PDA

Zobacz pełną wersję : Wyniki niewiedzy, desperacji i odrobiny kreatywności



mascar
11-08-2011, 12:19
Witam,

jestem nowy na forum więc zacznę od przywitania się - Cześć :)

Chciałem podzielić się pewną przygodą, która jakiś czas temu mnie spotkała. Na jej podstawie wysnuję jakieś rady i przestrogi dla początkujących fotografów amatorów (takich jak ja) borykających się non stop z pytaniami "jak to zrobić?", "kto mi powie jak uzyskać taki efekt" itp.

Jakiś czas temu zadzonił do mnie kumpel z kapeli Grin Piss (swoją drogą polecam www.grinpiss.com) z prośbą o pomoc przy zrobieniu okładki na ich nową płytę. Sprawa musiała zostać załatwiona expresowo gdyż nagle pojawiła się wytwórnia, która zechciała wydać płytę i okładka była potrzebna "na wczoraj".

Zarysł pomysłu był - trzeba było go jedynie jakoś zrealizować. Pomysł polegał na umieszczeniu na okładce fotki jabłka poprzebijanego gwoździami (nawiązanie do jednej z piosenek na płycie) na czarnym tle.

Z punktu widzenia sprzętowego dysponowałem wtedy Nikonem D90, Signą 1Sigma 18-50 2.8 EX MACRO HSM oraz Nikorem stałką 35 mm 1.8. Dopadłem także statyw.

Jako tło postanowiliśmy zastosować kawałek czarnego brystolu zakupionego w papierniczym. Do tego zbudowaliśmy SOFTBOX z kartuna po butach wyklejonego w środku folią aluminiową, żarówką 60 W oraz papierem pergaminowym (do pieczenia) z przodu - Ktoś może sobie wyobrazić jakie to dawało światło? Drugiego źródła światła nie zastosowaliśmy - bo i po co ?! :)

Zrobienie tych fotek było istną drogą przez mękę: ustawienie aparatu, ustawienie statywu, ustawienie odpowiedniego kadru, zamocowanie "tła", zamocowanie "softboxa", decyzja o tym z której strony nasz softbox powinien świecić itp. Istna tragedia.

Po 4 godzinach ciężkiej pracy w pocie czoła, zrobieniu ok 200 fotek, spaleniu 2 żarówek, doprowadzeniu do pożaru papieru pergaminowego na "softboxie", podziurawieniu gwaździami ok kilograma jabłek i zjedzeniu kolejnego kilograma byliśmy gotowi do działania w PS'ie.

Efekty były następujące:
- okazuje sie, że papier pergaminowy czarny - wcale czarny nie jest. Do tegoposiada bardzo wiele drobinek białego materiału, które brutalnie odbijają światło i robią istną masakrę na ostatecznej fotce.
- Jeden "softbox" nie jest w stanie odpowiednio oświetlić kulistego obiektu jakim jest jabłko do tego zachowując przyzwoitą porcję dramatyzmu (kontrast)
- gwoździe odbijają bardzo dużo światła i generują rozbłyski i inne tego typu przepały na fotce
- wypolerowane jabłko robi coś bardzo podobnego
- warto zwrócić uwagę czy strzela się aby na 100% RAWY - ja tego nie zrobiłem ...
- trudno jest zapewnić sobie ostre fotki polegając na AF w mało jasnym pomieszczeniu.
... lista tego typu tragedii ciągnie się wręcz w nieskończoność.

Ostatecznie po wielu godzinach spędzonych w PS'ie efekt jest następujący.
http://www.independent.pl/images/old_files/root/muzyka/cd/g/grinpiss_highpurityexploit.jpg
dodam, że wcale nie śpieszno mi po waszą krytykę w tej kwestii :) Nawet konstruktywną :)
Satysfakcja z tego, że w wielu Empikach w Polsce na półce stoi mój produkt - nieopisane!

Ciekawostka - w czasie kiedy męczyliśmy się z softboxem w pokoju obok leżała na półce SB-900 zakupiona kilka miesięcy wcześniej, która stanowiła tak wielkie wyzwanie, że wolałem jej nawet nie dotykać :)

Patrząc na całość z perspektywy czasu stwierdzam jedno: tyle wniosków, przemyśleń i nauki na własnych błędach ile przyniosło mi wykonanie tego zadania nie uzyskałem nigdy wcześniej ani nigdy później (jak do tej pory) z żadnego tutoriala, ksiażki, gotowca czy innej podpowiedzi kolegi z forum.

Wniosek jest jeden. Jeśli nie wiesz jak coś zrobić zwyczajnie zacznij to robić. Jeśli sam sobie nie poradzisz i będziesz kogoś pytał o radę to masz już przynajmniej jakiś punkt odniesienia typu "robiłem to tak ale niestety nie dało rady gdyż to i tamto".
Zachecam do eksperymentowania i do nauki na własnych próbach i błędach.

Pozdro - czekam na wasze opinie :)

morzon
11-08-2011, 12:29
Fajna historia, wiele w niej prawdy :)

Polecałbym ją każdemu poszukiwaczowi wszelkich tutoriali na każdy możliwy temat. W sposób jaki przedstawiłeś faktycznie cholernie dużo się można nauczyć - na własnej skórze próbując o wiele więcej wiedzy się zdobędzie i przy okazji doświadczenia.

A samo zdjęcie wcale złe nie jest imo. Może ew ten odblask na jabcoku dobrze nie wygląda, ale tak to jest ok.

2pompony
11-08-2011, 12:30
Chłopie! Przywracasz mi wiarę w ludzi! :)

Po pierwsze formułujesz zdania w sposób pozwalający zrozumieć, co masz na myśli (wbrew pozorom nie jest to częste niestety).

Po drugie dochodzisz do naprawdę sensownych konkluzji! Nawet nei zdajesz sobie sprawy, jak wielu wpada i pyta mniej więcej tak: co mam nastawić na aparacie, żeby osiągnąć taki efekt - i tu dają link do jakiegoś obrazka, za którym stoi x lat doświadczeń. Co gorsza, niektórzy nie pytają co nastawić 'na aparacie', tylko od razu mówią, żeby podać im linka do plugina, który zrobi taki efekt.

No i po trzecie - miło przeczytać post gościa, który wykazuje poczucie humoru i ma dystans do siebie. :) Dróóógiego uznaję za wypadek przy pracy i efekt zwykłej tremy.

credka
11-08-2011, 12:45
Witaj,
przede wszystkim dzięki za skuteczne polepszenie mojego humoru :D Nie żebym śmiała się z Twojej niewiedzy i braku doświadczenia... nie nie nie! Ale cała treść, forma i podejście do problemu z dystansem aż wymusza uśmiech, no i ten tekst:
"Ciekawostka - w czasie kiedy męczyliśmy się z softboxem w pokoju obok leżała na półce SB-900 zakupiona kilka miesięcy wcześniej, która stanowiła tak wielkie wyzwanie, że wolałem jej nawet nie dotykać "
jakże znajomy i ujmujący :mrgreen:

Ja bym ten wątek gdzieś wysoko przypięła, tuż nad pytaniami wszem i wobec pytających jak ustawić aparat, tło itd... Zaczyna się fajny temat :)
Pozdrawiam i gratuluję wytrwałości, odwagi no i oczywiście publikacji!

Ps. Fotka niczego sobie! Gratki :)

darkmajin
11-08-2011, 12:51
napisy nie równo, pstryk średni, a było ich 200... co wy Panowie te 4 godziny + wiele godzin w ps robiliście :> ,było drugie źródło światła i leżało bo nie umiesz? ( zgodnie z morałem "Jeśli nie wiesz jak coś zrobić zwyczajnie zacznij to robić" ) wiec WTF ? :) trzeba było powbijać gwoździe poczekać parę godzin aż lekko zgnije ew połaczyć połówkę nadgniłą z normalną, widziałem również ładniejsze jabłka jeżeli miało być idealne..

jabłko Ci nie ucieka, aparat na statywie, a ty AFujesz i narzekasz :>
światełko stałe wiec manualny WB się kłania,
a na przepały rada odsuń softa / zmiękcz światło
rawy..

itd..

dla mnie to brzmi jak byś całość wykonał w 5min spieszysz się niepotrzebnie trzeba było 10 zdjęć pstryknąć w te 4 godz, ale dobrych

oczywiście nie kwestionuje tego że dużo się nauczyłeś, a następna "sesja" będzie wykonana sprawniej, lepiej.

na koniec muszę dodać parę stwierdzeń bo ostatnio na tym forum nie można powiedzieć nic żeby ktoś się nie obraził / próbował wcisnąć swoje racje / stwierdzał jakim to znawcą się nie jest ..wypowiadając się na dany temat ( pozdrawiam pompona ;) :

IMO
&
Jestem amatorem sam się uczę.

loki_p
11-08-2011, 13:45
a na przepały rada odsuń softa / zmiękcz światło
Z nie odwrotnie? Żeby zmiękczyć światło softbox wypada dać bliżej?

darkmajin
11-08-2011, 14:27
hmm no nie bo mocniej da w gębę ? :>, chodziło raczej o odsunięcie softboxa = mniej światła ( jakiś ze zwykłą żarówką to był rozumiem? ) lub zmiękczenie przez nałożenie jeszcze dyfuzora jakiegoś co w sumie też zabierze światło :P

morzon
11-08-2011, 14:45
Wytykanie błędów i "co by można lepiej" - to chyba nie był cel tego wątku. Zdjęcie i to jak wyszło jest imo całkowicie drugo- jak nie trzeciorzędne tutaj...

darkmajin
11-08-2011, 14:53
true.. true.. wyszło nazbyt krytykująco/pouczająco chociaż nie jestem specem.... niestety przycisk edycji umarł parę godzin temu, nie ukrywam że zazdroszczę moje prace wiszą tylko w galerii .... internetowej :D

mascar
11-08-2011, 15:05
Dzięki za zainteresowanie tematem.

To co mówi S4INT zgadza się w 100%. Jakość zdjęcia jest tutaj tematem drugoplanowym. Chciałem zwrócic uwagę szczególnie na tę niezwykle skuteczną metodę nauki zwaną "metodą prób i błędów".

Ma to szczególne znaczenie wtedy gdy mamy już za sobą popełniony błąd i w jego wyniku dochodzimy do wniosków jak coś zrobić w przyszłości by było szybciej, prościej, łatwiej, bardziej efektownie, bardziej efektywnie, ładniej itp.

Fotki naszego jabłka już nie poprawię. Ale sam fakt, że na półce w Empiku stoi moja fotka z odbłyskiem (jak słusznie zauważył S4INT) nie pozwoli mi do końca życia zapomnieć by zwracać na to szczególną uwagę. I tutaj rysuje się przewaga metody "prób i błędów" nad metodą "zapytaj kolegę na forum" czy metodą "zapoznaj sie z tutorialem na youtubie". Ta pierwsza metoda gwarantuje 100% skuteczność, kiedy w przypadku pozostałych istnieje duża szansa że zapomnimy o wskazówce kolegi czy wytycznej pana/pani z filmiku na youtubie i najzwyczajniej w świecie popełnimy swój błąd (ten sam błąd) ponownie.

loki_p
11-08-2011, 15:48
hmm no nie bo mocniej da w gębę ? :>, chodziło raczej o odsunięcie softboxa = mniej światła ( jakiś ze zwykłą żarówką to był rozumiem? ) lub zmiękczenie przez nałożenie jeszcze dyfuzora jakiegoś co w sumie też zabierze światło :P
Oczywiście że dla tego wątku nie ma kompletnie znaczenia pisanie o technikaliach. Chciałem tylko sprostować tą nieścisłość.
Odsunięcie softboxa sprawi że światło będzie miało charakter bardziej punktowy a przez co da mniej miekkie światło. Oczywiście będzie go też mniej. Przybliżenie sprawi że swiatła będzie więcej jednak jego powierzchnia będzie relatywnie większa a przez to będzie w inny sposób oświetlać przedmiot. Nadmiar tego światła można skompensować parametrami ekspozycji.
Jeśli jest inaczej to proszę mnie poprawić.

!AGresT
13-08-2011, 21:04
I tutaj rysuje się przewaga metody "prób i błędów" nad metodą "zapytaj kolegę na forum" czy metodą "zapoznaj sie z tutorialem na youtubie".

W ramki i na ścianę.

Choć oczywiście pomoc innych się przydaje. Jest jednak najskuteczniejsza, kiedy pytamy po "próbach i błędach", mając praktyczną wiedzę o temacie i wiedząc, czego konkretnie potrzebujemy się dowiedzieć.

Swoją drogą metodę prób i błędów nazywano kiedyś doświadczeniem zawodowym. Kto by się tam teraz takimi anarchizmami przejmował ;)

mascar
15-08-2011, 12:04
Mam to szczęście, że w swoim życiu zawodowym jestem bardzo związany z szkoleniami itp. Sam też jestem trenerem i dużo czasu poświęcam na to aby zrozumieć jak najskuteczniej uczyć czegoś ludzi (od razu mówię, że nie uczę nikogo fotografii :) )

Z moich doświadczeń wynika, że istnieje kilka etapów niewiedzy.
- Nie wiem, że nie wiem
- Nie wiem czego nie wiem
- Wiem czego nie wiem
- Wiem co chce wiedzieć
- Wiem czego nie chce wiedzieć :)

A tak na serio to faktycznie nauka ludzi dorosłych została bardzo trafnie opisana przez jednego naukowca w ramach czegoś co nazywa się Cyklem Kolba. Polecam link poniżej.

http://www.trainyourbrain.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=67