Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Obóz Harcerski w Bieszczadach
Wędrowny Żeński Obóz Harcerski w Bieszczadach
10-23.07.2011r
01.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotolesny.pl/cb/bieszczady_2011/repo/05.jpg)
02.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotolesny.pl/cb/bieszczady_2011/repo/10.jpg)
03.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotolesny.pl/cb/bieszczady_2011/repo/14.jpg)
04.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotolesny.pl/cb/bieszczady_2011/repo/15.jpg)
05.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotolesny.pl/cb/bieszczady_2011/repo/18.jpg)
06.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotolesny.pl/cb/bieszczady_2011/repo/19.jpg)
07.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotolesny.pl/cb/bieszczady_2011/repo/20.jpg)
08.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotolesny.pl/cb/bieszczady_2011/repo/27.jpg)
09.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotolesny.pl/cb/bieszczady_2011/repo/29.jpg)
10.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotolesny.pl/cb/bieszczady_2011/repo/39.jpg)
11.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotolesny.pl/cb/bieszczady_2011/repo/35.jpg)
12.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotolesny.pl/cb/bieszczady_2011/repo/36.jpg)
13.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotolesny.pl/cb/bieszczady_2011/repo/37.jpg)
14.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotolesny.pl/cb/bieszczady_2011/repo/56.jpg)
15.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotolesny.pl/cb/bieszczady_2011/repo/57.jpg)
Powyżej skondensowana forma opowieści, natomiast całość reportażu dostępna TU (http://fotolesny.pl/cb/bieszczady_2011/repo/).
P.S. Ja i jeszcze jeden kumpel nie jesteśmy żeńscy :) Byliśmy trochę tragarzami, trochę, "w razie niedźwiedź" itp ;)
Moim zdaniem kawał dobrego reportażu.
4 i 12 najlepsze moim zdaniem.
Piekne Scarpy na 14;)
Moim zdaniem kawał dobrego reportażu.
4 i 12 najlepsze moim zdaniem.Wahałem się, czy nie zrezygnować z 4 na rzecz innej foty (na dworcu/wsiadanie do pociągu/wysiadanie z pociągu), tym bardziej, że jest już jedna z ogniska - 03 (która musi być, bo to jedyne z mundurami), ale stwierdziłem, że zbyt fajne, i zostaje ;)
Piekne Scarpy na 14;)Przekażę ;)
Bardzo fajny materiał, dobrze się ogląda.
Ale ten obóz nie do końca taki żeński :) jakieś rodzynki też się przewijają na zdjęciach.
No i autoportrecik też sobie zrobiłeś
Bardzo, mnie się podoba!
Sugestia: jedynkę wysłać stosownemu ministrowi z życzeniami dobrego samopoczucia i głębokiego zadowolenia z efektów pracy zawodowej.
Wg mnie kapitalna robota. Świetnie oddaje klimat... Gratki :)
jackrabbit
21-08-2011, 19:46
zdjecia swietne ale harcerki kiedys byly ladniejsze :)
zdjecia swietne ale harcerki kiedys byly ladniejsze :)To nie jest sesja, tylko reportaż ;) Pokaż zdjęcie jakiejkolwiek modelki po 5 dniach w takich warunkach to pogadamy ^^
To nie jest sesja, tylko reportaż ;) Pokaż zdjęcie jakiejkolwiek modelki po 5 dniach w takich warunkach to pogadamy ^^
Nawet po pięciu dniach takiego ekstermum były ładniejsze.....kiedyś.:wink:
Taa, były ladniejsze;)
Wszystko było lepsze - i słońce mocniej świeciło i wódka była mocniejsza i krowy więcej mleka dawały;)
A teraz...
Panie...ta dzisiejsza młodzież;)
jackrabbit
21-08-2011, 20:16
Nawet po pięciu dniach takiego ekstermum były ładniejsze.....kiedyś.:wink:
albo wino mocniejsze kiedys bylo :)
Micles, wyczytałem na CB, że przyszedłeś po krytykę a tu same zachwyty...
Świetny reportaż, moi faworyci 11, 12, 14 i oczywiście z sentymentu 1. Takie chwile jak na 1ce śnią mi się do dzisiaj po nocach:)
Micles, wyczytałem na CB, że przyszedłeś po krytykę a tu same zachwyty...No niestety, trzeba szukać dalej... Albo znowu zacząć jechać po ludziach na CB, żeby mieli powód do napisania czegoś w moim wątku i później odfiltrować jad i wyciągnąć wnioski z 1/10 treściwej treści ;)
Albo może jednak faktycznie zrobiłem dobre zdjęcia, a na CB ludzie cisną "z zasady"...
mirekkania
21-08-2011, 20:24
Dłużej zatrzymałem się na 2 i 12.
14 byłoby duzo lepsze, gdybyś się najpierw zastanowił i przesunął o 50 cm w prawo.
Kompletnie nie rozumiem, po co targałeś ze sobą lampę, skoro jej nie użyłeś na 15?
Dłużej zatrzymałem się na 2 i 12.
14 byłoby duzo lepsze, gdybyś się najpierw zastanowił i przesunął o 50 cm w prawo.I miał poprzeczkę od ściany przedziału na środku kadru. Stałem na korytarzu, robiłem przez otwarte drzwi, które nie są "współśrodkowe" z oknem. A 20 1.8 kupiłem dopiero po wyjeździe ;)
Kompletnie nie rozumiem, po co targałeś ze sobą lampę, skoro jej nie użyłeś na 15?Była dźwigana głównie z zamiarem night strobingu krajobrazowego. Lampa w reportażu = a fe. Tym bardziej bez softboxa i ze stopki na wprost. Nawet tylko doświetlająca. Nie lubię po prostu. Za jakiś czas wrzucę te foty z lampą.
JackDaniels
21-08-2011, 21:05
Mi pasuje!!! Wiele razy byłem w Bieszczadach, i mi przypomniałeś, jak to jest/było...!!! Dzięki!
pzdr!
PS Jak szliście?
PPS Jak ja byłem, to na przemarsze był mundur polowy, na wyjścia galowy, na biwaku dowolnie, w granicach rozsądku...;)! Teraz to tak pstrokato...
PPPS Dzięki jeszcze raz!
Bardzo dobry reportaż. Gratulacje
PS Jak szliście?
PPS Jak ja byłem, to na przemarsze był mundur polowy, na wyjścia galowy, na biwaku dowolnie, w granicach rozsądku...;)! Teraz to tak pstrokato...
PPPS Dzięki jeszcze raz!A.D.1 Nie pamiętam ;) Trasy w większości były wymyślane na bieżąco, i często nie uczestniczyłem w ich doborze. Po prostu szedłem. A tuż przed pójściem spać patrzyłem na mapę gdzie jest najbliższy fajny szczyt na wschód i się na niego w nocy wybierałem, żeby przynajmniej ze 40min przed wyjściem słońca zza gór być już na miejscu.
No dobra, spróbuję :
(data, godzina, miejsce w którym jesteśmy aktualnie, przecinek, środek lokomocji, strzałka (">"), miejsce do którego zmierzamy, komentarz w nawiasie)
10.07.2011 :
23:58 Poznań, PKP > Gdzieś
11.07.2011 :
11:06 Gdzieś (sklep, obiad)
14:19 Gdzieś, szynobus > Zagórz
16:37 Zagórz, PKS > Ustrzyki Dolne
17:35 Ustrzyki Dolne, spanie w jakimś schronisku młodzieżowym
12.07.2011
09:30 Ustrzyki Dolne > Chrewt (kijowy szlak, ze 4 razy błądziliśmy tracąc po 1h, full błota, gałęzi, zero człowieka :D)
19:30 Chrewt (rozbijanie namiotów, kąpiel w syfnym jeziorze, zimny prysznic, obiadokolacja, zajęcia)
13.07.2011
01:00 Chrewt (nocne foty, spanie w namiotach)
04:15 Chrewt (wschód foty)
11:00 Chrewt > gdzieś (pętla spacerowa z powrotem do Chrewtu, po drodze przechodziliśmy obok wypalaczy węgla)
15:30 Chrewt (obiad, zajęcia fotograficzne, czas wolny)
22:00 Chrewt (nocne foty)
14.07.2011
04:15 Chrewt (wschód foty, spacerek po pieczywo na śniadanie)
06:30 Chrewt > Chatka Socjologa (Otryt)
12:00 Chatka Socjologa (czas wolny, obiad)
15:00 Chatka Socjologa > Lutowiska > Chatka Socjologa (dla chętnych do sklepu)
18:00 Chatka Socjologa (tutaj jakoś wyjątkowo długo nie fociłem, pierwszy przypływ zmęczenia i niemocy artystycznej + zauroczenie atmosferą i zasadami panującymi w chatce)
...
15.07.2011
3:30 Chatka Socjologa > Polana w połowie drogi do Lutowisk > Chatka Socjologa (pokazanie się tarczy słońca około 5:00)
8:30 Chatka Socjologa > Koliba
13:10 Gdzieś po drodze (pojedyncze zdjęcie, tutaj już kompletnie nie miałem siły na jakiekolwiek focenie, totalna patelnia przez większość trasy, no i żadnych ciekawych widoków)
15:00 Koliba(obiad, wszyscy na skraju wycieńczenia, fota nr 13. Tego dnia dałem sobie czas na odpoczynek, bo jakakolwiek aktywność fizyczna z mojej strony wiązała się z ogromnym przypływem zmęczenia. I to było nienaturalne. Poszedłem spać)
..:.. (spanie w wiacie koło schroniska, przy zasypianiu burza, o 4:00 burza, na wschód nie wstaję, o 6 deszcz, śpimy dalej)
16.07.2011
8:00 Koliba > Wołosate
9:30 Połonina Caryńska (wszyscy zadowoleni diametralną zmianą pogody podczasmarszowej (wczoraj patelnia, dzisiaj przyjemne, mokre, podeszczowe powietrze i chmurne niebo)
11:30 Ustrzyki Górne
..:.. Wołosate (obiad, Hotel pod Tarnicą)
17:00 Wołosate > Ustrzyki Górne (sklep, Msza Św na 19:00) > Wołosate
17.07.2011
..:.. Wołosate > Tarnica (turbowcześnie, bo nie znam szlaku i daleko. Po drodze śmiertelnie wystraszyłem się niedźwiedzia, który po 3min okazał się być jeżem :D)
03:50 Tarnica (wschód, doszedłem jednak wcześniej niż się spodziewałem, zdążyłem zrobić fajne foty z ambientem pochodzącym od księżyca w pełni)
05:30 Tarnica (odsypianie, czekanie na grupę)
11:30 Tarnica > Halicz > jakieś inne szczyty po drodze > Wołosate (taki jakiś dookólny czerwony szlak)
..:.. Wołosate (coś koło 15-16, obiad, wielkie pranie (po raz pierwszy w miarę nieograniczone zasoby nielodowatej wody))
21:22 Wołosate (zaobserwowanie zjawiska astronomicznego (ztcp to satelity krążące wokół ziemi odbijają światło słoneczne i można w necie sprawdzić kiedy dla danej pozycji geograficznej można zaobserwować w/w zjawisko i gdzie na niebie go szukać))
18.07.2011
01:15 Wołosate (nocne zajęcia z astronomii, obserwacje gwiazdozbiorów, spanko w Hotelu pod Tarnicą)
8:40 Wołosate > Ustrzyki Górne
10:20 Ustrzyki Górne > Wielka Rawka (pobijam rekord tempa, na drogowskazie 3h30)
12:10 Wielka Rawka (1h50 zamiast 3h30 biorąc pod uwagę 23kg plecak, przerwy na robienie zdjęć i dłuższy kibelek to całkiem fajny wynik :D)
12:40 Mała Rawka > Bacówka pod Małą Rawką
13:10 Bacówka pod Małą Rawką (obiad, wielkie czekanie na grupę, która postanowiła z Wielkiej Rawki zahaczyć jeszcze o Krzemieniec, posortowanie leksykograficzne wszystkich numerów National Geographic, ułożenie podłogi z leżących na kupie desek w chateczce obok schroniska, spanie w chateczce)
19.07.2011
..:.. Bacówka > Mała Rawka (turbowcześnie, tym razem całą grupą, na wschód)
3:55 Mała Rawka (burza z piorunami cholernie blisko nas, trwa przekazanie drużyny, dziewczyny dzielnie na baczność wysłu****ą formalizmów, jednak dokończenie ceremonii następuje pod szczytem, kawałek poniżej początku linii lasu (kurde, brakuje mi tego słowa))
4:40 Mała Rawka (po burzy, suszymy się, zza gór wychodzi tarcza słońca. Śniadanie ;))
5:25 Mała Rawka > Wetlina
8:30 Wetlina (zaalokowanie się na stryszku gospodarstwa do którego prowadziła tabliczka "Studenckie Spanie" (fota nr 02), wspólne odsypianie wschodu)
16:00 Wetlina (spacerek do sklepu, obiad, spacerek nad strumyk, spacerek nad wodospadzik)
21:30 Wetlina (ognisko, foty nr 03 i 04)
00:00 Wetlina (śpiewanie piosenek z nowoprzybyłymi turystami, którzy okazali się byłymi harcerzami, spanie)
20.07.2011
11:00 Wetlina > Chatka Puchatka (dałem ciała - pierwszy wschód, na który nie poszedłem z własnej woli, a z Chatki Puchatka jest taaaaki widok :/)
13:00 Chatka Puchatka > Roh(dużo pięknych widoków, ale niestety równie dużo turystów ;<)
..:.. Roh > Smerek > Wetlina (ale o Smerek nie zahaczyliśmy, bo było oberwanie chmury - kolejna burza, nikt nie miał nic do ubrania, dzieci beztroski, krótkie spodenki i rękawki, wszyscy mokrzy i przemarznięci (dobrze, że wziąłem Dicapaca i najważniejszy sprzęt (ślubny wół roboczy : 5d2+35L) był bezpieczny, w przeciwieństwie do pozostałych gratów (50d, 14, 70-200) radośnie ociekających wodą))
18:00 Wetlina (obiad, sklep, spanko)
21.07.2011
8:30 Wetlina, PKS > Sanok
11:00 Sanok (Biedronka, obiad)
13:00 Sanok, szynobus > Rzeszów
18:40 Rzeszów, PKP > Poznań
22.07.2011
6:30 Poznań (koniec)
A.D.2 Też byłem zawiedziony, no ale co zrobić...
A.D.3 Spoko! Mi właśnie brakowało takiego fotoreportażu, nie natknąłem się na takie coś na necie, więc postanowiłem być pierwszy ;)
Naprawdę kawał porządnego (takiego z rękami i nogami) reportażu. Dobra robota!
Więcej osób na forum rozumiejących istotę tego typu fotografii i może uda się dźwignąć ten dział. :)
JackDaniels
22-08-2011, 00:53
A.D.1 Nie pamiętam ;) Trasy w większości były wymyślane na bieżąco, i często nie uczestniczyłem w ich doborze. Po prostu szedłem. A tuż przed pójściem spać patrzyłem na mapę gdzie jest najbliższy fajny szczyt na wschód i się na niego w nocy wybierałem, żeby przynajmniej ze 40min przed wyjściem słońca zza gór być już na miejscu.
No dobra, spróbuję :
(data, godzina, miejsce w którym jesteśmy aktualnie, przecinek, środek lokomocji, strzałka (">"), miejsce do którego zmierzamy, komentarz w nawiasie)
10.07.2011 :
23:58 Poznań, PKP > Gdzieś
11.07.2011 :
11:06 Gdzieś (sklep, obiad)
14:19 Gdzieś, szynobus > Zagórz
16:37 Zagórz, PKS > Ustrzyki Dolne
17:35 Ustrzyki Dolne, spanie w jakimś schronisku młodzieżowym
12.07.2011
09:30 Ustrzyki Dolne > Chrewt (kijowy szlak, ze 4 razy błądziliśmy tracąc po 1h, full błota, gałęzi, zero człowieka :D)
19:30 Chrewt (rozbijanie namiotów, kąpiel w syfnym jeziorze, zimny prysznic, obiadokolacja, zajęcia)
13.07.2011
01:00 Chrewt (nocne foty, spanie w namiotach)
04:15 Chrewt (wschód foty)
11:00 Chrewt > gdzieś (pętla spacerowa z powrotem do Chrewtu, po drodze przechodziliśmy obok wypalaczy węgla)
15:30 Chrewt (obiad, zajęcia fotograficzne, czas wolny)
22:00 Chrewt (nocne foty)
14.07.2011
04:15 Chrewt (wschód foty, spacerek po pieczywo na śniadanie)
06:30 Chrewt > Chatka Socjologa (Otryt)
12:00 Chatka Socjologa (czas wolny, obiad)
15:00 Chatka Socjologa > Lutowiska > Chatka Socjologa (dla chętnych do sklepu)
18:00 Chatka Socjologa (tutaj jakoś wyjątkowo długo nie fociłem, pierwszy przypływ zmęczenia i niemocy artystycznej + zauroczenie atmosferą i zasadami panującymi w chatce)
...
15.07.2011
3:30 Chatka Socjologa > Polana w połowie drogi do Lutowisk > Chatka Socjologa (pokazanie się tarczy słońca około 5:00)
8:30 Chatka Socjologa > Koliba
13:10 Gdzieś po drodze (pojedyncze zdjęcie, tutaj już kompletnie nie miałem siły na jakiekolwiek focenie, totalna patelnia przez większość trasy, no i żadnych ciekawych widoków)
15:00 Koliba(obiad, wszyscy na skraju wycieńczenia, fota nr 13. Tego dnia dałem sobie czas na odpoczynek, bo jakakolwiek aktywność fizyczna z mojej strony wiązała się z ogromnym przypływem zmęczenia. I to było nienaturalne. Poszedłem spać)
..:.. (spanie w wiacie koło schroniska, przy zasypianiu burza, o 4:00 burza, na wschód nie wstaję, o 6 deszcz, śpimy dalej)
16.07.2011
8:00 Koliba > Wołosate
9:30 Połonina Caryńska (wszyscy zadowoleni diametralną zmianą pogody podczasmarszowej (wczoraj patelnia, dzisiaj przyjemne, mokre, podeszczowe powietrze i chmurne niebo)
11:30 Ustrzyki Górne
..:.. Wołosate (obiad, Hotel pod Tarnicą)
17:00 Wołosate > Ustrzyki Górne (sklep, Msza Św na 19:00) > Wołosate
17.07.2011
..:.. Wołosate > Tarnica (turbowcześnie, bo nie znam szlaku i daleko. Po drodze śmiertelnie wystraszyłem się niedźwiedzia, który po 3min okazał się być jeżem :D)
03:50 Tarnica (wschód, doszedłem jednak wcześniej niż się spodziewałem, zdążyłem zrobić fajne foty z ambientem pochodzącym od księżyca w pełni)
05:30 Tarnica (odsypianie, czekanie na grupę)
11:30 Tarnica > Halicz > jakieś inne szczyty po drodze > Wołosate (taki jakiś dookólny czerwony szlak)
..:.. Wołosate (coś koło 15-16, obiad, wielkie pranie (po raz pierwszy w miarę nieograniczone zasoby nielodowatej wody))
21:22 Wołosate (zaobserwowanie zjawiska astronomicznego (ztcp to satelity krążące wokół ziemi odbijają światło słoneczne i można w necie sprawdzić kiedy dla danej pozycji geograficznej można zaobserwować w/w zjawisko i gdzie na niebie go szukać))
18.07.2011
01:15 Wołosate (nocne zajęcia z astronomii, obserwacje gwiazdozbiorów, spanko w Hotelu pod Tarnicą)
8:40 Wołosate > Ustrzyki Górne
10:20 Ustrzyki Górne > Wielka Rawka (pobijam rekord tempa, na drogowskazie 3h30)
12:10 Wielka Rawka (1h50 zamiast 3h30 biorąc pod uwagę 23kg plecak, przerwy na robienie zdjęć i dłuższy kibelek to całkiem fajny wynik :D)
12:40 Mała Rawka > Bacówka pod Małą Rawką
13:10 Bacówka pod Małą Rawką (obiad, wielkie czekanie na grupę, która postanowiła z Wielkiej Rawki zahaczyć jeszcze o Krzemieniec, posortowanie leksykograficzne wszystkich numerów National Geographic, ułożenie podłogi z leżących na kupie desek w chateczce obok schroniska, spanie w chateczce)
19.07.2011
..:.. Bacówka > Mała Rawka (turbowcześnie, tym razem całą grupą, na wschód)
3:55 Mała Rawka (burza z piorunami cholernie blisko nas, trwa przekazanie drużyny, dziewczyny dzielnie na baczność wysłu****ą formalizmów, jednak dokończenie ceremonii następuje pod szczytem, kawałek poniżej początku linii lasu (kurde, brakuje mi tego słowa))
4:40 Mała Rawka (po burzy, suszymy się, zza gór wychodzi tarcza słońca. Śniadanie ;))
5:25 Mała Rawka > Wetlina
8:30 Wetlina (zaalokowanie się na stryszku gospodarstwa do którego prowadziła tabliczka "Studenckie Spanie" (fota nr 02), wspólne odsypianie wschodu)
16:00 Wetlina (spacerek do sklepu, obiad, spacerek nad strumyk, spacerek nad wodospadzik)
21:30 Wetlina (ognisko, foty nr 03 i 04)
00:00 Wetlina (śpiewanie piosenek z nowoprzybyłymi turystami, którzy okazali się byłymi harcerzami, spanie)
20.07.2011
11:00 Wetlina > Chatka Puchatka (dałem ciała - pierwszy wschód, na który nie poszedłem z własnej woli, a z Chatki Puchatka jest taaaaki widok :/)
13:00 Chatka Puchatka > Roh(dużo pięknych widoków, ale niestety równie dużo turystów ;<)
..:.. Roh > Smerek > Wetlina (ale o Smerek nie zahaczyliśmy, bo było oberwanie chmury - kolejna burza, nikt nie miał nic do ubrania, dzieci beztroski, krótkie spodenki i rękawki, wszyscy mokrzy i przemarznięci (dobrze, że wziąłem Dicapaca i najważniejszy sprzęt (ślubny wół roboczy : 5d2+35L) był bezpieczny, w przeciwieństwie do pozostałych gratów (50d, 14, 70-200) radośnie ociekających wodą))
18:00 Wetlina (obiad, sklep, spanko)
21.07.2011
8:30 Wetlina, PKS > Sanok
11:00 Sanok (Biedronka, obiad)
13:00 Sanok, szynobus > Rzeszów
18:40 Rzeszów, PKP > Poznań
22.07.2011
6:30 Poznań (koniec)
A.D.2 Też byłem zawiedziony, no ale co zrobić...
A.D.3 Spoko! Mi właśnie brakowało takiego fotoreportażu, nie natknąłem się na takie coś na necie, więc postanowiłem być pierwszy ;)
O K.... Pieczone...!!!! ;););)!!!
Dzięki!!! Godziny mnie rozbiły...!!!!! Starczyło ogólnie!!!!
PZDR
PS Co do mojego PS-a 2, to tylko tak, z ciekawości, co i jak obecnie;)
PPS Z drugiej strony, dzięki za dokładny opis, przyda się dla moich małolatów...
PPPS Ach Wetlina...
PPPPS Mieliście obiad w Biedronce????;)???;)
O K.... Pieczone...!!!! ;););)!!!
Dzięki!!! Godziny mnie rozbiły...!!!!! Starczyło ogólnie!!!!Może się komuś przyda w planowaniu trasy, bo ogólnie ciężko znaleźć takie rozpiski w necie, i trzeba kminić samemu nad mapą, a później jeszcze weryfikować to z rzeczywistością...
PS Co do mojego PS-a 2, to tylko tak, z ciekawości, co i jak obecnie;)Nie wiem, nie jestem harcerzem. Na tym obozie były cowieczorne świeczniska + do kościoła + na przekazanie w mundurach.
PPS Z drugiej strony, dzięki za dokładny opis, przyda się dla moich małolatów...Otóż to ;)
Niee, obiad zamówiliśmy w jakimś barze i po 1h po niego przyszliśmy, jedliśmy w pociągu ;)
Tormentor
22-08-2011, 04:45
Porównując zestaw z CB i tutaj, to skondensowanie bardzo korzystne :)
Nawet po pięciu dniach takiego ekstermum były ładniejsze.....kiedyś.:wink:
Te ładne nie pojechałyby na żeński obóz ;)
Amadeusz
22-08-2011, 12:25
Te ładne nie pojechałyby na żeński obóz ;)
:)
Świetnie się ogląda. Jedyneczka klasyk.
Nawet po pięciu dniach takiego ekstermum były ładniejsze.....kiedyś.:wink:
albo wino mocniejsze kiedys bylo :)
zdecydowanie
jacekz40
23-08-2011, 14:57
:)
Świetnie się ogląda. Jedyneczka klasyk.
A już myślałem, że się tak w dzisiejszych czasach nie podróżuje ;-) że to tylko nam pięknym czterdziestoletnim dane było takie rzeczy przeżywać :)
Reportaż w całości bardzo dobry.
O rzesz K... (CZUWAJ)!
Chłopie ale pojechałeś! Doskonała robota!
Już od dawna myślałem o takim reportażu bo faktycznie nie zaświadczysz tego dużo w necie. Jednak czasy beztroskich obozów się skończyły i zaczęły się czasy pracy... a w tych czasach nie ma czasu :)
No ale tym reportażem przywołałeś u mnie wspomnienia. Przez Ciebie/albo dzięki Tobie obiecałem sobie, że taki reportaż popełnię w następnym sezonie!
DZIĘKI
...Lampa w reportażu = a fe. Tym bardziej bez softboxa i ze stopki na wprost. Nawet tylko doświetlająca. Nie lubię po prostu (...)
Jakże bliska jest mi Twoja filozofia :)
RomanZWrocławia
24-08-2011, 01:57
Przypomniałeś mi Bieszczady, jakie z przyczyn osobistych kocham najbardziej. Mgliste, deszczowe, z błotem po kolana i .... żeńskim towarzystwem. A szlak kończył się na Tarnicy .. Jak tylko dzieci trochę odrosną biorę plecak, i w Połoniny i Rawki.
Fotograficznie bardzo solidna robota.
MariuszJ
24-08-2011, 10:35
Bardzo udany reportaż.
Subiektywne uwagi, wyłącznie krytyczne i na siłę czepialskie ;)
11. Głębia, winieta: mam wrażenie, że przedobrzyłeś - w zależności od stopnia "wyrobienia", może być odebrane jako zbyt efekciarskie, dziwaczne albo nieczytelne. Podobnie jest na 06, dużo lepiej natomiast na 01.
14. Ad vocem Dinderi: podoba mi się ta kompozycja taka jaką jest: buty-prowiant, zasłonki.
15. Tu się z Dinderim zgadzam - bez lampy zdjęcie wygląda technicznie kiepsko. Może trzeba by było nieco wstać tym razem, żeby pociąg mocniej ten przepał zasłonił?
11 surowa lepiej? (http://fotolesny.pl/cb/bieszczady_2011/repo/35_before.jpg) :mrgreen:
Co do głębii to będę się spierał, a 11kę faktycznie może za mocno pojechałem, ale ja tak lubię :)
14 mi też by się podobało idealnie symetrycznie, no ale się nie dało.
15 jakbym robił z wyższej pozycji, to ludzie byliby znacznie bardziej rozjechani. Wystarczyło mi tyle, że większość głów jest na tle pociągu. Jedyne co mogłem rozsądnego zrobić, to ustawić się po drugiej stronie kółka.
MariuszJ
24-08-2011, 16:12
11 surowa lepiej? (http://fotolesny.pl/cb/bieszczady_2011/repo/35_before.jpg) :mrgreen:
Dla mnie o niebo lepiej. To inne zupełnie zdjęcie się zrobiło - tyle, że przestało pasować do reszty swoją melancholią... ;)
Nie wiem w jakim byłeś charakterze na tym obozie, ale jeżeli miałeś quest czyli po naszemu "zadaną misję", gratuluję że uniknąłeś syndromu "każdemu po równo pamiątek z wydarzenia". Albo nie uniknąłeś, tylko się tu tym (słusznie) nie chwalisz, wybierając to co udało Ci się zrobić "dla wszystkich" a nie "dla zainteresowanych" :)
To znaczy? Quest narzuciłem sobie sam - na początku wszystkie marudziły, że robię tyle zdjęć, ale po 3 dniu się przyzwyczaiły i było tylko puste "a ten znooowuuu?". Słit foć na fejsa raczej dużo nie zrobiłem, jeżeli o to chodzi. Z kilku szczytów takie standardowe grupówki, nic poza tym ;)
MariuszJ
24-08-2011, 16:22
To znaczy? Quest narzuciłem sobie sam
To pewnie jedna z przyczyn Twojego sukcesu, oczywiście nienajistotniejsza. Jeszcze raz wyrażam uznanie za całość, dobra robota.
Zdjęcia bardzo przyjemne. Rzeczywiście tylko prawie nie widać, że to obóz harcerski. Może to i dobrze - wyszło na luzie przynajmniej. Fotograficznie 11 i 12 są ekstra.
wrzesientomek
01-09-2011, 13:26
Zdjęcia co najmniej bardzo dobre a 12 po prostu genialna! Gratuluję :smile: Przez twój reportaż sam zatenskniłem za kolejnym biwakiem:smile:
Kristoforos
02-09-2011, 15:11
Hehe malo harcerskich akcentow na dzisiejszych obozach :)
Klimat obozowy super uchwycony. Ja tam 11 wybieram dla siebie ;)
Spróbuje skomentować reportaż jednym słowem:
Zajebi**cie. !
moje faworyty
12. piekne
13. baardzop wymowne
Hej. Spoko fotorelacja z ładnymi zdjęciami. Aczkolwiek po obejrzeniu reszty na stronie troszkę inaczej ułożył bym set.
Taa, były ladniejsze;)
Wszystko było lepsze - i słońce mocniej świeciło i wódka była mocniejsza i krowy więcej mleka dawały;)
A teraz...
Panie...ta dzisiejsza młodzież;)
Nawet po pięciu dniach takiego ekstermum były ładniejsze.....kiedyś.:wink:
Kiedyś...to pamięć też była lepsza :mrgreen::wink:
Ja bym z 4 zrezygnował, taka trochę dla mnie oderwana od pozostałych. Generalnie jednak reportaż pierwsza klasa, z przyjemnością ogląda się taką relację. Nawet nie będę się zagłębiał w jakieś szczegóły techniczne, bo jest treść, która od razu przykuwa wzrok i to moim zdaniem w reportażu jest najważniejsze. Gratuluję.
Kurde świetne zdjęcia i fajny reportaż.
Potwierdzam wiiele rzeczy było kiedyś lepsze na batonikach Princcceee Polooo to można by zęby połamać a teraz syf i malaria ;-) no i pogoda też była lepsza...:-)
Fajna relacja. Do pełni szczęścia brakuje jedynie jakiegoś 1 lub dwóch detali. Wszak reportaż to "od ogółu do szczegółu".
Brakuje detalu na odznaki/herby/etc, teraz to widzę :)
Robert_P
07-10-2011, 12:11
Dobra robota , mnie już nogi swędzą , byle do czwartku :)
Psycholog
12-10-2011, 12:25
Super!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.