PDA

Zobacz pełną wersję : Legoland Dania - kto był?



Zbigniew
13-08-2011, 15:50
Hej,

W Cafe było tyle tematów, że ten w sumie nie powinien być dziwny. Myślałem ostatnie 2 dni nad czymś dla dzieci i wykoncypowałem takie coś:

1) WWa -> Gdynia na prom
2) Z promu cały dzień zwiedzać Kopenhagę, tam też nocleg
3) Kolejny dzień w Billund w Legolandzie
4) Nocleg powiedzmy w Hamburgu
5) Powrót WWa (już bez promu) lub jeszcze dodatkowy dzień gdzieś w Niemczech (albo zobaczyć coś, albo jakiś park rozrywki pod Berlinem).

To ma być taki 3-, 4-dniowy wypad własnym samochodem na początku września. Dzieci (już) 4 lata.

Co sądzicie ? Ktoś coś podobnego uprawiał ? Jakieś opinie ?

Pozdrowił,
Zbyszek

Greg77
13-08-2011, 16:49
5) Powrót WWa (już bez promu) lub jeszcze dodatkowy dzień gdzieś w Niemczech (albo zobaczyć coś, albo jakiś park rozrywki pod Berlinem).


W lwgolandzie nie bylem, ale bym sie chetnie wybral dla wlasnej rozrywki....
Ale polecam http://www.tropical-islands.de/pl/goscie.html jezeli myslisz o czyms w okolicach Berlina;)

Zbigniew
13-08-2011, 16:54
O właśnie - to mi się po głowie plątało - wiedziałem, że tam coś w okolicy jest. Dzięki za link !

sea21
13-08-2011, 17:25
Byłem tam w dzieciństwie (3-4 klasa podstawówki). Super sprawa!

Zbigniew
13-08-2011, 17:29
Dzięki ! Sam tego nie widziałem, ale potwierdza się, że dla dzieciaków (i pewnie dorosłych) niezła frajda.

konopia
13-08-2011, 18:01
Parki, uwielbimy rodzinne wycieczki po tego typu miejscach.
Nie wiem czym ten w Danii różni się od tego Windsor, w którym miałem okazję być już dwukrotnie (dwudniowe wizyty), podejrzewam że jest bardzo podobnie. IMO to jest to dobre dla dzieciaków gdzieś tak do 10 lat najwyżej, później będą już za "stare", dorośli zawsze się będą dobrze bawić
minimalny wiek, hm to zależy to od wzrostu, bo mają ograniczenia wzrostowe na te wszystkie kolejki, karuzele itp.

Jeden dzień to może być mało, no chyba że kupi się coś co w UK nazywa się Quebot (czy jakoś tak) - mały elektroniczny bajer który stoi za ciebie w kolejkach do atrakcji, a ty w tym czasie możesz robić coś innego bo czasem czas oczekiwania jest zbyt długi, pamiętam jak do laserów raz staliśmy ponad godzinę!
Raz byliśmy bez tego, drugi raz nauczeniu doświadczeniem już z tym bajerem i było o wiele lepiej!

Oczywiście płaszcze (narzutki, pelerynki) anty-deszczowe niezbędne, są atrakcje przy których może nieźle wodą pochlapać, do tego obowiązkowe ciuchy na przebranie dla dzieciaków, średnia przyjemność latać mokrym po parku ;)


Nie wiem jak w Daniu, ale w UK klocki w parku są sporo droższe niż w normalnym sklepie.

Często jest tak, że parki maja własny hotel i częto razem z rezerwacją w hotelu dostaje się sporą zniżkę na bilety do parku + kupony na bez-kolejkowe wejście na ileś tam atrakcji, warto sprawdzić czy tak przypadkiem nie jest tak też w Dani.

JK
13-08-2011, 18:37
Dokładnie tak. Dla dzieciaków oczywiście BOMBA. Dla osobników starszych różnie, ale większości się podoba, a niektórym nawet bardzo :wink:. Byłem tam jakiś czas temu i mogę powiedzieć tyle, że jeden (nawet cały) dzień na Legoland to krótko. Zresztą bilet był dwudniowy (jednodniowych nie sprzedawali). Większość atrakcji w środku oczywiście była darmowa (wstęp do "zamku", pociąg, kino 3D, łódki, zjeżdżalnie i inne cudactwa), tylko trzeba czasem postać w kolejce, ale tu mogło się coś zmienić, bu już kilka lat minęło. Płatne było głównie żarcie i picie, ale to oczywiste. Tylko nie nastawiaj sie na niewiadomo co. Głównie jakieś hamburgery, pizza i inne dziecięce "przysmaki" (piwo sprzedają więc tragedii nie ma :wink:). No i ten sklep firmowy LEGO, który powinieneś omijać szerokim łukiem, żeby dzieciaki się nie zorientowały, bo dużo tam tego towaru i niestety drogo. W Legolandzie jest "lokalny" hotel (drogi, albo nawet bardzo drogi, w zależności od punktu widzenia). Ceny noclegów wokół tego cuda są odpowiednio wyższe, niż miejscowy standard, ale to raczej oczywiste. Jest też lotnisko i organizowane są dwudniowe weekendowe wycieczki. Wtedy ludzi jest zatrzęsienie i po każdym lądowaniu samolotu, kolejki do wejścia się wydłużają, więc lepiej wybierać środek tygodnia i zameldować się tam odpowiednio wcześnie.

Jak masz jakieś pytanie, to pisz na PM. Może będę mógł pomóc.

A w Kopenhadze zostaw komuś dzieci na przechowanie (możesz je też zabrać ze sobą, jesli nie bedą marudzić) i idź do muzeum Carlsberga. Samo muzeum, jak to muzeum, ale w ramach biletu dają talony na degustację piwa i są tam takie gatunki, jakich się nawet nie spodziewasz, nawet o takim piwie nie słyszałeś. Warto to zobaczyć i spróbować.

Zbigniew
13-08-2011, 19:45
Dziękuję. Bardzo pożyteczne komentarze. Ukłony ;)

ekonet
13-08-2011, 19:51
Dla czterolatków zwiedzanie miasta to raczej mała atrakcja. Legoland oczywiście tak, ale zwiedzanie i długie przejazdy raczej dla takich maluchów mogą być udręką.

kwieciu
14-08-2011, 23:00
Co do promu, cóż. Pomysł może i fajny, ale jak zacznie bujać (a na Bałtyku potrafi dobrze bujnąć) to z atrakcji dla dzieci może stać się nagle niemiłym przeżyciem, połączonym ze sporą paniką. Zdarzyło mi się płynąć do Kopenhagi promem i nie wiem, czy zabrałbym z sobą dziecko. Aczkolwiek dla dorosłych na promie sporo atrakcji się znajdzie ;) Zastanów się lepiej nad samolotem i wynajęciem na miejscu samochodu, ewentualnie pokonanie całej drogi autem - jak już doturlasz się do Strykowa, to dalej praktycznie masz cały czas autostradę (no, za wyjątkiem Nowy Tomyśl - Świecko), więc i droga przebiega jakoś szybciej. Zawsze możesz się w drodze do zatrzymać na nocleg gdzieś, poszukać po drodze atrakcji, itp itd.