Zobacz pełną wersję : Ziarnistość/szumy na niebie z użyciem polara
decadent
01-09-2011, 10:51
Ktos nkiedyś napisał w wątku o filtrach polaryzacyjnych coś takiego:
"No niestety, mam nieprzyjemność posiadania polarka Marumi DHG Super Circular PL.D. Dlaczego nieprzyjemność? Otóż, błękit nieba wychodzi jak zabrudzony a dodatkowo pojawia się jakiś taki "szum-nie szum". Zdjęcie wygląda fatalnie i w niczym nie przypomina slajdów z Velvii robionych z polarkiem Hamy (15 lat temu!). Zdecydowanie korzystniej prezentują się zdjęcia robione bez polara i podciągane np. w NX Capture. Oczywiste jest, że wszystkich efektów właściwych polaryzatorom zasymulować się nie da, ale cóż.... Wiem, co to pokora wobec oporu materii...
W każdym razie: przestrzegam przed entuzjazmem wynikającym z lektury testów. Niby jestem "testoodporny", ale czasami też daję się uwieść. Tak właśnie było po testach na Optycznych. Dopóki używam Hoyi (co prawda UV i tej Super, Super coś tam...), nie wiem co to problemy z jakością obrazowania i czyszczeniem. Chyba więc nabędę polarka Hoyi i problemy się skończą. Na razie czuję, że utopiłem 250 złotych."
Zastanowiło mnie to ponieważ borykam się z podobnym problemem ziarnistości/zaszumienia nieba przy mocnym działaniu mojego polara. A polar mam podobno znakomity: B+W MRC 77 mm C-POL (F-PRO).
Dlaczego tak się dzieje ?
Oto przykładowe zdjęcie i crop 100 % z niego. Zawsze ziarnistość jest bardzo widoczna, gdy działanie filtra jest mocne..
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/12/dsc07692c.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/202/dsc07693j.jpg/)
ISO 200, D-lightning active - normal
O co tu chodzi - nie mówcie tylko, że mam wadliwy egzemplarz, bo założę się, że z każdym filtrem tak będzie.
Czy zaobserwowaliście coś podobnego ? Jesli tak to po co mi w ogóle filtr pol... bez sensu
O co tu chodzi
jak dla mnie:
D-lightning active - normal
Sapphiron
01-09-2011, 10:57
Slon, to aż tak degraduje obraz te d-lightning?
Slon, to aż tak degraduje obraz te d-lightning?
ja wiem, czy az tak bardzo? Osobiscie pewnie bym niezauwazyl :p
dochodzi jeszcze kwestia tego, czy to RAW czy JPEG. Jesli RAW, to czym wywolany (pamietemy, ze ustawienia D-lightning'u widzi tylko NX). D-lightning to nic innego, jak softowe wyciaganie cieni, wiec spadek jakosci zawsze bedzie
Sapphiron
01-09-2011, 11:03
aha, czyli nic potrzebnego mi więc dobrze że mam wyłączone :)
darkmajin
01-09-2011, 11:04
w jpg strzelałeś? w ciemniejszych obszarach zawsze bardziej widać szum, zwłaszcza przy wyciąganiu z cieni iso, następnym razem poprawnie naświetl niebo i zobacz czy problem zniknie
aha, czyli nic potrzebnego mi więc dobrze że mam wyłączone :)
ja uzywam tylko w pelnym sloncu i tylko jesli strzelam JPEGi - czyli moze 2-3 razy w roku :D
decadent
01-09-2011, 12:46
Zdjęcia robię w RAW. Potem konwertuję do tiffa z nxview 2. Tez pomyślałem, że może to d-lightning winny (dlatego napisałem o tym), jeszcze tego dobrze nie sprawdziłem. Mam więcej takich fotek zaziarnionych, niestety wszystkie do tej pory robiłem z aktywnym rozjaśnianiem cieni. Jak testowałem na niebie przedpołudniowym to akurat w tych konkretnych scenach i oświetleniu nie było żadnych róznic pomiędzy jakimikolwiek ustawieniami puszki (d7000), nawet z filtrem nie było szumów. Jak te szumy wychodziły to akurat nie zrobiłem drugich zdjęć bez aktywnego d-lightning, robiłem tylko drugie ujęcia bez filtra. Bez polara właściwie szumów brak...
decadent
25-09-2011, 10:13
Byłem w górach - zrobiłem dużo zdjęć z opisywanym polarem (B+W f-pro 77 mm). Na każdym zdjęciu gdzie działanie polaryzacji było bardzo wyraźne (ciemne niebo) występuje ziarnistość w najciemniejszych odcieniach nieba. Robiłem także z wyłączoną funkcją d-lightning i to samo. Nie zauważyłem żadnej korelacji pomiędzy ziarnistością, a d-lightning. Iso zawsze 200.
Jak to możliwe, że właściwie nikt poza mną nie zauważył takiego efektu przy stosowaniu polara ?
Muszę jeszcze spróbować z jakimś innym filtrem, innego producenta, ale skąd tu pożyczyć.....
Ciekawe, czy ziarno wyszłoby na niebie, gdyby udało się je przyciemnić do poziomu jak z filtrem, ale bez stosowania filtra... spróbuję jeszcze niedoświetlić
A ja zapytam inaczej...
Czy masz jakieś wyostrzanie włączone? Pamiętam jak kiedyś zdziwiłem się mocno gdy w pentaxie włączyłem opcję bodaj fine sharpness czy jakoś tak....
Obraz dostał takiej dziwnej ziarnistości że rączki mi opadły ;)
Może masz cuś w tym stylu włączonego ?
decadent
25-09-2011, 23:18
Właściwie to raczej większość użytkowników w nikonie (przynajmniej o takiej rozdzielczości jak d7k), ma włączone jakieś delikatne wyostrzanie, bo ustawienie picture control - standard ma wyostrzanie na poziomie 3 (na 10). Ja mam ustawione wyostrzanie na poziomie 4. Ustawienie picture control - natural ma wyostrzanie 0, ale wtedy obraz jest bardzo miękki - raczej rzadko się to stosuje. Przy takim ustawieniu na 0 trudno wyostrzyć zdjęcie nawet maską wyostrzającą w ps'ie, żeby uzyskać efekt taki jak robi to puszka.
Standardowo jest standard. No ale dlaczego bez filtra zawsze ok, nawet przy większym wyostrzaniu ?
@decadent
Jak to nikt poza Tobą nie zauważył tego przykrego zjawiska "szumoziarna"? Właśnie to mnie cytowałeś na początku swojego wątku. Pamiętam, gdy w maju ubiegłego roku o tym wspomniałem, w mniemaniu jednego z forumowiczów popełniłem herezję i naruszyłem wszelkie zasady przyzwoitego zachowania. Jak śmiałem mieć wątpliwości.....!!!??? :-)
A mówiąc poważnie, pytałem wielu mądrych ludzi - fizyków, informatyków, grafików komputerowych i nikt z nich nie potrafił mi tego racjonalnie wytłumaczyć. Wiem jedno: jeśli programowo (a pracuję na NEF-ach w Capturze NX2) przyciemnię niebo do poziomu efektu uzyskiwanego filtrem, to też tworzy się ziarno, tyle że o nieco innej charakterystyce. I wiem jeszcze jedno: gdy przed laty w fotografii czarno-białej (tej prawdziwej :-)) stosowałem czerwony filtr do dramatycznego przyciemnienia nieba, efekt wzrostu ziarna też powstawał. Może ma to związek z jakimś uginaniem fali świetlnej? Może? Nie umiem tego wytłumaczyć. W każdym razie do ściemniania nieba polara już nie stosuję, przydaje on się w innych sytuacjach, gdy sztuczkami programowymi symulacji użycia filtra nie da się zastosować.
decadent
26-09-2011, 08:32
Dzięki - upewniłeś mnie w przekonaniu, że po prostu ziarnistość/szum nieba jest wprost proporcjonalny do stopnia jego ściemnienia, ale raczej w czasie ekspozycji. Wydaje mi się, że mała ilość światła docierająca od nieba po zastosowaniu filtra nie pozwala na dostateczne naświetlenie sensorów na matrycy lub substancji światłoczułej - nie wszystkie sensory zdążą zarejestrować taką barwę i powstaje szum. Taka moja teoria. W każdym razie to nie wina słabego filtra !
Ja także zauważyłem, że przyciemnianie softem powoduje pewne zaszumienie, ale innego rodzaju....
Jacenty Z.
20-10-2011, 23:17
Wydaje mi się, że mała ilość światła docierająca od nieba po zastosowaniu filtra nie pozwala na dostateczne naświetlenie sensorów na matrycy lub substancji światłoczułej - nie wszystkie sensory zdążą zarejestrować taką barwę i powstaje szum. Taka moja teoria.
Doszedłem do podobnych wniosków:) W każdym razie nie mieszałbym do tego aktywności D-Lighting - zdarzało mi się dokładnie to samo w aparacie innej marki, całkowicie pozbawionym takiego systemu. Powodem były połówka i polar.
filterek + obiektyw + matryca potrafi zdziałać "cuda" w moim przypadku (opisywałem) przy obiektywie 18-200 powyżej 150mm z założonym filtrem robi się mydełko na obrazku, tan sam filtr w zupełnie innym obiektywie (innej firmy) przy tych samych ogniskowych "działa", kiedyś popsułem dzień pracy UV założonym na 50, więc teraz z założenia nie używam filtrów, a polaryzacyjny tylko do ogniskowej ok 50mm i jest OK (ziarna nie sprawdzałem)
decadent
21-10-2011, 08:33
Macie rację - po zrobieniu setek zdjęć z polarem w górach stwierdziłem, że ustawienia d-lightning nie mają praktycznie żadnego wpływu na ziarnistość/szumy. Ostatnio także zauważyłem znaczny spadek ostrości przy użyciu połówkowego w systemie cokin, a także minimalny spadek przy użyciu polara. Zacznę ostrożniej je stosować....
A jakiego producenta ten filtr cokinowy? Cokin wbrew pozorom robi średnie filtry, lepiej już brać hitecha. Jak kogoś stać to tylko Lee. Ogólnie każdy filtr to kolejne dwie zmiany ośrodka, którym przemieszcza się światło. Filtr może też spowodować spadek kontrastu, a tak naprawdę ostrość to jest kontrast. Jeszcze jedna ważna rzecz, o której czasem się zapomina, przy zdjęciach krajobrazowych często mocno przymykamy przysłonę, więc tu już zaczyna pogarszać ostrość dyfrakcja.
decadent
21-10-2011, 09:32
Filtr Hitech 85 - proszę zobaczyć w innym wątku jaki koszmar mi z nim wychodzi. Nie stosuję dziury mniejszej niż f9.
Filtr Hitech 85 - proszę zobaczyć w innym wątku jaki koszmar mi z nim wychodzi. Nie stosuję dziury mniejszej niż f9.
Nie jest to troszkę nadmuchane??
Pisząc coś takiego znaczy, ze na filtry trzeba wydać więcej 200PLN?
To że trafiłeś na taką sztukę, nie oznacza że wszystkie Hitechy mają tę sama przypadłość!
Sam posiadam kilka połówkowych Hitecha i robie zdjęcia od wartości f/11 do f/20 i cuda nie wychodzą !
I teraz powiedz, ja mam szczęście czy ty pecha?
:D
decadent
21-10-2011, 15:10
Raczej ja mam pecha... nie tylko z filtrem niestety....
Pisałem o generalnym zjawisku, że filtry psują trochę jakość, oczywiście nie aż tak jak ten mój hitech... ten chyba jest wyjątkowo skopany.... przyjdzie drugi zobaczymy...
decadent
25-10-2011, 13:58
Firma Formatt - Hitech nie odpowiada, po tym jak wysłałem jej zdjęcia, (a raz się odezwali, zanim wysłałem fotki). Firma fotoamigo.pl, w której zakupiłem filtr traktuje mnie jak na razie niepoważnie. Facet oznajmił, że "to normalne, że przy długich ogniskowych będzie występował taki efekt". Ludzie, co tu się dzieje !!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.