Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Samotność w ramadanie
Dareczek
19-08-2011, 18:02
Jestem ciekaw Waszych opinii. Co skopałem, co mogłem zrobić inaczej, lepiej.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img814.imageshack.us/img814/5102/samotna.jpg)
Dziękuję bardzo :)
Pozdrawiam,
Darek
Przede wszystkim, wyprostowałbym je, jako wyznacznik traktując prawy rant... futryny?
Dareczek
20-08-2011, 20:22
Ło matko, ależ z Was trzeba wszystko ciągnąć. Naprawdę jest aż tak kiepsko, że szkoda Wam klawiatury?
No dobra, jest delikatnie krzywo, ale chyba to nie dyskwalifikuje tego zdjęcia?
Jasne że nie, jednak ja się nie znam na tego typu zdjęciach, nigdy sam nie robiłem, niewiele też ich widziałem, tak więc wypowiadam się z czysto laickiego punktu widzenia, a pochylenie rzuciło mi się w oczy. Poza tym nie do końca leży mi tytuł wątku. Bardziej mi to wygląda na przycupnięcie na schodku w drodze z zakupów (worek) aniżeli samotność, szczególnie w tych radosnych barwach ta samotność taka sobie.
Dareczek
20-08-2011, 20:48
Tak naprawdę to kobieta żebrała. Niestety nie miałem czasu, żeby poczekać na "ofiarę", tak to niestety jest na wycieczkach tego typu.
ogólnie ładne zdjęcie.
Ja bym tylko widział inaczej kadr.
W poziomie, pstrykane na wprost postaci , drzwi też całe ( jak masz ) ,ale widziane od frontu , niesymetrycznie siedząca z prawej strony kobieta, dużo białej ściany po lewej. \(lub lepiej kobieta po lewej skoro patrzy w prawo, a biała ściana po prawej - kierunki tak jak patrzę na zdjęcie). Pytanie jak wyglądał mur i czy byłoby na to miejsce...
Ale i tak jest ok.
Pozdr :)
Dareczek
20-08-2011, 22:54
Dzięki Fufinek.
Pewnie masz rację, tylko na wprost to "se ne da", za wąsko tam było, taki klimat południa ;) Próbowałem w poziomie, ale wtedy postać jakoś dziwnie ginęła i poszło do wora ( może zbyt pochopna decyzja :) )
zdjęcie jako takie poprawne, natomiast jeśli chodzi o moje prywatne preferencje, to wolałbym szerokim kątem z bliska, tak żeby pokazać więcej otoczenia. Ja po prostu jestem ciekawy kontekstu, którego brakuje przez wąski kąt widzenia obiektywu. Trochę też to zdjęcie sprawia wrażenie "niezdecydowanego" w sensie: podejść bliżej, a może jednak z ukrycia...
CO oczywiście nie zmienia faktu, że mi się to zdjęcie podoba
Dareczek
21-08-2011, 08:02
No i zostałem rozgryziony :) Fakt, mam problem z robieniem takich zdjęć "na bezczelnego", tym bardziej w krajach arabskich. Wcześniej chciałem zrobić zdjęcie grupce arabek to mnie pogoniły i nawet dinary nie pomogły :)
ja myślę, że to nie jest Twój problem, tylko ogólny problem. Trzeba mieć "socjalizowanie się" we krwi, żeby ot tak robić tego typu zdjęcia i mieć aprobatę modela. Chociaż...polecam lekturę "Fotografii portretowej bez tajemnic" B. Peterson'a, moim zdaniem świetnie wytłumaczony sens inwestycji w relacje z ludźmi to raz, a dwa dobrze zdiagnozowane powody czemu czasami "nie wychodzi". Moim zdaniem sporo pożytecznej wiedzy, która może przełożyć się na lepsze portrety społeczne.
Look :)
Słusznie powiedziałeś.
Napstrykałem pełno fotek (portrecików) na różnych dalekich wyjazdach. I jak tak sobie potem na nie patrzę, to tylko te świadome (mówię o portretach , nie o scenkach streetowych) były m/z przykuwające uwagę. Te podglądackie oceniam niestety jako pstryki. Czasem lepsze , na ogół nic nie wnoszące. Jak tu ktoś na forum napisał , powinien być kontakt wzrokowy . Staram się oswajać z foceniem ludzi - to trudny temat w przypadku obcych ludzi (czyli z sercem do nich , sympatią i prośbą o zgodę)..... Najbliższa okazja we Wietnamie. Zobaczymy co z tego będzie :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.