Zobacz pełną wersję : C64
miron19j
12-07-2011, 22:33
mam w piwnicy zalegający Commodore C64. Czy jeszcze komuś na coś może się przydać? Czy już tylko utylizacja?
Szczerze mówiąc, to trochę by mi było szkoda go złomować.
mam w piwnicy zalegający Commodore C64. Czy jeszcze komuś na coś może się przydać? Czy już tylko utylizacja?
Szczerze mówiąc, to trochę by mi było szkoda go złomować.
jakby co to moge wziąć :) Sprawny?
miron19j
12-07-2011, 22:35
jak go wynosiłem to działał. :-)
W komplecie stacja dysków + dyskietki.
A tak cichaczem, to do czego by Ci się przydał?
jak go wynosiłem to działał. :-)
W komplecie stacja dysków + dyskietki.
A tak cichaczem, to do czego by Ci się przydał?
Mam sentyment do tego komputerka. Odpaliłbym za kilka latek synkowi, by sobie zoabaczył jaki tata miał kiedyś komputer :)
Oj tez mam sentyment.....gdyby nie to, ze moja druga polowa by mnie zabila za zasmiecanie pokoju to bym sie tez zglosil:D
Trzymaj, to powoli nabiera wartości. ;)
Oj, taak... Ostatnio gdzieś czytałem, że C65 chodzą po e-bayach za niezłe kwoty. Niedługo pewnie to samo będzie z C64.
oj, taak... Ostatnio gdzieś czytałem, że c65 chodzą po e-bayach za niezłe kwoty. Niedługo pewnie to samo będzie z c64.
c65?
miron19j
12-07-2011, 23:52
jakby co to moge wziąć :) Sprawny?
przewidujesz wizytę w Wawie?
Trzymaj, to powoli nabiera wartości.
problem w tym, że nie bardzo mam miejsce na trzymanie.
A ja się przyznam, że mam małą kolekcję Atari :D
2600
600XL
800XL
65XE
65XE Game System
130XE
520 ST
1040 STFM
1040 STE
Mega ST2
Portfolio
Do pełnej kolekcji sporo brakuje. Ale popatrzcie po ile chodzi Atari TT czy Falcon :(
przewidujesz wizytę w Wawie?
Niestety nie :(
Może udałoby mi się jedynie kogoś załatwić kto by od Ciebie odebrał i mi wysłał...
miron19j
12-07-2011, 23:59
Niestety nie :(
Może udałoby mi się jedynie kogoś załatwić kto by od Ciebie odebrał i mi wysłał...
wysłać to i ja mogę. Tylko obawiam się, co Poczta może z nim zrobić.
wysłać to i ja mogę. Tylko obawiam się, co Poczta może z nim zrobić.
Jak się dobrze zapakuje to będzie OK. Oczywiście pokryję koszty wysyłki :)
ps. Jaka to wersja C64? II czy "mydelniczka"? :)
Oj, taak... Ostatnio gdzieś czytałem, że C65 chodzą po e-bayach za niezłe kwoty. Niedługo pewnie to samo będzie z C64.
65??
miron19j
13-07-2011, 00:21
Jak się dobrze zapakuje to będzie OK. Oczywiście pokryję koszty wysyłki :)
ps. Jaka to wersja C64? II czy "mydelniczka"? :)
nie pamiętam, chyba II. Jutro popytam się się o wysyłkę.
Commodore 65 (znany także jako C64DX) to prototypowy komputer opracowany w latach 1990-1991 przez Commodore International. Miał on być rozbudowaną wersją C64, z dodatkowymi funkcjami zbliżającymi komputer do konstrukcji Amigi. C65 nigdy nie został oficjalnie wprowadzony na rynek, jednak po upadku firmy w 1994 pewna liczba egzemplarzy (oceniana na 50 do 2000) została sprzedana.
Parametry[edytuj]
CPU 4510 3.45 MHz (kompatybilny z MOS 6502)
128 kB RAM rozszerzalne do 8 MB poprzez slot podobny do użytego w komputerze Amiga 500
128 kB ROM zawierający Commodore BASIC v10 (istnieje sześć wersji ROMu powstałych od stycznia do października 1991)
GPU CSG4567 (VIC-III) umożliwiający wyświetlanie 256 z palety 4096 kolorów i oferujący tryby graficzne 320×200×256 kolorów, 640×200×256 kolorów, 640×400×16 kolorów z przeplotem, 1280×200×16 kolorów z przeplotem i 1280×400×4 kolory z przeplotem
dwa chipy SID (razem 6 kanałów dźwięku stereofonicznego)
Komputer posiadał obudowę podobną do C64 czy C128, ale z wbudowaną stacją dysków 3,5" (zmodyfikowana wersja stacji 1581 z Commodore 128, pojemność 800 kB) i wydzielonymi klawiszami kursorów oraz klawiszem Escape znanym z Amigi.
No to juz wiemy dlaczego te "C65" takie drogie, odpadlem z tematu po zlozeniu pierwszego PCeta;)
Ajjj, miałem Atarynkę 65XE ze stacją dysków, magnetofonem i monitorem.
Ile to było frajdy. :mrgreen:
A póki jeszcze masz to C64, pobaw się, właśnie wczoraj czytałem o różnych alternatywnych OS-ach na 8-bitowe platformy. Np. http://en.wikipedia.org/wiki/SymbOS
W Tokio trafiłem do sklepiku z róznymi zabytkowymi konsolami i grami do tychże... NES (pardon, Famicom), SNES, Sega MegaDrive, NeoGeo i kupa innych, o których nawet nie słyszałem. Do tego całe regały gier i kontrolerów. Playstation itp. też były, ale to już prawie nowości.
W każdym razie, ceny niektórych zabawek były na poziomie nowego PS3...
kurcze ja poszukuje C64 ale w wersji "mydelniczki" :D
miałem kiedyś...
Też mam kolekcje. Jakby kto wyrzucał ZX-81 lub inne dziwo /również niesprawne/ to przytulę!
Komputerki służą jako pokazówki na lekcjach informatyki w temacie jak to "drzewiej bywało".
kiedyś to fajniee było..
kilkanaście minut czekania przed TV z dwoma pasami na wgranie gry..
a potem i tak error :D
"A ja się przyznam, że mam małą kolekcję Atari
2600
600XL
800XL
65XE
65XE Game System
130XE
520 ST
1040 STFM
1040 STE
Mega ST2
Portfolio"
No to rzeczywiście małą... :) :)
Ujeżdżałem kiedyś 800XE, takiego nie masz ;) (funkcjonalnie to 65XE z jakimś dodatkowym gniazdem)
Potem, dość gwałtownie, zostałem amigowcem. Stoją jeszcze 2 maszyny i...
jeden piecyk. Dobrze zachowany i mało używany 286. Wentylator tylko wyciągłem ;)
W zasadzie jest mi zbędny. Nawet nie próbowałem odpalać, bo emulator
pod Amigą działał sporo szybciej.
Szkoda wyrzucić, a do niczego nie użyję.
Rafał_Sz
13-07-2011, 16:55
Mnie już od dawna korci kupić A1200 i znowu popatrzeć na parę demek... :D
5gbQz1CAraE
nie mogę odżałować pisania "ogonków" z obydwoma Altami
a z demek miło wspominam World of Commodore 92 (http://www.youtube.com/watch?v=3wu8cnIpdLY)
Oj tez mam sentyment.....gdyby nie to, ze moja druga polowa by mnie zabila za zasmiecanie pokoju to bym sie tez zglosil:D
To sobie kup coś takiego:
http://www.pcworld.pl/news/368953/Commodore.64.powraca.Juz.w.sprzedazy.html
miron19j
13-07-2011, 21:18
To sobie kup coś takiego:
http://www.pcworld.pl/news/368953/Commodore.64.powraca.Juz.w.sprzedazy.html
a widziałeś cenę? 595 USD.
M.Januchowski
13-07-2011, 21:29
C64, łezka się w oku zakręciła, dzięki niemu miałem 5 na zajęciach z informatyki ( odbywały się na tablicy przy pomocy kredy!- warszawska polibuda!), bo kilka prostych gier napisałem SAM! Potem nastał czas PC-tów i oddałem GO do szkoły.
nie mogę odżałować pisania "ogonków" z obydwoma Altami
Właśnie na takim komputerze piszę. Al enie wymienię jego nazwy bo będzie awantura :-)
mam w piwnicy zalegający Commodore C64. Czy jeszcze komuś na coś może się przydać? Czy już tylko utylizacja?
Szczerze mówiąc, to trochę by mi było szkoda go złomować.
Zawsze byłem Atarowcem. Śmierć Commodore! Pamiętam jak biliśmy się na przerwach - klany były.
Mojego 65XE trzymam pieczołowicie zamkniętego w pudełku. :)
Zawsze byłem Atarowcem. Śmierć Commodore!
Atari? Panie, ja nie jestem rolnikiem! :-P
"Możliwości ma Spectruma, choć to atarowców duma - Atari eSTeee - Je, je, jeee..."
Khehe... Gdzieś jeszcze te mody leżą u mnie na dysku...
"Właśnie na takim komputerze piszę. Ale nie wymienię jego nazwy bo będzie awantura"
I można było wcisnąć F13, albo F25 :) Nie to, co w śmierdzącym grzybie...
a widziałeś cenę? 595 USD.
Tak i to jest drugi powód abym go nie kupił. Ale są niektórzy są maniakami. ;>
Miałem mydelniczkę z magnetofonem, wkrętaczek do regulacji głowicy i cartridge z wgranym programem do tego. Czasem od kumpla pożyczałem stację dysków 5,25" i wtedy to już był wypas. Mikrostyki w joystickach to masowo rozwalałem. Potem się w sprężynki na giełdzie komputerowej zaopatrzyłem i naprawiałem sam.
C64 sprzedałem na studiach, jakieś 10 lat temu, za 50 PLNów.
C64 forever!
"Cuda z deski" - pismo nowoczesnego atarowca. ;)
miron19j
14-07-2011, 10:36
nowoczesnego atarowca. ;)
te slowa sie wzajemnie wykluczaja :mrgreen:
te slowa sie wzajemnie wykluczaja :mrgreen:
Tylko twoje C64 siedzi w piwnicy a moje do dziś ładnie działa i gram na nim :p
Gdy większość zapomniała co to Amiga muzycy dalej śmigali na Atari ST z Cubase
rPXAVGizQSY
Przychodzi Atarowiec do drugiego Atarowca:
- Masz jakieś fajne gry?
(no offence, tylko stare czasy wspominam ;) )
miron19j
14-07-2011, 15:33
Tylko twoje C64 siedzi w piwnicy a moje do dziś ładnie działa i gram na nim :p
a moje niedługo też będzie działać i też będą na nim grać :-P
Rafał_Sz
14-07-2011, 15:35
Fani blaszaków o C= i /I\: :D
Pięć dyskietek naraz wsadził
Doomny z siebie zatarł ręce
Komunikat go usadził
"Nie odpalisz na tym sprzęcie"
Przychodzi Atarowiec do drugiego Atarowca:
- Masz jakieś fajne gry?
(no offence, tylko stare czasy wspominam ;) )
To tak jak Amigowiec do Amigowac:
- masz jakieś programy użytkowe? ;>
W Top Secret, (pamiętacie ten nieregularnik prasowy?), było multum takich tekstów na dane platformy sprzętowe.
Nie tak dawno wywaliłem prawie komplet Secret Service, ale to już czasy pecetów i potem konsol w zasadzie.
"- masz jakieś programy użytkowe?"
Mam ;) (http://aminet.net/tree)
a bardziej rzeczowo - nawet czasem uzywam pod emulatorem
operujac na partycjach NTFS.
Jeszcze nie do wszystkich celow znalazlem odpowiednie
zamienniki po przesiadce.
"W Top Secret, (pamiętacie ten nieregularnik prasowy?), było multum takich tekstów na dane platformy sprzętowe."
Pamiętamy ;)
Uwielbiałem "serial" KGB
Rafał_Sz
14-07-2011, 16:02
A myślałem, że tylko dla mnie były to na swój sposób lepsze czasy... :)
To tak jak Amigowiec do Amigowac:
- masz jakieś programy użytkowe? ;>
Kolega mój, na Amigę napisał jakąs bazę danych, którą rozpowszechniał jak cardware. Jak ktoś używał i uważał, że to dobry program, to przysyłał pocztówkę. Jakiś czas zbierał te pocztówki z różnych zakątków świata.
A myślałem, że tylko dla mnie były to na swój sposób lepsze czasy... :)
Ostatnio byłem na Dniach Fantastyki i byli goście z RetroGralni, przez bite trzy dni mieli pełna obsadę sprzętu. Rozpiętość wiekowa obsadzajacych jak się można było spodziewać była spora. :)
top secret/ secret service i reset ojj, łezka się w oku kręci, ja jeszcze czasami szpilam na psp w emulatorze c64 i gameboy
Megazordon
14-07-2011, 18:02
No i potem jeszcze Gambler, w którym były teksty Jacka Piekary :)
W szafie ciągle leży gotowa do gry w Cannon Fodder Amiga 500 z rozszerzeniem do jednego mega w zestawie z oryginalnym Commodorowskim monitorem kolorowym i dodatkową stacją dyskietek. To naprawdę były lepsze czasy, a przynajmniej w kontekście klimatu gier, w które się wtedy grało.
Już tak nie przesadzajcie z tymi programami użytkowymi na Amigę ;) Deluxe Paint IV w komplecie ze Scala MM200 zapewnił mi niemało fajnych ocen w szkole ;)
Protracker do tworzenia muzyki amatorsko był nie do przebicie przez wieeele lat.
C64 był nieosiągalnym marzeniem wielu chłopaków, moim też :) Ech, no i mamy piękny wątek wspominkowy :) Jeśli chodzi o Amigi i Atari ST - toż to kolejne pokolenia :)
Pamiętam do dziś, jak po znajomości załatwiałem pierwsze numery gazety "Bajtek" - pierwsze numery (chyba cztery) były na papierze gazetowym i w BW :) Dopiero później wszedł kolor i lepszy papier :) Pamiętacie kącik pokerzysty :)
"Pamiętacie kącik pokerzysty"
POKE 54018,52 (odtwarzanie muzyki z magnetofonu w Atarynce ;) )
Bajtka miałem pierwszy niezależny numer.
Pamiętam, pamiętam. Mam pierwszy numer "Bajtka", kupiony kiedyś na giełdzie komputerowej w Poznaniu za 5 zł.
Och, giełdy komputerowe - to były czasy. Stoliki a na nich dziesiątki maszyn wszelkiego typu. Tyluż "sprzedawców" i tłumy oglądaczy, wymieniających i kupujących.
Pamiętam te podrasowane "duże" atarynki z wystającymi przewodami i przełącznikami.
I moją Amigę 1200 z 300MB HDD, którego pojemność wówczas wywoływała zawrót głowy i rozbudowaną pamięcią i drugą stacją FDD.
Czołówki ze Scali MM200 mam do dziś na rodzinnych filmach.
I komu to przeszkadzało?
miałem atari - to były początki giełdy we Wrocławiu, ach ten RIVER RAID i THE GOONiES (chyba pierwsza gra która "odzwierciedlała film"), za stację dyskietek dałem garbusa , garbus i stacja były używane (takie czasy i takie ceny), ale wspominam to z wielkim sentymentem, te nieprzespane noce i telefony do znajomych - jak przejść następną planszę - ceny i awaryjność dżojstików były porównywalne, czyli duże, a grając w lekką atletykę dżojstik wytrzymywał parę dni, więc sobie zrobiłem sam z klawiatury kalkulatora elwro ;)
Kasety... mrowie kaset... Turbo, śrubokręt i dostrajanie taśmy :) Później 1541-II... i przeskok na zupełnie inny poziom :D Myszkę nawet miałem. HDD nie udało mi się jednak do niego zdobyć...
A grał ktoś w Elvire II na C-64? :D Zdaje się na 4 dyskietkach 5"25. Nawet oryginał miałem :D
Ileż ja godzin zmarnowałem grając w Pirates! :)
Geos 2.0 ... w czasach kiedy Win95 jeszcze nie było chyba nawet :)
Piękne to były czasy...
I ta muza z SID'a ...
miron19j
14-07-2011, 22:52
Geos 2.0 ... w czasach kiedy Win95 jeszcze nie było chyba nawet :)
Piękne to były czasy...
Jeszcze chyba nawet DOSu nie było?
A mnie do szału doprowadzał syn swoim Buble Boble :-) Muzyczka prześladowała mnie przez dłuższy czas.
... albo klepanie kodu w BASICu. Milion linii kodu i na końcu np. migający przesuwający się text itp... :-D
Śrubokręcik do magnetofonu to był obowiązek. Najlepszy był taki od maszyny do szycia :)
... albo klepanie kodu w BASICu. Milion linii kodu i na końcu np. migający przesuwający się text itp... :-D
Nie wiem jak to robiłeś, ale z pewnością wiele elementów tego języka było wtedy dla ciebie wielką zagadką ;) :)
Jeszcze chyba nawet DOSu nie było?
Był już DOS :)
"... albo klepanie kodu w BASICu. Milion linii kodu i na końcu np. migający przesuwający się text itp..."
W AMOSie klepalem, tam bylo wygodniej. Raz nawet odtwarzacz modulkow ulepilem ;)
Z paroma optycznymi bajerami...
i robaka jakiegos tla testu, ze zwyklej ciekawosci na jakie sie pomysly wpadnie :)
Nigdy nie opuscil dysku (tak dla pewnosci ;) ). W kazdym razie dzialal i mial zabezpieczenie.
witam
jak juz macie stare komputery to je trzymajcie , nabierają wartości.
link
http://www.adverts.ie/other-computers/retro-zx-spectrum-128k-collection/604577
u nas w pl jest malo unikalnych ale ostatnio siedziałem 3 h w aucie przed domem po pracy ahaha i słuchałem audycji o starych komputerach co ludzie maja.
To co ludzie maja i zbieraja to jest szok , mowili o komputerach na cd w czasie gdy panowały dyskietki , o komputerach które powstały dla jednej gry i później system umarł ..
pozdrawiam
Darek
Megazordon
15-07-2011, 21:52
Pamiętam, pamiętam. Mam pierwszy numer "Bajtka", kupiony kiedyś na giełdzie komputerowej w Poznaniu za 5 zł.
Och, giełdy komputerowe - to były czasy. Stoliki a na nich dziesiątki maszyn wszelkiego typu. Tyluż "sprzedawców" i tłumy oglądaczy, wymieniających i kupujących.
Pamiętam te podrasowane "duże" atarynki z wystającymi przewodami i przełącznikami.
I moją Amigę 1200 z 300MB HDD, którego pojemność wówczas wywoływała zawrót głowy i rozbudowaną pamięcią i drugą stacją FDD.
Czołówki ze Scali MM200 mam do dziś na rodzinnych filmach.
I komu to przeszkadzało?
O, mój kumpel miał tysiąc dwusetkę. Jak ja mu zazdrościłem tego twardego dysku, bo nie musiał wachlować dyskietkami podczas gry w UFO Enemy Unknown :)
Miałem twardzielka 3.5" w A600, w standardowej obudowie (malowanej na czarno) i bez wyciągania flopa.
Potem zmieniłem pudełko, bo CD, "dopalacze" i zasilacz AT już się nie mieściły ;)
Nie tak dawno wywaliłem prawie komplet Secret Service, ale to już czasy pecetów i potem konsol w zasadzie.
Wywaliłeś? Och Ty draniu, czegoś się nie odezwał, przygarnąłbym z przyjemnością.
Zjedzony przez myszy i tak był. Trafił dobre kilka lat temu do piwnicy w kartonach, a porządki w piwnicy robiłem jakoś rok temu. Większość kartonów była nadgryziona przez myszy, ale jeden był tak przeżarty, że nie szło go nawet złapać, trzeba było szufelką go do worka zapakować. Kartony poszły na śmietnik bez sprawdzania zawartości.
Artykuły wspominkowe w temacie:
http://polygamia.pl/Polygamia/1,96455,9972861,Opowiesci_z_krypty__Pod_piracka_ba ndera.html
http://polygamia.pl/Polygamia/1,96455,8861743,Opowiesci_z_krypty__Pierwszy_kompu ter_pod_choinka.html?bo=1
Tylko twoje C64 siedzi w piwnicy a moje do dziś ładnie działa i gram na nim :p
Gdy większość zapomniała co to Amiga muzycy dalej śmigali na Atari ST z Cubase
rPXAVGizQSY
Haaaa ;)
Ja pamiętam jak LK Avalon robiło program pod tytułem Automat Perkusyjny na 65XE ;) Cubase też był tylko z Avalonu i prymitywniejszy. A kto pamięta Robbo? ;)
Jak chciało się zrobić grę, to trzeba było programować przerwania procesora, żeby uzyskać na ekranie więcej niż 4 kolory!!! :D I jedynym dostępnym językiem strukturalnym był Action! - mam na cartridge'u jeszcze ;) Mój pierwszy język programowania (oprócz Basica ma się rozumieć! :)
atrem_foto
20-07-2011, 06:25
Cubase też był tylko z Avalonu i prymitywniejszy.
To nie był Cubase, tylko Chaos Music Composer (nomen oment autorstwa Janusza Pelca, który "popełnił" też Robbo i Misję zdaje się ;))
I jedynym dostępnym językiem strukturalnym był Action! - mam na cartridge'u jeszcze ;) Mój pierwszy język programowania (oprócz Basica ma się rozumieć! :)
He, he, był też Pascal (osobiście nie miałem, ale w Bajtku o tym pisano) i Turbo Basic XL, jak najbardziej strukturalny :) Ech, stare dobre czasy ;)
Ehhh... C=64 mialem w wersji "mydelniczka"... Tez matce zniknal srubokrecik z zestawu naprawczego maszyny do szycia. ;) Potem Amiga 500 z 2 MB "FAST" RAMu w metalowej obudowie wsuwanej w slot po lewej stronie, i dodatkowa 0,5 MB w slocie od dolu. Pozniej 1200tka z dodatkowym 16 MB RAM, karta Blizzard 030 50 MHz co-processor, twardzielek 850 MB Caviara... Na emeryture odeslal ja... LightWave. W czasie kiedy mocno go eksploatowalem, dostalem robote w ktorej mialem dostep do optimusowego serwera; Pentium 166, dwa skaziaki w RAIDzie (mirror). Zaryzykowalem zwolnienie, zeby sprawdzic, jak to LightWave bedzie renderowal na takim sprzecie. Rozlaczylem RAIDa i na drugim dysku zainstalowalem nowiutkiego w tych czasach Windowsa 95, a na nim pecetowa wersje LW. Zrobilem test na tej samej scenie w domu i w robocie, i zlapalem sie za glowe. ;) Nie bylo silnych -- kupilem Pentium 200 MMX i dzisiaj pamietam tylko ostatni test jaki zrobilem miedzy Ami a PC. Ta sama scena renderowala sie 70x szybciej na penciaku. Ami powedrowala do pudla, i z sentymentu zabralem ja jeszcze ze soba przy okazji wyprowadzki z rodzinnego domu. Lezala tak kolejne kilka lat i zarastala kurzem. Oddalem w koncu kumplowi, ktory mial kota na punkcie scenowych demek (a na jej hadeku uchowalo sie jeszcze sporo klasykow). Przed chwila sie wlasnie dowiedzialem, ze kilka lat temu wystawil ja na Allegro (bo rzekomo jakis zimny lut sie pojawil) i pojechala do Budapesztu. :)
Potem Amiga 500 z 2 MB "FAST" RAMu w metalowej obudowie wsuwanej w slot po lewej stronie, i dodatkowa 0,5 MB w slocie od dolu.
Przed przesiadką na peceta też miałem tak podrasowaną maszynę. Ale się działo. I nawet mimo że gdy w Cywilizacji dochodziło do spotkania z przywódcą innego narodu, trzeba było włożyć dyskietkę nr 2 (a może 3), to zabawa była świetna. Poza tym jakieś zabawy w Deluxe Paint, dzięki dużej pamięci mogłem szaleć z "animacjami", przeważnie jakieś spektakularne wybuchy, wypadki itd...
No i chyba nikt nie wspomniał o demie, po obejrzeniu którego nie mogłem zebrać szczęki z podłogi - Spaceballs - State of the Art (http://www.youtube.com/watch?v=c5kuYfTCGLg).
Elite 2 Frontier, Cywilizacja, ale też Golden Axe grane na dwa joysticki ;) - cytując Amireza - "i komu to przeszkadzało" :)
A wcześniej Atari 65XE, River Raid, wiele innych, w tym już wspomniany Robbo :) Jaki ja byłem dumny, że pochodzę z miasta, w którym powstał LK Avalon - ba, chyba nawet byłem kiedyś u nich w "biurze" i coś kupowałem.
Eh, fajnie że jest taki wątek wspominkowy dla technicznych dinozaurów...
Haaaa ;)
Ha... żeś pojechał. Ale atrem_foto mnie uprzedził.
:p
Photoartbox
20-07-2011, 11:45
Swietny watek ;) Dzieki niemu dowiedzialm sie ile jeszcze moge dostac za moja konsole Amiga CD 32 z cala masa gier (oczywiscie oryginalnych ;)) o taka - http://cgi.ebay.de/Commodore-Amiga-CD32-Konsole-/120750942760?pt=Klassische_Computer&hash=item1c1d512a28 Ale chyba nie sprzedam, pokaze wnukom :)
No to i ja się przyłączę do wspominków. Zaczynałem od gumiaka u kolegi, potem Atari 65 i hipnotyzowanie magnetofonu wzrokiem, żeby się gra wgrała ;-).
Mój własny pierwszy komputer to była Amiga 500 z całym 1 MB Ramu. Byłem prawie Bogiem, bo wszyscy w okolicy mieli 512 KB. Lekki zgrzyt był z zielonym monitorkiem i zgadywaniem kolorów w Delux Paint. Jak większość użytkowników zakatowałem kilka joyów. Potem zaczęły się ambitniejsze rzeczy, jakieś Demo Makery, Real3d 1.3. Potem przesiadka na Amigę 2000 ze sprzętowym emulatorem PC oraz twardym dyskiem 40 MB. Pierwsze eksperymenty, czy da się przeszczepić Kickstart 2.4 do A2000. Dało się, ale płytka przypominała pajęczynę kabelków. Zabawa z renderingami i zmagania w poszukiwaniu pogubionych kilobajtów wolnej pamięci, żeby scena raczyła wyrenderować się (flushmemory, odpalanie systemu w 4 kolorach, odpalanie systemu w wersji minimum ). Szybko pojawiła się Amiga 4000/030 4 MB z dyskiem 240 MB. Wyczynem była naprawa gniazdka zasilania dysku twardego lutownicą do rynien na Intel Outside II. Na całego zabawa a potem całkiem poważny zarobek na Scali, Real3D i LightWave. A4000 dalej stoi w kontenerku pod biurkiem, wraz z ambitnymi planami zakupu Cyberstorma. Może kiedyś...
Rafał_Sz
20-07-2011, 14:48
Pamiętam też czasy korespondencji w celu wymiany demek i modułów ze swapperami. Czasami listonosz przynosił mi kilkadziesiąt listów z dyskietkami na raz. I te wszystkie metody odzyskiwania "stampów". :D
I te wszystkie metody odzyskiwania "stampów". :DChyba usuwania stampow. :) Guma arabska jako podklad przed wyslaniem i mogl polatac 5, 6 x. :) Slyszalem nawet o rekordzistach, ktorzy ten sam znaczek potrafili wykorzystac kilkanascie razy. Nie zawsze jednak bylo wesolo... W pewnym momencie troche osob dostalo wezwania na poczte i grozono im nawet wszczeciem postepowania w zwiazku z "fejkowaniem" znaczkow.
Rafał_Sz
20-07-2011, 15:14
Chyba usuwania stampow.
Dokładnie. :D
A wezwanie na pocztę dostałem. Pamiętam nawet co odpowiedziałem babie na pytanie, czemu te znaczki są takie "zmęczone" i śmierdzą chlorem? - Jak pani gacie pierze to nikt z tego afery nie robi. :D
P.S. DP IV był pierwszym oryginalnym programem jaki w życiu kupiłem. :) Niestety nie miał możliwości pracy "na wektorach", a ja musiałem odpalic jakoś ploter. No i przyszła era PC i Corela...
To i ja się dopiszę :) Obsługiwałem pierwszy w Polsce salon gier komputerowych, podstawą był C64. Jak dziś pamiętam, że wszyscy chcieli grać w Rambo-First Blood, Commando, Green Beret, lub Ghost Busters. Inne gry się nie liczyły. Napisałem też z kolegami reklamę Polkoloru na targi poznańskie. Listę rozkazów procesora 6502 pamiętam do dziś, w szczególności adresy komórek, np. 52348 - video :)
Ech... pamiętne wyjazdy sceny na party. Niezła zabawa w pociągu, męczenie kondziora, żeby włączył prąd w gniazdku na korytarzu. No i pamiętny taniec gołej panienki na Intel Outside w Stodole. Golutką artystkę podczas tańca ściągnęli ze sceny za nogę, w tłum napalonych młodziaków... ;-)
No i pamiętny taniec gołej panienki na Intel Outside w Stodole. Golutką artystkę podczas tańca ściągnęli ze sceny za nogę, w tłum napalonych młodziaków... ;-)To jest jedno z bardziej zapamietanych ekscesow polskiej sceny amigowej. :) Chyba ostatnia rzecz, jakiej spodziewaliby sie organizatorzy (i pewnie sama tancerka), po "molach komputerowych".
Kundzior
21-07-2011, 10:43
Lata '80, Schneider CPC464!!! Gier jak na lekarstwo, ale coś tam było, Joye leciały. Następnym moim nabytkiem było Oryginalne NINTENDO :) haha samo granie :) Gry z USA. Później 286, 386, 486, AMD K5, K6, Pentium II 350mHz, masa Athlonów, obecnie INTEL i5 650 :)
atrem_foto
21-07-2011, 11:07
To i ja się pochwalę ewolucją: najpierw Atari 65XE z magnetofonem u wujka, potem C64 z magnetofonem u kolegi (ale to ja pisałem programy w Basicu - kolega gmerał tylko małym śrubokręcikiem z kremowego koloru rączką w magnetofonie :D), potem własne Atari 130XE ze stacją California Access 2001 :) Później Amiga CDTV u kuzyna (tylko granie w Prince of Persia i Lemmingi :D). Później Atari 1040STFM + 12 calowy monitorek mono i próby składania muzyki na Cubase 3.01. Potem Adax Pentium II 233 :D Później Duron 750, Athlon 1400. Obecnie kupiony 3 lata temu Core2Quad (ileś tam, już nie patrzę na symbole ;)) i wystarcza, chociaż to już nie ta magia, co Chuckie Egg, River Raid, Spelunker (czy choćby i pikselowy Wolfenstein 3D :D)
Ej Symbianowcy! A wiecie, że na naszych urządzonkach mamy emulatory zarówno C64, jak i Atari 800(65/130)XL? Jeśli nie wiecie, podzielę się sznurkami. Całkiem fajnie to chodzi na E52 ;) Wtedy w życiu bym nie przypuszczał, że pudełko z telewizorem można zamknąć w maleńkiej komórce!!!
Jak śpiewał Bob Dylan - Times, they are a'changing ;-)
To i ja się dopiszę :) Obsługiwałem pierwszy w Polsce salon gier komputerowych, podstawą był C64. Jak dziś pamiętam, że wszyscy chcieli grać w Rambo-First Blood, Commando, Green Beret, lub Ghost Busters. Inne gry się nie liczyły. Napisałem też z kolegami reklamę Polkoloru na targi poznańskie. Listę rozkazów procesora 6502 pamiętam do dziś, w szczególności adresy komórek, np. 52348 - video :)
PLA, LDA, RTS, STA, no i obowiązkowo NOP... ;) A wolna pamięc była od 1536 - przynajmniej na Atari ;D Nawet była taka książka, Peeki, poke'i ;-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.