PDA

Zobacz pełną wersję : Ontech - Porwit - UWAGA!!



titus1
26-08-2011, 10:35
Ostrzegam przed robieniem zakupów w sklepie internetowym Ontech, należącym do firmy Porwit z Pszczyny.

Postanowiłem wymienić w moim laptopie padniętą baterię, wyszukałem sklepy które handlują oryginalnymi produktami, zależało mi na czasie, więc mój wybór padł na wspomniany sklep, byli blisko, poza tym akurat mieli na stanie poszukiwaną baterię.

Zanim zrobiłem zamówienie, wysłałem maila a potem zadzwoniłem z zapytaniem, czy są pewni, że mają ją na stanie. Konsultant zapewniał mnie, że jest w magazynie. Zrobiłem zamówienie, zapłaciłem za towar i przesyłkę. Cały czas dostawałem śliczne maile z informacją, co się dzieje z moim zamówieniem.
Po kilku dniach dostałem kolejnego ślicznego maila z informacją, że realizacja mojego zamówienia wydłuży się. Złapałem za telefon i po wielu próbach dodzwoniłem się. Okazało się, że mają błąd w stanach magazynowych, ale bateria już została przez nich zamówiona. Najdalej w środę 24.08 będę ją miał w domu. Środa minęła, ale bateria nie dotarła, może chodziło o Wielką Środę...
Zadzwoniłem (bardzo ciężko się do nich zadzwonić) i dowiedziałem się, że czekają na potwierdzenie zamówienia od dostawcy baterii. Podczas rozmowy anulowałem moje zamówienie, grzecznie poprosiłem o szybki zwrot pieniędzy. Wysłałem maila z numerem rachunku, na który mieli przelać pieniądze. Od tej pory cisza. Nie odpowiadają na listy, nie odbierają telefonów. Chciałem być sprytny i zadzwoniłem z pożyczonej komórki. Ktoś odebrał, ale jak się przedstawiłem to połączenie się zerwało. Dopiero gdy zaczęły się kłopoty, zrobiłem coś co powinienem zrobić przed zamówieniem - mądry Polak po szkodzie - sprawdziłem komentarze. Okazało się że to ich stały numer popisowy, sprzedawanie towaru, którego nie mają na magazynie, odwlekanie zwrotu pieniędzy, jednym słowem frajerzy tacy jak ja kredytują ich działalność.

sokrates
26-08-2011, 11:42
Z takimi to tylko za gryf i o ścianę....

Ksiazkiewicz
31-08-2011, 10:23
Również nie polecam.

inny przypadek z tą firmą: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=186633

titus1
01-09-2011, 07:30
Chłopaki mają zmyślny system telefoniczny. Jeśli ktoś zadzwoni do nich z jakimikolwiek pretensjami, drugi raz już się z tego numeru nie dodzwoni. Chyba wpada na jakąś czarną listę na centralce. Mnie już się telefony kończą. Rozmowy z konsultantami (wszystkimi dwoma, bo już poznaję ich po głosie) przypominają scenę z filmu. Nie mamy pańskiego płaszcza i co Pan nam zrobi. Tyle że mają moją kasę i sobie nią beztrosko obracają.
Chyba się do nich w weekend wybiorę i nie wyjdę z firmy puki nie dostanę z powrotem pieniędzy.

ekonet
01-09-2011, 08:48
puki nie dostanę
"Puki" to może i tam dostaniesz, od jakiegoś kwadrata... ;)

Kundzior
03-09-2011, 14:39
Idź na Policję.

titus1
05-09-2011, 23:59
Uffff, udało się. Zwrócili kasę. Na policji byłem już w zeszłym tygodniu. Nie chciałem o tym pisać, bo panowie z w/w firmy też mogli czytać ten wątek. Nie znam procedur policyjnych w takich sprawach, ale coś musiało się ruszyć, bo dziś panowie zmienili ton rozmów i obiecali, że kasa będzie dziś na koncie.
BTW, trochę mnie przytkało, kiedy zgłaszałem sprawę na komisariacie i pan oficer próbował mnie zniechęcić tłumacząc, że skoro w regulaminie nie ma zapisanego terminu zwrotu pieniędzy za niezrealizowane zamówienie, to właściwie firma może kisić pieniądze do usranej śmierci. Uparłem się i zgłoszenie przyjął.
Zastanawia mnie tylko, jak daleko u takich handlarzy musi być przesunięta granica pomiędzy przyzwoitością a sku***stwem.
Życzę im, żeby ich ktoś też tak pojechał.

joker333
06-09-2011, 08:54
proponuje cały wątek przenieść do działu giełda->Rynek - przegląd, opinie, gdzie kupić, gdzie sprzedać
tam ludzie najczęściej tego typu rzeczy szukają