PDA

Zobacz pełną wersję : Syfek na wizjerze d300s



Gery
25-08-2011, 08:53
Hej,

mam problem z paprochem na wizjerze (chyba) i denerwuje się z tego powodu okropnie.
Obiektywy czyste i to na bank nie szkła.
z resztą bez szkieł paproch zostaje.
Wizjer (muszle) też już wyczyściłem.
Co robić?

mini21
25-08-2011, 08:57
Prawdopodobnie masz babola na matówce lub (co gorsza) dostał się pod pryzmat.
Szczerze radzę się do tego przyzwyczaić, bo usunięcie jest dość problematyczne.

Me_how
25-08-2011, 08:58
Paproch zapewne przykleił się do matówki. Nalezy zdjąć obiektyw i albo przedmuchac matówkę za pomocą gruszki albo (ostrożnie) odkurzyć miękkim pędzelkiem

Gery
25-08-2011, 10:13
rozumiem że sprężone powietrze za mocne?

pil74
25-08-2011, 10:19
rozumiem że sprężone powietrze za mocne?
Do zrobienia jeszcze większego syfu jest w sam raz :)

mini21
25-08-2011, 10:27
Za mocne to może i nie jest ale pamiętaj że taki spray potrafi mieć w sobie także inne brudy, chyba że używasz specjalnego do czyszczenia matrycy.

Naprawdę daj sobie na wstrzymanie, postaraj się o nim zapomnieć, bo możesz jeszcze bardziej sobie zaszkodzić (ja dla przykładu próbowałem usunąć takiego sufka odkurzaczem, a zamiast tego wciągnęli mi całą matówke)

jac45m
25-08-2011, 10:49
sprężone powietrze zawiera jeszcze jakiś syf (jak ktos wyżej napisał) do rozpylania...już kiedyś sobie załatwiłem w ten sposób D70...skończyło się na kosztowym czyszczeniu w serwisie. W Warszawie znalazłem dobre miejsce, gdzie przeczyszczono mi kiedyś D300. we wrocku tez może się coś znajdzie ?

hostman22
25-08-2011, 11:43
odkurzacz :D, tylko uważaj aby końcówka nie zdemolowała styków i lustra ;). Można też taśmą m3 wyczyścić futerka w komorze, bo za dzień dwa możesz mieć powtórkę z rozrywki.

burz
25-08-2011, 11:44
Pod żadnym pozorem nie dotykaj matówki - NICZYM. Też miałem paproszek, z boczku, od nowości. I mnie podkusiło. W efekcie tak zryłem matówkę, że dla poprawy samopoczucia pojechałem na Postępu, gdzie kupiłem nową i poprosiłem o wymianę. W sumie, jak dobrze pamiętam, ta przyjemność kosztowała mnie ok. 60 zł, nie licząc dojazdu.

Jedyne, z czym się teraz zbliżam do otwartej komory aparatu jest cienka końcówka odkurzacza. Ssąca, nie dmuchająca! Przy odrobinie wprawy i należytej ostrożności potrafi wyssać każdy paproch. Trzeba jednak znać swój odkurzacz i tak manipulować końcówką, by cug nie był za mocny, bo jednak niesie to ryzyko wyssania paru rzeczy ze środka body:)

hostman22
25-08-2011, 11:55
2500 W trochę strach ;)

burz
25-08-2011, 12:17
czy ja wie... mam rainbowa, który ciągnie jak smok i jest ok. Trzeba mieć wyczucie:)

Guciol
25-08-2011, 15:03
Sprężone powietrze - odradzam, wydmucha kurz, ale zostawi smugi na matówce - sprawdzone na moim poprzednim Nikonie ;)

Odkurzacz??!! - nawet na tym forum było że ktoś tak odkurzał, ze wessało mu matówkę.

Tylko gruszka, albo serwis.

ADAS
25-08-2011, 15:46
2500 W trochę strach ;)

Mini chyba kiedyś wyssał pół środka odkurzaczem. Przypomniał mi sie kawał ka gościu pyta sprzedawcę czy ten odkurzacz dobrze ciągnie. Sprzedawca odpowiedział z gorbową miną - ciągnie aż łzy lecą :)

stachmuszel
25-08-2011, 16:01
Zawsze bede powtarzal, z dala od matowki!!! Przyzwyczaj sie, a jak bedziesz przejazdem w Wawie wpadnij na Pastepu. Kilka minut i kilkadziesiat zl i po robocie. Ale nie dotykaj matowki, niczym!!

hostman22
25-08-2011, 16:09
dobre ;)

odkurzacz jest dobry bo nie rozdmu****e jak grucha. Zdmuchniesz syf gruchą opada na układ af, znów grucha i na matówce ;).
Nie ma sensu lecieć z odkurzaczem za każdym razem do aparatu, ale gdy chce się dobrze wyczyścić to dobry patent (są bobole dość uparte na gruchę ;) ), tylko jak za zebraniem syfu z matówki nie pójdzie czyszczenie komory to.. bezsens. Pierwszy podmuch układu, może nam syf z tego futerka elegancko przenieść na matówkę.

Ja przed pierwszym razem zabezpieczyłem aparat i... wynik znakomity :)

Swoją drogą trochę przypomina to sytuację ze zgrywaniem zdjęć, nie wyciągać karty bo pogniemy piny, nie podłączać do usb bo spalimy :D

Jak się ktoś nie czuje na siłach lepiej wysupłać $ i spać spokojnie :)

kurp
25-08-2011, 17:23
Zawsze bede powtarzal, z dala od matowki!!! Przyzwyczaj sie, a jak bedziesz przejazdem w Wawie wpadnij na Pastepu. Kilka minut i kilkadziesiat zl i po robocie. Ale nie dotykaj matowki, niczym!!

Bez przesady z tym nie dotykaniem matówki. Czyściłem lustro i zbierałem brudy z matówki. Chyba nikt tego nie robi stalowym rylcem żeby ją porysować.
Nie używać sprężonego powietrza bo tylko się wdmu****e brudy pod pryzmat i w głąb aparatu.

Devilish_Chaos
25-08-2011, 17:49
Mam podobny problem obecnie... grucha plus pedzelek. No moze nie calkiem udalo mi sie pozbyc paprocha ale przynajmniej po kilku probach przemiescil sie w rog wizjera tak ze teraz mnie tak bardzo nie drazni.:P

Pienia
25-08-2011, 18:07
proponuję się przyzwyczaić i z tym żyć...tak ja z ... ż...

kurp
25-08-2011, 18:27
proponuję się przyzwyczaić i z tym żyć...tak ja z ... ż...

Potwierdzam, bez potrzeby nie grzebać w optyce aparatu, nie zwracam uwagi na drobne brudy w wizjerze.
Upierdliwe próby ich usunięcia kończą się jeszcze większym usyfieniem sprzętu.

imat
26-08-2011, 15:17
eee przejmujesz się - ja też mam takiego paproszka, po tygodniu nawet fajnie wygląda i dobrze nam się współżyje, czasem se gadamy o różnych fajnych rzeczach :)
pozdro. da się z nimi żyć...

Gery
26-08-2011, 19:38
eee przejmujesz się - ja też mam takiego paproszka, po tygodniu nawet fajnie wygląda i dobrze nam się współżyje, czasem se gadamy o różnych fajnych rzeczach :)
pozdro. da się z nimi żyć...

widzę że to choroba chroniczna.. też już go zaczynam lubić:)

maciey75
26-08-2011, 19:48
To norma. Trzeba sprawe olac i juz. Ale wydaje mi sie, ze mnie nikt nie przebije. Kiedys, za czasow D70 patrze w wizjer a tam sobie jakis robaczek spaceruje :)

ASAHI
27-08-2011, 12:32
Maszynista wyszedł na spacer?
:D