PDA

Zobacz pełną wersję : Szara połówka 50 % vs 25 %



mancur
25-08-2011, 10:37
Wybieram się w październiku do Izraela i zastanawiam się nad kupnem filtra połówkowego. Zapewne część zdjęć będę robił w ostrym słońcu... Zdjęcia typu pamiątka-na-całe-życie-z-rodzinnej-podróży. Z filtrem głownie krajobrazy i architektura. Znalazłem B+W jeden 50% a drugi 25 % pokrycia (z miękkim przejściem). Cena spora i zastanawiam się który wybrać. Raczej rzadko kadruje "na pół". Czy może ktoś coś poradzić ? Jak obie opcje sprawdzają się w górach (często jeżdżę) ? A może w ogóle pomysł nie trafiony do tego typu zastosowań ?

Greg77
25-08-2011, 16:17
Nie wiem jaki koszt tego filtra, ale wydaje mi sie, ze na alledrogo masz pierscien mocujacy + uchwyt coken P +polowke Hitecha ND09 soft pod ten uchwyt za okolo 150zl za zestaw ktory podalem.....taka polowke ustawiasz jak potrzebujesz....nie widze lepszego rozwiazania.....
W przypadku nierownych horyzontow (czt. gory) najlepsze rozwiazanie....

Grzybu
25-08-2011, 16:32
Nie wiem jaki koszt tego filtra, ale wydaje mi sie, ze na alledrogo masz pierscien mocujacy + uchwyt coken P +polowke Hitecha ND09 soft pod ten uchwyt za okolo 150zl za zestaw ktory podalem.....taka polowke ustawiasz jak potrzebujesz....nie widze lepszego rozwiazania.....
W przypadku nierownych horyzontow (czt. gory) najlepsze rozwiazanie....
Zdecydowanie tak!
Miałem już wcześniej coś takiego napisać, ale pomyślałem sobie "cholera znowu ktoś pyta o połówki i znowu pierwsze co przychodzi mi na myśl żeby odpowiedzieć to Cokin i pochodne"
Coś w tym jest. Zdecydowanie najbardziej elastyczny system filtrów połówkowych.

mancur
25-08-2011, 19:49
Czytałem, że "tylko Cokin", ale jak niewierny Tomasz muszę wsadzić palec w bok zanim do niego dorosnę. Jakoś mnie ten system przytłacza a nakręcany filtr wydaje mi się prostszy w użyciu (mimo swoich oczywistych wad). Nie wiem czy w warunkach zwiedzania z rodziną, nowego miejsca, potencjalnego pośpiechu etc. Cokin nie będzie zbyt kłopotliwy. Nie jadę tam w końcu tylko fotografować...

Grzybu
25-08-2011, 20:31
Czy ja wiem czy kłopotliwy? Może tylko gdy często wkładasz aparat do torby, a ona nie pomieści obiektywu z holderem.
Jeśli aparat masz na szyi to nic nie stoi na przeszkodzie chodzić z tym "całym majdanem" na obiektywie.
Nawet tego nie poczujesz.

MariuszJ
25-08-2011, 20:38
Przyznając, że uniwersalność maskowania w systemie holderowym jest nie do podważenia, niestety w zastosowaniach turystycznych (gdzie aparat wyjmuje się i wkłada do torby dość często) cały ten rynsztunek jest nie do przyjęcia.

W temacie: połówką -2EV z miękkim przejściem 50% możesz swobodnie kadrować w 1/3 bez dużych strat. Pamiętaj, że rzadko masz do czynienia z płaską linią horyzontu, więc i tak maskować musisz kompromisowo. Przyznaję się przy okazji, że robię się już bardzo leniwy i w warunkach wakacyjnych często filtr połówkowy leży w plecaku, a obniżenie globalnego kontrastu uzyskuje nieco "na chama" polarem.

mancur
25-08-2011, 21:06
Do tej pory próbowałem sobie radzić właśnie polarem, a z maskowaniem to oczywista sprawa. Pytanie co lepsze w 1/3 czy 50 % czy 25 %. Nie jestem w stanie przewidzieć jak często będę chował aparat ale z tegorocznych, miejskich, doświadczeń wynika, że zdarzało się to kilka razy. W górach rzeczywiście prawie nigdy, ale to są wyprawy nastawione na fotki (i rodzina jest z tym pogodzona, a w sumie to nawet wkręcona ;) )

skrzynka97
25-08-2011, 21:18
Do tej pory próbowałem sobie radzić właśnie polarem, a z maskowaniem to oczywista sprawa. Pytanie co lepsze w 1/3 czy 50 % czy 25 %. Nie jestem w stanie przewidzieć jak często będę chował aparat ale z tegorocznych, miejskich, doświadczeń wynika, że zdarzało się to kilka razy. W górach rzeczywiście prawie nigdy, ale to są wyprawy nastawione na fotki (i rodzina jest z tym pogodzona, a w sumie to nawet wkręcona ;) )

nie da się przecież przewidzieć gdzie wyjdzie horyzont 50 czy 25% kadru,
dlatego mimo wad uważam że system Cokina jest jak najbardziej "mobilny" jak to młodzież mówi :)

MariuszJ
25-08-2011, 21:25
Moim zdaniem miękkie 25% a nawet 1/3 będzie mniej uniwersalne niż miękkie 50%. Czasem to właśnie to co masz przysłonić stanowi większą część kadru, 25% zadziała tu bardziej jak winieta. Przejście na 25% filtrach jest siłą rzeczy ostrzejsze i bardziej je widać. Dodatkowym argumentem za 50% jest to, że można je wykorzystać również z adapterami na mniejsze średnice - w dalszym ciągu maskują spory obszar.

W przypadku nierownych horyzontow (czt. gory) najlepsze rozwiazanie....
Tego przyznaję, nie rozumiem. Dlaczego filtry holderowe mają przewagę przy nierównym horyzoncie?

mancur
25-08-2011, 22:35
nie da się przecież przewidzieć gdzie wyjdzie horyzont 50 czy 25% kadru,
dlatego mimo wad uważam że system Cokina jest jak najbardziej "mobilny" jak to młodzież mówi :)

Nie polemizuję z tym. Zastanawiam się raczej czy w moim konkretnym przypadku okaże się najwygodniejszy: "...chodzi o to aby liczba plusów nie przysłoniła wam minusów." jak powiedział R.Ochódzki ;) Prawdopodobnie systemem Cokina też się wkrótce zainteresuję przy okazji jakiegoś wypadu bardziej zorientowanego fotograficznie, bo jak napisał Greg 77 koszty początkowe wcale nie są duże.

Greg77
26-08-2011, 01:27
Tego przyznaję, nie rozumiem. Dlaczego filtry holderowe mają przewagę przy nierównym horyzoncie?

Mowa o miekkim przejsciu a nie o systemie cokin.....osobiscie nie jestem fanem cokinow i wszystkim zalecam hitechy a jak ktos ma wieksza zlotowke do wydania to Lee, znam juz kilku naprawde zadowolonych forumowiczow z systemem Lee


Prawdopodobnie systemem Cokina też się wkrótce zainteresuję przy okazji jakiegoś wypadu bardziej zorientowanego fotograficznie, bo jak napisał Greg 77 koszty początkowe wcale nie są duże.

Warto, polecam jednak inwestowac w filtry Hitecha, mniej farbuja niz cokin

mancur
03-09-2011, 12:34
Myślałem, myślałem, myślałem, myślałem... i w końcu kupiłem tego HITECHA :D, rzeczywiście wyszło taniej a jak się będzie sprawował to zobaczę wkrótce. Jeszcze raz dzięki

Greg77
03-09-2011, 15:53
Myślałem, myślałem, myślałem, myślałem... i w końcu kupiłem tego HITECHA :D, rzeczywiście wyszło taniej a jak się będzie sprawował to zobaczę wkrótce. Jeszcze raz dzięki

Bedziesz zadowolony, gwarantuje...

sokolnik
06-11-2012, 23:48
chciałbym skompletować sobie zestaw filtra:
- Filtr połówkowy szary ND8 Cokin Z-PRO 121S, 3 działki przesłony 199 zł, do krajobrazu, do przyciemnienia nieba. Jeśli mi się spodoba zabawa z filtrami to dokupię sobie pełny szary i wtedy będę rozmywał wodę, wodospady a może nawet "usuwał" ludzi ze zdjęć o ile nie stracę na ostrości albo nie zyskam krzyży lub winiety :) dużo czytałem i lekcje odrobiłem :)
potrzebuje jeszcze holder i adapter...
czy warto kupić holder oryginał za 199 zł czy może warto kupić bardziej zamiennik za 25 zł np =taki= (http://www.ceneo.pl/9373428#tab=click_scroll)
- adapter oryginalny chyba bo zamiennika nie spotkałem, o taki 89 zł (http://dcfoto.pl/cokin-adapter-z-pro-67-mm-z467-wysylka-w-24h-p1385.html)

co myślicie o takim zestawie COKIN porównując cenę-jakość(zafarby,krzyże i winiety)-funkcjonalność-łatwość obsługi. Do obiektywu 18-105 czyli 67mm :)

300 zł z zamiennikiem lub 500 zł z holderem oryginalnym. czy to prawda że te holdery zamienniki łamią się tak samo łatwo jak oryginał ? :) albo filtr jakoś źle siedzi w zamienniki i np: wypada na ziemię :) dramatyzuje, może, nigdy nie miałem takiego systemu COKIN w rękach więc się nie znam.

może jakiś inny filtr polecacie? B+W ? ale podobno za pomocą systemu COKIN o wiele łątwiejsze jest kadrowanie. Bo z filtrami nakręcanymi większość zdjęć będzie 50% ziemia na 50% nieba.

Pozdrawiam !

GonzoG
07-11-2012, 00:03
Co do holdera za 25 zł, który podałeś, to jest to Cokin P - na mniejsze filtry. Cokin Z-Pro to filtry 100mm, a nie 84 jak Cokin P.

Niestety nie spotkałem się z tanimi uchwytami i adapterami do Cokin Z-Pro... Przy tym rozmiarze zostają oryginały.
Jadnak odradzam Filtry szare Cokina - kupiłem i zwróciłem. ND to są tylko z nazwy. Strasznie barwią zdjęcia magentą, do tego stopnia że nie da się tego naprawić przy obróbce RAW - korekta WB a ACR nie ma takiej skali...

Jak wcześniej ktoś pisał tylko HiTech, a najlepiej Lee - HiTech też barwi magentą, ale znacznie mniej niż Cokin, a Lee są najbardziej neutralne, ale dają lekkie brązowo-pomarańczowe zabarwienie.

sokolnik
07-11-2012, 00:31
Jak wcześniej ktoś pisał tylko HiTech, a najlepiej Lee - HiTech też barwi magentą, ale znacznie mniej niż Cokin, a Lee są najbardziej neutralne, ale dają lekkie brązowo-pomarańczowe zabarwienie.

hmm Lee strasznie drogie. HiTech...jakiś konkretny model połówki mógłby ktoś polecić :) ?

czy taki zestaw się opłaca kupić? jaki rozmiar filtra muszę kupić ? 85x110 czy 100x125 czy 100x150 ? Do obiektywu o średnicy 67mm ?

jeśli zdecyduję się na HiTech to jaki adapter i holder muszę kupić? mogą być zamienniki zestawu COKIN?

RAF7705
07-11-2012, 06:27
Najmniejszy wystarczy.
ja używam uchwytu od cookin.

biegly
08-11-2012, 09:58
Do obiektywu o średnicy 67mm ?

Tu wystarczy Typ P czyli 85x110
Uchwyt moze byc zamiennik, adapter o srednicy twojego obiektywu.
Patrzac na stopke, moze byc uchwyt na dwa filtry.

Kiedyś pokazywałem jak wyglada na poszczególnych filtrach zafarb i można było porównać który sobie wybrać.
Niestety pożadki na forum i wymiotło, a temat wałkowany :/
Porównaj sobie tu (http://rafalrozalski.blogspot.ie/2012/08/filtry-hitech-zafarb-hitech-filters.html)

GonzoG
08-11-2012, 10:32
HiTech robi swoje (85mm) uchwyty i filtry, jak i do Cokina (P - 84mm, Z-Pro - 100mm)

Cokin P jest do obiektywów o średnicy filtra 82mm - jednak przy UWA to obiektyw raczej max 67-72mm i uchwyt Slim (na jeden filtr).
Do 18-105 można brać śmiało zwykły holder. Dopiero dwie osłony przeciwsłoneczne dadzą winietę.

Ja miałem oryginalny holder i się połamał - plastikowe "sprężynki" trzymające filtry, mam teraz taki za 15 zł (już drugi) i niemal taki sam jak oryginał... no może filtry trochę ciężej chodzą oraz mocowanie polara nie są tak dopracowane jak w oryginale, ale nie widzę sensu płacenia za oryginalny.
Co prawda te tanie łamią się trochę szybciej niż oryginał, ale nie aż tak rzadko jak wskazywała by różnica w cenie.

Co do konkretnego modelu - tu ciężko doradzić, bo zależy do czego dokładnie ma to być.
HiTech robi 4 stopnie (0.3, 0.6, 0.9 i 1.2), czyli od ND2 do ND16 i 2 przejścia - soft i hard. Nie ma niestety pełnego gradientu - taki tylko u Cokina lub Green.L / Massa, które jeszcze bardziej barwią od Cokina , ale kosztują jakieś 20-25 zł - różnica w zabarwieniu zdecydowanie mniejsza niż w cenie...

Ja miałem pożyczony zestaw 0.3-0.9 soft i hard (bo filtry Cokina były u mnie przez 1 dzień i wróciły do sklepu...)
I do krajobrazów o nierównej linii horyzontu to raczej soft 0.3-0.6, chyba że mocne słońce, to nawet 0.9.
Natomiast jak linia horyzontu jest w miarę równa (np. na morzem, czy pola/lasy), a nie jakieś pagórki to lepiej spisywały się filtry o ostrzejszym przejściu - hard.

jaroo1
11-11-2012, 09:58
Witam podłączę się do tematu co kupić lepiej zwykły polar czy cokina? i który polecacie

Tommy
20-11-2012, 23:39
ja wolę zwykły bo bardziej przylega do obiektywu i kręcenie wygodniejsze.

wracając jeszcze do połówek to ja holdera i całego tego bajzlu używałem może z tydzień....potem wszystko do szafki a filtr w razie potrzeby wyjmuję z kieszeni i przykładam ręką do szkła - 100 razy wygodniejsza opcja i nie trzeba przekręcać wszystkiego zmieniając szkło. może kilka małych rysek się na nim zrobiło ale zupełni nie przeszkadzają i nie widać ich na zdjęciach