Zobacz pełną wersję : Standard 17-55mm f2.8 + 35mm f1.8 - warto?
Witam,
od kilku lat robiłem zdjęcia kitowym nikkorem 17-55, a ostatnio nabyłem Tamrona 17-55 f2.8 ze stabilizacją.
Zastanawiam się, czy mając ten obiektyw warto kupować nikkora 35mm f1.8?
No bo w zasadzie zoom pokrywa zakresem stałkę, jest jasny, a ze stabilizacją można nawet powiedzieć, że "użytkowo jaśniejszy" ;-)
Do zakupu mogłyby zatem w zasadzie skusić mnie tylko sporo lepsze właściwości optyczne stałki, bokeh, itp.
Czy ktoś posiada te dwa obiektywy (ew. nikkorowskiego 17-55 f 2.8 - tak, wiem, że to inna półka) i mógłby podzielić się swoimi przemyśleniami?
Witaj:-)
Nie posiadam tej stałki, ale jest ona w moich planach na niedaleką przyszłość. Nie przeszkadza mi to, że zdubluję sobie zakres... zależy mi na lepszym światełku i plastyce stałki. Ważnym argumentem dla mnie jest to, że za 800 złociszy można mieć rewelacyjny, użyteczny od "pełnej dziury" i poręczny słoik. Nawet, jeśli będzie on przeze mnie wykorzystywany rzadziej niż N17-55/2.8 uważam, że warto mieć go w torbie, bo opinie użytkowników mówią same za siebie. Oczywiście piszę to, biorąc pod uwagę własne preferencje i plany związane z fotografią.
Za kol. Wida, dublowanie ogniskowej nie przeszkadza, sam posiadam N50/1.8, N85/1.8 i np N18-105 i S18-50/2.8. Zoomami nie zrobię w ciężkich warunkach takich zdjęć jak stałkami, nie mówiąc o GO i samym obrazku. Jak światła mi nie brakuje to spokojnie daje sobie radę S18-50.
Od kiedy kitowy jest 17-55? ;p
Mam Nikkora AF-S 17-55 f/2.8 i wspomnianą stałkę AF-S 35mm f/1.8 G. Stałka nieraz bardzo mi pomogła w ciemnych wnętrzach, przewaga w światełku jest znacząca. Dodatkowe zalety to rozmiar, waga - taki obiektyw można zabrać wszędzie; właściwości optyczne - kolorki, bokeh, ostrość, wszystko na plus. Jak dla mnie warto mieć, tym bardziej, że cena jest bardzo korzystna. W Twoim przypadku 35mm f/1.8 będzie miał jeszcze większą przewagę, ponieważ posiadasz ciemnego kita. Dlatego jeżeli nie przeszkadza Ci nożny zoom - polecam. ;)
ramzesko
30-08-2011, 13:58
Witam, ja dla odmiany posiadam wspomnianą przez Ciebie stałkę i kitowego ciemnego 18-55 i od czasu kiedy kupiłem 35tkę kit prawie cały czas leży w torbie. Zakładam go tylko gdy "zoom o napędzie nożnym" nie wystarcza bo gdzieś z tyłu wyrosła ściana:). Słynny N17-55/2.8 na pewno jest dużo lepszym szkłem od kita, ale mimo tego że jest ok. 4 razy droższy od stałki nie dorównuje jej ostrością i plastyką obrazu a przy zdjęciach w kiepskich warunkach świetlnych różnica 1.8 a 2.8 jest potężna. Wybór należy do Ciebie ale uważam że przy tej cenie nie będziesz zawiedziony kupując 35tkę
Witam,
od kilku lat robiłem zdjęcia kitowym nikkorem 17-55, a ostatnio nabyłem Tamrona 17-55 f2.8 ze stabilizacją.
Zastanawiam się, czy mając ten obiektyw warto kupować nikkora 35mm f1.8?
No bo w zasadzie zoom pokrywa zakresem stałkę, jest jasny, a ze stabilizacją można nawet powiedzieć, że "użytkowo jaśniejszy" ;-)
Do zakupu mogłyby zatem w zasadzie skusić mnie tylko sporo lepsze właściwości optyczne stałki, bokeh, itp.
Czy ktoś posiada te dwa obiektywy (ew. nikkorowskiego 17-55 f 2.8 - tak, wiem, że to inna półka) i mógłby podzielić się swoimi przemyśleniami?
Z tego co napisałeś, wcale nie wynika, jakie masz obiektywy. Bo nie ma ani czegoś takiego jak kitowy 17-55, ani Tamron 17-55 ze stabilizacją.
Zakładam więc że chodzi kolejno o 18-55 i T 17-50 VC
Racz nas jeszcze uświadomić co tak w ogóle fotografujesz, bo np do krajobrazów nie za bardzo jest sens, natomiast jeśli są to np reportaże w pomieszczeniach, śluby, portrety - warto.
Wielokrotnie już było na tym forum powtarzane, że stabilizacja nie rekompensuje w pełni większego otworu przysłony, bo jeśli obiekt się rusza, to przy dłuższych czasach zdjęcia są poruszone. 1.8 to w stosunku do 2.8 o 1.3 EV więcej światła, czyli np zamiast czasu 1/30 @2.8 masz 1/80 @1.8, a to znaczna różnica - wystarczy, że ktoś poruszy Ci ręką, i w pierwszym przypadku będzie ona rozmazana.
O obrazie, bokehu, rozdzielczości i oddaniu nieostrości stałki się nie rozpisuję, oczywistym jest, że z zoomem wygrywa.
Zakładam więc że chodzi kolejno o 18-55 i T 17-50 VC
Racz nas jeszcze uświadomić co tak w ogóle fotografujesz, bo np do krajobrazów nie za bardzo jest sens, natomiast jeśli są to np reportaże w pomieszczeniach, śluby, portrety - warto.
Mea maxima culpa - oczywiście miałem na myśli kitowy 18-55 i Tamrona 17-50 VC :oops:
Fotografuję całkowicie amatorsko - dzieci i żonę, w domu i w plenerze, trochę portretów, trochę krajobrazów, fotki z wakacji, spacerów, uroczystości rodzinnych, itp.
Fotografuję całkowicie amatorsko - dzieci i żonę, w domu i w plenerze, trochę portretów, trochę krajobrazów, fotki z wakacji, spacerów, uroczystości rodzinnych, itp.
No to w takim razie krótko - warto.
tak, tak warto... mam i polecam...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.