Monisiaa
13-07-2011, 21:21
(jeśli piszę w złym miejscu to przepraszam).
Dzisiaj w torebce wylało mi sie picie, i niestety zalał mi się aparat. Nie był długo w tej wodzie. Po wyciagnięciu wytarłam go z wierzchu, wyciagnęłam baterie, je równiez wytarłam i tam gdzie się je wkłada też. Aparat się włączył, obiektyw się wysunął i pojawił sie komunikat Błąd Obiektywu ( o ile dorze pamiętam). Nie chciał się wyłączyć, więc musiałam wyciągnąć baterie. Teraz jak go włączam to pojawia się ten napis Coolpix ( tak jak na początku, jak się go włączy, zanim robi się zdj) ale nic więcej. Obiektyw jest wyciagnięty. Wyłączyć się nie chce.
Wiem, że gwarancja nie obejmuje zalania. Ale może ktoś wie co mogło się uszkodzić i ile będzie kosztować mniej więcej naprawa? Wystarczy 100 zł czy nie bardzo?
:c
Dzisiaj w torebce wylało mi sie picie, i niestety zalał mi się aparat. Nie był długo w tej wodzie. Po wyciagnięciu wytarłam go z wierzchu, wyciagnęłam baterie, je równiez wytarłam i tam gdzie się je wkłada też. Aparat się włączył, obiektyw się wysunął i pojawił sie komunikat Błąd Obiektywu ( o ile dorze pamiętam). Nie chciał się wyłączyć, więc musiałam wyciągnąć baterie. Teraz jak go włączam to pojawia się ten napis Coolpix ( tak jak na początku, jak się go włączy, zanim robi się zdj) ale nic więcej. Obiektyw jest wyciagnięty. Wyłączyć się nie chce.
Wiem, że gwarancja nie obejmuje zalania. Ale może ktoś wie co mogło się uszkodzić i ile będzie kosztować mniej więcej naprawa? Wystarczy 100 zł czy nie bardzo?
:c