PDA

Zobacz pełną wersję : Pierwszy negatyw BW-wielkie rozczarowanie.



krzysztofz24
02-09-2011, 13:05
Witam.
Dla tych co mnie nie znaja, to mam na imie Krzysiek i foce sobie cyfra, na slajdach i ostatnio mnie naszlo na negatyw BW. O ile w dwoch pierwszych przypadkach jestem zadowolony z rezultatow, to przy trzecim przypadku-czyli negatywie BW wystapil maly, negatywny ZONK.

Ale do rzeczy, ponizsze klatki popelnione niedawno podczas pobytu w Tatrach.
Film to Adox CHS 100 ART, naswietlany nominalnie, wolany i skanowany w znanym sklepie Czarnobiale.pl w wawie
Skany maja rozdzielczosc 2100x1400. Bez wyostrzania i podbijania kontrastu ani innych zabiegow.
Jest to standard co oferuja w Czarnobiale.pl. I chyba dobrze, kontrast mozna sobie zawsze podciagnac czy jakos tam inaczej delikatnie dopiescic na kompie.

A teraz co mnie rozczarowuje: czemu jest az takie ziarno? Praktycznie niszczy detale obrazu, w jasnych partiach to wrecz jakas masakra. Po zmniejszeniu jest niby lepiej, ale tez widac wyrazne ziarno.( Sample w necie z tego filmu, ktorych sporo ogladalem, zanim go wybralem byly gladkie jak pupa niemowlaka;-)).
Dodatkowo na zdjeciu z przeblyskami slonca przez chmury, zastanawia mnie jeszcze gdzie sie podziala rozpietosc tonalna negatywu BW. Zdjecie bylo robione na trybie A bez zadnych filtrow...no kurcze goly JPG z D90 wyglada tak samo pod wzgledem rozpietosci tonalnej niz to zdjecie.

I teraz zachoze w glowe o co chodzi. Czy film byl jakos zle wolany, czy to sa kiepskie skany? Ale w sumie Czarnobiale.pl maja swoja renome a film byl wazny.

Jak dam wybrane klatki zeby mi zrobili tradycyjnie odbitki pod powiekszalnikiem, to tez wyjdzie taka kaszana pod wzgledem ziarna?

Dodam ze np slajdy ogladam tylko i wylacznie przez rzutnik i taka Velvia100 czy Ektachrome100VS rzucone na scianie i powiekszone nawet do wielkosci 1,5m na 1m wogole nie pokazuja ziarna. A tez maja ISO 100.
Czy moze zle rozkminiam;-), bo skan a obraz z rzutnika to niedajace sie przyrownac media?

A mialo byc tak pieknie:-).
Jak pomysle, ze na Granaty i Orlą wzialem D90 i F601 z negatywem BW zamiast F801 ze slajdem, to az mi sie nie chce konczyc rolki i oddawac do wolania.

Ktos rozwieje moze moje chmurne mysli i przejasni w lepetynieo co kaman;-)?

Ponizej sample, zmniejszone tylko do netu, bez wyostrzania, bo jeszcze ziarno wieksze wylezie:p.
I cropy 100%




https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s1.img.pl/v/1109/87653negative0-10-101+-+kopi.jpg)


I crop...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s1.img.pl/v/1109/87655negative0-10-101_edytow.jpg)






Druga fota, no tu jest juz lepiej pod wzgledem ziarna (na zmniejszonej focie), ale nadal jest go sporo na niebie i na powierzchni wody.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s1.img.pl/v/1109/87656negative0-27-271_edytow.jpg)


I crop


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s1.img.pl/v/1109/87657negative0-27-271_edytow.jpg)

axer
02-09-2011, 13:14
Jak dla mnie - skopane skanowanie.

morzon
02-09-2011, 13:16
Ja początkujący zupełnie w temacie analogowym co prawda, ale taki syf udało mi się kiedyś zrobić właśnie przy skanowaniu... Może to jakiś Fast Prescan, poglądówka na auto tylko, a nie normalne porządne skany?

zdyboo
02-09-2011, 13:17
Ciężko wyczuć co poszło nie tak. Ziarno zależy od negatywu i metody wołania, natomiast ziarno na skanie zależy też od skanera. Na początek zleciłbym zeskanowanie tych klatek, komuś z porządnym skanerem.
Jak nie chcesz mieć ziarna, to polecam filmy pokroju Ilforda Delty, Kodaka T-maxa czy Agfy APX. Tam są inaczej ułożone związki srebra, co skutkuje tym, że taka Delta 100, wołana w dedykowanym ID-11 niemal nie ma widocznego ziarna. Osobiście jednak lubię ziarno. :)
Poza tym w rozproszonym świetle światłomiarka potrafi się pomylić. Kiedyś robiłem zdjęcia we mgle i te klatki z rolki mają jakieś turboziarno, rezszta klatek jest OK.

Gundrum
02-09-2011, 13:27
Mi się wydaje że negatyw był prześwietlony albo bardzo mało kontrastowy i przy skanowaniu wyciągnęli co mogli.
Jak wygląda negatyw?

krzysztofz24
02-09-2011, 13:44
Mi się wydaje że negatyw był prześwietlony albo bardzo mało kontrastowy i przy skanowaniu wyciągnęli co mogli.
Jak wygląda negatyw?

Normalnie, jak to negatyw(nie jestem ekspertem;-)). Jest duzo szczegolow obrazu, dokladnie sie przypatrujac pod swiatlo wszystko dobrze widac. Przyrownalem z jakimis starymi negatywani z domowego archiwum i wg mnie jest ok. A nawet wiecej widac na tym Adoxie. Film byl jeszcze wazny pol roku. Wprawdzie pierwszy raz kupowalem u tego sprzedawcy, ale mial duzo komentarzy i same pozytywy.
Co do kontrastowosci, to nie bardzo rozumiem. Troche czytalem o tym filmie (Adox CHS 100 ART) w necie, ogladalem duzo sampli na flickr(bardzo mi sie podobaly, dlatego wlasnie ten film wybralem), rozmawialem z gosciem z Czarnobiale.pl...i ogolnie mial to byc kontrastowy film charekteryzujacy sie malym ziarnem:-).
Nie wiem, moze trzeba bylo wybrac wersje ISO 25?
Az ciekaw jestem co z tego wyjdzie jak dam pare klatek zeby zrobili odbitki pod powiekszalnikiem.

pastwisko
02-09-2011, 16:27
opcji jest parę:
1. złe naświetlenie i wyciąganie na skanerze
2. złe wywołanie
3. złe zeskanowanie
4. coś z filmem..

ja to bym napewno się przesiadł na fuji lub kodaka

krzysztofz24
02-09-2011, 16:42
opcji jest parę:
1. złe naświetlenie i wyciąganie na skanerze
2. złe wywołanie
3. złe zeskanowanie
4. coś z filmem..

ja to bym napewno się przesiadł na fuji lub kodaka

1. Naswietlane nominalnie na programie A niedawno zakupionym za cale 50 zeta Nikonem F601. Dokupienie bateri i filmu praktycznie podwoilo jego wartosc:-).Sprawdzilem czy swiatlomierz dobrze dobiera czasy za wzor biorac F801 ktorym z powodzeniem przestrzelilem parenascie slajdow. Czasy sa dobrze dobierane. A skany jak mi mowil w Czarnobiale.pl sa "surowe", bez zadnego wyciagania cieni czy podbijania kontrastu.
2. Nie wolalem sam, wydawalo mi sie ze bedzie ok jak oddam do nich, maja dobra marke i opinie. zreszta wolali mi wczesniej Rolleia Retro jako slajd i wyszlo elegancko. Bez skanowania.
3 Jak wyzej.
4. Tu mnie nie pocieszyles;-), bo "coś" mozna rozciagac w kazda mozliwa strone i ma milion znaczen:-).
Pierwszy raz bralem filmy u tego sprzedawcy, ale tez ma dobre opinie.

Hmm, moze dam gdzie indziej do skanowania? To by bylo wiadomo czy to wina filmu, czy skanowania.
Ma ktos jakies sprawdzone przez siebie miejsce w wawie?

doktor
02-09-2011, 16:57
Nie prościej byłoby zlecić/zrobić odbitkę? Wiadomo byłoby czy negatyw jest OK

krzysztofz24
02-09-2011, 17:21
Nie prościej byłoby zlecić/zrobić odbitkę? Wiadomo byłoby czy negatyw jest OK

Tak tez uczynie. Zreszta od poczatku taki byl plan. Skan calosci, coby mozna bylo do netu wrzucic. A najlepsze foty na odbitki tradycyjna metoda.

michalus
02-09-2011, 17:57
Po tym jak porównałem zeskanowany w /czarnobiale.pl/ negatyw kolorowy z tym co "zeskanowałem" sobie za pomocą kartonowego pudełka, cyfraka i lampy błyskowej zacząłem wątpić w to czy skanowanie, które wykonują jest warte tych 20zł. Nawet poszedłem porozmawiać czy coś może poszło nie tak, ale usłyszałem, że "detale na zdjęciu zapewne są tylko mam źle ustawiony kontrast na monitorze" oraz, że "to trudna kontrastowa scena i automatyka skanera może się pomylić". Przed tym podczas rozmów także wynikało, że żadne podbijanie kontrastu/wyostrzanie nie jest robione. A na koniec okazało się, że skanowane jest na automacie w cyfrowymlabie i ewentualnie można zeskanować ręcznie w wersji "pro" za chyba 40zł.

Poniżej moje próby. Od razu zaznaczam, że skan "z pudełka" to pierwsza próba i jestem świadomy, że nie jest ona idealna.

Skan ze slepu:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/5812963580_56f8025917_z-1.jpg
źródło (http://www.flickr.com/photos/mammal/5812963580/)
Negative0-23-14A(1) (http://www.flickr.com/photos/mammal/5812963580/)

Ten sam z pudełka:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/5947542236_ae2a1b35df_z-1.jpg
źródło (http://www.flickr.com/photos/mammal/5947542236/)
sp-1 (http://www.flickr.com/photos/mammal/5947542236/)

Skan ze sklepu:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/5860678976_ab61fd94f9_z-1.jpg
źródło (http://www.flickr.com/photos/mammal/5860678976/)
Negative0-20-19A(1) (http://www.flickr.com/photos/mammal/5860678976/)

Ten sam z pudełka:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/5947122451_9518a134de_z-1.jpg
źródło (http://www.flickr.com/photos/mammal/5947122451/)
sp-3 (http://www.flickr.com/photos/mammal/5947122451/)

Podsumowując, czas kupić skaner. ;)

Gundrum
02-09-2011, 18:22
Podsumowując, czas kupić skaner. ;)

I wołać samemu.

miron19j
02-09-2011, 22:55
ja to bym napewno się przesiadł na fuji lub kodaka
a ja bym się nie przesiadał. :-)
Ostatnio robię tylko na Adoxie, jestem wręcz zauroczony tym filmem.
Aha, wołam i skanuję sam.

norbibxl
04-09-2011, 12:48
no wlasnie miron19j mozesz potwierdzic lub zdementowac plotke o delikatnosci tych filmow (mowie o Adoxach) slyszalem ze cholernie latwo sie rysuja i ogolnie ciezkie sa w obrobce - trzeba uwazac jak z jajkiem :) Pytam bo kupilem kilka i planuje na dniach zrobic pare szotow na nich

bowie
04-09-2011, 14:08
Stare przysłowie pszczół mówi: "ważne zdjęcia rób na materiale, który znasz, nie ekserymentuj".
Ewidentnie coś jest nie tak, ziarno jak groch nie prowinno się pojawić na materiale ISO 100. Ja bym stawiał na złe naświetlenie/złe wywołanie. Czy napisy na negatywie są blade czy też ciemne i rozmazane? Czy patrząc na negatyw od strony emulsji widzisz obraz pozytywowy? Problem moze też być z kiepskim skanem, z tego co wiem w czarno-białe sami nie skanują, oddają gdzieś indziej. Wybierz może jakieś ujęcie i niech p. Marek zrobi Ci z tego odbitkę, najlepiej 24x30 (nie za duże, nie za małe) będziesz wiedział, czy ziarno wyszło na odbitce, czy też to wina skanowania.
Nie zniechęcaj się, dobra odbitaka b/w wyrywa z butów

jchyra
04-09-2011, 14:43
Obejrzałem sobie pliki z ławeczką.
I ten ze sklepu Negative0-23-14A(1) (http://www.flickr.com/photos/mammal/5812963580/) i ten z puszki sp-1 (http://www.flickr.com/photos/mammal/5947542236/) .W maksymalnie dużych wielkościach zassałem z Frickera.

Ten ze sklepu jest większej rozdzielczości, około 1400 dpi. Widać na nim nieprzyjemny szum, jakby maska wyostrzająca, ale na 99% nie jest to efekt ziarna. Nawet jeśli skaner dobiłby się do ziarna filmu - nie powinien w tak gwałtowny sposób rozłożyć ciemnych i jasnych pikseli. Kaszy tej nie ma na skanie "z puszki " Ale ziarno musiałoby być bardzo wielkie, aby skaner zobaczył je przy około 800 dpi. Także to nie ziarno.

Problem leży też po stronie kontrastu. W tym pierwszym pliku jest on podciągnięty do granicy wytrzymałości. Jest sporo czysto białych i całkowicie czarnych obszarów - jednak są one drobno rozsypane po całej płaszczyźnie zdjęcia. Więc nie tworzą wrażenia płaskiej deski. Co nie znaczy, że skan taki nie jest dobrym plikiem dla kogoś wymagającego kto lubi pobawić się fotografią dla uzyskania efektów zgodnych z własnym gustem.

Wszystko zależy od klienta. Jeśli ktoś chce mieć szybki, tani plik do odbitki czy prosto do e-maila - to wersja sklepowa jest super.
A jeśli ktoś potrzebuje solidny skan do zastosowań precyzyjnych - powinien skanować "na miękko" ale w lepszym skanerze. To co dała puszka jest mętne, i tak na prawdę dość płaskie. A co gorsze plik ten jest tak oporny na ingerencję, choćby proste kontrastowanie, że osobiście wolałbym powalczyć z tym ze sklepu (trzeba by tylko zwalczyć piksele o których pisałem na wstępie). I nie ma to nic wspólnego z rozdzielczością, ale raczej z umiejętnością dobrego odwzorowania sprzętu digitalizującego. Skanowałem wiele czarno-białych klisz, uwielbiam ogrom informacji (ale i analogowego szumu) jaki tkwi w tych materiałach, nawet tych bardzo starych.

miron19j
05-09-2011, 11:17
no wlasnie miron19j mozesz potwierdzic lub zdementowac plotke o delikatnosci tych filmow (mowie o Adoxach) slyszalem ze cholernie latwo sie rysuja i ogolnie ciezkie sa w obrobce - trzeba uwazac jak z jajkiem :) Pytam bo kupilem kilka i planuje na dniach zrobic pare szotow na nich
nie zawuważyłem, żeby był jakoś specjalnie delikatny. Wywołuję normalnie, jak wszystkie inne.
Z tym, że ja w ogóle staram się jak najmniej dotykać filmu. Jeżeli już muszę (zakładanie do koreksu, skanowanie), to robię to w rękawiczkach. Ale nie z powodu delikatności materiału, tylko, żeby nie zostawić tłustych plam od palców.

pastwisko
05-09-2011, 11:50
Z tym, że ja w ogóle staram się jak najmniej dotykać filmu. Jeżeli już muszę (zakładanie do koreksu, skanowanie), to robię to w rękawiczkach. Ale nie z powodu delikatności materiału, tylko, żeby nie zostawić tłustych plam od palców.

e chyba niepotrzebnie się męczysz - ja jak wkręcam film w koreks to przytrzymuję go nonstop kciukami jak na fotce poniżej. nie zauważyłem żadnych sladów nigdy na żadnym filmie - ani na mały, średnim, bw czy c41. a jak łapię film po całości to i tak na jego koncu gdzie nie ma zdjec.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/09/paterson2-2.jpg
źródło (http://35mm-compact.com/images/paterson-2.jpg)

miron19j
05-09-2011, 13:33
e chyba niepotrzebnie się męczysz - ja jak wkręcam film w koreks to przytrzymuję go nonstop kciukami jak na fotce poniżej. nie zauważyłem żadnych sladów nigdy na żadnym filmie - ani na mały, średnim, bw czy c41. a jak łapię film po całości to i tak na jego koncu gdzie nie ma zdjec.
tylko, że ja mam takie zas...ne szczęście, że jak wkręcam film w szpulę, to 5 na 10 razy mi się zatnie. Muszę rozbierać szpulę i zaczynać od początku. Żadne mycie, smarowanie kulek nie pomaga. A w worku nie ma za dużo miejsca.
A przy średnim tego nie mam, wchodzą dwa bez problemu.

NeXuS
05-09-2011, 14:04
tylko, że ja mam takie zas...ne szczęście, że jak wkręcam film w szpulę, to 5 na 10 razy mi się zatnie. Muszę rozbierać szpulę i zaczynać od początku. Żadne mycie, smarowanie kulek nie pomaga. A w worku nie ma za dużo miejsca.
A przy średnim tego nie mam, wchodzą dwa bez problemu.
Były czasy, że sporo negatywów się nawkręcałem i nigdy się nie zacinały, bo przed wkręceniem w szpulę koreksu odpowiednio się nożyczkami zaokrąglało końcówkę, a w zasadzie to wystarczyły dwa ukośne cięcia, tak, żeby z końcówki filmu utworzyć coś na kształt płaskiej strzałki, tylko cięcia musiały wypadać pomiędzy perforacją. Z innych sposobów to pamiętam, że podobno niektórzy przed nawinięciem błony (he he czy ktoś tak jeszcze mówi na negatyw?) przeciągali po rowkach szpulki miękkim ołówkiem, ale ja tego nigdy nie stosowałem. Co do dotykania palcyma, to nawijając film na szpulę na zewnątrz mamy plastik a materiał światłoczuły z drugiej strony. Dotykanie z drugiej strony niż materiał światłoczuły niczym nie grozi, ale lepiej nie dotykać od spodu. Oczywiście przed nawijaniem ręcę powinny być suche.

miron19j
05-09-2011, 14:24
Były czasy, że sporo negatywów się nawkręcałem i nigdy się nie zacinały, ... Oczywiście przed nawijaniem ręcę powinny być suche.
toć przeca napisałem, że żadne smarowanie nie pomaga. :-). Końcówkę filmu przycinam.
A w worku jest ciasno, ręce lekko wilgotnieją i o przypadkowe dotknięcie nietrudno. Ale ponieważ małego obrazka wywołuję coraz mniej, nie zamierzam kupować nowej szpuli. Jak już pisałem, przy średnim ten problem nie występuje.

NeXuS
05-09-2011, 14:26
he he, ja zawsze nawijałem w ciemni, tzn. w łazience, komfort pracy na pewno większy niż w worku

pastwisko
05-09-2011, 14:33
dokładnie, wszystko sobie mozna rozłożyć kulturalnie na pralce :)

Rogass
05-09-2011, 14:34
Tylko, ze ciemno jest i trzeba wszystko po omacku szukac. Ile to razy gdzies polozylo mi sie nozyczki i potem 5 min szukaj tego :)

norbibxl
05-09-2011, 14:37
ja tez chyba jak wiekszosc tez dotykam krawedzi filmu przy nawijaniu go na szpule koreksu, ale pytalem mirona o delikatnosc warstywy swiatloczulej, ktora podobno w adoxach jest bardziej delikatna nie wiem moze grubsza lub ciensza i to ma wplyw na latwosc zarysowania - tak szlyszalem ale skoro miron mowi ze jest ok to chyba jest :)

NeXuS
05-09-2011, 14:40
sucha warstwa światłoczuła jest w sumie dość odporna, co innego na mokro... łatwo popsuć

pastwisko
05-09-2011, 14:42
Tylko, ze ciemno jest i trzeba wszystko po omacku szukac. Ile to razy gdzies polozylo mi sie nozyczki i potem 5 min szukaj tego :)

bo trzeba sobie wypracować procedurę. u mnie nozyczki leżą koło otwieracza do piwa po prawej stronie na krawędzi pralki :)

NeXuS
05-09-2011, 14:43
tylko piwa z wywoływaczem nie pomyl ;-)

pastwisko
05-09-2011, 14:45
to nie papiery - wołam po jasności ;)

zdyboo
05-09-2011, 15:11
Ja tez już mam opracowane stanowisko pracy w łazience. Nawijam bez rękawiczek, czasem się zacina, ale bez dramatu. Raz na jakiś czas miękkim ołówkiem grafituję miejsce gdzie są kulki w szpuli.

norbibxl
05-09-2011, 15:40
Nexus oczywiscie mowie o mokrej blonie ;) lolz

taxman77
06-09-2011, 11:01
Ja tez już mam opracowane stanowisko pracy w łazience. Nawijam bez rękawiczek, czasem się zacina, ale bez dramatu. Raz na jakiś czas miękkim ołówkiem grafituję miejsce gdzie są kulki w szpuli.

O, zdradź coś z tego więcej, ostatnio na szpulach zauważyłem początki oporu w trakcie nawijania. Z ołówkiem jakiś sprawdzone sposób?

zdyboo
06-09-2011, 11:14
O, zdradź coś z tego więcej, ostatnio na szpulach zauważyłem początki oporu w trakcie nawijania. Z ołówkiem jakiś sprawdzone sposób?

W szpulkach Kaisera, można wyjąć kulki, uprzednio wyjmując zaślepki znajdujące się na zewnątrz szpuli. Potem miękki ołówek i smaruję w komorach kulek. Potem składam wszytko do kupy.
Ostatnio nawijając dwie rolki 135 też poczułem opór pod koniec nawijania. Tak ze 30 - 40 cm kliszy zostało, olałem i nawinąłem do końca. Nic się nie posklejało. Muszę następną razą przyciąć rogi kliszy.
Ten opór zauważam tylko jak aparat nawija kliszę odwrotnie w stosunku do fabrycznego zwinięcia i to jak jeszcze klisza trochę posiedzi w aparacie. W przypadku filmu z puszek, w których klisza zwijana jest tak samo jak w kasetce, łatwiej się go nawija na szpulę koreksu.

doktor
06-09-2011, 12:40
Miękki ołówek pomaga (3-4B). Faktycznie jeśli początek kliszy jest nawijany odwrotnie niż reszt na początku zakładania na szpulkę*jest problem. Ja skracam go dość mocno na początku kliszy. Tam i tak jest obszar prześwietlony przy zakładaniu kliszy na szpulki w aparacie. Trzeba też przyciąć rogi kliszy i to tak, by cięcie nie przechodziło przez dziurkę perforacji. Blokowanie się*filmu już w trakcie nawijania spowodowane jest tym, że klisza wyskakuje z prowadnicy (jest coraz ciaśniej zwijana przy osi szpulki). Nie ma na to dobrego patentu. Czasem wystarczy cofnąć trochę i spróbować jeszcze raz, czasem rozłożyć szpulkę i nawinąć od nowa.

sztefanek
06-09-2011, 12:42
Nawijacie emulsją do środka czy na zewnątrz?

krzysztofz24
06-09-2011, 12:51
Stare przysłowie pszczół mówi: "ważne zdjęcia rób na materiale, który znasz, nie ekserymentuj".
Ewidentnie coś jest nie tak, ziarno jak groch nie prowinno się pojawić na materiale ISO 100. Ja bym stawiał na złe naświetlenie/złe wywołanie. Czy napisy na negatywie są blade czy też ciemne i rozmazane? Czy patrząc na negatyw od strony emulsji widzisz obraz pozytywowy? Problem moze też być z kiepskim skanem, z tego co wiem w czarno-białe sami nie skanują, oddają gdzieś indziej. Wybierz może jakieś ujęcie i niech p. Marek zrobi Ci z tego odbitkę, najlepiej 24x30 (nie za duże, nie za małe) będziesz wiedział, czy ziarno wyszło na odbitce, czy też to wina skanowania.
Nie zniechęcaj się, dobra odbitaka b/w wyrywa z butów

Mam jeszcze sporo kadrow na cyfrze i 5 roleczek slajdow, ktore wlasnie sie wolaja:-). Takze tragedii nie ma.
Choc pare ujec mam tylko na negatywie BW.
Nie znam sie az tak bardzo na prawidlowym wygladzie negatywu(to niestety nie slajd;-)), przyrownywalem do jakichs negatywow z domowego archiwum i wg mnie jest ok.
Tak jak radzisz wybiore pare kadrow i dam do zrobienia odbitki i zobaczymy jak wyjdzie.
Raczej sie nie zniechece, za duzo dobrych fot BW widzialem w AO:-).
Dzieki za odzew.

zdyboo
06-09-2011, 12:52
Blokowanie się*filmu już w trakcie nawijania spowodowane jest tym, że klisza wyskakuje z prowadnicy (jest coraz ciaśniej zwijana przy osi szpulki). Nie ma na to dobrego patentu. Czasem wystarczy cofnąć trochę i spróbować jeszcze raz, czasem rozłożyć szpulkę i nawinąć od nowa.

W Kaiserze nie cofniesz, tam film się da przesuwać tylko w jedną stronę. Trzeba rozłączyć połówki szpuli i zacząć nawijanie od nowa. Ostatnio też myślałem, że ten zwiększony opór, to przez to, że klisza wyskoczyła z prowadnicy, ale po wywołaniu okazało się, że nic nie było sklejone. Może to przez to, że właśnie początek rolki był zwichrowany przez to odwrotne nawijanie i jak się zrobiło ciaśniej, to stawiał większy opór.


Nawijacie emulsją do środka czy na zewnątrz?

Zasadniczo do wewnątrz, ale pewnie klika razy się zdarzyło na zewnątrz, czasem nawijałem film od końca i mógł się obrócić.

Gundrum
06-09-2011, 12:52
Do środka, tak jak jest na szpulce.

Rogass
06-09-2011, 13:15
Chcialem sie wycfanic ostatnio i podwazyc dekielek od kasetki w jasnosci. Dobrze poszlo dla 2 filmow, na 3 pojawila sie poswiata na krawedzi kazdego kadru po wolaniu. Takze natury nie oszukasz :)

pastwisko
06-09-2011, 13:21
Chcialem sie wycfanic ostatnio i podwazyc dekielek od kasetki w jasnosci. Dobrze poszlo dla 2 filmow, na 3 pojawila sie poswiata na krawedzi kazdego kadru po wolaniu. Takze natury nie oszukasz :)

ależ ci szatan pięknie podszepnął :D

Rogass
06-09-2011, 13:30
ależ ci szatan pięknie podszepnął :D

Ano podszeptal. Z kazda rolka mowil: " a podwaz jeszcze troche"

doktor
06-09-2011, 14:30
A jak nabierzesz wprawy i zbyt szybko nawijasz kliszę na szpulkę, to ładunki elektrostatyczne ładnie świecą pozostawiając czarny paseczek po krawędzi kliszy :-)

pastwisko
06-09-2011, 14:36
w ciemnosci fajne swieci rozklejana koperta pocztowa :)

Rogass
06-09-2011, 14:43
I moj spiwor. Gdy sie wiercisz w srodku to normalnie blyska sie jakby burza byla

norbibxl
06-09-2011, 14:48
mi zawsze ladnie swieci odrywana tasma ktora przyklejony jest papier do kliszy 120 :)

sztefanek
06-09-2011, 16:18
I moj spiwor. Gdy sie wiercisz w srodku to normalnie blyska sie jakby burza byla

Ciekawie musi wyglądać seks w takim śpiworze w nocy ;). Burza zmysłów i namiętności.


mi zawsze ladnie swieci odrywana tasma ktora przyklejony jest papier do kliszy 120 :)

Ciekawe, bo mi jeszcze nigdy nie zaświeciła, za to przypomniał mi się Kodak Akademy, który tak skutecznie świecił przy odrywaniu od kasetki, ze potrafił zepsuć ostatnie dwie klatki.