Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Maja - pierwsze kroki fotografii dziecięcej



Piotr Szmidt
02-09-2011, 12:30
W ostatni weekend, gościnnie odwiedziła nas w studio stylistka, Ewa Orłowska wraz ze swoja córeczka Majką. Ekipa postawiła przede mną bardzo trudne zadanie, gdyż w role modelki miała się wcieli mała Majka. Temat dla mnie osobiście bardzo trudny, gdyż do tej pory nie miałem styczności z dziećmi w świecie fotografii i muszę przyznać, że byłem mocno zestresowany jadąc na zdjęcia.



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.studio-colorbox.pl/wp-content/uploads/2011/09/DSC_4993_1024.jpg)


Zainteresowane osoby zapraszam na mojego bloga (http://www.studio-colorbox.pl/?p=335), gdzie opisałem też całą kwestie "kontrowersyjności" wokół modowych zdjęć dzieci. Jestem zainteresowany waszym zdaniem w tym temacie.

Amadeusz
02-09-2011, 12:57
Nie podzielam tego typu zdjęć. Z prostej przyczyny - seksualność.

nickt
02-09-2011, 13:05
Mi się mocno rzuca w oczy lewe oko Majki, wygląda jakoś tak rysunkowo, jakbyś za bardzo wybielił i jeszcze źrenica się pokrzywiła

Piotr Szmidt
02-09-2011, 13:09
nickt - dzieki za uwage ;) prawdopodobnie wynika to ze specyfiki budowy dziecka. Generalnie przy zdjeciach nic nie dlubalem jesli chodzi o plastyke sylwetki. Uwazam ze bylo by to nie na miejscu - wolalem pozostawic w ten sposob ta doze naturalnosci dziecka. Jedynie grzebanie przy zdjeciach to zmiany globalne (krzywe, kontrasty, etc.)

Piotr Szmidt
02-09-2011, 18:57
dorzucam jeszcze dwie fotki ze serii:

2)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.studio-colorbox.pl/data/projekty/majka/DSC_4962/DSC_4962_n.jpg)

3)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.studio-colorbox.pl/data/projekty/majka/DSC_5001/DSC_5001_n.jpg)

mOSAd
02-09-2011, 19:33
Dwójka sympatyczną jest. Zachowała ten dziecięcy klimat, a jednocześnie strój zrobił swoje. Na moim nędznym ekranie, granice bieli z lewej są lekko zatarte jednak. Niekoniecznie też kolor/kontrast nóg mi się widzi. Na trójce taki aniołek trochę wyszedł - może nie do końca niebiański. Też może się podobać. Jedynka mi się nie widzi - sztucznie, zbyt sztucznie i modowo - niby o to chodziło, ale mi nie pasuje.

PS. Uwagi na temat tekstu na stronie. Po pierwsze ciekawostka. Opera pod Makiem nie wyświetla na niej polskich znaków. Safari sobie radzi bezproblemowo. Może warto zbadać przyczynę? Jeżeli to wina Opery, to może warto skrobnąć do nich o tym - to popularna przeglądarka, a zespół zdaje się reagować na komentarze. Druga rzecz to literówka: cytuję "nie wolno dopuścić by dziecko *zbudziło* się podczas zdjęć" brzmi mistrzowsko, ale chyba nie do końca o to chodziło! Trzecia sprawa - bardzo ciekawią mnie losy D7000. Co się stało biedakowi?

Santa Spotty
02-09-2011, 22:08
Zdjecie dziecka to zdjecie dziecka, a kazdemu sie rysuje w glowie to co w niej ma

mOSAd
02-09-2011, 22:14
Zdjecie dziecka to zdjecie dziecka, a kazdemu sie rysuje w glowie to co w niej ma

Nie do końca. Dlatego, że jesteśmy "uwarunkowani kulturowo", a zatem część naszych skojarzeń jest spójna. Przykładowo dwie deski ucięte w odpowiednich proporcjach i zbite ze sobą dadzą nam krzyż, będący dla niektórych symbolem religijnym. Jak na tym tle postawisz dziecko, albo położysz, to już nie będzie tak, że to tylko fotka dziecka i kontekst się rodzi w głowie i to czyjś problem. Podobnie dziecko w samochodzie za kierownicą. Od razu wzbudzi skojarzenia. Dziecko w skoku o pięciometrowej tyczce na przykład, na wysokości... Kontekst i stylizacja mają ogromne znaczenie. Dla jednych bardziej, dla innych mniej wartościowe lub czytelne. Ale nie należy jego roli bagatelizować moim zdaniem.

Santa Spotty
02-09-2011, 22:42
Dwie zbite deski to jednak dla mnie tylko dwie deski i jeden gwozdz. Reszty skojazen nawet nie rozumie. Ja tu widze dziecko w sukience takie same jak na reklamie ubran dzieciecjej mody diversa czy co tam sie teraz nosi. Nie przesadzajmy bo przez takie gadanie na tym swiecie sie tworzy stan paranoi.

copyman
03-09-2011, 00:25
Nic zboczonego, nic seksualnego - tylko piękne zdjęcia ślicznie ubranej dziewczynki. Bardziej pod fashion podchodzą - takie z katalogu mody trochę ... Tak czy siak mi się bardzo podobają.

Amadeusz
03-09-2011, 09:10
Copyman, które siedmioletnie dziewczynki chodzą tak ubrane z takim dąsem? Widziałeś kiedyś takie?

Gio
03-09-2011, 09:55
Nie podzielam tego typu zdjęć. Z prostej przyczyny - seksualność.

ja nie wiem skąd Wam się takie skojarzenia biorą. dziwne, mówiąc bardzo delikatnie...

Gio
03-09-2011, 09:56
Copyman, które siedmioletnie dziewczynki chodzą tak ubrane z takim dąsem? Widziałeś kiedyś takie?


no i co z tego że na co dzień nie chodzą?? to nie jest reportaż z życia codziennego tylko zdjęcie studyjne.

Amadeusz
03-09-2011, 12:49
no i co z tego że na co dzień nie chodzą?? to nie jest reportaż z życia codziennego tylko zdjęcie studyjne.

No i własnie po co? To jest próba pokazania czego?

Wizymir
03-09-2011, 12:57
Nie podzielam tego typu zdjęć. Z prostej przyczyny - seksualność.

Nie można zaprzeczyć, iż na pierwszym zdjęciu dziewczynka emanuje nienaturalną dla niej zmysłowością dorosłej kobiety, widać to szczególnie, jeśli porównać je ze zdjęciem drugim. Dziecko zapewne samo by się tak nie wyeksponowało, i jest to sztuczny zabieg dorosłych do ich celów. I jeśli nawet podobne zdjęcia dziś spowszedniały, to jest wielu ludzi, w których budzą one rodzicielski instynkt ochrony dziecka. Czy w takich przypadkach słusznie, czy nie, można podyskutować, ale stwierdzenie wysunięte pod adresem Amadeusza:


Zdjecie dziecka to zdjecie dziecka, a kazdemu sie rysuje w glowie to co w niej ma

to po prostu chamstwo.

Motorniczy
03-09-2011, 14:19
Wygladzales twarz w fotoszopie lub innym sofcie ? Generalnie efekt 30 letniej kobiety nie jest odpowiedni.

Piotr Szmidt
03-09-2011, 14:34
Wygladzales twarz w fotoszopie lub innym sofcie ? Generalnie efekt 30 letniej kobiety nie jest odpowiedni.

Czytasz watek uważnie?


... Generalnie przy zdjeciach nic nie dlubalem jesli chodzi o plastyke sylwetki. Uwazam ze bylo by to nie na miejscu - wolalem pozostawic w ten sposob ta doze naturalnosci dziecka. Jedynie grzebanie przy zdjeciach to zmiany globalne (krzywe, kontrasty, etc.)

Z twarza na rzadnym ze zdjec nie bylo nic robione. Motorniczy masz dziecko? Przyjzyj się skorze dziecka na zdjeciu. Dzieci poprostu maja skore gladka :)

Motorniczy
03-09-2011, 15:13
Wyglada na 30 lateke i o to mi chodzi . To nie jest fajne.

Piotr Szmidt
03-09-2011, 15:47
Motorniczy - wlasnie o tym jest dyskusja :) rozumiem ze jestes przeciwny tego typu zabiegom "artystycznym"?

mOSAd
03-09-2011, 16:14
Ja nie mam nic przeciwko samej stylizacji, jeżeli ma ona jakiś konkretny cel. Czyli, jeżeli stworzymy modę na to, że tak pokazujemy dzieci. To jestem przeciw. Natomiast jeżeli zdjęcia mają głębsze przesłanie, obrazują jakiś problem lub oczekiwania społeczne, czy choćby kontrowersje - wówczas jak najbardziej. Powyższe zdjęcia wpisują się niestety raczej w pierwszą kategorię. A przynajmniej ja, nie widzę tu głębszej warstwy, poza samą chęcią pokazania czegoś inaczej, kontrowersyjnie. Ewentualnie sprzedania lub wykreowania popytu na produkt. A jest niestety wielu rodziców gotowych odebrać radość dzieciństwa w imię swoich wyobrażeń. Mam traktujących dzieci jak strojne laleczki itd. Dlatego nawet bez poruszania tematu seksualności, to dość grząski grunt. Artyzm? Tak. Komercja? Nie.

PS. Przykładowo, temat nie zdziwiłby mnie w serii "hardvertising" Andrzeja.

Piotr Szmidt
03-09-2011, 17:21
mOSAd - bardzo dziekuje za wnikliwy komentarz. Mysle ze ujeles po czesci kwintesencje calej sprawy. Faktem jest ze przyznam bez bicia ze obawialem sie zrobic bardziej kontrowersyjne zdjecia, a te wybrane które umiescilem w tym watku i tak są zdjeciami mocno wyselekcjonowanymi.

Co do kontrowersji... od dosc niedawna jestem tutaj (na forum) i jeszcze nie udalo mi sie do konca wybadac "nastrojów" forumowiczow i nie bylem pewny jak przyjmą to w odbiorze. Po drugie, sesja tak jak napisalem byla sesja "testowa" raczej dla poznania nowej stylistki na potrzeby przyszlych projektow. Poniewaz temat wydawal mi sie w miare ciekawy - a moze nawet bardziej sama otoczka wokół tego tematu - postanowilem zdjecia umiescic tutaj. Owszem byly pomysly na bardziej kontrowersyjne zdjecia, ale mysle ze dobrze sie stalo ze tego pomyslu zaniechalismy.

Z drugiej storny mam nadzieje ze moge liczyc na pewna dawke wyrozumialosci, ze wzgledu na mozliwosci i budzet sesji - czyli 0 PLN. Jesli brac pod uwage sesje na ktorej sie opieralismy (Paryska edycja Vogue'a wlasnie z modelkami) to mysle ze wlasnie brak $$ w duzej mieze spłaszczył temat.

Dla zainteresowanych odsylam do linka: http://loveisstrange.blox.pl/tagi_b/12052/Vogue.html

Santa Spotty
03-09-2011, 18:16
Ja na tych zdjeciach najwyzej widze 1. zeslanie ducha swietego 3. wniebowstapienie. Bardziej wygladaja na zdjecia z komunii a raczej bierzmowania. Czy jestem chamski? Raczej mowie to co mysle, a takie oburzenie sie na moj komentaz, no coz jesli to usprawiedliwi Ciebie przed samym soba to moge byc chamem. Osobiscie nie wiem jaki byl temat tej sesji wiec moge tylko przekazac swoje odczucia co do zjecia. Mam kilka pomyslow jak przerobic je w PS zeby zdjecie nabralo tresci, ale to nie moje zdjecia.

mOSAd
03-09-2011, 18:18
Jedną z interpretacji, które cisną się na usta, jest zwyczajne przebieranie się. Zakradanie się przez dzieci do pokoju rodziców i malowanie się, ubieranie wyszukanych strojów, zakładanie maminych szpilek. Ale jako, że tu rozmiar ubrań pasuje, buty może także, modelek bywa więcej, a pokryjomy charakter jakoś ulatuje, to interpretacja legnie w gruzach. I już nie ma zmiłuj, pozostaje - na pewnym poziomie wulgarne - odgrywanie ról dorosłych, kobiecych, seksualnie dojrzałych i świadomych ról przez dzieci.
Według mnie to nie jest dobre forum na tego typu eksperymenty. Nie ten poziom liberalizmu, nie ta artystyczna bohema. A z drugiej strony także nie forum elitarnej mody i kreowania trendów. Rozbieżności w rozmachu sesji widać oczywiście. Potraktowałbym powyższe zdjęcia podobnie jak uczyniłeś. Jako wprawkę i rozeznanie gruntu, nastrojów. Są zbyt... niekompletne jeżeli ma się w pamięci obrazy z Vogue.
Taka refleksja jeszcze... Możliwe, że jakąś rolę w odbiorze będzie grał wiek modelek. Czy jest to 5, 9, czy 11, 13 lat - nie wiem, czy trochę się nie zmieni kontekst. Może nie...

Piotr Szmidt
03-09-2011, 19:07
Taka refleksja jeszcze... Możliwe, że jakąś rolę w odbiorze będzie grał wiek modelek. Czy jest to 5, 9, czy 11, 13 lat - nie wiem, czy trochę się nie zmieni kontekst. Może nie...

Majak ma 6 lat.

Gio
03-09-2011, 20:03
no i co z tego że na co dzień nie chodzą?? to nie jest reportaż z życia codziennego tylko zdjęcie studyjne.

No i własnie po co? To jest próba pokazania czego?

Pytanie 'po co' bardziej pasuje do takich bezsensownych pytan i dwuznacznych sugestii. Jak ktos pokazuje zdjecie lasu o wschodzie slonca to tez pytasz po co? Bo mial ochote zrobic i pokazac takie zdjecie. A to jest proba pokazania 6-cio latki w zbyt duzych ubraniach.

Natapakowane.

Amadeusz
03-09-2011, 22:23
Dla zainteresowanych odsylam do linka: http://loveisstrange.blox.pl/tagi_b/12052/Vogue.html

Ostre.

Piotr Szmidt, napisałeś, że zapraszasz do dyskusji więc się spróbowałem przyłączyć. Z tego co piszesz to ja Cię nie podejrzewam o jakieś niecne czyny - to poza dyskusją. Ty ująłeś to dość delikatnie (w porównaniu do podlinkowanej przez Ciebie strony). Ale też ważne co mOSAd napisał, że bohema, że artyzm, że może nie to forum. Być może tu nie ma ludzi do ciekawej dyskusji (chyba o to mOSAdowi chodziło). W pewnym pokoju, który codziennie widzę, na ścianach jest kilkanaście obrazów przedstawiających małe dziewczynki - zrobione na dorosłe i zawsze się zastanawiam jaki tego był cel. Po co tak właśnie ukazywać małe dziewczynki? Do Ciebie też miałbym takie samo pytanie.

copyman
03-09-2011, 22:29
Copyman, które siedmioletnie dziewczynki chodzą tak ubrane z takim dąsem? Widziałeś kiedyś takie?

A czy modelki aktu na co dzień chodzą nago po ulicach ? Moim zdaniem to pomysł-kreacja (bardzo z resztą udana) i tyle :) Mnie się bardzo podoba !

Amadeusz
03-09-2011, 22:33
A czy modelki aktu na co dzień chodzą nago po ulicach ? Moim zdaniem to pomysł-kreacja (bardzo z resztą udana) i tyle :) Mnie się bardzo podoba !

No cudowne porównanie :) Ale zastanów się teraz po co ta kreacja?

Piotr Szmidt
03-09-2011, 22:40
W pewnym pokoju, który codziennie widzę, na ścianach jest kilkanaście obrazów przedstawiających małe dziewczynki - zrobione na dorosłe i zawsze się zastanawiam jaki tego był cel. Po co tak właśnie ukazywać małe dziewczynki? Do Ciebie też miałbym takie samo pytanie.

mysle ze sprawe trzeba by potraktowac BARDZO dwutorowo. Ktos wczesniej napisal ze "Zdjecie dziecka to zdjecie dziecka, a kazdemu sie rysuje w glowie to co w niej ma" jest tu zarowno duzo racj, bo nie mozna sie z tym niezgodzic, gdyz fotografia jest taka sztuka przekazu ze kazdy ma pewna doze wolnosci w odbiorze tego co widzi i moze dowolnie interpertowac zamierzenia autora. z drugiej strony uslyszalem tez glosy obuzenia na powyzsze stweirdzenie. Nie chcialbym nikogo obrazi ale odrazu kojazy mi sie powiedzenie: "uderz w stół...".


Z kolei drugim torem mojego toku myslowego bylo tez pokazanie pewnej kwestii, która rowniez została tutaj wspomniana. Faktem jest ze duzo małych dziewczynek bawi sie w swoje mamy. To jest fakt niezaprzeczalny i nic w tym dziwnego i złego - oczyiwiscie takie zachowanie nie jest dla nas kontrowersyjne w zaden sposob - ale tylko dla tego ze do tego przywyklismy. Moim celem bylo przeruysowanie tej sytuacji jeszcze mocniej.

Przyznam sie ze tak jak juz wczesniej wspomnialem ciekawy mnie głównie wasze zdanie w tej kwestii. NIe ma tutaj tak naprawde blednych odpowiedzi :)

Amadeusz
03-09-2011, 23:05
Dzięki Piotr za odpowiedź. Powiem Ci, że jak byłem mały to też się przebierałem i to nie powiem za kogo :) ale to było tylko "między nami" że tak napiszę. Fajnie, że tak podchodzisz do tematu - nie na siłę. Do tego drugiego toru myślenia czyli "rzeczom pozostawionym samym sobie" ciężko mi się odnieść, musiałbym wyjść ze skóry i stanąć obok. A to dlatego, że patrząc na cokolwiec, zawsze mam swoje wnioski, tzn łączę w całość całą sytuację - może niesłusznie, nie wiem. Do zdjęć już się nie będę odnosił ponieważ napisałem swoje 3 grosze a Tobie jeszcze raz dziękuję za odpowiedź. Zobaczymy co następnego pokażesz ;)