Zobacz pełną wersję : Obiektyw na początek
Nie widziałem odpowiedniego działu dla mnie, szukałem podobnego tematu - znalazłem bardzo pomocny z opiniami ale potrzebuje konkretnej rady.
Otóż mowa tutaj o wszystkich obiektywach - mam już kitowy 18-55 f/3.5-5.6G VR AF-S, ale potrzebuje czegoś nowego.
Niestety nie mam pojęcia jakiego typu obiektyw mi się przyda.
- Myślałem nad teleobiektywem - jest sporo miejsc do robienia ciekawych zdjęć, lecz niestety z pewnej odległości.
- Buduje teraz małe studio fotograficzne - także może coś pod portrety? Chyba, że ten kitowy na takie amatorskie studio (jedna lampa z swiatlem stalym, zamierzam dokupic lampe blyskowa jak najszybciej + biale tlo)
- Może coś innego dobrego, uniwersalnego ?
A może jakieś używane kupić oba obiektywy? Mój budżet zamyka się w ok. 1000zł. Co do moich wymagań... zdjęcia powinny być dobrze wyostrzone, a jeśli chodzi o autofocus to jeśli byłaby jakaś tania okazja nie ma potrzeby, wkońcu czasem warto pokręcić sobie manualnie ;)
Dzięki z góry za pomoc :),
Pozdrawiam.
@PS Mam nikona d5100 (który ni ma silniczka wbudowanego autofocusa w body)
@edit:
przydałby się też właściwie jakiś szeroki kąt lub fisheye który mnie bardzo interesuje
S10-20mm , N35 1.8G , N55-300/70-300vr ,ale to musisz miec 3700-4200zł ;)
Weź na początek nikkora 35 1.8G i bądź zadowolony jak większość co go posiada
Kup sobie tele - np owego Nikkora 55-300vr. Skoro piszesz ze masz go gdzie wykorzystać i co robić - to jak najbardziej na tak. Nawet do portretu się jakoś nada w plenerze (dłuższa ognisko + dalsze tło = rozmyte tło i separacja). Kosztuje ok 1000zł więc w sam raz się mieścisz. Używany N70-300vr będzie 2-3 stówki więcej kosztował.
Do studia na początek na pewno wystarczy Ci kit. Ważniejsze jest opanowanie światła, obróbki itp niż jakiś konkretny obiektyw - i tak się pracuje na przymkniętej przysłonie zazwyczaj więc będzie ostry.
Najtańszy szeroki to pewnie jakieś 1300zł więc przekracza budżet. Fisha możesz kupić Samyanga 8mm f/3.5 , ale proponowałbym to zostawić na później - jako uzupełnienie innych szkieł. Jest fajne, ale po pierwszej fascynacji okazuje się, że częściej w torbie leży niż się używa. Chyba, ze będziesz ciągle wszystko tym robił, ale to będzie jedna wielka masakra (ten efekt jest na tyle specyficzny, że przy większej ilości zdjęć jest denerwujący i nużący).
LittlePony
12-08-2011, 13:01
No to chyba powinieneś pomyśleć o zmianie budżetu i większej ilości obiektywów, ale jeśli jesteś na razie na etapie decydowania, który rodzaj fotografii kręci Cię najbardziej, to raczej nie decyduj się na stałki :) A co do fish eye, to w Twoim aktualnym budżecie mieści się Samyang (http://www.foto-tip.pl/sklep/samyang_8mm_f_3_5_aspherical_if_mc_fish_eye_do_apa ratow_nikon-p-1359.html)
Andrzej1976
13-08-2011, 09:09
50 1.8G obre światło, ładny bokeh, pięknie odwzorowuje kolory ...
melechesh
19-08-2011, 12:00
Kup sobie jasną stałkę 35 mm lub 30mm, z APS-C walniesz portret dziewczynie, na spacerze też się przyda. ;)
A ja jestem zdania, że jako pierwszy powinno się kupić obiektyw stałoogniskowy bo:
- za stosunkowo niewielką kasę da jakość obrazu na najwyższym poziomie,
- nauczy pracy na szerokim zakresie przysłon
- pomoże zrozumieć zależności GO, ostrości zdjęć od ustawionej przysłony
- wymusi świadomość pracy z konkretną ogniskową zamiast bezmyślnego zoomowania
Stawiam na 35 1.8G, w budżecie się zmieścisz i nawet zostanie kasa którą przeznaczyłbym na 85 (w Twoim przypadku sami 85 1.4 bo nie masz silniczka)
Moim zdaniem od zoomów nie powinno się zaczynać bo spowalniają naukę. Zoomy są dla ludzi, którzy wiedzą czego potrzebują imo.
Witaj,
zgodzę się z przedmówcami - sam kiedyś miałem kicika 18-55, później 18-70 - który był świetnym kitem, a jeszcze później sprzedałem system :-)
Po roku wróciłem do N i kupiłem 50/f1.4 (tylko dlatego, że miałem okazję kupić go 150zł drożej niż f1.8), używałem stałki 50mm przez ponad rok - dosłownie do wszystkiego - od fotografii sportowej przez portrety i fotografie produktową po architekturę - przez ten czas z jednej strony narzekałem na brak zooma, z drugiej zmuszony byłem chodzić i kombinować zamiast kręcić pierścieniem ogniskowej.
Nie twierdzę, że powinieneś zaczynać od 50mm, ale tak jak przedmówcy polecam stałki, na początku zachwycają, później irytują, a na końcu jesteś im bardzo wdzięczny za to, że są :-)
Jeżeli chodzi o fisha to strasznie chorowałem na takie szkło, pożyczyłem od znajomego na mniej więcej dwa tygodnie - pobawiłem się nim z zaciekawieniem i fascynacją, później użyłem go może dwa - trzy razy na zasadzie a może fajne zdjęcie wyjdzie i oddałem - od tamtej pory nie myślałem o fisheye.
Polecam coś bardzo szerokiego (sam używam Tokine 11-16/f2.8 i jestem bardzo zadowolony), ale takie szkło trzeba konkretnie przemyśleć.
Pozdrawiam Gustaw
Dobrze jest mieć jedną porządną stałkę i jednego porządnego zooma, i po jakimś czasie człowiek wie, co mu potrzeba/niepotrzeba (jak nie wie, no to inna sprawa).
18-55 jest porządnym zoomem, jak na "amatorskie" realia, 18-70 tym bardziej. Inne opcje są albo bez sensu, albo o wiele wiele droższe (17-55/2.8).
Dlatego ja bym 18-55 zostawił w spokoju (18-70 jest fajniejszy, ale zamiana z 18-55 wiele chyba nie daje).
Stałki w stylu 35/1.8G czy 50/1.8G są tak śmiesznie tanie, a przy tym tak fajne optycznie, że głupio którejś, albo obu, nie mieć. A którą, to już wedle gustu.
Weź 18-55, ustaw sobie ogniskową na 35 albo na 50 i porób zdjęcia przez cały dzień na jednej z nich, potem na drugiej, i będziesz wiedzieć, która Ci bardziej pasuje - tą kup. I to się mieści w Twoim budżecie 1000 zł z palcem w nosie.
Na inne warianty niestety potrzebny nieco większy budżet, wspomniane 11-16/2.8 i 70-300 VR to są świetne szkła, więc o nich myśl, ale bez ciśnienia.
Zestawem 18-55(70) + 35/1.8G czy 50/1.8G zrobisz bardzo wiele, jeśli nie 99% rzeczy, o jakich pomyślisz. Szkła szersze/dłuższe są do zadań specjalnych. Oczywiście fajnie je mieć, ale to już jest ekstra wydatek, trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy warto. Na początku? Nie warto, lepiej pożyczyć co jakiś czas na jakiś czas. Chyba że komuś 2000 zł w tę czy we w tę nie robi różnicy, wiadomo.
35 vs. 50? Dylemat "nierozwiązywalny". 35 bardziej uniwersalny, 50 trochę lepszy do portretu, ale 35 też do portretu jak najbardziej, no i widzi nieco szerzej, z zapasem, łatwiej sfotografować portret dwóch-trzech osób, niż 50mm... W sumie bez znaczenia, który kupisz, będziesz zadowolony. Ja bym kupił po prostu oba.
Weź 18-55, ustaw sobie ogniskową na 35 albo na 50 i porób zdjęcia przez cały dzień na jednej z nich, potem na drugiej, i będziesz wiedzieć, która Ci bardziej pasuje - tą kup.
Tego bym się trzymał. Bardzo dobra rada skorzystaj z niej !
Podepne sie pod temat kolegi i zapytam :D
Posiadam Nikona D3000 i równiez posiadam kitowy obiektywa 18-55. Chcial bym go wymienic na cos lepszego. Obiektyw mial by byc dla mnie czyli dla poczatkujacego amatora ktory dopiero zaczyna przygode z fotografowaniem i ma male pojecie co i jak. Ten obiektyw mial by mi sluzyc do robienia zdjec typu:
- zrobic fotke robczakowi zeby wygladal jak potwor czyli z dobrym zoomem :D
- ogolne fotki okolicznosciowe
- troche do fotografowania przyrody
Chcial bym rowniz zeby ten obiektyw posiadal automatyczny AF i VR tak jak to jest w moim kitowym.
Czy jest cos takiego uniwersalnego lub zblizonego do tego co napisalem? :D:D:D
Cena do 1000zł
MariuszJ
22-08-2011, 12:32
Niestety: nie ma nic, co by spełniało Twoje wymagania oraz było znacząco lepsze od 18-55 i to właściwie abstrahując od budżetu. Wymagania zresztą trochę niejasne, bo po co "dobry zoom" do macro? Albo co to znaczy "fotografowanie przyrody"?
Odpowiedz sobie albo opowiedz nam, co zepsułeś albo nie mogłeś zrobić 18-55.
Hehehe cyba posiadam jeszcze zamala wiedze w tej dziedzinie zebym mogl dokladnie wyjasnic. A czy obiektyw macro to nie jest przypadkiem obiektyw z zoomem ??
Sory za te glupoty co pisze ale naprawde jeszcze sie na tym nie znam
MariuszJ
22-08-2011, 13:18
Ja mam obiektyw makro bez zooma :) Na dodatek nie używam go właściwie do makro ;)
Wielu nie ma w ogóle obiektywów makro, a radzą sobie z powodzeniem za pomocą pierścieni pośrednich.
Radzę Ci unikać niepotrzebnych zakupów w momencie, kiedy brak Ci doświadczenia do wyizolowania problemów, które Cię dręczą (albo Ci się wydaje, że Cię dręczą ;))
Zaraz po pracy ide do ksiegarni po lekture podstawowa poczytam troche i w tedy sprecyzuje swoje zapytanie
Pozdrawiam i dzieki z informacje :D
Zaraz po pracy ide do ksiegarni po lekture podstawowa poczytam troche i w tedy sprecyzuje swoje zapytanie
Pozdrawiam i dzieki z informacje :D
To dużo lepsza i tańsza niż kupowanie szklarni opcja :-)
Przypomniało mi się jak kiedyś pożyczyłem od znajomego N18-200 VR.
Zrobiłem nim jakieś 500-600 zdjęć, posortowałem wg ogniskowej i okazało się, że 90% ujęć mieściło się w zakresie 20-70mm.
Moim zdaniem dla początkującego kicik 18-55(70) byłby najlepszym wyborem, w względnie niskiej cenie.
Mając jeszcze parę zł do wydania można kupić jedną lub dwie stałki - co wg mnie jest bardzo istotnym zakupem.
Pozdrawiam Gustaw
Obiektyw mial by byc dla mnie czyli dla poczatkujacego amatora ktory dopiero zaczyna przygode z fotografowaniem i ma male pojecie co i jak.
No to właśnie masz już taki obiektyw. Następny w kolejce jest 17-55/2.8 (sprawdź cenę), który tak naprawdę niczego Ci nie zmieni. Lub o wiele tańszy 18-70, który też jest świetny, ale tym bardziej niczego Ci nie zmieni. Pierwsza rzecz, jaką powinien przyswoić fotoamator, to że zmiana sprzętu na "lepszy" nie ma żadnego znaczenia dla zdjęć.
- zrobic fotke robczakowi zeby wygladal jak potwor czyli z dobrym zoomem :D
Dobre obiektywy do tego o czym piszesz nie mają zooma :-) Mało tego - nie musisz mieć specjalnego obiektywu do tego. Tu masz zdjęcie zrobione zwyczajnym tanim 35/2D, o takim (http://www.skapiec.pl/site/cat/47/comp/83766) tyle że założonym odwrotnie (zdjęcie przedstawia obszar mniej więcej wielkości mojego paznokcia, zrobione z odległości paru centymetrów). Pajączek jak ta lala (tak, wiem, mogło być lepiej, ale to jest zdjęcie zrobione "z ręki" i do tego na wietrze nadchodzącej zza moich pleców burzy). Takie samo zdjęcie dałoby się zrobić Twoim obiektywem, gdyby miał pierścień przysłon, ale to inna bajka.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img690.imageshack.us/img690/4152/20110819164145d7kedit.jpg)
- ogolne fotki okolicznosciowe
18-55, którego już masz, właśnie do tego jest stworzony. Reszta zależy wyłącznie od Twoich pomysłów i umiejętności.
- troche do fotografowania przyrody
Jak wyżej. Chyba że planujesz safari i wolisz być 100m lub dalej od fotografowanego lwa, albo jesteś ornitologiem i polujesz na bardzo płochliwe ptaszki. Ornitolodzy niestety muszą być też dość zamożni, jeśli chcą robić zdjęcia ptaszkom :-) (albo sobie radzą inaczej).
Chcial bym rowniz zeby ten obiektyw posiadal automatyczny AF i VR tak jak to jest w moim kitowym.
To akurat nie problem :-) (co najwyżej problem Twojego portfela)
Czy jest cos takiego uniwersalnego lub zblizonego do tego co napisalem? :D:D:D
Tak, i kosztuje 5-10 razy więcej od tego co masz, przy czym, jak już napisałem, niczego Ci nie zmieni.
Cena do 1000zł
35/1.8G lub 50/1.8G - tylko że to jest totalnie nie to, o co Ci chodzi, za to właśnie to może Ci cokolwiek zmienić w Twoich zdjęciach :-D (o ile umiejętnie to wykorzystasz...)
Inne opcje są zdecydowanie poza tym budżetem.
Przede wszystkim inwestuj teraz w naukę, najlepiej na tym wyjdziesz, tylko weź sobie do serca cytat, który mam w stopce i bądź czujny. Darmowej nauki masz w internecie po dziurki w nosie, mnóstwo świetnych książek do kupienia, a także różnego rodzaju warsztaty fotograficzne. I rób dużo zdjęć :-) I wyciągaj wnioski pod okiem kogoś, kto Twoim zdaniem osiągnął zachwycający Cię poziom. podpytaj, jak i czym to robi.
90% ujęć mieściło się w zakresie 20-70mm
W sumie niczego nowego tu nie odkrywamy:
http://www.kenrockwell.com/tech/images/utility-curve/utility-curve.gif
Nie przypadkiem moje ulubione szkła to 35/2, 50/1.4 i 85/1.8. Każde z nich kosztuje nieco ponad 1000 zł, każde inne "lepsze" jest o wiele wiele wiele droższe, i niewiele z tego wynika, zwłaszcza dla fotoamatora. W zasadzie niskobudżetowi fotoamatorzy powinni się trzymać tych trzech (plus jakiś fajny, ale tani zoom, w rodzaju 70-300 VR itp.) i tyle. Ja ostatnio do swoich amatorsko-rodzinnych celów używam wyłącznie 35/2 - którego ewentualnie zakladam odwrotnie, żeby sfotografować "pajoncka", żeby dzieci miały radochę (bo to ich ulubiony pajączek, który mieszka przy futrynie drzwi wejściowych i zawsze nas żegna jak wyjeżdżamy i wita jak przyjeżdżamy).
PS
Oczywiście te trzy szkła 35, 50 i 85 uszczęśliwią bardziej posiadaczy pełnej klatki/analoga, użytkownicy DX powinni wybłagać Nikona o zrobienie czegoś w rodzaju 24/2 DX, jaki ma Fuji X100 na przykład. Wtedy byłby super zestaw dla DX: 24/2, 35/1.8G i 50/1.8G.
Poza lekturami jest pełno dobrych kanałów na youtube dotyczących fotografii (to, że są po angielsku to trochę inna bajka), jak np. http://www.youtube.com/user/DigitalRevCom czy http://www.youtube.com/user/CanonAustralia (ok. o to mnie nie zabijcie na tym forum ;D...).
Co do odwróconego kita: http://www.youtube.com/watch?v=3Jptv3cjwqA
Myślałem sporo nad waszymi propozycjami. Myślę, że bardziej przyda mi się 35mm lub 50mm niż tele 55-200mm lub 55-300mm. Jeśli chodzi już o portrety to szukam czegoś z niezłym bokeh. Z tego co się naczytałem oba szkiełka są dobre w tym. Z moich doświadczeń wynika, że lepiej pracuje mi się w granicach 50-55mm niż 35mm. Także wyboru już dokonałem teraz tylko zakupić obiektyw ;)
Pozdrawiam.
Myślałem sporo nad waszymi propozycjami. Myślę, że bardziej przyda mi się 35mm lub 50mm niż tele 55-200mm lub 55-300mm. Jeśli chodzi już o portrety to szukam czegoś z niezłym bokeh. Z tego co się naczytałem oba szkiełka są dobre w tym. Z moich doświadczeń wynika, że lepiej pracuje mi się w granicach 50-55mm niż 35mm. Także wyboru już dokonałem teraz tylko zakupić obiektyw ;)
Gratuluję dokonanego wyboru, myślę, że będziesz zadowolony... i życzę wspaniałych ujęć :-)
Pozdrawiam Gustaw
35 1.8 to świetny obiektyw - odkąd go kupiłem, jest na stałe przykręcony do puchy.
Trafiła mi się również ostra sztuka 50 1.4afs i powiem szczerze, że nic więcej mi chyba nie potrzeba;)
Co możecie mi powiedziec o tym obiektywie? Czy jest lepszy od mojego kitowego 18-55 ? Czy to jest dobry obiektyw dla początkujacego do zastosowan ogolnych?
Nikon Obiektyw AF-S DX VR Nikkor 18-105 mm
Jest napisane że ma on zoom 5.8, a moj kitowy 18-55 chyba nie ma zooma?
Pozdrawiam i sory jezeli to co napisalem to kompletna glupota :D
MariuszJ
03-09-2011, 14:52
Związek pomiędzy liczbą 5.8 i stosunkiem 105/18 nie jest przypadkowy.
Tzn ? Prosil bym o pelne wypowiedzi bo nie bardzo rozumiem. :D Z gory dzieki :D
MariuszJ
03-09-2011, 14:55
Parametr "zoom" to stosunek najdłuższej do najkrótszej ogniskowej obiektywu.
Tak, więc Zarówno obiektyw 18-55 jak i 18-105 to obiektywy typu zoom w krotności wynikającej z tego co napisał kolega wyżej.
Ktoś kiedyś bardzo mądrą radę dał w podobnej sytuacji:
Jeśli zadajesz tego typu pytania, to pierwsze czego potrzebujesz nie jest nowy obiektyw, tylko dobra książka o podstawach fotografii i to nie jest złośliwość tylko szczera rada. Zaoszczędzisz pieniążków bo zdjęcia, które robisz będą ładniejsze przy minimalnym nakładzie finansowym.
Witam wszystkich bardzo serdecznie!
Długo się zastanawiałam nad napisaniem tego posta, ponieważ jestem kompletnym laikiem i nie chciałabym palnąć jakiejś kompletnej głupoty (i tak, już zaczęłam czytać fachową literaturę ;)).
Zamierzam rozpocząć moją przygodę z lustrzankami i na początek chcę kupić d3100 (wydaje mi się, że na moje amatorskie pstrykanie będzie wystarczający). Słyszałam, że obiektywy kitowe są ciemne i mgliste, dlatego stwierdziłam, że najlepiej będzie kupić samo body a do tego jakiś obiektyw.
I dochodzimy do mojego pytania. Jak rozróżnić, który obiektyw jest kitowy a który nie. Tzn. czy istnieją dwa warianty np. obiektywu 18-55 - jeden kitowy a drugi nie? Czy po prostu obiektywy (np. 18-55, 18-105), które można znaleźć w zestawie z body, są zawsze kitowe.
Na razie miałam zamiar kupić dwa obiektywy: 18-55 i 55-200. Czy może lepiej kupić jeden 18-200? Od razu zaznaczę, że będą to zdjęcia okolicznościowe, krajobrazy, elementy architektury (dlatego zależy mi na większym zoomie) i makro. Pewnie kiedyś dojdę do portretu i stałki, ale to w dłuższej perspektywie.
Z góry dziękuję za wszystkie pomocne rady i wskazówki.
Pozdrawiam tubi
A może na początek zestaw D3100 + 18-105 VR - podobno udany kitowy obiektyw. Kiedyś dobre recenzje zbierał 18-70 dorzucany do D70 a teraz to cudo. Potem pomyśl o jakieś stałce np. polecanym N35/1.8 i gra muzyka. Ale najpierw ten kit i po pol roku focenia bedziesz wiedział czego dusza pragnie.
Dzięki za odpowiedz. Trochę mi to rozjaśniło, ale nie do końca odpowiada na moje pytanie :).
Kit jest ciemny. Nie brałbym go (chyba, że z lampą). Może 17-70 sigmy?
Zależy gdzie robimy zdjęcia. 18-105 to przyzwoite szkło (jak na swoją cenę), ale pod warunkiem, że używamy go na zewnątrz.
Obiektywi "kitowy" - słowo pochodzi od słowa "kit" co oznacza mniej więcej "zestaw". Będzie to każdy obiektyw, który jest dostarczany w zestawie (kicie) z aparatem. Nikon wraz z wypuszczaniem kolejnych modeli lustrzanek amatorskich wprowadzał już kilka modeli obiektywów "kitowych" są to m.in. 18-70 3.5-4.5, 18-55 wersja ED, bez ED oraz VR, najnowszy i najbardziej chwalony 18-105. Są obiektywy typu standard zoom, dawane na starcie i mają wprowadzić w fotografowanie lustrzanką cyfrową, choć czasem pojawiają się wersje duble kit, gdzie drugim (kitowym) obiektywem jest tele-zoom jak np 55-200, którego też są różne wersje.
Ja zawsze na początek polecam jasną stałkę w stylu 35 czy 50mm bo:
- jest w miarę uniwersalna
- szybciej się na takim szkle uczy robić zdjęcia
- będzie spooooro jaśniejsza od każdego "kita"
- generuje bardzo ładny obrazek za niewielkie pieniądze
- nie rozleniwia :)
Mając zestawik typu d3100 + 35 1.8G będziesz mógł piękne fotki robić i pewnie będziesz wiedział co dokupić, ja jak kupisz "kita" to jest spora szasna, że po jakimś czasie będziesz szukał jakiegoś zamiennika.
Dodam, że kupowanie aparatu w "kicie" też uważam za dobrą drogę :)
Dodam, że jasność sigmy nie jest aż tak odczuwalna w porównaniu z kitowcami, a jakość obrazka już bardziej moim zdaniem. Tak, że potwierdzam, sigma 17-70 to fajne szkło na początek
Dzięki za wszystkie porady.
Chyba się już zdecydowałam :) Kupie puszkę z kitowym szkłem 18-105 (jak pisaliście, podobno najlepsze ze szkieł kitowych). Wydaje mi się, za na początek przygody mi starczy.
A jak tylko poczuję, że to za mało, to dokupię którąś z polecanych stałek.
ja tam wole jasne zoomy;) jak chcesz moge Ci dac strzelic kilka zdjec tym co ja mam
@jatoja2 A co masz ciekawego?
Dzięki za wszystkie porady.
Chyba się już zdecydowałam :) Kupie puszkę z kitowym szkłem 18-105 (jak pisaliście, podobno najlepsze ze szkieł kitowych). Wydaje mi się, za na początek przygody mi starczy.
A jak tylko poczuję, że to za mało, to dokupię którąś z polecanych stałek.
Myślę, że będziesz zadowolona :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.