Zobacz pełną wersję : zdjęcia niepodpisane-prawa autorskie
Kasandra
01-08-2011, 07:54
Pewien portal wykorzystał moje zdjęcia do zilustrowania tekstu.
Wszystko by było ok, że bez pieniędzy-to pal sześć, znam autora tekstu, ale właściciel portalu nie podpisał zdjęć moim nazwiskiem.
Na innych portalach podpisali, a ten nie.
I teraz jak mogę go zmusić do tego?
Wysłałam mejla z prośbą albo o podpisanie konkretnych zdjęć, albo o natychmiastowe ich usunięcie.
Znając go nie nastąpi ani jedno, ani drugie.
Co dalej?
Bo nie zamierzam tego odpuścić?
Do sądu?
Po jakim czasie?
Sapphiron
01-08-2011, 08:11
do notariusza jak najszybciej póki nie usunie... potem już do sądu walczyć o swoje prawa...
Kasandra
01-08-2011, 08:25
Nie usunie jak go znam, ani tym bardziej nie podpisze.
Dlatego chcę mu pokazać, że to co go śmieszy niekoniecznie może być zabawne dla niego.
Napisałam mu co ma zrobić, więc i tak jakiś czas mu muszę dać-kilka dni na pewno, to chyba nie jest jakoś ustawowo ustalone ile.
Sapphiron
01-08-2011, 08:38
to że dajesz mu czas nie oznacza żeby nie być ubezpieczonym.
Nie chcą płacić za korzystanie, to mogliby chociaż uprzejmie podziękować,a tu takie kwiatki... Z uwagą czekam na rozwiązanie sprawy i oby szybko i pozytywnie się zakończyła ;)
Kasandra
01-08-2011, 08:52
No więc właśnie dlatego mnie z samego rana krew zalała.
Fakt, że ktoś inny pisał tekst (i na innych portalach jestem wymieniona jako autor zdjęć), a kto inny jest właścicielem portalu i publikował tekst, i to on mnie wyciął.
Dlatego nie chcę dać mu satysfakcji, że może robić co chce.
grudzinsky
01-08-2011, 08:58
dlatego trzeba wielkimi literami przez cale zdjecie podpisywac sie. mysle, ze ludzie zrozumieja ten fakt :) ja juz tak zaczne robic, bo kto wie ile zlotowek juz przepadlo ;)
mam nadzieje, ze sprawa szybko sie wyjasni na Twoja korzysc :)
Kasandra
01-08-2011, 09:04
Wiesz co to nie tak, bo zdjęcia dałam naprawdę nie mam nic przeciwko, aby ten je wykorzystywał opisując co razem robiliśmy.
A to kto inny chce przycwaniakować.
Hehe, zresztą właśnie pierwsza osoba dzwoniła-nie odebrałam, bo akurat jemu nie mam nic do powiedzenia.
Napisałam właścicielowi portalu co ma zrobić i z nim mogę rozmawiać, ja albo mój prawnik docelowo.
Nie zgadzam się na niepodpisane fotki, nic więcej.
Ale jak się nie da to powalczę dalej.
Choć może to i dobre rozwiązanie?wielki znak wodny i sobie róbcie co chcecie;-)
Kasandra
01-08-2011, 10:26
Cała awantura była.
Ale fotki zniknęły;-)
Jestem w szoku, ale jaki zryty koleś nie, woli usunąć 5 dużych fotek, zamiast dopisać jedno nazwisko małymi literkami na końcu tekstu.
Może niepotrzebna awantura, nawet mi smutno, bo się pokłóciłam z autorem, a więc z kim innym, no ale czy tak dużo chciałam?
Chyba nie...
Tia, jeszcze przepraszaj, że żyjesz... ;) Nie znam szczegółów sprawy, ale w tego typu przypadkach raczej nie zawracałabym sobie głowy wyrzutami sumienia ;)
I jeszcze jedno - cieszę się, że coraz częściej mówimy o "pożyczaniu" zdjęć i o prawie autorskim w kraju, gdzie społeczeństwo (uogólniając) tej wiedzy nie zaznało.
Sapphiron
01-08-2011, 12:03
Krychuś, jak to mówią, "Są ludzie, taborety, stołki i parapety..." Ty trafiłaś na parapeta...
Kasandra
01-08-2011, 12:06
Jest mi przykro, bo z autorem tego tekstu dobrze żyłam, ale on w ogóle nie rozumie o co mi poszło.
No i mi po prostu po ludzku przykro.
Tu nie chodzi o pieniądze, ja ich nie chcę przecież.
Ale w sumie po co mi tacy znajomi co wszystko przeliczają na pieniądze?
Więc i przykro nie powinno mi być.
Kiedyś lokalna gazeta skopiowała moje zdjęcie z strony klubowej. Opublikowała w internecie z swoim znakiem wodnym zauważyłem to dopiero po kilku miesiącach. Oczywiście poszły maile z prosbami o usuniecie niestety fotki dalej są na ich stronie. Odpuściłem sobie bo szkoda sobie robić wrogów.
Kiedyś lokalna gazeta skopiowała moje zdjęcie z strony klubowej. Opublikowała w internecie z swoim znakiem wodnym zauważyłem to dopiero po kilku miesiącach. Oczywiście poszły maile z prosbami o usuniecie niestety fotki dalej są na ich stronie. Odpuściłem sobie bo szkoda sobie robić wrogów.
jestem ciekaw czy jakbyś sobie ich fotę pożyczył to by tez powiedzieli, że szkoda sobie wrogów robić i przeszli nad tym do porządku dziennego ....
Ja od nich nie zamierzam pożyczać a tak dla podglądu
oryginalne: https://picasaweb.google.com/bksladabilgoraj/Ada1945BiGorajPiastBabice11032011rZdjeciaKarol#558 3182293472722450
gazetowe: http://www.gazetabilgoraj.pl/wiadomosci_zdjecia/463-3495-001.jpg
Kasandra
01-08-2011, 12:57
A mi jest przykro jak pierun, ale nie żałuję.
Raptem swoje nazwisko chciałam i to małym drukiem.
Ja żeby uniknąć takich sytuacji zacząłem dodawać znak wodny z moim imieniem i adresem stronki klubowej.
Żadnych skrupułów! Oni nie mają, aby kraść, to my też nie możemy mieć walcząc o swoje.
miron19j
01-08-2011, 13:03
Ja od nich nie zamierzam porzyczac
Czy jeśli Ty "pożyczyłbyś" od gazety zdjęcie na swoją stronę, to czy redakcja też przeszłaby nad tym do porządku dziennego?
Chodzi o zasadę. Złodziejstwo i cwaniactwo należy tępić za wszelką cenę, nie ważne, kto ukradł.
PS podobno amatorzy (nie sprzedający zdjęć) raczej nie mają szans na wyciągnięcie pieniędzy. Ale, jeżeli w pozwie napisze się, że pieniądze pójdą na np. schronisko dla zwierząt, to sądy przychylniej patrzą. Bo nie chodzi o wyrwanie kasy, tylko o ukaranie sprawcy.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.