PDA

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Wild Western Girl



Woland
02-08-2011, 20:55
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/08/116431-1.jpg
źródło (http://foto.moon.pl/zdjecia_d/116431.jpg)

hanibal
02-08-2011, 21:12
+++

Motorniczy
03-08-2011, 01:28
Bardzo sexi.

pietrobas
03-08-2011, 12:38
a ja wole takiego Wolanda i trudno.

bartek1981
03-08-2011, 13:32
Mi to w ogóle nie podchodzi, zalatuje tandetą.

QU8A55
03-08-2011, 13:51
Popieram przedmówcę. Dla mnie takie zdjęcia są tandetne. Jak okładka filmu porno z lat 70tych... Może ktoś się namęczył z tym zdjęciem, godzinę ustawiał światło, drugą pstrykał zdjęcia, ale mnie to nie przekonuje w ogóle.

Mavierk
03-08-2011, 14:33
Jakich zdjęć ostatnio oglądasz więcej?
Tych jak okładki filmów porno z lat 70, czy wymemłanych do granic możliwości cycków z przesadzonym blurem na sutkach? Ale spoko, co kto woli..

Swoją drogą trochę straszne, że 40 lat temu okładki do filmów porno były mniej bezpośrednie, niż dzisiejsze okładki magazynów :D

Piotr Szmidt
03-08-2011, 14:50
bartek1981 moze mało konstruktywnie, ale rzeczowo.

Swiatlo - płasko, bez cieni.
Kompozycja - kadr w zaden sposob nieunormowany. Jesli nie złota zasada 3 czesci , to niepasuje u ciecie na udach. Jedna noga ucieta, druga znika za fotelem. Trzeba sie nacos zdecydowac. "smietnik" w kadrze. Stylizacja - do mnie nie przemaiwa

Modelka: wiadomo ze nikt nie jest od razu mistrzem, ale mimika nie mowi kompletnie nic. Nie "zagrane" tu zostalo nic po stornie modelki. Bardziej bym sie pokusil o stawierdzenie ze ta klatka wylapana zostala miedzy innymi zamierzonymi. Brak makijazu (chociazb podkreslenia oka kredka i tuszem). Wlosy w nieladzie. Ale to detale.

stylizacja: kompletnie nie rozumiem - oczywiscie w odniesieniu do calosci kompozycji.

Na koniec obrobka: osobiscie mi nie lezy. Nie otrzeba oczywisice robic "blura na sutkach" zeby nazwac to obrobka, ale mam wrazenie ze miala tu miejsce proba "poprzeciagania" suwaczkami w LR/CRAW-ie, ktora miala zastapic obroke "własciwa". Zdjeci moim zdaniem wyszlo przez to bardzo plasko i nieciekawie.

Woland
03-08-2011, 15:03
Na koniec obrobka: osobiscie mi nie lezy. Nie otrzeba oczywisice robic "blura na sutkach" zeby nazwac to obrobka, ale mam wrazenie ze miala tu miejsce proba "poprzeciagania" suwaczkami w LR/CRAW-ie, ktora miala zastapic obroke "własciwa". Zdjeci moim zdaniem wyszlo przez to bardzo plasko i nieciekawie.

myśl dalej:)

Piotr Szmidt
03-08-2011, 15:25
myśl dalej:)

skan z analoga?

Woland
03-08-2011, 15:57
skan z analoga?

nie

pietrobas
03-08-2011, 17:43
Piotr, wytłumacz mi prosze, jeżeli poprzeciągam suwaki w LR i ACR, gdzie jest ich zresztą całkiem dużo i uznam efekt za zadowalający, to powinienem uznać to jako wstęp do obróbki właściwej ?

Nszym
03-08-2011, 19:54
ja tu nie widzę nic szczególnego, byłem na stronie autora i widzę zteksturowaną wersję popularnych ostatnio wśród nastolatek podróbek Richardsona - tekstury chyba mają tworzyć złudzenie klimat art, ale zdjęcia pod nimi takie niezbyt przemyślane - może to kwestia mojej estetyki - ale nie lubię takich historii jakie dzieją się tu w PG - jakiś tiul, kawałek biblioteczki - mam nadzieje że nie urażę autora, ale mi to kompletnie się nie podoba. Na szczęście widzę wielu osobom się podoba .

Piotr Szmidt
03-08-2011, 20:19
Piotr, wytłumacz mi prosze, jeżeli poprzeciągam suwaki w LR i ACR, gdzie jest ich zresztą całkiem dużo i uznam efekt za zadowalający, to powinienem uznać to jako wstęp do obróbki właściwej ?

Moim zdaniem tak to podstawa. Przynajmniej takie wnioski wyciagnelm po kilku ostatnich latach roienia zdjec.

Owszem obecnie oprogramwanie do wywolywania cyfrowych negatywow pozwala na coraz wiecj, ale moim zdaniem wywolanie RAWa to dopiero poczatek.

Oczywiscie caly czas mam z tylu glowy maksyme: "ze nalezy tak fotografowac by obrabiac jak najmniej", ale nalezy pamietac ze wywolanie RAWa to tak jak wsadzenie kliszy do koreksu. Potem nastepuje dalszy proces -> wywolanie odbitki (dobranie papieru, czasu naswietlania, filtrow, etc) a odpowiednikiem tego jest dalasza oborbka w photoshopie...

LightKiller
03-08-2011, 20:31
Tytuł pracy Western Girl podpowiada Twoje zamiary, kanapa obszywana bazarowym materiałem i pokazanie przez modelkę stringów nakazała zejsc na ziemie i uświadomiło, że cały ten scenariusz to jakiś "kałboj" wymyślił :)

Woland
03-08-2011, 23:34
ja tu nie widzę nic szczególnego, byłem na stronie autora i widzę zteksturowaną wersję popularnych ostatnio wśród nastolatek podróbek Richardsona - tekstury chyba mają tworzyć złudzenie klimat art, ale zdjęcia pod nimi takie niezbyt przemyślane - może to kwestia mojej estetyki - ale nie lubię takich historii jakie dzieją się tu w PG - jakiś tiul, kawałek biblioteczki - mam nadzieje że nie urażę autora, ale mi to kompletnie się nie podoba. Na szczęście widzę wielu osobom się podoba .

E tam, nie urazisz, bo nawet nie znam Richardsona

Vall
04-08-2011, 14:16
Nie pasuje mi trochę mina, ale poziom ubrania (tzn ilość i stan nałożonych na niewiastę ciuchów) idealny. :) Pociągające i zatrzymuje na dłużej. :)

samson09
04-08-2011, 14:44
Mnie osobiście nie bardzo leżą ten fotel i chyba kanapa z boku. Ale dziewczę wyszło przecudnie.

CrommCruaich
20-08-2011, 01:02
Mi się to kojarzy niestety z fotką nastolatki, która próbuje przyciągnąć uwagę na jakimś portalu społecznościowym.

Woland
21-08-2011, 00:51
Mi się to kojarzy niestety z fotką nastolatki, która próbuje przyciągnąć uwagę na jakimś portalu społecznościowym.

nie sądzę.. za mało cycków na wierzchu:)