PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Prošek



Ruppel
28-08-2011, 08:05
Prošek jest słodkim winem deserowym destylowanym z najlepszych odmian suszonych winogron Bogdanuša, Maraština i Plavac Mali. . To przyjemne wino ma ciemny miedziany kolor z aromatem dojrzałych winogron. Prošek często podaje się do deserów, dobrze schłodzone, z plasterkiem cytryny jako pyszny aperitif.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/08/dsc7517xresizer1000-1.jpg
źródło (http://img13.imageshack.us/img13/5917/dsc7517xresizer1000.jpg)

Umbra
28-08-2011, 08:20
Bikini laska tak średnio mi do tego pasuje.

mokrii
28-08-2011, 08:22
Prošek jest słodkim winem deserowym destylowanym z[/CENTER]



a teraz zerknij na to zdjecie jeszcze raz :)

Ruppel
28-08-2011, 08:39
Bikini laska tak średnio mi do tego pasuje.
Mi pasowała;)

a teraz zerknij na to zdjecie jeszcze raz :)
też może być...

zaitsev
28-08-2011, 11:55
Zdecydowanie za mała GO. :D

Me_how
28-08-2011, 12:40
A tak w ogóle to wino czy brendy?

silver56
28-08-2011, 12:48
A tak w ogóle to wino czy brendy?

z wikipedii: "Prošek is a sweet dessert wine that is traditionally from the southern area of Dalmatia. It is made using dried wine grapes."

Me_how
28-08-2011, 21:34
Co oczywiście oznacza, że powstaje w wyniku procesu fermentacji a nie destylacji. :-)

lechupe
28-08-2011, 23:10
z wikipedii: "Prošek is a sweet dessert wine that is traditionally from the southern area of Dalmatia. It is made using dried wine grapes."

Prosek to własciwie jest bardziej likier niz wino. Uzywany głownie jako aperitif i w zasadzie wyłącznie przez kobiety.

124miko
29-08-2011, 00:40
Prosek to własciwie jest bardziej likier niz wino. Uzywany głownie jako aperitif i w zasadzie wyłącznie przez kobiety.

Uzywalem go wielokrotnie ( czasami prosto z butelki ) i nic nie tracił na walorach smakowych. Ostatnio w maju piłem przed sklepem z kumplem ( "kolejarza" ). Super.
Polecam Prošek Dioklecjan.
P.S. mnie się z laską w bikini zupełnie fajnie ogląda.

lechupe
29-08-2011, 00:51
Uzywalem go wielokrotnie ( czasami prosto z butelki ) i nic nie tracił na walorach smakowych. Ostatnio w maju piłem przed sklepem z kumplem ( "kolejarza" ). Super.
....

A, to kolega, jak widze, koneser ze zdecydowanie wyzszej połki...:-D

124miko
29-08-2011, 01:17
A, to kolega, jak widze, koneser ze zdecydowanie wyzszej połki...:-D

Wysokiej kultury osobistej nie należy się wstydzić.

nimnull
29-08-2011, 10:28
Krwista czerwień w takim zestawieniu może się dwojako kojarzyć :)

fufinek
29-08-2011, 17:46
Mam nadzieję , że nie z menstruacją....... bo jakoś mi się tak...... za blisko tego pucharka :)
Ale fajniutkie