Zobacz pełną wersję : rozmawiam z oszustem po gg
nightbird
29-07-2011, 15:53
Cześć,
jest takie ogłoszenie :http://warszawa.gumtree.pl/c-Sprzedam-rtv-tv-wizja-foto-CANON-1-ds-mark-III-W0QQAdIdZ301468150
co prawda Canon ale to bez znaczenia. Było jeszcze gdzie indziej ale doprowadziłem do usunięcia.
Fotki pochodzą z aukcji, która była na allegro za ok. 14000 zł - rozmawiałem z właścicielem i ma nadal ten aparat i oczywiście nic nie wie o ogłoszeniach. Rozmawiam z gościem na GG - oczywiście aktualne i zastrzega, ze nie jest oszustem :) Nawet chce żeby mu tylko 50 zł na przesyłkę przelać i resztę po otrzymaniu...
Zastanawiam się czy jest jakiś sposób, żeby gościa dopaść, bo oczywiście policja się tym może zająć ale jak zapłacę i nie otrzymam towaru...
Adam
link do allegro: http://allegro.pl/show_item.php?item=1730121525
nightbird
29-07-2011, 16:32
walek jakis na 100%
To wiem. Jak napiszesz do gościa po gg to Ci pewnie odpowie, że aktualne. Tylko jak takiego skur... dopaść bez ponoszenia kosztów i grzebania się z policją?
Ale coś Ty się tak przejął? Że akurat "aparat którego nie ma" sprzedaje? Równie dobrze może to być wszystko. Czym to sie różni od przekrętów w polityce, finansach, gospodarce itd? Wszystkich s...nów powinieneś ścigać.
Ale coś Ty się tak przejął?
Może kolega nie zatracił poczucia sprawiedliwości. Ciebie to dziwi?
Umów się z nim na odbiór osobisty;)
krzysiozboj
29-07-2011, 17:35
Ale coś Ty się tak przejął? Że akurat "aparat którego nie ma" sprzedaje? Równie dobrze może to być wszystko. Czym to sie różni od przekrętów w polityce, finansach, gospodarce itd? Wszystkich s...nów powinieneś ścigać.
No i dotykasz sedna sprawy. Jako ciekawostkę napiszę jak kupiłem auto od urzędującego wójta (Teresin). Był pierwszym właścicielem, auto z polskiego salonu, jeden właściciel więc nie ma mowy o niewiedzy. Bezwypadkowe, bez wad jak zapewniono. W umowie bez problemu mi bezwypadkowosć wpisał i to że auto ma lakier oryginalny. Silnik od razu robiłęm bo ... gościowi padł termostat, szkoda było paru stówek na nowy i zatkał szmatami, przegrzał, głowica się lekko skrzywiła to położył ją na silikonie. Auto miało przetarty cały bok i szpachla, malowane całe. Policja zlała temat bo to "sprawa cywilna", uprosiłem ich by przynajmniej rozpytanie na okoliczność bezwypadkowości zrobili no i zrobili. Wójt odpowiedział że auto bezwypadkowe a brało udział tylko w kolizjach, lakier że oryginalny bo jego zdanie jeśli kupował go w oryginalnych puszkach w sklepie to znaczy że jest oryginalny.
To samo jest w każdej dziedzinie, dajemy ciche przyzwolenie na sk...ństwo i tyle, ten kanciarz nie różni się zbytnio od innych złodziejów których się nie ściga. Ten kanciarz też w razie czego pisze że aparat nie jego, jak wyroluje kogoś na mniej niż 200 zł to tylko obicie mu mordy zostaje (poniżej 200zł niska szkodliwość i w zasadzie nie karalne, obicie mordy już karalne).
Popatrzcie choćby po naszym forum, mało kantów tu było? Mało sprzedaży wadliwego sprzętu? Sprzedaż wadliwego sprzętu za np 10 tys jest mniej szkodliwa niż wyłudzenie 2 tys zł?
A poczucie sprawiedliwosci można mieć, niestety moim zdaniem przy bierności organów ścigania oraz przy przyzwoleniu społecznym na takie numery jest to walenie głową w mur.
edit
ale co da odbiór osobisty? stracony czas i wiedza ze gośc nie przyjdzie? To powinno być ostro scigane jako próba wyłudzenia i już. miesiąc kamieniołomu i drugi się mocno zastanowi nad czymś podobnym.
Może kolega nie zatracił poczucia sprawiedliwości. Ciebie to dziwi?
Sprawiedliwości???
Zapewniam Was że moje poczucie uczciwości, moralności, etyki, także sprawiedliwości etc etc jest na odpowiednio wysokim poziomie. Uważam również że złodziejstwo należy tępić i sprawiedliwie karać, jednak rozwodzenie się nad pojedynczym przypadkiem ( mam wrażenie że głownie dlatego że za podkładkę posłużył aparat) w obliczu morza przekrętów większych i mniejszych jest doprawdy...wzruszające. Takich "handlarzy" jest na świecie kilka milionów (?), w Polsce X tysięcy (?)... O wszystkich chcecie pisać i dochodzić?
Ale ok, sprawę zbadajcie i doprowadźcie do rozwiązania.
edit:
Mój stanowisko odnośnie ogłoszenia: złodziej.
Jako ostrzeżenie taki post dobra rzecz i niestety chyba nic poza tym.
Pozdr
nightbird
29-07-2011, 20:27
Musiałem się na trochę oderwać od kompa - stąd przerwa w odpowiedziach - w każdym razie gość wymiękł i nie podał numeru konta - kontakt się urwał. Na odbiór osobisty się nie zgadzał, bo ponoć jest teraz w Niemczech.
Dałem tutaj to ogłoszenie także ku przestrodze ale miałem nadzieję, że może ktoś wpadnie na pomysł jak gościa podejść. Jest coś takiego w policji jak "wydział do walki z przestępczością elektroniczną" ale nie żyjemy w kraju gdzie by się pojedynczym szarym człowiekiem przejmowano. Trzeba się dać oszukać, zgłosić na policję, a oni potem umorzą... Dlatego ciężko o szacunek do władzy czy policji. Wiem, że jest masa przekrętów - to nie znaczy, że mam się na to biernie zgadzać. Akurat kumpel mi podesłał ogłoszenie i trafiłem na ten aparat na allegro - to dlaczego mam pozwolić działać oszustowi.
Maki masz rację - jak dojdzie do zbrojnego przewrotu na pewno nie będę robił tylko zdjęć :)
Musiałem się na trochę oderwać od kompa - stąd przerwa w odpowiedziach - w każdym razie gość wymiękł i nie podał numeru konta - kontakt się urwał. Na odbiór osobisty się nie zgadzał, bo ponoć jest teraz w Niemczech.
Dałem tutaj to ogłoszenie także ku przestrodze ale miałem nadzieję, że może ktoś wpadnie na pomysł jak gościa podejść. Jest coś takiego w policji jak "wydział do walki z przestępczością elektroniczną" ale nie żyjemy w kraju gdzie by się pojedynczym szarym człowiekiem przejmowano. Trzeba się dać oszukać, zgłosić na policję, a oni potem umorzą... Dlatego ciężko o szacunek do władzy czy policji. Wiem, że jest masa przekrętów - to nie znaczy, że mam się na to biernie zgadzać. Akurat kumpel mi podesłał ogłoszenie i trafiłem na ten aparat na allegro - to dlaczego mam pozwolić działać oszustowi.
Nie istnieje coś takiego jak prewencja przed popełnieniem przestępstwa lub wykroczenia. Gdyby taki mechanizm funkcjonował, to trzeba by np. zabrać prawo jazdy lub aresztować każdego, kto nie stroni od alkoholu, bo jest potencjalnym sprawcą wypadku lub wykroczenia drogowe w takim samym stopniu jak gość z ogłoszenia oszustem.
Nie istnieje coś takiego jak prewencja przed popełnieniem przestępstwa lub wykroczenia. Gdyby taki mechanizm funkcjonował, to trzeba by np. zabrać prawo jazdy lub aresztować każdego, kto nie stroni od alkoholu, bo jest potencjalnym sprawcą wypadku lub wykroczenia drogowe w takim samym stopniu jak gość z ogłoszenia oszustem.
Nie no ten przypadek jest inny. To że ktos pije alkohol nie znaczy że ma zamiar wsiąść i przejechać matkę z dzieckiem na pasach. Tu koleś ewidentnie sie szykuje do złamania prawa, ale jeszcze go nie złamał na tyle żeby wymiar się tym zainteresował. Lewą ofertę złożyl, ale jeszcze nic nie wyłudził od nikogo. Kto ma skarżyć? Ukradł zdjęcia, więc niech go skarży właściciel zdjęć.
2pompony
29-07-2011, 21:23
Nie istnieje coś takiego jak prewencja przed popełnieniem przestępstwa
Co za kretyńskie twierdzenie! Słyszałeś kiedyś o próbie oszustwa? Niekaralne?
Pomyślałbyś następnym razem, zanim coś palniesz...
Co za kretyńskie twierdzenie! Słyszałeś kiedyś o próbie oszustwa? Niekaralne?
Pomyślałbyś następnym razem, zanim coś palniesz...
Sądzisz, że to usiłowanie popełnienia przestępstwa? Jako fan społeczeństwa obywatelskiego powinieneś to zgłosić odpowiednim organom, żeby użyli środków prewencyjnych.;-)
2pompony
29-07-2011, 22:35
Na nic twoja ironia... Palnąłeś głupotę, a teraz usiłujesz wybrnąć proponując, żeby inni leczyli całe zło?
Usiłowanie oszustwa jest przestępstwem ściganym przez kk, co usiłowałeś negować udając mądralę i wygadując głupoty. To, czy ktoś to zgłosi i kto - nie ma tu nic do rzeczy.
Nie istnieje coś takiego jak prewencja przed popełnieniem przestępstwa lub wykroczenia. Gdyby taki mechanizm funkcjonował, to trzeba by np. zabrać prawo jazdy lub aresztować każdego, kto nie stroni od alkoholu, bo jest potencjalnym sprawcą wypadku lub wykroczenia drogowe w takim samym stopniu jak gość z ogłoszenia oszustem.
Kodeks Karny
Art. 13.
§ 1. Odpowiada za usiłowanie, kto w zamiarze popełnienia czynu zabronionego swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego dokonania, które jednak nie następuje.
Na nic twoja ironia... Palnąłeś głupotę, a teraz usiłujesz wybrnąć proponując, żeby inni leczyli całe zło?
Usiłowanie oszustwa jest przestępstwem ściganym przez kk, co usiłowałeś negować udając mądralę i wygadując głupoty. To, czy ktoś to zgłosi i kto - nie ma tu nic do rzeczy.
Byłby wdzięczny, gdybyś wskazał, gdzie napisałem, że usiłowanie popełnienia czynu zabronionego jakim jest usiłowanie wyłudzenia lub oszustwa nie jest przestępstwem ściganym z KK?
Napisałem:
„Nie istnieje coś takiego jak prewencja przed popełnieniem przestępstwa lub wykroczenia”.
Gdyby istniała, to ludzie nie popełnialiby czynów zabronionych.
Każdy prawnik powie Ci, że jedną z funkcji kary jest prewencja zbiorowa, czyli odstraszanie przed popełnianiem przestępstw.
Wiele osób powie, że istnieje, bo osobnicy zostają czasami skazani. A czy to odstrasza innych od popełniania czynów zabronionych.
Jeśli prewencja mam mieć funkcję odstraszania, a jej nie spełnia, to znaczy że nie w praktyce nie istnieje, tak samo jak równość względem prawa.
Kodeks Karny
Cytat:
Art. 13.
§ 1. Odpowiada za usiłowanie, kto w zamiarze popełnienia czynu zabronionego swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego dokonania, które jednak nie następuje.
Jesteś pewien, że to jest usiłowanie, a nie np. przygotowanie do popełnienia przestępstwa art. 16 §1, §2. Odnośnie §2 co stanowi ustawa poszukaj sobie.:wink:
2pompony
01-08-2011, 02:30
I naprawdę dwa dni myślałeś nad taką odpowiedzią?
Eeee... Kauzyperda
I naprawdę dwa dni myślałeś nad taką odpowiedzią?
Eeee... Kauzyperda
Nie musiałem w ogóle odpowiadać. Nie muszę nikomu niczego udowadniać, ani się tłumaczyć ze swoich wypowiedzi.
krokus66
02-08-2011, 12:28
Zastanawiam się czy nasz kraj jest już takim oceanem uczciwości, iż porusza niektórych próba wyłudzenia nędznych 50 zł? Jak za naukę aby uważać i być nieufnym, to naprawdę bardzo tania lekcja. Powiem nawet, że jest to lekcja gratisowa.
miron19j
02-08-2011, 14:28
Zastanawiam się czy nasz kraj jest już takim oceanem uczciwości, iż porusza niektórych próba wyłudzenia nędznych 50 zł? Jak za naukę aby uważać i być nieufnym, to naprawdę bardzo tania lekcja. Powiem nawet, że jest to lekcja gratisowa.
wiesz, było kiedyś takie powiedzenie: "od koziczka..."
Uda się z 50.- to następnym razem spróbuje z 500.-
krokus66
02-08-2011, 14:57
wiesz, było kiedyś takie powiedzenie: "od koziczka..."
Uda się z 50.- to następnym razem spróbuje z 500.-
Oczywiście, że masz rację.
Byłbym jednak wdzięczny Bogu gdyby każda nauka, którą odbierałem w życiu grubym kijem przez plecy, kosztowałaby mnie tylko 50 zł.
Natomiast nasz kochany kraj nie jest niestety nie tylko oceanem uczciwości i prawości ale nawet małym nędznym zarośniętym jeziorkiem. Ostatnio na necie coś piszą o Wałbrzychu. Jedni ciągle coś piszą, inni udają, że próbują coś z tym zrobić, latka mijają a kolejne sprawy się przedawniają. Nie dziw się zatem, że zatraciłem część wrodzonej wrażliwości.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.