Zobacz pełną wersję : 80-200 AF-S problem z autofocusem
Witam, od paru dni mam maly problem z moim Nikkorem. Ustawiajac ostrosc na jakis obiekt, AF wariuje i skacze w waskim zakresie blizej i dalej od pozadanego punktu ostrosci. Skakanie odbywa sie w coraz wezszym zakresie, az w koncu AF dojdzie do pozadanego punktu, w ktorym powinna byc ustawiona ostrosc. Caly proces trwa okolo kilku sekund. Oprocz tego, ostrosc potrafi sie przyciac na 5 metrach, gdy wraca od nieskonczonosci. Po recznym rozruszaniu pierscieniem ostrosci problem przycinania ustepuje. Czy ktos wie co moze byc tego przyczyna? Szklo sprawdzalem z 3 roznymi puszkami, takze wykluczam wine mojego D300. Obiektyw kupilem kilka lat temu na forumowej gieldzie i do tej pory nie sprawowal najmniejszych problemow. Gdzie moglbym naprawic ta usterke? Serwis na Postepu raczej odpada, bo zaloze sie ze pojda na latwizne i dostane wycene rzedu 3 tys zl. Chetnie wyslalbym do Fixation w Londynie, ale ceny przesylek kurierskich troche mnie przerazaja (np 550 zl w UPS). Moze ktos jest w stanie polecic jakiegos tanszego i sprawdzonego kuriera?
Czy ktos wie co moze byc tego przyczyna?
Padnięty SWM.
SWM można wyczyścić. Ale pierwszy objaw wskazuje raczej na GMR
Gdzie moglbym naprawic ta usterke?
opto-technika (http://www.opto-technika.pl/) w Warszawie
sprowadzą silnik jak trzeba a cenowo nie zedrą
opto-technika (http://www.opto-technika.pl/) w Warszawie
sprowadzą silnik jak trzeba a cenowo nie zedrą
Dzieki, dzisiaj przyszla wycena: 1250 pln. Do wymiany silnik i glowica :(
trochę grosza, ale mz warto-wymienisz i będziesz miał (oby) świetne szkło na lata :)
Niestety nie moge polecic serwisu Opto-technika. Sprzet dotarl do mnie po 3 miesiacach w takim stanie, w jakim go zawiozlem. Oficjalna przyczyna braku naprawy - "Uszkodzona głowica magnetyczna enkodera zoom niestety występuje tylko z całym zespołem optycznym - naprawa nieopłacalna zwrot bez kosztów." Nie wiem na ile jest to prawda, wydaje mi sie ze jesli faktycznie glowica nie wystepuje oddzielnie, to taki fakt wyszedlby juz przy wycenie naprawy po sprawdzeniu ceny czesci w katalogu.
Bardziej "boli" mnie jednak kontakt serwisu z klientem. Po wycenie kosztow naprawy, czas oczekiwania na czesci wynosil ok. 4 tygodni. Wiadomo - obiektyw wycofany z produkcji, wiec czesci na pewno nie sa dostepne "na zaraz". Po ok. 6 tygodniach od oddania obiektywu do serwisu, zadzwonilem zapytac jak sie maja sprawy. Pani poinformowala mnie, ze czesci jeszcze nie doszly, ale zorientuje sie w sprawie i jesli okaze sie ze czesci nadal nie ma w magazynie, obiektyw zostanie odeslany do mnie. Spytalem jeszcze kontrolnie, czy aby na pewno nie musze wydzwaniac co tydzien i pytac o stan zlecenia - w odpowiedzi uslyszalem zapewnienie ze jesli naprawa nie bedzie mogla dojsc do skutku, na pewno zostane poinformowany i nie ma potrzeby abym dzwonil. Po kolejnych 6 tygodniach gluchej ciszy ze strony serwisu, ponownie zadzwonilem z zapytaniem. Tym razem w odpowiedzi od pani dostalem krotkie "naprawa nie doszla do skutku, zwrot bez kosztow". Przyznam ze troche mnie zamurowalo, przypomnialem pani jej zapewnienia sprzed kilku tygodni, pytalem o przyczyny, ale na kazde pytanie odpowiedz brzmiala "prosze pana, naprawa nie doszla do skutku, zwrot bez kosztow" i nie dalo sie nijak z kobieta dogadac. No szlag mnie trafil, 3 miesiace w plecy, do zlecen musialem wynajmowac obiektyw od znajomego, wiec jestem kilka stowek do tylu, a moje szklo jak bylo uszkodzone, tak jest nadal. Tak oto wygladala moja przygoda z Opto-technika :)
Pytanie teraz - co dalej? Zostaje tylko Fixation? Jesli tak, to jakim kurierem wyslac szklo zeby nie stracic na tym majatku?
Trochę kiepsko się znają w tym serwisie. Enkoder zoom to po prostu szczotka (http://www.ebay.com.sg/itm/NIKON-SF-80-200MM-2-8-D-ZOOM-BRUSH-UNIT-NEW-REPAIR-PART-/390292617798?pt=Camera_Lenses&hash=item5adf40ba46#ht_1369wt_905) ze stykami, która jeździ po wytrawionej płytce. Jej uszkodzenie skutkuje podawaniem złej ogniskowej, a w przypadku tańszych obiektywów również maksymalnej przysłony. Jest też enkoder odległości, również w postaci szczotki.
Ale nie mylili się w tym, że to głowica magnetyczna (dokładnie magneto-rezystywna), czyli GMR. Odpowiada ona za określanie o ile obrócił się silnik. Uszkodzenie skutkuje właśnie przelatywaniem punktu ostrości, jak zdiagnozowałem od początku.
lesander
10-12-2012, 19:15
Trochę odgrzeję kotleta. Udało coś Ci się zrobić z obiektywem?
Jeśli tak to powiedz gdzie i za ile bo ja mam dokładnie takie same objawy w swoim obiektywie i nie wiem co teraz zrobić.... Coś ostatnio mam pecha z obiektywami :(
Pytanie teraz - co dalej? Zostaje tylko Fixation? Jesli tak, to jakim kurierem wyslac szklo zeby nie stracic na tym majatku?
http://sendit.pl/
Właśnie trafił do mnie kolejny obiektyw AF-S 80-200 z podobnym objawem. Czyli dziwne zachowanie AF i sporadyczne piszczenie silnika. Jak tylko go dostałem w ręce, to wiedziałem o co chodzi. Nawet ostrząc ręcznie skala potrafiła się zablokować w zakresie 3-6m. Dokładniej, to idąc od nieskończoności na 6m, a odwrotnie na 3m. W tym momencie następowało piszczenie silnika, ale był to efekt jego przeciążenia i poślizgu. W poprzednim obiektywie używanie go skończyło się spaleniem przetwornicy napięcia zarówno w obiektywie, jak i w D3.
Sama usterka jest banalna. Wzdłuż korpusu jest przyklejona taśma enkodera odległości, a ok 1mm nad nią obraca się mocowanie soczewki ostrości. Taśma się odkleja i haczy o to mocowanie. W pierwszym okresie tylko wprowadza opór, w ostateczności blokuje regulację ostrości w zakresie 6 m do nieskończoności lub 1,5-3 m.
Poza tym tradycyjnie wyleciały wszystkie cztery podkładki ślizgowe pierścienia zoom i latały po wnętrzu. Ponieważ są pokryte smarem, to kleją się gdzie popadnie. Tym razem do obudowy, ale nieosłonięty silnik SWM jest w na tej samej wysokości.
Trafił do mnie obiektyw z pierwszego postu tego wątku. Po raz kolejny winnym jest odklejona taśma GMR. To wada wrodzona tego obiektywu. Nie wolno jej lekceważyć.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/04/TP3_3389-2.jpg
źródło (http://www.top67.pl/Nikon/TP3_3389.jpg)
Tym razem doszło jednak do jej uszkodzenia, co powodowało oprócz blokady również doostrzanie AF.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/04/TP3_3388-2.jpg
źródło (http://www.top67.pl/Nikon/TP3_3388.jpg)
Oczywiście brak też dwóch podkładek ślizgowych.
Muszę się pochwalić. Pacjent żyje. Szerokość ścieżki ok 0,2 mm.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/04/TP3_3394-1.jpg
źródło (http://www.top67.pl/Nikon/TP3_3394.jpg)
Serwis Opto-technika nie popisał się. Oprócz tego, że nie potrafili zdiagnozować usterki widocznej gołym okiem i chcieli wymieniać blok optyczny, to zapomnieli przylutować przełączniki i zapodziali taśmę ochronną pod gumą zooma.
Jeszcze takie przemyślenia o tym obiektywie. Niby to stara metalowa konstrukcja, ale... taśmą klejącą stoi.
Dwustronną taśmą są podklejone te odklejające się flexy GMR. Dwustronną taśmą jest przyklejona płyta główna. A cały napęd AF jest przenoszony przez 3 kawałki taśmy o wymiarach 5x10 mm. Właśnie tak jest połączony rotor silnika z pierścieniem popychającym zespół drugiej soczewki.
Co nie zmienia faktu, że to wspaniały obiektyw.
najlepszy jaki widziałem ...
Never ending story. Kolejny AF-S 80-200 z odklejoną taśmą GMR. Początkowo tylko ocierała się i zwiększała opór podczas ostrzenia, silnik piszczał, ale działał. Aż pewnego dnia silnik z całym rozpędem został zatrzymany przez taśmę. Poszły takie prądy, że spaliły elektronikę obiektywu i zawiesiły aparat (tym razem się nie spalił). Koszt naprawy w NP poprzednich dwóch, które diagnozowałem to 2241 zł.
Borat1979
27-04-2013, 19:30
Jeszcze takie przemyślenia o tym obiektywie. Niby to stara metalowa konstrukcja, ale... taśmą klejącą stoi.
Dwustronną taśmą są podklejone te odklejające się flexy GMR. Dwustronną taśmą jest przyklejona płyta główna. A cały napęd AF jest przenoszony przez 3 kawałki taśmy o wymiarach 5x10 mm. Właśnie tak jest połączony rotor silnika z pierścieniem popychającym zespół drugiej soczewki.
Co nie zmienia faktu, że to wspaniały obiektyw.
To w sumie trochę dziwne jak na sprzęt tej klasy tym bardzie, że wystarczyłby kawałek metalowej blaszki przykręconej obok taśmy i nie było by problemu z wysunięciem i uszkodzeniem.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/04/TP3_3389-1.jpg
źródło (http://www.top67.pl/Nikon/TP3_3389.jpg)
Dokładnie tak. Każdy obiektyw, który do mnie trafi zabezpieczam dodatkowo taśmą naklejoną po obwodzie. Nawet, gdyby jakimś cudem flex ją trochę odkleił, to nie ma ostrej krawędzi, o którą wali ten wspornik.
phantomek
21-10-2013, 23:47
A jak się naklei zwykłą taśmę klejącą tak aby ta pomarańczowa taśma nie wystawała i ocierała o ten metal, to będzie ok ?
Czy trzeba ją od spodu podkleić? aby nie odstawała?
Tak. To wystarczy. Wcześniej trzeba docisnąć flex, to złapie się na stary klej.
phantomek
22-10-2013, 08:01
A tą obudowe to bez problemu zdejme?
Jak tak to ide działać,
bo mi tak samo się blokuje autofokus,
piszczenie to norma od dawna :)
Aby się tam dostać, trzeba niestery rozlutować elektronikę i sporo narozbierać.
Jak ktoś bardzo dobrze zna obiektyw, to można to zrobić od strony przedniej soczewki. Tylko trzeba uważać, żeby pierścień ostrości nie wypadł. No i jest mało miejsca.
Piszczenie w dużej mierze ustępuje po podklejeniu.
phantomek
22-10-2013, 08:48
Oj, to sam się bawić nie będę :(
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.