PDA

Zobacz pełną wersję : T. Rolke fotografem (nieomal) ślubnym ;)



!AGresT
13-07-2011, 08:14
Do popatrzenia:
http://wyborcza.pl/duzy_kadr/56,97904,9930089,Odkurzone_archiwum_Tadeusza_Rolke __Odslona_pierwsza.html

marszull
13-07-2011, 11:09
fajne zdjecia (11,16,17 najlepsze)
p. Tadeusza mozn bardzo czesto spotkac na roznych imprezach
ostatnio widzialem jak robil zdjecia olkiem mju ;)
kurcze musze do niego kiedys zagadac

ps z innej beczki, Agora przejumuje coraz wiecej archiwow
niedlugo bedzie tylko Eastnews i Gazeta ;)

kroolik
13-07-2011, 11:43
fajne foty :)
kiedys znany polski fotograf wspominal wiejskie wesele, ktore mial przyjemnosc focic (lata70te).
ponoc rzeczy działy sie niesamowite- ludzie jedli szklanki i uprawiali seks na stolach. nastwietlil wtedy 30 rolek i podekscytowany calym zdarzeniem
wsadzil przy wołaniu nieopatrznie wszystko najpierw do utrwalacza a pozniej wywolacza :)
...
ciekawe czy to prawda :)

BorysR
13-07-2011, 12:21
Nie podobaja mi sie. Takie pstryki.

l77
13-07-2011, 12:35
Nie podobaja mi sie. Takie pstryki.

Ja również nigdy nie byłem fanem talentu Tadeusza Rolke, a te zdjęcia, niestety, utwierdzają mnie w tym poglądzie.

kroolik
13-07-2011, 12:46
bo to bardziej- zdaje sie- podejscie dokumentalne. czyste.
nie widzisz zdjec, ego fotografa- w pewnym sensie- a po prostu swiat jakiego juz nie ma.
mnie sie podoba.
http://www.jindrichstreit.cz

BorysR
13-07-2011, 13:06
no ja rozumiem ale to takich zdjec ze swiatem ktorego juz nie ma to ja mam multum po moich dziadkach i naprawde sa lepsze i ciekawsze kadrowo.

kroolik
13-07-2011, 14:14
Borysie- i bardzo fajnie - ciesze sie. taka pamiątka to rzecz cenna.

prz3mo
13-07-2011, 15:08
Mi się podobają bo fajnie oddają tamte czasy, a że mam do nich sentyment... to mi się podobają :)

Jędrula
14-07-2011, 11:06
Mnie też się podobają, bo bije z nich prawda. Gdyby były ustawiane i pozowane, to tylko byśmy sie uśmiechnęli z politowaniem. Dlatego, panowie-ślubniacy, poza POZAMI, dokumentujcie też czasy, w których przyszło Wam żyć. Na pewno te właśnie fotki, a nie inne będą wzruszały naszych wnuków.

kroolik
14-07-2011, 11:26
Mnie też się podobają, bo bije z nich prawda. Gdyby były ustawiane i pozowane, to tylko byśmy sie uśmiechnęli z politowaniem. Dlatego, panowie-ślubniacy, poza POZAMI, dokumentujcie też czasy, w których przyszło Wam żyć. Na pewno te właśnie fotki, a nie inne będą wzruszały naszych wnuków.

to nie wiem Jedrula czy trafisz specjalnie z takim apelem do ślubniakowców.
w czym dzis upatrujemy wartosc zdjec slubnych jakie sie robi (?): w ladnych kolorach, ladnej obrobce, ladnym bw, ladnej kompozycji, albo dobrze uchwyconym momencie (mowie o reportazu). wydaje sie, ze to wszystko nad czym sie skupiamy.

sam tez nie wiem- prawde mowiac- co oznacza dziś "dokumentowanie czasów". co to oznacza wg Ciebie?

Jędrula
14-07-2011, 12:45
Napisałem "poza POZAMI", bo oczywistą oczywistością jest, że po to klient płaci, żeby się sycić pozami. Ale myślę, że każdy fotograf spoza tych póz wygrzebie zawsze parę fotek dla własnego użytku, nie pary młodej, będących "prawdą czasu-prawdą ekranu" ;-)

kroolik
14-07-2011, 12:59
że po to klient płaci, żeby się sycić pozami.

nie każdy- serio.
czesto czytam "nie chcemy zdjec ustawianych, pozowanych" itd.

BorysR
14-07-2011, 13:27
Zgodze sie z Kroolikiem. Wiekszosc zlecen obecnie mam na zasadzie calkowity brak pozowania i pelna naturalnosc.

Jędrula
14-07-2011, 13:58
No to wielce zastanawiające, bo większość odpowiedzi w tym i podobnych wątkach składa się ze skarg i zażaleń na młodych, którzy chcą wymusić na fotografie sztampowe fotki w kiepskim guście. Ale jak jest inaczej, to chyba wszystko idzie w dobrym kierunku, co nie?
Ja się tylko zastanawiam, jak to załatwiacie (nie jestem zawodowcem) pod względem prawnym, że bez odrobiny strachu prezentujecie tu na forum albo jak p. T. Rolke, w gazecie, prywatne, często nawet intymne, fotki młodej pary? Nie pytam z sarkazmem, tylko ciekawi mnie, czy nie mieliście jakichś nieprzyjemności z tego powodu?

kroolik
14-07-2011, 14:29
kurcze- no ja mysle ze to jest wrecz obowiązujący trend w obecniej fot. slubnej (czy tego na prawde jeszcze nie widać???). odchodzenie od pozowanek. z pewnością nie są to wyjątki.
to fotografowie tworzą charakter fotografii slubnej a nie klienci- to jest odpowiedz na to co piszesz o fotografach, ktorzy się żalą. Zalą sie bo tak na prawde nie potrafią nic innego zrobić i latwo zwalić, powiedzieć "no wiecie, jakby tylko ktos mi dal mozliwosc to bym pokazal....a tak to każą mi robić kicz i tandete". Smieszne :D i chyba nikt kto troche fotografuje w to nie wierzy. Przeciez tak na prawde nie chodzi o "kolumienki" i "sesje na torach" ale raczej to w jaki sposob dany fotograf to zrobi. Tory i kolumienki tez mogą byc w dobrym guscie- choc oczywiscie moze to byc wyzwanie :)

Pewnie latami utarły sie pewne schematy i jest jeszcze wiele fotografow ktorzy nie chcą/nie potrafią/nie widzą powodu aby odejsc od takiego stylu. Tacy fotografowie tez mają dzis swoich klientow- ale chyba z uplywem czasu coraz mniej.

Tak na prawde kazdy wybierze naturalnie uchwycony moment (podgladniety przez fotografa) od tego ustawionego- mowie o reportazu. Jesli do tej pory Modzi nie mieli wyboru to pewnie nawet nie przypuszczali ze mozna robić w taki sposob zdjecia. Dzis- gdy wybor jest- ci co szukają fotografa- mysle- ze sklaniają sie ku tej naturalnosci. Jednak wygrywa prawda- oczywiscie ladnie opakowana wedle dzisiejszych standardow.


A odnosnie drugiego: to zapis w umowie mi to gwarantuje, ze moge prezentowac zdjecia jakie robie a ze nie robie zdjec osmieszających ludzi to tez nikt nie ma z tym problemu.
w