Zobacz pełną wersję : Dave Hill - dekonstrukcja
Dave Hill zdradza kilka tajników konstrukcji swoich zdjęć:
http://vimeo.com/26297793
Na Jego zdjęcia nigdy nie mogę się napatrzeć do końca. Zawsze znajduję coś nowego...
miron19j
21-07-2011, 11:01
obejrzałem jego stronę, świetne zdjęcia.
Pojawia się tylko pytanie, czy obrazy z serii adventure to jeszcze zdjęcia? Czy złożenie obrazu z kilku/nastu różnych ujęć jeszcze jest zdjęciem?
Dave Hill zdradza kilka tajników konstrukcji swoich zdjęć:
http://vimeo.com/26297793
Więcej i tak dają filmiki backstage'owe w sumie - widać jak świeci, jakie ma patenty na złapanie jakichś momentów. Tu nic "tajnego" w zasadzie nie ma - wiadomo przecież, że łączy poszczególne elementy na warstwach... Jakby pokazał poszczególne etapy obróbki to by było coś :D
Pojawia się tylko pytanie, czy obrazy z serii adventure to jeszcze zdjęcia?
Moim zdaniem to grafika. Świetna grafika. Za to czarno-białe genialne. Jestem ciekaw czy to cyfra czy analog. Jak cyfra to konwersja do BW super, jak analog to chyba sie zastanowię nad powrotem do kliszy....
Zadziwiająco mało tam grafiki.
Wszystko sklejane z kawałków, ale prawie wszystkie kawałki fotografowane "na gotowo".
Np zdjęcia podwodne: nawet kolorystyka jest oryginalna, nie kolorowana komputerowo:
http://vimeo.com/21574423
miron19j
21-07-2011, 12:41
Zadziwiająco mało tam grafiki.
Wszystko sklejane z kawałków, ale prawie wszystkie kawałki fotografowane "na gotowo".
masz rację. Ale ponawiam swoje pytanie: Czy złożenie obrazu z kilku/nastu różnych zdjęć jeszcze jest zdjęciem?
Wiem, że pod powiększalnikiem stosowano maskowanie, fotomontaż. Sam czasem tak robiłem. Ale czy to jeszcze jest zdjęcie?
Jest to jedno z pytań, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
Natomiast cz/b są dla mnie rewelacyjne.
Ale czy to jeszcze jest zdjęcie?
Jest to jedno z pytań, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
A jakie to ma znaczenie?
miron19j
21-07-2011, 12:55
A jakie to ma znaczenie?
dla Ciebie może żadne, a dla mnie ma.
dla Ciebie może żadne, a dla mnie ma.
Tak, świetna odpowiedź.
Jakie ma znaczenie czy to zakwalifikujesz jako zdjęcie czy grafike? Po co ciągle ludzie chcą tak szufladkować i sprawdzać zawartość zdjęcia w zdjęciu ? Zmienia to coś w tym obrazie?
miron19j
21-07-2011, 13:22
Tak, świetna odpowiedź.
Jakie ma znaczenie czy to zakwalifikujesz jako zdjęcie czy grafike? Po co ciągle ludzie chcą tak szufladkować i sprawdzać zawartość zdjęcia w zdjęciu ? Zmienia to coś w tym obrazie?
wiesz, jestem może trochę staroświecki i dla mnie zdjęcie jest zrobione w aparacie. A nie tworzone w komputerze. Takie mam zdanie i nie będę na ten temat dyskutował.
wiesz, jestem może trochę staroświecki i dla mnie zdjęcie jest zrobione w aparacie. A nie tworzone w komputerze.
Czyli 100% cyfrowych zdjęć to grafika. Ok.
Takie mam zdanie i nie będę na ten temat dyskutował.
Faktycznie, z tym co powyżej ciężko dyskutować...
Jak w aparacie będzie mini PS & Lajtrum to już będzie fota bo z aparatu prosto.
miron19j
21-07-2011, 13:35
Czyli 100% cyfrowych zdjęć to grafika. Ok.
nie rozumiesz, co napisałem, czy tylko tak udajesz?
Napisałem wyraźnie tworzonych, nie obrabianych.
To już z mojej strony koniec na ten temat.
Zdjęcia od początku swojego istnienia na tej planecie były obrabiane i zmieniane.
nie rozumiesz, co napisałem, czy tylko tak udajesz?
Napisałem wyraźnie tworzonych, nie obrabianych.
No to przecież on wszystko sfotografował APARATEM, nie narysował.
http://michalmrozek.pl/dave-hill/ tu tez jest troche;)
Wszystkie te backstage'owe filmiki są na jego stronce :) i na vimeo.
http://vimeo.com/davehill/videos
masz rację. Ale ponawiam swoje pytanie: [I]Czy złożenie obrazu z kilku/nastu różnych zdjęć jeszcze jest zdjęciem?
Sugerujesz, że moje astrofotki nie są astro fotkami? ;)
http://vimeo.com/21574423
Gość ma super pracę :D
miron19j
22-07-2011, 12:38
Sugerujesz, że moje astrofotki nie są astro fotkami? ;)
są astrofotkami, ale czy są zdjęciami? :-P
I nie łap mnie za słowa, bo Ty to w ogóle robisz cuda-wianki. :-)
I nie łap mnie za słowa, bo Ty to w ogóle robisz cuda-wianki. :-)
Heh, ale tu nie było próby łapania za słówka. To jest mniej więcej podobny problem.
miron19j
22-07-2011, 14:14
Heh, ale tu nie było próby łapania za słówka. To jest mniej więcej podobny problem.
nie sądzę. Ty składasz zdjęcie z kilku/nastu bardzo podobnych klatek, żeby poprawić kontrast, zwiększyć ilość szczegółów. W tamtym autor z jednego zdjęcia wziął dno morskie, z drugiego skałę, z trzeciego inną skałę, z czwartego płetwonurka. Przyznasz, że jest różnica.
Sztuka to nie jest fotografia ani malarstwo, ani poezja ani film. Sztuka to wszystko naraz, dowolnie połączone lub samodzielne.
Artyści często mieszają gatunki, a nawet w różnych okresach swojego życia eksplorują różne kierunki sztuki. Tną zdjęcia i układają z nich nowe kompozycje. Malują piękne liternictwa pędzlami. Kręcą filmy oparte na wierszach. To naturalne.
Grafika/fotografia/malarstwo/typografia to bliskie sąsiadki, operują na podobnych zasadach koloru/kształtu/faktury/światła. Dlaczego sztucznie ograniczać się do jednego medium? Dlaczego upierać się że "tylko to można nazwać fotogrtafią" a "tylko to grafiką"? Przecież to nie ma znaczenia.
W czasie kiedy tu dyskutujemy, graficy wklejają do swoich prac zdjęcia a fotografowie grafikę i nie będą się zastanawiać jak to nazwać, bo nazwa jest jedna - sztuka.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.