Zobacz pełną wersję : Wesele pod namiotem
Witam Kolegów,
Od jakiegoś czasu wykonuję zdjęcia ślubne ale jeszcze nie zdarzyło mi się robić reportażu z wesela, które odbywa się nie w budynku ale w namiocie. Czy któryś z bardziej doświadczonych kolegów ma jakieś sugestie lub porady?
Z zewnątrz namiot jest granatowy. Mam nadzieję, że wnętrze ma jakiś normalny (biały?) kolor.
Szukałem na forum podobnego wątku ale nic nie znalazłem.
Robiłem kiedyś w namiocie i było super, ale był cały biały i świetnie rozpraszał światło zarówno w dzień jak i w nocy.
Robiłem kiedyś w namiocie i było super, ale był cały biały i świetnie rozpraszał światło zarówno w dzień jak i w nocy.
dokładnie - nie do przecenienia zaleta niemalże jak ogromny buterfly
gerronimo
25-07-2011, 00:40
Jeśli namiot biały, a "sufit" w miarę nisko, to problemu nie ma, możesz odbijać błysk. Jeśli ciemny, to trzeba się ratować, na przykład lightsphere'm.
Namiot namiotowi nierówny... ja miałem pomarańczowy, z przeźroczystymi "oknami" - jedna, wielka MASAKRA. Do tego skosy - zmienia się odległość z jakiej odbijałem błysk lampy - bliżej środka ok (bo daleko sufit), przesuwam się bliżej ściany to już lampa przepala (bo sufit metry niżej)...
Jak było jasno jeszcze w miarę na zewnątrz (bo w środku oczywiście sporo ciemniej) to przepalone całe te "okna" - brzydko to wyglądało.
Jak będziesz miał biały - to super. Jeśli jakiś kolor - dramat...
Dokładnie, jeden namiot innemu nierówny, nie ma jednej rady na wszystko, tylko trzeba opanować światło. Fociłam w namiocie, który w pierwszej chwili sprawił wielką radość z nadziei na mojej twarzy, by po chwili focenia przekonać mnie ile wad ma taki namiot... Tylko pozornie rozpraszał światło, bo okna wychodziły przepalone, a z sufitu jednak jechało jakimś brzydkim zafarbem. Do tego nierówny sufit jak u kolegi S4INT.
Ogarniasz lampę, to poradzisz sobie migiem w każdych warunkach, bo gotowej recepty na wszystko nie znajdziesz ;)
Coś za mocno katujecie te lampy - tak mnie się wydaje. Mój namiot w jakim pracowałem miał trójkątny "dach" kolor szaro-biały (dawniej był biały) do tego pod sufitem wisiały tiule. Ja błyskam jako dopełnienie światła zastanego. W sumie światło flesza używam jako zamrażarki - zamraża ruch bo focę na czasach na skraju poruszonych zdjęć.
http://www.saldat.pl/html/fot-reportaz_s2.htm
Tu masz dobry przykład zdjęć z namiotu stiga - znajdziesz go na tym forum i możesz dopytać o szczegóły.
Coś za mocno katujecie te lampy - tak mnie się wydaje. Mój namiot w jakim pracowałem miał trójkątny "dach" kolor szaro-biały (dawniej był biały) do tego pod sufitem wisiały tiule. Ja błyskam jako dopełnienie światła zastanego. W sumie światło flesza używam jako zamrażarki - zamraża ruch bo focę na czasach na skraju poruszonych zdjęć.
No super, ale chyba wiesz, że są różne warunki i tak pisać to sobie można... U mnie bez lampy iso6400 było takim na styk dobrze naświetlonym zdjęciem (jeśli chodzi o twarze, tło wyglądało lepiej). Więc samo tylko dopełnanie sobie lampą było by dość karkołomnym zadaniem.
http://www.saldat.pl/html/fot-reportaz_s2.htm
Tu masz dobry przykład zdjęć z namiotu stiga - znajdziesz go na tym forum i możesz dopytać o szczegóły.
Haaaa - jakbym miał taki namiot to fiu fiu... można robić :D
U mnie to było coś w stylu takich jak są na festynach czy jakichś imprezach masowych gdzie wstawia się ławki żeby ludzie mogli sobie siedzieć i pić piwko...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.