Zobacz pełną wersję : Fotografia burzy - jak?
Witam wszystkich.
Ostatnio we Wrocławiu była fajna burza - próbowałem jakoś to wykorzystać, ale niestety efekty były mało satysfakcjonujące. Wiadomo, że nie ma złotej recepty, ale może ma ktoś jakieś sprawdzone ustawienia/triki żeby zdjęcia były dobre?
Damiankck
19-07-2011, 15:43
ja robię to tak, aparat na statyw, jeżeli jestem w domu to otwieram okno, jeżeli nie to najlepiej pod jakimś zadaszeniem aby nie napadało na sprzęt, zakładam jakięś szerokie szkło, np, fisheye, często również 35mm. Tryb pracy aparatu oczywiście M. Czas od 15-30s zależy z jaką częstotliwością walą pioruny, przysłona w okolicach f16-22, no i oto cała receptura.
Najpierw się skup aby złapać burzę a później pracuj nad ciekawszymi kadrami.
Z czasem wszystko wyczujesz i będziesz swobodnie operował ustawieniami.
Mam nadzieję, że trochę rozjaśniłem sytuację, pozdrawiam :)
sztefanek
19-07-2011, 16:07
Ja robię pioruny z ręki. Czekam na wyładowanie i pstryk ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/846/bokil.jpg/)
Damiankck
19-07-2011, 16:13
technik jest bardzo wiele, musisz sam spróbować co Ci najlepiej odpowiada.
Uważam, że z ręki lepiej robić gdy jest jasno, ponieważ ciężko zejść do czasu 30s przy dość dobrym świetle, natomiast w nocy nie widzę sensu, chyba że dla zabawy i własnej satysfakcji
Tutaj jest bardzo fajny filmik instruktażowy ;)
Jm3rHONOr9o
efekt końcowy:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/07/5289990107_5709c4c0fa_b-1.jpg
źródło (http://farm6.static.flickr.com/5169/5289990107_5709c4c0fa_b.jpg)
Damiankck
19-07-2011, 16:28
Tutaj jest bardzo fajny filmik instruktażowy ;)
Jm3rHONOr9o
efekt końcowy:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/07/5289990107_5709c4c0fa_b-1.jpg
źródło (http://farm6.static.flickr.com/5169/5289990107_5709c4c0fa_b.jpg)
o w mordę !
No to może ja pokażę co tamtej nocy udało mi się "spłodzić". Niestety byłem tak zaaferowany tym, że jest upragniona burza, że robiłem zdjęcia na ISO 400 i f/8.... Kadry oczywiście beznadziejne, ale traktowałem to jako "laborki" dotyczące fotografowania burzy ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i124.photobucket.com/albums/p13/qubass/201106foto147-s-1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i124.photobucket.com/albums/p13/qubass/201106foto145-s.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i124.photobucket.com/albums/p13/qubass/201106foto144-s.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i124.photobucket.com/albums/p13/qubass/201106foto141-s.jpg)
Damiankck
19-07-2011, 16:53
jak na początek to uważam, że idziesz w dobrym kierunku, musisz sie bardziej skupić na robieniu zdjęć i troszkę pohamować emocje :)
ja bym jeszcze przedmuchał trochę matrycę ;)
Ja osobiście wolę robić takie foty wieczorem, ewentualnie w nocy. Aparat na statyw, czas od 20 do 30 sek. przesłona metodą prób i błędów, ostrość jak wolisz ja ustawiłem na manual i starałem się*w coś trafić. No i potem co jakiś czas cykam fotkę na x fotek y wyjdzie zadowalających. Tu efekt sprzed chyba 2 czy nawet 3 lat jeszcze z D50 http://piwanowski.provector.pl/foto/widoczki/ - ps. wiem przeostrzone, ale tak jak mówię*2-3 lata temu fotka robiona kiedy na chleb mówiłem bep.
Roarflex
20-07-2011, 10:19
zrobić zdjęcie i narysować piorun na warstwie, opcje mieszania- blask zewnętrzny. Sa tez jakieś plug in'y.:razz:
atrem_foto
20-07-2011, 10:27
Ja robię tak, jak kilku przedmówców - aparat na statyw, przysłona na f/10-f/20, obiektyw szerokokątny. Zamiast ustawiania czasu mam wężyk i po prostu kiedy "czuję", że niedługo coś uderzy (po kilku piorunach mniej więcej można to wyczuć), to zaczynam robić zdjęcie. Czasem się uda, że walną dwa albo trzy pioruny w tym samym czasie :) Jedyne, czego naprawdę trzeba przy tego rodzaju zdjęciach to cierpliwości i dobrego akumulatorka, bo przy takich czasach wyczerpuje się dość szybko :)
Ja kombinując z pierwszym kompaktem cyfrowym cyknąłem ponad 300 zdjęć i wyszło jedno w miarę trafione ale najlepszy sposób to długi czas wężyk statyw i cierpliwość no i jeszcze trochę szczęścia ( ja w tym roku praktycznie wszystkie ciekawe burze przesiedziałem w pracy)
tomek102
20-07-2011, 11:00
to ja nie będe za bardzo oryginalny aparat + statyw czas tylko 5s. i chyba tylko tym się różnie najlepiej wychodzą gdy jest trochę ciemniej bo przy dłuższych czasach łatwo o prześwietlenie w sumie to tylko próbować i próbować aż się znajdzie swoją drogę
W ciągu dnia przydać się może szary filtr żeby wyciągnąć czas
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/07/1srcw636srch636dstw636dsth636-1.jpg
źródło (http://redir.atmcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/i/3fe78a8acf5fda99de95303940a2420c/4a103908-af14-11e0-9df4-0016355ba1d6.jpg?type=1&quality=100&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=636&srch=636&dstw=636&dsth=636)
Zdjęcie odnalezione na stronach TVN Meteo. Dziewczyna twierdzi, że robiła ja na długim, czterominutowym czasie naświetlania ;) http://www.tvnmeteo.pl/informacje/polska,28/krzyk-nieba---4-min-burzy-na-zdjeciu,826,1,0.html tutaj dziewczyna tłumaczy, jak je zrobiła. Efekt zacny, ale nie jestem do końca przekonana, że został osiągnięty w taki właśnie sposób...
"Jest ono złożone z 46 klatek, każda po 5 sekund, co daje łączne naświetlanie 3'50''" - wyjaśnia Kamila.
w to wytłumaczenie jestem w stanie uwierzyć :)
atrem_foto
20-07-2011, 13:25
w to wytłumaczenie jestem w stanie uwierzyć :)
Ja również - a zdjęcie wielce zacne wyszło (choć dobrze, że w rzeczywistości nie ma takich burz ;) )
Trzeba szukać wzgórza poza miastem, czekać na burzę i próbować tego samego ;)
atrem_foto
20-07-2011, 13:49
Trzeba szukać wzgórza poza miastem, czekać na burzę i próbować tego samego ;)
Ale wzgórza, żeby się na nim ustawić? To może być deczko niebezpieczne (chyba że w aucie albo wewnątrz jakiegoś budynku) ;)
Ale wzgórza, żeby się na nim ustawić? To może być deczko niebezpieczne (chyba że w aucie albo wewnątrz jakiegoś budynku) ;)
Zawsze można kogoś wysłać na szczyt wzgórza z metalowym prętem - wtedy przynajmniej wiadomo gdzie celować ;)
W ubiegłym roku obserwowałam burzę w moim mieście ze wzniesienia kilka kilometrów poza nim... niesamowity widok :) Potem oczywiście deszcz dotarł i do mnie, ale do tego czasu można było zrobić całe mnóstwo świetnych zdjęć! Niestety nie miałam przy sobie aparatu... -,-
markes1987
27-07-2011, 23:45
kilka dni temu ustrzeliłem coś takiego:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img97.imageshack.us/img97/2054/dsc00701min.jpg)
etap powstania zdjęcia: pojechałem subaraczem w umyślane w głowie miejsce i cierpliwie czekałem na nadchodzącą od strony Tatr burze. Ustawiłem się samochodem tyłem do burzy,otworzyłem klapę od bagażnika,rozstawiłem statyw,zamocowałem aparat,a do niego zamocowałem wężyk spustowy,manualnie wybrałem ostrość na prawie nieskończoność,w aparacie ustawiłem tryb bulb,przysłona F/5.6,ISO 100.. Czekałem aż burza się zbliży (trafiłem w idealne miejsce i to chyba aż za dobrze,bo w samo centrum wyładowań),i zacząłem "strzelać". Na zdjęciu pojedyńcza ekspozycja trwająca 55sekund. Podczas obrabiania wykadrowałem zdjęcie nieco,następnie odszumiłem niebo,potem gradientem przyciemniłem niebo i na koniec podbiłem kontrasty. W efekcie powstało coś takiego ;)
Zmiażdżyłeś :D
Ja swoje pioruny raczej złowiłem, niż ustrzeliłem - migawka w okolicach 4-30 sek i seria - zawsze coś się trafi :)
markes1987
28-07-2011, 00:04
teraz już na spokojnie kiedy burzy nie ma to muszę przyznać,że nie wiem co robiłem w środku tego całego zamieszania.. przez jakieś 10 minut niebo praktycznie nie ciemniało.. kiedyś jak nauczę się stackować to spróbuję połaczyć 5ekspozycji tej kompozycji.. ;)
....(trafiłem w idealne miejsce i to chyba aż za dobrze,bo w samo centrum wyładowań),i zacząłem "strzelać".
I właśnie tu jest cała tajemnica dobrych zdjęć burzy: znaleźć się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. I mieć ze soba sprzęt, ale to chyba oczywiste...
markes1987
28-07-2011, 09:45
no i jeszcze żeby samochodem nie trzęsło podczas przejścia burzy oraz żeby człowiek był pewien,że nic złego nie może się wydarzyć to byłoby niemal idealnie..
markes1987
28-07-2011, 09:55
no to jak już jestem przy temacie burzy to pokaże moje ulubione jak dotąd zdjęcie burzowe (specjalnie obrócone,aby wyzwolić Wasze zmysły ;) ) ..burza nad Nowym Targiem-rok 2010
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img543.imageshack.us/img543/1047/theangel.jpg)
jakośc troche siadła,ale to zapewne z mojej winy ;)
Aż się nie chce wierzyć, że takie cuda malują pioruny.
LordRamzes
31-07-2011, 12:48
kilka dni temu ustrzeliłem coś takiego:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img97.imageshack.us/img97/2054/dsc00701min.jpg)
etap powstania zdjęcia: pojechałem subaraczem w umyślane w głowie miejsce i cierpliwie czekałem na nadchodzącą od strony Tatr burze. Ustawiłem się samochodem tyłem do burzy,otworzyłem klapę od bagażnika,rozstawiłem statyw,zamocowałem aparat,a do niego zamocowałem wężyk spustowy,manualnie wybrałem ostrość na prawie nieskończoność,w aparacie ustawiłem tryb bulb,przysłona F/5.6,ISO 100.. Czekałem aż burza się zbliży (trafiłem w idealne miejsce i to chyba aż za dobrze,bo w samo centrum wyładowań),i zacząłem "strzelać". Na zdjęciu pojedyńcza ekspozycja trwająca 55sekund. Podczas obrabiania wykadrowałem zdjęcie nieco,następnie odszumiłem niebo,potem gradientem przyciemniłem niebo i na koniec podbiłem kontrasty. W efekcie powstało coś takiego ;)
Kolego mam pytanie czy wybierając się na pioruny masz jakąś "złotą" ogniskową czy raczej na ślepo bardziej
markes1987
02-08-2011, 08:56
ustawiam minimalnie poniżej nieskończoności,choć czasem też na nieskończoność.. to zależy jak daleko są wyładowania-jak daleko to nieskończoność,jak bliżej jak w tym przypadku to prawie na końcu skali szkła jest ustawiona.
Kundzior
02-08-2011, 09:58
U mnie na fejsie jest kilka burzowych, mniej lub bardziej udanych. Powiem tak to dość trudny kawałek fotografii. Posiłkuję się często fotocelą podłączoną do wężyka spustowego, to jak by coś dobrze gruchneło, a ja bym myślał o niebieskich migdałach. Jedynie muszę deko wzmocnić sygnał z fotoceli, z racji że musi dobrze błysnąć by zadziałała.
to blyskawica tak dlugo trwa ze po zlapaniu przez fotocele blysku i opoznieniu zwiazanym z odpaleniem migawki nadal bedzie co fotografowac?
Kundzior
02-08-2011, 10:48
Jasne, a co ciekawe jak czas ekspo. ustawisz sobie na np. 30 s to jeśli aura łaskawa to nawet kilka złapiesz. Moim zamierzeniem było, aby jeden błysk na BULB włączał migawkę, a 2gi wyłączał, lecz nie działa to tak, potrzebny jest dodatkowy układ zwierająco-rozwierający, wyzwalany migawką, a tu pewnie opóźnienia się zwiększą, więc zostaje mi jedynie operowaniem ustalonym czasem. Nie wykluczone że popracuję nad takim układem, z czystej ciekawości.
no i jeszcze żeby samochodem nie trzęsło podczas przejścia burzy oraz żeby człowiek był pewien,że nic złego nie może się wydarzyć to byłoby niemal idealnie..
Samochód to jedno z najbezpieczniejszych miejsc podczas burzy (z piorunami szczególnie) ;)
Kundzior
02-08-2011, 13:44
Samochód to jedno z najbezpieczniejszych miejsc podczas burzy (z piorunami szczególnie) ;)
Tak, zakładając że siedzi się w środku, a nie w otwartym bagażniku. tzw. klatka Faradaya.
markes1987
02-08-2011, 14:36
jak ma gruchnąć do środka to gruchnie.. pewności nigdy nie ma.. niby w samochodzi bezpieczniej niż poza nim z rozstawionym parasolem w ręku,ale tylko niby ;)
Kundzior
02-08-2011, 14:46
jak ma gruchnąć do środka to gruchnie.. pewności nigdy nie ma.. niby w samochodzi bezpieczniej niż poza nim z rozstawionym parasolem w ręku,ale tylko niby ;)
Nie ma możliwości fizycznych porazić pasażera w środku pojazdu. Pewność jest. Kłania się szkoła w szczególności lekcje fizyki tudzież elektrotechniki.
markes1987
03-08-2011, 11:29
Nie ma możliwości fizycznych porazić pasażera w środku pojazdu. Pewność jest. Kłania się szkoła w szczególności lekcje fizyki tudzież elektrotechniki.
w zamknietym,ale jak se siedze w srodku z otwartym bagaznikiem to juz 100% pewności nie ma..
Kundzior
03-08-2011, 11:35
Jest pewność, że Cię trzaśnie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.