Zobacz pełną wersję : Fotografowanie samolotów nikkor 70-300 VR
LordRamzes
24-08-2011, 19:10
Witam właśnie robię porządni w swoim plecaku i zastanawiam się nad sprzedażą n70-300 VR zrobiłem nim kilka zdjęć makro motyli i efekty fajne i nic poza tym leży w plecaku niepotrzebny zastanawiam się jak sprawdza się przy fotografowaniu samolotów na pokazach a konkretnie myśliwców itd (nie samolotów rejsowych wysoko na niebie) niestety większość zdjęć nie ma exifu więc cięzko wyznać się czy to 70-300 VR , i teraz czy ktoś na ten temat może coś napisać najlepiej jakieś zdjęcia pokazać , hesja zachwala ten obiektyw ale jakoś sam nie wiem na konwerter szkło za ciemne trochę ;/ ? bardzo proszę o zdjęcia i jakieś podpowiedzi
Skoro hesja zachwala to szkiełko, możesz mu spokojnie zaufać.
Tutaj poszperaj (http://pl.pixel-peeper.com/lenses/?lens=219&perpage=12&focal_min=none&focal_max=none&aperture_min=none&aperture_max=none&res=3), znajdziesz samolociki :)
hesja zachwala ten obiektyw ale jakoś sam nie wiem na konwerter szkło za ciemne trochę ;/ ? bardzo proszę o zdjęcia i jakieś podpowiedzi
bo to nie jest szkło na konwerter:(
hesja bardzo często go używa ( link do zdjęć www.hesja.pl ), do tego możesz sobie jeszcze pooglądać zdjęcia Qny ( to jego podstawowe szkło do samolotów ), FMS też tym foci.
Oczywiście to nie 500, ale też często na 500 nie ma warunków ( termika ), wszystko zależy gdzie i kiedy?
Axalp 2010 - to było suuper, Zeltweg 2011 też spokojnie dawało radę, Maks 2011 mogło być nieraz za ciasno:) a nie raz brak i 1000mm:(.
W tym (http://www.forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=186228) wątku jest kilka ciekawych sugestii i małe podsumowanie. Niestety budżetowo będzie ciężko. Pod uwagę można brać 70-200/2,8 +TC2,0III lub Sigmę 150-500. Reszta to niestety duże wydatki. No i preferowane body DX.
O ile dobrze wiem, to większość fotografów lotniczych ma D300s (za względu na cropa, który jest dla nich jest dużym plusem), oraz skałkę Nikona 300 mm + tc. 1.4 lub 1.7, albo 500 mm.
Słyszałem również, że jeden ze znanych polskich fotografów lotniczych zaczynał od 70-300 mm na pokazach pod Moskwą i czuł się tam jakby miał aparat - zabawkę w porównaniu do reszty towarzystwa. Ale jak później stwierdził uzyskał bardzo podobne zdjęcia jak ci z o wiele droższym sprzętem, bo tamtejsi piloci to ryzykancki i nisko latają, więc duża ogniskowa akurat na tych pokazach specjalnie nie pomagała.
Teraz jednak używa już jakieś stałki (300 albo 500), ale jeśli taka fotografia Ciebie interesuje to możesz spróbować swoich sił z 70-300 mm, zanim zdecydujesz, czy chcesz wydać grubą kasę na taki sprzęt.
LordRamzes
25-08-2011, 07:22
Koledzy dzięki :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.