PDA

Zobacz pełną wersję : Lampa czy sprzęt do studia ?



spriterank1
31-07-2011, 10:50
Nie ma pogody na polu, nie ma słońca to nie ma światła na robienie fotografii miałem w planie zakup na zimę lampy zewnętrznej ale tak sobie myślę i nasunoł mi się pomysł zainwestowania w sprzęt studyjny do domu co mi polecaćie ? czy jest szansa abym taki sprzę kupił do 600zł czy lepiej będzie dla mnie kupić lampę zewnętrzną ? Chcę się uczyć fotografii ludzi.

tomek murański
01-08-2011, 00:23
Zainwestuj całość w dodatkowe zajęcia z języka polskiego.

Sapphiron
01-08-2011, 00:28
Zainwestuj całość w dodatkowe zajęcia z języka polskiego.

Epic WIN!!!

wĄs
01-08-2011, 01:42
Spam?

coroner
01-08-2011, 12:25
Po co od razu ta złośliwość...


Do autora: za 600 zł to i tak nic do studio sensownego nie kupisz, co najwyżej żarówki błyskowe, na które prędzej, czy później będziesz klnął.

Wesoły_pstrykacz
01-08-2011, 12:56
Do autora: za 600 zł to i tak nic do studio sensownego nie kupisz... ????

Podawałem ten zestaw w wątku obok :
-Q PT200, statyw, parasolki, blenda 5in1 - całość poniżej 600zł.
Moim zdaniem całkiem sesnowny zestaw i dobry na początek.

Pozdrawiam

Piotr Szmidt
01-08-2011, 13:10
????

Podawałem ten zestaw w wątku obok :
-Q PT200, statyw, parasolki, blenda 5in1 - całość poniżej 600zł.
Moim zdaniem całkiem sesnowny zestaw i dobry na początek.

Pozdrawiam


co najwyzje do robienia portretow i to z duzym wysilkiem ;]
Juz mowie czemu - 200Ws to stanowsczo za malo by przy przylsonach rzedu f8 robic zdjecia i oswietlic chociazby wiecj niz popiersie. Parasolki - predzej czy pozniej, a raczej pozniej bedziesz klal na nie.

Sapphiron
01-08-2011, 17:15
co najwyzje do robienia portretow i to z duzym wysilkiem ;]
Juz mowie czemu - 200Ws to stanowsczo za malo by przy przylsonach rzedu f8 robic zdjecia i oswietlic chociazby wiecj niz popiersie. Parasolki - predzej czy pozniej, a raczej pozniej bedziesz klal na nie.

Kolega Coroner robił (czy nadal robi to nie wiem) zdjęcia na ciut gorszym sprzecie niż ten a efekty ma zaczepiste... Tak więc bez przesady...

morzon
02-08-2011, 09:03
Juz mowie czemu - 200Ws to stanowsczo za malo by przy przylsonach rzedu f8 robic zdjecia i oswietlic chociazby wiecj niz popiersie. Parasolki - predzej czy pozniej, a raczej pozniej bedziesz klal na nie.

Kto każe f/8 używać?

coroner
02-08-2011, 16:30
Kolega Coroner robił (czy nadal robi to nie wiem) zdjęcia na ciut gorszym sprzecie niż ten a efekty ma zaczepiste... Tak więc bez przesady...

Dzięki Grześku :)
osobiście zaczynałem z białym prześcieradłem na szafie + Metz 48 AF-1 na statywie z parasolką, więc wymieniony wyżej zestaw może służyć jako początek zabawy studyjnej.

Jednak jeśli ma to być studio a nie namiastka taka, w jakiej ja pracuję, to 600 to wydatek na dobry początek.

Jeśli zaś wystarczą warunki podobne do moich, wystarczy tło, dwa statywy, jakiś parasol, dwie lampy naaparatowe. Szerzej rozpisałem się tutaj: http://www.blyskanie.pl/2010/05/strobistowe-studio-za-grosze/ - są przykładowe zdjęcia, jak i film, jak się w takich warunkach pracuje. Więcej przykładów u mnie na www, wszystko, co studyjne, robione jest na prześcieradle lub tle szerokości 1.6m plus 2 lampy naaparatowe.

Moje podsumowanie - najpierw kup sobie dobrą lampę typu SB-600, potem dokup statyw, uchwyt i parasolkę.

morzon
02-08-2011, 16:36
Moje podsumowanie - najpierw kup sobie dobrą lampę typu SB-600, potem dokup statyw, uchwyt i parasolkę.


Nie lepiej jednak Yongnuo? Można by wtedy dwie lampy kupić...

Lukdz
02-08-2011, 22:55
SB-600 jest dobrą lampą do robienia zwykłych (rodzinnych) zdjęć jako lampa główna, a do tego Yongnuo 460, czy 560 się nie nadaje - bo nie ma automatyki.
Natomiast jeśli chodzi o robienie zdjęć w domowym studio, to obie będą porównywalne. I oczywiście z 2 lampami da się zrobić duuużo więcej niż z 1.
Tylko trzeba sobie odpowiedzieć jak chcemy je wykorzystywać.

PS. Co prawda SB-600 obsługuje CLS, który ułatwia i przyśpiesza pracę, ale w studio to nam dużo nie pomoże, a lepiej tą kasę wpakować w większą ilość Yongnuo (proponowałbym model 560).

coroner
02-08-2011, 23:22
Nie lepiej jednak Yongnuo? Można by wtedy dwie lampy kupić...

Jak na pierwszą lampę, moim zdaniem niech lepiej kupi właśnie SB-600, bo będzie miał dobrą, pewną lampę do użytku ogólnego z możliwością odpalenia w CLS i z czasem radiowo. TTL w YongNuo jest bardzo zawodny (właściwie działa jak w Tumaxach - poprawnie tylko z palnikiem na wprost). Moim zdaniem są to lampy typowo do używania w manualu, gdyby miał mieć jedną lampę (przynajmniej przez dłuższy czas) to moim zdaniem lepiej mieć coś lepszego. YongNuo zawsze może dokupić potem, na drugą lampę, jak go strobowanie wciągnie (nie każdy w końcu łapie bakcyla).

Lukdz
03-08-2011, 03:42
Z tym CLS to nie przesadzajmy, to bardzo droga zabawa jak na polskie warunki. Ja sam mam tylko jedną z CLS (SB-900) i odpalam ją przez wbudowaną. Jak sami wiecie jedną lampą się niewiele zwojuje, a poza tym grzebanie w menu aparatu, żeby wprowadzić korektę ekspozycji jest uciążliwe -> potrzeba następną lampę z CLS jako master -> koszty rosną.

Co do samej lampy to trzeba uważać na zajechane używki - tu można się zastanowić nad nową SB-700 lub jakimś zamiennikiem z samym TTL.

morzon
03-08-2011, 08:51
Z tym CLS to nie przesadzajmy, to bardzo droga zabawa jak na polskie warunki.

Eeeee?



Ja sam mam tylko jedną z CLS (SB-900) i odpalam ją przez wbudowaną. Jak sami wiecie jedną lampą się niewiele zwojuje, a poza tym grzebanie w menu aparatu, żeby wprowadzić korektę ekspozycji jest uciążliwe -> potrzeba następną lampę z CLS jako master -> koszty rosną.


Po pierwsze jedną lampą można wiele zwojować, po drugie grzebanie w menu to raptem naciśnięcie dwóch guzików po wcześniejszym choćby włączeniu tego trybu: menu -> od razu odpala się "ostatnie ustawienia", klik OK i jesteś w sterowniku - naprawdę to takie uciążliwe? Chyba nie bardziej niż ciągłe bieganie do lampy żeby zmienić moc o 0.5EV :roll:
Korzystałem z 3 lamp równocześnie w CLSie i jakoś ten master na body nie był potrzebny. Koszty rosną jak trzeba kupić radio.

Lukdz
03-08-2011, 11:47
Eeeee?

Najtańsza lampa z CLS (Nikon SB-700) kosztuje 1000 zł, więc czy drogo, czy nie każdy musi sam ocenić.


Po pierwsze jedną lampą można wiele zwojować, po drugie grzebanie w menu to raptem naciśnięcie dwóch guzików po wcześniejszym choćby włączeniu tego trybu: menu -> od razu odpala się "ostatnie ustawienia", klik OK i jesteś w sterowniku - naprawdę to takie uciążliwe? Chyba nie bardziej niż ciągłe bieganie do lampy żeby zmienić moc o 0.5EV :roll:
Korzystałem z 3 lamp równocześnie w CLSie i jakoś ten master na body nie był potrzebny. Koszty rosną jak trzeba kupić radio.

1. Z body możesz kontrolować 3 "lampy-gupy" (wbudowana, grupa A i B), a z Mastera 4 (master, gruba A, B, C).
2. Osobne przyciski do obsługi CLS i wyświetlacz z aktualnymi parametrami moim zdaniem ułatwiania sprawę, ale przyznaję, że nawet z body jest dużo szybciej i przyjemniej niż biegnie do każdej lampy.

coroner
03-08-2011, 12:35
Z tym CLS to nie przesadzajmy, to bardzo droga zabawa jak na polskie warunki. Ja sam mam tylko jedną z CLS (SB-900) i odpalam ją przez wbudowaną. Jak sami wiecie jedną lampą się niewiele zwojuje, a poza tym grzebanie w menu aparatu, żeby wprowadzić korektę ekspozycji jest uciążliwe -> potrzeba następną lampę z CLS jako master -> koszty rosną.

Co do samej lampy to trzeba uważać na zajechane używki - tu można się zastanowić nad nową SB-700 lub jakimś zamiennikiem z samym TTL.

Po 1, jak kupi SB-600 to CLS'a w tej lampie już będzie miał. Niestety albo i stety, ale dobre lampy zaczynają się od SB-600 w górę, i są już wyposażone w tą między innymi funkcję.

Po 2, nie musi mieć wszystkich lamp w CLS. Niech ma jedną, główną, potem dokupi choćby YongNuo i zsynchronizuje ją z CLSem przez fotocelę z pominięciem przedbłysku.

Po 3, powiedz im, że na jedną lampę niewiele można zdziałać: http://www.flickr.com/groups/strobist/discuss/72157625757972148/

Lukdz
03-08-2011, 17:41
Po 1, jak kupi SB-600 to CLS'a w tej lampie już będzie miał. Niestety albo i stety, ale dobre lampy zaczynają się od SB-600 w górę, i są już wyposażone w tą między innymi funkcję.

Po 2, nie musi mieć wszystkich lamp w CLS. Niech ma jedną, główną, potem dokupi choćby YongNuo i zsynchronizuje ją z CLSem przez fotocelę z pominięciem przedbłysku.

Po 3, powiedz im, że na jedną lampę niewiele można zdziałać: http://www.flickr.com/groups/strobist/discuss/72157625757972148/

1. Na Alledrogo SB-600 nówka kosztuje 930 zł, a używka 650 zł, ja wolałbym dołożyć do SB-700 (1000zł), ale to już każdy sam musi ocenić.

2. To jest dobry pomysł.

3. Ok, można ale jak złapie bakcyla to na pewno będzie chciał sobie kupić z 2-3 (tu można się wspomagać rozwiązaniem z pkt. 2), ale same Nikony to już większy koszt. Poza tym chodziło mi również o to, że do lamp przydaje się osprzęt dodatkowy (statywy, parasolki, softboxy itp.) -> ja zawsze porównuje to do aparatów i obiektywów, kupując pierwszą lustrzankę człowiek skupia się głównie na body, ale później zaczyna rozumieć, że ważniejsze w tym komplecie są szkła i to na nie wydaje większość kasy (oczywiście nie ma sensu podpinać do D3000 szkła za 5k, ale jakby przejrzeć torby kilku profesjonalnych fotografów to okazało by się, że wydali z 2-3 razy więcej na szkła niź na body, później jeszcze dochodzę statywy, blendy, lampy...)

Lukdz
03-08-2011, 18:37
@S4INT
Co do tego czy brać jedną systemową czy kilka Yongnuo to każdy musi sam sobie odpowiedzieć. CLS jest na prawdę świetny, ale również kosztowny. Kupując jedną SB-600 lub SB-700 trzeba wydać ok. 1000 zł. Za tą kasę można kupić:
-2 x parasolka transparentna - 70 zł
-2 x parasolka odbijająca biała - 70 zł
-2 x Yongnuo 560 na eBay - 350 zł
-2 x statyw oświetleniowy - 100 zł
-2 x mocowanie parasolek - 100 zł
-blenda 7w1 120 x 180 cm -200 zł
-blanda 7w1 okrągła 90 cm - 80 zł

Razem - 920 zł, trochę taniej niż jedna SB-700 i zostanie kasa na jakiś materiał na tło do portretów. Ale oczywiście jak ktoś ma kasę to niech bierze jak najbardziej lampę z CLS, który potrafi zaoszczędzić dużo czasu i nerwów z powodu niedoświetlony/prześwietlonych zdjęć. Wszystko zależy po prostu od potrzeb i możliwości finansowych.

Co do kupowania jednej lampy CLS i pozostałych Yongnuo to też jest metoda, ale każdy musi ocenić wg. własnych potrzeb i grubości portfela.

Tomasz_FK
03-08-2011, 19:42
Po 2, nie musi mieć wszystkich lamp w CLS. Niech ma jedną, główną, potem dokupi choćby YongNuo i zsynchronizuje ją z CLSem przez fotocelę z pominięciem przedbłysku.

Czy to zadziała? Na moje pytanie Me_how w tym wątku (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2457694&postcount=7) odpowiedział, że nie.

jatoja2
03-08-2011, 23:31
powiem Ci żebyś lepiej kupił sobie manualne i sprawdził czy się w to wciągniesz ;) wyjdzie tanio i jak by co niewiele stracisz, mi osobiście brakuje tylko (i aż) synchro z czasami < 1/200 co w studio nie przeszkadza ;) za to będziesz mieć jedną jako światło główne i jedną lub dwie do podświetlenia tła, jest więcej frajdy bo chyba bym nie chciał w domowym studio odbijać sabinki od blendy żeby mieć dodatkowe światło ;)

coroner
03-08-2011, 23:46
Czy to zadziała? Na moje pytanie Me_how w tym wątku (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2457694&postcount=7) odpowiedział, że nie.

Dziwne. U mnie działa.

Tomasz_FK
04-08-2011, 09:51
Dziwne. U mnie działa.

A próbowałeś z YN460-II czy YN560?

Drążę temat, bo sabinę już mam i właśnie chcę zacząć sukcesywnie dokupywać jakieś dodatkowe światła i akcesoria. I nie wiem czy zacząć od 2xYN czy też kupić komplet rf-603 i jedną YN, a drugą kiedyś w przyszłości.

BTW przy opisie rf-603 widnieje, że mają problemy z sb-600, więc może warto zastanowić się czy nie polować na sb-800.

Lukdz
04-08-2011, 09:54
Czy to zadziała? Na moje pytanie Me_how w tym wątku (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2457694&postcount=7) odpowiedział, że nie.
Pamiętem, że ktoś ostatnio też mówił, że nie działa, ale zmienił ustawienia (rear sync?) i zadziałało, tu masz linka (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2209821&postcount=9) do zdjęcia z takim zestawem.


powiem Ci żebyś lepiej kupił sobie manualne i sprawdził czy się w to wciągniesz ;) wyjdzie tanio i jak by co niewiele stracisz, mi osobiście brakuje tylko (i aż) synchro z czasami < 1/200 co w studio nie przeszkadza ;) za to będziesz mieć jedną jako światło główne i jedną lub dwie do podświetlenia tła, jest więcej frajdy bo chyba bym nie chciał w domowym studio odbijać sabinki od blendy żeby mieć dodatkowe światło ;)
Zgadza się opcja z 2 lampami jest przydatniejsza, ale nawet jak się nie wkręci to SB zostanie mu jako dobra TTL lampa do normalnych zdjęć, gdy zabraknie światła, natomiast YN w manualnu nie nadaje się do zwykłych "rodzinnych" zdjęć (za dużo czasu pochłonie nastawianie poprawnej ekspozycji, rodzina/znajomi to na przyjęciach nie modele, żeby stać 3 min, zanim wszystko będzie poustawiane.

jatoja2
04-08-2011, 11:09
nie dramatyzuj przy wprawie to jest niewiele dłużej niż TTL szczególnie jak na lampie jest kalkulator ;) teraz pomyślmy kolega mówi że ma sabinkę więc doświetlanie rodziny ma zapewnione więc albo niech idzie w małe lampki albo niech kupi studyjną i do tego fajne modyfikatory

Lukdz
17-08-2011, 17:56
Po pierwsze jedną lampą można wiele zwojować, po drugie grzebanie w menu to raptem naciśnięcie dwóch guzików po wcześniejszym choćby włączeniu tego trybu: menu -> od razu odpala się "ostatnie ustawienia", klik OK i jesteś w sterowniku - naprawdę to takie uciążliwe? Chyba nie bardziej niż ciągłe bieganie do lampy żeby zmienić moc o 0.5EV :roll:
Korzystałem z 3 lamp równocześnie w CLSie i jakoś ten master na body nie był potrzebny. Koszty rosną jak trzeba kupić radio.
Po testach w terenie z wieloma lampami okazało się, że CLS jest bardzo przydatny. Do tego stopnia, że rezygnowałem (gdy były odpowiednie warunki oświetleniowe) z kilku lamp niesystemowych na rzecz jednej SB-900.

Kluczem do wygody użytkowania z CLS bez dodatkowego Mastera jest przypisanie do przycisku FUNC "Pierwszy el. w moim menu", którym powinien być sterownik błysku i wtedy unikamy tych dodatkowych klików.

mduraj
31-08-2011, 20:08
Myślę, że lampa 200Ws o trochę blend może dać radę.