marcin_G
17-07-2011, 20:41
Heloł!
Ostatnio stałem się właścicielem bardzo rzadkiego szkła: głowicy obiektywowej Nikkor-Q.C 400 mm f/4,5 (tylko 360 egzemplarzy!) wraz z oprawą ogniskującą AU-1.
Nie jest to teleobiektyw, a obiektyw długoogniskowy - wraz z oprawą ogniskującą ma sporo ponad 40 cm. długości. Jest przy tym bardzo, naprawdę bardzo ciężki. Popatrzcie na zdjęcie - tam do cudo stoi między sporo jaśniejszym Nikkorem 400/3,5 i 800/8 (tak - stara 400tka jest nieco dłuższa od 800tki f/8!)
Oprawa ogniskująca oczywiście nie ma wewnętrznego ogniskowania, więc trzeba nieco "pary" w rękach, by obracać pierścieniem ostrości. Ostrość - tylko od 5,5 m. Ze statywu fotografuje się tym mimo wszystko przyjemnie.
A teraz trzymajcie się: optyka jest lepsza (a z pewnością nie gorsza....) niż w 400/3,5 IF-ED, mimo, że ten drugi to zaawansowany układ optyczny z soczewkami ED i wewnętrzym ogniskowaniem. Po zrobieniu kilku zdjęć nie mogłem uwierzć, że 4 soczewki wystarczą do zbudowania tak wymiatającego szkła.....
tu porównanie z innymi "działami": od lewej 400/3,5, 400/4,5 Q.C, 800/8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img577.imageshack.us/img577/6117/trzyrury.jpg)
Tu detal tylnej części oprawy ogniskującej. Widać "rączkę" wkręcaną w pierścień ostrości i z boku uchwyt filrtów 52 mm. Brak połącznienia Non-AI czy AI
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img30.imageshack.us/img30/5706/au1nf.jpg)
A tu przód obiektywu z pięknymi powłokami NIC
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img543.imageshack.us/img543/7857/gonikkor40045.jpg)
Chłopy! Kupujta starą szklarnię!!!!
Ostatnio stałem się właścicielem bardzo rzadkiego szkła: głowicy obiektywowej Nikkor-Q.C 400 mm f/4,5 (tylko 360 egzemplarzy!) wraz z oprawą ogniskującą AU-1.
Nie jest to teleobiektyw, a obiektyw długoogniskowy - wraz z oprawą ogniskującą ma sporo ponad 40 cm. długości. Jest przy tym bardzo, naprawdę bardzo ciężki. Popatrzcie na zdjęcie - tam do cudo stoi między sporo jaśniejszym Nikkorem 400/3,5 i 800/8 (tak - stara 400tka jest nieco dłuższa od 800tki f/8!)
Oprawa ogniskująca oczywiście nie ma wewnętrznego ogniskowania, więc trzeba nieco "pary" w rękach, by obracać pierścieniem ostrości. Ostrość - tylko od 5,5 m. Ze statywu fotografuje się tym mimo wszystko przyjemnie.
A teraz trzymajcie się: optyka jest lepsza (a z pewnością nie gorsza....) niż w 400/3,5 IF-ED, mimo, że ten drugi to zaawansowany układ optyczny z soczewkami ED i wewnętrzym ogniskowaniem. Po zrobieniu kilku zdjęć nie mogłem uwierzć, że 4 soczewki wystarczą do zbudowania tak wymiatającego szkła.....
tu porównanie z innymi "działami": od lewej 400/3,5, 400/4,5 Q.C, 800/8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img577.imageshack.us/img577/6117/trzyrury.jpg)
Tu detal tylnej części oprawy ogniskującej. Widać "rączkę" wkręcaną w pierścień ostrości i z boku uchwyt filrtów 52 mm. Brak połącznienia Non-AI czy AI
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img30.imageshack.us/img30/5706/au1nf.jpg)
A tu przód obiektywu z pięknymi powłokami NIC
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img543.imageshack.us/img543/7857/gonikkor40045.jpg)
Chłopy! Kupujta starą szklarnię!!!!