Zobacz pełną wersję : [ Architektura ] Transatlantyk zawitał do portu
http://tomzych.com/11_08_14_noc/11_08_05_acros100_023.jpg
źródło (http://tomzych.com/11_08_14_noc/11_08_05_acros100_023.jpg)
Podoba mi się kadr, fajne miałeś skojarzenie. Na początku zastanawiałem się jak by to wyglądało w kolorze, ale potem stwierdziłem że kolor by pewnie niepotrzebnie rozpraszał uwagę.
+ kadr
+ światło
+ BW
- optycznie leci w prawo, utrzymanie geometrii przy takich zdjęciach jest potrzebne
- zastanawiam się nad koniecznością zostawienia petów na pierwszym planie ;)
Dzięki Panowie.
Leci w obie strony, pewnie obiektyw nie był idealnie w poziomie. Można to poprawić w szopie, ale na negatywie i tak zostanie, zatem zostawiłem i na skanie.
Śmieci widziałem już, jak się rozstawiałem, ale stwierdziłem, że port jakoś nigdy mi się kojarzył z Wersalem, zatem zestawię pełen blichtru "okręt" z brudnym "nabrzeżem".
Byłem na kilku nabrzeżach i wyglądały czyściej niż deptaki w centrum :D
JackDaniels
17-08-2011, 00:09
Robiłem na kutrze rybackim...Czystość portów sprawa w\ględna...Świetny pomysł!! To byy Twoje bydynki, takie wyciągnięte w górę, jak tu;ipany...?
pzdr
andrzejp
17-08-2011, 01:41
Świetny pomysł,
świetne wykonanie,
tak,tylko BW
To byy Twoje bydynki, takie wyciągnięte w górę, jak tu;ipany...?
Nie, to kolegi pastwisko.
JackDaniels
17-08-2011, 09:50
Nie, to kolegi pastwisko.
A to przepraszam! Przez ortodoksów mi się pomieszały osoby!
pzdr
2pompony
17-08-2011, 11:05
Transatlantyk bomba! Zwłaszcza z tytułem... :)
CO prawda, jako nielubiący pionów wolałbym kwadrat, ale rozumiem, że kadrowanie negatywu to jakieś faux pas, więc zamilknę. Na takie zdjęćia się kiedyś mówiło 'dobry brom'; zdjęcie ma ikrę, odpowiedni ciężar i fachowe kolory, to nie te wymoczkowate analogowe zszarzałe i średnio-ostrawe wypociny. To zdjęćie ma wszystko, co powinno mieć. Przyznaję PLUSA! :)
Tomasz Dudrak
18-08-2011, 20:29
Acros? Bardzo mnie się podoba, zarówno kadr i wykonanie.
Acros?
Zgadza się, moczony w Rodinalu 1+50
Bardzo mnie się podoba, zarówno kadr i wykonanie.
Dziękuje.
Dla mnie słabo. Koledzy coś słodzą chyba za mocno. Owszem skojarzenie na plus. Ale to właściwie tyle. Konwersja mdlisto szara. Brzydka. Broniłoby się jeszcze gdyby podłoga nie była tak równo oświetlona, gdyby były cienie, kontrasty, a gdyby tak użyć tu połówki ciemną stroną do dołu, to może coś by z tego wyszło. Tak jak jest - nie bardzo. Dołu chyba za dużo też.
Przepraszam mOSAd, ale Ty czasem czytasz watki czy tylko piszesz?
Konwersji tu nie ma żadnej, to materiał czarno - biały. Konkretnie Fuji Acros 100, świecony nominalnie. Tyle w kwestii formalnej ode mnie.
Czytam czasem bardziej dokładnie, czasem mniej. Skupiam się raczej na zdjęciach, a nie na tym co napisali inni w wątku. Wybacz, że przegapiłem słowo negatyw, zatem poprawię się i zamiast konwersja napiszę skan, wyciemnienie, wywołanie, obróbka. Chociaż według mnie konwersja to dobre słowo. Jest dość szerokim pojęciem i oznacza między innymi to, co robi skaner wczytując dane. Popraw mnie jeżeli się mylę, ale przynajmniej część skanerów może skanować z różnym kontrastem chociażby. A w praktyce, co za różnica? To tak jak ktoś czepiał się kiedyś słowa "błyskane", a używał blendy a nie lampy *błyskowej*. Blendą też się błyska. I też można ten efekt regulować. Tak i tu - konwersja z negatywu do obrazu, który nam prezentujesz może następować na kilku etapach. A podawanie surówki, podobnie jak obrazków JPEG z kompaktu to raczej nie jest to, co tygryski lubią najbardziej.
Rozumiem, że można niemal nic nie robić podczas wywołania negatywu. Podobnie jest w cyfrze - NEFa można pokazać wywołanego na domyślnych parametrach. Nie czyścić brudów, nie retuszować, nie kadrować. Ale taka dyskusja bardziej podchodzi pod filozofię już niż fotografię. Dla mnie liczy się efekt. Dla innych liczy się proces.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.