30, sorry ale nie słyszałem o takiej synchronizacji. Pomijam Zenity :wink:
1/60 Mamiya 645
1/30 Arax
Jestem przyzwyczajony do łaczenia lampy z aparatem za pomocą kabla i dla mnie argument taki ma sens - dla Ciebie nie musi :)
lampy mam bowensa i quanttum - są wystarczające
pozdrawiam [niech wam będzie d7000 jest lepsze do studia / wracam przed tv na galę -> Proksa vs Sylvester]
1/60 Mamiya 645
1/30 AraxJuz się bałem, że mówisz o jakiś cyfrakach, a mój wtręt o Zenicie to miał byc żart. Tymczasem żart był blisko prawdy.
Jestem przyzwyczajony do łaczenia lampy z aparatem za pomocą kabla i dla mnie argument taki ma sens - dla Ciebie nie musi :) Ja uzywałem kabla dopóki nie wywróciłem lampy studyjnej. Na szczęscie tylko pogniotły sie listwy od softboxu.
Teraz jest dziwna sytuacja. Nikon w zasadzie wypuszczał ostatnio tylko amatorskie puszki. D300s to lekko odświeżony D300. Nie ma nic nowego z profesjonalnych. Kiedyś była jasna sytuacja, ale teraz nie można powiedzieć, że D300s jest lepszy od D7000, bo matryca, pomiar światła są lepsze w D7000 (pomijam kręcenie filmów). Brakuje D400, czegoś wyżej. Dziwne, że przez rok nic się nie pojawiło. Możliwe, że 15 października coś ogłoszą. Zwlekanie oznacza jakieś poważniejsze zmiany raczej, bo wszystkie klocki mają gotowe. Matryca z D7000, slot na dwie karty SD, nowy czujnik matrycowy pomiaru światła. Wykonanie i AF z D300s. Złożenie z tego aparatu to już nie byłby specjalnie duży problem dla inżynierów, a rok czasu nic się nie dzieje. Więc albo seria D200/D300 się skończyła i zaproponują coś nowego albo szykują inną matrycę. Różnica w cenie D300s, a D7000 nie jest jakaś straszna, a trzeba się decydować co jest ważniejsze AF i pełne uszczelnienia, czy lepsza matryca. Gdyby zrobiono na szybko D400 z matrycą z D7000, z nową matrycą pomiaru światła i dano resztę z D300s to byłoby sporo chętnych. A tak jest takie zawieszenie.
a pokaż mi lepiej dopracowane puszki innego systemu
nikon odświeżył ostanio sporo sprzętu w szkłach i body, myśle że nie chce robić sobie wew. konkurencji
poza tym nie chce mi sie wieżyć, że fotka i w tych samych warunkach będzie inna z D300(s) vs D7k
o dobra,może troche na wysokim iso
a pokaż mi lepiej dopracowane puszki innego systemu
nikon odświeżył ostanio sporo sprzętu w szkłach i body, myśle że nie chce robić sobie wew. konkurencji
poza tym nie chce mi sie wieżyć, że fotka i w tych samych warunkach będzie inna z D300(s) vs D7k
o dobra,może troche na wysokim iso
Przy ptaszkach i cropowaniu mają znaczenie te dodatkowe 4Mpix. Za to D300 lepiej sprawdzi się przy łapaniu ptaszków w locie, gdzie AF dostaje mocno po d.
rozumiem,
mnie bardziej chodziło o sytuacje: strzał i fotka londuje w kompie,
mysle, że będą to, jesli już, bardzo subiektywne różnice
bukkake cowboys
02-10-2011, 00:12
Juz się bałem, że mówisz o jakiś cyfrakach, a mój wtręt o Zenicie to miał byc żart. Tymczasem żart był blisko prawdy.
żarty żartami ale jeśli miałbym zamienić te aparaty to tylko na 4x5 :)
80/1.9
180/2.8
do portretu nie trzeba mi nic więcej :)
cyfrówki przerabiałem od d70 w górę bez d3x i d3s - i jeśli mamy wybierać cyfrówkę tylko ze względu na natywne/najniższe iso to niestety musimy wybrać się po canona i jego 50 iso :) zatem argument też żaden :)
Ja uzywałem kabla dopóki nie wywróciłem lampy studyjnej. Na szczęscie tylko pogniotły sie listwy od softboxu.
nie wywaliłeś nigdy zestawu parasolka/lampa na wietrze ? :)
ja kilka razy parasolka największy wiatrołap :)
i co mam zrezygnować z parasolki czy wiatru :) ??
Co do IR to pewnie masz rację ja jednak staroświecki jestem i zostaje przy kablu :)
edit:
zapomiałem
Proksa przed czasem :D
.nie wywaliłeś nigdy zestawu parasolka/lampa na wietrze ? :)
ja kilka razy parasolka największy wiatrołap :).Wywaliłem. Prawie nie było wiatru, a w dodatku statyw było obciązony workiem z piaskiem. Mimo to przewróciło się i pogięło szprychy. Tylko, że parasolka miała 1,5 średnicy.
Tego nie liczę, bo lampe wyzwalałem wtedy radiowo.
Sądzę jednak, że gdybym uzywał kabli to sprzęt by sie wywracał więcej razy. Po prostu modelki nie patrza pod nogi i sie o kabelki potykają. Naprawa lampy jest droższa od radia, więc radzę być mądrym przed szkodą i tyle. Nawet w Mamiye RZ wsadzałem IR (zanim nie kupiłem radia) w sanki.
Nie olał na pewno. Musi mieć sztandarowe produkty (co jest lepszego od D3s na wysokich ISO ?) A jako firma na pewno ciuła kasę na amatorach. Jedno nie wyklucza drugiego.
Odbijmy piłeczkę. Co jest lepszego na niższych ISO od D3s ??
Canon 5D, a nawet Nikon D7000, z uwagi na ISO 100.
Pewnie zaraz ktoś napisze, że D3s to aparat reporterski, i tam bardziej liczy się wysokie ISO.. Ale jeśli np zajmuję się fotografią ludzi, to co powinienem kupić, by mieć FX z ISO 100??
Lifting wcale by D700tce nie zawadził. Popytaj ślubnych - ilu z nich chciało by mieć w body ISO 100, Tryb Q, dwa sloty kart ??
2 sloty rozumiem, tryb Q - niech będzie, ale to iso 100? chyba że masz na myśli skrócenie czasu w bardzo słoneczny dzień przy bardzo otwartej przesłonie
innej przewagi nad iso 200 nie widze
hostman22
02-10-2011, 16:07
ale to iso 100?
za 50 ja bym się nie pogniewał :mrgreen:
Henio Jawa
02-10-2011, 21:32
za 50 ja bym się nie pogniewał :mrgreen:
No ja rozumiem, że i 1 iso mogło by się do czegoś przydać:-)
Czy ktoś może wytłumaczyć dlaczego natywne niskie iso jest tak niewzykle ważne w pracy studyjnej?
Dzięki.
przy obecnych mozliwościach, chociażby D700, nie widze różnicy między 100 a 200 czy 400 iso,
kiedyś iso 100 to była najlepsza jakość pod kazdym wzgledem, teraz mam komfort podbicia wyżej bez obawy o degradacje szczegółów i przejść tonalnych
widziałem tez prace gdzie autorzy specjalnie podbijali do 1600 by uzyskać pewne efekty
więc oprócz skrócenia czasu nie widzę teraz innego zastosowania
Odbijmy piłeczkę. Co jest lepszego na niższych ISO od D3s ??
Ale jeśli np zajmuję się fotografią ludzi, to co powinienem kupić, by mieć FX z ISO 100??Lepszy jest oczywiście D3x, z natywnym iso 100
Lifting wcale by D700tce nie zawadził. Oczywiście. To najstarsze body, doczeka się liftingu, a raczej następcy. Jedyne body z wysokiej serii nikona bez filmowania.
Popytaj ślubnych - ilu z nich chciało by mieć w body ISO 100, Tryb Q, dwa sloty kart ??Ciekawe co by powiedzieli na pytanie - wolisz Iso 100 czy dobre wysokie iso. Albo jedno, albo drugie.
Potrzeby ślubniaków nie są mam nadzieję priorytetem dla nikona. Choc to grupa najgłośniejsza na wszystkich forach.
..ale to iso 100? chyba że masz na myśli skrócenie czasu w bardzo słoneczny dzień przy bardzo otwartej przesłonie
innej przewagi nad iso 200 nie widzeChodziło ci o wydłużenie czasu, nie skrócenie. Nieistotne. Są inne powody dla których co niektórzy preferują niskie ISO.
Czy ktoś może wytłumaczyć dlaczego natywne niskie iso jest tak niewzykle ważne w pracy studyjnej?Mnóstwo niuansików. Istotnych dla tych, którzy się w tej fotografii specjalizują. I zupełnie niezrozumiałych dla tych, którzy takich zdjęc nie robią.
przykłady:
- czas synchronizacji przy świetle mieszanym
- słabszy udział światłą zastanego, gdyz błysk da nam dużą wydajność
przy obecnych mozliwościach, chociażby D700, nie widze różnicy między 100 a 200 czy 400 iso,
kiedyś iso 100 to była najlepsza jakość pod kazdym wzgledem, teraz mam komfort podbicia wyżej bez obawy o degradacje szczegółów i przejść tonalnych
widziałem tez prace gdzie autorzy specjalnie podbijali do 1600 by uzyskać pewne efekty
więc oprócz skrócenia czasu nie widzę teraz innego zastosowania
niższe iso wymaga wydłuzenia czasu (lub otwarcia przysłony lub silniejszego błyskania).
To, że ktoś woli sklejać piksele i mieć mniejszą rozpiętość tonalną na iso 1600 jest dowodem na to, że ... iso 100 chca mieć osoby, które takich cech nie lubią/nie chcą. Chca większego kontrastu, ostrości, mniejszych szumów, większego DR przede wszystkim.
Ja mogę zaczać zaraz przekonywać, że iso 3200 jest bez sensu, bo zdjęcia robione na tej czułosci są do d.. i nadaja sie co najwyżej do dokumentacji, a nie do robienia porządnej fotografii. Więc proszę sie odczepić od niskich ISO, bo one przynajmniej dają dobrą jakość.
Lepszy jest oczywiście D3x, z natywnym iso 100
Spodziewałem się tej odpowiedzi. Czyli muszę w Nikonie wywalić 24000 żeby mieć FX z ISO 100. Za tą cenę mogę kupić 5DII z kompletem szkieł. I gdzie tu sens, a gdzie logika??
Oczywiście. To najstarsze body, doczeka się liftingu, a raczej następcy. Jedyne body z wysokiej serii nikona bez filmowania.
Do tego cały czas dążę, choć akurat filmowanie jest dla mnie drugorzędne.
Ciekawe co by powiedzieli na pytanie - wolisz Iso 100 czy dobre wysokie iso. Albo jedno, albo drugie.
A co przemawia za tym, że problemem jest zrobienie dobrego zarówno wysokiego, jak i niskiego ISO ??
Potrzeby ślubniaków nie są mam nadzieję priorytetem dla nikona. Choc to grupa najgłośniejsza na wszystkich forach.
Może szkoda, bo to jedna z najliczniejszych grup. No chyba, że Nikon ma ambicje zostać systemem makro, co widać po ilości tego typu szkieł w systemie (40, 60, 85, 105, kiedyś 200 - coś przegapiłem ??), to ok.
Mnóstwo niuansików. Istotnych dla tych, którzy się w tej fotografii specjalizują. I zupełnie niezrozumiałych dla tych, którzy takich zdjęc nie robią.
przykłady:
- czas synchronizacji przy świetle mieszanym
- słabszy udział światłą zastanego, gdyz błysk da nam dużą wydajność
Otóż to. Bezcenne przy plenerach.
Spodziewałem się tej odpowiedzi. Czyli muszę w Nikonie wywalić 24000 żeby mieć FX z ISO 100..Osobiście również bardzo nad tym ubolewam. Nic na to nie poradzę. I "męczę się" z D700. Rewelacyjne body, choć nie pode mnie.
A co przemawia za tym, że problemem jest zrobienie dobrego zarówno wysokiego, jak i niskiego ISO ??.Czym większa krotność wzmocnienia, tym bardziej powiększa się szum. Jeśli startujemy od ISO 200 to mamy już 2x mniejsze wzmocnienie niż startując od natywnego 100. Stąd rewelacyjne wyniki D3 itp body. Canon startuje od ISO 100 i ma gorsze wyniki.
Może szkoda, bo to jedna z najliczniejszych grup..Z tym się nie zgodzę. Robisz dodatkowych kilka założeń. A czyż nie liczniejsi są zwykli amatorzy, kupujący D51000 i nie pracujący zarobkowo? Co z hobbystami, robiącymi choćby krajobrazy? itd itd.
Czym większa krotność wzmocnienia, tym bardziej powiększa się szum. Jeśli startujemy od ISO 200 to mamy już 2x mniejsze wzmocnienie niż startując od natywnego 100. Stąd rewelacyjne wyniki D3 itp body. Canon startuje od ISO 100 i ma gorsze wyniki.
to by sporo wyjaśniało. Jednak, jak pokazał D7000, da się..
Z tym się nie zgodzę. Robisz dodatkowych kilka założeń. A czyż nie liczniejsi są zwykli amatorzy, kupujący D51000 i nie pracujący zarobkowo? Co z hobbystami, robiącymi choćby krajobrazy? itd itd.
Miałem na myśli najliczniejszą grupę spośród posiadaczy D700.
Co pierwsze - kura czy jajko ? :)
Ślubniacy pokupowali D700 bo im pasował. Więc dlatego najliczniejsza grupą posiadającą D700 są ślubniacy. :) Gdyby D700 miało ISO 50 i kończyło się na ISO 1600 to zapewne nie byłoby tak popularne w tej grupie.
Oczywiście każda z grup fotografów chce mieć jeszcze lepszy produkt i slubniacy mający D700 chcą mieć aparat jeszcze lepiej spasowany pod śluby D800 (np 2 sloty kart).
Sa tez inni fotografowie, którzy woleliby inną "konfigurację" D800.
Jednym słowem - nie ma szans by zrobić body pasujące wszystkim. Nie ma takiej opcji. Nikon będzie sie wiec kierował tym co powiedza księgowi - co da wiekszy zysk, sprzedaż.
Generalnie to kiedyś także na tej niższej półce DXXX powinni ciagnąć 2 linie produktów FX - tak jak produkują D3s i D3x.
Canon dał radę wsadzić w 5DII zarówno ISO 100 (plus programowe 50), jak i używalne 6400. FX ma większą tolerancję niż DX, a jeśli w D7000 ISO tak daje radę jak daje, to ja już nie mogę doczekać się full klaty z matrycą tego typu.
Próbując wrócić do głównego wątku jedno jest pewne, w półce XXX potrzebny jest nowy DX, który z powrotem uporządkuje hierarchię. D7000 ma nowy pomiar, nową matrycę, ISO 100, filmowanie Full HD, i tak na prawdę jedyne, w czym przewyższa go D300s to ergonomia i AF. Potrzeba więc aparatu, który znów wyznaczy, gdzie kończy się półka amatorska, a zaczyna (semi)pro.
A może D7000 będzie następcą D300s? Bliżej mu do D300s niż do D90.
Może seria DXXX już nie będzie rozwijana w formacie DX.
Próbując wrócić do głównego wątku jedno jest pewne, w półce XXX potrzebny jest nowy DX, który z powrotem uporządkuje hierarchię. D7000 ma nowy pomiar, nową matrycę, ISO 100, filmowanie Full HD, i tak na prawdę jedyne, w czym przewyższa go D300s to ergonomia i AF. Potrzeba więc aparatu, który znów wyznaczy, gdzie kończy się półka amatorska, a zaczyna (semi)pro.
Może tak, może nie :)
A może D7000 będzie następcą D300s? Bliżej mu do D300s niż do D90.
Może seria DXXX już nie będzie rozwijana w formacie DX.Też bym sobie kombinowałem. Ale jednak chyba nie. Chyba będą lepsze cropowe body niż D7000. Bo gdyby na tym mieli poprzestać to byłby krok wstecz (ergonomia, fps). Ponadto "zostawili sobie" numerację dla puszek D400, 500, 600.
Ponadto "zostawili sobie" numerację dla puszek D400, 500, 600.
taa... to chyba najmniej istotne.
Na 100% pojawi się D400, ale w odpowiednim czasie. Postęp w dziedzinie aparatów cyfrowych zwolnił.. więc nowości pojawiają się z mniejszą częstotliwością.
W studio oprócz szczegółowości na niskim ISO widzę jeszcze jedną ważną zaletę- minimalizacja światła zastanego.
Jeśli dacie ISO 200 i czas synchronizacji z lampami np 1/200s, to światła zastanego wpadnie więcej jak przy ISO 100. Oczywiście można domknąć przysłonę, ale wtedy nie ma takiej możliwości w sterowaniu GO. Podobna sprawa jest przy foceniu na zewnątrz pod światło z użyciem lamp studyjnych. Żeby nie prześwietlić nieba trzeba zejść mocno z ekspozycją i dopalić lampami osoby fotografowane. Jesli są to lampy studyjne, to problemem jest czas synchronizacji. Trzeba więc domykać przysłonę (no i nici z rozmycia tła) i zejść jak najniżej z ISO. Można oczywiście używać lamp błyskowych z Auto FP, ale nie zawsze daja one takie efekty jak lampy studyjne.
W studio oprócz szczegółowości na niskim ISO widzę jeszcze jedną ważną zaletę- minimalizacja światła zastanego.
Jeśli dacie ISO 200 i czas synchronizacji z lampami np 1/200s, to światła zastanego wpadnie więcej jak przy ISO 100. Oczywiście można domknąć przysłonę, ale wtedy nie ma takiej możliwości w sterowaniu GO. Podobna sprawa jest przy foceniu na zewnątrz pod światło z użyciem lamp studyjnych. Żeby nie prześwietlić nieba trzeba zejść mocno z ekspozycją i dopalić lampami osoby fotografowane. Jesli są to lampy studyjne, to problemem jest czas synchronizacji. Trzeba więc domykać przysłonę (no i nici z rozmycia tła) i zejść jak najniżej z ISO. Można oczywiście używać lamp błyskowych z Auto FP, ale nie zawsze daja one takie efekty jak lampy studyjne.
I właśnie dlatego na przykład mi bardziej jest potrzebne ISO 100 niż 12800...
Właściwie nie pamiętam, żebym kiedyś potrzebował ISO windować powyżej 3200, i to na DXowym 300s...
Następca D300s na pewno się pojawi, i raczej na pewno będzie to DX, no chyba, że potwierdzą się plotki o 6D, i Nikon będzie musiał walczyć w strefie budżetowej pełnej klatki.
A co przemawia za tym, że problemem jest zrobienie dobrego zarówno wysokiego, jak i niskiego ISO ??
Jest natywne ISO, które jest tak naprawdę czułością matrycy. Inne wartości to wzmacnianie sygnału i niestety jednocześnie szumów. Poza zabawkami fuji z dwoma rodzajami czujników każdy aparat tak naprawdę ma jedno ISO, a reszta to podbicie sygnału przez wzmacniacz. Nie da się jednak podbić samego sygnału, więc każde inna czułość to większe szumy, co skutkuje mniejszym DR. Nie da się więc zrobić jednakowo dobrego niskiego i wysokiego ISO.
Stąd mamy podział na body reporterskie jak D3s i studyjne D3x
Jest natywne ISO, które jest tak naprawdę czułością matrycy. Inne wartości to wzmacnianie sygnału i niestety jednocześnie szumów. Poza zabawkami fuji z dwoma rodzajami czujników każdy aparat tak naprawdę ma jedno ISO, a reszta to podbicie sygnału przez wzmacniacz. Nie da się jednak podbić samego sygnału, więc każde inna czułość to większe szumy, co skutkuje mniejszym DR. Nie da się więc zrobić jednakowo dobrego niskiego i wysokiego ISO.
W takim razie inżynierowie opracowujący matrycę D7000 połamali prawa fizyki, bo pomimo istnienia ISO 100, ISO 3200 wygląda tam co najmniej nie gorzej, niż 3200 z D300s. a w dodatku ma jeszcze 6400 i 2 działki programowe (z tym, że tam już mocno wychodzi szum na czerwonym kanale)
W takim razie inżynierowie opracowujący matrycę D7000 połamali prawa fizyki, bo pomimo istnienia ISO 100, ISO 3200 wygląda tam co najmniej nie gorzej, niż 3200 z D300s.
To po prostu postęp. Te matryce dzieli kilka lat, z tego co piszesz poprawa sięga 1 EV, więc to wcale nie jakieś nadzwyczajne osiągnięcie.
W takim razie inżynierowie opracowujący matrycę D7000 połamali prawa fizyki, bo pomimo istnienia ISO 100, ISO 3200 wygląda tam co najmniej nie gorzej, niż 3200 z D300s. a w dodatku ma jeszcze 6400 i 2 działki programowe (z tym, że tam już mocno wychodzi szum na czerwonym kanale)
To nie łamanie praw fizyki. Lepsze wzmacniacze, lepsza matryca. Łamanie praw fizyki by było wtedy gdyby ISO 100 i ISO 3200 miały takie same szumy i taki sam DR. Tak nie jest. Poza tym jak popatrzysz na wyniki Sony A580 to już tak różowo nie jest. Nikon i Pentax wycisnęły z tej matrycy więcej, między innymi oprogramowaniem.
I tylko o to mi chodzi, żeby taką matrycę wsadzić do następcy D300s, i FXową do następcy D700. Tyle.
Sapphiron
09-10-2011, 09:01
Ale jeśli np zajmuję się fotografią ludzi, to co powinienem kupić, by mieć FX z ISO 100??
Wtedy kupujesz Kodaka 14n :) Masz FX, masz iso 80 i podpinasz cokolwiek chcesz od Nikona :)
Jaka jest dzisiaj dobra cena na używane D300, czy np. to jest okazja, czy nie (http://allegro.pl/nikon-d300-w-idealnym-stanie-jak-nowy-8gb-sandisk-i2161284210.html)?
między 2500 a 3000 zależnie od stanu
Dzięki :)
W wątku obok napisane jest "Nikon ma zaprezentować w tym roku jeszcze trzy lustrzanki. Oby wśród nich był następca D300s."
Czy to oznacza, że ceny D300/D300S niedługo spadną? Jeśli tak, to znacznie, czy nieznacznie, no i kiedy ;)
siwyozzman
22-02-2012, 23:19
Tego nie wie nikt...dużo zależy jakie będzie nowe body wypełniające lukę pomiędzy D7000 a D800... nikt nie wie czy będzie to FX czy DX... od tego będą zależeć ceny używek...obstawiam że to jednak D700 będzie dalej bezcenne a D300(s) będzie miał następcę a tym samym po jakimś czasie ceny zastąpionej linii trochę spadną. Choć biorąc pod uwagę jak długo ceny D200 były wysokie (i do dzisiaj są ciągle osby skłonne zapłacić za ładny egzemplarz około 2tys złotych...) to na spadek poniżej 3000zł za ładne D300s bym szybko nie liczył...
skrzynka97
23-02-2012, 10:05
Glos inwestora/spekulanta:
Dzięki :)
W wątku obok napisane jest "Nikon ma zaprezentować w tym roku jeszcze trzy lustrzanki. Oby wśród nich był następca D300s."
Czy to oznacza, że ceny D300/D300S niedługo spadną? Jeśli tak, to znacznie, czy nieznacznie, no i kiedy ;)
Glos analityka:
Tego nie wie nikt...dużo zależy jakie będzie nowe body wypełniające lukę pomiędzy D7000 a D800... nikt nie wie czy będzie to FX czy DX... od tego będą zależeć ceny używek...obstawiam że to jednak D700 będzie dalej bezcenne a D300(s) będzie miał następcę a tym samym po jakimś czasie ceny zastąpionej linii trochę spadną. Choć biorąc pod uwagę jak długo ceny D200 były wysokie (i do dzisiaj są ciągle osby skłonne zapłacić za ładny egzemplarz około 2tys złotych...) to na spadek poniżej 3000zł za ładne D300s bym szybko nie liczył...
A ja Wam powiem, ze D300/s, nowy i uzywany warto kupic i pstrykac, pstrykac, pstrykac...
Oj warto, warto, jeśli się stawia na ergonomię, jakość i szybkość.
Dla mnie powoli ma pewną wadę- gabaryt i ciężar. Jak robię zdjęcia ślubne czy inne zdjęcia gdzie liczy się jakość, to jest super (pomijam FX), ale na spacerki nie chce mi się tego targać i stanąłem na rozdrożu- zostać w systemie i się rozwijać w kierunku zdjęć komercyjnych, czy zostawić to jako hobby, sprzedać sprzet i kupić np Fuji X10...
Zauważyłem u siebie też pewną tendencję. Jak robiłem kompaktem, to z karty wybierałem najlepsze fotki i dawałem do druku. Jak zacząłem robić lustrem, to obrabiam tylko najlepsze i publikuję je sobie na blogu, a nie mam żadnej odbitki, bo 2 zdjęć nie opłaca mi się wysyłać, a nim uzbieram pakiet, to w końcu zapominam co gdzie mam :P
Reszta surowizny zalega gdzieś na dysku i już sam nie wiem co mam :P
Kartofelinder
23-02-2012, 10:19
Glos inwestora/spekulanta:
Glos analityka:
A ja Wam powiem, ze D300/s, nowy i uzywany warto kupic i pstrykac, pstrykac, pstrykac...
A ja Wam z kolei powiem, że mimo wszystko najbardziej scenę uporządkuje ... D4.
D4 wymusi spadek cen D3s. D3 musi być od niego tańszy więc przyciśnie cenę D700, co z kolei nie da argumentów sprzedającym D300s aby cena była nadal z kosmosu. D300, jako starszy egzemplarz, dostanie jeszcze bardziej. Na D200 te zmiany wpłyną w ograniczonym stopniu.
D800, jakby nie patrzeć, jest nowym produktem i ciężko go do czegokolwiek porównać. W wymienionych przypadkach, jest to logicznie powiązany łańcuszek, który zawsze tak działa.
Nie zmienia to moim zdaniem faktu, że jak ktoś nie ma aparatu, to należy go kupić i robić zdjęcia. Jeśli komuś natomiast potrzeba pełnej klatki i brakuje funduszy, czas może działać na jego korzyść...
A ja Wam z kolei powiem, że mimo wszystko najbardziej scenę uporządkuje ... D4.
Oby tak było :)
Kiedy się na scenie pojawi (http://www.optyczne.pl/4530-nowo%C5%9B%C4%87-Nikon_D4.html), no i bardziej mnie interesujące pytanie - kiedy ją uporządkuje? ;)
Santa Spotty
27-02-2012, 20:17
ceny spadna tylko gdy cena d800 d4 i reszty bedzie dostepna
Skoro już rozmawiamy o cenach... Interesuje mnie D300 z linku poniżej. Razem z gripem mogę go kupić za nieco ponad 2700 zł. Na zdjęciach widać, że trochę się lakier pozdzierał, ale chyba nadal warto, hm?
http://www.adverts.ie/digital-cameras/nikon-d300-nikkor-18-55vr-sb400/1344160?notification=e97a2fd8a8984900884f92def85b8 ae0-1330366420#comment_6821565
Pamiętam, że rok temu byłem bardzo bliski kupna nowego D300s w fotojokerze. Kosztował nieco ponad 4300 zł. Potem ceny poleciały w górę o 1000 zł. Od czego uzależnione są ceny aparatów? W tym konkretnym przypadku nie chodziło może o przerwę w dostawach z Japonii?
Przynajmniej gumy się jeszcze trzymają.
W moim o ile na chwycie podklejenie pomogło, to klapka od złączy tak spuchła, że się nie domyka :P
Lakier jednak u mnie się nie starł. Nie wiadomo, czy ktoś go przesunął po betonie, czy komuś spadł i to największy problem.
Przynajmniej gumy się jeszcze trzymają.
W moim o ile na chwycie podklejenie pomogło, to klapka od złączy tak spuchła, że się nie domyka :P
O co chodzi z tymi gumami? Od jakiegoś czasu pilnie przyglądam się D200, a ostatnio też D300 - w D200 niemalże każdy ma odklejone/podklejane gumy, spotyka się również D300 z tymi przywarami - to chyba lekka kompromitacja dla producenta, jak na sprzęt półprofesjonalny...
Lukasz_85
28-02-2012, 12:20
@Wiel to żadna kompromitacja to Tradycja :)
@Wiel to żadna kompromitacja to Tradycja :)
Punkt widzenia zależy od punku siedzenia :)
Pamiętam, że rok temu byłem bardzo bliski kupna nowego D300s w fotojokerze. Kosztował nieco ponad 4300 zł. Potem ceny poleciały w górę o 1000 zł. Od czego uzależnione są ceny aparatów? W tym konkretnym przypadku nie chodziło może o przerwę w dostawach z Japonii?
W tamtym czasie ceny oszalały z powodu kataklizmów w Azji. Ja nieświadomie w styczniu kupiłem d300S w cenie najlepszej chyba w całym okresie sprzedaży. Dziś mogę go odsprzedać w cenie niewiele mniejszej od tej, jaką mam fakturze :) Płaciłem 4450 w FJ.
hydra_ulik
28-02-2012, 21:54
O co chodzi z tymi gumami? Od jakiegoś czasu pilnie przyglądam się D200, a ostatnio też D300 - w D200 niemalże każdy ma odklejone/podklejane gumy, spotyka się również D300 z tymi przywarami - to chyba lekka kompromitacja dla producenta, jak na sprzęt półprofesjonalny...
Posiadam D300s od roku i też zastanawiam się jaki problem jest w gumach...:)
Jak do tej pory (aparat normalnie używany prawie co dzień) nie odkleiła się żadna z gum.
Może końcówka serii D300s uporała się już z klejem ? :)
pozdrawiam
Posiadam D300s od roku i też zastanawiam się jaki problem jest w gumach...:)
Jak do tej pory (aparat normalnie używany prawie co dzień) nie odkleiła się żadna z gum.
A ja od dwóch. I też nic się nie odkleja... :(
Może dlatego, że ręce mi się nie pocą... :(
Do trzech lat sztuka :mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgr een::mrgreen::mrgreen:
Psycholog
29-02-2012, 13:40
W tamtym czasie ceny oszalały z powodu kataklizmów w Azji. Ja nieświadomie w styczniu kupiłem d300S w cenie najlepszej chyba w całym okresie sprzedaży. Dziś mogę go odsprzedać w cenie niewiele mniejszej od tej, jaką mam fakturze :) Płaciłem 4450 w FJ.
To ja mam chyba lepiej :) Na początku marca kupiłem D300s za 4270,- w FJ.
DominikGSI
29-02-2012, 14:43
To ja mam chyba lepiej :) Na początku marca kupiłem D300s za 4270,- w FJ.
To ja przebijam :) koniec października 2011 w FJ D300s + gratis Sandisk Extreme SDHC 32GB za 4197,-
Karta poszła na alle zaraz po zakupie za 230PLN. Puszka wyszła 3967,- :)
No i kupiłem D300! :) Po przesiadce z dotychczasowego D60 odczuwam prawdziwą przepaść między tymi dwoma aparatami. Przede wszystkim mnogość funkcji i i łatwość ich dostępu. Wszystko jest w zasięgu jednego palca. Nie trzeba wchodzić w menu itd.
Santa Spotty
30-07-2013, 22:48
Troszkę to trwało ale się udało. Na spacerku w Norwegii zaszedłem do sklepu foto a tu niespodzianka. Używany D300s z sigma 17-70, gripem za jedyne 2700zl. Przebieg 7500. Więc nie zastanawiając się długo zrobiłem sobie prezent urodzinowy. No a teraz się cieszę cieszę i cieszę i cieszę bo taki ucieszony jestem.
Gratuluję zakupów. Na pewno będziecie zadowoleni. To porządny sprzęt.
ja tez nabylem d300, tanio, mały przebieg, jest dobrze.
Ale ciężko przyzwyczaić się do jego obrazowania w porównaniu do d200, jest znaczna różnica. no i śmieje się z LV
sam sie przymierzam do d300 i mam d200 jak bys mogl opisz co ci pasuje co przeszkadza, mi portretowo d200 wystarcza no ale np punkty af chyba lepiej by bylo w d300 ekran lepszy tez jest i pelne pokrycie klatki, a jak np jasnosc wizjeru?
Ja kupiłem używkę D300s ponad rok temu w bardzo przyzwoitej cenie. Pomimo bardzo intensywnego użytkowania, w dość trudnych warunkach, większość gum trzyma się nieźle. Czy poprawiono klej? Na to bym nie liczył. Faktem jest, że puszcza już guma w najmniej spodziewanym miejscu, a dokładnie ta z przodu, ale przy gniazdach na kabelki z samego boku. W zasadzie nie trzymam tam łap... a odłazi :/
Jeśli chodzi o obrazowanie, to jestem trochę w "rozkroku". Bardziej podchodziła mi kolorystyka z D200, z drugiej strony czuję ograniczenia matrycy w stosunku do D700 (zwłaszcza wysokie ISO). Jednak najważniejsza wygoda to praktycznie taka sama guzikologia w D300s/D700, co znacznie ułatwia pracę. No i brakuje mi dużej szybkostrzelności w 14bit RAWach. Jak muszę szybko trzaskać jpg biorę "de czysta", jak potrzebuję szybkiego pstrykania w RAWach, siedemsetę.
sam sie przymierzam do d300 i mam d200 jak bys mogl opisz co ci pasuje co przeszkadza, mi portretowo d200 wystarcza no ale np punkty af chyba lepiej by bylo w d300 ekran lepszy tez jest i pelne pokrycie klatki, a jak np jasnosc wizjeru?
W porównaniu do D200 skok jest ogromny. Na początk bedzisz musiał przyzwyczaić się do kolorystyki która do d200 ma się jak szary do różowego, ustawienia CUSTOM pod jpg są, ale jeśli chodzi o kontrast to już moim zdaniem nie jest tak ładnie wyrównany jak w d200. Aparat jest czulszy? Łatwo prześwietlić, ale mam go póki co 2 dni i jeszcze nie mialem dosadnej okazji do zdjęć, tyle co znajomym w parku. wyszly ok, ładnie ostrzy. Jeśli chodzi o AF w słabym oświetleniu to mam nadzieje ze to wina moich 50 i 85 1.8 D, bo za kotem mi nie nadążają, ja jednak mam dosyc ciemno w mieszkaniu.
I wolałem w d200 śledzenie obiektu AF, sledzenie 3D wd 300 póki co mnie nie powala.
A no i live view nadaje się tylko i wyłącznie do ostrzenia manualnego.
Z drugiej strony uzywalne iso2000 :P 3200 i 6400 przy odszumianiu w aparacie na HI używalne, ale bez szału.
7 kl/s przy jpg
rawy 14 bit
duzy ekranw porównaniu do d200
Jeśli nie masz opcji zeby zdobyć więcej pieniędzy na korpus to weź d300, w porównaniu do d200 skok jest naprawde spory, mimo moich wywodów na NIE, ale na poczatku zawsze zauwaza sie wady ;) . Jeśli masz cierpliwość by kase uzbierać itp. to albo czekamy na d400 albo zbierać trzeba na pełną klatke i to szybko.
Wizjer jest gitara! Lepiej niż w d200, nie ma co narzekać :)
Czy ja wiem co do tych punktów AF? Jesli chodzi o portret to nawet trzy wystarczą, łapiesz i przekadrowujesz. A tak to sie więcej ponaciskasz niż zdjec porobisz. Ale mozna ustawic 51/21/11/9 punktów
przem426
08-08-2013, 10:16
[...]
7 kl/s przy jpg
rawy 14 bit
duzy ekranw porównaniu do d200
[...]
d300s (nie wiem czy tak samo d300) 7fps wyciąga także przy rawach 12bit.
przy 14bit tylko 2,5fps.
przy gripie pewnie wiecej, nie wiem bo nie mam.
przy gripie pewnie wiecej, nie wiem bo nie mam.
14bit zawsze tyle samo. Niezależnie od sposobu zasilania.
d300s (nie wiem czy tak samo d300) 7fps wyciąga także przy rawach 12bit.
przy 14bit tylko 2,5fps.
przy gripie pewnie wiecej, nie wiem bo nie mam.
napisane przeciez jpg 7 kl/s ;)
a raw ze opcja 14 bit
to co na plus w d300 (d200 zrobiłem ponad 250 tyś klatek)
- dużo dłuższe działanie na baterii
- lv problematyczne choć czasami przydatne
- wyświetlanie ustawień na tylnym wyświetlaczu (przydatne)
- więcej pól af
- łatwiejsze powiększanie obrazu
- szybszy zapis na kart
- większe użyteczne iso
- większy i lepszy tylny wyświetlacz z większą ilością danych
- więcej możliwości ustawień (ostrość, kontrast itp)
- wyższa rozdzielczość
- działające czyszczenie matrycy
na minus
- kolory
- może "nie widzieć" starszej generacji akumulatorów
- brak strefowego ustawianego af
- inny dźwięk (mam wrażenie, że głośniejszy)
przem426
08-08-2013, 12:56
napisane przeciez jpg 7 kl/s ;)
a raw ze opcja 14 bit
napisane ze jpg.
a ja napisał że raw też.
wole szybką serię rawów 12bit, niż jpg 8bit.
Z drugiej strony uzywalne iso2000 :P 3200 i 6400 przy odszumianiu w aparacie na HI używalne, ale bez szału.
Odszumianie HI na wysokich czułościach to dramat. Wolę szum od brzydkich "plam".
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.