PDA

Zobacz pełną wersję : LEGO - tak mi się na wspominki zebrało



Majek
16-08-2011, 14:14
Tak trochę obok tematu "Pamiętacie to?"

Ale mnie, słuchajcie, wessało... Wraz z moim czteroletnim synem odnaleźliśmy chyba pierwszą wspólną zajawkę. Stary chłop ze mnie, a bawię się, jak dziecko - powróciły mega fajne wspomnienia z dzieciństwa, kiedy to klocki były tylko w Pewexach, a na każdy zestaw czekało się do Bożego Narodzenia, czy urodzin. A chyba nie było dziecka, które nie bawiłoby się Lego...
Teraz to wszystko jest na wyciągnięcie ręki i to w całkiem przyzwoitych cenach, więc jako rodzic mogę sobie pozwolić, żeby dziecku zrobić prezent w postaci klocków częściej, niż dwa razy w roku. A najfajniejsze jest to, że młody mimo, że nie nie ma jeszcze tych minimum 5 lat zalecanych przez producenta klocków, daje sobie radę. Buduje, składa, nawet całkiem spory zestaw jest w stanie złożyć na podstawie instrukcji, z moją delikatną tylko pomocą.

A zaczęło się od tego, że dziadkowie jakieś dwa lata temu mocno wyskoczyli przed szereg i kupili młodemu trzy takie całkiem fajne i spore zestawy klocków. Mowa tu nie o Duplo, tyko o tych takich normalnych. Teraz to się "City" nazywa, kiedyś, za moich czasów to był "Legoland". Anyway, więcej radości sprawili mnie tym prezentem, bo sobie mogłem poskładać, jak za dawnych lat. Oczywiście Franek nie potrafił się takimi rzeczami bawić, poza tym było to mocno ryzykowne, więc Lego zostały zarekwirowane i schowane. Wtedy zaczęliśmy kupować mu Duplo. To była najlepsza zabawka dla naszego dziecka - nigdy się nie znudziła. Do teraz... Odwiedzili nas znajomi i chłopak dostał w prezencie zestaw Lego City. Mały, bo mały, ale fajny - policyjną furgonetkę z psem. ;-) Oczywiście z zapałem zabrałem się za rozpakowywanie i montaż i wtedy mnie tknęło... A może on by tak sam spróbował? Khehe, no i jego też wciągnęło...
Od tamtego czasu sukcesywnie powiększamy kolekcję, Franek coraz bardziej się wprawia, zaczyna też improwizować i kombinować... Dlatego też wczoraj podjąłem decyzję o przekazaniu mu moich starych klocków. Pojechałem do swoich rodziców i przywiozłem wielkie pudło. No i wtedy dopiero mnie sentymenty dopadły. Wiecie, że ku mojej wielkiej radości, udało mi się złożyć swój pierwszy zestaw, jaki dostałem? I to z pamięci (bo przecież instrukcję wcięło dawno temu)! Oczywiście kilka części poginęło przez te... przez te prawie 30 lat.. Ale udało się je zastąpić nowszymi, podobnymi. Drugi zestaw też mi się udało odbudować...
A jakaż była moja radość, gdy trafiłem na tę stronę: http://www.brickset.com/browse/ i znalazłem na niej swój pierwszy i drugi zestaw (data wydania - '82 i '83 rok):
http://www.brickset.com/detail/?Set=6653-1
http://www.brickset.com/detail/?Set=6655-1
Aż mi się łezka w oku zakręciła...
I żeby było ciekawiej, na Allegro można obydwa te zestawy kupić w dobrym, kolekcjonerskim stanie. Normalnie szok.

titus1
16-08-2011, 14:22
Taaa, fajna zabawa, a jak człowieka szlag trafia, kiedy odkurza pokój młodego i słyszy charakterystyczny dźwięk zasysanego klocka w rurze odkurzacza.

Slon
16-08-2011, 14:37
http://www.brickset.com/detail/?Set=6340-1
to jeden z moich pierwszych zestawow :)

stock
16-08-2011, 14:40
http://www.brickset.com/detail/?Set=6357-1

to był mój ulubiony. Do tego miałem straż pożarna taka łamana w przegubie i wóz policyjny z bateryjkami i dowma świecącymi kolorowymi kogutami :) To była miazga - pół podwórka się do mnie schodziło. Byłem królem na ulicy - przez ta policję :)

zdyboo
16-08-2011, 14:43
Mój pierwszy to 374 (http://www.brickset.com/detail/?Set=374-1) wydany w roku mojego urodzenia. Dostałem jak miałem 5-6 lat. Tato musieli pomóc za pierwszym razem. ;)
Na ebayu taki zestaw nowy, nieotwierany stoi po 1400$:shock::shock:
Mnie zostało może kilka klocków. :)

EDYTA:
A ostatni to technic 8837 (http://www.brickset.com/detail/?Set=8837-1), ten mam kompletny.
Po drodze było kilka(naście?) zestawów, raczej mniejszych niż większych. Wóz strażacki łamany w dwóch miejscach z rozsuwanym koszem też miałem, ale bez elektryki.

stock
16-08-2011, 14:45
plus do tego całe mnóstwo takich róznych pojedynczych małych samochodzików za 1.40$ lub ciut większych za kilka$. Te naprawde duże zestawy były tylko na boze narodzenie :)

Przemek Paśnik
16-08-2011, 14:49
:) to moje jedne z pierwszych, z tego co pamiętam http://www.brickset.com/detail/?Set=6234-1

a to http://www.brickset.com/detail/?Set=6594-1 kochałem nad życie

Sendilkelm
16-08-2011, 14:52
Ja miałem taką (1): http://www.brickset.com/detail/?set=2886-1
Tyle, że białą, a nie mogę jej tutaj znaleźć, ale wyglądała tak jak ta czarna.

Brat miał coś takiego, to było super: http://www.brickset.com/detail/?set=671-1

stock
16-08-2011, 14:54
tez miałem ta wyścigówe biała. A mieliście takie wozidełko na resorach na grubych oponach :) To dopiero był czad.

Majek
16-08-2011, 15:03
A tak w ogóle, teraz te zestawy to już jest zupełnie inna bajka. Przede wszystkim, jeżeli chodzi dizajn. Jest więcej klocków dedykowanych, służących tylko do jednego. Z jednej strony to fajnie, bo te pojazdy wyglądają lepiej i ładniej, a z drugiej strony ograniczają ilość kombinacji, w jakich się taki klocek zastosuje.

Tak dla przykładu, zobaczcie jak wyglądała laweta do przewozu helikoptera (zestaw którego bardzo pragnąłem, pamiętam):
http://www.brickset.com/detail/?Set=6357-1
a jak wygląda teraz (zestaw który mamy w domu, to tak w ramach rekompensaty za brak w dzieciństwie ;-) ):
http://www.brickset.com/detail/?Set=7686-1

EDIT:
Stock piszesz, o takim jakby Monster Trucku, czy o terenówce na resorach ze sprężynkami? Monster Trucki były dwa. Na mniejszych i na większych kołach. Oczywiście ten na większych był bardziej wypasiony, ale ja miałem tylko tego na mniejszych. Ale mój brat cioteczny miał za to terenówkę na resorach ze sprężynkami, co się uginały. Tak, to był czad.

EDIT 2:
Ja z kolei zadawałem szyku wśród kolegów takim zestawem: ładowarka łamana w pół + przyczepka z taką jakby smolarką, czy kompresorem, coś w ten deseń i tam była właśnie bateryjka i migały koguty zółte, znaki itd. http://www.brickset.com/detail/?Set=6481-1

EDIT 3:
Ja miałem takiego Monster trucka: http://www.brickset.com/detail/?Set=6641-1

zdyboo
16-08-2011, 15:15
Ale mój brat cioteczny miał za to terenówkę na resorach ze sprężynkami, co się uginały. Tak, to był czad.

Miałem to, faktycznie był czadowy.


Edyta:
O taki (http://www.brickset.com/detail/?Set=6660-1) dokładnie.
Ten (http://www.brickset.com/detail/?Set=6358-1) wóz strażacki miałem, taką wyścigówkę (http://www.brickset.com/detail/?Set=6503-1).

Majek
16-08-2011, 15:34
Ja tez zawsze marzyłem o takim czymś: http://www.brickset.com/detail/?Set=6990-1 I tekst, który przeczytałem na temat tego zestawu w necie (zaplułem monitor): "Mali chłopcy lubią kosmos, Lego i kolejki elektryczne, więc co mogło być lepsze niż kosmiczna kolejka elektryczna z Lego? Dziś odpowiednikiem tego pewnie byłaby Salma Hayek pytająca czy nie chcielibyśmy obejrzeć z nią przy piwie finału Ligi Mistrzów." ;-) Co moja żona skwitowała: "Jeśli dobrze myślę, to nawet Salma Hayek nie miałaby jednak wciąż żadnych szans" ;-)

zdyboo
16-08-2011, 15:44
Co moja żona skwitowała: "Jeśli dobrze myślę, to nawet Salma Hayek nie miałaby jednak wciąż żadnych szans" ;-)

"Żadna koleżanka nie da Ci tego, co mogą dać klocki LEGO" :mrgreen:

kzkzg
16-08-2011, 16:52
Mi Tata takie wypasy przywiozl w 89 z niemiec :
http://www.brickset.com/detail/?Set=6986-1 krecilo sie pokretlem i otwieral sie ten poklad z przodu :)
http://www.brickset.com/detail/?Set=6886-1 a tu latajacy areszt
http://www.brickset.com/detail/?Set=6831-1 pojazd
pozniej mialem jeszcze dobry motor, jak sie go prowadzilo to tloki sie ruszaly http://www.brickset.com/detail/?Set=8838-1

Slon
16-08-2011, 17:20
pogrzebalem glebiej i jednak to byl chyba moj pierwszy zestaw:
http://www.brickset.com/detail/?Set=6673-1
dalej byla mala przygoda z rycerzami:
http://www.brickset.com/detail/?Set=6042-1
pozniej policja, jakas smieciarka, az w koncu duzy zestaw:
http://www.brickset.com/detail/?Set=6339-1

zawsze chcialem miec cos z serii Technic, a zwlaszcza taki wypas:
http://www.brickset.com/detail/?Set=8485-1
http://www.brickset.com/detail/?Set=8440-1
ale to juz byl szczyt marzen - http://www.brickset.com/detail/?Set=8880-1

a skonczylo sie na tym:
http://www.brickset.com/detail/?Set=8456-1

az pojde do piwnicy poszukac :D

jackrabbit
16-08-2011, 18:37
Do tego miałem straż pożarna taka łamana w przegubie i wóz policyjny z bateryjkami i dowma świecącymi kolorowymi kogutami :) To była miazga - pół podwórka się do mnie schodziło. Byłem królem na ulicy - przez ta policję :)

tez mialem ten radiowoz, to bylo cos!

oprocz tego lotnisko, dodatkowy samolot i jeszcze pare rzeczy

a najsmieszniejsze jest to ze kolega kupil pare dni temu lego technics i sobie skladal, smialem sie z niego a teraz mi chodzi po glowie kupno tej kosmicznej kolejki.. na poczatek

Majek
16-08-2011, 19:06
Khehe, można się wkręcić, nie? :-)

jackrabbit
16-08-2011, 19:52
mozna! :D

Mavierk
16-08-2011, 20:00
Teraz bym sobie kupił kilka zestawów... z znajomymi przy piwku poukładał klocki, zamiast przy tv siedzieć :P

Hm... pojedyncze klocki mam jeszcze z mojego pierwszego zestawu:
http://www.brickset.com/detail/?Set=8808-1
I pamiętam do dziś, że miałem problem z zmontowaniem układu kierowniczego w wieku 6 lat.
Potem już dostałem:
http://www.brickset.com/detail/?Set=8222-1
A
http://www.brickset.com/detail/?Set=8205-1
dawał mi najwięcej frajdy :D

Do tego miałem wiaderko zwykłych lego, co dawało mniej więcej nieskończoną ilość kombinacji :D

Majek
16-08-2011, 20:14
Hihi, tak apropos wkręcania, właśnie stałem się posiadaczem swoich pierwszych zestawów:

http://allegro.pl/lego-auto-pomoc-6653-z-1981-roku-unikat-i1761542800.html
http://allegro.pl/lego-auto-warsztat-6655-z-1984-roku-unikat-i1761542645.html

:D

Te moje mimo, że dało się je jako tako złożyć, to już najlepiej nie wyglądają. A ten pierwszy, pierwszy zestaw to został złożony w całość pierwszy raz od dobrych dwudziestu kilku lat.

Martini30
16-08-2011, 20:24
Pamiętam, że przy każdym zestawie dostawałem książeczkę... książeczkę marzeń. Ostatnie strony "technic". Ehhhh to była radość z prezentów. Nawiasem mówiąc trójka moich dzieci również bawi się lego (nie moimi,bo one gdzieś odparowały). Nie muszę dodawać kto bawi się z nimi ;))) Pozdrawiam serdecznie marzycieli,budowniczych i inny legomaniaków.

fafniak
16-08-2011, 20:29
http://www.brickset.com/detail/?Set=480-1
ehhhh
to jeden z moich pierwszych
a potem pooooooszło......
mam wszystko prawie do dzisiaj - tylko młody średnio jest zainteresowany :(

Majek
16-08-2011, 20:42
Jjja Cie, ale antyk... Te klocki już nabierają sporej wartości kolekcjonerskiej. Trzymaj je, jak młody dorośnie, będzie miał niezły rarytas w pudełku.

fafniak
16-08-2011, 22:22
heh w tym bałaganie zestawienei tych klocków to przegrana sprawa -tym bardziej ze instrukcje zaginęły w kilku przeprowadzkach :(

tompsl
16-08-2011, 22:38
prawie na pewno ten, mój pierwszy:

http://www.brickset.com/detail/?Set=8020-1

ojciec był inżynierem:) z zestawu nie zostało nic prze te lata...
btw. temat miazga - szczególnie przy piwku:)

pozdrawiam.

Majek
16-08-2011, 22:43
heh w tym bałaganie zestawienei tych klocków to przegrana sprawa -tym bardziej ze instrukcje zaginęły w kilku przeprowadzkach :(
Eee tam. Wszystkie instrukcje masz w necie. Ot, chociażby do helikoptra, którego pokazałeś wyżej: http://peeron.com/scans/480-1



prawie na pewno ten, mój pierwszy:

http://www.brickset.com/detail/?Set=8020-1
Też go miałem/mam. To był mój pierwszy Technic.


btw. temat miazga - szczególnie przy piwku:)
Khehe, fajnie, że znalazło się tylu zajawkowiczów. Nawet się nie spodziewałem. Miło czasem powspominać.

wywar
16-08-2011, 23:12
Mój zestaw z dzieciństwa to -> KLIK (http://www.brickset.com/detail/?Set=8856-1) <- Opuszczane podwozie, wciągarka ... Pamiętam jak się naoglądałem Airwolf-a to zaraz leciałem polatać po pokoju :D heh... ( nie wspomnę ile razy połknąłem ten czarny łącznik :D )

kronos28
16-08-2011, 23:14
o jaa leegoo miałem mega faze na to. Zaczęło się od jakiś pierdół w postaci wyścigówek różnej maści i typu a pamiętam, że skończyło się na całym skompletowanym mieście i akcjach z lego Technic (samochody z silnikami, motory itp.)

i mój ulubiony zestaw i pierwszy od którego zaczęło się kolekcjonowanie "miasta" http://www.brickset.com/detail/?Set=6396-1 gdzieś to jeszcze leży w domu u rodziców w takim meeega wiadrze...

jackrabbit
16-08-2011, 23:18
i mój ulubiony zestaw i pierwszy od którego zaczęło się kolekcjonowanie "miasta" http://www.brickset.com/detail/?Set=6396-1 gdzieś to jeszcze leży w domu u rodziców w takim meeega wiadrze...

aaaaa, wlasnie to mialem! aaaa, moze jakis spot zrobimy? :d

kronos28
16-08-2011, 23:22
aaaaa, wlasnie to mialem! aaaa, moze jakis spot zrobimy? :d

żeby nam się klocki pomieszały? Nooo coś ty oszalał ;) no chyba że się wymienimy

kucze ale mam ubaw z tą stroną :D ile tam jest mega wspomnień...

fafniak
16-08-2011, 23:23
Majek - dzieki za tą instrukcję - przyznam że łza mi się w oku zakręciła -wspomnienia wspomnienia....

Majek
16-08-2011, 23:29
Ale w ogóle wielki szacun dla gościa, który stworzył tę stronę. Tam jest absolutnie wszystko pokatalogowane. I nie wiem, czy zauważyliście, ale nawet są linki do aukcji na eBayu, gdyby komuś zapragnęło się kupić któryś z zestawów. I żeby było ciekawiej, większość zestawów jest dostępna, czyli ludzie to kolekcjonują i normalnie tym obracają, jak znaczkami, czy innymi monetami. Hmm... Tak się teraz zastanawiam. Skoro zbieranie znaczków to filatelistyka, zbieranie monet to numizmatyka, to jak nazwać zbieranie Lego? Legolistyka? ;-)

jackrabbit
16-08-2011, 23:37
ebay to zlo, juz licytuje kilka zestawow :D

swider
16-08-2011, 23:54
Byłem i jestem wielkim fanem klocków LEGO. Do dziś zachowałem wszystkie zestawy (w sumie kilkadziesiąt), skrzętnie poukładane, w oryginalnych pudełkach, leżą spakowane w kartonie i czekają na lepsze czasy… czytaj -- małego świderka. ;)

Majek
17-08-2011, 00:19
ebay to zlo, juz licytuje kilka zestawow :DDawaj, pochwal się. :-)

Megazordon
17-08-2011, 00:32
Ja swoje klocki oddałem siostrzeńcowi już dawno. Zmieszał je z toną innych :)
Mój pierwszy zestaw był taki:
http://www.brickset.com/detail/?Set=6675-1

A pierwszy Technic taki:
http://www.brickset.com/detail/?Set=8835-1

Świetna strona, tak nawiasem mówiąc.

I teraz odnośnie większej liczbie dedykowanych klocków i lekkiej zmianie dizajnu. Jak zobaczyłem teraz ten zestaw, to się lekko zmieszałem, bo w pamięci mam wypasioną terenówkę o obłych kształtach wyglądającą, jak te na ulicy. Te klocki naprawdę rozwijały wyobraźnię, a niestety teraz starają się wyglądać coraz ładniej i doskonalej, znacznie ułatwiając złożenie, a co za tym idzie troszkę wyobraźnię ograniczając, ale tak jest teraz ze wszystkim (z grami, z filmami, z książkami...) Mimo to chwała im za to, że są.

jackrabbit
17-08-2011, 01:18
I teraz odnośnie większej liczbie dedykowanych klocków i lekkiej zmianie dizajnu. Jak zobaczyłem teraz ten zestaw, to się lekko zmieszałem, bo w pamięci mam wypasioną terenówkę o obłych kształtach wyglądającą, jak te na ulicy.

znam to, spojrzalem teraz na taki czarny helikopter z technicsa i bylem pewien ze byl duzo bardziej wypasiony i realistyczny, okazalo sie ze to byla tylko moja wyobraznia :)



pochwale sie jak juz uda mi sie wygrac cos, moze nawet jakies zdjecia porobie, moge tylko powiedziec ze czaje sie na ta kosmiczna kolejke :)

huh
17-08-2011, 03:16
"o ja cię!" jak bym wrzasnął 15 lat temu :) http://www.brickset.com/detail/?Set=8110-1
2048 pieces :D

fafniak
17-08-2011, 09:14
kosmiczna kolejka?
och kurcze coś mi się po głowie telepie....:)


Byłem i jestem wielkim fanem klocków LEGO. Do dziś zachowałem wszystkie zestawy (w sumie kilkadziesiąt), skrzętnie poukładane, w oryginalnych pudełkach, leżą spakowane w kartonie i czekają na lepsze czasy… czytaj -- małego świderka. :wink:
Oby ci się lepiej udało niż mi...mój młody to głównie komp/konsola :(

Tomeqp
17-08-2011, 11:39
Też miałem tego masę. :) Teraz leży w dwóch plastikowych skrzyniach u babci. Moje dwa największe zestawy to kolejka, której za chiny nie mogę nigdzie znaleźć oraz to: http://www.brickset.com/detail/?Set=8455-1 . Mam do LEGO ogromny sentyment, bo to dzięki niemu mam teraz tyle pomysłów i wyrosłem na coś pomiędzy MacGyverem a Adamem Słodowym. :mrgreen:

sokrates
17-08-2011, 12:05
Ehh miałem sporo tego, ale najlepszy był taki wypasiony samochód z Lego Technik - ale pamięć mnie zawodzi, albo nie mogę tego zestawu znaleść na http://www.brickset.com/ (http://www.brickset.com/detail/?Set=8455-1)

prz3mo
17-08-2011, 12:14
Za "gówniarza" posiadałem sporo Lego. Miałem to szczęście, że w klasie, w podstawówce miałem "dzianego" kolegę, którego ojciec był w USA. Kolo miał mega zabawki jak na tamte czasy, także tony Lego. No więc handlowałem z nim, do tego stopnia, że starsi moi zaczęli się bać skąd mam w domu takie ilości Lego, warte kupę kasy jak na tamte czasy... Potem przyszły inne hobby, zainteresowania etc....
Jakieś półtora roku temu zacząłem kupować Lego duplo synowi (obecnie ma 3 i pół roku), w którymś momencie dojrzałem na półce fajny motocykl z Technic'a... Pomyślałem sobie - "właściwie dlaczego nie?" :-D
Kupiłem go sobie, przyszedłem do domu i jeszcze tego samego wieczoru składałem do godziny 3 w nocy :) Jakoś ponad 400 elementów z tego co pamietam... Kilka dni później kupiłem sobie drugi, inny, motocykl z technica :) Na razie dałem spokój, ale małego już chyba zacznę kupować "nie duplo" i być może znów dojrze coś ciekawego na półce "dla taty" ;)

Wszystkim, którzy w młodości bawili się Lego, nie radzę wchodzić na forum o Lego, bo można "wsiąknąć" i pobiec do sklepu po Lego :)

Te dwa motocykle mam :)

http://www.dzieciniec.pl/motocykl-szosowy-lego-8291.php?cnv=f08b10-22ea6691fc
http://aleks.home.pl/index.php?products=product&prod_id=571
http://www.youtube.com/watch?v=JYLGvUjJArw&feature=player_embedded

KaleidoStar
17-08-2011, 12:22
http://www.brickset.com/detail/?Set=6357-1
(ciach)
to był mój ulubiony. (ciach)


Mój też!! Jeden z moich pierwszych. Idę grzebać, może znajdę pozostałe :D

swider
17-08-2011, 21:54
Oby ci się lepiej udało niż mi...mój młody to głównie komp/konsola :(
Nie strasz nawet. Choć w sumie co się dziwić, mamy teraz trochę inne czasy.

Majek
17-08-2011, 22:25
Kheh, a mój jakoś właśnie dla odmiany woli klocki od kompa. W sumie to na szczęście. Chociaż z drugiej to trochę dziwne, bo przecież ja sporo czasu przy komputerze spędzam, często, gdy coś robię, siada mi na kolana. Ale tak żeby samego go ciągnęło, to jakoś nie. Woli budować lub raczej niszczyć. ;-)

Amadeusz
18-08-2011, 15:42
http://www.brickset.com/detail/?Set=6882-1 - a to mój pierwszy zestaw, na który patrzę z łezką w oku...

Właśnie zataczam koło i po latach znowu powracam do klocków z wiadomej przyczyny :) ale tak jak Majek słusznie zauważył, jest bardzo dużo tych dedykowanych klocków. Ja jeszcze zauważyłem, nie wiem jak Wy ale chyba z gorszego plastyku są te klocki?

jackrabbit
18-08-2011, 16:31
smakuja tez jakos inaczej

Przemek Paśnik
18-08-2011, 16:34
smakuja tez jakos inaczej

Ty też? Chyba każdy z resztą... :P

mad_mark
19-08-2011, 14:56
troche tego bylo... pierwszego zestawu nie pamietam ale do dzisiaj trzymam zestaw ktory dostalem od chrzestnego na pierwsza komunie:
http://www.brickset.com/detail/?Set=5590-1
wtedy po prostu rzadzilem... :)

ngr
19-08-2011, 19:09
ja miałem taką fajną baze policyjną :D

Kundzior
20-08-2011, 10:43
Miałem olbrzymią stację kosmiczną jak byłem mały, gdzieś lub kiedyś oddałem, albo zaginęła.

Jako że po studiach przypięta została mi plakietka wymuszonego pedagoga:) Uważam że to jest mega wynalazek, takie klocki dla rozwijających się dzieci. Tłumaczyć raczej nie muszę dlaczego?? No chyba że ktoś chce to się lekko prodktnę.

Zolty
20-08-2011, 20:22
Pierwsze lego - maly woz strazy pozarnej, dostalem na urodziny, skradziony 3 dni pozniej razem z samochodem. Pozniej jeszcze stacje kolejowa - to byl wyczyn.

creep
20-08-2011, 23:11
Mój pierwszy duży zestaw dostałem na 6 urodziny - ta baza policyjna (http://www.brickset.com/detail/?Set=6384-1). To było coś...

I jeszcze wspomnienie wizyty w Pewexie, gdzie poszedłem z mamą która miała wydać te bezcenne dolary na coś zupełnie innego... a ja przewróciłem się na wystawę i wbiłem sobie gwoździa w rękę. Nie pamiętam czy bardzo bolało, ale pamiętam że zawdzięczałem temu wypadkowi Pocztę (http://www.brickset.com/detail/?Set=6362-1) :)

A teraz jestem na etapie Duplo, niby buduję dzieciom domki, ale czasem mnie poniesie i nawet wieżę Eiffla już wzniosłem ;)

gadas
20-08-2011, 23:29
Mój synek (5lat) obecnie z lego bawi się Hero Factory (http://www.brickset.com/search/?query=hero%20factory)

sheva
21-08-2011, 10:35
Szatany :D Miałem taki zestaw jako pierwszy http://www.brickset.com/detail/?Set=6386-1 był genialny, teraz niestety nie do złożenia już... Ale mój brat ma fioła na punkcie lego i mam koło siebie całą półkę lego :D z królem o takim: http://www.brickset.com/detail/?Set=7627-1 pomoc w składaniu tego to była czysta przyjemność :D

sekta
21-08-2011, 16:21
Do dzisiaj mam w piwnicy skrzynie z kilkudziesięcioma zestawami. Jako, że mam dwóch braci, każdy z nas co roku na urodziny i Boże Narodzenie coś dostawał.
Pierwsze zestawy dostałem w wieku 4 lat:
http://www.brickset.com/detail/?Set=6644-1
http://www.brickset.com/detail/?Set=6877-1
http://www.brickset.com/detail/?Set=6034-1
Pierwszy Technic:
http://www.brickset.com/detail/?Set=8064-1
Mój absolutnie ulubiony zestaw, którym bawiłem się przez lata:
http://www.brickset.com/detail/?Set=8082-1

Mavierk
24-08-2011, 17:47
smakuja tez jakos inaczejSpędziłęm dzisiaj 3 godziny robiąc z resztek dwóch formułek i samolotu jedną...
ehhhh, jak kiedyś to był Big Mac, tak teraz czuje Grandera :)

Ktoś może chciałby się pozbyć niepotrzebnych elementów Technicsów? Z chęcią przyjmę :D

jadzik
24-08-2011, 19:54
Moje pierwsze LEGO (http://www.brickset.com/detail/?Set=6526-1), kupowane jeszcze w Pewex'ie. Niestety już dawno pogubione...

Megazordon
26-08-2011, 22:31
Moje pierwsze LEGO (http://www.brickset.com/detail/?Set=6526-1), kupowane jeszcze w Pewex'ie. Niestety już dawno pogubione...

Też to miałem, chyba jako trzeci zestaw.

Kundzior
27-08-2011, 00:21
Klocek, niby nić, dla dzieci, niezły kop w myśleniu, kombinowaniu. Warto ciupke zainwestować, na przyszłość jak znalazł.

BorysR
27-08-2011, 02:14
Ale ja stary jestem. Jak przez mgle ale pamietam 99 procent tych zestawow.

Marzylem o tym. Nigdy mnie techniks nie porwal a to bylo czyms pomiedzy.
http://www.brickset.com/detail/?Set=5590-1

KaleidoStar
28-08-2011, 01:42
Ten powyższy dopiero w tym wątku poznałam, ale się zakochałam. Podobny do wspomnianego już posiadanego przeze mnie zestawu...w sumie tego samego, ale mniej..efektownego.

velaskez
28-08-2011, 20:43
Moje pierwsze Lego to był kubełek http://www.brickset.com/detail/?set=4244-1
A potem było tego tyle...że nie pamiętam...

Łopal
29-08-2011, 14:01
Też mi narobiliście smaka na wspomnienia. Był rok '77, mama kupiła mi za 1000 złotych taki oto zestaw:

http://www.brickset.com/detail/?Set=145-1

Powiem tak- to był szał. Ojciec na początku był zły, że tyle kasy, ale potem, gdy zobaczył, jak mnie to wciągnęło, wymiękł.
Zestaw mam do dziś, niestety bez pudełka, jest w w wielkim pudle, do którego z młodym wrzucaliśmy normalne, uniwersalne klocki.
Oczywiście, że zabawa z dzieckiem to coś rewelacyjnego, my od czasu do czasu budujemy miasto, wykorzystując nowe zestawy i stare... Mam nawet fotki, może kiedyś tu wrzucę ;)

Ze staroci pamiętam również dyliżans, też jakieś lata '70-te. No i coś, na co czeka mój młody, będzie mu to dane na tegoroczne urodziny. To stacja kosmiczna, kupiona w 1983 roku w Pewexie za oszałamiające 19 dolarów. Pamietam, po rozdaniu świadectw w pierwszej klasie podstawówki, a dostałem jakąś nagrodę czy jak, rodzice niby tak od niechenia weszli ze mną do Pewexu, ja od razu stanąłem przy lego i smutno sobie marzyłem, na co rodzice spytali "podobają ci się?", ja, że tak, wtedy usłyszałem- "To wybierz sobie coś". Naprawdę, szok gigantyczny, pierwsze układania pamiętam do dziś. Zestaw czeka na mojego młodego w wersji praktycznie fabrycznej.

Tu taka refleksja, że nieco mnie dziś mierzi sposób pakowania nowego Lego. Kiedyś w pudle kartonowym były plastikowe przegródki, dodatkowo przykrywane. Dziś to tylko torebki foliowe. W sumie teraz pudła mogłbyby w związku z tym być mniejsze, kiedyś to się tłumaczyło.... Nie wiem, jak Wy, u mnie własnie z miejscem na te pudła jest największy problem :)
Pozdrawiam wszystkich Lego-maniaków :)

A może ktoś był w Legolandzie ostatnimi czasy? Ile kosztowała taka przyjemność? Będę wdzięczny za porady!

ku6i
05-10-2011, 01:31
rWd3vgLaA_M
Lego Mindstorms. Szukam szczęki.

McSimus
05-10-2011, 09:36
W Auchan jest promocja (końcówka serii) na Duplo 5497 (zabawa z cyferkami) i 5651 (wywrotka). Oba po 50 zł. Oczywiście kupiłem brzdącowi :)

Majek
05-10-2011, 14:44
Lego Mindstorms. Szukam szczęki.Zarąbiste.

Łopal
05-10-2011, 21:54
rWd3vgLaA_M
Lego Mindstorms. Szukam szczęki.

Ja tez.....

navigator_s9
05-10-2011, 22:04
rWd3vgLaA_M
Lego Mindstorms. Szukam szczęki.

eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.........!!!!!! GENIALNE! :D

Locter
05-10-2011, 22:12
Moje pierwsze LEGO (http://www.brickset.com/detail/?Set=6526-1), kupowane jeszcze w Pewex'ie. Niestety już dawno pogubione...


Też to miałem!

Ahh.. LEGO - do dziś gdzies leży duże pudło przywiezione przez ojca z Niemiec w 1990 roku. Pomnijesze zestawy niestety zagineły w akcji.

Rycerz
05-10-2011, 22:27
W Auchan jest promocja (końcówka serii) na Duplo 5497 (zabawa z cyferkami) i 5651 (wywrotka). Oba po 50 zł. Oczywiście kupiłem brzdącowi :)

hi hi
ja też kupiłem mojemu smykowi klocki a to wszystko przez was!! ;-)


http://4.bp.blogspot.com/-HWr--yV76Ak/ToyQxJHT_nI/AAAAAAAAAVQ/skm4d-7yzCE/s1600/klocki+lego+2+blogowe.jpg
źródło (http://4.bp.blogspot.com/-HWr--yV76Ak/ToyQxJHT_nI/AAAAAAAAAVQ/skm4d-7yzCE/s1600/klocki+lego+2+blogowe.jpg)

Majek
05-10-2011, 22:32
Khyhy, ja też swojemu kupiłem taką samą cysternę jakiś czas temu... Bo policyjny śmigłowiec nie miał jak tankować. :-) A po urodzinach jeszcze strażacki doszedł...

navigator_s9
05-10-2011, 22:37
hi hi
ja też kupiłem mojemu smykowi klocki a to wszystko przez was!! ;-)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/klockilego2blogowe-1.jpg
źródło (http://4.bp.blogspot.com/-HWr--yV76Ak/ToyQxJHT_nI/AAAAAAAAAVQ/skm4d-7yzCE/s1600/klocki+lego+2+blogowe.jpg)

Ahhhh!!! Octan!! :D pamiętam!

!AGresT
06-10-2011, 08:17
Ech..., LEGO.
Jak byłem mały, to niestety nie posiadałem cioci w hAmeryce, ani dolarowych rodziców, więc mogłem tylko pomarzyc. Do końca podstawówki tylko jeden kolega w klasie miał LEGO (jakiś statek kosmiczny), no ale jego ojciec był producentem oranżady :). Kilka razy nawet byłem u niego i pozwolił mi się pobawic :)
Ja miałem jedynie DDRowską podróbkę - http://www.die-waltons.de/spielsachen/bilder/DDR-Spielzeug11.jpg - ten żółty zestaw po lewej, ale i tak spędzałem przy nim dłuuugie godziny.
Moje chłopaki oczywiście zasypani są aktualnie LEGO (nawet teraz, kiedy to piszę, duży pokój zawalony jest klockami i trwa jakaś bitwa w Ninjago).

Łopal
06-10-2011, 20:37
hi hi
ja też kupiłem mojemu smykowi klocki a to wszystko przez was!! ;-)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/10/klockilego2blogowe-1.jpg
źródło (http://4.bp.blogspot.com/-HWr--yV76Ak/ToyQxJHT_nI/AAAAAAAAAVQ/skm4d-7yzCE/s1600/klocki+lego+2+blogowe.jpg)

Dobre na dobry początek :)))))))

Łopal
06-10-2011, 20:40
Ech..., LEGO.
Jak byłem mały, to niestety nie posiadałem cioci w hAmeryce, ani dolarowych rodziców, więc mogłem tylko pomarzyc. Do końca podstawówki tylko jeden kolega w klasie miał LEGO (jakiś statek kosmiczny), no ale jego ojciec był producentem oranżady :). Kilka razy nawet byłem u niego i pozwolił mi się pobawic :)
Ja miałem jedynie DDRowską podróbkę - http://www.die-waltons.de/spielsachen/bilder/DDR-Spielzeug11.jpg - ten żółty zestaw po lewej, ale i tak spędzałem przy nim dłuuugie godziny.
Moje chłopaki oczywiście zasypani są aktualnie LEGO (nawet teraz, kiedy to piszę, duży pokój zawalony jest klockami i trwa jakaś bitwa w Ninjago).

Ogromny szacun za to zdjęcie PEBE. TEż miałem, uzupełniałem tym lego, generalnie nawet kilka sztuk tych klocków i deseczki żółte mi zostały... One były oczywiście z innego materiału, miały też dużo gorszy system połączeniowy, ale jak na siermiężny PRL były OK. To zdjecie to Twój zestaw zachowany do dziś....?
Przypomniała mi ta fotka fakt, że sposób pakowania tychże PEBE był całkiem całkiem. (Lepszy niż dzisiejsze LEGO....)

badman
06-10-2011, 21:29
Fajny temat :D dzięki Wam wyciągnąłem swoje klocki z szafy od rodziców z postanowieniem, że coś z nich wybuduję i sfotografuję. Hahha stary chłop ze mnie, ciekawe jak zareaguje moja połówka jak zacznę bawić się klockami na stole w domu :D

drdln
07-10-2011, 00:33
Jaaa, co za stronka! :D Siedzę od godziny i szukam swoich zestawów, a każdy kolejny znaleziony to wielki banan na twarzy :D Aż pójdę poszukać tych klocków w piwnicy.


Btw: http://www.brickset.com/detail/?Set=821-1 - z tym przyrządem było się królem osiedla! ;)

!AGresT
07-10-2011, 08:23
To zdjecie to Twój zestaw zachowany do dziś....?


Niestety nie. Dośc wcześnie wyprowadziłem się z domu i ojciec rozdał mój majątek :)
Zresztą kiedyś jak się wyrastało z zabawek, to bawił się nimi ktoś następny. Dzięki temu miałem np. 6 resoraków - poobijanych, za to prawdziwe Matchboxy ;)

Majek
07-10-2011, 12:21
Ooo... A Matchboxy, czy Majorette (te były fajniejsze, bo zawsze miały otwierane drzwi) z Pewexu to kolejny temat rzeka... ;-)

Łopal
08-10-2011, 14:40
Ooo... A Matchboxy, czy Majorette (te były fajniejsze, bo zawsze miały otwierane drzwi) z Pewexu to kolejny temat rzeka... ;-)

Teraz niestety jesli chodzi o resoraki poziom wykonania trzyma tylko Siku, ale te autka sa za to trzy razy drozsze od matchboxow.....

GeparD
08-10-2011, 15:39
to moze cos ode mnie

z tego co pamietam to pierwszy zestaw byl ten:
ekipa filmowa: http://www.brickset.com/detail/?Set=6659-1
pozniej juz kolejnosci nie pamietam:
rycerze: http://www.brickset.com/detail/?Set=6017-1
patrol kosmiczny: http://www.brickset.com/detail/?Set=6830-1
rycerze: http://www.brickset.com/detail/?Set=6257-1 - bardzo dobrze zapadl mi w pamiec ten zestaw ze wzgledu na rekina :D
pojazd na resorach: http://www.brickset.com/detail/?Set=6660-1 - te kola dawaly niesamowida frajde
straz pozarna na baterie 9V: http://www.brickset.com/detail/?Set=6480-1
i jedyny moj technic: http://www.brickset.com/detail/?Set=8640-1

bylo jeszcze pare innych malych zestawow, ale pamiec juz nie ta... :)

Psycholog
09-10-2011, 09:42
U mnie najpierw było to:
http://www.brickset.com/detail/?Set=6661-1
Potem to:
http://www.brickset.com/detail/?Set=6894-1
Potem to:
http://www.brickset.com/detail/?Set=6526-1
I na końcu to:
http://www.brickset.com/detail/?Set=8825-1

I miałem wystarczającą ilość klocków na całe dzieciństwo aby móc sobie zbudować co tylko zechcę. Przynajmniej wtedy tak myślałem. Pamiętam nawet, że zbudowałem stację dyskietek 3,5", która przyjmowała dyskietki i oddawała po naciśnięciu przycisku.
Ach jakież to były czasy.

jarek76
09-10-2011, 10:49
No i wpadłem:)
Też zacząłem młodemu kupować lego :)
Duplo miał od dawna a teraz przyszedł czas na nowe zabawki:) zaczęliśmy od policji
http://city.lego.com/en-us/Products/Default.aspx#7285

eagis
10-10-2011, 08:52
Gdzie teraz klocki są robione? Dalej w Danii czy już chińszczyzna?

Majek
10-10-2011, 09:41
Część robią w Danii, a część gdzieś w Azji.

q6O6QDvDEMc

!AGresT
10-10-2011, 11:51
Część robią w Danii, a część gdzieś w Azji.



Częśc robią w Danii, drugą fabrykę mają w Czechach - tam też jest największy w Europie magazyn logistyczny i mają też fabrykę na Węgrzech. "Centrum dowodzenia" jest w Szwajcarii. Oczywiście, mają też wytwórnię w Chinach.

eagis
10-10-2011, 12:46
...Oczywiście, mają też wytwórnię w Chinach...

Ehh.. nawet oni. A już miałem młodemu kupić.

!AGresT
10-10-2011, 18:26
Ehh.. nawet oni. A już miałem młodemu kupić.

Na każdym pudełku jest napisane, gdzie wyprodukowano komponenty - możesz więc wybrac "niechińskie".
Inną sprawą jest posunięta do granic kontrola jakości - jeżeli nie chodzi Ci o względy ideologiczne, spokojnie możesz kupowac też chińskie. U nich produkcja wygląda tak, że każdy element przechodzi kontrolę jakości po wyprodukowaniu, później jedzie do głównego magazynu, gdzie są dobierane zestawy i znów przechodzi kontrolę. Mamy już z pół tony lego i jeszcze nie zdarzyło się, żeby do czegokolwiek można się było przyczepic. Na dodatek kontrola "kompletności" zestawów polega na bardzo precyzyjnym ich ważeniu - te cięższe przechodzą, więc normą jest, że w każdym zestawie jest kilka klocków (najczęściej malutkich) więcej :)

eagis
10-10-2011, 18:29
Nie jest problemem ilość, masa itp - tylko skład chemiczny klocuszków produkowanych w chińskich fabrykach. Mattel pewnie też miało kontrolę a co się okazało?
Dziś też czytałem o chińskich ubraniach zawierających jakiś toksyczny dodatek. Ponoć w niegroźnych ilościach ale zawsze..

!AGresT
10-10-2011, 21:28
Tyle, że lego ma własne fabryki a nie zleca podwykonawcom, tak więc w pełni kontrolują produkcję. Poza tym - jak pisałem - zestawy są opisane pod kontem kraju pochodzenia komponentów. Z tego co wiem, fabryka w Chinach nie ma dużego udziału w produkcji.
A tak na marginesie, piszesz o toksycznym dodatku, oddychając krakowskim powietrzem :)

EDIT: chyba jednak nie mam racji"
http://www.ekonsument.pl/materialy/publ_270_fabryka_swiata_na_wulkanie1.pdf

eagis
10-10-2011, 21:32
No właśnie wystarczy mi już toksyczności w tym powietrzu, nie potrzebuję dodatkowej:)

Majek
10-10-2011, 21:59
Na dodatek kontrola "kompletności" zestawów polega na bardzo precyzyjnym ich ważeniu - te cięższe przechodzą, więc normą jest, że w każdym zestawie jest kilka klocków (najczęściej malutkich) więcej :)
Ty, popatrz, a ja zawsze myślałem, że dają jakieś zapasowe. :mrgreen: I zawsze zastanawiałem się czym się kierują przy wyborze tych zapasowych elementów. Już sobie nawet teorię doprawiłem, że pewnie na podstawie jakichś statystyk, które elementy giną najczęsciej... ;-)


No właśnie wystarczy mi już toksyczności w tym powietrzu, nie potrzebuję dodatkowej:)Bosko. Nie masz więcej problemów w życiu? Ale... Co mi tam... Nie mój walizek. Tylko wiedz, że takimi wydumanymi teoriami pozbawiasz dziecko świetnej zabawy.

Rycerz
10-10-2011, 22:08
Nie jest problemem ilość, masa itp - tylko skład chemiczny klocuszków produkowanych w chińskich fabrykach. Mattel pewnie też miało kontrolę a co się okazało?
Dziś też czytałem o chińskich ubraniach zawierających jakiś toksyczny dodatek. Ponoć w niegroźnych ilościach ale zawsze..

a talerze i łyżki to masz tylko krajowe ? buty tez ? a obiektyw gdzie ci wyprodukowali? ;-)
niestety dziś trudno uniknąć "chińszczyzny" :-(




Ty, popatrz, a ja zawsze myślałem, że dają jakieś zapasowe. :mrgreen: I zawsze zastanawiałem się czym się kierują przy wyborze tych zapasowych elementów. Już sobie nawet teorię doprawiłem, że pewnie na podstawie jakichś statystyk, które elementy giną najczęsciej... ;-).


ha! ja tak samo ;-)

eagis
11-10-2011, 07:03
Bosko. Nie masz więcej problemów w życiu? Ale... Co mi tam... Nie mój walizek. Tylko wiedz, że takimi wydumanymi teoriami pozbawiasz dziecko świetnej zabawy.

No w sumie mam ale pierwszy lepszy link:

http://www.polskatimes.pl/stronaglowna/49261,chinskie-zabawki-zawieraja-substancje-trujace-nasze-dzieci,id,t.html?cookie=1

""...Na Mazowszu wykryli plastikowe miseczki z toksyczną melaminą, czyli tą samą substancją, która dodana do mleka w proszku spowodowała zatrucie u ponad 50 tys. chińskich dzieci. ..."
"...Po interwencji sanepidu importer z Wielkopolski wycofał z rynku czarne nylonowe chochle z toksyczną metylenodioksyamfetaminą. Substancja ta ma właściwości halucynogenne, a używana przez wiele lat wywołuje raka. ..."
"...Z najnowszych informacji CNN wynika też, że zabawka jest groźniejsza, niż dotąd informowano: dzieci, które przypadkowo połkną koraliki, mogą dostać depresji, halucynacji lub nawet zapaść w śpiączkę.... "

i masa innych przykładów.

Jak tylko mam alternatywę to unikam chińskich produktów, zwłaszcza dla dziecka.

Psycholog
11-10-2011, 07:27
No jeśli chodzi o miseczki z melaminy, to nie jest to taka prosta sprawa. Sama melamina zawarta w produkcie nie jest toksyczna. Toksyczna okazuje się wtedy gdy zawiera ponad dopuszczalną ilość formaldehydu. Czytałem już gdzieś o tym. Sam dla dziecka kupuję produkty tylko renomowanych firm. Staram się wybierać te produkowane w Polsce.

zdyboo
11-10-2011, 09:37
Jaką masz pewność, że klocki wyprodukowane w Danii i Czechach nie są z chińskiego tworzywa sztucznego? Nie wiem z czego konkretnie się produkuje klocki. PE, PU, PP?

mad_mark
11-10-2011, 14:57
chyba z ABS o ile pamietam.

wikary
11-10-2011, 15:25
Gdzie teraz klocki są robione? Dalej w Danii czy już chińszczyzna?

popsułeś zabawe :(

Psycholog
11-10-2011, 15:37
hehe

GeparD
16-10-2011, 12:27
ja mysle ze powinnismy zamknac dzieci w kloszu i ochraniac je przed zanieczyszczonym powietrzem, promieniowaniem slonecznym, chinszczyzna, zlym wplywem otoczenia i wogole przed wszystkim. Nie dajmy sie zwariowac... spodobal mi sie ten mini zestaw policyjny i chyba zamowie online dla malego :)

Majek
16-10-2011, 14:13
Tylko uważaj, bo chodzenie po bagnach wciąga. ;-)

A u nas właśnie od tego zestawu z pieskiem się zaczęło. Później był radiowóz i samochód do łapania przez ten radiowóz, helikopter, później jakieś mniejsze zestawiki z quadem, później suka, no i mobilne centrum dowodzenia. Jeszcze chwila i by się pewnie na posterunku skończyło. Ale młody złapał zajawkę na StarWarsy. I tu zaczynają się schody... Bo ceny starwarsowych zestawów są 2 albo 3 razy wyższe niż ceny zestawów City podobnej wielkości. Ale za to pierwsze bitwy Republika vs. Separatyści już toczyliśmy. ;-)

Psycholog
16-10-2011, 18:56
Tylko uważaj, bo chodzenie po bagnach wciąga. ;-)

A u nas właśnie od tego zestawu z pieskiem się zaczęło. Później był radiowóz i samochód do łapania przez ten radiowóz, helikopter, później jakieś mniejsze zestawiki z quadem, później suka, no i mobilne centrum dowodzenia. Jeszcze chwila i by się pewnie na posterunku skończyło. Ale młody złapał zajawkę na StarWarsy. I tu zaczynają się schody... Bo ceny starwarsowych zestawów są 2 albo 3 razy wyższe niż ceny zestawów City podobnej wielkości. Ale za to pierwsze bitwy Republika vs. Separatyści już toczyliśmy. ;-)

Rany! Już się boję co będzie za dwa, trzy lata jak mój maluch dorośnie do LEGO. A z drugiej strony, to ja chyba będę miał większą radochę niż on. ;P

Łopal
16-10-2011, 19:23
Na każdym pudełku jest napisane, gdzie wyprodukowano komponenty - możesz więc wybrac "niechińskie".
Inną sprawą jest posunięta do granic kontrola jakości - jeżeli nie chodzi Ci o względy ideologiczne, spokojnie możesz kupowac też chińskie. U nich produkcja wygląda tak, że każdy element przechodzi kontrolę jakości po wyprodukowaniu, później jedzie do głównego magazynu, gdzie są dobierane zestawy i znów przechodzi kontrolę. Mamy już z pół tony lego i jeszcze nie zdarzyło się, żeby do czegokolwiek można się było przyczepic. Na dodatek kontrola "kompletności" zestawów polega na bardzo precyzyjnym ich ważeniu - te cięższe przechodzą, więc normą jest, że w każdym zestawie jest kilka klocków (najczęściej malutkich) więcej :)

Nie jestem pewien, ale czy w Chinach nie są wytwarzane tylko te komponenty, które wydają dźwięki i świecą?

Łopal
16-10-2011, 19:25
Tylko uważaj, bo chodzenie po bagnach wciąga. ;-)

A u nas właśnie od tego zestawu z pieskiem się zaczęło. Później był radiowóz i samochód do łapania przez ten radiowóz, helikopter, później jakieś mniejsze zestawiki z quadem, później suka, no i mobilne centrum dowodzenia. Jeszcze chwila i by się pewnie na posterunku skończyło. Ale młody złapał zajawkę na StarWarsy. I tu zaczynają się schody... Bo ceny starwarsowych zestawów są 2 albo 3 razy wyższe niż ceny zestawów City podobnej wielkości. Ale za to pierwsze bitwy Republika vs. Separatyści już toczyliśmy. ;-)

To samo jest z ninjago. Nie rozumialem tego zachwytu mlodego do dzis, gdy bylismy na turnieju ninjago w M1... Fajne! Szkoda tylko, ze ceny tych zestawow sa kosmiczne. Za te pieniadze wolalbym cos z city dokupic, ale dziecko upiera sie przy ninjago, a urodziny nadchodza. Jego urodziny, rzecz jasna.....