PDA

Zobacz pełną wersję : D 90 dźwigienka przy obiektywie



Jacek60
27-07-2011, 21:35
Witam, nad przyciskiem podglądu głębi ostrości, przy pierścieniu mocowania obiektywu jest mała dźwigienka. Obiektywy AF-S przy zakładaniu na aparat jej nie dotykają, a obiektyw AF (który niedawno kupiłem) ma na obudowie taki mały występ i przy zakładaniu przesuwa tę dźwigienkę do dołu. Do czego ona służy w aparacie? W instrukcji aparatu brak informacji na jej temat.

look
27-07-2011, 21:41
dokładnej obiektywy typu G nic z nią nie robią, a każdy inny za jej pomocą przekazuje informacje o ustawionej przesłonie. Zwróć uwagę, że kręcąc pierścieniem przysłon przesuwasz właśnie tą dzwigienkę. Oczywiście normalnie blokujesz pierścień przysłon w pozycji minimalnego otworu i po zawodach, poprzez body masz sterowanie przysłoną (a dokładniej poprzez popychacz, który widać po zdemontowaniu obiektywu)

Grzybu
27-07-2011, 21:43
Dźwigienka informuje aparat jak jasny obiektyw przypiąłeś. Nie ma to nic wspólnego z AF a raczej z obiektywami z pierścieniem przysłon i bez nich (typ G).
Obiektywy typu G informację o maksymalnym otworze przysłony mają zapisaną w procesorze.

Jacek60
27-07-2011, 21:54
To jest obiektyw Nikkor 35-105 / f 3,5-4,5 bez żadnej literki "pompka makro". Ten występ na obiektywie jest na brzegu czarnej obudowy i dźwigienkę przesuwa zawsze na max. obojętnie na jaką wartość jest ustawiony pierścień przesłony.

look
27-07-2011, 21:57
znaczy się, że ten występ nie jest na pierścieniu przysłon ??

edit: u mnie to wygląda tak (35-70 2.8 D też pompka) i jest zdecydowanie związane z pierścieniem przysłon


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img847.imageshack.us/img847/3359/27072011038.jpg)

Jacek60
27-07-2011, 22:08
Przepraszam , nie dopatrzyłem. Jak przysłona jest na 22 do ten występ przesuwa dźwigienkę, a jak mniej to jej nie dotyka. Przysłona była zablokowana na 22.
Ale nadal nie wiem co ta dźwigienka robi w aparacie. Jak ją przesuwam palcem to nic wewnątrz aparatu się nie zmienia.

look
27-07-2011, 22:13
a widzisz, to teraz ja nie dopatrzyłem, znaczy nie wiedziałem że jak mniej niż 22 to dźwigienka w ogóle nie dotyka tego występu. Jeśli tak jest, to jest to informacja o maksymalnej przysłonie i pewnie jak się przesunie pierścień przysłon poza pozycję przysłony maksymalnej (po odblokowaniu oczywiście) to w aparacie pojawi się F--

Jacek60
27-07-2011, 22:21
U mnie też jest występ jak na twoim zdjęciu, ale tę dźwigienkę popycha drugi występ - kawałek w prawo na obiektywie, dużo mniejszy.
Jak przysłona jest inna niż 22 to w aparacie przy trybie automatycznej ostrości pojawia się "Fee". Czyli ta dźwigienka jest czymś w rodzaju włącznika, który włącza sterowanie przysłoną poprzez pokrętło w aparacie. Dziękuję za pomoc.
Dodatkowe pytanie , jak oceniasz ostrość zdjęć z tego Twojego obiektywu? Czy warto go poszukać na Allegro?

kiemlo
28-07-2011, 00:06
Dźwigienka ta informuje korpus o tym, że przesłona na obiektywie jest ustawiona na wartości minimalnej. Jeśli jest tak ustawiona, to korpus może sterować właściwym jej otwarciem przez przesuwanie dźwigienki wewnątrz korpusu (patrząc od przodu z lewej strony mocowania). D90 nie posiada dźwigni symulatora przesłony (poruszanej występem na pierścieniu, widocznym na powyższym zdjęciu) i nie może w żaden sposób odczytać przesłony ustawionej ręcznie.

Oryginalnie jednak - w latach '70, w modelu F2 AS - dźwigienka na pierścieniu przesłony umożliwiała sterowanie przesłoną przez ustrojstwo znane jako DS-12 EE Aperture Control Unit (http://www.mir.com.my/rb/photography/hardwares/classics/nikonf2/accessories/ds12/index.htm), co pozwalało na uzyskanie trybu preselekcji czasu.

look
29-07-2011, 14:22
Jacku, jeśli chodzi o ostrość tego egzemplarza, to ja jestem ogólnie zadowolony zarówno z ostrości jak i kontrastu. Niezbyt dobrze pracuje pod światło w sensie sporej ilości blików, ale ogólnie jakość obrazu niewiele ustępuje nikkorowi 24-70, którego używam zamiennie. Z tym, że porównując do 24-70 ten jest trochę miękki na 2.8, a mi to się akurat to podoba. W każdym razie po zakupie 24-70 nawet nie przyszło mi do głowy sprzedawać tego 35-70, bo pomijając bardzo dobrą jakość obrazka, dochodzi sprawa pancernego korpusu oraz całkiem żwawego AF'a.

Jacek60
29-07-2011, 19:30
Mój 35-105 trochę przekłamuje kolor czerwonych kwiatów (są bardziej różowe), inne kolory są OK, natomiast przy widoczkach pięknie widać chmurki na niebie. Kosztował tylko 220 zł. Będzie moim spacerniakiem.
24-70 pewnie kosztował majątek.

look
29-07-2011, 19:48
24-70 kosztował 5 239 zł (kupiłem nowy), 35-70 udało mi się "upolować" za 1 000 zł. Jeśli będziesz miał okazję kiedyś zrobić jakieś testy 35-70 to warto. Na stronie nikona jest gdzieś informacja, że wersje bez literki "D" mogą mieć problemy z poprawnym ustawianiem ostrości, nie wiem ile jest w tym prawdy z praktycznego punktu widzenia, niemniej jednak polecam wersję z "D".
Co do samej kolorystyki zdjęć, to w porównaniu do 24-70, 35-70 daje obrazek gdzie zielony jest lekko bardziej intensywny (albo mi się tak zdaje)