Zobacz pełną wersję : Utrata dynamiki przy dużym kontraście
Mam, może banalne pytanie, ale będę bardzo wdzięczny za pomoc. Poniższe zdjęcie jest robione F90x z obiektywem N 28-85 3.5-4.5. Negatyw Illford HP5 plus (ISO 800). Ustawiłem pomiar na centralnie ważony, "brany" z córki i walizki (dziwnie to brzmi ;)). Fotka ma dramatyczny spadek kontrastu wynikający, moim zdaniem, z prześwietlenia. Zdjęcie nie jest robione pod słońce a niebo było zachmurzone. Czy w tej sytuacji (dużego kontrastu nieba) powinienem domyślne stosować korektę ekspozycji a jeżeli tak to mniej więcej jaką, czy inaczej robić pomiar światła, czy może jest jeszcze inna przyczyna spadku kontrastu. Powtarzam tego typu błąd na wszystkich zdjęciach o dużej rozpiętości ekspozycji. Kiedy jest mniejsza foty są ok. Kontrastowe i wyraziste.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img835.imageshack.us/img835/4805/f1000002forum.jpg)
donkiszot
09-08-2011, 23:30
Ale przecież tu kontrast jest całkiem OK, tylko trzeba przesunąć punkt czerni na skanie (lewa strona histogramu). Może pomiar poszedł bardziej z walizki i rzeczywiście klatka jest mocniej naświetlona, ale wygląda, że wszystko się zmieściło. Tylko skaner inaczej sobie poradził dlatego wygląda mdło. Przesuń czerń i zdesaturuj, a wszystko (moim zdaniem) będzie jak trzeba.
Problem polega na tym, że na kliszy jest tak samo. Mogę to poprawić w GIMPie bez problemu, ale pytanie dotyczy samej techniki robienia takich fot. Czy przy takich warunkach oświetlenia po prostu już tak będzie czy jest to błąd przy doborze ekspozycji. Kiedy nieba jest mniej to zdjęcie jest mniej mdłe i bardziej kontrastowe. Zastanawiam się czy silne światło w tej sytuacji nie rozprasza się gdzieś w obiektywie (i powoduje ten spadek kontrastu) pomimo, że pomiar światła jest prawidłowy. Jeżeli skrócił bym czas lub domknął przysłonę to wtedy pierwszy plan byłby nie doświetlony (a może w tej sytuacji właśnie nie).
jesli zmiescila sie cala rozpietosc sceny to znaczy, ze nie bylo zbyt duzych kontrastow. zmierz nastepnym razem porzadnie swiatlo i wszystko bedzie w porzadku.
donkiszot
10-08-2011, 14:31
Co to znaczy "na kliszy jest tak samo"? Światła nie są czarne? a na innych klatkach są? czy cienie są szarawe zamiast czystych białych, przeźroczystych? Jeśli to drugie, to potwierdza tylko moje przypuszczenie, że pomiar poszedł głównie z walizki, a więc naświetliłeś na cienie (i w sumie dobrze). Scena była na tyle małej rozpiętości, że światła się w pełni zmieściły. Następnym razem możesz sprawdzić wszystko punktowym (smoliste cienie na -2EV, najaśniejsze światła na +2EV, +3EV).
W każdym razie, prześwietlenia tu nie ma, bo światła mają szczegóły, spadku kontrastu też nie, jedyne co jest to brak czerni (jakby to powiedzieć, dłużej naświetlaj pod powiększalnikiem :p), który daje wrażenie braku kontrastu.
Dzięki za pomoc ! Obejrzałem uważnie negatyw i światła czarne a cienie białe, więc to jednak prawdopodobnie kwestia skanu (robionego w labie). Mea culpa i jeszcze raz dzięki za pomoc. Być może w temacie nie potrafiłem jasno wyrazić o co chodzi a chodziło mi o tą mleczność.
jesli zmiescila sie cala rozpietosc sceny to znaczy, ze nie bylo zbyt duzych kontrastow. zmierz nastepnym razem porzadnie swiatlo i wszystko bedzie w porzadku.
No właśnie chciałem dowiedzieć się jak to zrobić porządnie lub dobrze (jak niektórzy wolą) ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.